liccec
11.10.07, 19:32
Drogie dziewczyny (piszę do tych co jeszcze nie rodziły) jak
wyobrażacie sobie poród, czym on jest? Pierwsze skojarzenie. Nie
chcę rozpisywania czy lepszy naturalny, czy cc. Sama się ostatnio
nad tym zastanawiałam od kogo i kiedy usłyszałam pierwszą opowieść o
porodzie. Czy Mama opowiadała mi kiedykolwiek jak to się działo, tak
ze szczegółami? Skąd się wzięło moje wyobrażenie o porodzie, kto, co
i jak je wykreował?
Wszędzie czytam, że kobiety panicznie się boją porodu. Ale dlaczego?
W którym momencie życia kobieta styka się z informacją, że jest to
coś niemal nie do przejścia?
Napiszcie kilka swoich przemyśleń, historii które usłyszałyście,
wystukajcie na klawiaturze kilka słów-skojarzeń.
PORÓD-STRACH,LĘK,BÓL, A MOŻE PORÓD-ENERGIA,INTEGRACJA Z WŁASNYM
CIAŁEM I CIAŁEM DZIECKA,PIĘKNO?
Mówi się, że nie jest możliwe być z kimś bliżej, jak z partnerem,
łącząc się w jedno: duchowo i cieleśnie. Czy oby na pewno? A ten
kontakt, który odczuwa Matka ze swoim dzieckiem w czasie porodu,
czyż nie jest bliższy? Ciało wychodzące z ciała?