kakarakamuchen
29.08.07, 08:25
aspołeczną. a do tego prawie trzydzieści lat żyłam w przekonaniu, że jestem
szatynką. w rzeczywistości to ciemny blond. ta prawda jest ostatnim elementem
ukladanki. idę odebrać sobie życie. albo pojadę z córka do arkadii. poszlajamy
sie trochę po sklepach.
pośpiewam se nieco:
"Jesienną Dziewczynę,
odmienną niż inne –
dziewczynę z chryzantemami,
z chryzantemami.
Dziewczynę Jesienną –
dziewczynę bezcenną
i nie zamienną już na nic,
już na nic."
lalalala
bywajcie!
:D