chantal10
05.06.07, 16:15
Jestem z siebie dumna:-) To był mój pierwszy raz ale wydaje mi się, że nie
ostatni :-)
Poszłam, wypełniłam ankietę, przebadali mnie no i hop na fotel:-)
Pani która się mną "zajmowała" powiedziała, ze mam super krew, że pięknie leci
i ze nic tylko oddawać co 3 miesiące. Na koniec dostałam karnet na 2 kulki
lodów, słodycze, kawę i taki zegarek elektroniczny na stolik z kalendarzem i
datownikiem:-)
Wszystko ładnie pięknie. Połaziłam z siostra po mieście aż nagle "odjazd".
Straciłam przytomność chyba bo nic nie kontaktowałam. Dobrze, ze była ze mną
siostra i jakoś pomogła mi się zebrać, dała mi czekolady (którą całą w niecałe
15 minut zjadłam) i poczułam się lepiej. Teraz wiem, że trzeba zjeść PORZĄDNE
śniadanie a nie taką popierdółkę jak ja dzisiaj i że te 8 czekolad nie dają
"na zaś" tylko "na już". Teraz sobie siedzę i popijam sok pomidorowy i jest
już w miarę oki:-)
A czy Wy oddawałyście kiedyś krew?