kiedy???

22.03.07, 00:37
Chciałabym poznać wasze zdanie...
zaręczyny, ślub, wesele...po jakim czasie? Czy istnieje jakaś reguła, że tak
to ujmę:)Czy takie słowa, jak zbyt wcześnie, zbyt późno mają jakieś znaczenie???
    • lutea Re: kiedy??? 22.03.07, 08:01
      chyba nie ma reguly a jak juz jest to są wyjątki od niej :) Tak wię mi sie
      wydaje ze trzeba miec nosa i wyczuc odpowiedni moment .
      • maryshaa Re: kiedy??? 22.03.07, 08:05
        Mi się też wydaje ,że to raczej indywidualna kwestia... zresztą wystarczy się
        rozejrzeć, jednym starcza rok, drugim dwa a znam parę która przed ślubem była
        ze sobą 10 lat :-)
    • siula5 nie ma regóły 22.03.07, 14:15

      • siula5 ale byk zrobiłam! 22.03.07, 14:15

        • maryshaa Re: ale byk zrobiłam! 22.03.07, 14:38
          Hihihi oj tam byk zaraz! trzeba mówić, że to wyjątek od reguły że "reguła"
          piszemy przez "u" :-P
          • esiaesia jesteś za młoda, odpuść sobie, baw sie póki możesz 25.03.07, 12:34
            takie teksty mnie wkurzają, czy posiadanie męża i dzieci wiąże się z uwiązaniem
            w domu, z nudą i wegetacją? Czy to początek równi pochyłej, czy wtedy czas
            szybciej leci ? Nie wydaje mi się. Nadal można mieć przyjaciół, wychodzić do
            kina, czy do znajomych, można jeździć na wakacje, uprawiać sporty i mieć hobby.
            Nie rozumiem osób które (nierzadko same mając mężów/żony i dzieci) odradzają to
            innym, mówiąc żeby sie zastanowić, żeby się bawić. Wiadomo, rodzina to
            odpowiedzialność, to zobowiązanie, ale nie uważam żeby była kulą u nogi,
            szczególnie jak masz rodziców, którzy mogą raz na jakiś czas zostać z
            dzieckiem, i jeśli masz pracę dzięki której nie przymierasz glodem. Napewno
            warto mieć stałą pracę, jakiś własny kącik, i przede wszystkim porządnego
            faceta, a jeśli do tego chcecie być razem na zawsze to nie widzę przeszkód.
Pełna wersja