Dodaj do ulubionych

Watek piekielny

26.06.03, 21:35
Dzien dobry, milo was tu wszystkich widziec.
Jak bardziej spostrzegawczy sposrod was zdazyli
zauwazyc, to jest pieklo. A ja jestem Diablem,... dobry
wieczor, hmm, ale mozecie nazywac mnie Tobi jezeli
chcecie, staramy sie tu byc nieformalni,
podobnie jak infernalni...
To taki maly zart, opowiadam go tu za kazdym razem...
Teraz:
Jestescie tu na, ....a, na wiecznosc, ho ho -
nie musze mowic ze to diablo dlugi czas, hmm, a wiec
wszyscy nawzajem sie poznacie dobrze pod koniec.
Teraz musze podzielic was na grupy, czy
moglibyscie PRZESTAC WRZESZCZEC!?
Dziekuje.
Teraz, mordercy... Mordercy tedy prosze, dziekuje...
Hmm, szabrowniy i grabiezcy tedy...
zlodzieje,jezeli mozecie dolaczyc do
nich, prawnicy i dyrektorzy bankow, wy tez nalezycie do
tej grupy.

Hm, rozpustnicy, czy mozecie wystapic...
Mój Boze jest was mnostwo. Czy moge was podzielic na
cudzolozcow i reszte: Mezczyzni cudzolozcy prosze
ustawic sie w rzadek przed ta mala gilotyna w kacie...

Aaa, Francuzi. Jestescie tu? Jezeli
zechcielibyscie podejsc tu z Niemcami...
Mysle ze macie mnostwo do omowienia.

OK. Hmm., Ateisci. Ateisci, tedy
prosze... Musicie sie czuc jak banda
glupkow,co? Tak mysle... Niewazne.

I wreszcie - chrzescijanie? Chrzescijanie?
A, tak, przykro mi, ale obawiam sie ze
Zydzi mieli racje. Jezeli mozecie tu
podejsc, to bedzie naprawde mile z waszej
strony, dziekuje.

Dobrze. Jakies pytania?
Tak?
Nieee, obawiam sie; ze nie mamy tu zadnych
toalet.
Hmm, jezeli czytaliscie wasza
biblie mogliscie zobaczyc ze chodzi o
Potepienie BEZ Wytchnienia. Wiec jezeli nie
zdazyliscie wczesniej, obawiam sie ze
nie poczujecie sie za dobrze. Ale mysle ze
na tym polega caly pomysl...

OK., Adolf, teraz ty. A my spotkamy sie potem przy
grillu - na razie!

Obserwuj wątek
    • vindue Re: Watek piekielny 26.06.03, 21:47
      No, i teraz bede sie nudzil jak diabel na pokucie zanim
      gospodyni przyjdzie, psy pewnie wyprowadza. A cala reszta
      przed telewizorami.
      Pchaj sie tu czlowieku prze gory i wody, parz nogi w
      swiatlowodzie od pradow bladzacych, ciagnij to kudlate
      zaspane bydle ze soba i czekaj.
      Ide w Internet, holazje zostawiam.
      • vindue Re: Watek piekielny 26.06.03, 21:59
        Coz, pozostalo spod kufajki termos z herbatam slaba ale
        bardzo slodka wyciagnac, zawniete w gazete sznyty z
        salcesonem i boczkiem, sloik z musztarda i kiszonego
        ogorka wyciagnac i zjesc sniadanie zanim Edziatko sie tu
        objawi, jezeli wogole.
        Cosmy znalezli w internecie - wrzcucilim na skrzynke.
        • edzioszka Re: Watek piekielny 26.06.03, 22:12
          Witam Vindulątko! :)
          To może coś zacytuję
          tak w ręce wpadł mi dziś tomik Jane Hirshfield "Uważność"

          PIĄTA NOGA U STOŁKA

          Głód, strach, ciekawość, żądza -
          tych czworo
          wystarczyłoby aż nadto.

          Co za nagły atak
          dobroci,
          czy chwilka nieuwagi
          zdarzyła się strasznym bogom stworzenia,

          że dały nam tę nadmiarową radość?
          • vindue To lubie! 26.06.03, 22:15
            Od słowa do słowa
            narasta rozmowa -
            rozmowa z kobietą bez twarzy.
            Tak jak długo się znamy,
            przecież wciąż rozmawiamy -
            z nikim mi się dziś nie kojarzy.
            • edzioszka Re: To lubie! 26.06.03, 22:20
              KONTRAKT

              Kobieta, która dała mi tę różę,
              przypomina:
              "Tylko przypnij ją mocno".

              Pędy się opierają.

              Kolce i ostre gałązki
              czepiają się rękawa kurtki, rękawiczek.
              Odłamki miazgi zielenią się pod sekatorem.

              Nie do uwierzenia,
              że taka resztka przyniesie mi zapach.

              Ale nie, ręce pracują szybko,
              na każdej gałązce stawiają podpis,
              wyrażają zgodę na stratę.
              • vindue Re: To lubie!/Ja znowu swoje 26.06.03, 22:25
                Między ciszą a ciszą
                Sprawy się kołyszą
                I idą i płyną
                Póki nie przeminą

                Każdy swoje sprawy
                Trochę dla zabawy
                Popycha przed siebie
                Po zielonym niebie

                A ja leżę i leżę i leżę
                I nikomu nie ufam
                I nikomu nie wierzę
                A ja czekam i czekam i czekam
                Ciszę wplatam we włosy
                I na palce nawlekam
                Na palce nawlekam
              • edzioszka Re: To lubie! 26.06.03, 22:26
                Drzewem wyrosłeś w Ogrodzie Poznania Dobra i Zła. Jabłkiem zaowocowałeś i dałeś
                mi skosztować siebie. Długo nalegałeś, choć nawet Bóg był przeciwko nam. Serce
                mi oplotłeś korzeniem swych namiętności. Przytuliłam głowę do nagiego pnia..;)


                PS.he he he..jak ja lubię prowokation - ale jest już po 22.00..;)
                • vindue Re: To lubie! 26.06.03, 22:29
                  edzioszka napisała:

                  > Drzewem wyrosłeś w Ogrodzie Poznania Dobra i Zła.
                  Jabłkiem zaowocowałeś i dałeś
                  >
                  > mi skosztować siebie. Długo nalegałeś, choć nawet Bóg
                  był przeciwko nam. Serce
                  > mi oplotłeś korzeniem swych namiętności. Przytuliłam
                  głowę do nagiego pnia..;)

                  MT 'PAiE'?

                  > PS.he he he..jak ja lubię prowokation - ale jest już po
                  22.00..;)

                  Warrum? (Do prowokacji potrzebne sa dwie strony. 'I
                  uwiodl mnie trzy razy' :-)))


                  A ja swoje. mialem kiedys taka w zoltej okladce ksiazke i
                  to bylo tam:

                  Czemuż ta jesień

                  jest jakby ptak sędziwy

                  daleko w chmurach




                  >
                  >
                  >
                  • edzioszka Re: To lubie! 26.06.03, 22:33
                    a czemuż to Pan o jesieni jak za pasem lato pachnące miętą, lato w kolorze
                    malin..:)
                    • vindue Re: To lubie! 26.06.03, 22:37
                      edzioszka napisała:

                      > a czemuż to Pan o jesieni jak za pasem lato pachnące
                      miętą, lato w kolorze
                      > malin..:)
                      >

                      Czasownik jestem przeciez i czasoprzestrzennik:-))
                      Byl to kawalek z MT 'PAiE', cyz nie? Doczekac sie czasem
                      od kobiety odpowiedzi na najprostsze pytania, to mozna
                      zakwitnac....

                      Dorzuce pani jeszcze to:
                      Perełki twojego

                      Śmiechu

                      Uciekają przez okno

                      Na zawsze

                      Vindue szalal jak automat Kalasznikowa ale powoli
                      zaczynak mu sie wyczerpywac lekka poezja. Byly jeszcze
                      dwa haiku an tematy jesienne ale Edzioszka naglym
                      przegrupowaniem zeszla z pola ostrzalu...

                      • edzioszka Re: To lubie! 26.06.03, 22:41
                        Panie Vindulo - może relaksik mały, wszak w przyjaznym utroniu Pan jesteś i te
                        szaleństwa z Domu Obłąkanych rodem wprost nie przystoją tak wielce poważanemu
                        wrocławskiemu dżemptelmenowi..;)
                        • aniela_ Re: To lubie! 26.06.03, 22:44
                          popkorn mi sie tu poturlal, nie przeszkadzajcie sobie...
                          • edzioszka Re: To lubie! 26.06.03, 22:49
                            tylko proszę potem uprzątnąć ten bałagan anielu..;)

                            PS.ale to nie cinema city przecie, występów nie budiet..;)
                        • vindue Re: To lubie! 26.06.03, 22:45
                          edzioszka napisała:

                          > Panie Vindulo - może relaksik mały, wszak w przyjaznym
                          utroniu Pan jesteś i te
                          > szaleństwa z Domu Obłąkanych rodem wprost nie przystoją
                          tak wielce poważanemu
                          > wrocławskiemu dżemptelmenowi..;)

                          Bylemu wroclawskiemu, niestety poniekad. Przyjazne
                          ustronie, acha, no tak - u pani w gosciach. Pani widziala
                          co pani ze skrzynkami porobila, przez co ja wyszedlem na
                          cos co ma takt glebogryzarki?
                          Z ta dzentelmeneria to tez bym nie przesadzal.Puszczac
                          dame pierwsza przez bramke do newsow? Co za sztuka nie
                          palic przy paniach, jak sie wogole nie pali. Pani uzywasz
                          tytoniu, bo nie czuje?
                          • edzioszka Re: To lubie! 26.06.03, 22:53
                            nie, tylko tabakę od czasu do czasu albo tytoń żuję miast gumy do żucia..;)

                            PS.cygara też popalam..;)
                            • vindue Snuss 26.06.03, 23:01
                              edzioszka napisała:

                              > nie, tylko tabakę od czasu do czasu albo tytoń żuję
                              miast gumy do żucia..;)
                              >
                              > PS.cygara też popalam..;)
                              >
                              Snuss znaczy, szwedzko-kaszubska moda? Ja czkawki od tego
                              dostaje :-))
                        • edzioszka Re: To lubie! 26.06.03, 22:48
                          Prowokacji ciąg dalszy..;)

                          Usnąłeś ze mną po raz pierwszy. Twoja ręka jest pod moją głową. Oczy
                          niedomknięte strzegą ostatnich kilku minut ciszy, jakie nam jeszcze pozostały.
                          Wsłuchuję się w Twój oddech, lecz jesteś wciąż pomiędzy mną, a cichym odgłosem
                          zegara. Modlę się do Boga, aby ta chwila trwała wiecznie..;)
                          • vindue Re: To lubie! 26.06.03, 22:52
                            Hmmm, no coz. Polaczmy element prowokacji z elementem
                            dydaktyczynym. Prosze uprzejmie o przeczytanie tego
                            (odsylam w internet zamiast przywlec tu, bo pies jest
                            jeszcze nieletni).
                            Calkiem powaznie, moje prochniejace pokolenie z jego
                            cholesterolem i nadcisnieniem uczylo sie mowic na tej
                            ksiazce, a dokladnie na rozdzialiku , z ktorego jest ten
                            fragment:
                            lilacwine.republika.pl/lilac/cortazar7.htm
                            • edzioszka Re: To lubie! 26.06.03, 22:54
                              he he he..teraz to ja się zarumieniłam..;)
                              • vindue Re: To lubie! 26.06.03, 22:58
                                Szkoda ze panstwo tego nie widza!
                                Ale na tym polega urok tego internetu:-)
                                (Zarowno pani rumieniec, jak i wyglad mojego pokolenia vs
                                ten tekst. Siodmy rozdzial 'Gry w klasy'.
                                • edzioszka Re: To lubie! 26.06.03, 23:01
                                  W klasy grywam jak się zapomnę..czasem w szkiełko kolorowe..ale syt!..rodzice
                                  nie wiedzą, że tu sobie z Panem miło szprecham..;)
                                  • vindue Re: To lubie! 26.06.03, 23:04
                                    edzioszka napisała:

                                    > W klasy grywam jak się zapomnę..czasem w szkiełko
                                    kolorowe..ale syt!..rodzice
                                    > nie wiedzą, że tu sobie z Panem miło szprecham..;)

                                    Pani przy rodzicach? Jak komfortowo... Ja jak ze
                                    wspomnien o rewolucjoniscie. Po maturze kuferek i w
                                    swiat. Bez kosturka i niedaleko, ale zawsze.
                                    • edzioszka Re: To lubie! 26.06.03, 23:10
                                      i tak będziemy stali, aż w tej Niebieskiej Sali
                                      do walca zaczną grać?..;)
                                      • vindue O mam dla pani cos aktualnego 26.06.03, 23:13
                                        Stanę na chwilę
                                        Wtulony za wodospadem
                                        Początek lata

                                        Basho [z dziennika Oku-no hosomichi, 1689]
                                        Qrcze, a u nas wtedy: Cny mlodziku, rydzyku, smierc jak
                                        kot zlapie w lot :-((((
                                        • edzioszka Re: O mam dla pani cos aktualnego 26.06.03, 23:21
                                          Ja też
                                          "CHARAKTERY" z miesiąca lipca
                                          "Co ożywia i rozjaśnia rozmowę"

                                          ...mówisz: "wspaniałe wakacje" - i przypominasz sobie szum morza oraz długie
                                          godziny spędzone na plaży. W tym samym momencie druga osoba mówi: "Tak,
                                          rozumiem", ale wyobraża sobie podróż do nieznanych, gwarnych miast, zwiedzanie
                                          muzeów, podziwianie architektury. W punkcie "wspaniałe wakacje" na waszych
                                          mapach znajdują się zupełnie inne rzeczy...
                                          • vindue Re: O mam dla pani cos aktualnego 26.06.03, 23:27
                                            Zaraz, zaraz, pani lamie scenariusz. To ja jestem tu
                                            obsadzony w roli leciutko zgorzknialego realisty ze
                                            szczypta cynizmu, ktory juz wie jak trudne jest
                                            porozumienie a nie pani.
                                            Pani jest odpowiedzialna za watki pozytywne, jezykiem
                                            Turnaua (to akurat tekst KKB, ale teog autor stron mogl
                                            nie wiedziec):

                                            Na fioletowoszarych łąkach
                                            niebo rozpina płynność arkad.
                                            Pejzaż w powieki miękko wsiąka,
                                            zakrzepła sól na nagich wargach.

                                            A wieczorami w prądach zatok
                                            noc liże morze słodką grzywą.
                                            Jak miękkie gruszki brzmieje lato
                                            wiatrem sparzone jak pokrzywą.

                                            Przed fontannami perłowymi
                                            no winogrona gwiazd rozdaje.
                                            Znów wędrujemy ciepłą ziemią,
                                            znów wędrujemy ciepłym krajem.


                                            Jezeli tu jest jakas publicznosc to jak zaczniemy mieszac
                                            role to nas obrzuci pomidorami:-)
                                            • edzioszka Re: O mam dla pani cos aktualnego 26.06.03, 23:34
                                              oj!...nie chciałabym się znaleźć w tomacie..;)

                                              PS.addio pomidory, sałatki niejedzone..;(((
    • vindue No to bedziemy lecieli 26.06.03, 23:38
      Edzioszki przebieraja sie w spioszki a Vindue lyka pigule
      i oddala sie z psem, tradycyjnie jeszcze krecac sie po
      podworku. Jakbym sie nie objawil za 24h to dopiero po
      weekendzie.
      Dobranoc pani, psa zabieram i papier po sniadaniu.

      Milych snow, z licznymi elementami roslinnymi i
      oczywiscie elfami (bo kanapkach z boczkiem Vindue mial
      obnizona poetycznosc, na ogol i tak dosc niska)
      Vindue
      • edzioszka Re: No to bedziemy lecieli 26.06.03, 23:49
        vindue napisał:

        > Edzioszki przebieraja sie w spioszki a Vindue lyka pigule

        jesteśmy wszak równi wiekiem - człowiek staje przed człowiekiem

        > i oddala sie z psem, tradycyjnie jeszcze krecac sie po
        > podworku. Jakbym sie nie objawil za 24h to dopiero po
        > weekendzie.

        objawień tom nietęskna raczej, już osobiście wolę się obaczeć

        > Dobranoc pani, psa zabieram i papier po sniadaniu.

        Dobranoc Panu - zakręcam nakrętkę od chrzanu <a może do?>
        >
        > Milych snow, z licznymi elementami roslinnymi i
        > oczywiscie elfami (bo kanapkach z boczkiem Vindue mial
        > obnizona poetycznosc, na ogol i tak dosc niska)
        > Vindue

        Miłych snów z polem łąkowym, niebem gwiezdnym i marzeniem szybkoprzyjezdnym..;)
        Bez motywów czy z motywem - połączą się wiecznym ogniwem -
        z nieskończonością..:)..a może poczatkiem jej końca?..;)

        PS.co do poetyczności - to częstuję kośćmi gości <chyba - dobrze, że im w
        gardle..>..i może się nie zakrztuszą taką wykręconą duszą..;)

        Buona notte Signor V.! :)
        • edzioszka Re: No to bedziemy lecieli 14.11.03, 12:28
          i cóż to z piekłem wspólnego miało - piekielna namiętność, młodość burna i
          durna? dobra rada: nie wierz kobiecie, jej fantazy do okiełznania trudne
          przecie ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka