boo-boo
03.01.08, 12:09
Nie ma to jak kurwa zacząć "dobrze" nowy rok. Znowu jebana przeprowadzka, nie
wiadomo dokąd, ale przynajmniej wiadomo kurwa kiedy- w przeciągu najbliższego
miesiąca. Właśnie rozmawiałam z popierdolonym landlordem, który mi oznajmił,że
muszę miesięcznie płacić więcej bo on ma podatek do zapłacenia-szkoda,że kurwa
tego na początku nie wspomniał bo w jebanym ogłoszeniu było napisane,że
WSZYSTKIE rachunki są wliczone w to co płacę. To mu powiedziałam,żeby sobie
zatrzymał mój depozyt na poczet czynszu za miesiąc styczeń i wypierdalam (bo
chciał żebym mu zapłaciła, a on mi depozyt po miesiącu! by oddał-chyba go
pojebało)-nawet mi się nie chce do umowy zaglądać bo tak czy srak hujowi nie
zapłaciłabym-nic tam nie ma o podatkach, a skoro nie mam zamiaru zapłacić to
pewnie i tak by mi wypowiedział. Normalnie sranie w banie....rzygać mi się tą
emigracją już chce.
No to kobity trzymajcie kciuki żebym coś se znalazła bez większych perturbacji
i nie za daleko od tego zasranego lokum bo mam zamiar w całości SAMA się
przenieść z tym moim dobytkiem.