mario2
09.01.02, 08:28
*W zwiazku z burdelem, w jaki zostala przekszttalcona powazna instytucja-
matura- proponuje, ocenzuruj- jako jedna z bardziej komperentnych osob na
Forum, analize literacka wierszyka, co moze okazac sie pomocne dla abiturientow
przy zadaniach tego typu.
Wierszyk:
Ptaszek sobie plynie z dala
w gorze slonce zapierdala
Zaba dupe w wodzie moczy
Kurwa!!! Co za dzien uroczy!!!
Analiza:
Wiersz jednozwrotkowy, czterowersowy z rymem sylabowym, z rownomiernie
rozlozonym akcentem. Podmiot liryczny wyraza glebokie zadowolenie z
otaczajacego go swiata, przepelnia go kwitnacy stoicyzm i szczescie, ktore
czlowiekowi zyjacemu we wspolczesnym zamecie moze dac tylko otaczajaca przyroda.
Dla podmiotu lirycznego nawet zanurzona w blekicie wody dupa zaby jest
pretekstem do euforii. Zapierdalajace inne stworzenia sugeruja wczesne lato,
kiedy swiat zwierzecy obudzil sie z odchlani zimy.
Puenta liryku jest jednoznaczna i latwo odczytywalna. Ja lirtczne personifikuje
slonce. W slowie "zapierdala" oddaje szybkosc i zlozonosc ruchu slonca, ktore
przeciez nie jest istota ludzka i nie moze "zapierdalac" sensu stricto.
Uwage zwraca uzycie wulgaryzmow, ktorych znajomosc swiadczy o ludowych
korzeniach poety i jego glebokiej wiezi ze spoleczenstwem. Moim zdaniem autor
chcial sie tym wierszem odwdzieczyc srodowisku, z ktorego wyrosl, za
poswiecenie i trud wlozony w zapewnienie mu nalezytego wyksztalcenia.
Szkoda, ze tak malo w dzisiejszej poezji wierszy o tak pogodnym nastroju
*przedruk