Dodaj do ulubionych

agent tygodnia

12.04.07, 13:39
Andrzej Kusniewicz
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/ksiazki_070407/ksiazki_a_6.html
i pytajko od razu - ktos mnie może uświadomić, co tak dramatycznego jest w donosie na pana Jasienicę? Bo czytam ten akapit 777 raz i nie potrafię wychwycić.

P:)
Obserwuj wątek
    • skajstop Re: agent tygodnia 12.04.07, 13:59
      Cóż, zapewne działa tu magia wielkiego nazwiska, Braineaterze. Kontrast jednego
      z najwybitniejszych intelektualnie opozycjonistów z Kuśniewiczem-agentem :)

      Inna sprawa, że jeżeli to prawda, to pan Kuśniewicz jako człek, hmm... co nie
      zmienia faktu, że książki pisywał niezłe.

      A jeszcze inna sprawa, że tabloid-rzepoid doszedł do poziomu pisania
      "zagranicą", czego nawet "Fakt" by się powstydził. Ot, upadek...
      • jottka Re: agent tygodnia 12.04.07, 17:02
        kiedy ja grozy tego akurat 'donosu' też nie rozumiem - mam uwierzyć, że sb
        dopiero się od kuśniewicza dowiedziała, że jasienica umiera na raka? a gdyby
        nawet, to co z tego? chyba że pani siedleckiej chodziło o to, że paskudny
        kuśniewicz udaje się do łoża konającego jako przyjaciel, a wróciwszy ze szpitala
        natychmniast zasiada do raportu, ale to trzeba było cokolwiek inaczej napisać.
        • skajstop Re: agent tygodnia 12.04.07, 17:05
          Bo w tym grozy żadnej przecież nie ma, to tylko tabloidalna produkcja :)

          Sęk w tym, że gdyby Kuśniewicz zrelacjonował łoże śmierci Jacka Piprztyckiego,
          to by nie było tak barwne jak relacja z łoża śmierci Jasienicy. Ot,
          pudelkizacja/tabloidyzacja.
          • jottka Re: agent tygodnia 12.04.07, 17:35
            nieno, ja rozumiem, dlaczego musi konać jasienica, a nie piprztycki, tylko że to
            z dramatycznego, że tak powiem, punktu nieudolnie napisane, nawet jak na
            rządowego tabloida. zwłaszcza że już widzę to szerokie grono odbiorców, które
            sprawnie kojarzy hu-iz-hu w nazwiskach bohemy sprzed estu lat:)
            • skajstop Re: agent tygodnia 12.04.07, 17:40
              jottka napisała:

              > zwłaszcza że już widzę to szerokie grono odbiorców, które sprawnie kojarzy
              > hu-iz-hu w nazwiskach bohemy sprzed estu lat:)

              A tu nie masz racji, moim zdaniem. Albowiem tabloid zwany ongiś dobrym
              dziennikiem dziś skupia dwie grupy czytelników: przedsiębiorców (których
              polityka tyle o ile), oraz zaciekłych wyznawców IV RP. I oni, ci drudzy,
              kojarzą, a jeśli nie, z zajadłością zaczną kopać w papierach i skojarzą :)

              Zresztą, coś czuję, że wkrótce z jakiegoś "Wprost" czy innej "Misji specjalnej"
              dowiemy się, że Kuśnierewicz i papieżowi próbował zaszkodzić ;p
              • jottka Re: agent tygodnia 12.04.07, 18:21
                skajstop napisał:

                > Zresztą, coś czuję, że wkrótce z jakiegoś "Wprost" czy innej "Misji
                specjalnej" dowiemy się, że Kuśnierewicz i papieżowi próbował zaszkodzić ;p


                wykorzystując znaną słabość papieża do kajaków, usiłował go podstępnie namówić
                na przejażdżkę finnem i rzucić rekinom?:)

                a co do merita - no to w takim razie tabloid całkiem pożyteczną pracę wykonuje,
                skoro niegramotnych do kształcenia zachęca:) może trochę jednostronna nauka, ale
                od czegoś trzeba zacząć
                • skajstop Re: agent tygodnia 12.04.07, 18:27
                  jottka napisała:

                  > skajstop napisał:
                  >
                  > > Zresztą, coś czuję, że wkrótce z jakiegoś "Wprost" czy innej "Misji
                  > specjalnej" dowiemy się, że Kuśnierewicz i papieżowi próbował zaszkodzić ;p
                  >
                  >
                  > wykorzystując znaną słabość papieża do kajaków, usiłował go podstępnie namówić
                  > na przejażdżkę finnem i rzucić rekinom?:)

                  Gorzej: zaplanował spisek z węgorzami w tle ;p

                  > a co do merita - no to w takim razie tabloid całkiem pożyteczną pracę wykonuje,
                  > skoro niegramotnych do kształcenia zachęca:) może trochę jednostronna nauka,
                  > ale od czegoś trzeba zacząć

                  Powinni zacząć od poprawiania ortów we własnych tekstach :)
                  • mamarcela O/T 12.04.07, 18:56
                    Moje dziecię urodzone jeszcze w PRL i żywo zainteresowane jego historią określa
                    to moim zdaniem pięknie: "polowaniem na uzbeków" albo "a w telewizji znowu
                    uzbekistan".
                    A mnie Firefox podkreśla, że niby mam to pisać z dużej litery!?
    • braineater profesor Jan Miodek 20.04.07, 12:49
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4064118.html
      i sorry, od rana rżę jak osieł wyobrażając sobie pana profesora, jak czyta wypociny tych mundurowych głąbów i jak mu ciśnienie skacze do granic morderczych albo jak zgodnie z tym co mówi, robi analizę językoznawczą ulotki Solidarnościowej. Zapewne na 160 stron z uzyciem całego aparatu językoznawczego i jak buce z komendy próbują cokolwiek z tego zrozumieć...

      P:)
      • formaprzetrwalnikowa I wykonczymy wszystkich wyksztalciuchow 20.04.07, 13:28
        ze tak przekrece tytul jednego z wyksztalciuchowatych tropicieli absurdu.
        na jego szczescie zagraminczego i od dawna umarlaka.

        ps. podoba mi sie obrazek brajna. moze mleczko by to narysowal?
        ;-)
    • dr.strangelove Re: agent tygodnia 20.05.07, 03:04
      ja sie niestety na pierwszy tekst nie załapałem bo chce to to odemnie pieniążek
      jakiś za infromację. - i prawdę powiedziawszy mnie to zadziwia, bo "rz" to niby
      myśli że jaki jest kurdediodyk , że aż miałbym płacic. nieważne)
      ale z tym toto ma moje rozumowanie to tak: bardzo dobrze że donosił, bo jakby na
      takiego jednego z drugim jasieniców nikt nie donosił to niby jakie by to
      intiligenta były? i jakby tak zaordynować tych tek wszyskich pootwieranie, to by
      jeden z drugim co to gadają "ja to za komuny, ho ho" , "albo za moich czasów to
      z czerwonymi zajadłe boje ...itp" z pusta się mieli i psa z budą jakby się
      okazało że nikt na nich nie donosił, bo za puste dołki oni byli, żeby się pan
      ub.ot fatygował na nich haka giąć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka