Dodaj do ulubionych

a propos związków/ facetów...

27.08.07, 11:27
powiedzcie mi coś bo chyba pogubiłam się we wszystkim...
jak to jest u Was? Czy Wasi mężczyźni też ciągle myslą o seksie...?
podkreślam ciągle...
długi związek i nagle przyczyną wszystkich problemów okazuje się to,
że facet ma w głowie tylko ciągły seks...
załamka...
a miał być ślub... a teraz sama nie wiem...
niby mnie kocha itd, ale ciągle ma taką na mnie ochotę, że
komplikuje to trochę wszystko.
kocham go bardzo, też lubię się z nim kochać ale bez przesady...
Obserwuj wątek
    • maja8549 Re: a propos związków/ facetów... 27.08.07, 13:39
      przeciez to normalne ze ma na Ciebie ochote. A potrzebny wam ten slub do czegos??
    • katja_24 Re: a propos związków/ facetów... 27.08.07, 13:46
      Za 15 lat bedziesz marudzic, ze kiedys to mogl 5 razy dziennie, a
      teraz to nawet raz w tygodniu mu sie nie chce. Nie narzekaj, tylko
      uzywaj ;). A co ma slub do tego?
      • damis123 Re: a propos związków/ facetów... 27.08.07, 13:57
        ślub mieliśy tak czy tak wziąć bo chcieliśmy. i być razem i mieszkać
        i byż żóną i mężem, ot tak ;-)

        po prostu poczułam się jak chodzący obiekt seksualny.
        wiem, że wkrótce może i będe narzekać.. nie wiem sama..

        może to się złożyło z lekkim kryzysem, z tym, że już sama nie wiem
        czego chcę
        ;-(((((((((((((
        • katja_24 Re: a propos związków/ facetów... 27.08.07, 15:35
          Troche Cie rozumiem. To faktycznie jest drazniace.
          Brak checi na seks z Twojej strony moze byc spowodowany problemami w
          zwiazku, ale moze to tez byc zwykle znudzenie partnerem. Kobiety
          ponoc nudza sie szybciej niz mezczyzni...
          • damis123 Re: a propos związków/ facetów... 27.08.07, 16:18
            to nie jest brak chęci z mojej strony!!! chyba że brak chęci non-
            stop, 24h o każdej porze dnia i nocy..


            • mospin1 Re: a propos związków/ facetów... 28.08.07, 06:50
              na ma facet potrzeby i lepiej sie dobrze zastanów bo moze byc tak za
              jak Ty ich nie spełnisz to pójdzie na lewo i bedziesz wtedy dopiero
              lamentowac...
              • damis123 Re: a propos związków/ facetów... 28.08.07, 08:17
                wtedy to będe wiedzieć, że nie był nic wart, bo nie miał w mózgu nic
                poza ośrodkiem seksu i przyjemności.. to jest bardzo złożóny
                problem, ciężki w ogóle facet, ale..
              • azazela Re: a propos związków/ facetów... 24.09.07, 19:39
                mospin1 napisał:

                > na ma facet potrzeby
                a jej potrzeby?


                > i lepiej sie dobrze zastanów bo moze byc tak za
                > jak Ty ich nie spełnisz to pójdzie na lewo i bedziesz wtedy >dopiero
                > lamentowac...
                chyba nad tym ze nie rzucila go wczesniej:D
            • wielorak Re: a propos związków/ facetów... 28.08.07, 10:33
              jeżeli ma na ciebie ochotę to tylko się cieszyć
              a poza tym po prostu macie inne temperamenty
              szczerze to dziwię się kobietom, którym to przeszkadza, przecież to jest
              szalenie fajne
              • damis123 Re: a propos związków/ facetów... 28.08.07, 16:27
                szalenie fajne jest, gdy nigdzie nie wychodzicie, nie robicie nic
                ciekawego w życiu (razem) bo on chce tylko siedzieć w domu i się
                kochać...
                naprawdę szalenie pasjonujące...
                dla mnie związek, to życie razem, na które składa się cała masa
                rzeczy od rozrywek, poprzez przyjaźń, codzienność, zaufanie,
                namiętność i seks...
                a nie TYLKO seks...
                ale widzę, że masie dziewczyn by to odpowiadało..
                no cóż.. chyba nie znajdę tu zrozumienia...
    • ewelina23-20 Re: a propos związków/ facetów... 29.08.07, 12:20
      damis123 napisał:

      > powiedzcie mi coś bo chyba pogubiłam się we wszystkim...
      > jak to jest u Was? Czy Wasi mężczyźni też ciągle myslą o
      seksie...?
      > podkreślam ciągle...
      > długi związek i nagle przyczyną wszystkich problemów okazuje się
      to,
      > że facet ma w głowie tylko ciągły seks...
      > załamka...
      > a miał być ślub... a teraz sama nie wiem...
      > niby mnie kocha itd, ale ciągle ma taką na mnie ochotę, że
      > komplikuje to trochę wszystko.
      > kocham go bardzo, też lubię się z nim kochać ale bez przesady...
      • goscinnie_ino Re: a propos związków/ facetów... 01.09.07, 15:57
        ale co Wy dziewczynie wypisujecie??!!
        autorka wyraźnie sygnalizuje, że mają różne temperamenty, przynajmniej
        seksualne. i uważam, że jak to jest problem teraz - przed ślubem, to nie zniknie
        tak szybko i rady pt "ciesz się, bo za chwilę nie będzie chciał na Ciebie
        spojrzeć", moim skromnym zdaniem są lekko nie na miejscu.
        byłam w kilku poważnych związkach, seks był ważny, ale nie najważniejszy. raz
        nam się chciało kochać, raz mieliśmy to w nosie i gapiliśmy się w sufit, albo
        wręcz zasypialiśmy dupami do siebie ;-) także tłumaczenie, że faceci tak mają
        nie jest do konca prawdziwe.
        • damis123 goscinnie_ino 06.09.07, 11:55
          DZIĘKUJĘ!!!
          Ktoś w końcu zrozumiał o co chodzi...
          Co prawda problem powoli się jakos rozwiazuje, ale cięzko jest gdy
          jest Ci źłe, zwierzasz się, a każdy jeszcze Ci dogryza i nie
          rozumie...
          • jeriomina Re: goscinnie_ino 20.09.07, 12:41
            Chwileczkę...
            Czy ja dobrze rozumiem, że wy NIC INNEGO razem nie robicie?
            Nie wychodzicie do kina, na zakupy, na koncert, spotkać się ze znajomymi?
            Odpowiedz na te pytania i jeszcze parę innych:
            - spacerujecie razem i rozmawiacie? W ogóle rozmawiacie? (nie o seksie)
            - czy widzisz że jesteś dla niego pierwszą osobą z którą on chce się dzielić
            jakąkolwiek nowiną?
            - Czy pomaga ci w różnych domowych sprawach (rozumiem, że mieszkacie razem, a
            może nie?)
            - Czy w ogóle rozmawiacie o przyszłości?

            Te pytania zadaję na podstawie własnych doświadczeń. Jeśli na 3 z nich odpowiesz
            nie...to zastanów się nad przyszłością związku.

            Pod tym względem dziewczyny mają rację, że kobiety szybciej nudzą się w związku
            samą "chemią". Jeśli oprócz tego twój facet nie jest po prostu twoim najlepszym
            przyjacielem, kumplem, bratem, wszystkim...to nie ma co mówić w ogole o
            jakiejkolwiek przyszłości.
            • katja_24 Re: goscinnie_ino 20.09.07, 20:41
              Dokladnie, taka jest smutna prawda. Fascynacja seksualna z czasem
              wygasa i wtedy zaczynaja sie liczyc inne rzeczy.
            • damis123 Re: goscinnie_ino 22.09.07, 09:03
              > Chwileczkę...
              > Czy ja dobrze rozumiem, że wy NIC INNEGO razem nie robicie?
              Robicie
              > Nie wychodzicie do kina, na zakupy, na koncert, spotkać się ze
              znajomymi?
              Wychodzimy do kina, na zakupy, na koncerty nie, ze znajomymi raczej
              osobno.
              > Odpowiedz na te pytania i jeszcze parę innych:
              > - spacerujecie razem i rozmawiacie? W ogóle rozmawiacie? (nie o
              seksie)
              Spacerujemy i rozmawiamy bardzo dużó, rozmawiamy o wszystkim.

              > - czy widzisz że jesteś dla niego pierwszą osobą z którą on chce
              się dzielić
              > jakąkolwiek nowiną?
              Widzę
              > - Czy pomaga ci w różnych domowych sprawach (rozumiem, że
              mieszkacie razem, a
              > może nie?)
              Pomaga czasem
              > - Czy w ogóle rozmawiacie o przyszłości?
              Tak.. ?Miał być ślub..
              >
              > Te pytania zadaję na podstawie własnych doświadczeń. Jeśli na 3 z
              nich odpowies
              > z
              > nie...to zastanów się nad przyszłością związku.
              >
              > Pod tym względem dziewczyny mają rację, że kobiety szybciej nudzą
              się w związku
              > samą "chemią". Jeśli oprócz tego twój facet nie jest po prostu
              twoim najlepszym
              > przyjacielem, kumplem, bratem, wszystkim...to nie ma co mówić w
              ogole o
              > jakiejkolwiek przyszłości.

              Jest co mówić ale już ten problem jest mniej aktualny, a inne się
              pojawiają..
              • jeriomina Re: goscinnie_ino 22.09.07, 12:12
                Ok! Czyli nie jest najgorzej, a macie po prostu niedobrane temperamenty...tak mi
                się wydaje. Może warto i o tym porozmawiać.
                • damis123 jeromina 22.09.07, 13:11
                  rzecz w tym że prawie identyczni jesteśmy, a PRAWIE robi wielką
                  rożńicę czasem ;)
    • chantal10 Re: a propos związków/ facetów... 23.09.07, 16:38
      Przez miesiąc spotykałam sie z facetem, który chciał, żebym ja spełniała jego
      jedno życzenie, on natomiast nie chciał spełnić mojego żadnego:(
      Tylko chciał sie kochać, wszędzie, bez względu na moje zmęczenie po 15 godzinach
      pracy, bez względu na miejsce i porę.
      Podziękowałam mu :|
      A teraz mi trochę brakuje:/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka