Dodaj do ulubionych

Dzieciaki :)

19.04.07, 01:28
No i stalo sie :) zaczelam prace z dziecmi!!! Po latach siedzenia za biurkiem w korporacyjnym
mundurku po raz pierwszy wybralam sie na zakupy do Gapa (dzial sportowy!) po ciuchy "do
pracy" :))))
Oprocz przystosowan "modowych" musze znowu sie zmobilizowac do nauki, pisania dluuugich
raportow ..chodzenia na uczelnie (to akurat bardzo przyjemne :) no i nowe wyzwania pod tytulem
robienie domowej "plasteliny", wycinanek, chlapanie farba :))))
Po 2ch tygodniach wstepnych obserwacji w przedszkolu czuje, ze wreszcie trafilam na zawod, ktory
lubie i w ktorym moge sie realizowac.
Znajomi smieja sie i troszke sie dziwia moja decyzja - dla niektorych to "spadek" i nie pasuje im to
do mojego "image"....a dla mnie to najbardziej fascynujace zajecie na swiecie :) Owszem, sa chwile,
kiedy mam zupelnie dosyc biegania po ogrodku i czytania tej samej bajki piaty raz ale radosc i
energia dzieci jest zarazliwa i satysfakcja z malych sukcesow ogromna :)

Ciekawa jestem ilu z Was podjela kiedykolwiek radykalna zmiane zycia? A moze chcialybyscie? :)
W kazdym razie POLECAM :) Czasem warto zaryzykowac :)
Obserwuj wątek
    • maryshaa Re: Dzieciaki :) 19.04.07, 07:53
      Ja podjęłam, ale zupełnie w innym kierunku. Pracowałam jako nauczyciel
      j.angielskiego w szkole podstawowej. Czułam, że ta praca to moja osobista i
      zawodowa porażka...czułam jak się uwsteczniam, jak mnie wciąga nauczycielskie
      bagno plotkarskiego pokoju nauczycielskiego, pełnego pseudo pedagodów i
      kopniętych żon bogatych męzów... złożyłam wymówienie w ciągu roku szkolnego i
      odeszłam do nowej pracy!!
      I dopiero teraz czuję, że żyję :-)
      A szurnięta dyrektor szkoły myslałam, że wpadnie pod biurko jak jej oznajmiłam
      że odchodzę :-P Tylko niektórych dzieci było mi szkoda... :-))
      • siula5 Re: Dzieciaki :) 19.04.07, 15:11
        Ja lubię swoją pracę, ale również lubie nowe wyzwania, jeśli mój M. dostanie
        pracę w innym mieście (jest właśnie w trakcie starania) to nie zawacham się
        rzucić tej pracy, również za biurkiem w mundurku
        • goscinnie_ino Re: Dzieciaki :) 19.04.07, 16:27
          a ja kilka tygodni temu złożyłam wypowiedzenie po 6 latach pracy z dziećmi.
          moja dyrektor tez była w ciężkim szoku, myślała chyba, że będę tam siedzieć na
          wieki wieków bez względu na to, co się stanie po drodze ze mną i z placówką.
          obecnie szukam pracy, mam szczerą nadzieję, ze nie bede musiała już robotać
          bezpośrednio przy dzieciach, chociaż to umiem najlepiej ;-)

          to nie pierwszy mój tak "drastyczny" ruch. kilka razy zafundowałam sama sobie
          nagłą zminę życiowej akcji i opłacało się. pewnie dlatego i tym razem
          zaryzykowałam chociaż nie mam pracy, za to kredyt na 30 lat i owszem ;-)
          • nikusia85 Re: Dzieciaki :) 19.04.07, 18:00
            zazdroszczę odwagi i trzymam kciuki za to,żeby i tak było wszystko git! :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka