koczisss Re: No to jadę... 05.09.07, 20:41 Tak, jutro nad Biebrzą troszkę pośmigam:) Pogoda ma być dobra, a to chyba już ostatnia okazja w tym roku:) Odpowiedz Link Zgłoś
lullu1 Re: No to jadę... 05.09.07, 20:48 Okazja rowerowa ,być może,ale jest wiele innych sposobów,nie trać wiary Koczisss;) ps.wpisałam ci się do księgi,jak obiecałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: No to jadę... 05.09.07, 20:55 Dzięki za wpis, ale dlaczego napisałaś, ze na wiosnę znów będę musiał się napracować? Oczko zrobione, wszystko żyje swym życiem, oczywiście nieco pomagam, ale wiosną to jednie będę musiał suche trawy wyciąć i tyle, a przed zimą niektóre rośliny przykryć, a z wody wyciąć obumarłe, wyjąć pompę i tyle. Acha, przed zimą założyć trzeba jeszcze napowietrzacz, co by ryby przeżyły do wiosny:) Co do wyjazdu, oczywiście chodziło mi o to, że na rowerowy wypad jeszcze można się załapać. A inne okazje mogą być, owszem:) Odpowiedz Link Zgłoś
lullu1 Re: No to jadę... 05.09.07, 21:04 koczisss napisał: > Dzięki za wpis, ale dlaczego napisałaś, ze na wiosnę znów będę musiał się > napracować? > Oczko zrobione, wszystko żyje swym życiem, oczywiście nieco pomagam, ale wiosną > to jednie będę musiał suche trawy wyciąć i tyle, a przed zimą niektóre rośliny > przykryć, a z wody wyciąć obumarłe, wyjąć pompę i tyle. > Acha, przed zimą założyć trzeba jeszcze napowietrzacz, co by ryby przeżyły do > wiosny:) > Taa,jasne,zero roboty:))) > Co do wyjazdu, oczywiście chodziło mi o to, że na rowerowy wypad jeszcze można > się załapać. A inne okazje mogą być, owszem:) tylko w rowerowych wyjazdach,żebyś nie złapał, no jak to się mówi?...no wiesz,że trzeba coś łatać;) Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: oki ale wracaj niebawem:D 06.09.07, 21:55 Pogoda była wyborna i w ogóle Odpowiedz Link Zgłoś