15.03.08, 01:04
Wkleje nowym watku, wlasnie przeczytalam.


Zientarski jechał 300 km/godz

Wstępne oceny przebiegu wypadku wskazują, że ferrari modena, który w środę 27
lutego uderzył w podporę wiaduktu nad ulicą Puławską przy Wyścigach, jechał
grubo ponad 200 km na godz. Policjanci mówią nawet o prędkości bliskiej 300 km
na godz.


- Według śladów hamowania, które zostawił samochód, można wyliczyć, że
wytracił prędkość o przynajmniej 120 km na godz., a i tak uderzenie było tak
silne, że ferrari dosłownie rozpadło się na kawałki - tłumaczy policjant z
warszawskiej drogówki.

- Nie będę tego na razie komentował. Dokładną ekspertyzę wypadku przeprowadzą
najlepsi specjaliści. Dopiero jej wyniki pomogą stwierdzić dokładnie, z jaką
prędkością jechało sportowe auto - oficjalnie mówi inspektor Wojciech
Pasieczny, zastępca naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego stołecznej komendy.

W wypadku zginął dziennikarz motoryzacyjny "Super Expressu" Jarosław Zabiega,
a jego bardziej znany kolega po fachu - Maciej Zientarski - w bardzo ciężkim,
choć stabilnym stanie leży nieprzytomny w szpitalu. Nie ma już wątpliwości,
kto z nich prowadził pojazd. Jeden ze świadków widział dziennikarza Macieja
Zientarskiego za kierownicą na ostatnich światłach przed miejscem tragedii,
przy skrzyżowaniu z Wałbrzyską. Inny świadek widział już w pędzącym przed
wiaduktem aucie osobę w jasnej kurtce na siedzeniu pasażera. Taką miał na
sobie Jarosław Zabiega, który zginął na miejscu.

Wiadomo już także, skąd Zientarski miał auto. Zostało zostawione mu na
przechowanie przez znajomego, który kilka dni wcześniej kupił go za ponad 300
tys. zł. Samochód podobno nie był jeszcze nawet ubezpieczony.
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5025599.html


Cos mam wrazenie, ze to 300 jest przesadzone jednak.... przekracza w kazdym
razie moje zdolnosci pojmowania/
Obserwuj wątek
    • mameluch Re: 300km/h 15.03.08, 01:39
      też tak myślę. tym bardziej że Modena może maksymalnie właśnie trzy stówy
      wyciągnąć, a naprawdę wątpię żeby było to możliwe na wertepiastej, pełnej
      samochodów ulicy. do tego raczej spory kawałek dobrej drogi jest potrzebny.
      • mallina Re: 300km/h 15.03.08, 01:53
        tez mi sie to naciagane wydaje.
        bo przy takiej szybkosci to raczej zaden swiadek nie zauwazylby jasnej kurtki
        pasazera..

        z tym ubezpieczeniem to mnie troche dziwi, za kazdym razem gdy kupowalismy
        samochod wyjezdzal juz od sprzedawcy ubezpieczony
        • aga_ata Re: 300km/h 15.03.08, 11:43
          przy takiej prędkości to jedynie świst, smuga i bach!
          zgadzam sie z malliną, nie byłoby czasu na zauważenie detali.
          • romy_sznajder Re: 300km/h 12.04.08, 16:31
            W Dzienniku jest artykul. Malgorzata Pietkiewicz... kto czyta "Polityke", "Wrozke", i inne pisma, zna styl. Tym razem o ofiarach wypadku:
            www.dziennik.pl/wydarzenia/article153176/Dlaczego_Zientarski_pedzil_ponad_200_km_h_.html
            Jednak tekst to nic, komentarze to dopiero kopalnia wiedzy:
            forum2.dziennik.pl/read.php?3,126494,0#msg-127146
            Tez (jak ktos z komentujacych) mam wrazenie, ze to dla rownowagi po wczorajszym: www.dziennik.pl/wydarzenia/article153127/Zientarski_ma_rehabilitacje_bez_kolejki.html
            Jednak wczoraj - dla rownowagi - komatarze bywaly rozsadne.
            forum2.dziennik.pl/read.php?3,125993,0#msg-127039
            Co mnie dziwi, to to, ze jak ktos wyglada na znajacego Macieja Z. osobiscie to pisze o nim bardzo niepochlebnie. Az tak antypatyczny i wyniosly?
            • anmanika Re: 300km/h 12.04.08, 18:10
              Ten artykul taki w duchu Dziennika, rak dystansu i wywazenia. No i
              znowu mulda jest winna. Wstyd p. redaktor, ja bym czula zazenowanie
              puszczajac do druku cos takiego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka