Dodaj do ulubionych

Sprawni ...Niepełnosprawni

05.12.07, 11:54
Nie ma u mnie podziału: Sprawni czy Niepełnosprawni.
Jednak niepełnosprawność niesie napewno wiele trudności .
Mam znajomą - fantastyczna dziewczyna, na wózku która radzi sobie ze
wszystkim swietnie.
Problem w tym, że ja ,osoba pełnosprawna nie wiem jak zachować się w obliczu
kalectwa. U mnie to działa tak ze czuje się winna ze ze mną jest wszystko w
porządku. Może potrzebna jest edukacja??.
Obserwuj wątek
    • salsa13 Re: Sprawni ...Niepełnosprawni 05.12.07, 12:31
      musisz zmienić tok myślenia i nastawienie...
      osoby niepełnosprawne nie potrzebują współczucia tylko normalnego
      partnerskiego traktowania, oni zaakceptowali siebie i my powinnismy
      zaakceptować ich
      Nie ma tu miejsca na poczucie winy, ja mam znajomych z
      niepełnosprawnym dzieckiem, na początku jak ich poznałam tez miałam
      takie odczucia, ale szybko doszłam do wniosków, że nie tego
      oczekują, oni traktują swoje dziecko jak pełnosprawne, mimo, iż
      jeździ na wózku i brak z nim kontaktu, ma normalne zabawki, uczy
      się, wożą go do szkoły na lekcje wychowawcze na zabawy na Mikołaja
      jest traktowany jak zdrowe dziecko i to jest fajne.
      Jak do nich idę z moim dzieckiem to normalnie się witamy, pokazuję
      mu książki i gazety a on uśmiecha się jak nas widzi:-))
      • pat-i27 Re: Sprawni ...Niepełnosprawni 05.12.07, 12:47
        tem mam koleżankę ,jak pisałam
        Nigdy nie odczuła z mojej strony współczucia .Wiem ,że tego nie chce
        To jest we mnie .Wina .
        • salsa13 Re: Sprawni ...Niepełnosprawni 05.12.07, 13:05
          wiem co napisałaś:-)
          odrzuć winę, wyrzuć ją i już...
          poczujesz ulgę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka