izetta
26.09.07, 13:57
mój małż (pokarało go za to, że w niedzielę pojechał beszczelnie na
maszynie do kolegi, a ja musiałam biedna w domku zostać) narzeka, że
go strasznie przewiało i od tego boli go głowa, czoło i coś tam
jeszcze. podejrzewam, że sobie "przedmuchał" zatoki podczas jazdy.
macie pomysł jakby mu pomóc? hormony ciążowe podpowiadają "dobrze mu
tak", ale żal mi się biedaka zrobiło i pomyslałam, że jednak
postaram się go jakoś wyleczyć ...