Dodaj do ulubionych

Podglądanie

10.12.07, 08:13
Czy można nazwać podglądaniem taką sytuację, gdy w bloku naprzeciw, oddalonym
o 30m, jedna pani (ok. 40-tki) chodzi nago po mieszkaniu? Nie ma firanek,
żadnych zasłon, a ciemno teraz następuje dosyć szybko, więc gdy tak paraduje
przy zaświeconym świetle, detalicznie widać nie tylko okazałe piersi ale
zarost w okolicach międzynóża :)) Czy to celowe?
Czy można powiedzieć, że jestem podglądaczem,
jeśli tak bezpośrednio sobie na nią patrzę?

Ps. dodaję, że nie posiadam lornetki, lunetki ani żadnego innego sprzętu do
podglądania.
Obserwuj wątek
    • iguana1978 Re: Podglądanie 10.12.07, 12:55
      heheh jasne, że to podglądanie a ona chyba lubi być podglądana -
      więc wszystko jest ok jak w Big Brothers :)))
      tak samo z forami otwartymi jest, zdajemy sobie sprawę, ze inni nas
      podczytują i jest OK
      zawsze jest OK kiedy godzimy się na to... gorzej kiedy ktoś
      instaluje kamerki w mieszkaniu czy w przymierzalni a inni nie maja
      pojęcia, ze takie kamerki są... no to już jest zboczenie :P
      • janchomicz Jestem podglądaczem?? 10.12.07, 14:05
        No ale co mam zrobić, nie podchodzić do okna?? Nie patrzeć w tamtą stronę? Tak
        się nie da, meny też są ciekawskie, tylko udają że nie.:))
    • iguana1978 Re: Podglądanie 10.12.07, 14:15
      a moze by tak zgłosić ten fakt gdzieś?

      Ty jesteś dorosły ale nie wiem czy chciałabym aby mój 9 letni syn
      miał taki widok na codzień... hmmmm.....

      problem pewnie się rozwiąże :)

      ale czy aby na pewno tego chcesz heheh???
      • janchomicz Re: Podglądanie 10.12.07, 18:00
        Nie, mnie to nie przeszkadza, wcale;)
        • iguana1978 Re: Podglądanie 10.12.07, 18:48
          no właśnie hehhe :)))

          więc skąd te dylematy ? ;PP
          • janchomicz Re: Podglądanie 10.12.07, 22:33
            Ale inni z tamtego bloku widzą, że ślepię w ich stronę i nie wiedzą dlaczego?
            Powiedzieć im czy nie? ;)
    • jehonala Re: Podglądanie 10.12.07, 20:55
      Jeśli patrzysz, żeby obejrzeć, to jesteś:) Ale co w tym złego? Ona
      chyba lubi być oglądana.
      • janchomicz Re: Podglądanie 10.12.07, 22:31
        jehonala napisała:
        > ...Ale co w tym złego? Ona chyba lubi być oglądana.

        No właśnie, nic złego, też tak myślę. Ale czy ona lubi... może by tak wdepnąć do
        niej i zapytać??? Hmmm... ;DDD
        • jehonala Re: Podglądanie 11.12.07, 09:23
          Ale musisz być również w stosownym stroju. Niestroju.
          ;)
          • janchomicz Re: Podglądanie 11.12.07, 23:00
            No przecież nie przebiegnę na drugą stronę ulicy,
            goły jak święty turecki? Pójdę ubrany prawie normalnie, prawie, bo bez bielizny.
            Dama zapewne otworzy drzwi będąc w podomce? Jak wpuści, to ja myk, myk zrzucam
            odzież, ona zapewne podomkę i zaczynamy!!
          • janchomicz Z rozpędu za szybko nacisnąłem enter, 11.12.07, 23:01
            nie zdążyłem dodać ... negocjacje ;DDD
            • jehonala Re: Z rozpędu za szybko nacisnąłem enter, 12.12.07, 10:22
              A zostaję na progu i wstydliwie zakrywam oczy. Powodzenia.
              • janchomicz Jehonala, nie mów, że chcesz 13.12.07, 18:02
                mnie odprowadzić i oddać w obce ramiona? No wiesz? Tego się nie spodziewałem
                <szok> :DDD

                jehonala napisała:

                > A zostaję na progu i wstydliwie zakrywam oczy. Powodzenia.
                • jehonala Re: Jehonala, nie mów, że chcesz 14.12.07, 12:49
                  Jakie obce, znasz przecież tę panią:)
                  • iguana1978 Re: Jehonala, nie mów, że chcesz 14.12.07, 13:58
                    jehonala napisała:

                    > Jakie obce, znasz przecież tę panią:)

                    tiaaa na dodatek każdy centymetr jej ciała hehe :P
                    • janchomicz Chwila Iguana, chwila... 15.12.07, 12:19
                      iguana1978 napisała:
                      > tiaaa na dodatek każdy centymetr jej ciała hehe :P

                      Z dalekiej odległości widziałem, w dodatku bez "zestawu małego podglądacza",
                      więc nie może być mowy od dokładności? Ponadto nawet nie dotknąłem, nie mówiąć o
                      "zbadaniu" zawartości ;)))
                      • iguana1978 Re: Chwila Iguana, chwila... 15.12.07, 20:07
                        janchomicz napisał:

                        Ponadto nawet nie dotknąłem, nie mówiąć
                        > o > "zbadaniu" zawartości ;)))

                        rozumiem, że zawartość to nie dusza... heh
                        • janchomicz Re: Chwila Iguana, chwila... 16.12.07, 08:50
                          iguana1978 napisała:
                          > rozumiem, że zawartość to nie dusza... heh

                          A wiesz, że nad tym się nie zastanawiałem? Bo ta dusza to taka niematerialna,
                          ani tego dotknąć, ani połaskotać, a jeśli chodzi o panie, to nawet nie da się
                          zrozumieć!
                          Jakiś mądry człowiek powiedział kiedyś zdanie: Kobiet nie trzeba rozumieć,
                          kobiety trzeba kochać, miał rację! Tego się trzymam :)))
                  • janchomicz Re: Jehonala, nie mów, że chcesz 15.12.07, 12:15
                    jehonala napisała:

                    > Jakie obce, znasz przecież tę panią:)

                    No coś Ty? Tylko widziałem, ale słowa nie zamieniłem. A my tu już od kilku dni
                    rozmawiamy, to chyba się lepiej znamy? A jeszcze jak Cię zobaczę tak jak tamtą
                    panią, to hoho, staniemy sie doskonałymi znajomymi ;)
    • dariiia Re: Podglądanie 13.12.07, 11:59
      stary kup se lornetke i gas swiatlo zeby cie inni z bloku nie
      widzieli, jak u ciebie ciemno to nie zobacza... i se pouzywaj :D
      • janchomicz Taaa, kup se lornetke... 13.12.07, 16:32
        dariiia napisała:
        >...i se pouzywaj :D

        Na kim? No i co mi da ta wnikliwa obserwacja? Mam jej liczyć włoski? Nie, lepiej
        zaryzykować i spróbować kontaktów bezpośrednich, najwyżej zamknie drzwi przed
        nosem? Ponieważ niewykorzystane okazje mszczą się podwójnie (tak mówią), więc
        nie ma rady, trzeba podjąć próbę!? :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka