sunrise2006
18.03.07, 12:31
hej, przyszłam do was poplotkować przy niedzieli ;))
śmieszne bo nie mam na razie na co marudzić, Sportowiec stał się Aniołem,
lata biega przy mnie, krząta i zapewnia o miłości, nawet ton jego głosu się
zmienił - kur.. a ja myślałam, że ten pełen pretensji głos to jakieś
schorzenie genetyczne, a okazało się, ze jak się postara to potrafi. ale
zobaczymy jak długo potrafi:) ja na spoojnie planuje jednak wyprowadzkę do
siebie w tym tygodniu - bo jednak trzeba znów nauczyć się żyć samodzielnie no
i potrzebne mi trochę swojego miejsca, nogę codziennie ćwiczę, coraz lepiej
mi idzie chodzenie. no i tak mi te dni mijając - powoli wracam do pracy,
siedzę tam ile wytrzymam i ziu do domku,
i takie to moje niedzielne pogadanki ...
a co was?