nianiaa 18.08.03, 19:01 Cwi urodziło ci się sliczne dziewczatko ,niech sie chowa jak najzdrowiej :))))))))).Niestety forum ci ,że tak powiem padło:(.Szkoda:(((((. Juz niema gdzie zagladac.Pozdrawiam i sorki za gderliwego wpisa:). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kamila77 Re: Ostatni mój wpis. 19.08.03, 09:07 Nie gderać, tylko pisać, pisać oraz pisać ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
cwi Re: Ostatni mój wpis. 19.08.03, 12:23 Ech Niania... Proszę Cię usilnie, nie urażaj się brakiem wpisów. Forum siadło, faktycznie, ale to ma kilka przyczyn, wśród których jest niewątpliwie moje ostatnio spore zapracowanie, do tego czas wakacyjny, funkcjonowanie Forum Gregga... Ale jak Ty też przestaniesz pisać, to co dalej będzie...? Obiecuję poprawę, choć wątpię czy to wszystko ruszy przed końcem września. A tak na serio, to można oczywiście lansować plotki, nie o to chyba chodzi, można tworzyć sztuczne dyskusje, typu aborcja, masoni i eko-terroryzm, takie jakby tematy na zawołanie, można obgadywać za plecami (ale do tego lepsze są fora ukryte)... zastanówmy się może czemu to forum miało służyć i co zrobić by do tego wrócić... zastanówmy się razem, niania:)))) Cwi Odpowiedz Link Zgłoś
nianiaa Re: Ostatni mój wpis. 20.08.03, 10:37 Kurde!Nie lubie nikogo obgadywac:P.O eko terroryzmie, czy cos tam, nic nie wiem.Ja jestem zwykła kobitka ,co czasem chce sobie poczytac wpisy na forum u cwiczka.Musze sobie zycie urozmaicać jakoś.No przecie nie bedę pisać ,że siedzę w domu i sprzatam ,gotuje i Boga prosze ,żeby cos sie zmienilo wreszcie w moim życiu.Jestem zawieszona w domowej przestrzeni i przechodzę z nastroju w nastrój.Raz jest świetnie ,raz gderliwie:P.Pozdrawiam cię cwi serdecznie;:) Ale jednak ruszyłam cie i wpisałes sie wreszcie:P. Odpowiedz Link Zgłoś
cwi Re: Ostatni mój wpis. 21.08.03, 10:38 Ha! To sobie wyobraź życie tych małżonek, które tez nie pracują, a nie mają dostępu do sieci! I ja Cię pozdrawiam, postaram się coś zmienić i uaktualnić to lochowate Forum. Cwi Odpowiedz Link Zgłoś
nianiaa Re: Ostatni mój wpis. 21.08.03, 16:42 Ostatnio mój mąż zagroził ,że zlikwiduje internet:P.A ja do niego ,że jak to zrobi, to juz do reszty zwariuję:))))))))).Ale cwi tu masz racje ,jakbym nie miała neta,to by dopiero bylo.Nie lubie chodzic na kawki do sąsiadek ani nie wyszywam.No lubie czytac ksiązki i "jolki"rozwiązywac ,ale ileż mozna?A więc juz nie narzekam,bo mam internet w domciu ihihihihih. PS.Bardzo niecierpliwie czekam na zmiany w twoim forum.Może będe miała pomysły na nowe watki:))))))). Odpowiedz Link Zgłoś