nutopia
04.04.07, 21:55
"Kobieta zupełnie bezwładna, czepiająca się szczypcami wszystkiego i
wszystkich. Neurasteniczna histeryczka, nadpobudliwa kura domowa, stworzona
jest wyłącznie do rodzenia dzieci i odkurzania barokowych mebli. Charakteru
nie ma, a potrafi zatruć życie każdemu. Czasami posiada pewne nikle talenty
artystyczne, których łapie się kurczowo. Nieszczęsna rodzina ogląda ją
grającą ogony w teatrach lub wyjącą wbrew muzyce w drugorzędnych kabaretach,
zwykle do późnej starości. Wiecznie zatroskana, miotająca się między kuchnią
a salonem, jest prawdziwą zmorą mężczyzn, których łowi dość wcześnie, kiedy
jeszcze jest szczupła. Jej agresja i podejrzliwość nie mają sobie równych. Z
natury ponura i hermetyczna, nadrabia miną popadając w coraz większe stresy.
Jej żelazne zasady kłócą się z wrodzoną niestałością. Jest krętaczką i
erotomanką. Budzi się i zasypia z chandrą. Jeśli nie pije, to je. Czasem je i
pije całymi dniami. Coraz bardziej ucieka w swarliwość i zrzędliwość. Niby
upiorna Pani Twardowska przywiązuje się chorobliwie do partnera, który ma
jedną szansę. Uciec na Księżyc."