Dodaj do ulubionych

Szukam Miłej

IP: *.nowysacz.sdi.tpnet.pl 30.06.01, 17:02
Szukam miłej Pani po trzydziestce, która nie ma kłopotów z odróżnieniem dobra
od zła. W dzisiejszych czasach ta właściwość wydaje się być w zaniku.
Obserwuj wątek
    • Gość: arka Re: Szukam Miłej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 23:08
      a ja szukam miłego po 30-tce,a czy ty umiesz odróznic dobro od zła?
      • Gość: Szukacz Re: Szukam Miłej IP: 192.168.1.* / *.nowysacz.sdi.tpnet.pl 03.07.01, 18:03
        Wydaje mi się, że potrafię odróżnić dobro od zła...
    • julianna Re: Szukam Miłej 02.07.01, 12:46
      Tez jestem mila, ale czy to Ci wystarczy ? :)
      • zarazka Re: Szukam Miłej 02.07.01, 13:55
        julianna napisał(a):

        > Tez jestem mila, ale czy to Ci wystarczy ? :)


        mnie by nie wystarczylo, single
        • Gość: julianna Re: do zarazka single2 vel julianna IP: 213.25.97.* 02.07.01, 13:58
          zarazka napisał(a):

          > mnie by nie wystarczylo, single

          :))
          A co jeszcze byloby potrzebne zarazka ?
          • zarazka Re: do zarazka single2 vel julianna 02.07.01, 14:02
            Gość portalu: julianna napisał(a):

            > A co jeszcze byloby potrzebne zarazka ?

            kilka drobiazgów by sie przydalo dorzucic
          • zarazka Re: do single2 vel julianna 02.07.01, 14:03
            Gość portalu: julianna napisał(a):

            > A co jeszcze byloby potrzebne zarazka ?

            aha, odroznic dobro od zla pewnie jestesmy w stanie, bo to nie wydaje mis sie
            jednk duzy problem; ale samo odroznieni to betka; opowiedziec sie po wlasciwej
            stronie i wytrwac, to moze byc trudniejsze

            • Gość: julianna Re: do zarazka IP: 213.25.97.* 02.07.01, 14:08
              zarazka napisał(a):

              > aha, odroznic dobro od zla pewnie jestesmy w stanie, bo to nie wydaje mis sie
              > jednk duzy problem; ale samo odroznieni to betka; opowiedziec sie po wlasciwej
              > stronie i wytrwac, to moze byc trudniejsze
              >
              Niektorzy maja problemy takze z odroznieniem dobra od zla, wiec nie dla
              wszystkich to betka, ale generalnie masz racje, ze wazniejsze jest umiec bronic
              swoich racji zwlaszcza kiedy sprawa jest sluszna.
              • zarazka Re: do single 02.07.01, 14:32
                Gość portalu: julianna napisał(a):

                > ale generalnie masz racje, ze wazniejsze jest umiec bronic swoich racji
                zwlaszcza kiedy sprawa jest sluszna

                zwlaszcza, kiedy mozna dostac duzy wpierdol

                • Gość: single2 Re: do bohaterskiego zarazka IP: 213.25.97.* 02.07.01, 14:44
                  Nie myslalam Zarazka o tak ekstremalnych sytuacjach, chociaz sa i tacy, ktorzy
                  za swoje poglady daliby sie posiekac :) Nalezaloby sie jednak wowczas
                  zastanowic czy to ciagle bohaterstwo czy tylko bohaterszczyzna.
                  Myslalam raczej o sytuacjach kiedy nalezy uzywac argumentow slowno-muzycznych
                  (spiew np. w moim wykonaniu jest bardzo przekonujacy:)) niz rak i nog oraz
                  innych pomocnych narzedzi :)
                  • zarazka Re: do bohaterskiego zarazka 02.07.01, 15:59
                    Gość portalu: single2 napisał(a):

                    > Nie myslalam Zarazka o tak ekstremalnych sytuacjach, chociaz sa i tacy, ktorzy
                    za swoje poglady daliby sie posiekac Nalezaloby sie jednak wowczas
                    zastanowic czy to ciagle bohaterstwo czy tylko bohaterszczyzna.

                    nie mysle o bohaterstwie, ani o siekaniu; albo sie ma poglady, albo nie; i nie
                    jest to sprawa tylko pogladow, ale pewnych przyzwoitych zachowan (na co dzien,
                    moja droga, na co dzien)

                    > Myslalam raczej o sytuacjach kiedy nalezy uzywac argumentow slowno-muzycznych
                    (spiew np. w moim wykonaniu jest bardzo przekonujacy:)) niz rak i nog oraz
                    innych pomocnych narzedzi

                    dostac wpierdol to nie znaczy bic sie na rece i nogi, bo dostac wpierdol mozna
                    np. za pomoca telefonu itp.
                    a co spiewasz?

                    • Gość: single2 Re: do zarazka IP: 213.25.97.* 02.07.01, 16:22
                      zarazka napisał(a):
                      > nie mysle o bohaterstwie, ani o siekaniu; albo sie ma poglady, albo nie; i nie
                      > jest to sprawa tylko pogladow, ale pewnych przyzwoitych zachowan (na co dzien,
                      > moja droga, na co dzien)
                      Nie wiem czemu sie ze mna sprzeczasz bo mysle dokladnie tak samo, chociaz uwazam,
                      ze "glowa muru nie przebijesz" w zwiazku z czym nalezy czasem pozostajac przy
                      wlasnym zdaniu, spasowac

                      > dostac wpierdol to nie znaczy bic sie na rece i nogi, bo dostac wpierdol mozna
                      > np. za pomoca telefonu itp.

                      Zwlaszcza jesli uzyjesz go jako niebezpiecznego narzedzia. Napisales
                      cyt."wpierdol" wiec byc moze nieslusznie potraktowalam to zbyt doslownie. Byla
                      taka piosenka "slowa rania tak jak noze" czy cos kolo tego.

                      > a co spiewasz?
                      roznie:
                      1. "chce spotkac w tym dniu czlowieka co czuje jak ja...."
                      2. "sama jestem i zostac chce sama......"
                      3. "ide hop i ide, hop hop duzo czasu mam ..."
                      4. "bedzie jawa to co sie snilo, jaki piekny swiat, jaki piekny swiat..."
                      itd w zaleznosci od nastroju :)
                      • zarazka Re: w sprawie zasad 02.07.01, 16:35
                        Gość portalu: single2 napisał(a):

                        > chociaz uwazam, ze "glowa muru nie przebijesz" w zwiazku z czym nalezy czasem
                        pozostajac przy wlasnym zdaniu, spasowac

                        nigdy z krolami nie bedziem w aliansach, nigdy przed moca nie ugniemy szyi
                        wiec choc sie speka swiat i zadrzy slonce, chociaz sie chmury i nieba nasroza
                        chocby na smokach wojska latajace nas nie zatrwoza

                        w pewnych sprawach bez kompromisu, bo jest to "kwestia smaku" jak pisal pewien
                        zmarly juz poeta, z ktorego potem zrobiono alkoholika, kobieciarza i psychicznie
                        chorego; a on mial tylko zasady

                        > roznie:
                        > 1. "chce spotkac w tym dniu czlowieka co czuje jak ja...."
                        > 2. "sama jestem i zostac chce sama......"
                        > 3. "ide hop i ide, hop hop duzo czasu mam ..."
                        > 4. "bedzie jawa to co sie snilo, jaki piekny swiat, jaki piekny swiat..."

                        a ja:
                        1. brunetki, blondynki, ja wszystkie was dziewczynki...
                        2. kiedy sie zejda raz i drugi...
                        3. wszystko nie to juz, gdyby nowy sojusz, zawrzec tak z kims nieznacznie
                        • Gość: single2 Re: w sprawie zasad IP: 213.25.97.* 02.07.01, 17:01
                          zarazka napisał(a):

                          > nigdy z krolami nie bedziem w aliansach, nigdy przed moca nie ugniemy szyi
                          > wiec choc sie speka swiat i zadrzy slonce, chociaz sie chmury i nieba nasroza
                          > chocby na smokach wojska latajace nas nie zatrwoza
                          >
                          > w pewnych sprawach bez kompromisu,

                          mowilam pozostac przy wlasnym zdaniu i nie dyskutowac (bo szkoda glowy), a nie
                          isc na kompromis. To tak jakbys dyskutowal z L. i przekonywal ja ze tryskanie
                          jadem nie przysporzy jej przyjaciol. Myslisz, ze bys ja przekonal czy predzej
                          pozostajac przy wlasnym zdaniu stwierdzil, ze szkoda slow... ?

                          bo jest to "kwestia smaku" jak pisal pewien
                          > zmarly juz poeta, z ktorego potem zrobiono alkoholika, kobieciarza i psychiczni
                          > e
                          > chorego; a on mial tylko zasady
                          chyba nie przez te zasady zrobiono mu to ?

                          a ja:
                          > 1. brunetki, blondynki, ja wszystkie was dziewczynki...
                          > 2. kiedy sie zejda raz i drugi...
                          > 3. wszystko nie to juz, gdyby nowy sojusz, zawrzec tak z kims nieznacznie
                          Tez spiewasz ?!
                          Odstraszasz tym wrogow (jak ja, choc spiewac kazdy moze) czy tez spiewasz
                          przepieknym basem ?
                          • zarazka Re: w sprawie zasad 02.07.01, 17:23
                            Gość portalu: single2 napisał(a):

                            > mowilam pozostac przy wlasnym zdaniu i nie dyskutowac (bo szkoda glowy), a nie
                            isc na kompromis

                            mam taki temperament (choc z nim walcze), ze dyskutuje

                            > chyba nie przez te zasady zrobiono mu to ?

                            chyba wlasnie przez zasady

                            > Tez spiewasz ?! Odstraszasz tym wrogow (jak ja, choc spiewac kazdy moze) czy
                            tez spiewasz przepieknym basem ?

                            glos mam ladny, choc nie bas; nie odstraszam wrogow, szkoda czasu; wrogow staram
                            sie unikac; a jak sie nie da przejsc na druga strone, to przechodze po nich...

                            • Gość: single2 Re: do zarazka w sprawie zasad cd IP: 213.25.97.* 03.07.01, 08:41
                              zarazka napisał(a):
                              > mam taki temperament (choc z nim walcze), ze dyskutuje

                              do ktorego momentu ?

                              > glos mam ladny, choc nie bas; nie odstraszam wrogow, szkoda czasu; wrogow
                              staram sie unikac; a jak sie nie da przejsc na druga strone, to przechodze po
                              nich...>
                              A masz wrogow ?
                              • zarazka Re: do single 2 w sprawie zasad cd 03.07.01, 09:56
                                Gość portalu: single2 napisał(a):

                                > do ktorego momentu ?

                                do konca!

                                > A masz wrogow ?

                                miewam
                                • Gość: single2 Re: do zarazka IP: 213.25.97.* 03.07.01, 10:08
                                  Cos mi sie tu nie zgadza, a w ktorym momencie jest ten koniec ?

                                  • zarazka Re: do single 2 03.07.01, 11:59
                                    Gość portalu: single2 napisał(a):

                                    > Cos mi sie tu nie zgadza, a w ktorym momencie jest ten koniec ?

                                    Koniec jest zawsze w podobnym momencie: mozg przestaje pracowac
                                    zasady ma sie do konca

                                    • Gość: single2 Re: Zarazka !!! IP: 213.25.97.* 03.07.01, 12:13
                                      Draznisz sie ze mna. Przeciez wlasnie o tym od poczatku mowie !
                                      Pasujesz pozostajac przy swoich zasadach

                                      zarazka napisał(a):

                                      > Koniec jest zawsze w podobnym momencie: mozg przestaje pracowac
                                      > zasady ma sie do konca
                                      >

                                      • zarazka Re: single 2!!! 03.07.01, 15:00
                                        Gość portalu: single2 napisał(a):

                                        > Draznisz sie ze mna. Przeciez wlasnie o tym od poczatku mowie !
                                        > Pasujesz pozostajac przy swoich zasadach

                                        nie draznie sie z toba, tylko mnie nie zrozumialas; mozg przestaje pracowac i
                                        czlowiek umiera
                                        • Gość: single2 Re: do ducha zarazka IP: 213.25.97.* 03.07.01, 15:04
                                          Moj Boze, to znaczy, ze rozmawiam caly czas z jakas mara
                                          • zarazka Re: do single 2 03.07.01, 15:05
                                            Gość portalu: single2 napisał(a):

                                            > Moj Boze, to znaczy, ze rozmawiam caly czas z jakas mara

                                            Moj Boze, to znaczy, ze rozmawiamy caly czas i caly czas sie nie rozumiemy
                                            • Gość: single2 Re: do zarazka jednak ducha (?) IP: 213.25.97.* 03.07.01, 15:36
                                              Najwyraznie ktos czegos nie rozumie, byc moze ja. Wyjasnijmy to zbierajac do kupy
                                              twoje posty w jedna calosc:
                                              Jesli bronisz swoich zasad do konca, a koniec nastepuje kiedy mozg przestaje
                                              pracowac, co oznacza ze czlowiek umiera to efekt jest taki ze rozmawiam z duchem.
                                              To co teraz ?

                                              zarazka napisał(a):

                                              > Moj Boze, to znaczy, ze rozmawiamy caly czas i caly czas sie nie rozumiemy

                                              • zarazka Re: do single 2 jednak nie ducha 03.07.01, 15:40
                                                Gość portalu: single2 napisał(a):

                                                > Najwyraznie ktos czegos nie rozumie, byc moze ja. Wyjasnijmy to zbierajac do ku
                                                py twoje posty w jedna calosc: Jesli bronisz swoich zasad do konca, a koniec
                                                nastepuje kiedy mozg przestaje pracowac, co oznacza ze czlowiek umiera to efekt
                                                jest taki ze rozmawiam z duchem. To co teraz ?

                                                teraz cie informuje, ze nie jestem duchem, bo nie umarlem! Brak logiki w twoim
                                                wywodzie, niestety, bez obrazy; napisalem, ze branie swoich zasad do konca, ale
                                                czy napisalem, ze ten koniec juz nastapil?
                                                I co teraz?
                                                • julianna Re: do zarazka teoretyka doskonalego 03.07.01, 15:53
                                                  Teraz to moj drogi cie informuje, ze to calkiem logiczny wywod przy zalozeniu, ze
                                                  zdarzylo ci sie do samego konca bronic swoich zasad. Zalozylam ze tak robisz bo
                                                  od poczatku sie przy tym upierasz, stad brak logiki raczej w twoim rozumowaniu.
                                                  Teraz na dodatek wszystko jasne - to co napisales to po prostu teoria. Koniec
                                                  pierwszej sprzeczki? Zgodzimy sie tak ?

                                                  zarazka napisał(a):
                                                  > teraz cie informuje, ze nie jestem duchem, bo nie umarlem! Brak logiki w twoim
                                                  > wywodzie, niestety, bez obrazy; napisalem, ze branie swoich zasad do konca, ale
                                                  >
                                                  > czy napisalem, ze ten koniec juz nastapil?
                                                  > I co teraz?

                                                  • Gość: Lilly do singlo-zarazka IP: *.dialup.medianet.pl 03.07.01, 16:15
                                                    Haj
                                                    cieszę się, że macie na tyle kultury i swoje brudy pierzecie w innym wątku.
                                                    To wasze legendarne porozumienie na cienkim stało lodzie.
                                                    Upadek waszych wywodów znów zmusza mnie do odpoczynku na rekamierze.
                                                    żądlę
                                                    Lilly
                                                  • Gość: sigle2 Re: do Lilly IP: 213.25.97.* 03.07.01, 16:39

                                                    Gość portalu: Lilly napisał(a):

                                                    > cieszę się, że macie na tyle kultury i swoje brudy
                                                    pierzecie w innym wątku.
                                                    Tego sie nie spodziewalas, co (kulture mam na mysli) ?
                                                    Ale powiem, ze i ty mnie zaskoczylas trafnym uzyciem
                                                    slowa, ktore obce ci przeciez jest, jednak zajrzalas do
                                                    slowniczka

                                                    > To wasze legendarne porozumienie na cienkim stało
                                                    lodzie.
                                                    Zbyt pochopnie wyciagasz wnioski, lodu w ogole nie ma
                                                    (wszak to lipiec, zapomnialas ?), jest sloneczko

                                                    > Upadek waszych wywodów znów zmusza mnie do odpoczynku
                                                    na rekamierze.
                                                    Tu przyznam, ze nie wiem na czym zamierzasz odpoczac,
                                                    ale niech ci na zdrowie, wzmocnij sie. I do zobaczenia
                                                    jutro.
                                                  • Gość: Lilly do single2, niedouka (niedouczki) IP: *.dialup.medianet.pl 04.07.01, 12:27
                                                    Moja Droga,

                                                    nie dziwi mnie, że nie kumasz co to rekamiera.
                                                    W Twojej kurnej chacie sypia się na piecu zapewne.
                                                    Rekamiera to taki mebel do odpoczynku. Nazwa pochodzi od obrazu Ingres'a
                                                    pt. "Madamme Recamiere", na którym owa dama spoczywa na czymś w rodzaju gustownej
                                                    leżanki. Nota bene widziałam jakiś czas temu autentyczną rekemierę na pchlim
                                                    targu na Kole... jakbyś chciała się urządzać na tym Bródnie, bródeczko.
                                                    Lilly
                                                  • Gość: single2 Re: do Lilly wyksztalconej IP: 213.25.97.* 04.07.01, 12:35
                                                    Gość portalu: Lilly napisał(a):

                                                    > nie dziwi mnie, że nie kumasz co to rekamiera.
                                                    > W Twojej kurnej chacie sypia się na piecu zapewne.

                                                    No wlasnie !

                                                    > Rekamiera to taki mebel do odpoczynku. Nazwa pochodzi od obrazu Ingres'a
                                                    > pt. "Madamme Recamiere", na którym owa dama spoczywa na czymś w rodzaju gustown
                                                    > ej leżanki.

                                                    Dziekuje za wyjasnienie, nie jezdem tak oblatana w sztuce jak nasza dhoga Lilly

                                                    > Nota bene widziałam jakiś czas temu autentyczną rekemierę na pchlim
                                                    > targu na Kole... jakbyś chciała się urządzać na tym Bródnie,

                                                    A czegoz to nasza hrabinia szukala na pchlim targu ?
                                                    Z braku pieca sypiam na barlogu, bardzo gustownym i wygodnym, ale moze na Kole
                                                    znalazlabym piec odpowiedni

                                                  • zarazka Re: do single 2 logicznej doskonale 04.07.01, 11:04
                                                    julianna napisał(a):

                                                    > Teraz to moj drogi cie informuje, ze to calkiem logiczny wywod przy zalozeniu,
                                                    ze zdarzylo ci sie do samego konca bronic swoich zasad

                                                    zgoda, mogloby mi sie to zdarzyc gdybym juz nie zyl, a zyje; z logiki mialas
                                                    chyba 5; coz, ja tylko 4

                                                    > Koniec pierwszej sprzeczki? Zgodzimy sie tak ?

                                                    zgadzam sie na koniec pierwszej sprzeczki; czy bed dalsze?
                                                  • Gość: single2 Re: do zgodnego zarazka IP: 213.25.97.* 04.07.01, 12:07
                                                    Jesli jestes zainteresowany to mozemy cos
                                                    wykombinowac. I lilly sie ucieszy !
                                                  • zarazka Re: do single 2 04.07.01, 13:29
                                                    Gość portalu: single2 napisał(a):

                                                    > Jesli jestes zainteresowany to mozemy cos
                                                    > wykombinowac

                                                    "Cos" to brzmi ciekawie!!! Ale co?

                                                  • Gość: single2 Re: do zarazka IP: 213.25.97.* 04.07.01, 16:17
                                                    Mozemy o Himalaje albo o polskie morze, albo o mercedesa albo o ........

                                                    zarazka napisał(a):
                                                    > "Cos" to brzmi ciekawie!!! Ale co?
                                                    >

                                                  • zarazka Re: do zarazka 04.07.01, 16:18
                                                    Gość portalu: single2 napisał(a):

                                                    > Mozemy o Himalaje albo o polskie morze, albo o mercedesa albo o ........
                                                    >
                                                    o mercedesach...

                                                  • Gość: single2 Re: do zarazka IP: 213.25.97.* 04.07.01, 16:44
                                                    No to zaczynaj bo ja nie wiem od czego sie zaczyna w
                                                    mercedasach ( o rany ja naprawde musze juz isc!)
    • kasia76 Re: Szukam Miłej 02.07.01, 13:47
      Uważam, że ja też umiem odróżniać dobro od zła, eliminuję zło z mojego życia.
      Cenię sobie bardzo dobro, tylko z przykrością obserwuję, że jest go coraz mniej
      w naszym współczesnym życiu. I jescze jedno: jestem przed trzydziestką.
      Pozdrawiam wszystkich "dobrych" i "złych".
      • nikita2 Re: Szukam Miłej 02.07.01, 14:51
        jestem miła ,a nawet bardzo
        i już kilka ładnyk lat temu mama wbiła mi do głowy co jest be a co cacy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka