Dodaj do ulubionych

Geju, siedź cicho...

08.04.07, 17:46

czyli rzecz o raporcie Kampanii przeciw Homofobii i stowarzyszenia Lambda
autorstwa pana Pacewicza.

Kłaniam się nisko.

*********************************

Wstyd i hańba. Tak myślę, czytając raport o sytuacji osób homoseksualnych
przedstawiony w czwartek przez Kampanię przeciw Homofobii i stowarzyszenie Lambda


Procenty nie bolą, ale zamieńcie je na przeżycia ludzi: 85 proc. badanych
ukrywa swą odrębność w pracy, 79 proc. w szkole i na uczelni. To znaczy, że
muszą pilnować się na każdym kroku, nie powiedzieć, z kim byli w kinie, coś
tam ściemniać o wakacjach, przełykać w milczeniu homofobiczne żarty.

A ci, którym zwykle powierzamy największe troski? Wie połowa mam, ale tylko co
trzecia akceptuje swoje homoseksualne dziecko. Z ojcem katastrofa: wie co
trzeci, akceptuje - uwaga! - co szósty. Większość rodziców, gdy już nie może
udawać, że nie wie, wyrzuca nie-takie-dzieci ze swego życia.

Raport wymienia jako przykład pozytywny ojca, który córce lesbijce wysłał
SMS-a: "Do wszystkiego można się przyzwyczaić, rzekła myszka, całując jeża". I
co dalej? "Zachowuje się miło, ale o mojej partnerce nie wspomina i nie chce
się z nią spotkać".

Nieliczne są takie reakcje: "Jak miałem 24 lata, powiedziałem mamie, a także
młodszemu bratu, a jak miałem 26 lat - tacie. Byli rewelacyjni, wyściskali
mnie i życzyli szczęścia w chorym społeczeństwie".

Choć tak się ukrywają, potrafimy ich przecież wypatrzyć. Co piąty homo (geje
częściej niż lesbijki, bo wiadomo, kobiety nie bij nawet kwiatem) był
popychany, kopany albo sprawcy np. udawali "kopulację".

Jedną z lesbijek z małego miasta grupa sąsiadów wielokrotnie zaczepiała,
słownie i fizycznie, doszło do pobicia. „Straszono mnie gwałtem, bo »chłopa mi
trzeba «" - relacjonuje.

Aż połowa była prześladowana psychicznie, obrażana, nękana, szantażowana. "Gdy
idę z moją dziewczyna za rękę, słyszę: chyba nikt cię porządnie nie wyru...".
Inne odzywki: "Boga się nie boją", "O, idzie pedałek". Sąsiad poproszony o
pożyczenie młotka: "Ze zboczeńcami nie rozmawiam". Koledzy na szkolnym
korytarzu urządzają 17-letniemu gejowi "paradę równości", popychają go i
krzyczą: "Jesteśmy równi!", a na koniec walą wprost: "Zrób mi loda, cioto!".

Nietolerancją reaguje prawie połowa księży ("Ksiądz odmówił mi rozgrzeszenia i
kazał natychmiast opuścić kościół", "Pastor chciał, bym została uzdrowiona i
ostrzegał przede mną wiernych"). I prawie co czwarty lekarz.

Nasza homofobia wykorzystuje zdobycze techniki: SMS-y, maile, wpisy na
blogach: „Każdy post kończył się słowami »zabij się «".

Aż 85 proc. pobitych nie powiadomiło policji. Bali się, że policja ich
dodatkowo ośmieszy lub poniży. Maltretowani psychicznie w ogóle nie idą na
policję.

A może ankietowani przesadzają? Niestety, prawie na pewno jest gorzej, niż
wynikałoby z raportu. Badacze dotarli do osób homoseksualnych najbardziej
świadomych swych praw i żyjących w najbardziej światłych, tolerancyjnych
grupach: ludzi młodych, wykształconych, z większych miast. Tylko 5 proc.
badanych ma ponad 40 lat, tylko 5 proc. wykształcenie podstawowe lub zawodowe,
tylko 6 proc. mieszka na wsi. Ogromna większość osób homoseksualnych żyje w
całkowitym ukryciu i badacze do nich nie dotarli.

Ten raport jest właściwie o nas. O naszej homofobii, która przyjmuje formy
mniej lub bardziej wprost, od żarcików, przez jednoznaczne deklaracje
dyskryminacji ze strony polityków homofobów, jak ministrowie Giertych i
Orzechowski, jak działacze Młodzieży Wszechpolskiej, jak rzecznik praw dzieci
Sowińska, aż po agresję na ulicach, w internecie i napis na ścianie: "Pedały
do gazu".

Homofobicznie wychowuje nasze dzieci szkoła.

Homofobicznie wychowuje nasze dzieci szkoła. W podstawie programowej nie mówi
się - wbrew zaleceniom Światowej Organizacji Zdrowia - o różnych orientacjach
seksualnych. Męskość i kobiecość są i mają być oczywiste. Kwestię
homoseksualizmu da się omówić tylko przy okazji "zakłóceń i trudności w
osiąganiu tożsamości płciowej" oraz "braku akceptacji własnej płci".

Teresa Król w podręczniku dla szkoły podstawowej "Wędrując ku dorosłości"
wymienia "zniekształcone formy popędu seksualnego: homoseksualizm,
ekshibicjonizm, narcyzm, pedofilię, kazirodztwo, sadyzm, masochizm".

W styczniu 2006 r. tygodnik "Ozon" opublikował na okładce zdjęcie dwojga
sympatycznych młodych ludzi trzymających obsceniczny plakat w formie znaku
drogowego z napisem "zakaz pedałowania".

A na szczycie tej tolerancji, z której Polska słynie już w całej Europie,
zwłaszcza po występach Giertychów w Brukseli i Heidelbergu, są miłościwie nam
panujący bracia Kaczyńscy. Ich credo zdefiniował Lech, gdy jako prezydent
Warszawy zakazał Parady Równości: "jako obywatele mogą manifestować, jako geje
nie".

Nasz prezydent i nasz premier, odrzucani przez wiele środowisk, tu akurat są
powszechnie popierani. Jesteśmy społeczeństwem tolerancyjnym wobec naszych
homoseksualnych rodaków, pod warunkiem że oni będą udawać kogoś innego.

Na koniec dwie zagadki. W jakim kraju konstytucja stanowi, że "wszyscy są
wobec prawa równi (...) Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym,
społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny"?

W jakim kraju kodeks pracy stwierdza, że "pracownicy powinni być równo
traktowani (...) w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność,
rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową,
pochodzenie etniczne, wyznanie i orientację seksualną"?

Środowiska homoseksualne przedstawiły swój raport w czwartek.

I co?

I nic. PAP, owszem, dał relację, skupiając się na liczbie dzieci wychowywanych
przez homoseksualistów. Telewizje przemilczały. Piątkowa "Rzeczpospolita" ani
słowa. Tabloidy? Tyle samo. "Dziennik" ani słowa.

Temat trefny i nikogo nie ciekawi. Niech nasi kochani geje siedzą cicho.
Zwłaszcza że okres świąteczny sprzyja zadumie nad prawdziwym cierpieniem,
prawdziwą nietolerancją i prawdziwym wyzwoleniem.

Te święta też nie są dla nich, chyba żeby zrezygnowali z życia w grzechu.

www.gazetawyborcza.pl/1,75515,4044747.html
*************************
Obserwuj wątek
    • diabollo A jeszcze sam raport 08.04.07, 17:53
      www.kampania.org.pl/cms/data/upimages/raport_sytuacja_bi_homo_2007.pdf

    • fnoll ależ w Polsce nie ma dyskryminacji gejów! 08.04.07, 18:07
      "koniec i kropka, dyskryminacji niet - homosy mają takie same prawa, co normalni
      ludzie, więc osso chodzi? ukrywają się? widać - mają coś na sumieniu! ja nie mam
      nic przeciwko, ale niech się nie pokazują na ulicach, niech nie promują swojego
      zboczenia" - tak myśli przeciętny Polak, niestety

      może to wynika z tego, że przeciętny Polak jest słabym kochankiem i swoje
      seksualne frustracje przetwarza we wrogość do grupy kozłów ofiarnych? stąd też w
      osobach homoseksualnych najbardziej pociągający dla ich przeciwników jest sam
      seks, reszty nie widzą

      wiecie - że lepiej być słabym kochankiem, ale hetero, niż pedałem, takie myślenie
      • diabollo Re: ależ w Polsce nie ma dyskryminacji gejów! 08.04.07, 21:43
        fnoll napisał:

        > "koniec i kropka, dyskryminacji niet - homosy mają takie same prawa, co normaln
        > i
        > ludzie, więc osso chodzi? ukrywają się? widać - mają coś na sumieniu! ja nie ma
        > m
        > nic przeciwko, ale niech się nie pokazują na ulicach, niech nie promują swojego
        > zboczenia" - tak myśli przeciętny Polak, niestety
        >
        > może to wynika z tego, że przeciętny Polak jest słabym kochankiem i swoje
        > seksualne frustracje przetwarza we wrogość do grupy kozłów ofiarnych? stąd też
        > w
        > osobach homoseksualnych najbardziej pociągający dla ich przeciwników jest sam
        > seks, reszty nie widzą
        >
        > wiecie - że lepiej być słabym kochankiem, ale hetero, niż pedałem, takie myślen
        > ie
        >

        Czcigodny Fnollu,

        Nie wiem jak to jest z ars amadi u Rodaków, Rodaczki zawsze uważałem, za
        perfekcjonistki tak technicznie jak psychofizycznie, choć teraz podobno jest
        jakieś nowe pokolenie oazowo-JP2.
        Chyba gdzieś czytałem o badaniach, które mówią, że znakomita większość Polaków
        jest swoim życiem seksualnym usatysfakcjonowana, więc tu chyba nie ma większych
        frustracji i powodów do homofobii.

        Moim nieprofesjonalnym i niepodpartym badaniami zdaniem, wydaje mi się, ze
        przyczyn homofobii należy szukać w strachu przed "zarażeniem się"
        homoseksualizmem ("w sumię lubię dziewczyny, ale czasami to mam taaakie
        fantazje..., których się sam boję"), strachu przed piętnem homoseksualizmu
        ("przecież koledzy nawet nie mogą sobie pomyśleć, żem jest pedał"), czy też w
        strachu, że "pedalstwem zarażą się moje dzieci", oczywiście przez podstępne
        diabelsko-pedalskie sztuczki, oficjalnie nazywane "propagowaniem
        homoseksualizmu", na które u przeciętnego Polaka-katolika, jak u pana premiera:
        "zgody nigdy nie będzie".

        Kłaniam się nisko.
    • diabollo Polemika na polemikę, czyli... 13.04.07, 08:02
      "Kodeks Ziemkiewicza", pan Pacewicz:

      ****************************************

      Rafał A. Ziemkiewicz, twórca płodny i niezawodny, we wtorkowej „Rzeczpospolitej”
      zdemaskował polskich homoseksualistów, a przy okazji - pardonnez le mot -
      obnażył „naiwność redaktora Pacewicza, który przejął się strasznie” wynikami
      raportu o sytuacji osób homoseksualnych.

      Według owych badań ogromna większość gejów i lesbijek musi ukrywać swoją
      orientację w pracy, szkole, a nawet w rodzinie (odmienność swych dzieci
      akceptuje tylko co trzecia matka i co szósty ojciec). Raport przynosi dane o
      prześladowaniach, poniżaniu i przemocy fizycznej, jakiej doświadczają osoby
      homoseksualne.

      Według Ziemkiewicza jest zupełnie inaczej: to nie homoseksualiści są krzywdzeni,
      lecz oni krzywdzą, i to bezwzględnie. Kogo krzywdzą? Rafała Ziemkiewicza. Kilka
      lat temu stowarzyszenie Lambda fałszywie oskarżyło go o jakąś homofobiczną
      wypowiedź, a potem nie chcieli ani sprostować, ani przeprosić.

      Dyskryminacja Ziemkiewicza była tak dotkliwa, że rozważał nawet honorowe
      rozwiązanie. Niestety, "pojedynków z pederastą Boziewicz zabrania, zostawało
      najwyżej komuś dać w pysk, ale przy zboczonych upodobaniach owych panów mógłbym
      jeszcze komuś sprawić przyjemność". I dodaje dla jasności: "A na to absolutnie
      nie miałem ochoty".

      Z tego wszystkiego - na gruncie logiki typu "ktoś, kto pluje, nie może być
      opluty" - wyprowadza Ziemkiewicz wniosek: pederaści dyskryminowani nie są, a ich
      "męczeństwo jest wirtualne (...) jak martyrologiczna legenda Simona Mola".

      Jak skomentować takie chamstwo i buractwo? Zamiast fechtunku słownego należałoby
      chyba - w imieniu wszystkich przyzwoitych ludzi dowolnej orientacji -
      Ziemkiewicza wyzwać na pojedynek.

      Niestety, Kodeks Boziewicza w art. 8 wyraźnie tego zabrania. Wykluczonymi ze
      społeczności ludzi honorowych są bowiem oszczerca (p. 16) oraz paszkwilant i
      członek redakcji pisma paszkwilowego (p. 21), a to są ulubione zajęcia Rafała
      Z., za które ostatnio musiał przepraszać Adama Michnika.

      Byłby też problem z p. 10, bo nie można żądać satysfakcji od mężczyzny
      kompromitującego cześć kobiet niedyskrecją. W ostatnim programie "Polacy" (TVP
      1) Ziemkiewicz zwrócił się do jednej z dyskutantek: "Mówię do tej pani o pięknym
      pępku". Męska część widowni zarechotała, uśmiał się prowadzący Maciej Pawlicki.
      Zdetonowana kobieta próbowała protestować, że tak nie można... publicznie... na
      co maczo Ziemkiewicz z klasą ripostował: "Skoro pani odsłania pępuszek, to chyba
      po to, bym ja to zauważył".

      Co Ziemkiewicz robi z samym sobą, to, można rzec, jego pępuszek. Ale coście
      chłopaki redaktorzy zrobili z "Rzeczpospolitą", że drukujecie coś takiego? Śp.
      Dariusz Fikus, który tę gazetę w wolnej Polsce stworzył, będzie was straszył po
      nocach. Nie, nie będzie, był na to zbyt poczciwy.

      www.gazetawyborcza.pl/1,75515,4052233.html

      ****************************
    • diabollo Re: Geju, siedź cicho... 28.04.07, 14:58
      Ciekawe, zawsze czcigodni katolicy tropiący i demaskujący pedalskie spiski
      twierdzili, że coś takiego jak homofobia nie istnieje, że dyskryminacja
      homoseksualistów w Polsce to mit.

      Tymczasem kiedy przedstawić im dowody (linkany raport) dyskryminacji, to nagle
      pogromcy "propagandy homoseksualizmu" zamilkli i nie pochylają się - jaby można
      się po chrześcijanach spodziewać - z troską nad dyskryminowanymi.

      Kłaniam się nisko.
      • grzespelc Re: Geju, siedź cicho... 06.05.07, 00:54
        > Tymczasem kiedy przedstawić im dowody (linkany raport) dyskryminacji, to nagle
        > pogromcy "propagandy homoseksualizmu" zamilkli

        ... i ostatniego wyroku ETPC też nie chcą skomentować...
        • kann2 Homoseksualne ręce - precz od Polski 06.05.07, 10:51
          grzespelc napisał:

          >
          > ... i ostatniego wyroku ETPC też nie chcą skomentować...

          Czemu nie chcą? Komentują.

          Np. tu:
          info.wiara.pl/index.php?grupa=6&art=1177666020&dzi=1124703879

          Albo bardziej dosadnie, tu:
          www.piotrskarga.pl/w,070504,4.php3
          • grzespelc Nie na temat 06.05.07, 13:59
            Nie widzę tu ani słowa na temat. Może się nie rozumiemy: ETPC to europejski
            Trybunał praw Człowieka, a chodzi mi o orzeczenie w kwestii wolności zgromadzeń,
            a ściślej - zakazu Parady Równości.

            A tak na marginesie; to co linkujesz to brednie.
      • hiperrealizm sprawa jest przykra 06.05.07, 09:21
        zwłaszcza jeśli chodzi o KK. Księża nie potrafią po chrześcijańsaku zmierzyć
        sie z tym problemem.
        Z drugiej strony aktywiści homoseksualni nie ułatwiaja sprawy. Ich działania
        sprawiaja wrażenie akji nie na rzecz niedyskryminacji i tolerancji tylko
        lansowania własnego wizerunku (chcą zrobić biznes na homoseksualiźmie).
        Naszemu społeczeństwu potrzebna jest edukacja tylko nie wiadomo kto ma edukować
        bo nikt tak naprawdę jeszcze do tego nie dojrzał.
        ====================================================
        I jeszcze jedno. Nie ma mowy o żadnym równouprawnieniu. Sama natura urządziła
        to tak że dwóch facetów choćby nie wiem jak sie starało to dzieci mieć nie
        będzie.
      • kann2 Re: Geju, siedź cicho... 06.05.07, 10:59
        W raporcie zwłaszcza cenny jest fragment o dyskryminacji homoseksualistów w
        polskim sporcie. Tylko nie wiem, na czym polega ta dyskryminacja i co należy
        uczynić, żeby jej nie było. Spiker ma podawać przed zawodami, kto jest
        homoseksualistą, a kto nie?
    • kann2 Homoseksualny styl życia znacznie je skraca 06.05.07, 11:08
      Najnowsze badania pokazują, że nałóg palenia papierosów skraca życie od roku do
      siedmiu lat, podczas gdy homoseksualny styl życia w Norwegii i Danii zmniejsza
      długość życia nawet o 24 lata - ogłosili Paul Cameron i Kirk Cameron 23 marca
      podczas dorocznej konwencji Eastern Psychological Association (EPA).
      - Co usprawiedliwia potępianie nałogu palenia i równoczesną akceptację
      homoseksualizmu? Dziś w całym zachodnim świecie dzieci w szkołach uczą się, że
      muszą przeciwstawiać się paleniu ale akceptować homoseksualizm - stwierdził dr
      Paul Cameron należący do Family Research Institute.
      W Danii, kraju, który ma najdłuższą historię "małżeństwa homoseksualnego",
      pomiędzy 1990 a 2002 rokiem heteroseksualni mężczyźni, którzy zawarli związek
      małżeński, umierali osiągnąwszy średnio 74 lata życia, podczas gdy mężczyźni ze
      związków jednopłciowych - 51 lat.
      W Norwegii mężczyźni, którzy żyli w związkach małżeńskich, umierali mając
      średnio 77 lat, natomiast pederaści żyjący ze sobą w związkach homoseksualnych -
      52 lata.
      Podobnie wyglądała sytuacja w przypadku kobiet homoseksualnych. Mężatki
      umierały średnio w wieku - 78 lat, podczas gdy lesbijki z zalegalizowanych
      związków w wieku 56 lat.
      - Redukcja średniej długości życia u osób prowadzących homoseksualny tryb życia
      jest znaczna - wyjaśnia dr Paul Cameron. - Te same liczby, obrazujące
      śmiertelność poniżej określonej normy można zobaczyć sprawdzając rejestry
      śmierci w Stanach Zjednoczonych. Skoro występuje wielkie obniżenie średniej
      życia u homoseksualistów, szkoły winny silnie i uparcie ostrzegać dzieci, tak
      jak to czynią wobec palenia. Szkoły wprowadzające pro-gejowski program, powinny
      to jeszcze raz przemyśleć - stwierdził naukowiec.

      www.piotrskarga.pl/w,070425,4.php3
      Dobrze, że ten instytut jest w USA, bo w Europejski Trybunał zaraz by go potępił
      www.familyresearchinst.org/Reports/tabid/56/Default.aspx
      • hiperrealizm i twoim zdanie fakty przez ciebie przytoczone 06.05.07, 11:26
        usprawiedliwiaja wszelkiego typu niewybredne ataki na osoby dotknięte
        homoseksualizmem?
        • kann2 Re: i twoim zdanie fakty przez ciebie przytoczone 06.05.07, 11:35
          Niewybredne, czyli obraźliwe, nie. Ale dają jakąś podstawę do racjonalnego
          przeciwstawiania się twierdzeniom lobby homoseksualnego że homoseksualizm to
          normalny, naturalny, nieszkodliwy, tryb życia. Pozwalają też bronić się
          przeciwko wszelkimi propagatorami homoseksualizmu.

          A propos. Czy będzie jakiś dokument organów europejskich lub polskich w sprawie
          dyskryminacji palaczy papierosów?
          • hiperrealizm Re: i twoim zdanie fakty przez ciebie przytoczone 06.05.07, 12:06
            za racjonalne uważasz porównanie homoseksualizmu do nałogu palenia?
            • kann2 Re: i twoim zdanie fakty przez ciebie przytoczone 07.05.07, 10:53
              Skoro metodą eksperymentalną dowodzi się, że jedno i drugie obniża długość
              życia...
              • a000000 Re: i twoim zdanie fakty przez ciebie przytoczone 07.05.07, 11:08
                Kannie, mój stosunek i do palenia papierosów i do homoseksualizmu jest
                negatywny. Jednakże czuję się zobligowana do przypomnienia, że to nie
                homoseksualizm jest przyczyną wyższej śmiertelności, tylko rozwiązły tryb życia
                homoseksualistów.
                • kann2 Re: i twoim zdanie fakty przez ciebie przytoczone 07.05.07, 12:18
                  No tak, ale zarazem to nie palenie papierosów jest przyczyną wyższej
                  śmiertelności, ale rak płuc i inne choroby, które są wywoływane przez palenie.
              • hiperrealizm hmmmm 07.05.07, 18:39
                jeśli już to obserwacje a nie eksperymenty! to zasadnicza róznica!
                ================================
                A teraz jedna kwestia!
                Dane obserwacyjne nie podlegają dyskusji ale wnioski to już zupełnie inna
                sprawa!
                Poprawnie zadane pytanie powinno brzmieć: Dlaczego osoby homoseksualne żyją
                krócej?
                Następnie należało by przeanalizować zgromadzony materiał obserwacyjny
                dotyczący trybu ich życia. Materiał ten powinien zostać porównany z podobnym
                materiałem ale dotyczacym osób heteroseksualnych.
                A traz mała dygresja.
                Eksperymenty dowiodły że szczur z obcego stada choćbym nie wiem jak był sprawny
                to i tak zostanie odrzucony przez nową grupę. Nie zostanie zagryziony ale
                zaszczuty. Jego zdrowie i kondycja znacznie sie pogorszą i dość szybko zdechnie.
                A wszystko dlatego że jest inny.
                Pozdrawiam i więcej współczucia i empatii życzę.
                • a000000 Re: hmmmm 07.05.07, 19:06
                  No cóż, śmiem podejrzewać, że osobnik heteroseksualny prowadzący podobny tryb
                  życia co homo - mający tygodniowo więcej partnerów niż niejeden hetero przez
                  życie całe - przebywający co dzień w pubach i spelunach, ćpający narkotyki i
                  inne używki - też ma krótki czasokres żywota swego.
                  Nieśmiertelny pan Waldorff, wierny jednemu partnerowi przez lat 60, dożył wieku
                  bardzo sędziwego.

                  Hiper, homoseksualiści nie są "zaszczuwani" tak długo, jak długo nie żądają dla
                  siebie praw i przywilejów szczególnych. Czy badane szczury narzucały grupie swój
                  styl bycia?
                  • hiperrealizm Re: hmmmm 07.05.07, 20:20
                    a000000 napisała:
                    > Hiper, homoseksualiści nie są "zaszczuwani" tak długo, jak długo nie żądają
                    dla
                    > siebie praw i przywilejów szczególnych. Czy badane szczury narzucały grupie
                    swó
                    > j
                    > styl bycia?
                    =========================
                    Azerko biorąc pod uwagę co jest napisane w tym raporcie to włos sie jeży na
                    głowie. Tego nie da sie nazwać inaczej jak szczucie.
                    Nalezy pamięcać że tolerancja to nie to zamo co akceptacja. Homoseksualne lobby
                    rząda akceptacji czegop nie ma prawa robić. Tolerancja natomiast nie jest żadną
                    laską a społewcznym obowiązkiem. Z raportu tego natomiast wynika że tolerancja
                    jest obca naszemu społeczeńsatwu.
                    PS
                    Tolerację to nie akceptacja. Tolerancja to stan w innego człowieka szanujemy
                    ale to nie oznacza że musimy go lubić.
                    • a000000 Re: hmmmm 08.05.07, 17:10
                      hiperrealizm napisał:

                      > Azerko biorąc pod uwagę co jest napisane w tym raporcie to włos sie jeży na
                      > głowie. Tego nie da sie nazwać inaczej jak szczucie.


                      A jak się ma "raport" sporządzony przez gejowską organizację Lambda do realiów?
                      Znasz treść tego raportu? Jesteś w stanie potwierdzić zarzuty?

                      Hiper, znam różnice między tolerancją a akceptacją, Ty mnie nie obrażaj.

                      No i TOLERANCJA to nie jest szacunek, tylko ścierpianie czegoś, z czym się nie
                      zgadzamy.


                      • hiperrealizm Re: hmmmm 08.05.07, 18:25
                        a000000 napisała:

                        > hiperrealizm napisał:
                        >
                        > > Azerko biorąc pod uwagę co jest napisane w tym raporcie to włos sie jeży
                        > na
                        > > głowie. Tego nie da sie nazwać inaczej jak szczucie.
                        >
                        >
                        > A jak się ma "raport" sporządzony przez gejowską organizację Lambda do
                        realiów?
                        > Znasz treść tego raportu? Jesteś w stanie potwierdzić zarzuty?
                        ================================================================
                        Znam jedynie relacje prasowe. Co do wiarygodnosci to trudno mi się wypowiadać
                        ale nie mam żadnych podstaw by tę wiarygodnosć negować.
                        Azreko co innego tolerancja a co innego prawo do adopcji czy małżeństwa.
                        Społecznie powinny być potępione wszelkiego rodzaju formy agresji oraz szykan w
                        stosunku do ludzi wynikające z ich takiej czy innej orientacji seksualnej.
                        ==============================================================================
                        >
                        > Hiper, znam różnice między tolerancją a akceptacją, Ty mnie nie obrażaj.
                        ====================
                        Ja ciebie nie obrazam. Zakładam że wiesz o co chodzi. Lepiej jednak mieć
                        pewność czy pod okreslonymi pojęciami rozumiemy to samo.
                        >
                        > No i TOLERANCJA to nie jest szacunek, tylko ścierpianie czegoś, z czym się nie
                        > zgadzamy.
                        ====================
                        Jak masz zamiar coś ścierpieć bez szacunku dla drugiej osoby?
                        PS
                        Szacunek w tym wypadku poszanowanie godności i suwerenności osobistej.
                        • a000000 Re: hmmmm 09.05.07, 15:02
                          Hiper, wyraźnie piszę: ścierpianie CZEGOŚ!!! nie KOGOŚ. Kogoś zawsze mamy
                          szanować NIGDY ścierpiać. Jedynie CZYNY możemy potępiać lub ścierpiać. Kapisko?

                          Nawet jeśli złapię bin Ladena - mam uszanować jego osobę, znaczy się nie pluć,
                          nie obsikać, nie wyśmiać, nie poniżać..... OSOBĘ!!! potępiając czyny niegodne.

                          > Społecznie powinny być potępione wszelkiego rodzaju formy agresji oraz szykan
                          w >stosunku do ludzi wynikające z ich takiej czy innej orientacji seksualnej.

                          Owszem i nie tylko. Wszelkie formy agresji czy szykan powinny być potępione,
                          nawet te zasadne. Inaczej zezwalamy na lincz.
                          • hiperrealizm Re: hmmmm 09.05.07, 19:15
                            a000000 napisała:

                            > Hiper, wyraźnie piszę: ścierpianie CZEGOŚ!!! nie KOGOŚ. Kogoś zawsze mamy
                            > szanować NIGDY ścierpiać. Jedynie CZYNY możemy potępiać lub ścierpiać.
                            Kapisko?
                            ===========================================================================
                            Kogoś/czegoś nie wiem czy zauważyłaś ale nawet w tym wątku są tacy którzy
                            niebardzo odróżniaja osobę homoseksualną od czynu homoseksualnego.
                            Dla wielu to berzóznicy. Dlatego należy mówić również o tolerowaniu kogoś a nie
                            tylko czegoś. Choć przyznaję tobie racje.
                            ====================================================================
                            > Nawet jeśli złapię bin Ladena - mam uszanować jego osobę, znaczy się nie pluć,
                            > nie obsikać, nie wyśmiać, nie poniżać..... OSOBĘ!!! potępiając czyny niegodne.
                            ====================

                            > > Społecznie powinny być potępione wszelkiego rodzaju formy agresji oraz sz
                            > ykan
                            > w >stosunku do ludzi wynikające z ich takiej czy innej orientacji seksualne
                            > j.
                            >
                            > Owszem i nie tylko. Wszelkie formy agresji czy szykan powinny być potępione,
                            > nawet te zasadne. Inaczej zezwalamy na lincz.
                            ================================================
                            Pobożne życzenia. Społeczeństwo jest takie jakie jest. Trzeba mierzyć sie z
                            rzeczywistością a ona wygląda nieprzyjemnie w tym wypadku.
                      • diabollo Re: hmmmm 08.05.07, 19:51
                        a000000 napisała:


                        > A jak się ma "raport" sporządzony przez gejowską organizację Lambda do realiów?
                        > Znasz treść tego raportu? Jesteś w stanie potwierdzić zarzuty?
                        >
                        > Hiper, znam różnice między tolerancją a akceptacją, Ty mnie nie obrażaj.
                        >
                        > No i TOLERANCJA to nie jest szacunek, tylko ścierpianie czegoś, z czym się nie
                        > zgadzamy.


                        Nie wiem co Ty masz do zgadzania się na sposób uprawiania seksu przez innych
                        ludzi. Czy ja muszę się zgadzać na jakies Twoje specyficzne upodobania, które
                        napewno masz?

                        Raport można sobie przeczytać tutaj:
                        www.kampania.org.pl/cms/data/upimages/raport_sytuacja_bi_homo_2007.pdf

                        Tam nie ma żadnych zarzutów. Są wyniki badań na próbie osób homoseksualnych i
                        biseksualnych, plus kilka rozdziałów dodatkowych, całkiem interesujących.

                        Faktycznie już pan Pacewicz zauważył, że obraz nietolerancji przedstawiony przez
                        raport jest niepełny, albowiem:
                        "Niestety, prawie na pewno jest gorzej, niż wynikałoby z raportu. Badacze
                        dotarli do osób homoseksualnych najbardziej świadomych swych praw i żyjących w
                        najbardziej światłych, tolerancyjnych grupach: ludzi młodych, wykształconych, z
                        większych miast. Tylko 5 proc. badanych ma ponad 40 lat, tylko 5 proc.
                        wykształcenie podstawowe lub zawodowe, tylko 6 proc. mieszka na wsi. Ogromna
                        większość osób homoseksualnych żyje w całkowitym ukryciu i badacze do nich nie
                        dotarli."

                        Miłej lektury życzę.

                        Kłaniam się nisko.
                        • a000000 Re: hmmmm 09.05.07, 15:06
                          dzięki Diabolinku za link. Jak tylko oddech złapię - goście się na mnie chyba
                          uwzięli - to poczytam.
                          • a000000 Re: hmmmm 14.05.07, 11:17
                            Przejrzałam. Do przykładów dyskryminacji się nie odniosę, gdyż nie jestem w
                            stanie zweryfikować. Mogą być prawdziwe, ale mogą być zmyślone. Jedno wiem: nie
                            wolno uogólniać. Nawet jeśli gdzieś ktoś użyje wobec homo słowa pejoratywnego
                            nie oznacza to, że w Polsce homo są dyskryminowani. Takie przejawy dyskryminacji
                            występują również i w krajach "postępowych", których przedstawiciele ośmielają
                            się Polsce wytykać to, co również i u nich występuje.

                            Ciekawy jest przekrój wiekowy badanej próbki. Zupełnie jakby osoby homoseksualne
                            umierały poniżej lat 40. Chociaż przecież ankiety były rozsyłane również
                            internetowo na portalach homoseksualnych, czyli teoretycznie powinny dotrzeć do
                            każdego.

                            Odniosę się do wypowiedzi pana Biedronia dotyczącej Kościoła. Otóż ten pan
                            dopuszcza się manipulacji. Pisze tak:

                            Ważną rolę w ideologicznej walce
                            z ruchem gejowsko-lesbijskim odgrywają
                            organizacje katolickie działające w Polsce.
                            Powołując się na rzekome potępienie
                            homoseksualności przez Biblię, prowadzą
                            coraz bardziej ożywioną działalność.

                            A tymczasem Biblia nie tylko RZEKOMO ale i realnie podaje:

                            13 Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą,
                            popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie
                            ściągnęli.
                            Trzecia Księga Mojżeszowa 20,13

                            Pan Biedroń pisze, że PRECEDENSOWYM wydarzeniem było zamkniecie w roku 2005
                            drzwi seminariów dla osób homoseksualnych. Tymczasem NIGDY takie osoby nie były
                            do święceń oficjalnie dopuszczane. Jesienią 2005 roku jedynie wskazano, że
                            problemem jest przedostawanie się przez filtr zbyt wielu homoseksualistów i
                            trzeba coś z tym zrobić (osobiście nie mam pojęcia, jak się kandydatów weryfikuje).

                            Niezwykle śmiesznym wydaje mi się zarzut dyskryminacji medycznej. Że niby od
                            homo sie nie bierze krwi.
                            A tymczasem krwi się nie bierze od wszystkich osób, których zachowanie niesie
                            podwyższone ryzyko zarażeniem niebezpiecznym wirusem. Czyli tych, którzy mają
                            licznych partnerów oraz narkomanów. Nieprzyjemnie jest się znaleźć w jednym
                            worku z ćpunami i k..wami? Owszem, nawet bardzo. Na to jest sposób - niech homo
                            pokażą, że potrafią być wierni JEDNEMU partnerowi. Bo każde dziecko wie, że to
                            nie preferencja seksualna determinuje ryzyko zarażenia tylko....wielość partnerów.

                            A już całkiem zabawne jest wyrażenie żalu, że po konserwatywnym JPII wybrano na
                            papieża B16, który niestety również nie zmieni słów zawartych w Bibli.
                            Pisze: liberalni katolicy ostro krytykują decyzję konklawe.... Czy on się nie
                            boi, ze za takie kłamstwa piorun w niego z jasnego nieba trzaśnie?
                • kann2 Re: hmmmm 07.05.07, 21:30
                  hiperrealizm napisał:

                  > jeśli już to obserwacje a nie eksperymenty! to zasadnicza róznica!

                  Czyżby? Obserwacja też należy do metody eksperymentalnej. Mogą być tzw.
                  eksperymenty naturalne, w których bodźców dostarcza sama natura, np. obserwacja
                  zaćmienia słońca.
                  • hiperrealizm Re: hmmmm 07.05.07, 21:45
                    kann2 napisał:

                    > hiperrealizm napisał:
                    >
                    > > jeśli już to obserwacje a nie eksperymenty! to zasadnicza róznica!
                    >
                    > Czyżby? Obserwacja też należy do metody eksperymentalnej. Mogą być tzw.
                    > eksperymenty naturalne, w których bodźców dostarcza sama natura, np.
                    obserwacja
                    >
                    > zaćmienia słońca.
                    =========================
                    Jesteś w błędzie.
                    ===
                    Eksperyment to w naukach przyrodniczych i społecznych zbiór działań
                    wzbudzających w obiektach materialnych określone reakcje i zjawiska w warunkach
                    pozwalających kontrolować wszelkie istotne czynniki, które poddaje się
                    dokładnej obserwacji.
                    ===
                    Obserwacja – proces gromadzenia informacji o danym zjawisku bez ingerencji w
                    jego przedmiot.
                    • kann2 Re: hmmmm 08.05.07, 21:53
                      Klasyczny eksperyment świadomie ingeruje w naturę i polega na analizie skutków
                      tej ingerencji. Ściśle zdefiniowanemu obiektowi dostarcza się bodźców, a
                      następnie obserwuje się reakcję obiektu. Dokładne obserwacje natury, bez
                      ingerowania w nią nazywa się często eksperymentami naturalnymi.

                      Eksperyment a obserwacja

                      Analiza obserwacji i eksperymentu jest w gruncie rzeczy bardzo zbliżona. W obu
                      przypadkach chodzi o to aby ustalić związek między bodźcem (przyczyną) i
                      zachowaniem obiektu (skutkiem). Różnica polega tylko na tym, że w eksperymencie
                      naturalnym bodźców dostarcza sama natura. Przykładem eksperymentu klasycznego
                      jest obserwacja efektów zderzenia cząstek akceleratorze, a eksperymentu
                      naturalnego obserwacja zaćmienia Słońca.

                      pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment
                • forumisko Re: hmmmm 08.05.07, 23:46
                  Trzeba jeszcze porównać długość trwania życia osób przyznających się do tego że
                  seksualnie pociągają je tylko osoby tej samej płci, ale żyją cały czas w
                  czystości i długość życia tych, które nie żyją w czystości.
                  • diabollo Re: hmmmm 09.05.07, 08:01
                    forumisko napisał:

                    > Trzeba jeszcze porównać długość trwania życia osób przyznających się do tego że
                    >
                    > seksualnie pociągają je tylko osoby tej samej płci, ale żyją cały czas w
                    > czystości i długość życia tych, które nie żyją w czystości.

                    A Ty, czcigodny Forumisko, żyjesz w "czystości"?
                    Pytam, bo ja żyję oczywiście w "brudności", więc po prostu Twoja postawa jest
                    dla mnie interesująca.

                    Kłaniam się nisko.
              • hiperrealizm twoim zdaniem osoba o skłonnoscia homoseksualnych 07.05.07, 18:41
                ale nie aktywan pod tym względem (żyjąca w czystości tak jak np. księża) też
                żyje krócej i długość jej życia z tych skłonności wynika właśnie?
          • grzespelc Re: i twoim zdanie fakty przez ciebie przytoczone 06.05.07, 14:05
            Ale dają jakąś podstawę do racjonalnego
            > przeciwstawiania się twierdzeniom lobby homoseksualnego że homoseksualizm to
            > normalny, naturalny, nieszkodliwy, tryb życia.

            A mężczyźni żyją średnio 10 lat krócej od kobiet, a fakt ten daje podstawę do
            jednoznacznej krytyki męskości jako trybu życia i zdecydowanej promocji
            zniewieścienia u mężczyzn, w tym transseksualizmu i metroseksualizmu, a
            szczególnie do upowszechniania operacji zmiany płci z męskiej na żeńską.

            Howgh!!
            • karafka_do_wina :-))))) 06.05.07, 19:37
            • maria421 Re: i twoim zdanie fakty przez ciebie przytoczone 06.05.07, 23:23
              grzespelc napisał:

              >
              > A mężczyźni żyją średnio 10 lat krócej od kobiet, a fakt ten daje podstawę do
              > jednoznacznej krytyki męskości jako trybu życia i zdecydowanej promocji
              > zniewieścienia u mężczyzn, w tym transseksualizmu i metroseksualizmu, a
              > szczególnie do upowszechniania operacji zmiany płci z męskiej na żeńską.

              Nieprawda. Mezczyzni zyja statystycznie 5 lat krocej niz kobiety. To raz.
              Dwa- statystycznie czesciej ulegaja smiertelnym wypadkom.
              Trzy- wioda bardziej ryzykowny dla zdrowia tryb zycia.
              • a000000 Re: i twoim zdanie fakty przez ciebie przytoczone 07.05.07, 10:36
                maria421 napisała:

                - wioda bardziej ryzykowny dla zdrowia tryb zycia.

                A gdy siły opadać zaczynają - kładą się na kanapę przez telewizorem - z
                browarkiem w jednej łapce i papieroskiem w drugiej - emocjonują się sportowymi
                igrzyskami.
                Co sprzyja rozwojowi choroby wieńcowej.

                W tym samym czasie kobieta (równie wiekowa) uwija się jak mały motorek wokół
                domowych potrzeb i zażywa ruchu za dwoje. RUCHU!!

                A potem zawistnicy gadają, że kobiety żyją dłużej!!! Jakoś są mężczyźni, którzy
                pracują do lat 80, 90, i żyją. Bo PRACUJĄ, nie lenią się.

                Grześ, miło mi Cię widzieć z powrotem.
                • hiperrealizm nie no azerko litości 07.05.07, 18:43
                  to czysty szowinizm jest! jak tak mozesz!
                  • a000000 Re: nie no azerko litości 07.05.07, 18:57
                    hiperrealizm napisał:

                    > to czysty szowinizm jest! jak tak mozesz!


                    Pan Kopaliński mówi:

                    szowinizm skrajny nacjonalizm, wyrażający się w ślepym uwielbieniu dla własnego
                    narodu i w nienawiści i pogardzie dla innych.

                    Zaprawdę, mój drogi Hipciu. W którym miejscu szowinizm okazałam?

                    • hiperrealizm cały twój post to czysty feministyczny szowinizm 07.05.07, 20:21
                      gdyby w podobny sposób o kobietach wypowiedział się facet to został by uznany
                      za męską szowinistyczną świnię!
                      • kochanica-francuza Kobiecy szowinizm, jeżeli już 07.05.07, 20:27
                        Męski szowinizm vs. kobiecy szowinizm.

                        Feministyczny szowinizm vs. antyfeministyczny (machowski?) szowinizm.

                        Ten błąd wiele o tobie mówi hipciu. EOT.
                        • hiperrealizm post azerki był seksistowki! n/t 07.05.07, 21:33
                          • a000000 Re: post azerki był seksistowki! n/t 08.05.07, 17:03
                            Zaprawdę Hipciu drogi, w którym miejscu seksizm okazałam?
                        • hiperrealizm Re: Kobiecy szowinizm, jeżeli już 07.05.07, 21:41
                          kochanica-francuza napisała:

                          > Męski szowinizm vs. kobiecy szowinizm.
                          >
                          > Feministyczny szowinizm vs. antyfeministyczny (machowski?) szowinizm.
                          >
                          > Ten błąd wiele o tobie mówi hipciu. EOT.
                          ==================================================
                          Czepiasz się semantyki a nie meritum sprawy. Dobrze wiesz o co chodzi. Nie
                          udawaj większej idiotki niż jesteś!
                          • hiperrealizm tę idiotkę odwołuję i przepraszam za nią 08.05.07, 06:59
                            to było zupełnie nie potrzebne.
                • forumisko kucharzowanie 08.05.07, 23:53
                  a000000 napisała:

                  > W tym samym czasie kobieta (równie wiekowa) uwija się jak mały motorek wokół
                  > domowych potrzeb i zażywa ruchu za dwoje. RUCHU!!

                  Czy kucharze żyją dłużej jeśli wykonują dużo czynności tzw. domowych w miejscu
                  pracy?
                  A co z krajami w których jada się na mieście i żona nie przygotowuje jedzenia?
                  • a000000 Re: kucharzowanie 09.05.07, 15:04
                    > A co z krajami w których jada się na mieście i żona nie przygotowuje jedzenia?

                    ?????? GDZIE??? kurna, zaraz mi tu gadaj!!! Niech wiem, dokąd mam się udać.
                    • hiperrealizm Re: kucharzowanie 09.05.07, 19:11
                      a000000 napisała:

                      > > A co z krajami w których jada się na mieście i żona nie przygotowuje jedz
                      > enia?
                      >
                      > ?????? GDZIE??? kurna, zaraz mi tu gadaj!!! Niech wiem, dokąd mam się udać.
                      =========================
                      Znaczny odsetek amerykanek tak naprawdę nie gotuje. Jadą na szybkim żarciu.
              • hiperrealizm Re: i twoim zdanie fakty przez ciebie przytoczone 07.05.07, 18:42
                maria421 napisała:
                > Nieprawda. Mezczyzni zyja statystycznie 5 lat krocej niz kobiety. To raz.
                > Dwa- statystycznie czesciej ulegaja smiertelnym wypadkom.
                > Trzy- wioda bardziej ryzykowny dla zdrowia tryb zycia.
                ===================================================================
                Tym gorzej dla mężczyzn! Od teraz wszystkim należy obowiązkowo i pod przymusem
                podawać estrogeny i prolaktynę!
    • kann2 Geju, siedź cicho... w Szwecji, też dyskryminacja! 08.05.07, 21:58
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070508/swiat/swiat_a_2.html
      Dziecko w rękach homoseksualistów -
      i postępowych prawników

      SZWECJA Spór homoseksualistów o opiekę nad siedmiolatkiem

      Dziecko i troje rodziców


      Dziecko może mieć tylko dwoje opiekunów - orzekli członkowie szwedzkiej komisji
      socjalnej rozpatrujący skargę jednej z lesbijek. I zostali oskarżeni o
      dyskryminację


      Na początku dwóm lesbijkom układało się w partnerskim związku znakomicie. Gdy
      zapragnęły mieć dziecko, znalazły mężczyznę, który nadawał się na ojca. Potem
      jedna z nich urodziła syna. Po kilku latach jednak kobiety się rozstały. Przez
      pewien czas biologiczna matka i jej była partnerka dzieliły się opieką nad
      siedmiolatkiem.

      Konflikty zaczęły się, gdy prawo do opieki nad nim przypisały sobie trzy osoby:
      biologiczny ojciec, biologiczna matka oraz jej ekspartnerka - wszyscy zresztą
      orientacji homoseksualnej. Tymczasem według szwedzkiego prawa do opieki nad
      nieletnim mają prawo tylko dwie osoby. W tym przypadku: wyłącznie rodzice
      biologiczni.

      Była partnerka nie mogła widywać się z chłopcem tak często, jak chciała,
      zwróciła się więc do komisji socjalnej w gminie Nacka pod Sztokholmem. Komisja
      stwierdziła, że nie jest w stanie ocenić, czy chłopiec będzie się dobrze czuł,
      mając więcej niż dwa domy. Eksperci uznali, że brak im doświadczenia w tej
      sprawie, ponieważ "mało jest badań naukowych o takich rodzinach". Dlatego nie
      wyrazili zgody na regularne kontakty dziecka z drugą matką. Sprzeciwili się
      też, aby spór rozstrzygał sąd rejonowy.

      Członkowie komisji nie byli jednak jednomyślni. Anita Tanneryd, była
      wiceprzewodnicząca gremium ekspertów, uważa, że zakazać drugiej matce kontaktów
      z dzieckiem mógł tylko sąd.

      - Partnerka matki, która była z dzieckiem od momentu narodzin i przez wszystkie
      lata, kiedy ono dorastało, jest tak samo matką jak biologiczna - mówi "Rz"
      Tanneryd. -Odrywanie dziecka od drugiej matki było błędem - podkreśla. Jej
      zdaniem spór o prawo do opieki nad chłopcem powinno się potraktować jak każdą
      inną sprawę przy separacjach w związkach heteroseksualnych. W Szwecji bowiem
      zazwyczaj drugi rodzic otrzymuje prawo do opieki czy widzeń z dzieckiem.

      Anita Tanneryd chce spróbować podważyć zasadność postępowania komisji socjalnej
      w gminie Nacka. Jej zdaniem bowiem ten spór mógłby stworzyć precedens w wypadku
      rozwodów w rodzinach homo-, bi- i transseksualnych.

      Przybrana matka twierdzi, że padła ofiarą dyskryminacji. Czy jej odczucie jest
      uzasadnione - wyjaśni ostatecznie Urząd ds. Dyskryminacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka