leziox
08.02.08, 23:35
Pochwała myszy szarej
Szare myszy w kącie siedzą
Cicho miło,nic nie wiedzą
Tam gdzieś widać wielkie światy
Lecz ich nie chce nikt bogaty
Ziarnka szczęścia wciąż zbierają
I miłości też szukają
Są rozsądne znają życie
Czy w Warszawie czy Madrycie
Trudne wszystko jest i basta
Księga życia im narasta
Nie ma księcia co na koniu
Pije wódkę gdzieś na błoniu
Wierne mądre myszki nasze
Wypucują nam kamasze
Wyprasują też koszule
I przytulą nieraz czule
Na czas obiad i kolacja
Niech się cieszy męska nacja
Niech doceni szarą myszkę
A nie jakąś tam modliszkę
Zaś faceci wolą księżne
Takie piękne-nie siermiężne
I królewny te lodowe
Czemu o nie suszyć głowe?
Piękno szybko wszak przemija
Z księżnej zrobi ci się żmija
Kąsać bedzie cię na codzień
Tak to dzieje się w przyrodzie
I gdy myszkę swą rzuciłeś
Z księżną się prze...liłeś
I gdy księżna twa cię rzuci
Gdzie podziejesz swoje chuci?
Siedzisz teraz sam jak palec
Czujesz też się jak padalec
Lecz już nie ma szarej myszki
Zostawiłeś dla modliszki
Pluj w swą brodę cieciu głupi
Może znów cię księżna złupi
Wspomnij szczęście co już marą
Czas gdy znałeś myszkę szarą
THE END
©by leziox