catalina1 12.10.07, 22:07 Forumowe odchamianie się :) Jak tam - kreacje gotowe, fryzjer umówiony.. :) ??? U nas jak na razie babcia postawiona w stan gotowości całonocnej na jutro - znaczy się Młody znowu ma eksmisję z domu :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
the_dzidka Re: To już jutro :) 13.10.07, 00:18 Całonocnej? :-) Znaczy po spektaklu clubbing do białego rańca?:-) Odpowiedz Link Zgłoś
the_kami Re: To już jutro :) 13.10.07, 11:16 the_dzidka napisała: > Całonocnej? :-) Znaczy po spektaklu clubbing do białego rańca?:-) Co mi przypomina, że Kaja mówiła, że jakbyśmy mieli ochotę, to ona zaprasza na posiadówę do siebie :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: To już jutro :) 13.10.07, 13:13 the_kami napisała: > the_dzidka napisała: > > > Całonocnej? :-) Znaczy po spektaklu clubbing do białego rańca?:-) > > Co mi przypomina, że Kaja mówiła, że jakbyśmy mieli ochotę, to ona zaprasza na > posiadówę do siebie :-))) > Wszystko się może zdarzyć ;) Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka No i jak wrażenia? 14.10.07, 00:48 Bo mnie normalnie ZGNIOTŁO. Gratulacje dla Oli Fasoli - miała fascynujący wieczór :-) Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka PS. 14.10.07, 00:52 Czy zauważyliście, że co najmniej kilkakrotnie, kiedy kotek się zakrztusił, zaraz potem padła kwestia: "Kłaczek."? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: No i jak wrażenia? 14.10.07, 11:04 Niesamowite ;) jak oni się ruszali... nawet Jakubek nie marudził ;) No właśnie - ciekawe jak Ola po spektaklu ;) bo w trakcie była super :) to jednak zupełnie inaczej przeżywa dziecko - tak naturalnie, bez zahamowań, nie tak jak my :) bo nam nie "wypada" Odpowiedz Link Zgłoś
olusimama Re: No i jak wrażenia? 18.10.07, 20:34 zachwycona i w zachwycie trwa :-) Kieszenie nosi pełne kłaczków wyzbieranych ze sceny i pyta kiedy znowu pojedziemy :-) A usłyszeliście jej komentarz, bynajmniej nie szeptem wygłoszony, jak przygasły światła, muzyka zrobiła się jakby mroczna a scena przestawiała bójkę? Ola na to "noo, to już nie jest śmieszne" ;-0 Dziękuję Wam bardzo, bardzo, szkoda, ze nie było czasu pogadać. Następnym razem nie będziemy się tak spieszyć :-) Odpowiedz Link Zgłoś