Dodaj do ulubionych

on żonaty, ona mężatka

07.08.08, 23:21
spotykają się od 5-ciu lat... zakochali się w sobie.... co mają
robić ? rzucić swoje dotychczasowe życie ? być ze sobą ? czy dalej
się męczyć bez siebie ????
Obserwuj wątek
    • krokodyl_13 Re: on żonaty, ona mężatka 08.08.08, 08:57
      Jeśli są dorośli to wybór należy do nich.
      No ale tak naprawde co co ich trzyma przez 5 lat w starych
      związkach. Jakaś kotwica nie pozwala im zmienić tego stanu. Trzeba
      też pamietać, że to co zakazane jest znacznie ciekawsze i
      smaczniejsze. Często kiedy zdobywają sie takie osoby na tą
      ostateczna zmianę czują potem zawód. Co innego być najwspanialszym
      facetem czy idealną kobietą przez kilka dni lub godzin dziennie.
      Czy warto...... są dorośli (mam nadzieję!)
      • daga1974 Re: on żonaty, ona mężatka 08.08.08, 16:45
        są dorośli , a co ich trzyma w starych związkach ? dzieci !! one są
        najważniejsze ...
        • krokodyl_13 Re: on żonaty, ona mężatka 08.08.08, 18:11
          No to jest odpowiedź, to ta kotwica
          • tropem_misia1 Krokodylu! 08.08.08, 19:29
            Jest kotwica,a jak przychodzi sztorm to wiesz jak statkiem huśta.
            Na wszystkie strony.
            Wtedy ,biedna ta kotwica(:
            • tropem_misia1 Re: Krokodylu! 08.08.08, 19:29
              Acha, nie tylko kotwica ucierpi...wiadomo
              • daga1974 Re: Krokodylu! 08.08.08, 21:12
                no właśnie ... a tak ! cierpią tylko on i ona :-( więc chyba nie ma
                wyjścia z tej sytuacji ?
                • krokodyl_13 Re: Krokodylu! 08.08.08, 21:25
                  Wyjść jest mnóstwo, ale nie wiemy co za drzwiami i nie chcąc nikogo skrzywdzić
                  myślimy, że wszystko zabite gwoździami.
                  To te cholerne konsekwencje i wyrzuty sumienia, ale czym bylibyśmy bez nich.
                  • daga1974 Re: Krokodylu! 08.08.08, 21:44
                    a kim jesteśmy teraz ? czy one coś zmieniają ? chyba tylko to ,że
                    czujemy sie fatalnie ... ktoś mi kiedyś powiedział,że nie ma
                    wyrzutów sumienia ,bo GO nie używa ....
                    • tropem_misia1 Sztaudynger 08.08.08, 21:54
                      napisał: Głos sumienia.

                      Halo, tu sumienie!
                      Czy pan zamówił budzenie?
                      • tropem_misia1 Tuwim 08.08.08, 21:57
                        zaś:

                        Sumienie to jest ten cichy głosik, który szepce, że ktoś patrzy.



                        dobranoc
                        • krokodyl_13 Re: Tuwim 08.08.08, 22:19
                          Oj nie dobrze jeśli słyszę głosy to chyba schizofrenia????
                          • tropem_misia1 Re: Tuwim 08.08.08, 22:29
                            krokodyl_13 napisała:

                            > Oj nie dobrze jeśli słyszę głosy to chyba schizofrenia????

                            niektórzy mówią :"objawienie"

                            powinnam iść spać(:
                            • krokodyl_13 Re: Tuwim 08.08.08, 22:37
                              chyba tak objawienie mnie dobiło
                    • krokodyl_13 Re: Krokodylu! 08.08.08, 22:18
                      Dumnie twierdzą, że jestem sobą, choć nie przeczę jest to niewygodne i dużo mnie
                      to kosztuje i w pracy i znajomi musieli się przyzwyczaić, a sumienia używam
                      nagminnie i mam za sobą kilka nieprzespanych nocy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka