Front Obrony Uciśnionych Karpików

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.12.01, 14:03
Ludzie!
ja wiem ze Świeta, że Tradycja, że karpik na Wigilię musi być!
Ale bądźmy humanitarni!
Nie męczmy biednych karpików, ukatrupmy je szybko i zdecydowanie, niech się nie
męczą!!!!
Karpik jest ryba denna, przyzwyczajona do niskiego poziomu tlenu i w związku z
tym bez wody żyje o wiele dłużej niż inne rybki, ale to nie znaczy ze on nic
nie czuje!!!
On się dusi! I męczy!!!!
Nie bądźmy podli i nie torturujmy karpików, ja was proszę......
    • maryjo2 Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików 23.12.01, 14:21
      Kakadoo, a jak sie maltretuje karpiki?? To po to, zebym wiedziala, jak
      rozpoznac potencjalnego karpio-sadyste!
      • Gość: kakadoo Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.12.01, 14:27
        Maryjko, ano dusi się je
        np facet wyławia z basenu kilka karpików, klientka wybiera jednego, facet go
        waży itp, a reszta siedzi w tej sietce do łowienia i się dusi
        mozna tez maltretować karpika kupujac go żywego i niosąc go do domu w siatce (
        on całą drogę się dusi) a potem wrzucając go do wanny ( a tam jest chlorowana
        woda, która mu szkodzi, jego skrzela dla ochrony pokrywają się śluzem a on
        znowu się dusi )...
        najlepiej kupic karpika w sklepie i w tymze sklepie niech karpik zostanie
        zakatrupiony ( ciosem w łepek)
        • maryjo2 Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików 23.12.01, 14:43
          Tak zasadniczo to masz racje, Kakadoo. Choc musze Ci sie przyznac, ze ja tez
          kilka razy w zyciu meczylam karpika. Bo to bylo jedyne zwierzatko, jakie moglam
          miec w domu chocby przez 2 dni. I myslalam wtedy z duma, ja durna pala , ze
          zycie mu przedluzam :((
          • Gość: kakadoo Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.12.01, 14:49
            tia
            ludzie często nie wiedzą co i jak z tymi karpikami
            więc piszę :-)
          • Gość: pomerank Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.01, 15:03
            Maryjko!!! Nie miałaś nigdy w domu żadnego zwierzaka??? O rany....:(((((((
            • maryjo2 Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików 23.12.01, 15:08
              Pomeranko- w koncu kiedys dorobilam sie kroliczka-miniaturki. Wlasciwie nie ja-
              tylko moje dziecko. Ale to juz zupelnie inna historia.. :))
              • Gość: pomerank Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.01, 15:17
                Maryjko, u mnie odwrotnie... całe zycie menażeria.
                Króliczki sa słodkie :) Miałam kiedyś białego, Wacek się zwał. Miała być
                miniaturka, ale jak podrósł.... sama rozumiesz.:)
                No i ten królik to był niezły zawodnik.... zakochał się w szczotce do kurzów,
                takiej długiej, z włoskami. No i tę szczotkę... ekhem...:) Pierwszy raz
                widziałam królika w akcji na zywo!:))))
                • Gość: kakadoo Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.12.01, 15:20
                  ja miałam w swoim życiu dwie świnki morskie, chomika i pieska
                  i od lat posiadam dwa żółwiki stepowe - skubańce przeżyły całą pozostałą
                  menażenię...
                  a królika u mnie jeszcze niet..
                  • Gość: pomerank Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.01, 15:28
                    Króliczki są milusie.... lubią towarzystwo, ciesza się na widok kogoś
                    znajomego, generalnie źle znosza samotność. Wacek jak widział mojego ówczesnego
                    psiaka to wyskakujac z klatki wyrzucał skoki do góry i bobkował na niego. Taki
                    był.
                    Wiele osób ma alergię na króliczą sierść... Papużko, w razie czego to sobie
                    sprawdź.:)
                  • maryjo2 Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików 23.12.01, 15:31
                    U mnie kroliczki toze uze niet-bo ja pies pozarl, ze sierscia :)). Ale i tak
                    uwazam, ze miala szczescie.
                • maryjo2 Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików 23.12.01, 15:25
                  No- ja mialam samiczke :)). I tez obiecywali, ze malutka zostanie...Tymczasem
                  urosla jak tucznik! A mordka jej sie zrobila z czasem zlosliwa taka!!!Wszystko
                  gryzla. I wszystkich - oprocz mnie. Raz sie zabrala do kabla od odkurzacza. A
                  ten pid pradem byl. Az dziw, ze jej nie trzasnelo wtedy. Mialabym pieczen z
                  krolika.
                  • Gość: kakadoo Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.12.01, 15:31
                    nabawiłam się uczulenia na te swinki, wiec pewnie na królika tez bym miała :-(

                    Pomeranka, z ręką na sercu - nie męczysz ty aby karpików????
                    • Gość: pomerank Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.01, 15:36
                      Papuga! U mnie się w ogole karpia nie jada, bo nikt nie lubi. Same smakosze ryb
                      u mnie a karp zamulony taki. Pstrąg jest za to. :)
                  • onlyania Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików 23.12.01, 15:32
                    ja kiedys chomiczka mialam, ale po godzinie juz mi go moje kochane kociatko
                    zzezarlo.............
                    a wy mi tutaj o karpikach.............
                    buuuuuuuuuu, a taki sliczny byl i dudus go nazwac zdazylam..........
                  • Gość: pomerank Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.01, 15:33
                    No bo to gryzoń, nie dziwota. U mnie się jeden chomiczek sfajczył:(

                    Ale najlepsze to miałam papugi...: Łysa, Ślepa i Normalna. Nikt ich w sklepie
                    nie chciał kupić i miały iść jako żarcie dla węża, no to siostra wzięła i
                    przyniosła do domu. Łysa pióra miała tylko na grzbiecie, wygladała potwornie
                    ale rządziła cała bandą. Cała historia...:)
                    • maryjo2 Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików 23.12.01, 15:37
                      Z tego wniosek, ze łysi maja charyzme! Taki Mussolini na przyklad.
                    • onlyania Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików 23.12.01, 15:38
                      u mnie kot sie zfajczyl....
                      bo czarny byl i uwielbial w weglu spac, wiec go kiedys moja mamusia chyc z
                      weglem do pieca................
                      i tyz byl taki sliczny upalony...........

                      A moja madra siostra to kiedys ges probowala podskubac (dla tych co nie wiedza
                      to tylko te wychodzace piora sie wyjmuje).....
                      Kurna, wyrwala gesi wszystko co ta miala, ges na dobicie juz byla, bo tak to
                      jest jak sie komus z lba kudly na zywca wyrywa..........
                      • maryjo2 Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików 23.12.01, 16:03
                        Z czego wniosek, ze kudlow ze lba nie nalezy dac sobie wyrywac. Ale to
                        dziwne... Mnie sie zawsze zdawalo, ze gesi to wszedzie piora maja, nie tylko na
                        lbie :o))
                        • onlyania Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików 23.12.01, 16:09
                          no bo wszedzie maja, ale czasem je gubia....
                          i jak ludzie sobie taka cieplusna pierzynke chca sobie zrobic, to podbieraja
                          gesi coby nie zgubila tych co jej i tak juz wyszly a jescze sie chramola na
                          niej..........
                          a moja siorka po prostu na zywca rwala gesi piora.........
                          ale przeciez te piora to rosna wciaz na gesi!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        • Gość: kakadoo Re: Front Obrony Uciśnionych Karpików IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.12.01, 16:11
                          br, aż mnie dreszcze przechodzą jak tak słucham o wywywaniu komus piór...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja