Dodaj do ulubionych

Dla kochanicy lektura to jest :)

15.03.08, 19:49
Naprawdę dobry tekst :)
www.gazetawyborcza.pl/1,75515,5021956.html
Obserwuj wątek
    • diabollo Re: Dla kochanicy lektura to jest :) 16.03.08, 11:51
      hiperrealizm napisał:

      > Naprawdę dobry tekst :)
      > www.gazetawyborcza.pl/1,75515,5021956.html

      Też to czytałem, świetna prowokacja, choc powinna być wydana na prima aprilis.

      Jak wkażdej filipince ziarno prawdy tam jest.
      Mianowicie taka, że świat nierówności płciowych, poza tym że czyni pozycję
      mężczyzn uprzywiliowaną, nie czyni ich w cale szczęśliwszymi.

      Utrzymywanie patriarchalnych stosunków jest szkodliwe dla mężczyzn i dla kobiet.
      Dlatego feministki nie są żadnymi wrogami mężczyzn, co znwou zaczyna idiotycznie
      imputować pan Wołek.

      Natomiast żarty o tym, że mężczyźni giną częściej na wojnach bo ich życie jest
      mniej warte to już ocieranie się o absurdy.
      To nie jest kwestia patriarchalna, że mężczyźni mordują mężczyzn.
      Choć z całą pewnością, gdyby ograniczyć stosunki patriarchalne we władzach tego
      świata, wojen ofiar męskich, żeńskich i dziecięcych byłoby może mniej.

      Tak samo z tymi dziećmi w małżeństwach w wyższych sferach (tylko 1% dzieci
      biologicznie nie jest prawowitych ojców), vis małżeństwa w slumsach gdzie jest
      30% takich dzieci.
      Takie zestawienie procentowe niczego nie dowodzi. Dalej nie wiemy ilu mężczyzn
      zdradza swoje żony w wyższych i niższych sferach (wiemy tylko że napewno zdradza
      1% w wyższych i 30% w niższych).

      Porównywanie utraty pracy przez mężczyznę do gwałtu na kobiecie już jest po
      prostu niesmacze.

      Kłaniam się nisko.
      • hiperrealizm prowokacja? 16.03.08, 12:50
        czy ja wiem... zastosowano w tym tekście podobną metodę analizy
        faktow to tej, jaka stosuja feministyczni aktywiści (tak, tak, ruch
        feministyczny stoponowo opanowują faceci feminiści czego najlepszym
        przykladem jest nasz czcigony diabollo oraz młody Walesa ;)
        Jednak pewne fakty wymienione w tym tekście są bezsporne.
        Męższczyźni żyja o parę ładnych lat krócej niż kobiety a mimo to
        nikt nie prowadzi kampanii ktorej celem było by przeznaczenie
        większych funduszy na badania przeciwdziałające temu zjawisku.
        Z punktu widzenia męższczyzn to jawna dyskryminacja ze względu na
        płec jest!
        a co do utraty pracy i gwałtu.
        Auto mówi tylko tyle że oba te wydarzenia wywołują podobne skutki
        psychologiczne
        gwalt u kobiety
        a
        utrata pracy u męższczyzny.
        Zapewnie sam na to nie wpadł. Ktoś to badał i wyciągnął takie
        wnioski.
        • diabollo Re: prowokacja? 16.03.08, 15:40
          hiperrealizm napisał:

          > czy ja wiem... zastosowano w tym tekście podobną metodę analizy
          > faktow to tej, jaka stosuja feministyczni aktywiści (tak, tak, ruch
          > feministyczny stoponowo opanowują faceci feminiści czego najlepszym
          > przykladem jest nasz czcigony diabollo oraz młody Walesa ;)

          Dla mnie przedstawicielkami feminizmu w Polsce to pani Środa, czy pani Graff,
          zawsze ich argumenty są wyważone i obiektywne, nigdy nie naskakują na mężczyzn,
          a ich wnioski są takie jak pana Wołka - świat nierówności płci jest zły zarówno
          dla kobiet (przede wszystkim) jak i dla mężczyn.

          > Jednak pewne fakty wymienione w tym tekście są bezsporne.
          > Męższczyźni żyja o parę ładnych lat krócej niż kobiety a mimo to
          > nikt nie prowadzi kampanii ktorej celem było by przeznaczenie
          > większych funduszy na badania przeciwdziałające temu zjawisku.

          Mężczyźni żyją krócej, bo chleją więcej, palą więcej, gorzej się odżywiają,
          częściej siebie czy nawzajem się zabijają, rzadziej się leczą, etc.
          To nie ma nic wspólnego z funduszami wydawanymi na badania przeciw rakowi
          prostaty czy rakowi sutka.

          > Z punktu widzenia męższczyzn to jawna dyskryminacja ze względu na
          > płec jest!
          > a co do utraty pracy i gwałtu.
          > Auto mówi tylko tyle że oba te wydarzenia wywołują podobne skutki
          > psychologiczne
          > gwalt u kobiety
          > a
          > utrata pracy u męższczyzny.

          I to jest właśnie po pierwsze idiotyzm, a po drugie niesmaczny idiotyzm.

          Kłaniam się nisko.

          • hiperrealizm Re: prowokacja? 16.03.08, 16:15
            diabollo napisał:
            > Mężczyźni żyją krócej, bo chleją więcej, palą więcej, gorzej się
            odżywiają,
            > częściej siebie czy nawzajem się zabijają, rzadziej się leczą,
            etc.
            ==========
            Wielce Szanowny! Jesteś seksitą! Równie dobrze mozna powiedzież, że
            kobiety żyja dłużej bo pracują krócej i generalnie wałkonią się w
            biurach popijając kawę i plotkując z koleżankami na temat wydolności
            seksualnej aktualnych partnerów!
            Twój błąd polega na tym że nie zadałes pytania
            DLACZEGO mężczyźni chleją więcej, palą więcej, gorzej się odżywiają
            częściej siebie nawzajem zabijąją, częściej popełniają samobójstwa,
            rzadziej się leczą itd. Nie zakładasz chyba że mężczyźni ja
            genetycznie obciążeni.....
            >
            > > Z punktu widzenia mężczyzny to jawna dyskryminacja ze względu na
            > > płec jest!
            > > a co do utraty pracy i gwałtu.
            > > Auto mówi tylko tyle że oba te wydarzenia wywołują podobne
            skutki
            > > psychologiczne
            > > gwalt u kobiety
            > > a
            > > utrata pracy u mężczyzn.
            >
            > I to jest właśnie po pierwsze idiotyzm, a po drugie niesmaczny
            idiotyzm.
            >
            > Kłaniam się nisko.
            >
        • kora3 idiotyzm ... 17.03.08, 16:57
          hiperrealizm napisał:

          >> a co do utraty pracy i gwałtu.
          > Auto mówi tylko tyle że oba te wydarzenia wywołują podobne skutki
          > psychologiczne
          > gwalt u kobiety
          > a
          > utrata pracy u męższczyzny.
          > Zapewnie sam na to nie wpadł. Ktoś to badał i wyciągnął takie
          > wnioski.

          Wyjątkowo okrutne i głupie:(
          Co to w ogóle za porownanie?
          Jasne, utrata pracy jest sprawą niewatpliwie nieprzyjemną, sądze z
          obserwacji, ze dla obu płci odbieraną różnie, zależnie od wielu
          czynników. Wśród nich jest niewątpliwie niebagatelnym swaidomosc, ze
          nie bedzie sie miało z czego utrzymywac rodziny. Jeśli wiec wziąć
          pod uwagę sytuację, w której tylko facet pracuje, a kobieta zajmuje
          się domem i nagle traci sie jedyne źródło utrzymania to zapewne
          sytuacja jest bardzo trudna, takze psychicznie. Nie sądzę jednak, by
          kobieta w adekwatnej sytuacji odbierała takową lepiej. Dla każdego
          bez względu na płec utrata pracy bedącej faktycznym źródłem
          utrzymania, bedącej pasją, bedącej wg tej osoby droga do kariery
          jest na pewno bardzo trudą sprawą. Ale naprawde nie wiem kto i jak
          doszedł do debilnego wniosku, ze moze być automatem porównywalne z
          ponizeniem i odarciem z godnosci, jakie ma miejsce podczas gwałtu
          (wszystko jedno czy na kobiecie, czy na mezczyźnie). Gwałt odbiera
          człowiekowi jego czlowieczeństwo, poczucie samostanowienia, poczucie
          wartosci i godnosci - pracę mozna znaleźć nową, doświadczenia
          związanego z gwałtem nie da się wymazać, zapomnieć, uznac za niebyłe:
          (

          Medrzec, który to napisał zapene uwazał, z emeżczyzna tak bardzo
          jest pod społeczną i tradycyjną presją obowiazku utrzymywania
          rodziny, ze nawet chwilowa utrata źródłą utrzymania jest dlań trauma
          porównywalną z uczynieniem na nim tak haniebnego czynu, jakim jest
          gwałt. Nie zgadzam sie z tym ...Istotnie wiekszosc facetów nie czuje
          sie komfortowo w sytuacji, gdy ich partnerka zarabia wiecej od nich,
          nie móiwąc już o sytuacji, w której wcale nie zarabiają. Niemniej,
          niektórzy faceci potrafia mile korzystać z tej dyskomfortowej
          sytuacji :) Z jednej strony "cierpią" katusze,a z drugiej - jakoś
          nie wida, by szukali pracy, bo wcale nieźle czują sie w
          cierpiętniczej roli "pana domu" i utrzymywanego, czy
          tylko "dofinansowanego" przez lepiej zarabiającą druga połowe, ba
          potrafią się taką "zaradną" kobietą chwalić :)
          Kobiety zradziej przybierają taką pozę, jeśli cierpią z powodu braku
          pracy, nawet gdy ich wynagrodzenie nie jest i nie bedzie wazną
          pozycją w przychodach domowych, szukają pracy, bo po prostu chcą
          pracowac. są też takie, które nie chcą, albo wola nie i nie
          odstawiają wcale cierpiętnic z powodu braku pracy zawodowej...
          Jest jeszcze agtunek, który praę uwaza za rujnacje życia i
          nieprzystojną kobiecie, ale o dziwo, ochoczo pracują, gdy "pan" do
          roboty niechętny ...
          Tak czy owak - porównanie jest debilne i już ...
          • hiperrealizm nie tyle debilne co kontrowersyjne 17.03.08, 17:37
            problem polega na tym że wnioski siłą rzeczy są uogólnieniem.
            Dla mnie utrata pracy nie była by jakąś szczególną tragedią -
            znalazłbym sobie inną. Natomiast dla kogoś innego rzeczywiście może
            to być życiowa apokalipsa.
            Ja nie znam się na psychologii, jestem prostym geologiem ale jakos
            niebardzo mi się wydaje uprawnione porownywanie skutków gwałtu ze
            skutkami utraty pracy.
            Może na forum jakiś psycholog się znajdzie i wypowie sie na ten
            temat.
            • kora3 Re: nie tyle debilne co kontrowersyjne 17.03.08, 17:45
              hiperrealizm napisał:

              > problem polega na tym że wnioski siłą rzeczy są uogólnieniem.
              > Dla mnie utrata pracy nie była by jakąś szczególną tragedią -
              > znalazłbym sobie inną. Natomiast dla kogoś innego rzeczywiście
              może
              > to być życiowa apokalipsa.


              Oczywiscie, przecież o tym piszę Hiper wlasnie, ze zapewne są
              ludzie, wg mnie nei zależy to od ich płci, dla któruch z takiej czy
              innej przyczyny byłaby to "apokalipsa". Tyle tylko, ze chyba trudno
              by ci było zrozumieć człlwieka, który powiedziałby, ze wolałby, zeby
              mu cała rodzina zgineła w wypadku, niż starcić pracę, albo wołaby
              stracić nogi, niz prace...
              Jesli ktos tak mówi to nie ma piatej klepki ...

              > Ja nie znam się na psychologii, jestem prostym geologiem ale jakos
              > niebardzo mi się wydaje uprawnione porownywanie skutków gwałtu ze
              > skutkami utraty pracy.

              no mnie wlasnie też ...

              > Może na forum jakiś psycholog się znajdzie i wypowie sie na ten
              > temat.

              Steph ma kwalifikacje :)
              • hiperrealizm no zgadzam sie z tobą 17.03.08, 19:26
                dlatego napisałem to co napisałem :)

                Też miałem stefana na mysli. Może zjawi się w tym wątku?
            • kochanica-francuza Re: nie tyle debilne co kontrowersyjne 17.03.08, 17:49

              > Ja nie znam się na psychologii, jestem prostym geologiem ale jakos
              > niebardzo mi się wydaje uprawnione porownywanie skutków gwałtu ze
              > skutkami utraty pracy.

              No to do cholery jasnej czego się mnie czepiasz???

              Poza tym dla X-a utrata pracy może być życiową apokalipsą - OK. Ale Wołek mówi o
              grupie mężczyzn - wszystkich mężczyzn! - nie o X-ie.
              • kora3 Re: nie tyle debilne co kontrowersyjne 17.03.08, 17:55
                kochanica-francuza napisała:

                >
                > Poza tym dla X-a utrata pracy może być życiową apokalipsą - OK.
                Ale Wołek mówi
                > o
                > grupie mężczyzn - wszystkich mężczyzn! - nie o X-ie.

                Przede wszystkim to czysty debilizm porównywac skutki usuwalne z
                nieusuwalnymi, nawet jeśli ktokolwiek odbiera utrate pracy, jako
                życiową apokalipse, a tak mają na ogół osoby niedoświadczone, albo
                nieumiejące sobie wyobrazić innej pracy, innej firmy itede
                (pomijajac brak kasy na życie), to o ile znajdzie nową pracę
                przynajmniej czesc traumy jest usunieta - ma już kase na żywot, a
                przy odrobinie szczescia, mzoe nawet ciekawsza i bardziej rozwojową
                robote :)
                Ofiera gwałtu próżno mzoe szukac w tym co jej się przydarzyło
                odzwierciedlenia słów porzekadła "Nie ma tego złego, co by na dobre
                nie wyszło". Skutki psychiczne gwałtu są bardzo trudno usuwalne,
                czesto nieusuwalne.
              • hiperrealizm Re: nie tyle debilne co kontrowersyjne 17.03.08, 19:36
                kochanica-francuza napisała:

                > No to do cholery jasnej czego się mnie czepiasz???
                ===============
                Bo cię opętało w tym wątku!
                Tu jakiś egzorcysta jest potrzebny! :)
                >
                > Poza tym dla X-a utrata pracy może być życiową apokalipsą - OK.
                Ale Wołek mówi
                > o
                > grupie mężczyzn - wszystkich mężczyzn! - nie o X-ie.
                =======================================================
                Bo wyciaganie wniosków polega na uogolnianiu, czyli budowaniu modelu.
                A kazdy model ma to do siebie że jest zdodny z rzeczywsitością tylko
                w pewnym stopniu (stopień ten zależy od zakresu przeprowadzonych
                badań, rozdzaju zastosowanych metod badawczych oraz poprawności
                przeprowadzonych analiz zgromadzonego materiału - to akurat wiem bo
                tak samo jest w geologi:)
      • grzespelc Re: Dla kochanicy lektura to jest :) 16.03.08, 13:59
        > Też to czytałem, świetna prowokacja,

        Nie sądzę, żeby to była prowokacja.

        (wiemy tylko że napewno zdradz
        > a
        > 1% w wyższych i 30% w niższych).

        Nic takiego z tekstu nie wynika.

        Generalnie bardzo dobry tekst, a szczególonie ten fragment:

        "władza należy nie do tych, którzy kontrolują zasoby materialne, lecz do tych,
        którzy kontrolują swoje życie."
        • diabollo Re: Dla kochanicy lektura to jest :) 16.03.08, 15:47
          grzespelc napisał:

          > > Też to czytałem, świetna prowokacja,
          >
          > Nie sądzę, żeby to była prowokacja.
          >
          > (wiemy tylko że napewno zdradz
          > > a
          > > 1% w wyższych i 30% w niższych).
          >
          > Nic takiego z tekstu nie wynika.

          Poplątałem trochę w swej wypowiedzi.
          Chodziło mi o to, że z tekstu w jakimś sensie wynika jak żony w różnych grupach
          zdradzają mężów. Nie wiadomo z niego jak mężowie zdradzają żony.

          >
          > Generalnie bardzo dobry tekst, a szczególonie ten fragment:
          >
          > "władza należy nie do tych, którzy kontrolują zasoby materialne, lecz do tych,
          > którzy kontrolują swoje życie."

          To taka mutacja mitu o mężczyźnie-głowie i kobiecie-szyi.
          Jak każdy stereotyp jest kompletnym uproszczeniem.

          Oczywiście, w patriarchalnej i eksplodującej Japonii lat 70, rzeczywiście tak
          było, że kobiety siedziały w domu i wydawały forsę, którą w całości mężowie
          przynosili do domów. Niemniej dzisiaj społeczeństwo i Japonii i Polski wygląda
          zupełnie inaczej.

          Zastanówcie się jak na tekst pana redaktora Wołka zareaguje kobieta pracująca,
          samotnie wychowujące i utrzymująca ze swojej pracy dwójkę dzieci, bez alimentów
          (nie-do-wyegzekwowania w naszym państwie). Sądzę, że taka kobieta czytając ten
          tekst ma prawo być mocno wkurwiona.

          Kłaniam się nisko.
        • kochanica-francuza Mmmm zatem dlaczego 16.03.08, 17:52
          toczy się walka o kontrolę zasobów materialnych?
          • grzespelc Re: Mmmm zatem dlaczego 17.03.08, 10:57
            To, że ktoś o coś walczy, nie oznacza od razu, że to jest tego warte.
    • kochanica-francuza hipciu wolałbyś być zgwałcony czy stracić pracę? 16.03.08, 17:51
      Boże, co za p...enie. Mam na myśli ów fragment o skutkach wywołanych utratą
      pracy u chłopa. Znaczy - trauma na całe życie i nieustający stres i poczucie
      dyskomfortu podczas pracy (gdy się ją już podejmie?) Ewentualnie wyparcie
      psychiczne, samookaleczenia, obsesyjne czynności (np. kompulsywne mycie)?
      • kochanica-francuza Ależ dlaczego? 16.03.08, 17:57
        Gwałt na kobiecie porównywalny jest z gwałtem na mężczyźnie.

        A nie z utratą pracy, chorobą świnki morskiej czy przepadkiem ulubionych gaci.
      • kochanica-francuza "Badania" w Ośrodku Badań Piwnych 16.03.08, 17:58
        czyli kolesie nad kufelkiem sobie wyobrażają, co czują kobiety...
        • hiperrealizm a skądy ty możesz wiedzieć co czuje facet? 16.03.08, 20:46
          kochanico twoja szowinistyczna postawa jest przerażajaca!
          • diabollo Re: a skądy ty możesz wiedzieć co czuje facet? 16.03.08, 21:37
            hiperrealizm napisał:

            > kochanico twoja szowinistyczna postawa jest przerażajaca!

            Czcigodna Kochanica jak się okazuje ma po prostu więcej wyobraźni niż Ty.

            Nie odpowiedziałeś na pytanie: wolałbyś być brutalnie i przemocą wydymany czy
            stracić pracę?

            Kłaniam się nisko.
            • hiperrealizm ty szowinistyczn feministo! 17.03.08, 14:04
              twoje założenie co do mojej i kochanicy wyobraźni jest bezpodstawne!
              A co do niezwykle wyszukanego pytania kochanicy to traktuję je jak
              figurę retoryczną!
              • kochanica-francuza Re: ty szowinistyczn feministo! 17.03.08, 15:15
                hiperrealizm napisał:

                > twoje założenie co do mojej i kochanicy wyobraźni jest bezpodstawne!

                A dlaczego?


                > A co do niezwykle wyszukanego pytania kochanicy to traktuję je jak
                > figurę retoryczną!

                Może nie było wyszukane, ale nie było też figurą retoryczną.

                Czekam na odpowiedź.

                Straciłeś kiedyś pracę? Jeśli tak, to jakie były twoje odczucia? Trauma,
                poczucie beznadziejności, nicości, problemy psychiczne, samookaleczenia,
                niemożność podjęcia pracy?
                • hiperrealizm Re: ty szowinistyczn feministo! 17.03.08, 17:14
                  kochanica-francuza napisała:

                  > hiperrealizm napisał:
                  >
                  > > twoje założenie co do mojej i kochanicy wyobraźni jest
                  bezpodstawne!
                  >
                  > A dlaczego?
                  ==================
                  Za mało danych do wyciągania takich wniosków.
                  >
                  > > A co do niezwykle wyszukanego pytania kochanicy to traktuję je
                  jak
                  > > figurę retoryczną!
                  >
                  > Może nie było wyszukane, ale nie było też figurą retoryczną.
                  =============================
                  Tym gorzej to śwaidczy o tobie.

                  > Czekam na odpowiedź.
                  =============================
                  Z zasady ignoruję takie pytania.
                  • kochanica-francuza Re: ty szowinistyczn feministo! 17.03.08, 17:42

                    >
                    > > > figurę retoryczną!
                    > >
                    > > Może nie było wyszukane, ale nie było też figurą retoryczną.
                    > =============================
                    > Tym gorzej to śwaidczy o tobie.
                    >
                    Jako żywo nie rozumiem dlaczego.
                    > > Czekam na odpowiedź.
                    > =============================
                    > Z zasady ignoruję takie pytania.

                    "Takie", to znaczy jakie? Wiążące się z gwałtem? Utratą pracy? Pytania typu
                    "wolałbyś A czy B"? Inne?
                    • hiperrealizm to jest sprawa taktu k-f 17.03.08, 19:42
                      mam koleżankę która była w dzieciństwie molestowana seksualnie.
                      Gdyby ją ktoś zapytał co woli: być zgwałconą czy stracic prace, to
                      pewnie by się załamała.
                      K-F nie wiesz kogo masz po drugiej stronie monitora. Dlatego
                      powinnaś brać pod uwagę rózne możliwości.
                      ========
                      Takie to znaczy nietaktowne.
                      • kochanica-francuza Ha! Tu masz rację. Tylko kto mi tu pisze o takcie 18.03.08, 21:46
                        osobnik, który mi zarzuca pianę na ustach i ideologiczne zaślepienie, doskonale
                        wi(e)dząc z forum, że jestem nerwowa?
                        • hiperrealizm to że jesteś nerwowa dowiduje się z 19.03.08, 18:28
                          powyzszego postu.
                          Nie wiele wiem na tema twoich problemów ze zdrowiem.
                          Podobno cierpisz na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne
                          oraz nie cierpisz tłumów.
              • kochanica-francuza Widmo szowinistycznego feministy krąży nad forum 17.03.08, 15:17
                a diabollini został niemal sklasyfikowany jako "Zdrajca Rodzaju" (vide dystopia
                "Opowieść podręcznej" - tam występują zdrajcy rodzaju, z kontekstu wynika, że
                chodzi o "gender", czyli płeć społeczną).

                Diabollo, jako wredny gender traitor, ośmielił się napisać, że bycie brutalnie i
                przemocą wydymaną to nie to samo co utrata pracy, NAWET przez faceta!
                • hiperrealizm diabollo pieprzy bez sensu n/t 17.03.08, 17:15

                  • kochanica-francuza Dlaczego uważasz, że Diabollo pieprzy bez sensu? n 17.03.08, 17:43
            • hiperrealizm a teraz na spokojnie 17.03.08, 14:19
              Wielce Szanowny Diabollo!
              Pragnę zauważyć, ze K-F w swym poście w dość niewybredny sposób
              zaatakowała nieznanego nam bliżej naukowca.
              Poniewaz naukowiec ten nie jest nam znany nie mozemy nic powiedzieć
              na tema jego wyobraźni.
              Dodam jeszcze że atak K-F miał charakter emocjonany (co również nie
              ma nic wspólnego z wyobraźnią).
              W tej sytuacji twój post w którym określiłeś wzajemne ralacje mojej
              i k-f wyobraźni pozbawiony jest sensu.
              PS
              Gdyby K-F miała wyobraźnie to nie zadawała by tak debilnych pytań
              (które ty powtarzasz)!
          • kochanica-francuza Po prostu wiadomo, jakie są psychiczne skutki gwał 17.03.08, 15:10
            tu:

            trauma na całe życie i nieustający stres i poczucie
            > dyskomfortu podczas współżycia; niemożliwość współżycia w ogóle; niemożność
            stworzenia związku.
            Ewentualnie wyparcie
            > psychiczne, samookaleczenia, obsesyjne czynności (np. kompulsywne mycie)
            • hiperrealizm k-f 17.03.08, 17:20
              ktoś przeprowadził badania, ktoś inny zacytował wnioski. Ja
              zalinkowałem tekst z tym cytate.
              A ty sie mnie czepiasz!
              K-F napisz list do autora tekstu. Poproś go o adres autora badań.
              Napisz do niego lits. On napewno przedstawi szereg argumentów
              popierających wnioski które tak ciebie wzburzyły.
              Ty natomiast niczego poza pianą na usta i ideologicznym belkotem nie
              bedziesz maiła do zaoferowania!
              • kochanica-francuza Re: k-f 17.03.08, 17:46
                hiperrealizm napisał:

                > ktoś przeprowadził badania, ktoś inny zacytował wnioski.

                KTO, u cholery, KTO??? Bo jakoś Wołek niczego nie cytuje.


                Ja
                > zalinkowałem tekst z tym cytate.
                > A ty sie mnie czepiasz!

                Bo porównanie najwyraźniej ci się podoba. Pierwotnie czepiłam się porównania -
                porównania, które stworzył Wołek - a ty tego porównania bronisz!


                > K-F napisz list do autora tekstu. Poproś go o adres autora badań.
                > Napisz do niego lits. On napewno przedstawi szereg argumentów
                > popierających wnioski które tak ciebie wzburzyły.

                Czyżby na pewno...?


                > Ty natomiast niczego poza pianą na usta i ideologicznym belkotem nie
                > bedziesz maiła do zaoferowania!

                Wiesz co, Hiper, cierpisz na przerost testosteronu nad mózgiem! Co ma znaczyć
                "piana na usta" i "ideologiczny bełkot" oraz "nic poza tym"?

                Ostrzegam, daruj sobie tego typu uwagi o pianie i bełkocie, bo potrafię na nie
                odpowiedzieć tak, że pożałujesz.
              • kochanica-francuza Dosyć tego! Co to ma być 17.03.08, 17:48
                "piana na ustach", "ideologiczny bełkot"?

                Bo się śmiem nie zgadzać ze Świętym Wołkiem i Świętym Hiperem?

                Diabollo jest mężczyzną, więc on tylko "jest szowinistycznym feministą" i
                "pieprzy bez sensu". Ja jestem kobietą, więc mnie hiper obraża gorzej.

                Hiper - wet za wet. Nie staje ci?
                • hiperrealizm dlatego że 17.03.08, 19:22
                  wpadłaś w tym wątku w jakiś amok!
                  Miotasz się, walisz na oślep!
                  Nie zwracasz uwagi na to co kto gdzie, kiedy i dlaczego powiedział.
                  Nie interesują ciebie poglądy interlokutora.
                  Nie zwracasz uwagi na argumenty.
                  Twoim podstawowym orężem w tym wątku są emocje!
                  A to nie jest nalepsza metoda prowadzenia dyskusji.
                  Coś na ten temat wiem.
                  =========================
                  wet a wet... nie żartuj!
                  Nie mam ochoty na mordobicie!
                  • kochanica-francuza Re: dlatego że 18.03.08, 21:44
                    hiperrealizm napisał:

                    > wpadłaś w tym wątku w jakiś amok!
                    > Miotasz się, walisz na oślep!
                    > Nie zwracasz uwagi na to co kto gdzie, kiedy i dlaczego powiedział.
                    > Nie interesują ciebie poglądy interlokutora.
                    > Nie zwracasz uwagi na argumenty.
                    > Twoim podstawowym orężem w tym wątku są emocje!
                    > A to nie jest nalepsza metoda prowadzenia dyskusji.
                    > Coś na ten temat wiem.

                    Nie jest, ale ja tak mam od 25 lat i BęDę MIAłA!

                    Reaguję przesadnie w bardzo różnych kwestiach, bo taka jestem.


                    Od 20 lat słyszę, od olimpiady rusycystycznej począwszy, "Dlaczego ty się tak
                    denerwujesz?"

                    Na egzaminie ZMP popłakałam się ze stresu (mimo że tak, że zdobyłam 95%
                    maksymalnej liczby punktów)

                    Olimpiady językowe i egzaminy wstępne też są ideolo? Też mi zarzucisz "pianę na
                    ustach"?

                    Jak ci się nie podoba, to ze mną nie dyskutuj.



                    > wet a wet... nie żartuj!

                    A nie żartuję. Mściwa jestem i się zawzinam.

                    > Nie mam ochoty na mordobicie!

                    Nie? To nie pisz mi o pianie na ustach i ideologicznym zaślepieniu! Jestem
                    nerwowa, bo tak mam. Poniał wreszcie?
                    • kochanica-francuza poprawka 18.03.08, 21:45

                      >
                      > Od 20 lat słyszę, od olimpiady rusycystycznej począwszy, "Dlaczego ty się tak
                      > denerwujesz?"
                      >
                      > Na egzaminie ZMP popłakałam się ze stresu (chociaż umiałam tak, że zdobyłam
                      95% maksymalnej liczby punktów)
                    • hiperrealizm no i co? 19.03.08, 18:25
                      będziesz mnie w snach prześladować?
                      Daj sobie spokój z zemstą.
                      Złość na mnie najbardziej tobie samej zaszkodzi.
                      ==============================================
                      Rozumiem twoje argumenty. Przyznam że mogłem w tym wątku wykazać sie
                      zbyt małą empatią w stosunku do ciebie.
                      Ja do spraw feministyczno/maskulinistycznych podchodze z dużym
                      dystansem i rezerwą. Powinienem był wziąć pod uwagę to że dla ciebie
                      są to sprawy bardzo ważne i drażliwe.
                      • kochanica-francuza Po śmierci straszyć ;-) 19.03.08, 20:18
                        OK, rozbroiłeś mnie prześladowaniem w snach. ;-)
                      • kochanica-francuza Re: no i co? 19.03.08, 20:21

                        > Rozumiem twoje argumenty. Przyznam że mogłem w tym wątku wykazać sie
                        > zbyt małą empatią w stosunku do ciebie.
                        > Ja do spraw feministyczno/maskulinistycznych podchodze z dużym
                        > dystansem i rezerwą. Powinienem był wziąć pod uwagę to że dla ciebie
                        > są to sprawy bardzo ważne i drażliwe.

                        Ha! Samokrytycyzm! Przyjmuję i doceniam!
                      • kochanica-francuza Re: no i co? 19.03.08, 20:23
                        > Rozumiem twoje argumenty. Przyznam że mogłem w tym wątku wykazać sie
                        > zbyt małą empatią w stosunku do ciebie.
                        > Ja do spraw feministyczno/maskulinistycznych podchodze z dużym
                        > dystansem i rezerwą. Powinienem był wziąć pod uwagę to że dla ciebie
                        > są to sprawy bardzo ważne i drażliwe.

                        Ha! Samokrytycyzm! Przyjmuję i doceniam!
          • kochanica-francuza A skąd Wołek i Hiper mogą wiedzieć, co czuje kobie 17.03.08, 15:28
            ta?

            Rozumiem założenie Wołka - utrata pracy to dla faceta taki cios straszliwy i
            potworny, że aby zrozumiała to kobieta, daje się porównać jedynie z gwałtem na
            kobiecie, najgorszym, co jej się przytrafić może.

            Ja bym jednak popytała psychiatrów, którzy mieli pacjentów takich i takich -
            czy reakcje rzeczywiście są porównywalne?
            • hiperrealizm chwilkę 17.03.08, 17:13
              trzymaj nerwy na wodzy. Ja w żadnym poście nie mówiłem o tym co kto
              odczuwa (podobnie autor tekstu, który powołał się na badania)
              Natomiasty histerycznie wykrzykujesz o tym jak to ja nie wiem co
              czuje zgwałcona kobieta!
              Kochanico kazde zjawisko oraz jego skutki podlegają badaniom. Ja nie
              mam pojęcia o psychologi więc naprawdę nie wiem jak naukowcy badają
              gwał i jego skutki! nie wiem też na jakich zasadach skutki gwaltu i
              utraty pracy!Sądze że stefan mógłby (gdyby zechciał) wypowiedzieć
              sie na temat metodologi tego typu badań.
              Po za tym, czy ty jesteś pewna że w tych badaniach nie uwzględniono
              opinni psychiatrow?
              A na koniec powiem ci tylko tyle:
              Ja pracy nie straciłem więc nie mogę ci opowiedzieć co w takiej
              sytuacji czuje facet.
              Sądzę że ty też nie jesteś w stanie mi powiedzieć co czuje zgwałcona
              kobieta.
              • kochanica-francuza Re: chwilkę 17.03.08, 17:41
                hiperrealizm napisał:

                > trzymaj nerwy na wodzy.

                A niby dlaczego????

                Ja w żadnym poście nie mówiłem o tym co kto
                > odczuwa (podobnie autor tekstu, który powołał się na badania)

                Nie? A do czego odwołuje się autor? Czyż nie do SAMOPOCZUCIA mężczyzny, który
                utracił pracę?


                > Natomiasty histerycznie wykrzykujesz o tym jak to ja nie wiem co
                > czuje zgwałcona kobieta!

                Bo nie wiesz. I Wołek, autor artykułu, też nie wie.


                > utraty pracy!Sądze że stefan mógłby (gdyby zechciał) wypowiedzieć
                > sie na temat metodologi tego typu badań.

                Mam nadzieję, że zechce.


                > Po za tym, czy ty jesteś pewna że w tych badaniach nie uwzględniono
                > opinni psychiatrow?

                Na razie chcę wiedzieć, co to za "badania". Czy Wołek powołał się na konkretnych
                badaczy, ośrodki badawcze?

                > A na koniec powiem ci tylko tyle:
                > Ja pracy nie straciłem więc nie mogę ci opowiedzieć co w takiej
                > sytuacji czuje facet.

                Dziękuję za informację.


                > Sądzę że ty też nie jesteś w stanie mi powiedzieć co czuje zgwałcona
                > kobieta.

                To prawda. Niemniej organicznie nie znoszę, kiedy faceci wypowiadają się o
                uczuciach kobiet.
                • hiperrealizm Re: chwilkę 17.03.08, 19:09
                  kochanica-francuza napisała:
                  > To prawda. Niemniej organicznie nie znoszę, kiedy faceci
                  wypowiadają się o
                  > uczuciach kobiet.
                  =====================
                  Co nie przeskadza tobie wypowiadać sie na temat uczuć mężczyzn.
                  • kochanica-francuza Re: chwilkę 18.03.08, 21:47

                    > Co nie przeszkadza tobie wypowiadać sie na temat uczuć mężczyzn.

                    Wet za wet.
                    • hiperrealizm Re: chwilkę 19.03.08, 05:52
                      kochanica-francuza napisała:
                      > Wet za wet.
                      ======================
                      Czyżby? Ja nigdzie nie w tym wątku nie pisałem o uczuciach kobiet.
                      Ty natomiast mój nick w tytule umieściałaś.
                      Zwyczajnie iputujesz mi coś czego nie powiedzialem.
      • diabollo Re: hipciu wolałbyś być zgwałcony czy stracić pra 16.03.08, 19:49
        kochanica-francuza napisała:

        > Boże, co za p...enie. Mam na myśli ów fragment o skutkach wywołanych utratą
        > pracy u chłopa. Znaczy - trauma na całe życie i nieustający stres i poczucie
        > dyskomfortu podczas pracy (gdy się ją już podejmie?) Ewentualnie wyparcie
        > psychiczne, samookaleczenia, obsesyjne czynności (np. kompulsywne mycie)?

        Czcigodna Kochanico,
        obiecałem się do Ciebie nie odzywać, ale tutaj zupełnie się z Tobą zgadzam
        (znaczy obietnica tutaj chyba nie obowiązuje).

        Może pan Wołek nigdy o gwałcie nie myślał, ale mogłoby to wyglądać tak: pan
        Wołek dostaje w łeb, po czym zamroczonego napastnik/nicy gwałcą, uszkadzają
        zwieracze i spuszczają się mu w odbyt.

        Może dla pana Wołka to wszystko jedno, ale dla mnie utrata pracy z taką
        "przygodą" są nieporównywalne i stanowczo wolałbym utratę pracy.

        Naprawdę nie rozumiem skąd się bierze to przekonanie wielu samców, że gwałt na
        kobiecie to dla niej taka "bułka z masłem", ale jakby tak brutalnie zerżnąć
        rzeczonego samca, byłoby to jednak dla niego niedopuszczalne i spore przeżycie o
        charakterze traumatycznym.

        Kłaniam się nisko.
        • kochanica-francuza Diabollini 17.03.08, 15:05
          Jak się zgadzasz, nie obowiązuje.

          Chodziło o to, że jak się nie zgadzasz, 25% wypowiedzi stanowi meritum, a 75%
          wpisane między wierszami uwagi osobiste, jaki to ze mnie kretyński beret i/lub
          egocentryczna idiotka, cierpiąca na nerwicę jedynie dzięki sobie samej.
      • hiperrealizm kochanico a ty co byś wolała? n/t 16.03.08, 20:45

        • kochanica-francuza Stracić pracę - po tym się nie ma traum i zaburzeń 17.03.08, 15:03
          psychicznych, jak po gwałcie.
          • kora3 Re: Stracić pracę - po tym się nie ma traum i zab 17.03.08, 17:46
            kochanica-francuza napisała:

            > psychicznych, jak po gwałcie.


            Kochanico to trudno powiedziec, ze sie nie ma, rzecz w tym, że nawet
            jeśli się ma to nieporownywalne z tymi po gwałcie
    • gumpel Pouczająca lektura 17.03.08, 19:12
      He, he, zajeniezwykłe :-) No proszę, co za świat ? Wszyscy
      dyskryminowani, same ofiary, każdy ma gorzej ... istna licytacja na
      statystyki :-)

      Ktoś zdziwiony ? No cóż, warto czytać starych filozofów :-) Ponad
      pół wieku temu przemądry Ludwig Wittgenstein zauważył, że wyrażane
      przez nas poglądy są funkcją języka, którego używamy. Do kogo nie
      użyjesz feministycznego aparatu pojęciowego to zawsze znajdziesz go
      w okowach patriarchtu. Taki język.

      G.
      P.S. Proponuję zabawę: spróbujcie wyrazić w tym języku los papieża.
      Ten to dopiero ma przep ... życie :-)
    • grzespelc Szkoda, że odbiegamy od tematu... 18.03.08, 17:02
      bo nie chodzi tu o drobiazgi typu, czy bardziej cierpi się po gwałcie, czy
      utracie pracy (tu się autor rzeczywoiście wygłupił), ale o ideę całego artykułu:
      współczesna kultura ubezwłasnowalnia nie tylko kobiety, ale i mężczyzn. I o ile
      kobiety mają feministki, które walczą o uwolnienie kobiet ze stereotypów, to
      mężczyźni poddają się im w milczeniu, bo - jak uważają, czasem słusznie, czasem
      nie - tego wymagają od nich kobiety, i to również te, które siebie same
      wyzwoliły. Generalnie wygląda to teraz tak, że kobiety mogą już w sporej częsci
      robić to, co chcą, a mężczyźni dalej są widziani przez pryzmat XX-wiecznych
      stereotypów.
      • diabollo Re: Szkoda, że odbiegamy od tematu... 18.03.08, 18:35
        grzespelc napisał:

        > bo nie chodzi tu o drobiazgi typu, czy bardziej cierpi się po gwałcie, czy
        > utracie pracy (tu się autor rzeczywoiście wygłupił), ale o ideę całego artykułu
        > :
        > współczesna kultura ubezwłasnowalnia nie tylko kobiety, ale i mężczyzn. I o ile
        > kobiety mają feministki, które walczą o uwolnienie kobiet ze stereotypów, to
        > mężczyźni poddają się im w milczeniu, bo - jak uważają, czasem słusznie, czasem
        > nie - tego wymagają od nich kobiety, i to również te, które siebie same
        > wyzwoliły. Generalnie wygląda to teraz tak, że kobiety mogą już w sporej częsci
        > robić to, co chcą, a mężczyźni dalej są widziani przez pryzmat XX-wiecznych
        > stereotypów.

        To dlatego feminizm, czyli równouprawnienie kobiet, w cale nie jest skierowany
        przeciw mężczyznom, którzy też są ofiarami systemu patriarchalnego, który sami
        stworzyli.

        Kłaniam się nisko.
        • hiperrealizm Re: Szkoda, że odbiegamy od tematu... 18.03.08, 19:47
          diabollo napisał:

          > To dlatego feminizm, czyli równouprawnienie kobiet, w cale nie
          jest skierowany
          > przeciw mężczyznom, którzy też są ofiarami systemu
          patriarchalnego, który sami
          > stworzyli.
          ======================
          Gdybyś miał rację to feministki mówiły by o równouprawnieniu ludzi.
          Zachowanie k-f w tym wątku swietnie ilustruje feministyczny stosunek
          do ludzi.
          > Kłaniam się nisko.
      • hiperrealizm chłopaki nie płaczą 18.03.08, 19:45
        z tego to wynika.
        • grzespelc ? 18.03.08, 20:20
          Może jaśniej?
          • hiperrealizm dziewczynki nie powinny przeklinać a 18.03.08, 20:35
            chłopcy nie powinni płakac.
            Od małego jest to wtłaczne w dzieciece umysły.
            Facet który się skarży, narzeka a nie daj Boże użala nad sobą
            postrzegany jest jako mięczak a jego zachowanie okreslane jest
            mianem niemęskiego.
            W tej sytuacji żaden facet nie powie że jest dyskrymionowany!
            • grzespelc Re: dziewczynki nie powinny przeklinać a 18.03.08, 21:40
              No i dziewczynki już przeklinają, a chłopaki nadal nie płaczą...
              • hiperrealizm wiem, ale 19.03.08, 05:47
                nie chciałem o tym mówić w tym watku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka