Dodaj do ulubionych

mam strasznie zły dzień

23.06.08, 11:51
siedzę i prawie łzy mi same lecą, wszystko mnie boli, każdy kawałek
skóry kóry powleka moje kości, jestem zmęczona i rozdrażniona, ale
nie mam ochoty krzyczeć tylko płakać właśnie, albo położyć się w
ciemnym pokoju i zamknąć oczy na chwilę.
Nie mam już siły na każdy kolejny tydzień...
Obserwuj wątek
    • aga.andro Re: mam strasznie zły dzień 23.06.08, 13:09
      Przytulam, bo rozumiem, sama miałam tak niedawno... Ale każdy dół, zły humor,
      wszystko co boli - mija jak wszystko inne, może przeminąć wraz ze łzami - jeśli
      możesz, to je wylej...
    • to-wlasnie-ja Re: mam strasznie zły dzień 23.06.08, 14:26
      A nie moglabys odpoczac? Trzepnac to wszystko chocby na kilka dni i wyjechac lub zrobic sobie wolne? Czesto nawet niewielki wypoczynek pozwoli naladowac akumulatory i odstresowac sie. Pogadaj z mezem i zrob sobie babski relaks. A jak juz calkiem sie nie da, to umow sie po pracy na masaz, saune , wizyte u kosmetyczki, basen czy cokolwiek lubisz . Nic sie nie stanie jesli raz czy dwa zjecie kanapki zamiast obiadu lub chocby pizze. Dom tez sie nie zawali jak go przez kilka dni nie odkurzysz.
      Wiem, ze to moze byc trudne, ale pomysl, czy naprawde niemozliwe?
      Ja moge jedynie przytulic wirtualnie i glaski poslac :)*
      • yvona73pol Re: mam strasznie zły dzień 23.06.08, 18:25
        to wy, dziewczyny odkurzacie dom co kilka dni? o matko.....
        (wstyd)
        jakas dziwna jestem ;))
        • to-wlasnie-ja Re: mam strasznie zły dzień 23.06.08, 19:04
          dwa razy w tyg. zazwyczaj. ( wariatka??? ;) )
      • joannah31 Re: mam strasznie zły dzień 23.06.08, 19:10
        Z mężem to sobie nie pogadam. Uzał, że musi się odstresować i
        poszedł na wódkę z kolegami. Będzie im opowiadał, jaką ma babę-zgagę
        w domu. Oni mu powiedzą, że też mają takie i żeby się napił raczej.
        Wróci obrażony i zapyta dlaczego nie obrałam ziemniaków na obiad.
        Jadę jutro do warszawy w celach służbowych. Wyjazd: 5 rano, powrót:
        21.30. Nie mogę wziąć wolnego.
        Żle się dzieje w państwie duńskim.
        źle się dzieje u mnie.
        • to-wlasnie-ja Re: mam strasznie zły dzień 23.06.08, 19:18
          Joanno a Ty nie musisz sie odstresowac? Kurcze facet to nigdy nie widzi problemu z wyjsciem a my tak. Nie obralas, BO JESTES ZMECZONA A POZA TYM NIE WIDZIALAS KIEDY WROCI I CZY BEDZIE GLODNY . A teraz Joanno - wanna pelna babelkow , bo jestem pewna ze wyjsc Ci sie nie chce ( a szkoda ) , maseczka na twarz, kieliszek wina i ulubiona muzyka lub ksiazka. Chociaz tyle zrob DLA SIEBIE :)
          • to-wlasnie-ja Re: mam strasznie zły dzień 23.06.08, 19:20
            Btw. jakbys ( tfu, tfu ) zachorowala to firma musialaby sobie poradzic, prawda? Zawsze mnie to zadziwia , ze wolnego nie dadza a z chorobowym sobie radza ...
        • wojtek56 Re: mam strasznie zły dzień 23.06.08, 20:22
          Joanno, też będę jutro w Wwie. Może spotkajmy się na kawusi? Jadę własnym
          autkiem (a może pojedziemy razem?! zapraszam!), więc wszystko jedno gdzie, a
          nawet - z grubsza - o której. Zapewniam, że przynajmniej na chwilę humor Ci się
          poprawi!
          Pozdrawiam!
          Wojtek
          (Nie mów, proszę, nikomu, że się ujawniam, bo ostatnio strasznie zalatany jestem
          i nie piszę nic na forum, ale śledzę uważnie, co w trawie piszczy.)
          • to-wlasnie-ja Re: mam strasznie zły dzień 23.06.08, 20:37
            Ha! nie ma tak latwo Wojtku ;) Niewiele sie przed kobietami ukryje :DD
            Pozdrawiam serdecznie . A gdy juz zwolnisz tempo to skrobnij tutaj .
          • joannah31 Dzięki! 25.06.08, 20:10
            KOchani, dzięki! Jest lepiej. Nie opoczęłam. W warszawie było
            beznadziejnie. Cudnie pada i w całym domu pachnie deszczem.
            Wojtku, nie gniewaj się, ale przeczytałam tówj post dopiero teraz.
            Żałuję strasznie, ale jednocześnie potrząsam piórkami, albowiem już
            dawno żaden obcy mężczyzna nie chciał pić ze mną kawy... :-)
            A teraz idę do wanny. Kupiłam w Wa-wie śliczny lakier do paznokci i
            śmieszną konfiturę z cytryn.
            A chłop zrobi herbaty.
            Dzięki raz jeszcze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka