Dodaj do ulubionych

mole spożywcze

15.10.07, 16:54
Jak raz na zawsze pozbyć się tego namolstwa? W dużym starym domu,
gdzie pełno zakamarków...
W szafkach kuchennych mam naklejone specjalne taśmy na mole pożywcze
i niektóre się przylklejają, ale chyba nie wszystkie. Inne
przebranżawiają się chyba, bo wełnę też jedzą.
Obserwuj wątek
    • agava07 Re: mole spożywcze 15.10.07, 16:56
      www.e-hortico.pl/go/_info/?id=804 - to obecnie stosuję, ale
      skuteczność nie jest zadowalająca
    • popirna Re: mole spożywcze 15.10.07, 17:07
      Pozamykać wszystko w szczelnych pudełkach i słojach, nie trzymac nic w papierkach, kartonikach i torebkach, a same wyzdychają z głodu.
      • agava07 Re: mole spożywcze 15.10.07, 18:02
        mam je nawet w słoiczkach z przyprawami i zakręcanych szklanych też :
        (
        Zawsze znajdą jakieś okruszki na dnie szuflady - wszystkiego nie
        wysprzątam, niestety, bo chata duża, a czasu mało.

        Znalazłam jeszcze pułapkę feromonową s.c. Johnson - któraŚ używała?
        Działa na bank?
        • iguana1972 Re: mole spożywcze 16.10.07, 10:37
          Witam w klubie sad(

          O tych pułapkach gdzies czytałam, że nie sa specjalnie dobre. Jak masz w słoiku zamknietym to niekoniecznie są "domowego wychowu" mogłas przynieść ze sklepu z jajami. Wywalasz zawartość słoika - co oczywiste - słoik dobrze myjesz i kupujesz nową zawartość. Niestety chyba głodem najlepiej je brać. Nauczyła sie robić mniejsze zapasy choć to trudne bo ja z tych co to lubia mieć wszelkie spożywcze produkty w razie jakby mi sie w nocy zachciało ciasto piec hihih
          Wyszorowanie szafek też pewnie pomaga bo nie mają okruchów do przekąszania.

          Zobacz czy pod sufitem albo w zakamarkach szafek nie ma takich małych kokonów - trzeba toto wywalić na zewnątrz to jest szansaże jakaś ilość cwaniaków sie nie wykluje.

          Życze powodzenia i wytrwałości!

          ps. u mnie pojawia się jedna sztuka na 2-3 tygodnie więc może jednak zagłodziłam wredoty na śmierć smile)
          • agava07 Re: mole spożywcze 19.10.07, 21:41
            e tam, nie chce mi się kuchni demontować, a one są wszędzie sad
      • soova Re: mole spożywcze 20.10.07, 12:43
        popirna napisała:

        > Pozamykać wszystko w szczelnych pudełkach i słojach, nie trzymac nic w papierka
        > ch, kartonikach i torebkach, a same wyzdychają z głodu.

        A dodatkowo: porozkładać poduszki czy zawieszki antymolowei je regularnie
        zmieniać. mnie podziałało, ale kaszę i ryż na wszelki wypadek trzymam w lodówce.
    • kocicca73 Re: mole spożywcze 19.10.07, 22:49
      miałam to cholerne robactwo w szafce kuchennej o dziwo tylko jednej,
      gdzieś kiedys przeczytałam że trzeba porozkładać liście laurowe w
      tych wszystkich miejscach, gdzie są widywane mole
      u mnie zadziałało choć te cholerne kokony to i w kubkach, takich
      używanych codziennie można było znaleść ( brrr ohyda )
      aaaaaa i jeszcze jedno - ja te liście laurowe uprzątnęłąm dopiero po
      jakimś dłuższym okresie i jak do tej pory mam spokój
    • lady_in_the_shade Re: mole spożywcze 21.10.07, 21:36
      jedyny skuteczny sposób to zastosować się do tych (wszystkich!) zaleceń:
      1. wyrzucić wszystkie produkty spożywcze, w których znajdziesz jedno jajeczko,
      kokon, cokolwiek świadczącego, że tu były te robale
      2. wysprzątać dokładnie wszystkie szafki, zakamarki, w których mole mogą być
      3. trzymać wszystkie artykuły spożywcze w szczelnych pojemnikach
      4. kupić i postawić w podejrzanych miejscach kratkę na owady (taki plastyk z
      wkładem, który wydziela jakies substancje zapachowe odstraszające owady, mole też)
      U mnie to zadziałało, a z tego, co czytałam w różnych miejscach w necie, tylko
      te sposoby razem dają efekt.
      Dlatego, jeśli się chcesz pozbyć tych moli, nie masz wyjscia, ale musisz zajrzeć
      do wszystkich kątów i zlikwidować wszystkie ich siedliska (a mogą, niestety,
      gnieździć się nie tylko w pokarmach, ale i w innych miejscach - gdzieś ktoś
      pisał nawet o starym odkurzaczu, w którym mole miały swoje gniazdo...).
      powodzenia, trzymam kciuki
      • jagoda85 Re: mole spożywcze 21.10.07, 21:49
        Radzę odsunąć wszystkie szafki w kuchni, i dokładnie sprawdzić
        miejsca pod blatami, na ścianie. U mnie te gady siedziały sobie
        zawieszone na tynku ściany za szafkami. I tak jak radzą, dokładnie
        oglądać to co się kupuje. Ja od czasu ostatniej inwazji kupuję tylko
        w takich opakowaniach, w których mogę coś dojrzeć. Czasem patrzą na
        mnie w sklepie jak na nawiedzoną, ale co mi tam. Wolę głupkowate
        miny innych, niż walkę z tym badziewiem. Wszystko co kupuje zaraz
        przesypuje do szczelnych pojemników, lub słoi. Gdyby się coś mimo
        wszystko trafiło, wyrzucisz tylko to co masz w pojemniku, a nie
        wszystkie zapasy. Życzę udanego polowania.
        • zabeczka84 Re: mole spożywcze 26.10.07, 12:15
          Własnie u siebie też te cholerstwa zauważyłam. Zakupiłam wczoraj pojemniki
          próżniowe i kilka zwykłych do przechowywania.
          Ale nie wiem co z makaronem (mam duże ilosci różnych makaronów) które są
          zamknięte w swoim opakowaniu. Może tak zostać czy mole się przez folię dostaną?
          • jagoda85 Re: mole spożywcze 27.10.07, 23:39
            Niestety mole przeżreją takie opakowanie makaronu. Jeśli masz słoiki
            typu twist, lepiej je przesyp i zaraz szczelnie zamknij.
            • melynda Re: mole spożywcze 26.11.07, 15:14
              no nie! ja też znalazłam u siebie i aż mnie odrzuca na myśl, że muszę wywalić
              wszystko z szafki i natknę się na te ohydne larwiszcza uncertain ale sama się prosiłam
              trzymając wszystkie produkty w sklepowych opakowaniach uncertain
    • frunelka Re: mole spożywcze 26.11.07, 17:46
      U mnie było szaleństwo moli, aż wreszcie mój chłop zarządził wyjście radykalne:
      wyrzuciliśmy wszystkie artykuły spożywcze z szafek do śmietnika, umyliśmy szafki
      i przez następny miesiąc NIC tam nie wkładaliśmy spożywczego. Świeżo kupioną
      mąkę, makarony itd. trzymaliśmy w woreczkach foliowych w lodówce. Po ok.
      miesiącu przenieśliśmy to do szafki i od tej pory jest spokój. Minął już ponad
      rok od eksperymentu.
    • tabita_1 Re: mole spożywcze 26.11.07, 20:38
      Byłam ostatnio w Kauflandzie na zakupach i widziałam te cholery
      latające w dziale gdzie są kasze oraz tam gdzie suszone grzyby (w
      opakowaniach). Tak mną trzepnęło, że poleciałam do ikei po całą
      baterię pojemników szklanych (słoiki Burken) i przełożyłam do nich
      wszystkie artykuły żywnościowe (poza tymi które są w lodówce). Mam
      nadzieję, ze nawet jeśli się cholerstwo przyniesie do domu to
      inwazja ograniczy się to do jednego pojemnika. Może.
    • frankownica Re: mole spożywcze 27.11.07, 13:02
      Nie da rady inaczej, trzeba wszystko co jest w szafkach kuchennych
      wywalić, pomyć i wyrzucić to, co mogło im posłużyć do jedzenia.
      I bez przesady - nie musisz zrobić tego w ciągu jednego dnia, możesz
      sobie rozłożyć robotę na kilka dni. W śmieciach powinny wylądować
      DOKŁADNIE wszystkie produkty, w których mogło się to tałatajstwo
      zaląc. Jak Ci się wydaje że to niekonieczne, to przesyp i obejrzyj
      opakowanie od środka - na bank odkryjesz delikatną pajęczynkę -
      widomy znak ich bytności. Nawet jeśli pajęczynki jeszcze nia ma, to
      pamiętaj że jaj raczej nie zobaczysz. Jak nie wyrzucisz to będzie to
      źródłem zakażenia następnych rzeczy i następnych strat. Szafki
      trzeba dokładnie umyć radzę wyjąć półki i wyszorować z każdej ze
      stron - lubią siedzieć między nimi a tyłem i bokami szafki. Trzeba
      też używać w miarę szczelnych pojemników, niekoniecznie muszą być
      zupełnie hermetyczne (ja mam jednak takie - przeszłam parę miesięcy
      temu inwazję faraonek, teraz nawet cukier jest hermetycznie
      zamknięty - ja mrówek już nie mam, ale mają je sąsiedzi - tylko
      czekać aż pojawią się znowu). Folię, nawet dość grubą po prostu
      przegryzają, to dlatego opakowania fabryczne nie wystarczą. Poza tym
      można w każdej chwili przynieść to ze sklepu (tak na marginesie -
      stąd mogły się wziąć larwy w zamkniętych słoikach) i mieć cały bal
      od początku. Ja skapitulowałam po trzecim ataku i wywaliłam mnóstwo
      kasy na podełka pudełeczka itd. A propos - jesteś pewna, że słoiki
      były zawsze od razu dokręcane? Jeśli masz je na wełnie to znaczy że
      albo wełna była brudna od okruchów, albo mole też masz. Mkliki nie
      pożywią się samą wełną. I jeszcze jedno - może pora zmienić sklep, w
      którym kupujesz żywność.
      • altu Re: mole spożywcze 27.11.07, 13:20
        ja mam podpowiedź: oprócz sypkich mogą być w:
        czekoladzie,
        orzechach, nawet tych w skorupkach,
        cukierkach czekoladowych i innych,
        nawet w kukurydzy suchej.
        suszonych grzybach, owocach..

        najłatwiej - wywalić wszystko, i kokony (które nawet np. między kartkami papieru mogą się znajdować) wymieść, usunąć i zniweczyć.

        mi się trafila taka przygoda ze 3 lata temu, jak wynajmowałam mieszkanie. zanim doszłam skąd one się biorą, to trochę czasu mineło..
        • staro Re: mole wełniane 27.11.07, 18:35
          to jednak co innego niż spożywcze
          Trzeba by tępić je na dwa fronty... sad
          Powodzenia!
        • asior13 Re: mole spożywcze 27.06.08, 02:04
          ehhh a ja już nie mam na nie siły... od kilku dni przezywam zmasowany atak moli na moje mieszkanie.. jest ich jednak tak dużo, ze zaczynam myśleć czy nie ma jakiegoś mega gniazda w każdym pomieszczeniu mojego mieszkania..... Pokupowałam zawieszki feromonowe i inne cholerstwa i co?? nic... łapią się rzeczywiście na nie.. ale reszta lata....
          ptróbuje też z goździkamiu, porozsypywałam wszędzie ale nic to nie daje.. Przeglądnełam szafki w których mogło by coś być, ale nic nie wskazuje na ich obecność ( kasze, ryż, mąke mam w puszkach czy słoikach i po oglądnięciu stwierdziłam,że napewno ich tam nie ma.. no ale gdzie są sad ???
          Kurcze, czemu robią odsraszacze komarów takie do kontaktu a na mole nie ma sad ????
    • 1mmm1 Jak wyglądają mole spożywcze? 28.11.07, 09:41
      Czy są to takie brązowe małe robaczki, bo coś takiego pojawiło mi
      się ostatnio w kuchni?

      Dzięki za info. Pozdrawiam.
      • pieskuba Re: Jak wyglądają mole spożywcze? 28.11.07, 10:53
        wołki zbożowe :o(
      • jagoda85 Re: Jak wyglądają mole spożywcze? 28.11.07, 20:15
        Mole spożywcze są większe od ubraniowych, i mają na sobie takie
        ciemne paski.
    • dzieciuszek Re: mole spożywcze 27.06.08, 11:00
      A ja odkryłam gniazdo w dużej świeczce ozdoboniej ziarnami kawy i plastrami cytrusów wyglądającej mniej więcej tak:
      www.e-gifts.pl/catalog/images/adam/5251_a.jpg
      Na początku nie przyglądałam się zbytnio, poprostu sobie stała, tylko dziwiłam się, że świeca zaczęła się osypywać. Ale dzielnie ścierałam te drobinki, bo myślałam, że to ze starości wink
      Aż któregoś dnia zauważyłam ruch na świeczce i aż mnie odrzuciło. Cała świeczka była pokryta małymi larwami pożerającymi chyba te ziarenka kawy i plastry cytrusów.
      Bleeeee...

      Niestety walczę z nimi do tej pory i choć nie widzę już u siebie larw, to pojawiają się pojedyncze dorosłe osobniki (na początku larwy łaziły po suficie).

      I mam podejrzenie, że te cholery wlatują do mnie od sasiadów indifferent
      Już brak mi sił sad((
    • speedymika Re: mole spożywcze 28.06.08, 09:26
      walczylam z tym dobry rok - na suficie byly larwy, ale tylko jak bylo cieplo. w
      zimie jakos znikly. potem na wiosne znowu sie pojawily. nie wiedzialam ze w
      ogole istnieja jakies mole spozywcze, sadzilam ze to cos z ogrodu przez okno sie
      zaleglo. dopero po roku odkrylam prawde - ze to ma zwiazek z trzymaniem kasz i
      innych takich w woreczkach nawet niedokladnie zawinietych.
      maz psikal jakims specyfikiem na muchy i karaluchy - pomagalo na isteniejace
      larwy, zdychaly. ale talatajstwo bylo juz wszedzie w kuchni - w kazdym
      opakowaniu, w kawie, herbacie, slodyczach, po prostu wszedzie.
      pomogla metoda radykalna - przeprowadzka smile
      oczywiscie wywalilam wszystko z kuchni, nawet to co wygladalo bezpiecznie.
      a teraz znowu jakies jedno mi lata i az sie boje myslec czy jednak nie
      przywleklam - szczegolnie ze z lenistwa dalej trzymam wszystko luzem...
      • karolinacym Re: mole spożywcze 21.07.08, 17:00
        ja walke zaczynam,chociaz w tym roku nie ma larw na suficie!!!!!!!!!!!!! i pojawiaja sie od wiosny.
    • proximity20 Re: mole spożywcze 23.07.08, 13:53
      Koc hane,

      Ja próbowałam dziady wymrozić - żadne środki chemiczne nie pomagały, więc wychodzac z domu zostawiałam w kuchni otwarte okno. Była poprawa, ale dalej żyły.
      Wiecie kiedy pozbyłam się ich na dobre?
      Przy generalnym remoncie.
      Więc znaleźliśmy je:
      -pod tapetą
      -w dykcie z tyłu szafek wiszących
      -pod listwą przysufitową, taką ze styropianu ( tam chyba miałay "bazę", bo było ich najwięcej
      -pod linoleum przy ścianach
      -na tylnej, zewnętrzej ścianie szuflady pod kuchnią gazową
      -na kratce z tyłu lodówki
      -w suszonych grzybach, pietruszce, oregano, selerze
      -W RAMIE STAREGO DREWNIANEGO OKNA

      I dodam, że na bieżąco wywalałam wszystko, gdzie były ślady jakiejś ich bytności, sprzątałam i dezynfekowałam szafki, blaty i wszystko co się dało co dwa dni.
      Mole przyniosłam, jak doszłanm do tego później, w jedzeniu dla królika kupionym w Auchan ( dotarło to do mnie jak zobaczyłam na tej półce z jedzeniem dla zwierząt znajome pajęczynki)
      Myślę, że to czy wyginą zależy trochę od szczęścia, a trochę od tego ile ich jest, czasem myslę, że przez to moje inteligentne "wymrażanie" przeniosły się pod tapetę czy na tył lodówki, żeby im było cieplej...
      Powodzenia dziewczyny w tepieniu, oby przyszlo Wam to latwiej niz mnie.
    • bri Re: mole spożywcze 23.07.08, 14:28
      Może przesypuj wszystko do szczelnych pojemników?
      • mia25 Re: mole spożywcze 24.07.08, 23:15
        witam i dolączam do grona walczących z molami. Jak narazie walke
        przegrywam ale się nie dajęwink dziś rano odkryłam mole w pojemniku,
        do którego zaraz po kupieniu przepakowałam kaszę jęczmienną w
        woreczkach (tych ułatwiających gotowanie) !!!! Przyniosłam to
        cholerstwo fabrycznie zapakowanesad
        • maframa Re: mole spożywcze 15.10.08, 10:44
          witam. ja z tym dziadostwem walczę już od pół roku. szlag mnie trafia jak poraz kolejny muszę wywalić jakieś jedzenie. szczerze mówiąc nie stać mnie na to no i nie lubię wyrzucać jedzenia. ostatnio znalazłam larwy w puszce z mąką...fuj... ale mam jedno pytanie, czy jaja ewentualnie larwy są jakoś szkodliwe dla zdrowia-jeśli się je przez nieuwagę np. ugotuje z kaszą? może ktoś wie... pozdrawiam.
          • izazdo wygralam z tym cholerstwem 15.10.08, 11:14
            po roku walki. Zawleczone oczywiscie ze sklepu, w suszonych owocach.

            1) cala zywnosc w pojemnikach - natychmiast po przyniesieniu ze
            sklepu (IKEA ma tanie)
            2) co 4 tygodnie nowe pulapki feromonowe w calym domu, nie tylko w
            kuchni, po 4 w pomieszczeniu - przerywaja cykl rozwojowy, bo
            wylapuja samce
            3) tluczenie moli siedzacych na suficie (po kilkadziesiat dziennie)
            4) antymolowe repelenty do szaf (bo rzeczywiscie potrafia sie
            przebranzowic i zrą co popadnie)

            Wydalam majątek, ale mam w szafkach błysk jak nigdy.

            btw pułpaki feromonowe nalezy stosowac ok. rok, bo tyle potrafi
            trwac cykl rozwojowy
          • fizia-kulawa Re: mole spożywcze 15.10.08, 11:17
            Niedawno w Gazecie Wyborczej był artykuł o tym, że w ciągu życia
            zjadamy nieświadomie kilka albo kilkanaście (nie pamiętam już
            dokładnie, ale wielkość była porażająca) kilogramów oawdów i
            robaków - osobników dorosłych, larw i jaj. Artykuł był o tym, że
            robaki mają mnóstwo składników odżywczych, że w innych kulturach
            stanowią podstawę pożywienia, że nasza niechęć do jedzenia robali
            jest zupełnie nieuzasadniona itp.itdwink
            Wydaje mi się, że bardziej szkodliwa jest chemia w kuchni (ekstrakty
            dymu wędzarniczego, konserwanty, wzmacniacze smaku i zapachu,
            barwniki) niż mikroskopijne jaja moli spożywczychwink
            • zefirynda Re: mole spożywcze 15.10.08, 11:45
              Witam,
              Ja walczę od roku. Wszystko mam w szklanych pojemnikach. A i tak ostatnio wyrzuciłam płatki owsiane ze słoika. Pojęcia nie mam jak się tam dostały. Mole przywiozła mi teściowa wraz z grzybkami na wigilięsmile. Chyba kupię te proponowane przez Was feromony. Jakoś nie mam chęci na konsumowanie robaków. Pozdrawiam
              • jo27 Re: mole spożywcze 15.10.08, 13:01
                Ja właśnie zlikwidowałam pułapki feromonowe, które kupiłam tylko po to, żeby
                upewnić, że u mnie NIE MA moli (raz na kilka tygodni pojawia się jakiś samotny
                osobnik). Przeżyłam szok, kiedy po tygodniu działania pułapek wszystkie cztery
                były oblepione wstrętnymi robalami (niektóre jeszcze żyły i machały
                skrzydełkami, co zniechęciło mnie do konsumpcji czegokolwiek z zamolonych szafek
                skuteczniej niż niejedna dieta). Po wydaniu kolejnych 100 pln na zawieszki do
                szaf, lawendowe odstraszacze itp. zauważyłam mola, który wlatywał do kuchni
                przez kratkę wywietrznikową, a potem stada następnych szturmujących okna.
                Mieszkam w starej kamienicy pełnej starych szaf z jeszcze starszą zawartością i
                jestem pewna, że wszystkie zamieszkałe w sąsiedzkich szafach mole płci męskiej
                uznały moja kuchnię z agencję towarzyską emitującą feromony z siłą czterech
                pułapek. Po błyskawicznym wywaleniu pułapek (na początku września) nie spotkałam
                do dzisiaj ANI jednego mola ....
                • puzonistka Re: mole spożywcze 16.10.08, 14:34
                  A jak przechowujecie makaron ktory jest kupowany w dużych
                  opakowaniach, czy tam tez mogą byc mole?
                  • petitbateau Re: mole spożywcze 16.10.08, 15:36
                    Stosuję metodę zamrażania wszystkich sypkich produktów,które
                    przynoszę ze sklepu, to znaczy kasze, płatki, nasiona,ryż lądują na
                    godzinę lub dwie w zamrażarce ustawionej na -17 stopni. W makaronie
                    i ryżu nie zauważyłam tego paskudztwa ale może tylko mi się
                    wydaje,że ich tam nie ma.
                    • f.l.y Re: mole spożywcze 16.10.08, 15:57
                      kupiłam płytki samoprzylepne na mole spożywcze

                      po wysypaniu wszystkiego do śmieci
                      umyciu pojemników
                      umyciu szafek

                      zakupie nowych produktów
                      nalepieniu płytek

                      złapał się od 3 tygodni 1 mol na płytkę i to na tę zewnętrzną,
                      przyklejoną na górze szafki kuchennej
                      te środkowe są czyste póki co

                      makarony otwarte zawijam i spinam spinaczem do bielizny
                    • kaira Re: mole spożywcze 16.10.08, 19:42
                      Ja zamiast zamrażać, świerzo zakupione produkty przesypuję do
                      słoika, a potem do mikrofalówki. Nic nie ma szasn sie po tej terapii
                      wylgnąć.
                  • frankomama Re: mole spożywcze 16.10.08, 18:33
                    > A jak przechowujecie makaron ktory jest kupowany w dużych
                    > opakowaniach, czy tam tez mogą byc mole?

                    Makarony trzymam w duzej ikeowskiej puszce metalowej. Podobnie jak
                    inne artykuły, które niezrecznie jest przesypywać (kisiele,
                    budynie). Są w osobnej puszce.
    • bighi Re: mole spożywcze 26.10.08, 19:39
      www.kalarepka.pl/pl,category,45571,mole,spozywcze.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka