Dodaj do ulubionych

Znikające Archiwa

19.05.08, 20:12
Właśnie się zorientowałem, że wątki zarchiwizowane nie są widoczne
dla czytelników Forum, można je tylko wyszukiwarką odnaleźć.
Posprawdzałem, co mi Przemili Admini poarchiwizowali i wklejam linki:


Pam Pa Ram Pama Love Story z brazylijskiego kontraktu:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10280&w=37843871&a=38107877
O różnych ludziach spotkanych na kontraktach:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10280&w=6133620&a=24867447
O Nilu

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10280&w=33341694&a=34128245
Obserwuj wątek
    • survey06 Re: Znikające Archiwa 20.05.08, 07:26
      Chaladia. Fajnie, ze udalo sie wyciagnac niektore watki z
      przeszlosci. Czytajac o wariatach na kontraktach, musze napisac, ze
      nie tak dawno mielismy tutaj u nas na pustynii Rub-El-Khali
      przypadek z pewnym wloskim serwisantem z GENP (General Electric
      Neuovo Pignione). Facet rano w piatek (dzien wolny) zapukal do campu
      swojego bossa i rzucil mu, ze ma po prostu wszystkiego dosyc i…
      wraca do Wloch, do domu. Szef mu odpowiedzial od niechcenia, ze
      porozmawia z nim pozniej, po czym sie przewrocil na drugi bok i spal
      dalej. Dopiero po lunchu Wlosi sie zorientowali, ze gosc...znikl.
      Zaczely sie poszukiwania, objazd Site, drog dojazdowych i licznych
      traktow pustynnych i czlowieka nie znalezli. Odnalazl go helikpter
      juz jakies 20 pare kilometrow od campu dralujacego “na przelaj” w
      swoich drelichach z torba w ktorej mial tylko 2 butle wody. Goscia
      poproszono grzecznie aby wsiadl do maszyny i udal sie z nimi na camp
      po …..paszport, ktorego zapomnial zabrac. Wyjechal po 3ch dniach a
      byl na kontrakcie raptem dni..49 przy rotacji 75/15.
      • chaladia Jeszcze mi "Scenki" Adminy zarchiwizowały... 21.05.08, 20:10
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10280&w=14074876&a=14089490
        Tego naprawdę szkoda, żeby nie było...
        • chaladia O! i First day Overseas też... 22.05.08, 17:08
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10280&w=13054635&a=13054635
          • chaladia I o haradze też... co za plaga. 22.05.08, 17:16
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10280&w=26467752&a=26613011
            • chaladia Re: I o seksie na kontraktach... 22.05.08, 17:18
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10280&w=19490669&a=26816649
              Generalnie to z tego widać, jak mało tutaj się wpisuje.
              Wstyd!
              Wcale nie trzeba tego Forum likwidować, samo się zlikwiduje...
              • chaladia O wszelkiego rodzaju rozruchach 17.06.08, 19:46
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10280&w=14159291&a=14263022
                • survey06 Re: O wszelkiego rodzaju rozruchach 19.06.08, 11:37
                  Niestety, nie można zarchiwizowanego wątku przywrócić do życia. Dlatego, na kanwie przywołanego prawa stanu wojennego w wątku o sytuacji w Egipcie, i wszelkiego rodzaju rozruchach, pozwalam sobie na przyrównanie do analogii w Arabii Saudyjskiej wpisem poniżej:

                  Coś zbliżonego do stanu wiecznej gotowości istnieje na drogach Arabii Saudyjskiej. Niby sobie jeździsz swobodnie po Prowincji Wschodniej. Mijasz swobodnie nie będąc kontrolowanym policyjne check pointy na rogatkach Damman, Al.-Khobar i paru innych większych miast, ale gdy tylko zjedziesz z głównych szlaków na pole naftowe, podświadomie czujesz, że jesteś monitorowany. Po przejechaniu kilkunastu metrów widzisz potężne doskonale widoczne (o wymiarach gdzieś 2.5 na 1.5 metra) czerwone tablice ostrzegawcze ustawione przez ARAMCO i informujące w dwóch językach o zakazie wjazdu pojazdów i osób nieupoważnionych. Dalsza jazda na własne ryzyko. Warto o tym pamiętać, gdyż zapomnienie się (zignorowanie ostrzeżenia) zmusi do natychmiastowego poderwania helikoptera/helikopterów z King Fund Military Base i… w tej chwili już nie ma procedury odwołującej wykonanie rozkazu zlikwidowania intruza. Warto więc o tym pamiętać.
                  • stanrick Re: O wszelkiego rodzaju rozruchach 20.06.08, 02:03
                    Od paru miesiecy w emiracie Abu Dhabi na terenach roponsnych,przez
                    ktore dotad mozna bylo bez przeszkod przejezdzac wprowadzono
                    zakaz,na drogach dojazdowych stoja wojska.Przejazd wylacznie za
                    okazaniem specjalnych przepustek.
                    • chaladia Re: O wszelkiego rodzaju rozruchach 22.06.08, 13:21
                      W epoce ręcznych granatników p.panc o zasięgu paru kilometrów
                      (celność nie gra roli, jeśli celem jest instalacja petrochemiczna
                      pół kilometra szeroka i sto metrów wysoka) nie ma się co dziwić.

                      W tym rejonie (w Polsce NB też) szaleńców nie brakuje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka