anna_sla
01.06.07, 22:22
Widziałam dziś piękny obrazek. Wracaliśmy z działki a z naprzeciwka szła para
a między ich nogami kroczyło dwóch chłopców - bliźniaków - tak samo ubrani,
popychający przed sobą takie same kosiareczki (jedna czerwona druga
niebieska). Fantastycznie wyglądali, aż się w sercu cieplutko robi od takiego
widoku. Dokładnie to samo czuję jak patrzę na swoje złotka. Wieloraczki mają w
sobie taki swoisty urok, niby takie nic, dwójka dzieci, ale to nie tylko
dwójka dzieci to coś więcej..
Nie obrażając nikogo, zawsze dziwiłam się słuchając, czytając wypowiedzi mam
wieloraczków, jakie są zafascynowane nimi, ja wtedy jeszcze przerażona ciążą
podwójną myślałam sobie, że są wręcz nawiedzone.. Urodziłam i teraz dopiero
rozumiem o czym pisały, mówiły. Teraz ja jestem nawiedzoną matką, bo kocham
wieloraczki i chciałabym jeszcze kiedyś urodzić wieloraczki, najlepiej
czworaczki, ale wiem, że już tego zaszczytu nie dostąpię.. Szkoda :|