Dodaj do ulubionych

Watek który zniknął

11.03.08, 17:33
Myślałam, że już dawno będzie po sprawie. Niestety, ktoś "uwalił" wątek sprzed kilku dni. Dlaczego go powtarzam? Nurtuje mnie pytanie, czy naprawde winny całej zawierusze na Forum był oskarżany o to przez większość Teletoobis?


oto co napisałam:

Od kilkunastu dni uważnie obserwuję forum i czytam prawie wszystko, co jest tu publikowane. Niekiedy z zażenowaniem, niekiedy z cieniem uśmiechu. Daleka jestem od generalizowania i przyklejania łatek. jedna rzecz jest jednak taka, która zwróciła moją uwagę.
Zastanawiam się, ile w sobie trzeba mieć podłości, nienawiści i trucizny, by bawić sie uczuciami innych. Wiem, że na świecie nie ma niczego stałego. Ludzie są z sobą, kochają się, a poźniej nieraz się rozchodzą. Taka jest kolejność rzeczy. Tak po prostu bywa. Nie znaczy to jednak, że trzeba krzywdzić innych, afiszując sie na forum swą nową zdobyczą, tak zwaną miłością. To wstrętne, kiedy pisze się w tasiemcowych wątkach o intymnych szczegółach osobistych planów życiowych, matrymonialnych, erotycznych, wiedząc jednocześnie, że osoba, która została rzucona, czyta i cierpi. To sadystyczne skłonności, chęć zemsty, upokorzenia drugiego człowieka stoją za takim właśnie zachowaniem. Czy rzeczywście trzeba się chwalic przed wszystkimi forumowiczami intymnymi szczegółami pożycia? Czy te sprawy nie powinny dotyczyć tylko dwojga? Są przecież komunikatory, jest możliwość prowadzenia prywatnej korespondencji. Uzewnętrznianie się w tej formie, to nic innego jak objaw niedojrzałości emocjonalnej. Wstyd mi, jako kobiecie, że przedstawicielka mojej płci potrafi zachowywać się w ten sposób. To wstrętne i niegodne. Nie chcę być złym prorokiem, ale nie wróży to niczego dobrego w jej nowym związku. Prezentowane zachowania są głęboko zakorzenione w psychice tej pani i nie tak prędko może sie ona ich pozbyć. Współczuję jej facetom. Byłemu i obecnemu. Współczuję Tobie Bebi. Jesteśmy mniej więcej w tym samym wieku, więc mogę Ci to powiedzieć: zachowujesz się jak porażona uczuciowo małolata. Podła małolata.
Obserwuj wątek
    • staly-nick Re: Watek który zniknął 11.03.08, 17:39
      ja mam zawsze problem czy pisze sie "znikł" ,czy "zniknął"
      Tyle lat minelo od ostatniej lekcji w szkole:)
    • ona.op Re: Watek który zniknął 12.03.08, 11:17
      Przeciez to ten wasz grzesiek zajmuje sie tym usuwaniem watkow Na onecie robil
      to samo do tej pory tam lazi i weszy ploty i usuwa jak o nim pisza albo i jego
      'przyjacioleczkach''
      Jego usuncie i bedziecie mieli spokoj !!
      • barbarella43 Re: Watek który zniknął 12.03.08, 11:24
        Tym razem obawiam się, że to robota Pluskwy. Tutejszego, zdaje się, admina. Promuje tendencyjnie jedną koterię. Nie wiem jaki jej cel przyświeca. Ja w każdym razie napisałam w tej sprawie tradycyjny list do agory.
        • pluskwaparszywka wiesz, jakoś cie nie lubię 12.03.08, 11:40
          ty go wklejaj do usraczki, a ja bede do usraczki klikać na kosz.
          zabawa jak każda inna :)
          • uczynna-kasia wszystkie watki usuwa wam grzech 12.03.08, 14:54
            Robil to na kazdym forum na ktorym pisal Zostawial tylko te w ktorych pisal
            razem ze swoim KLANEM tych podstarzalych kobietek:)
            Dlatego ludzie odchodzili z kazdego forum ,przez Niego i jego KLAN!!!
            Jest falszywym wrednym nickiem
        • pluskwiecparszywiec Spróbuj tu kiedykolwiek usunąc jakikolwiek post. 12.03.08, 11:50
          Przecież to forum nie ma moderatora. I usunięcie postu, to zgoszenie
          przez wielu forumowiczów.
          • m-mmm Re: Spróbuj tu kiedykolwiek usunąc jakikolwiek po 12.03.08, 11:54
            ja slyszalem ze sa tez inne sposoby Nie koniecznie musza forumowicze usuwac Ja
            sie na tym nie znam ale kiedys czytalem ze jeden forumowicz moze usunac
            • pluskwiecparszywiec Re: Spróbuj tu kiedykolwiek usunąc jakikolwiek po 12.03.08, 12:00
              A w jaki sposób? Serwer przyjmuje tylko jedno zgłoszenia z danego
              IP. A IP jest przypisane do komputera na wieki. Chyba że
              przeinstalujesz komputer.
              • m-mmm Re: Spróbuj tu kiedykolwiek usunąc jakikolwiek po 12.03.08, 12:02
                napisalem ze nie wiem Kiedys na innym forum o tym czytalem Pisali jak to sie
                robi ale mnie to nie interesowalo wiec sie w to nie zaglebialem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka