Dodaj do ulubionych

Rzdakie to,. ale..

15.08.03, 16:19
wyjatkowo chcilabym spedzic ten dlugi weekend w domu... Tu nawet nie ma tego
dlugiego weekendu... glupi kraj.
Obserwuj wątek
    • ka_27 Rzdakie to,. ale.. 15.08.03, 18:44
      Grooszek :-)

      ale jak wrócisz, to dłuuuugich weekendów będziesz miał powyżej uszu :-P
      Co słychować w sprawie skrzynki?
      • grooszek Re: Rzdakie to,. ale.. 15.08.03, 18:48
        W sprawie skzrynki powiadasz? Mialem neidawno zapchana, ale juz jest wszystko
        ok.:)
        • ka_27 Rzdakie to,. ale.. 15.08.03, 19:55
          Grooszek :-)

          ta skrzynka swoją drogą, ja mówiłem o redebergerze :-))))
          A Ty znów pościsz? :-P
          • Gość: leziox Re: Rzdakie to,. ale.. IP: *.arcor-ip.net 16.08.03, 23:53
            A nie radeberger przypadkiem,jeśli mnie zmysły nie mylą?A ty Groszek to więcej
            nie wyjeżdżaj za granicę,bo co sobie ponarzekasz to historia.Najlepiej w domu.
            • ka_27 Rzdakie to,. ale.. 16.08.03, 23:55
              Oczywiście Leziu,
              że skrzynka, a nawet dwie dyżurne radebergera :-)
              • Gość: leziox Re: Rzdakie to,. ale.. IP: *.arcor-ip.net 17.08.03, 00:00
                Radeberger kurewsko drogi ale to pewnie dlatego że kurewsko smaczny i kurewsko
                nim się zduć można jakby co...
                • ka_27 Rzdakie to,. ale.. 17.08.03, 00:04
                  Leziu,
                  coś Ty?!
                  Butelka w mojej skrzynce wychodiła jakieś 1,78 pln po kursie :-)))))
                  • Gość: leziox Re: Rzdakie to,. ale.. IP: *.arcor-ip.net 17.08.03, 00:08
                    Nie wiem czy mówimy o tym samym Radebergerze,ten co ja chlam,pędzony jest w
                    jakimś niemieckim pokrólewskim browarze i na pewno nie pochodzi z Czech,jest w
                    półlitrowej flaszce,oblepionej jakimiś złotymi bohomazami i na dzień dobry
                    kosztuje 1,60 euro.
                    Więc może gadamy o dwóch różnych rzeczach o tej samej nazwie...
                    • t.king Re: Rzdakie to,. ale.. 17.08.03, 00:10
                      Gość portalu: leziox napisał(a):

                      > Nie wiem czy mówimy o tym samym Radebergerze,ten co ja chlam,pędzony jest w
                      > jakimś niemieckim pokrólewskim browarze i na pewno nie pochodzi z Czech,jest
                      w
                      > półlitrowej flaszce,oblepionej jakimiś złotymi bohomazami i na dzień dobry
                      > kosztuje 1,60 euro.
                      > Więc może gadamy o dwóch różnych rzeczach o tej samej nazwie...


                      hm 1.60 EURO to droższy od Heinekena???
                      • Gość: leziox Re: Rzdakie to,. ale.. IP: *.arcor-ip.net 17.08.03, 00:14
                        Heineken też wcale nie jest aż tak super jak się uważa,i wychodzi że droższy od
                        tego rozreklamowanego Heinekena jednak jest.Zresztą Heineken holenderski i
                        polski to są jakby dwa różne światy.Nie wierzycie,to spróbujcie.
                        • Gość: only Re: Rzdakie to,. ale.. IP: *.kabel.telenet.be 17.08.03, 00:19
                          najlepszy heineken to jest taki w pollitrowych buteleczkach zamykanych na takie
                          cos, nie wiem jak to sie nazywa, ale kiedys i w polsce tak sie zamykalo
                          butelki, a potem mozna je bylo otworzyc, i zamknac, i tak w kolko...:)
                          a i tak duvelek jest lepszy, ha!
                          • t.king Re: Rzdakie to,. ale.. 17.08.03, 00:20
                            Gość portalu: only napisał(a):

                            > najlepszy heineken to jest taki w pollitrowych buteleczkach zamykanych na
                            takie
                            >
                            > cos, nie wiem jak to sie nazywa, ale kiedys i w polsce tak sie zamykalo
                            > butelki, a potem mozna je bylo otworzyc, i zamknac, i tak w kolko...:)
                            > a i tak duvelek jest lepszy, ha!


                            Only the lonely widać zna się na rzeczy,ale lepsza jesteś chyba w aspirynach?
                    • ka_27 Rzdakie to,. ale.. 17.08.03, 00:16
                      Leziu :-)
                      ja mam skrzynkę oryginalnego radebergera z Deutschland, wymienianą parę
                      kilometrów od miejsca rozlewni :-))))
                      I cała skrzynka wynosiłą jednostkowo za butelkę 0,5 l własnei tą kwotę.
                      A czeskiego radebergera nie znam :-)
                      • Gość: leziox Re: Rzadkie to,. ale.. IP: *.arcor-ip.net 17.08.03, 00:31
                        E tam,wyszło na to żem debil,posługiwałem się jeszcze do tej pory starą ceną w
                        markach,jasne że nawet Radeberger nie kosztuje ponad 1 euro,ale i tak biorac
                        pod uwage dzisiejszy kurs euro to nie mogło ci wyjść koło 1,70 zeta,bo 40
                        centów za flaszke to już by tyle było,a Radeberger u mnie na dzień dzisiejszy
                        stoi 0,79 centa.
                        Tyle co do pomyłek w obliczaniu kursów walut...
                        • ka_27 Rzadkie to,. ale.. 17.08.03, 10:42
                          Leziu,
                          fakt, flaszka stała dokładnie 0,59 :-))))
                          Oki, niech będzie w zaokrągleniu 2 złote :-)
                          Ale radeberger należy do jednych z lepszych piw :-))))
                          • Gość: only Re: Rzadkie to,. ale.. IP: *.kabel.telenet.be 17.08.03, 11:22
                            w zaokragleniu to wychodzi 3, oj wychodzi....
                            • ka_27 Rzadkie to,. ale.. 17.08.03, 11:48
                              Only,
                              nie o to chodzi, by cena była najważniejsza, tu raczej chodzi o dobre piwo :-)
                              • Gość: only Re: Rzadkie to,. ale.. IP: *.kabel.telenet.be 17.08.03, 12:09
                                piwo piwem, a sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie..:P
                                • ka_27 Rzadkie to,. ale.. 17.08.03, 12:11
                                  Only,
                                  radeberger to radeberger :-) A sprawiedliwość po naszej stronie, to pełny
                                  kufel, fajne miejsce i fajna towarzyszka przy kuflu naprzeciwko :-)))
                                  • Gość: only Re: Rzadkie to,. ale.. IP: *.kabel.telenet.be 17.08.03, 12:19
                                    ne znam radebergera, no coz, zasciankowa jestem....
                                    a piwo wole z kielicha pic....
                                    i to najlepiej takie podwedzane piwko, ktore nie kazdy raczy piwem nazwac...:(
                                    • ka_27 Rzadkie to,. ale.. 17.08.03, 12:41
                                      Only,
                                      piw to Ty masz chyba duzy wybór.
                                      A podwędzane piwo to jakie?
                                      Między ustami a brzegiem kielicha ... :-)))
                                      A Only jest only one :-)
                                      • Gość: only Re: Rzadkie to,. ale.. IP: *.kabel.telenet.be 17.08.03, 13:05
                                        no takie podwedzane, hehe, ale nie ze sklepu..:P


                                        Belgium, Paradise for Beer lovers.
                                        According to a saying in Antwerp there are 360 different brands
                                        of Belgian beers, one for each day, and the remaining 5 days are
                                        reserved for beers yet to be explored !!!

                                        Next to the classical quality draft beers there exists a broad range
                                        of Belgian speciality beers : Abbey- and trappistbeers, geuze and
                                        cherry, white beers, ambers or Belgian "ales", season beers and many
                                        local beers.

                                        Reasons enough to dedicate a website to the Belgian Beers, Belguim
                                        counts 117 active Breweries, exports 5.856.970 hectoliters of Beer
                                        and has 24.383 pubs.

                                        • t.king Re: Rzadkie to,. ale.. 17.08.03, 13:59
                                          Kobieto co ty wiesz o piwie,a to wasze Karmi...
                                        • ka_27 Rzadkie to,. ale.. 17.08.03, 14:31
                                          Only,
                                          zatem są tysiące miejsc, gdzie można dwa kufle naprzeciw siebie postawić :-)
                                          I setki art of beer próbować :-)
            • grooszek Re: Rzdakie to,. ale.. 17.08.03, 15:56
              Gość portalu: leziox napisał(a):

              > A nie radeberger przypadkiem,jeśli mnie zmysły nie mylą?A ty Groszek to
              więcej
              > nie wyjeżdżaj za granicę,bo co sobie ponarzekasz to historia.Najlepiej w domu.

              Daj mi tu moja dziewczyne i dobre piwo po ludzkich cenach, to i narzekac mi sie
              nie bedzie chcialo:). Ten Radek cos tam, na przyklad:)). A co do heinekena:
              dzwiny to ale poslki heineken zaczal smakowac jak zywiec. Ja nic nie
              sugeruje... ale dlaczego Grolsch smakuje jak EB... nie, to tylko moje
              podejrzenia;))
              • ka_27 Rzdakie to,. ale.. 17.08.03, 16:01
                Grooszek :-)

                Sam sobie weźmiesz swoją dziewczynę i będziesz z nią siedział przy dobrym piwie
                po ludzkich cenach :-)))
                (chyba, ze kogoś jeszce zaprosisz :-P)

                Co do smaków, to chyba masz właściwe podejrzenia, a nie dotyczą one tylko
                piwa :-P
                • grooszek Re: Rzdakie to,. ale.. 17.08.03, 16:07
                  ka_27 napisał:

                  > Grooszek :-)
                  >
                  > Sam sobie weźmiesz swoją dziewczynę i będziesz z nią siedział przy dobrym
                  piwie
                  >
                  > po ludzkich cenach :-)))
                  > (chyba, ze kogoś jeszce zaprosisz :-P)
                  >
                  > Co do smaków, to chyba masz właściwe podejrzenia, a nie dotyczą one tylko
                  > piwa :-P


                  hmmm... czyzbys sie zgadzal z moja sugestia, ze to samo piwo jest wlewane do
                  dwoch roznych butelek, po czym na jedna nakleja sie zielona
                  etykietke "heineken" (juz nie znajdziesz w naszych sklepach tego z
                  napisem "imported"...) i daje mu cene X, a na drugie tradycyjna
                  etykietke "zywiec" i daje cene 0,7X ? Czyli jednym slowem roznica w cenie
                  wyniak z etykietek i butelek - zielone sa drozsze!!! :))
                  • ka_27 Rzdakie to,. ale.. 17.08.03, 16:08
                    Grooszek :-)

                    tak, zielone zawsze jest droższe - patrz ekologia :-P
                    • grooszek Re: Rzdakie to,. ale.. 17.08.03, 16:10
                      ka_27 napisał:

                      > Grooszek :-)
                      >
                      > tak, zielone zawsze jest droższe - patrz ekologia :-P


                      ja to wiec chrzanie. Wybieram brazowe butelki tansze o 30 procent. rozkladaja
                      sie pewnei tak samo;)))
                      • Gość: leziox Re: Rzdakie to,. ale.. IP: *.arcor-ip.net 17.08.03, 23:25
                        Piwo podwędzane jak to mówi Onlusia to taki trochę mój pomysł,nie chodzi tu
                        bynajmniej o piwko podjebane ze sklepu,tylko smakujące trochę na wędzonkę,a ci
                        jegomoście z Belgii robią tego od cholery,to smakuje tak jak pachnie izolacja
                        od świeżo wkopywanych rur wodociągowych.Nie wiem czy się kiedykolwiek
                        włóczyliście po budowach wkurwiając stróży,bo jesśli tak,to może przywołacie w
                        pamięci taki dziwny zapach...
                        No,a Groszek,ja ci współczuję.Zero dymania,zero browara,zero kasy.Ale ci się
                        trafiło,hehe,to już wiem czemu tak odliczasz do godziny zero.
                        • Gość: only Re: Rzdakie to,. ale.. IP: *.kabel.telenet.be 17.08.03, 23:33
                          a to dal reklame, kurde......
                          zadne wedzone, zadne wedzone,to prawdziwe smaczne pifko jest dopiero i tyle!!!
                          • ka_27 Rzdakie to,. ale.. 18.08.03, 07:50
                            Only,

                            reklama dźwignią handlu :-)
                            A smaczne pifko jest zawsze, gdy naprzeciw smaczne jest :-)
                        • grooszek Re: Rzdakie to,. ale.. 18.08.03, 08:02
                          po budowach wkurwiając stróży,bo jesśli tak,to może przywołacie w
                          > pamięci taki dziwny zapach...
                          > No,a Groszek,ja ci współczuję.Zero dymania,zero browara,zero kasy.Ale ci się
                          > trafiło,hehe,to już wiem czemu tak odliczasz do godziny zero.


                          Nie rozpedzaj sie tak z tymi zerami, kasy mam wiecej niz zero;))
                      • ka_27 Rzdakie to,. ale.. 18.08.03, 07:49
                        Grooszek :-)

                        butelki też rozkładają :-))
                        Np. te ze skrzynki radebergera :-))

                        A już niedługo godzina zero :P
                        • Gość: leziox Re: Rzdakie to,. ale.. IP: *.arcor-ip.net 18.08.03, 15:47
                          Więcej niż zero to naturalnie lepiej niż mniej niż zero,co by nie gadał.
                          • ka_27 Rzdakie to,. ale.. 18.08.03, 15:54
                            Zero jest względne :-P

                            Ale zero w kuflu już nie :-P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka