Dodaj do ulubionych

desperacja

17.10.07, 09:22
mój szczytowy akt: rzuciłam na "byłego konkubina" przeklęcie :D

p.s. moje dziecko mówi "cholera" [olela!] :(
Obserwuj wątek
    • schizoo Re: desperacja 17.10.07, 09:25
      nie trzeba było się fatygować i tak od dawna Cię przeklinał;)
      • kakarakamuchen Re: desperacja 17.10.07, 09:28
        nie widzę związku.
        • schizoo Re: desperacja 17.10.07, 09:30
          nie moja wina,że jesteś ograniczona;)
          • menk.a Re: desperacja 17.10.07, 09:37
            schizoo napisał:

            > nie moja wina,że jesteś ograniczona;)

            Schizoostom, aleś Ty wredny. Tak walić prawdę między oczy. Wstydź
            się nieczuły człowieku ;)))
            • schizoo Re: desperacja 17.10.07, 09:41
              a na zdjęciu tak mądrze wygląda,jak to można się łatwo pomylić;)
              • kakarakamuchen Re: desperacja 17.10.07, 09:49
                gorzej by było, gdymym głupotę miała na twarzy wypisaną. zawsze jakiś frędzel
                sie nabierze, nie?
                • menk.a Re: desperacja 17.10.07, 09:53
                  kakarakamuchen napisała:

                  > gorzej by było, gdymym głupotę miała na twarzy wypisaną. zawsze
                  jakiś frędzel
                  > sie nabierze, nie?

                  Słusznie. Przetrwają sprytniejsi. Na ten przykład nasze plemniki
                  pokonały miliony innych i proszę jakie zaskakujące efekty to
                  dało;)))))
              • menk.a Re: desperacja 17.10.07, 09:50
                Ot kokiet. Myślałby, że uwierzę, iż się kiedykolwiek mylisz ;)
              • grzech_o_1 Re: desperacja 17.10.07, 09:53
                Wygląda na to, ześ musiał od niej zdrowo oberwać po garach.
                • menk.a Re: desperacja 17.10.07, 09:54
                  grzech_o_1 napisał:

                  > Wygląda na to, ześ musiał od niej zdrowo oberwać po garach.

                  Panie, przemawia przez pana całkowita nieznajomość rzeczy, tematu i
                  Schizoostoma;)
                  • kakarakamuchen Re: desperacja 17.10.07, 09:56
                    przeze mnie niestety też.
                • kakarakamuchen Re: desperacja 17.10.07, 09:55
                  nie wiem, nie znam czoeka. i nikt nigdy ode mnie nie oberwał, panie grzechu.
            • kakarakamuchen Re: desperacja 17.10.07, 09:47
              ja wiem... a ty sie stydzisz?
              • menk.a Re: desperacja 17.10.07, 09:51
                kakarakamuchen napisała:

                > ja wiem... a ty sie stydzisz?

                Nie. O wstyd mnie proszę nie posądzać;))
                • kakarakamuchen Re: desperacja 17.10.07, 09:52
                  o niemal wszystko, tylko nie o to.
                  • menk.a Re: desperacja 17.10.07, 09:53
                    Tak jt;))
                    • kakarakamuchen Re: desperacja 17.10.07, 09:54
                      spk (zgodnie z szyfrem) :)
                      • menk.a Re: desperacja 17.10.07, 09:55
                        Nie mam enigmy, zatem nie rozszyfruję;)
                        • kakarakamuchen Re: desperacja 17.10.07, 09:56
                          wyjęłam samogłoskę i "s" :D
          • kakarakamuchen Re: desperacja 17.10.07, 09:47
            ciebie, jako tło, bardziej to dotknie.
    • funny_game Re: desperacja 17.10.07, 09:45
      kakarakamuchen napisała:

      > mój szczytowy akt: rzuciłam na "byłego konkubina" przeklęcie :D

      A skutek już jest?

      >
      > p.s. moje dziecko mówi "cholera" [olela!] :(

      Przykro mi bardzo, za jakiś czas powie swoje pierwsze "kulwa" ;)))
      • kakarakamuchen Re: desperacja 17.10.07, 09:48
        niestety nie :D chyba za mało serca w to włożyłam.

        własnie tak się zastanawiam, czy ona też "kulwa" nie mówi, bo cały czas cos tam
        pod nosem mędzi :)
        • funny_game Re: desperacja 17.10.07, 09:52
          kakarakamuchen napisała:

          > niestety nie :D chyba za mało serca w to włożyłam.

          Laleczka z wosku i poprawiać, poprawiać! ;)

          >
          > własnie tak się zastanawiam, czy ona też "kulwa" nie mówi, bo cały czas cos tam
          > pod nosem mędzi :)

          Hehe, lubi sobie dziewczyna pogadać z kimś inteligentnym ;)
          • kakarakamuchen Re: desperacja 17.10.07, 09:53
            zrobię szmaciankę. jednak to nasze słowiańskie zwykłe czarowanie z żabiego
            skrzeku nic nie daje.
            • funny_game Re: desperacja 17.10.07, 09:56
              Albo daj sobie na luz i poczekaj, aż delikwent sam z siebie zrobi szmaciankę ;)
              • kakarakamuchen Re: desperacja 17.10.07, 09:57
                obawiam się, że nie doczekam :P
                • funny_game Re: desperacja 17.10.07, 10:06
                  Jestem straszna: zamiast wudu amatorskiego, puściłabym plotę ;)
                  • kakarakamuchen Re: desperacja 17.10.07, 10:08
                    ale jego znajomi są mało hm przedsiebiorczy, a moi maja w dupie :D
                    • funny_game Re: desperacja 17.10.07, 10:11
                      Jak sie dowiedzą, że delikwent zaraża np. ropą błękitną, to szybko przedsięwezmą
                      nogi za pas ;)
    • grzech_o_1 Re: desperacja 17.10.07, 10:02
      Doradzam dodatkowo jeszcze banicję.
      :)))
      Ps.
      Rozwój Szkrabka przebiega prawidłowo. Jak na zbiorowisko żłobkowe
      przystało. Myślę, że nie ulegnie zahamowaniu w przedszkolu i w
      zerówce.
      Daj znać, kiedy zacznie ciągnąć ślugi, bo to ważny moment przełomowy.
      • kakarakamuchen Re: desperacja 17.10.07, 10:04
        z przykroscia uszę stwierdzić, że tytoń juz "żuła" :D
        • grzech_o_1 Re: desperacja 17.10.07, 10:13
          Matczyne zaniedbanie pedagogiczne, popielniczki z kiepami należy
          trzymać wysoko na szafie.
          Ale dzieweczka ciąg ma prawidłowy.:)))
    • dziadek_54 Re: desperacja 17.10.07, 17:35
      Ja zas mam sasiadke , ktora na powitanie mnie zawsze
      mowi "kujwa" :))) i jest to tylko moj "wyroznik", do nikogo innego
      nie zwraca sie tak pieszczotliwie. Ma na imie Zuzia.
      A w kestii formalnej nie moge oprzec sie frajdzie zwrocenia Ci
      uwagi , ze kobieta jest byla "konkubian" , natomiast facet jest
      bylym "konkubentem" .
      Otrzaskany jestem z tym slownictwem chociaz nie zajmuje sie
      zupoelnie ta dziedzina prawa.
      Tak wiec " kujwa" zyczy Ci milego dnia z bylym konkubinem :)))
      • grzech_o_1 Kujwa ! stosując się do słwnictwa Szkrabuńka. 17.10.07, 18:02
        Ale masz farta. Jak na to zapracowałeś?
        Kryńka z drzwi w drzwi, nigdy mi nie mówi 'kujwa' przy porannym
        spotkaniu. Tylko bardzo grzecznie dyga rano.
        Może ją usprawiedliwia, że ma dopiero 14 lat i w chórku parafialnym
        śpiewa?
        • dziadek_54 Re: Kujwa ! stosując się do słwnictwa Szkrabuńka. 17.10.07, 18:54
          A moja zuzia ma 2,5 roku i bardzo mnie lubi.
          Podaje mi reke do calowania i nazywa kujwa :))
          Nie wiem czym zasluzylem :))
      • tak-oto Re: desperacja 17.10.07, 18:56
        musisz lizac takarakauchen bo jak nie to cie pogoni ostro dziadku! hehehe
        • dziadek_54 Re: desperacja 17.10.07, 18:58
          Wiem , mam zdrowego cykora :))
          Ale nie martw sie o mnie, dam sibie rade , a i do jej zlosci
          zdazylem sie juz przyzwyczaic .
          • kakarakamuchen Re: desperacja 17.10.07, 22:03
            proszę nie rozsiewać fałszywych informacji, bo nikt tu z obecnych jeszcze mojego
            gniewu nie poznał (tu szatński efekt śmiechowy)
            • dziadek_54 Re: desperacja 17.10.07, 22:05
              Oczywiscie, slodka dzieweczko :))
        • grzech_o_1 Spoko cfelku. 17.10.07, 20:15
          O nas i o Karakanka, nie bój wójta.
          Kibel do wyniesienia i powdórzec trza mietło ogarnąć. Bier sie za
          robota.
      • kakarakamuchen Re: desperacja 17.10.07, 21:42
        a ty myslisz, ze na Pradze to sie mówi "konkubent"? :D te, warsiawiak! toz to
        praskie narzecze :D
        • dziadek_54 Re: desperacja 17.10.07, 21:46
          A to psieprasiam , psie Pani.
          • kakarakamuchen Re: desperacja 17.10.07, 21:59
            zastanowię się nad pokutą. dopierom wróciła, więc wyrok zostanie wydany jutro

            no, dziadki, ja ide spać. jeszcze tylko sobie o bidulce za życia ukamieniowanej
            poczytam. po blicie następna ofiara krwawych kaczorów. łby lecą, kochani! I na
            to czekałam 28 lat i 9 miesięcy :D
            • dziadek_54 Re: desperacja 17.10.07, 22:04
              Dobranoc .
              To wszystko grzech , ja bylem grzeczny. :))
            • kakarakamuchen Re: desperacja 17.10.07, 22:08
              spoks,
              dz
        • grzech_o_1 Re: desperacja 17.10.07, 21:54
          małpa.

          Może Małpeczka jeszcze nie śpi.:)))
          • kakarakamuchen Re: desperacja 17.10.07, 21:56
            śpi, przed osma ją dziadek połozył
    • lacido Re: desperacja 19.10.07, 16:00
      jak zadziała to proszę o instrukcję obsługi :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka