Dodaj do ulubionych

no i po małyszu.

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.01.02, 15:48
hannawald maskruje
Obserwuj wątek
    • Gość: bobo Re: no i po małyszu. IP: *.telia.com 01.01.02, 15:55
      zlej rubryki uzywasz. tutaj jest dla "towarzystwa", poznam , spotkam etc o Malyszu porozmawiamy na
      "sporcie"
      • Gość: xpOver Re: no i po małyszu. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.01.02, 15:59
        ja to mówię towarzysko, a nie sportowo, nie uważam, ze to ciekawy temat
        • maryjo2 Re: no i po małyszu. 01.01.02, 16:26
          Małysza nie da się zmasakrować. Wiecej wiary, XpOver, w człowieka, w człowieka!
          I wyrozumiałości. Nikt z nas nie jest maszynką "sukcesu".
          • florentynka Re: no i po małyszu. 01.01.02, 17:07
            Brawo, Maryjka.
            • maryjo2 Re: no i po małyszu. 01.01.02, 18:15
              Brawo Małysz! Ja tylko wioernie mu będę kibicowała :o))
              • Gość: xpEnd Re: no i po małyszu. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.01.02, 18:17
                wszystko się wali
                • florentynka Re: no i po małyszu. 01.01.02, 18:19
                  Co ci się zawaliło?
                  • maryjo2 Re: no i po małyszu. 01.01.02, 18:20
                    Ja tam się nie walę. Jak na razie jeszcze szkielet mi się kupy trzyma .
                    • florentynka Re: no i po małyszu. 01.01.02, 18:23
                      To już jest nas dwoje.
                      • maryjo2 Re: no i po małyszu. 01.01.02, 18:28
                        I możemy służyć za podpórki zawalonym :o)) Albo robić za żywe eksponaty w
                        jakimś muzeum.
                        • florentynka Re: no i po małyszu. 01.01.02, 18:34
                          maryjo2 napisał(a):

                          > I możemy służyć za podpórki zawalonym :o)) Albo robić za żywe eksponaty w
                          > jakimś muzeum.


                          Maryjko, miało być dwie, a nie dwoje.
                          Dziś to chyba jednak wolę robić za eksponat. Mimo wszystko.
                          • maryjo2 Re: no i po małyszu. 01.01.02, 18:37
                            Tak Cie usztywnilo, Florentynko? Musialo byc zabojcze! Szkoda, ze muzea dzis
                            zamkniete...Nie dadza zarobic sztywnym w pierwszym dniu nowego roku :((
                            • florentynka Re: no i po małyszu. 01.01.02, 18:40
                              Ja dzisiaj sztywna w pracy:(
                              • maryjo2 Re: no i po małyszu. 01.01.02, 18:44
                                No - to co nieco współczuję. Ja jutro będę się męczyła, aż zesztywnieję.
                                • florentynka Re: no i po małyszu. 01.01.02, 18:48
                                  Staraj się robić to, co ja dzisiaj - dobre wrażenie :)
                                  • mario2 Re: no i po małyszu. 01.01.02, 19:06
                                    kto i co Ci dobrze wrazil? :o)))
                                    • florentynka Re: no i po małyszu. 01.01.02, 19:07
                                      mario2 napisał(a):

                                      > kto i co Ci dobrze wrazil? :o)))

                                      Chciałabym, chciaaaała... :)))).
                                      • mario2 Re: no i po małyszu. 01.01.02, 19:09
                                        hihi w dalszym ciagu syndrom nieodmiecionej pajeczynki? :o)))
                                        • florentynka Re: no i po małyszu. 01.01.02, 19:17
                                          mario2 napisał(a):

                                          > hihi w dalszym ciagu syndrom nieodmiecionej pajeczynki? :o)))

                                          Tu się nie ma z czego śmiać. Tu trzeba płakać. Buuuuuuuu!!!!!
                                          • mario2 Re: no i po małyszu. 01.01.02, 19:24
                                            A na imprezie nic???? Mialem juz nadzieje, ze przynajmniej tej nocy sie
                                            bedziesz mogla zapomniec!
                                            • florentynka Re: no i po małyszu. 01.01.02, 19:45
                                              mario2 napisał(a):

                                              > A na imprezie nic???? Mialem juz nadzieje, ze przynajmniej tej nocy sie
                                              > bedziesz mogla zapomniec!

                                              Tej nocy pozostały mi jeszcze resztki rozsądku i świadomość, że za parę godzin idę do pracy. Więc nie
                                              mogłam się upić tak, jakbym chciała. A jak tu się zapomnieć na trzeźwo? Fuj, obrzydliwość!
                                              • mario2 Re: no i po małyszu. 01.01.02, 19:47
                                                Moge Cie zapewnic, ze na trzezwo uskutecznianie zapomnienia sie jest calkowicie
                                                przyjemne i dajace wiele zadowolenia. Nie rozumiem mlodego pokolenia, ktore
                                                potrafi sie kochac tylko po gorzale lub prochach :o)))
                                                • florentynka Re: no i po małyszu. 01.01.02, 19:51
                                                  No nie wiem. Ja tam to tylko w telewizji widziałam wprawdzie. Ale mówię ci, świństwa to były.
                                                  Przyjemne mówisz?
                                                  • mario2 Re: no i po małyszu. 01.01.02, 19:54
                                                    no jesli to sa dla Ciebie swinstwa- to wspolczuje!

                                                    Zapewniam Cie, ze praktykownie takich zachowan live i na trzezwo daja wiele
                                                    satysfakcji! Radze kiedys sprobowac!
                                                  • florentynka Re: no i po małyszu. 01.01.02, 20:22
                                                    Dzięki za dobre rady. Jeszcze sie tylko spytam mamusi.
                                                  • mario2 Re: no i po małyszu. 01.01.02, 20:41
                                                    niech mamusia zapoda jeszcze Tobie kilka dobrych rad- jak postepowac. No chyba,
                                                    ze pod choinke dostalas ksiazke Wislockiej!

                                                    Zawsze laczenie teorii z praktyka moze byc interesujace!
    • laura! Re: xpOver - to do Ciebie !!! 01.01.02, 19:11
      .....co się z Tobą dzieje ? Skąd ta dekadencja ?
      Czy poruszy Cię fakt, że rusza to moje nadwrażliwe serce. Przyzwyczaiłeś mnie
      do innej estetki swoich wypowiedzi.
      Jeśli chcesz o tym porozmawiać... powiedz.
      Mówiąc czasami otwierasz coś więcej niż usta.....
      • maryjo2 Re: xpOver - to do Ciebie !!! 01.01.02, 22:40
        Można też mówić nie otwierając. Zwłaszcza ust.
        • o+o-o Re: to do Ciebie !!! 01.01.02, 22:46
          Bardzo madra sentencja!

          ale ja nulek Ci mowie, ze ciocia mina zna lepsze
          ona rozmawia nie otwierajac p....
          a w tym przypadku to wszystkie wysiadacie, wlacznie z Toba Szefowo!

          nulek
          • Gość: xpOver Re: to do Ciebie !!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.01.02, 22:49
            żebym ja wiedział co aytor ma na myśli
            mina gdzieś przepadła podobnie jak piosenka Alabama Song Doorsów
            obu nie mogę znaleźć
          • maryjo2 Re: to do Ciebie !!! 01.01.02, 22:52
            Ameryki nie odkryłeś jakoś - Mina jest doskonałościa sama w sobie i nikt jej
            nie dorówna. A Ty co otwierasz, jak mówisz? Zwieracz?
            • laura! Re: no i po xpOver 01.01.02, 23:00
              poszedł sprawdzić co mu się otwiera jak mówi...
              • maryjo2 Re: Nic bardziej blednego! 01.01.02, 23:04
                Laura-pomylka totalna! To nulik ma sprawdzic co mu sie otwiera przy mowieniu. A
                Tobie by sie przydala wizyta u okulisty :o))
                • Gość: XpOver Re: Nic bardziej blednego! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.01.02, 23:09
                  Co mi szkodzi powiem. kocur1. Coś obrzydliwego.
                • Gość: o+o-o Re: Nic bardziej blednego! IP: *.qc.sympatico.ca 01.01.02, 23:18
                  maryjo2 napisał(a):

                  > Laura-pomylka totalna! To nulik ma sprawdzic co mu sie otwiera przy mowieniu. A
                  >
                  > Tobie by sie przydala wizyta u okulisty :o))

                  wada wzroku to pestka,uwierz mi!
                  ale... Wanda rzucila sie do wody,tak miala zaburzona p.....
                  (percepcje)

                  nulek

              • Gość: XpOver I Ty Brutusie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.01.02, 23:07
                Jestem tak sfrustrowany, że powiem szczerze, jednym autorem tu się brzydzę.
                Nie żeby coś mi zrobił, po prostu jego postawa.
                • maryjo2 Re: I Ty Brutusie?do XpOver 01.01.02, 23:11
                  Ja i Brutus?? Nieporozumienie. Nie wbijam noża w plecy przyjaciołom.
                  • Gość: o+o-o Re: I Ty Brutusie?do XpOver IP: *.qc.sympatico.ca 01.01.02, 23:26
                    maryjo2 napisał(a):

                    > Ja i Brutus?? Nieporozumienie. Nie wbijam noża w plecy przyjaciołom.

                    Na WODZIE kolego krag przyjaciol,tak jak fala sie rozchodzi.

                    O,gdybys ty chociaz wode lal tak jak ja
                    ale ty macisz
                    niestety

                    nulek

            • Gość: o+o-o Re: to do Ciebie !!! IP: *.qc.sympatico.ca 01.01.02, 23:12
              no co Ty, ja po prostu skladam rece ! :)

              nulek
    • Gość: wrew Re: no i po małyszu. IP: 10.0.4.* 01.01.02, 23:11
      Gość portalu: xpOver napisał(a):

      > hannawald maskruje

      Próbowałem wyobrazić sobie, jak mówisz ten tekst i... nie potrafię! Co z Tobą? Co
      robi "hannawald" - może tu jest klucz mogący otworzyć wyobraźnię?

      Pozdrawiam - wrew

      PS. Dziękuję za życzenia! Napiszę do Ciebie na skrzynkę, tylko muszę przedtem
      obrobić się trochę po świętach. Może dziś w nocy...
      • maryjo2 Re: no i po Laurze 01.01.02, 23:23
        Laura - z tak zaburzoną percepcją wzrokową - albo okulista, albo kąpiel w
        wodzie wzorem Wandzi. Tylko zmierz najpierw głębokość.
        • laura! Re: no i po Maryji 01.01.02, 23:25
          Maryjo, to przykre że mi to wypominasz.
          Ja w ogóle nie mam oczu, wypaliłam sobie gazem jak podpalałam skręta nad
          palnikiem.
          Umiem pisać bezwzrokowo, a wasze posty czyta mi mama, a dziadek podpowiada co
          napisać. Właśnie powiedział mi żeby Ci napisać............ ależ dziadku to jest
          niecenzuralne, ot figlarz stary ;))))))
          • Gość: XpOver Re: no i po Maryji IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.01.02, 23:27
            aha. zawsze kojarzyłem Cię z laską.
            • laura! Re: no i po Maryji 01.01.02, 23:32
              mama czeka na potwierdzenie czy to do mnie...nałozyła już drugie okulary..
              ale dziadek krzyczy: że nieważne i tak laska, że mucha nie siada ;)))
            • maryjo2 Re: no i po Maryji 01.01.02, 23:33
              Mam nadzieję, że nie z tą Mojżeszową. Takich cudeńków nie potrafię :((. Biała
              też nie za bardzo przypadłaby mi do gustu, już wolę laskę wanilii.
      • Gość: xpOver Re: no i po małyszu. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.01.02, 23:25
        Witam wrewie, dzięki za wspomnienie pionu.
        niestety prawda przyszła i chce się zemścić
        ale może jakoś umknę do piaskownicy z ludźmi no i z babkami
        Dzięki za zrozumienie metafory hanavaldowej
        • laura! Re: no i po małyszu. 01.01.02, 23:42
          żegnam państwa, ide na zasłużony spoczynek
          prosze mnie nie obgadywać... bo ślepych swędzi wtedy w oczodołach

          zaślepiona miłościa do....
          • maryjo2 Re: no i po Laurze 01.01.02, 23:50
            Bez obaw, Laura. To wątek dla Małysza. Komu tam chciałoby się Ciebie obgadywać.
            • florentynka Re: wracając do Małysza 01.01.02, 23:58
              Mam przed sobą zdjęcie Małysza po dzisiejszym konkursie. Stoi z pochyloną głową. Jaki on smutny.
              Aż żal.
              • maryjo2 Re: wracając do Małysza 02.01.02, 00:11
                Bo się martwi pewnie. Wyobraź sobie ten ciężar odpowiedzialności, który zwalili
                na niego jego wspaniali wielbiciele. Ma wygrywać i tylko, bo jak nie.... Tłum
                jest jednak bezrozumny.
                • Gość: xpOver Re: wracając do Małysza IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.01.02, 00:15
                  tak to jest jak się za daleko skacze
                • florentynka Re: wracając do Małysza 02.01.02, 00:23
                  maryjo2 napisał(a):

                  > Bo się martwi pewnie. Wyobraź sobie ten ciężar odpowiedzialności, który zwalili
                  >
                  > na niego jego wspaniali wielbiciele. Ma wygrywać i tylko, bo jak nie.... Tłum
                  > jest jednak bezrozumny.

                  I znów jestem z Tobą zgodna. Uśmiechy dla Ciebie.
            • o+o-o Re: no ..... 02.01.02, 00:14
              maryjo2 napisał(a):

              > Bez obaw, Laura. To wątek dla Małysza. Komu tam chciałoby się Ciebie obgadywać.
              >
              ....a dozorca to pies ?

              nulek


              • Gość: xpOver Re: no ..... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.01.02, 00:23
                fakt często pies jest dozorcą, ale nie o to chodzi nie o to
                • o+o-o Re: no ..... 02.01.02, 00:25
                  ...i to by bylo na tyle,....

                  nulek
                  • Gość: xpOver Re: no ..... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.01.02, 00:30
                    tylko jeszcze zapomnijmy o tęsknocie za hegemonią supremacją i jakmkolwiek
                    apogeum
                    następne bedą orgazmy
                    żegnam was

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka