Dodaj do ulubionych

Sztuka podrywania ? :D

12.04.07, 09:37
Idąc za namową mamy postanowiłam napisać co przydazylo mi sie calkiem
niedawno, człapiąc po mieście. Chłopak jadący na pięknym GSX-Rze zaszczycił
mnie swoim sopjrzeniem, a następnie zawrócił i zatrzymał się przy mnie. Zdjął
kask ( no nie powiem całkiem przystojny był... ) i przywitał się " Cześć
mała" :D w moich myślał było "Szpaner :D ". Następnie postanowił rozpocząć
rozmowę :) "Jechałaś już kiedyś takim cackiem?" , nie moglam sie powtrzymac
od wypalenia " Nie, takim jeszcze nie. Daj kluczyki i wsiadaj na zadupek" :D
Chlopak natychmiastowo przypomnial sobie , ze jedzie na obiad do mamy :D
Eh... Ci motocyklisci :D
Obserwuj wątek
    • lech-potynski Re: Sztuka podrywania ? :D 12.04.07, 09:41
      Ja to raczej zaczynam od textu:
      czy myśmy przypadkiem nie spotkali się ubiegłej jesieni w bibliotece
      watykańskiej?
    • kinderek Re: Sztuka podrywania ? :D 12.04.07, 09:47
      :-)))) grunt to miec dobrą repetę :-)
    • cruk Re: Sztuka podrywania ? :D 12.04.07, 09:49
      Angie1313.. a mamusia nie mowila zeby nie latac w mini mini i obcislej
      bluzeczce? :-))

      bo wiesz, jak zalozysz grubodenkowe okulary i bluzke ze stojeczka, zalozysz
      sandalki i szara spodnice do pol lydki do jak nic uslyszysz tekst o bibliotece
      watykanskiej (przynajmniej bedziesz miala pewnosc ze to Lechu zagaduje :-DDDD

      mnie podrywal kiedys na swiatlach jakis kolo z samochodu, ale tez jechalam
      autem. Akurat zatrzymalismy sie na sasiednich pasach. Mielismy wtedy w aucie
      bandycko przyciemnione przednie szyby, a ta ze swojej strony mialam odsunieta
      tak do wysokosci policzka. Uslyszalam pek komplementow na temat oczu i takie
      tam. Odkad jezdze z fotelikiem samochodowym na tylnej kanapie zaczepki sie
      skonczyly hehehe :-DDDD

      Ale znam jedna historie podrywu na swialach ktora skonczyla sie tupotem malych
      nozek :-D Tupot jest plci pieknej i ma niedawno skonczone 2 latka.
      • lech-potynski Re: Sztuka podrywania ? :D 12.04.07, 12:02
        "....bo wiesz, jak zalozysz grubodenkowe okulary i bluzke ze stojeczka,
        zalozysz
        > sandalki i szara spodnice do pol lydki do jak nic uslyszysz tekst o bibliotece
        > watykanskiej (przynajmniej bedziesz miala pewnosc ze to Lechu zagaduje :-
        DDDD..."
        Nie mam nic przeciwko grubodenkowym okularom itd.,bo podobno nie szata zdobi
        człowieka, a gadkę o "Bibliotece Watykańskiej" traktuje raczej jako test, czy
        panna wogóle potrafi sie odezwać. Bo (moze to już jest jakies staroświeckie) u
        dziewczyn na równi sobie cenię fizys (phisis) i psyhe
    • sofija76 Re: Sztuka podrywania ? :D 12.04.07, 10:19
      Ja jakoś z podrywaniem nie miałam i nie mam kłopotów i nawet lubie to robić
      (mam nadzieję, że mój nie-mąż tego nie przeczyta), ale najbardziej lubię "gonić
      króliczka" i największą frajde sprawia mi podrywanie tych, którzy nie
      specjalnie zwracaja na mnie uwagę. Z tego samego powodu Ci, którzy sie mna
      interesują jakoś mnie nudzą ;-)
      Ale ..... potwierdzam, że odkąd fotelik jest w samochodzie to i mniej podrywów
      na ulicy się zdarza ;-)
    • yacey Re: Sztuka podrywania ? :D 12.04.07, 10:35
      Najwyrazniej przyszla juz wiosna :))
      • szepa11 Re: Sztuka podrywania ? :D 12.04.07, 16:55
        Przyszła, przyszła. U samej siebie widze tego objawy ubrałam spódnice i buty na
        obcasach i wleką uwagą przyglądam się przejeżdzającym motocyklistom.
    • dragon600 Re: Sztuka podrywania ? :D 12.04.07, 11:06
      Cieszcie się "lachonki" ;-), że Was nie zapraszają do muzeum ziemi
      podlaskiej... ;-)))

      video.google.pl/videoplay?docid=-9111800792300092473&q=lachon
      • giencia Re: Sztuka podrywania ? :D 14.04.07, 21:06
        A co Ziemia Podlaska ci się nie podoba??
    • 1_leo Re: Sztuka podrywania ? :D 12.04.07, 12:18
      Najlepiej się podrywa "kulturom i godnościom osobistom" :)


      Jutro to dzisiaj tyle że jutro Leo
    • hun996 Re: Sztuka podrywania ? :D 12.04.07, 15:19
      Widać że wiosna nadchodzi ...hormony zaczynaja grać.

      Dwa lata temu zapytałem się dziewczęcia o drogę w m.Drohiczyn a ta zamiast
      odpowiedzieć od razu wycięła sprintem w siną dal. Nawet kasku nie zdążyłem
      zdjąć...
      • jean_nie Re: Sztuka podrywania ? :D 12.04.07, 15:38
        Haha, poplakalam sie ze smiechu :DD
        Widac dziewcze bylo wyedukowane przez rodzicielke, coby sie z podejrzanym
        osobnikami nie zadawac. A z takimi na motórach to juz w szczegolnosci ;)
        • yamasz dajcie spokój... 12.04.07, 16:32
          Za tych co na ścigaczach jeżdżą nie ma sensu sie zabierac bo im już dawno jajka
          od baku sie powgniatały :o) Pozatym co to za przyjemność jeździc ze swoim
          chłopakiem na małym zadupku jakiegoś giksera, już nie mówie o skrajności typu
          Buell :o)
          PZDR Yamasz
          :::Puści klamę, ruszy i na horyzocie zniknie:::
      • gosiasv Re: Sztuka podrywania ? :D 12.04.07, 23:39
        haha ,ja kiedyś chciałam spytać o drogę dwóch kolesi stojących przy poboczu ze
        swoimi rowerami,też nie zdążyłam zdjąć kasku a oni rowery pod pachy i w
        pole :)))
    • sowka100 Re: Sztuka podrywania ? :D 12.04.07, 16:52
      Niektórzy panowie wyraz "kierowca" utożsamiają wyłącznie z rodzajem męskim,a
      kobiety traktują jak kwiatek w butonierce-żałosne.
    • szepa11 Re: Sztuka podrywania ? :D 12.04.07, 16:53
      Rewelacja. Jak nic facet miał mniej niz dwie szare komórki. Co do genialnych
      tekstów ja kiedyś usłyszałam "mała mam nowe radio w samochodzie chcesz
      obejrzeć?" Mało z wrażenia nie zabiłam się o własne nogi. Co do tego że szata
      nie zdobi człowieka to kompletnie się nie zgadzam im gorzej jestes ubrana tym
      mniejsze prawdopobieństwo podrywu nawet na "biblioteke watykańską"
    • olo2222 Ja też.... 12.04.07, 20:51
      ...chcę żeby mnie motocyklistki podrywały !!!!!!!!!!!!!!
      • sofija76 Re: podrywam ... 12.04.07, 21:16
        ...
        Sofija
        • yacey Re: podrywam ... 12.04.07, 21:25
          obiecanki, obiecanki...
          • sofija76 Re: podrywam ... 12.04.07, 21:37
            ...
            sofija
            • yacey Re: podrywam ... 12.04.07, 21:49
              e tam i tak nie wierze:))
              • sofija76 Re: podrywam ... 12.04.07, 22:43
                Możesz wierzyć .... lub nie ...
                wybór należy do Ciebie ;-)

                sofija

                PS - nikt nie da Ci tyle, ile ja Ci moge obiecać ;-)
                Mówisz i masz ....
                • yacey Re: podrywam ... 13.04.07, 08:09
                  My meżczyźni sądzimy, że zdobywamy kobiety, tymczasem one nas wybierają -
                  niestety!
                  • yamasz Re: podrywam ... 13.04.07, 23:05
                    tak. Bez obrazy ale kobiety są bardziej nieprzewidywalne od psychopaty.
                    Dajmy na to śliczną bląd Czesie. Jednego dnie taki Jacek się z nią umawia na
                    kolacje, wszystko jest okej, blebleble, a następnego mówi 'z tym koniec'. I
                    kurde zrozum taką? Może znalazła kogoś kto ma lepszy motor? :D
                    PZDR Y.
                    :::Puści klamę, ruszy i na hrozoncie zniknie:::
                    • giencia Re: podrywam ... 14.04.07, 21:13
                      Gdybyś był kobietą zrozumiałbyś czemu robimy takie dziwne rzeczy!!! A co do
                      tego że to kobiety wybierają sobie facetów - SWIĘTE SŁOWA!!!
      • szepa11 Re: Ja też.... 14.04.07, 20:29
        Prosisz i masz. Teee malutki przejedziesz się ze mną na moim stalowym rumaku.
        Szepa :)
    • pszczola35 Re: och, ty w życiu:D 12.04.07, 22:19
      Anusia, Tak trzymaj:D:D Kurczak blady, świetnie że nie zapominasz "języka w gębie":D Hehe, wyorażam sobie minę tego nieszczęsnego chłopaczka:D:D

      Buźka dla Ciebie. Uściskaj mamę:) Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka