Dodaj do ulubionych

Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac

10.04.07, 08:37
Witam
Mam pytanie do Panów czy kobieta z którą jesteście - żona, dziewczyna to
kobieta dla której jesteście pierwszym partnerem. Jeśli nie to czy nie
przeszkadza Wam, że miala kogoś przed Wami?. Jesli miala to wiadomo co robiła
:), Jak sie z tym czujecie czy odpowiada Wam taka sytuacja? Czy akceptujecie
to, że zabawiała sie z innymi?
Proszę o normalne :) odpowiedzi, rady . Chce rozwinąc wątek ale zobaczymy jak
to będzie.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • konrado80 Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 10.04.07, 09:34
      no a jezeli nie miala a Ty miales, to juz nie przeszkadza Tobie??
      nie widze w ogole sensu zeby tu cos rozwijac
      kazdy ma jakies podejscie i ono do niczego Cie nie doprowadzi
      chyba ze piszesz jakas prace, ale wtedy wypadaloby napisac o tym
      • miecio1111 Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 10.04.07, 11:41
        Hej
        Widzisz problem polega na tym ze ja nie mialem i jestem troche zagubiony jesli
        mozna to tak ujać gdzyz poznalem kobiete i wszytsko byloby ok gdyby no wlasnie to ..
        Po jakims czasie powiedziala mi, że miala wczesniej 2 facetów z którymi w
        bilarda to chyba nie grala:). Szukam jakiegos najlepsezgo wyjscia z tej sytuacji
        bo mnie ona troche meczy. Nie chce skrzywdzic tej dziewczyny ale ja również chce
        być szczesliwy. NIe pisze żadnej pracy
        Pozdrawiam
        • konrado80 Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 10.04.07, 11:44
          ale co Tobie przeszkadza ze ona miala juz wczesniej 2 facetow??
          przeciez nie ma ich teraz, nie jestes tym drugim czy trzecim, jestes dla niej
          teraz jedynym i to sie liczy
          rozumiem ze bys z nia byl, a ona spotykalaby sie z jeszcze jakims
          • zorro67 Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 10.04.07, 11:57
            Jeśli się boisz tego co było, zazdrosny jesteś o to co jest, to aż strach
            pomyśleć co zrobisz jak popatrzysz w przyszłość, a ta nie będzie dla Ciebie
            napewno kolorowa jak nie zmienisz Swojego punktu widzenia. Powodzenia.

            >Kiedy rozum śpi, budzą się demony<
    • menk.a Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 10.04.07, 11:59
      skorzystam z tego pozwolenia zatem;)
      Nie wiem ,ile ich było wcześniej w jego łóżku. Może i chciałabym wiedzieć, ale
      nie pytam. Ostatecznie ta liczba , czy to byłoby 5, 15 czy 55 , nic by nie
      zmieniła. Mnie też o to nie pyta.
      Zresztą,... żadnego z byłych o to nie pytałam. Oni mnei równiez nie;)
      • kochanica2 Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 10.04.07, 12:12
        menk.a napisała:

        > skorzystam z tego pozwolenia zatem;)
        > Nie wiem ,ile ich było wcześniej w jego łóżku. Może i chciałabym wiedzieć, ale
        > nie pytam. Ostatecznie ta liczba , czy to byłoby 5, 15 czy 55 , nic by nie
        > zmieniła. Mnie też o to nie pyta.
        > Zresztą,... żadnego z byłych o to nie pytałam. Oni mnei równiez nie;)

        Ja myślę, że lepiej dla własnego bezpieczeństwa nie mówić :) Jeszcze
        potencjalny kandydat by uciekł :D
        • menk.a Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 11.04.07, 02:15
          jeden uciekł :DDDD
          więcej tego błędu nie popełnię :P
      • miecio1111 Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 10.04.07, 12:27
        HEj
        Widzisz zależy kto jak emocjonalnie podchodzi do związku - ja bardzo i takei
        rzeczy sa dla mnie bardzo wazne. Wnioskując z odpowiedzi :) mialaś juz partnerów
        to jaki sens jest sie teraz pytac kto ilu mial przeciez to nie licytacja
        • crazyona Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 10.04.07, 16:47
          zastanawiam się gdzie są tacy faceci jak ty i ciesze się,że jakimś cudem udało
          mi się dotychczas uniknąć spotkania z nimi.czemu sam sobie stwarzasz problemy
          człowieku?po co szukasz dziury w całym?zamiast docenić szczerość dziewczyny-tu
          nauka dla wszystkich "chcących być szczerymi"-czepiasz się czegoś,co nie jest i
          nie powinno być żadnym problemem. co cię obchodzi jej życie do tej pory?ciesz
          się chwilą,bądź wdzięczny losowi za to co ci daje i szanuj ludzi.
          • miecio1111 Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 10.04.07, 18:25
            Spodziewalem sie takich odpowiedzi szczególnie od kobiet. Myslisz ze to nie jest
            problem ? Wznawalem i wyzanaje zasade, ze moja wybranka bedzie kobieta "czysta"
            (chyba ciezko w dzisiajszych czasach o taka :))Chce Tłumaczycie sie, ze
            zrobilyscie to z milosci. Nojprostsze z mozliwych wytlumaczen . Ile takich
            milosci mozna miec np w ciągu 5 lat ? Jedną, dwie, wiecej?jesli jest ich wiecej
            no to przepraszam ale chyba to nie milosc hmmmm......? Doceniam jej szcerość,
            szanuje ja i powiem Ci wiecej KOCHAM JA ale niestety .....chyba musze o niej
            zapomniec choc jest mi ciezko
            Pozdrawiam
            • shrink Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 10.04.07, 21:43
              Hej, jestem kobieta i takze bardzo sobie cenie czystosc przedmalzenska chociaz z
              przykroscia stwierdzam ze jej nie dochowalam.
              Wydaje mi sie ze trzeba rozroznic tutaj dwie rzeczy: czystosc i doswiadczenia
              intymne z przeszlosci lub ich brak nie koniecznie ida ze soba w parze.
              Podam przyklad ekstremalny zeby przyblizyc ci o co mi chodzi:

              Wyobraz sobie ze twoja dziewczyna byla w przeszlosci zgwalcona i zmuszona do
              zrobienia rzeczy intymnych ktore ty uwarzasz za obrzydliwe. Powiedzmy ze nie
              miala innych doswiadczen w ktorych dobrowolnie uczestniczyla. Jest wiec osoba
              czysta ale z doswiadczeniami. Bedzie dzwigala ciezar tych doswiadczen przez cale
              zycie z nie swojej winy, a ty nie chcialbys z nia byc tylko ze wzgledu na to co
              nie z jej winy jej sie przytrafilo bo nie moglbys zniesc ze ktos ja przed toba
              dotykal i ona to pewnie pamieta? Jezeli twoja odpowiedz jest twierdzaca tzn. nie
              chcialbys z nia byc ze wzgledu na to, to znaczy ze byc moze traktujesz kobiety
              instrumentalnie. Zalozmy jednak ze uznasz ze w tym przypadku, ze wzgledu na
              okolicznosci moglbys z nia byc. Idzmy wiec dalej.

              Powiedzmy ze zwiazesz sie z kobieta ktora nie miala zadnych doswiadczen
              seksulanych z mezczyznami/kobietami. Pytanie: czy mozesz z pewnoscia stwierdzic
              ze jest to osoba czysta? Nie wiesz np. tego czy kobieta ta nie ma w zwyczaju
              masturbowac sie wyobrazajac sobie przy tym scenariusze/fantazje, ktore byc moze
              uznalbys za tak chore ze nigdy bys nie chcial miec z nia do czynienia. A
              przeciez to ze bedziesz jej pierwszym kochankiem nie oznacza ze nie bedzie ona
              sobie wyobrazac kogos innego albo ze nie bedzie miala w glowie 'scenariusza'
              podczas waszego zblizenia. A poza tym moze jest dziewica nie z przekonania ale
              po prostu nigdy nie znalazla sie w 'odpowiednich okolicznosciach'.

              A co ma zrobic kobieta ktorej nie udalo sie dotrzymac do malzenstwa (np. ja) ale
              bardzo tego zaluje i docenia wartosc czystosci i cwiczy/pracuje nad rozwijaniem
              tej cnoty? Wydaje mi sie ze trzeba tu rozroznic dziewictwo fizyczne i czystosc
              jako cnote. Ciekawa jestem jaka jest twoja definicja czystosci? Czystosc mozna
              zachowywac nawet w malzenstwie utrzymujac przy tym zblizenia fizyczne. Tj, samo
              zblizenie fizyczne w kontekscie malzenstwa moze byc czyste albo nie.

              Byc moze uwazasz ze skoro ty wytrwales w czystosci to oczekujesz tego od swojej
              przyszlej malzonki i masz do tego prawo. Jezeli jednak odrzucasz kobiete ktora
              jak twierdzisz kochasz, tylko z tego powodu to dobrze o tobie nie swiadczy.
              Mysle raczej ze wazniejsze jest to jaki ona ma stosunek do czystosci teraz.
              Jezeli nie rozumie tego konceptu i nie mozesz sie z nia w tej sprawie dogadac to
              moze byc to podstawa do zerwania zwiazku ze wzgledu na niezgodnosc waszych
              wartosci, a co za tym idzie nieuniknione problemy.

              Poddaj tez analizie swoja 'czystosc' zanim rzucisz kamieniem. Czy nigdy nie
              masturbowales sie a jezeli tak to co sobie wyobrazales (czy to bylo czyste?)
              A skoro tak cie mierzi fakt ze ona miala przed toba innych to czy to nie dlatego
              ze sobie wyobrazasz co ona z nimi robila? To tez nie jest czyste.
              A to ze sam nie miales doswiadczen seksualnych z inna osoba do dlatego ze jestes
              taki wspanialy i masz taki silny charakter czy moze nie miales tak naprawde
              okazji wyprobowac swojej 'cnoty'? Jezeli przypisujesz to sile swojego charakteru
              (i moze tak byc, przeciez nie znam cie) to jest to godne pochwaly, ale byc
              mozesz pysznisz sie z czegos co nie jest tak do konca twoja zasluga. Uwazaj
              zebys nie spadl z piedestalu ktory sobie wybudowales.

              A moze jezeli naprawde ja kochasz i jest ona tego warta (wsluchaj sie w swoje
              serce ale tez uzyj rozumu) to dlaczego nie chcesz jej obdarowac tak wspanialym
              prezentem jak to ze nie miales przed nia innej? To co ze ona miala innych,
              przeciez to nie znaczy ze nie doceni wspanialosci twojego daru, mozesz ja tym
              umocnic i ubogacic. Wydaje mi sie ze prawdziwa dojrzala milosc jest najwiekszym
              darem a pozostaje tylko pytanie czy ty i ona jestescie sie w nia stanie nawzajem
              obdarzyc.
              • miecio1111 Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 11.04.07, 09:20
                Hej Shrink :) milo Cie poznac. Dzieki za odpowiedz jest dla mnie bardzo
                wartościowa. Chetnie porozmawialbym z Toba na priv.
                Pozdrawiam
                • shrink Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 11.04.07, 10:47
                  Mieciu1111, zapraszam w takim razie do rozmowy. Sprobowalam ci cos na priva ale
                  nie wiem czy dostales bo moja skrzyneczka nic nie pokazala. Moj priv taki jak
                  moj nick wiec mozesz sprobowac.
                  Pozdrawiam.
            • arkusz.plano Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 10.04.07, 22:13
              miecio1111 napisał:
              > Spodziewalem sie takich odpowiedzi szczególnie od kobiet....
              > ...Doceniam jej szcerość, szanuje ja i powiem Ci wiecej KOCHAM JA ale niestety
              > chyba musze o niej zapomniec choc jest mi ciezko
              > Pozdrawiam

              Jestem facetem i dam ci taka rade:
              Im szybciej o niej zapomnisz, tym bedzie lepiej dla NIEJ.
              Po co masz jej przez cale zycie wypominac 'nieczystosc'
              i zatruwac sobie i jej zycie.
              Tylko miej na uwadze, ze nastepny podobny do ciebie bedzie juz jej
              wyliczal 3 facetow.
        • menk.a Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 11.04.07, 02:25
          **** (brzydkie słowo) prawda ;))
          Związek to dopiero Ty miałbyś z nią tworzyć albo tworzysz. A to co było
          wcześniej jt przeszłością. Nie uzależniaj, nie warunkuj jednego z drugim.
          Dla Ciebie to pewnie niemożliwe.
          Trzeba było wysłac kiedys do niej gołębia z listem poleconym: panna, zostań mi
          dziewicą do naszego spotkania, bo inaczej do starosci ci tego nie zapomnę i
          przy każdej okazji wypomnę.

          Dowcip:
          Daleka pólnoc Rosji, tajga, śnieg, ciemno, zimno. Jedna chatka na odludziu,
          światełko migające w oknie. W środku babuszka i dzieduszka jedzą z jednej miski
          kaszę. Cisza....
          Nagle dziadek BACH!! babkę łyżką pzrez głowę:
          - Czyś ty stary zdurniał? Co się stało?
          - A nic! Ale jak sobie przypomnę, żem cię kiedyś bez cnoty wziął...

          Wezwanie do autora: zostaw tę dziewczynę w spokoju, bo podwyżasz jej statystykę.

          Pytanie retoryczne: wielu jeszcze nosi ta święta ziemia?? :P
    • bettina75 Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 10.04.07, 17:08
      Nie pytaj i mysl, ze jestes dla NIEJ pierwszy i jedyny...i kochaj... :)))))
      • sokol75 Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 10.04.07, 20:07
        Stary do cholery zostaw ja, niech znajdzie sobie kogoś normalnego, bedzie się ,
        tylko meczyła z Tobą. Dlaczego na siłe komplikujesz sobie zycie i próbuesz
        jeszcze ją w to wszystko uwikłać. Co jej rodzice zapewniali Cię ze jest
        dziewicą. Stary nie jestem staroświecki, ale dałoby mi do myslenia jakby
        cisnęła sie na siłe laska na piewrszym spotkaniu, to się zgodze kurew. Chcesz
        dam ci taką 29lat ona czeka do slubu, ja ja rzuciłem bo dreptałem pół roku i
        nie wychodziłem więc ja zostawiłem wykładając jej kawę na ławę.
        • miecio1111 Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 10.04.07, 21:21
          Hmmm A dreptales po to zeby ja przeleciec czy po to zeby z nia byc ? Sadzac po
          nicku mysle ze masz juz doswiadcznie z kobietami :). Zgadzam sie z Toba ze moze
          sie ze mna meczyc ale czy ja jestem nienormalny ? Ona miala normalnych facetów (
          czyt. takich ktorzy ja przelecieli i którym sie oddala) i co jakos te zwiazki
          nie trwaly zbyt dlugo dlaczego...? Nie wiem
          Pozdro
          • sokoleoko75 Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 10.04.07, 23:49
            Byłem z nia na powaznie, bo to wartościowa laska, wykształcona nie jakichś
            tłuk, mozna z nia o wszystkim pogadać. Był jeden problem, że nie chciała przed
            ślubem, wiec ja nie mam nastu lat i podziękowałem za współpracę. Ona nie może
            sobie darować bo byłem jedyny który tyle czekał z ta propozycją, reszta
            wywalała kawe na ławę na pierwszych randkach wiec goniła ich. One do mnie same
            dzwonią poprzednia po roku odezwała się, a ta najdalej za kilka dni będzie
            dzwonić. Jej problem znajdę taką co o wyro nie będę się żebrał.
            • miecio1111 Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 11.04.07, 09:12
              Widzę, że jednak myślisz przepraszam za wyrażenie JAJAMI . Byłeś z nią jak
              napisales "bo to wartościowa laska, wykształcona" rzeczywiscie b. dobre podejscie.
              Chyba wspólnie mieliscie jakis biznes bo skoro ty jej podzikowales za wspolprace
              :) i w takich kategoriach to rozpatrujesz hmmmm..... Skoro szykasz takich kobiet
              gdzie o wyro nie bedziesz musial sie prosic to proponuje wiadomo co.......
              placisz masz bez proszenia
              Pozdro
              • elein Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 11.04.07, 09:38
                Obaj jesteście tak samo beznadziejni. Oceniacie kobietę przez pryzmat seksu i
                jej przydatności do seksu takiego jak wy sobie wyobrażacie.
                Nie wróże wam udanych związków w najbliższej przyszłości. Może jak dojrzejecie
                do szanowania kobiety jako człowieka...-o ile kiedykolwiek dojrzejecie do tego.
                • arkusz.plano Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 11.04.07, 10:32
                  elein napisał:
                  > Obaj jesteście tak samo beznadziejni. Oceniacie kobietę przez pryzmat seksu i
                  > jej przydatności do seksu takiego jak wy sobie wyobrażacie.
                  > Nie wróże wam udanych związków w najbliższej przyszłości. Może jak dojrzejecie
                  > do szanowania kobiety jako człowieka...-o ile kiedykolwiek dojrzejecie do tego.

                  No WŁAŚNIE !!
    • yesey Odp dla Panów :) 10.04.07, 20:22
      Gdy kochamy kobietę swojego życia to nie są dla nas ważni Ci co byli przed nami
      ale ewentualnie mogą być bardzo ważni … ci co mogą przyjść po nas :).
      Czyli wniosek panowie nie zadręczajcie się przeszłością, ale cieszcie się
      teraźniejszością i myślcie troszeczkę o przyszłości a wspominanie przeszłości
      zostawcie historykom.
      • zorro67 Re: Odp dla Panów :) 10.04.07, 22:00
        Wiesz co kolego, Ty sobie pojedź w góry i poproś jakiegoś bacę coby Ci wynalazł
        jakąś owieczkę, której jeszcze żaden baran nie przeleciał, to będziesz
        pierwszy. I wiesz co Mieciu, może jak sie dobrze sprawisz to nauczy się beczeć
        do Ciebie po imieniu. Hej.
        • yesey Re: Odp dla Panów :) 11.04.07, 08:20
          Po pierwsze nie mam na imię Mieciu a po drugie twoja jakże „inteligentna,
          błyskotliwa i dowcipna” wypowiedź ma się nijak do tego co napisałem :).
          • miecio1111 Re: Odp dla Panów :) 11.04.07, 09:27
            No widzisz Yesey jak Ci sie od Zorro67 dostalo :)
            • zorro67 Re: Odp dla Panów :) 11.04.07, 12:26
              miecio1111 napisał:

              > No widzisz Yesey jak Ci sie od Zorro67 dostalo :)

              Jakby się nie wcinała, to by się Tobie oberwało, a tak to ma co chciała:))
              • miecio1111 Re: Odp dla Panów :) 11.04.07, 12:56
                No tak ale przyznasz, że Yesey też Ci dogryzła bo jak napisala Twoje wypowiedz
                nie byla ani inteligentna ani blyskotliwa ani dowcipna :):)
                Pozdrawiam
    • muza_poezji Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 11.04.07, 04:56
      Są takie poje*** /przepraszam za wyrażenie, ale późno juz - nie panuję nad
      kulturą języka/ osoby. Moja siostra taka jest. Te cholerne zasady. Patrzysz na
      człowieka jak na wyprodukowany towar, który musi mieć odpowiednie parametry.
      Zero wyrozumiałości. Wiem, mi zarzucają, że jestem wspaniałomyślna. Nie
      rozumiem, jak można zgóry tak przekreślać człowieka?! Sam kim, chol*** jesteś?
      Wydaje ci się, że niewiadomo kim, bo zachowałeś czystość i chcesz, żeby ci
      teraz za to zapłacono tym samym. Popracuj nad swoją osobowością. Może życie da
      ci kiedyś w d***, stoczysz się na dno i zrozumiesz, że człowiek tez ma chwile
      słabości, że nie zapanuje, ale nie świadczy to jego wartości.
      Będę brutalna: jesteś egoistą, który w tym związku myśli tylko sobie, o
      zapewnieniu sobie wszelkiej satysfakcji. Ty nie chcesz pokochać człowieka,
      tylko wykreowany wedle twojego zyczenia twór. W dodatku
      "Jesli miala to wiadomo co robiła"
      A skąd wiadomo? Szufladkujesz ją. To, że miała facetów, wcale ne znaczy, że
      uprawiała z nimi seks. Może po prostu łączyła ją z nimi więź emocjonalna.
      Po drugie, może i uprawiała, ale skąd wiesz, dlaczego. Nie stać cię, żeby
      zapytać, a może wiesz, że i tak w inną od swojej wersję nie uwierzysz. Są
      panowie, którzy stawiają sprawę jak sokoleoko75: albo seks, albo dziękuję. Może
      zgodziła sie, bo chciała go zatrzymać, bo zależało jej na nim. Pomyliła się?
      Miała prawo do tego
      Cokolwiek robię w sprawie czystości, robię to dla siebie. Miałam kilka
      propozycji, nie skorzystałam. Wcale nie jest łatwo odmówić - uwaga!SOBIE. Nigdy
      od żadnego faceta nie będę wymagać, żeby był prawiczkiem. Mniej więcej wiem,
      jakie potrzeby ma mężczyzna i jakie wybiegi stosują kobiety, żeby go przy sobie
      zatrzymać. Sama mu przyniosę moją cnotę, ale nie będę oczekiwać ani słowa
      uznania w tej sprawie. chcę zaspokoić siebie, swoje pragnienie, żeby
      dać "jedynemu" z siebie to, czego nikomu nie dałam. a zresztą... Tu była
      muza_poezji, która całą noc dzisiaj pisze pracę i się wyżyła na Mieciu za brak
      prawdziwej miłości. Tobie się wydaje, że ją kochasz. Miłość to decyzja woli:
      decyduję się ją kochać mimo wszystko, na dobre i na złe, i wcale nie tylko na
      to dobre czy złe, co będzie, ale i na to, co już się wydarzyło.
      Zastanów się, bo może JĄ skrzywdzisz, jak ci to już sugerowano. Jeśli nadal
      będziesz się upierał, że ją kochasz, to powiem ci jeszcze jedno na poły banalne
      stwierdzenie: kochać czasem znaczy po prostu umieć nie być razem

      Pozdrawiam i życzę więcej krytycyzmu dla siebie i więcej miłości dla innych.
      Wcale nie jestem taka ostra, jak może się wydawać:)
    • elein Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 11.04.07, 08:39
      Moja koleżanka wyszła za mąż za takiego psychola... Całe małżeństwo ją wyzywał
      od ku.w "bo dziewicą nie byłaś"... On sam z nią sypiał przed ślubem ale nie
      mógł jej darować, że kogokolwiek miała przed nim. Nienormalny człowiek. W ko
      ncu się z nim rozwiodła bo ileż mozna się dawać upokarzać...?

      Idź do psychologa. Bo to Twój problem, który może się zmienić w chora obsesję. A
      dziewczynie daj spokój, niech znajdzie faceta który do niej pasuje i który kocha
      ją całą a nie tylko jej błonę dziewiczą.
      • arkusz.plano Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 11.04.07, 10:37
        :)))

        Zastanawiam sie: moze 'miecio1111' to ksiadz/zakonnica
        i usiłuje propagowac na tym forum takie zachowania?
        Może nas po prostu podpuszcza?
        • miecio1111 Re: Pytanie do Panów . Panie tez moga odpowiadac 11.04.07, 10:52
          Heh dobre zapewniam Cie ze nie jestem ksiedzem ani zakonnica nic nie propaguje
          ani nie podpuszczam
          Pozdr
    • menk.a Re: dla miłośników takich tematów 11.04.07, 10:48
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=57437470

      ale do przeczytania wyłącznie dla mających zdolności analityczne! :P
      • sokoleoko75 Re: dla miłośników takich tematów 11.04.07, 19:28
        Może Mieciu jest członkiem LPR, wartości chrześcijańskie ponad wszystko.
        Zarzuciłes mi, że myslę jajami, mylisz się chłopcze. Ale ja mam swoje lata i
        dla mnie udane zycie seksualne jest normalką, a jakbys uwaznie przeczytał, to
        napisałem znam ją ponad rok, a na stałe spotykalismy się ponad pół roku i nie
        widzę swojej winy. Co mam latac po bałaganach lub kochankę mieć na boku i
        czekać na tamtą, jak tak to jestem cool, ale nie ufa mi bo się boi ze ja
        przelecę i zostawię, to ją zostawiłem nie idąc z nią. Life is brutal, nie mozna
        dać sie walić po rogach A uczciwe było jej powiedzenie, ze powinienem ją
        utrzymywać, przepraszam ilu z was utrzymuje swoje dziewczyny przed slubem i
        maja dostęp do wszystkiego co był posiadł ich ukochany na równych prawach. Raz
        w zyciu taki błąd popełniłem i zapłaciłem taką cenę, że dmucham na zimne, nie
        wiele osób ma pojęcie co to jest związek oparty na partnerstwie.
        • menk.a Re: dla miłośników takich tematów 11.04.07, 21:14
          Mieczysław powinien wybrać sobie przyszłą synową, a jej rodzicom nakazać
          trzymanie córki pod kluczem, bo tylko dziewica może być wartościowa.

          Matulu... skreślanie kogoś za to, że ma życie seksualne..... Rzeczywiście 4 RP
          • sokoleoko75 Re: dla miłośników takich tematów 12.04.07, 00:28
            Najlepiej jakby już miał pełną kontrole od chwili poczęcia, kurcze dobrze
            trafiłem z ty LPR, węszę tu prowokację, obym był złym prorokiem pozymakają nas
            wszystkim za lekkie prowadzenie się. Niedługo zostanie powołane Centralne Biuro
            Antyrozpusty i miecia powołają na szefa. Jak zatrzeć ślady po sobie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka