Dodaj do ulubionych

fryzury "spod kasku"

22.05.07, 12:03
co robicie z włosami żeby po zdjęciu kasku nie wyglądać jak ofiara porażenia
prądem? ja niestety włosy mam zbyt krótkie by je zapleść i po zdjęciu
kasku wyglądają najczęściej jak szczypiorek po uderzeniu pioruna ...
dlatego kupiłam sobie czapeczkę z daszkiem i zakładam ją na postojach
najszybciej jak potrafię :)
Obserwuj wątek
    • asiek25 Re: fryzury "spod kasku" 22.05.07, 12:18
      Ja po zdjęciu kasku też wyglądam jakby mi piorun strzelił w łeb ;DDD
      Włosy mam do ramion, ale pocieniowane, więc nawet jak kitkę sobie zrobię, to
      powyłażą spod gumki i potem sterczą na wszystkie strony. A grzywka przylizana
      do czoła obrzydliwie ;)))
      Dlatego kupuję pomysł z czapeczką!!!!!!!!!!!!!
      :)))))))
    • a_virago535 Re: fryzury "spod kasku" 22.05.07, 12:41
      Fakt, to jest dramat. Grzywka na czole wygląda fantastycznie. Włosy przylizane
      jak u jakiejś Goplany. Musi coś być - czapeczka, opaska... faceci to jednak
      mają lepiej. Jak zwykle zresztą
      • tomekmotor Re: fryzury "spod kasku" 04.09.07, 22:30
        dziewczyny...to mój debiut na forum,ale jak czytam o tych problemach
        z włosami...nie widziałem nigdy jeszcze tylu fajnych dziewczyn jak
        na babozlocie,i to naraz,wszystkie miały fryzury w pełnej gracji i
        nie dostrzegłem tam nic odstającego(dosłownie)od normy...problem
        chyba jest w psychice,wy wszystkie swietnie wyglądacie ,tylko w to
        uwierzcie i tak trzymac!
    • sofija76 Re: fryzury "spod kasku" 22.05.07, 14:26
      Ja, podobnie jak Goha, czapkaz daszkiem -0 ten patent stosuję z powodzeniem od
      dawna.
    • masiwa Re: fryzury "spod kasku" 22.05.07, 14:57
      a ja nie mam grzywki, za to dosc dlugie wlosy, ze szybciorem moge zlapac je
      gumka i jest ok, ale moment po zdjeciu to faktycznie- jakby piorun strzelil
    • rumak68 Re: fryzury "spod kasku" 22.05.07, 15:01
      Hej, a ja mam włosy ostrzyżone na jeża i jak ściągam kask...to zarzucam;)grzywą
      i ....hehe, już pięknie wyglądam:)!?A tak poważnie to myślę, że patent z
      czapeczką jest najlepszy! pozdr.Dorota
      • dorotii3 Re: fryzury "spod kasku" 22.05.07, 15:41
        Mam włosy średniej długości, więc po zdjęciu kasku głowa w dół i potrząsanie
        nimi heheh, no a potem często czapka na głowę i spox. Czasem mam ze sobą
        grzebień, taki mały, że do kieszeni w kurtce go wcisnę to się uczeszę:DDD, ale
        to za wiele nie da, bo te włosy są przylizane i tak, no chyba, że ktoś ma bujne
        loki;)

        Pozdrawiam z upalneeeego Koszalina.

        Dorota:)))
    • arsinoe73 Re: fryzury "spod kasku" 22.05.07, 17:05
      goha66 napisała:


      > dlatego kupiłam sobie czapeczkę z daszkiem i zakładam ją na postojach
      > najszybciej jak potrafię :)


      Hmmm...... A mię się wydawało, że tę słynną czapeczkę z napisem GOHA przywiózł
      Ci Piotr z Niemiec....Zresztą gustowna ona wielce i w jedynym słusznym kolorze :)
      :P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P:P
      Ps.1 Ja to w kucyk se spinam, te moje trzy włosy :):)
      Ps.2 Goha tęsknisz za mną????
      • goha66 Re: fryzury "spod kasku" 22.05.07, 19:49
        arsinoe73 napisała:
        ...tę słynną czapeczkę z napisem GOHA przywiózł Ci Piotr z Niemiec...

        :) TĘ tak (najfajniejszy prezent jaki dostałam od małża) :D, ale wcześniejszą z
        napisem Honda zanabylam sama :D
        P.S.
        Tesknię kurde - gdzie się podziewasz?
      • tweety600 Re: fryzury "spod kasku" 29.08.07, 22:38
        A ja mam dlugie wlosy i w dodatku proste jak druty wiec nic ich nie
        rusza. Kucyk i po klopocie.
    • josss Re: fryzury "spod kasku" 22.05.07, 18:52
      Kiedys wyczytalam na jakims forum, ze do dlugich wlosow najlepiej zastosowac
      patent z warkoczem. Wlosy sie nie placza, nie maja tego slynnego wiatru w sobie
      i mozna je jakos rozczesac.
      Coz, mialam juz to dawno zastosowac, ale jakos zawsze zapominam ;)

      Jak dla mnie wiekszym poroblemem jest nie to, jak wygladaja wlosy po zdjeciu
      kasku, a to, jak je potem rozczesac ;)
      • goha66 Re: fryzury "spod kasku" 22.05.07, 19:52
        josss napisała:
        Kiedys wyczytalam na jakims forum, ze do dlugich wlosow najlepiej zastosowac
        patent z warkoczem

        moje doświadczenie sprzed 20 lat potwierdza potęgę warkocza (lub dwóch)
        szczególnie gdy wciśnie się go pod kurtkę ;D
        • carrymoon Re: fryzury "spod kasku" 23.05.07, 07:53
          ja mam włosy do połowy pleców ale warkocze stosuje rzadko.
          jednak ten rozwiany włos podczas jazdy ma coś w sobie
          na rozczesywanie po jeździe polecam "jedwab" do włosów ale nie kupowany w
          drogerii ale w specjalistycznym sklepie fryzjerskim. rewelacja, pare kropel i
          włosy rozczesują się idealnie

          a tak wogóle to ja Evik3 z nowym nickiem
          • inra Re: fryzury "spod kasku" 28.05.07, 21:11
            dzieki za patent z jedwabiem. TO DZIALA :)
    • szepa11 Re: fryzury "spod kasku" 23.05.07, 11:56
      Ja nosze krótkie włosy ale specjalnie przed sezonem je troche zapuszczam.
      Spinam wsówkami cos w rodzaju koka i za każdym razem ściągając kask mam
      nadzieje że wygladam jak człowiek. I co oczywiście że tak nie jest u mnie
      wystepuje przylizanie w połączeniu z piorunem w szczypiorek.
    • visha Re: fryzury "spod kasku" 23.05.07, 12:33
      Niestety do warkoczy mam jeszcze odrobinę za krótkie włosy, ale za to robię dwa
      urocze kucyki i wyglądam niczym Tola z "Bolka i Lolka" ;-)))) A grzywa...
      ślicznie "przylizana ;-))))
    • hlm Re: fryzury "spod kasku" 23.05.07, 15:57
      a ja myslalam, ze ten watek nigdy sie nie pojawi a sama wstydzilam sie zapytac ;)
      wlosy spod kasku to upior z ktorym chyba juz prawie sie nauczylam zyc. ba! ja
      sie nawet z siebie nauczylam smiac na ten temat. mam wlosy bardzo krotkie i po
      zdjeciu kasku wygladalam jak... no dobrze wiecie jak. na ogolne wrazenie
      zwiazane z przylizaniem fryzury zaradzilam nieco zapuszczajac tyl wlosow - teraz
      jak sciagam kask to od gory mam jak po prezerwatywie ale za to na dole stawiam
      na sztorc [tam tak kas mocno nie dociska, wiec sa mniej przylizane] i jakos
      jest. ludzie nie uciekaja na moj widok ;)
      i zazdroszcze moejej wspoljezdzacej kolezance z dlugimi wlosami bez grzywki -
      jej kask zupelnie niestraszny. szczesciara.

      pozdrawiam
      :)
      /marzena
      • iiona Re: fryzury "spod kasku" 24.05.07, 15:21
        a powiedzcie, czy przez jeżdżenie w kasku nie niszczą się wam ogólnie włoski?
        tzn czy np nie wypadają, nie łamią się bardziej niż zwykle...bo ja mam taki
        problem i szukam przyczyny...
        • ok_vfr Re: fryzury "spod kasku" 25.05.07, 08:58
          Mimo, ze jestem facetem to moja fryzura w stylu lat '70 przysparza mi troche
          problemow, wiec zakladam kask nasuwajac go od czola a glowe mam odchylona do
          tylu - moze i jestem potem ulizany ale przynajmniej nie mam tej glupawej
          grzywki. Za to dowiedzialem sie od Was, ze jazda bez gumki jest mozliwa - po
          prostu potem wystarczy "jedwab"
        • goha66 Re: fryzury "spod kasku" 14.06.07, 06:45
          iiona napisała:
          a powiedzcie, czy przez jeżdżenie w kasku nie niszczą się wam ogólnie włoski?

          napewno pod kaskiem poddawane są próbie wytrzymałości na ścieranie i łamanie
          (słyszałam o przypadkach, gdy panowie o bujnych czuprynach po powrocie z wojska
          łysieli skutkiem dwuletniego noszenia hełmów). moje nie wykazują skłonności do
          rozstawania się z łepetyną. na dwoje też sie nie dzielą, bo: a)są krótkie czyli
          systematycznie podcinane, b)używam poleconej mi przez moją koleżankę -
          fryzjerkę odżywki. proponuję, żebyś pogadała ze swoją - znajdzie Ci odpowiedni
          specyfik :)
          • ania-11 Re: fryzury "spod kasku" 18.09.07, 19:26
            Mi niestety włosy bardzo sie zniszczyły pod kaskiem :(. Juz pal
            licho jak wygladam; i tak jestem cala w blocie wiec to co mam na
            głowie to pikus. Ale martwi mnie ze calkowicie wylysieje. Poradzcie
            dziewczyny co stosowac zeby wlosy wzmocnic...
    • hun996 Re: fryzury "spod kasku" 25.05.07, 09:10
      a_virago535 22.05.07, 12:41 napisała:
      ... faceci to jednak mają lepiej. Jak zwykle zresztą

      Mnie koleżanka zapytała się kilka lat temu: co zrobiłeś ze swoja fryzurą?
      A ja: Pozbyłem się.
      I przy okazji pozbyłem sie kłopotu.

      A faceci nie zawsze maja lepiej. Np. przy ostrym hamowaniu odgniatają sobie co
      nieco.
    • cruk Re: fryzury "spod kasku" 25.05.07, 18:51
      wczesniej mialam tzw. fryzure z lozka w swiat, fryz tudziez pod kask :-)
      takiego kurczaczka sterczacego frywolnie na wszystkie strony, super patent,
      wystarczylo przetrzepac palcami z rana czy po zdjeciu kasku i wygladalo zawsze
      podobnie, w sumie to czasem nawet lapalam sie gdzies wedle poludnia ze
      wystrzelilam z wyrka a wlosy ze szczotka sie nie zetknely...

      to jedna z tych fryzur gdzie faceci pukaja sie w czolo, ze baba potrzebowala do
      niej fryzjera, zabulila a gdzie tu fryzura :-)

      pozniej sie zapuscilam i o ile jeszcze z paziem przyliz jakos wygladal, to
      potem juz bylo gorzej, bo walczylam z owa grzywka, a raczej ze sterczeniem
      szczegolnie krotkiej grzywki jak antena do cb-radia

      potem bylo udawanie ze przyliz jest specjalnie, byly tez pozniej proby z
      wiazaniem wlosow, ale jakims cudem zawsze gubilam gumke do wlosow, ktora mi sie
      zsuwala gdy chcialam miec ogonek wystajacy spod kasku, bo sie nie dalo ich
      upchnac w kask...spinki mi sie wbijaly, albo zaczepialy :-/

      hun..Ty sie tu nie licytuj ze biedniejsi jestescie bo sprobuj biust w schowac
      np. w zbroje..
      • cien1100 Re: fryzury "spod kasku" 26.05.07, 00:02
        cruk napisała:

        >
        > hun..Ty sie tu nie licytuj ze biedniejsi jestescie bo sprobuj biust w schowac
        > np. w zbroje..
        >
        >
        Widziałem takie, które chowaja bez problemu, ale wcale od tego szczęśliwsze nie są.
    • polokotka Re: fryzury "spod kasku" 26.05.07, 23:22
      Długie bez grzywki w mysi ogonek lub kucyk i może być. Gorzej mam z kolczykami,
      muszę ściągać, bo uwierają, albo się zaczepiają:>
    • zuzinkas Re: fryzury "spod kasku" 28.05.07, 13:53
      ja mam wlosy poldlugie pocieniowane i zauwazylam ze na codzien jezdzac po
      miescie wkasku polotwartym nie mam problemow z wlosami.. ani nie sa przylizane
      ani zbyt naelektryzowane.. natomiast jak mi sie zdarza jechac gdzies za miasto
      i zakladam kask "integrale" to juz problem...
    • lech-potynski Re: fryzury "spod kasku" 13.06.07, 13:47
      A ja najbardziej lubię się czesać w dwa warkoczyki - elegancko i kulturalnie.
      na szcęście ze względu na mocno siwawą brodę nikt nie myli mie zdziewczętami
      • pszczola35 Re: fryzury "spod kasku" 13.06.07, 22:57
        moja fryzurka wygląda ( po zdjęciu kasku,a już nie daj Boże kominiarki) jakby
        piorun w miotłę strzelił;-D;-D.Ubaw był ogólny ,wszystkim poprawiały się od
        razu humory, jak z pełnym gracji gestem ,tuż po kursowej jeździe,przeczesywałam
        włosy ( jeszcze gęste;-)) stojące na baczność;-)).

        buźka,Aga
    • luk-kasia Re: fryzury "spod kasku" 28.08.07, 20:24
      Widzę, że nie tylko ja mam problem z włosami..

      I wcale nieprawda, że te z kręconymi włosami mają lepiej, bo niestety skręt
      staje mniej lub bardziej rozregulowany i to już jest katastrofa: tu kręcone, tam
      proste a ogólnie przyliz.

      Kiedyś zostawiłam rozpuszczone włosy, aby pięknie powiewały spod kasku na
      wietrze. Nie pytajcie ile czasu i łez straciłam, żeby doprowadzić się do
      porządku... Poza tym kosmyk przy twarzy, który nie został schowany pod kask
      potrafi smagnąć, że aż zaboli.

      Mam jednak swój patent! Nie lubię kominiarek, jednak nie lubię kiedy mi zimno w
      gardło. Z braku laku (nie mam neoprenowego kołnierza) obcięłam górę od
      nielubianego golfu, tak, że został jeszcze mały kołnierz na ramiona. Zakładam
      najpierw taką osłonkę, mam spokój i z bolącym gardłem i z włosami.

      Polecam wszystkim :)
      luk-kasia
      • 4sta15 Re: fryzury "spod kasku" 09.10.07, 13:24
        Niestety moje kędziory wyjęte z kasku wygladaja jak kupa siana.
        A tak się łudziłam, że będzie jak na filmach... :-))))))))

        Pzdrwm,
        Ka
    • mili_vanili Re: fryzury "spod kasku" 29.08.07, 11:06
      przylizane włosy wygladaja okropnie :/ ale jak słysze, to niestety
      wsród nas norma..
    • gosiek_88 Re: fryzury "spod kasku" 29.08.07, 18:43
      Ja nie posiadam grzywki, mam włosy proste jak druty i nie ważne jak
      je uczeszę i tak za chwilę przyjmują sobie właściwy układ/nieład.
      Zatem pod kask niczym ich nie spinam, po prostu wsadzam go na głowę,
      włosy przykrywam kurtką a po ściągnięciu kasku po prostu
      nimi "macham" i znowu powracaja do naturalnego stanu :P
      • jagdam Re: fryzury "spod kasku" 29.08.07, 22:35
        Na moje kask działa jak prostownica do włosów, a że niesforne są -
        to zawsze gdzieś wyłażą, najczęściej jakiś kosmyk włazi mi prosto w
        oko, albo łaskocze po nosie. Po zdjęciu kasku nie zaglądam w
        lusterko, bo i tak się nie poznam, więc po co?
        Paznokcie będą bandziorowe, a jak jeszcze zostanie w butelce
        lakieru , to i kask będzie bandziorowy... :))) to tyle przygotowań
        do zlotu.
    • m0jo Re: fryzury "spod kasku" 30.08.07, 16:27
      Moje wlosy sa przylizano-naelektryzowane.. i wiekszosc objawow jak u Was, czyli
      koszmarny smiech na sali przy zdejmowaniu kasku..Ostatnio wiaze w niski 'kucyk'
      wiec jakos sie trzymaja.
      • mko76 Re: fryzury "spod kasku" 30.08.07, 17:39
        Zimą sprzedawali w sklepach specjalną piankę do włosów Welli w
        wersji zimowej - pod czapkę. Ja stosowałam pod kask, bo akurat zimą
        robiłam kurs. Przyznam, że idealnie nie było ale całkiem nieźle.
        Niestety teraz nie ma w sklepach - może się pojawi jesienią.
    • zannil Re: fryzury "spod kasku" 18.09.07, 19:40
      Mam włosy do połowy pleców i to mocno wycieniowane. Są sianowate zawsze, więc
      wiatr nic tu nie zmienia, za to kask wiele. Wyobraźcie sobie przylizany pęk
      siana... W dodatku rudy. Porażka.
      Patenty stosowałam różne, 2 warkoczyki dość się spisują (choć wycieniowane
      kosmyki i tak wyłażą), ale przy jednym warkoczu polecam najpierw spięcie włosów
      gumką, potem zaplecenie mocno warkocza i potem druga gumka na koniec - lepiej
      się trzyma niż tylko z jedną gumką :)
      Chłopczyce mają najlepiej :)
      • pszczola35 Re: fryzury "spod kasku" 09.10.07, 16:36
        z tego co tutaj piszecie, przyjdzie mi zapuścić wlosy lub...
        (bardziej śmiała alternatywa) ściąć na totalnego jeża:-))
      • testardo Re: fryzury "spod kasku" 21.06.08, 20:17
        > Chłopczyce mają najlepiej :)

        tu bym sie nie zgodzila..... ja mam krotkie wlosy - zbyt krotkie by je w
        jakakolwiek kitke czy warkoczyk spiac a byt dlugie by pozostaly obojetne na
        dzialanie kasku. Szczegolnie teraz jak jest cieplo to do pracy dojezdzam z
        przepoconym szczypiorem. Moj patent - sciagac kask jak najpozniej sie da przed
        wejsciem do biura i pedem do lazienki doprowadzic sie do porzadku zanim mnie
        ktokolwiek zauwazy. W czasie wypadow doprowadzam sie do jako takiego porzadku
        przeczesujac sie palcami.
        • winnix Re: fryzury "spod kasku" 21.06.08, 23:48
          Hm... Widzę, że jestem jedyną, która nie ma problemu, no może z wyjatkiem
          rozczesywania. Włosy mam bardzo gęste i grube, z reguły tak jak się ułożą po
          umyciu, zostają do następnego mycia, więc żaden kask nie jest im straszny.
          Ściągam, przeczeszę lekko palcami i nikt by nie poznał, że kask przed chwilą
          miałam:))))
    • pagnieszka Re: fryzury "spod kasku" 01.07.08, 10:15
      nie wiem czy to cos pomoze ale widzialam ze dziewczyny we Francji
      zakladaja pod kask chustke bandanke - co prawda kaski raczej otwarte
      ale nie zauwazylam przuklepanych wlosow - ja do tej pory mialam
      dludie wlosy bez grzywki - wiec kucyk i po klopocie , potem
      przeszlam metamorfoze do krotkich z dluga grzywa - przyklepanie
      niemilosierne , ale uzywam palcow, potargam i udaje ze tak mialo
      byc ;)
      • sarawi :) 01.07.08, 11:43
        To ja mam od pewnego czasu zupelnie inny problem - w zwiazku z tym,
        ze splotlam jakis czas temu moje dlugie wlosy w warkoczyki, przy
        okazji zwiekszyla sie ich objetosc i ... ledwo wciskam kask na moja
        glowe :) a o jakichkolwiek ruchach w prawo, w lewo, niemalze moge
        zapomniec :) i ile jest problemow przy zakladaniu kasku (zeby to
        jakos odpowiednio ulozyc), a potem zdejmowaniu! ach, czego to
        kobiety nie przechodza dla urody ...
        • brudny.ucek Re: :) 01.07.08, 15:38
          Sarawi, pomyśl co by było gdybyś zrobiła sobie dredy ;-P
          z dwojga złego warkoczyki mają mniejsze tarcie ;-)))

          btw, może jakiś "poślizg" w stylu odżywka, brylantyna, płynny
          jedwab, mega-atomowa-mgiełka-z-Bog-wie-czym???
          albo jakaś pończocha na głowę (bo bandanka ci się raczej nie
          zmieści..)?
          • tweety600 Re: :) 03.07.08, 13:31
            Ja nie mam problemu z włosami i kaskiem. Mam kręcone włosy , zawsze spinam je w
            kucyk i jak ściągam kask to nie są ulizane bo zawsze jakiś loczek odstaje :-)
          • figa9 Wyobraziłam sobie Sarawi z dredami w kasku, takim 09.07.08, 00:30
            jak kiedyś widziałam u fryzjera czepek do wyciągania pasemek -
            dziurawym. Z kazdej dziurki wystawałby dred... na zlot jak znalazł;)
    • hanah83 Re: fryzury "spod kasku" 08.07.08, 23:29
      kochane kolezanki po pierwsze powinnysci sie udac do fryzjera lub
      fryzjerki która równiez tak jak i wy jezdzi na 2oo bo tylko taki tak
      naprawde zrozumie wasz problem :)))po 2 odzywki i jeszcze raz
      odzywki ale tylko na konce a nie od skóry głowy bo beda sie
      przetłuszczac a to bedzie jeszcze gozej wygladac niz
      przysłwiowy "piorun w szczypiorek" dla osób o długich włosach mam
      rade przed wyjazdem na konce nałozyc "jedwab"i najlepiej splesc w
      warkocz bo inaczej koncówki sie poplacza i trzeba bedzie je sciac
      szybciej niz zazwyczaj byscie chciały do tego jeszcze dobrze by było
      zainwestowac w odzywke lub fluid wygładzajacy włosy to pomaga włosy
      mniej sie kosmaca i nie ma problemów z roszczesywaniem .Dla kobiet z
      krótszymi włosami proponuje fryzurke taka zeby po zdjeciu kasku
      lekko roztrzepac włosami nawet jak sie ułoza w nieład artystyczny to
      tak zeby to wygladało ze tak ma byc wtedy niebedziecie miały
      problemów jak cos bedzie nie tak a co do grzywek to proponuje albo
      krótkie tak zeby nie wpadały do oczu np pod skosem scieta albo
      dłuzsze i pod kask spinac je do góry tylko pamietajcie ze spinka ma
      byc płaska zeby wam sie nie wbijała do głowy.a tak naprawde to
      poprostu olac to bo i tak jestescie piekne i nic tego nie
      zepsuje:))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka