yenefer22
07.10.03, 22:55
Ostatnio poznalam wspanialego faceta:)zaiskrzylo i naprawde byloby wszystko
dobrze, gdyby... no wlasnie! chyba nei wygram z jego praca, nauka i ogolnie
brakiem czasu... jeszcze zanim sie wszystko an dobre zaczelo on nie ma na nic
czasu:( czy w ogole mam jeszcze jakos ciagnac te znajomosc czy juz na tym
etapie dac se spokoj?zanim sie jeszcze bardziej zaangazuje:(wiem,ze jest
pracoholikiem i jak duzo to dla niego znaczy...:(mysle,ze on jeszcze sie nie
zaangazowal na dobre w ta znajomosc i nie wiem, czy powinnam dalej sie starac:
(wiem tez,ze w jakis sposob mu zalezy... poza tym jest rewelacyjnym facetem i
nic nie mozna mu zarzucic:(czy tylko ja powinnam pierwsza wysylac smsy i
dazyc do ciagniecia tej znajomosci-to jest niezgodne z moimi pogladami, z 2
strony to super facet i moze warto powalczyc z jego zajeciami(moze kiedys
wygram:)dodam,ze to wlasnie ta jego obrotnosc najbardziej mi imponuje ale nie
chce tez go zmuszac do niczego...juz sama nei wiem:(