Dodaj do ulubionych

trzydzieste urodziny

26.12.07, 15:18
Z dwa dni mam trzydzieste urodziny. Wszyscy zapracowani, zajęci
Świętami, Sylewstrowym szałem, sobą, nikt nie będzie o mnie pamiętał.
Mój mąż umówił się na ten dzień na wódeczkę z kolegami z pracy.
Wróci późno i po kielichu co automatycznie wykluczy romantyczne
picie wina wieczorem czy cokolwiek innego. O kinie czy obiedzie w
knajpie nawet nie wspominam. Zapytałma, czy musi akurat w piątek?
Westchnął i powiedział, że dramatyzuję i że zawsze strzelam fochy.
Jest mi tak strasznie przykro, że chce mi się płakać.
Obserwuj wątek
    • askastar Re: trzydzieste urodziny 26.12.07, 23:38
      imienniczko-uszy do gory:-) o moich tez zapominaja w ferworze
      zalatania. Zrob sobie sama prezent i zaszalej w swoje swieto a
      innych mniej w nosie:-D
      • uyu Re: trzydzieste urodziny 27.12.07, 00:28
        Nie przejmuj sie i ciesz sie z tego, ze jeszcze wiele lat dzieli cie
        od mojego sposobu obchodzenia urodzin. Bo ja je obchodze z
        daleka :)) wielkim kolem :))
        Zycze tobie wszystkiego najlepszego :))
    • karmilla Re: trzydzieste urodziny 27.12.07, 08:33
      cieszę się, że nie mam męża. Juz dawno przywykłam swoje urodziny
      obchodzić sama ze sobą - po prostu moje wypadają wtedy, kiedy jedni
      leczą posylwestrowego kaca a inni (też jeszcze z objawami takowego)
      cierpią, bo wracają właśnie po świątecznej przerwie do pracy. Ja za
      5 dni tez będę cierpieć. I nie dlatego, że to będą moje kolejne
      urodziny, tylko dlatego, że to będzie pierwszy dzień 2008 r. w
      pracy... I przede mną cały kolejny rok :/
      • karmilla Re: trzydzieste urodziny 27.12.07, 08:35
        ps. mam nadzieję, że godnie spędzisz swoją okrągłą rocznicę urodzin.
        najserdeczniejsze życzenia
    • joannah31 Re: trzydzieste urodziny 27.12.07, 10:32
      serdecznie dziękuję za życzenia.J.
    • joannah31 Re: trzydzieste urodziny 28.12.07, 12:27
      Nie wytrzymałam wczoraj i zrobiłam awanturę. Nie spałam pół nocy, G.
      miał straszną minę... Jestem głupią suką i nic więcej.
      Zawaliłam a mogło się jakoś ułozyć. dzisiaj nie mamy obydwoje choty
      na świętowanie...:-(
      • askastar Re: trzydzieste urodziny 28.12.07, 15:37
        wcale nie zawalilas, i nie daj sobie ani sama sobie tego nie
        wmawiaj.czlowiek czasami po prstu peka....nie zatrzymasz tego.
        dobrze,ze on wie,jak sie poczulas, moze to da mu cos do myslenia.
        Ja zycze Ci wszystkiego najlepszego:-)
    • joanna784 Re: trzydzieste urodziny 28.12.07, 22:35
      sto lat imienniczko :) a chłopem się nie przejmuj,tacy są. z drugiej
      strony trzy dychy na karku a nie wiesz, że sobie sama prezent musisz
      kupić żeby go dostać? :D
      • uyu Re: trzydzieste urodziny 29.12.07, 02:19
        A niech ma mine zbitego psa ! TYm lepiej, bo w koncu trzydziestka to
        trzydziestka! Nawet ja, wielka przeciwniczka obchodow
        roznego rodzaju wiem i doceniam.
        I nie miej zadnych wyrzutow sumienia za zrobiona awanture, bo
        zepsujesz jej zbawcze skutki. Niech wie, ze masz cos do powiedzenia
        i jesli zajdzie potrzeba, mowisz to glosno i wyraznie.
    • magicgirl Re: trzydzieste urodziny 31.12.07, 22:47
      wszystkiego dobrego kochana !!!!!!
      glowa do gory powinnas zaprosic kolezanki i olac meza... baw sie
      dobrze nawet jak go nie ma ...Trzym sie cieplutko!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka