e_wok
20.08.07, 22:34
Przeczytalam w gazecie, ze wkrotce stratuje kanal religijny. I
krotki opis, z ktorego wynika, ze tematem bedzie tylko i wylacznie
katolicyzm. Podobnie jak w szkole "religia" moze oznaczac tylko
jedno. Proste, prawda? Religia = katolicyzm. Tak jak na kazde
pieluchy jednorazowe mowi sie u nas pampersy, a na obuwie sportowe,
ktore nie jest tenisowka ani trampkiem - adidasy, chocby to byly
najki, riboki czy cokolwiek. Takie symboliczne nazewnictwo nie jest
tylko polska specjalnoscia np. spotkalam sie z tym, ze Angielki na
mascare mowia Rimmel (bo byl pierwszy na rynku w tej dziedzinie).
Ale jakkolwiek stwierdzenie "kupilam sobie adidasy najka" brzmi, jak
sie wsluchac, troche dziwnie to jakos nie sadze, zeby wielbiciele
najka czuli sie takim zdaniem dyskryminowani, nie wiem jednak, czy
to samo mozna powiedziec o protestantach, prawoslawnych i Zydach,
ktorych w Polsce mieszka sporo. Moze byc im troche przykro, ze to, w
co wierza, nawet nie jest religia. Ciekawe czym? Moze podaniem
ludowym albo klechda sezamowa.