Dodaj do ulubionych

Odchudzanie sie

15.10.03, 09:44
Czesc
rozmyslalam dzisiaj jadac do szkoly jak to jest z ta mania bycia szczuplym?
chyba nie u wszystkich jest tak samo bo:
patrzac po sobie widze, ze nawet bedac szczupla osoba (niestety nie drobna,
bo umiesniona) ja ciagle cos kombinuje: a to cwicze non stop, a to nic nie
jem, a to znowu lapie mnie ochota na objadanie sie czekolada i wszystko od
nowa. Z kolei moja siostra, mimo ze jest grubsza i ma kragle ksztalty
zupelnie sie tym nie przejmuje, nie stosuje zadnych diet, je to co chce i ile
chce...dwie siostry a tak rozne podejscie.
a jak z wami? odchudzacie sie czy zupelnie was to nie obchodzi?
Obserwuj wątek
    • malen_a Re: Odchudzanie sie 15.10.03, 11:09
      wiesz, ja tez ogolnie uwazana jestem za szczupla osobe, ale jakos jak sama na
      siebie patrze to widze tylko te wielkie....wlasnie; no wiec cwicze, czasem sie
      objadam a potem odchudzam (jak na hustawce) i tak ciagle...
      nie umiem nad tym zapanowac a 1 kg na wadze wiecej potrafi mi zepsuc humor na
      pol dnia :-((
      • kasienka80 Re: Odchudzanie sie 15.10.03, 11:10
        hahaha skad ja to znam !!!
        dokladnie to samo :-)))
        • ariel23 Re: Odchudzanie sie 15.10.03, 11:20
          A ja powinnam sie poodchudzac. Niby nie mam nadwagi, ale jakos bym sie lepiej
          czula gdybym schudla jeszcze ze 4 kg.
          Rok temu odchudzlaam sie, tzn jadlam to co chcialam, tylko, ze bardzo duzo
          cwiczylam, i w ciagu pol roku schudlam 11 kg, czyli niecale 2 kg na miesiac, co
          jest chyba w porzadku dla zdrowia itd. Niestety tak cwiczylam, ze teraz juz nie
          moge, bo kolano mi wysiadlo. Ale przez kolejne pol roku mniej wiecej utrzymalam
          te wage nie cwiczac i nie ograniczajac jedzenia. Tzn waga sie zmieniala +- 3
          kg. Teraz waga sie popsula, wiec moze i lepiej ;)
          Ale caly czas czekam az bede mogla znowu cwiczyc, bo jakos nie potrafie wytrwac
          w zadnej diecie.
    • ann.k Re: Odchudzanie sie 15.10.03, 11:36
      Niestety nie mogę jeść wszystkiego co chcę. Mam wrodzoną skłonność do
      zatrzymywania wody w organizmie, a więc do tycia. W życiu odchudzałam sie raz -
      w ciągu pół roku bez żądnych ćwiczeń schudłam z 69 kg na 57. Później zaczęłam
      jeść normalnie, ale za to codziennie rano chodziłam na 30 minut na basen i
      utrzymałam wagę. Niestety potem porzuciłam dietę i ćwiczenia. Przytyłam
      najpierw do 63 (waga ta utrzymywała sie przez dwa lata). Niedawno dobiłam do 67
      i postanowiłam znowu pojsc na diete. W ciągu trzech tygodni schudłam 3 kg i
      zamierzam teraz juz utrzymać się przy takim trybie jedzenia. Jem wszystko, ale
      jem w małych ilościach i codziennie o stałych porach. Poza tym unikam np
      słodzenia herbaty czy kawy, albo słodze glukozą lub słodzikiem. Podżeram
      marchewkę zamiast batonika.
      • oliwkowa Re: Odchudzanie sie 16.10.03, 09:09
        Ann, polecam Ci i w ogóle wszystkim starającym się zrzucić kilka kg dietę
        zbliżoną do cukrzycowej, polegającą na przyjmowaniu pokarmów, które w jak
        najmniejszym stopniu zwiększają poziom glukozy we krwi, a co za tym idzie,
        insuliny. Ostatnio dowiedziałam się od lekarza, że nadmiar insuliny w
        organizmie hamuje spalanie niektórych tłuszczów. Dlatego większość cukrzyków to
        osoby otyłe. Nie będąc zbyt świadoma tej zasady, przetestowałam tę metodę na
        sobie:) Swego czasu odstawiłam cukier pod jakąkolwiek postacią - czyli nie
        tylko przestałam słodzić napoje, ale też nie jem ciastek, dżemów, no słowem
        jakichkolwiek produktów, które ten cukier mogą zawierać. Od przyjaciółki
        dostałam w prezencie książkę "Jeść, aby schudnąć" autorstwa pana o nazwisku
        Montignac (do kupienia w Empiku - książka, nie pan M:). Teraz wiem, że są w
        niej opisane w pewnym uproszczeniu zasady diety niskoglikemicznej. Nie wolno
        łączyć pewnych grup produktów, niektóre trzeba całkowicie wyeliminować, np.
        mąkę pszenną, gotowaną marchewkę (surowa jest ok:), cukier, napoje gazowane,
        biały ryż itp. Za to można jeść do woli:) Co też czynię, jako tako trzymając
        się podstawowych zasad, a waga spadła mi o 5 kg i mam nadzieję, ze juz więcej
        nie spadnie, bo będę wyglądała jak szkielet:)
        Tak więc polecam wszystkim tę metodę - bez głodówek, bez liczenia kalorii.
        Jeśli dodatkowo ktoś lubi lekkie potrawy, warzywa i owoce, to jest dieta dla
        niego.
        Acha, zapomniałabym! Piję też czerwoną herbatę pu - erh, podobno wspomaga
        odchudzanie:) Zapach ma lekko odrzucający ale w smaku jest całkiem dobra, można
        się przyzwyczaić:)
        • ariel23 Do Oliwkowej 16.10.03, 09:54
          Slyszalam o tej diecie i sie zastanawialam nad tym cukrem co go trzeba
          wyeliminowac. Ale takie np owoce tez maja duzo cukru. Czy cukier zawarty w
          owocach jest ok? A co z sokami owocowymi bez dodatkowego cukru?
          I jeszcze jedno pytanie: w jakim czasie schudlas 5 kg?
          pozdr,
          a.

          PS Tez pije czerwona herbate- pu ehr z dodatkiem cytryny, ale pilam tez czysta
          i zapach mnie nie odrzucal.
          Polecam tez czerwona herbate rooibos- afrykanska. Jest po protu pyszna. I na
          pewno tez zdrowa.

          oliwkowa napisała:

          > Swego czasu odstawiłam cukier pod jakąkolwiek postacią - czyli nie
          > tylko przestałam słodzić napoje, ale też nie jem ciastek, dżemów, no słowem
          > jakichkolwiek produktów, które ten cukier mogą zawierać. Od przyjaciółki
          > dostałam w prezencie książkę "Jeść, aby schudnąć" autorstwa pana o nazwisku
          > Montignac (do kupienia w Empiku - książka, nie pan M:). Teraz wiem, że są w
          > niej opisane w pewnym uproszczeniu zasady diety niskoglikemicznej. Nie wolno
          > łączyć pewnych grup produktów, niektóre trzeba całkowicie wyeliminować, np.
          > mąkę pszenną, gotowaną marchewkę (surowa jest ok:), cukier, napoje gazowane,
          > biały ryż itp. Za to można jeść do woli:) Co też czynię, jako tako trzymając
          > się podstawowych zasad, a waga spadła mi o 5 kg i mam nadzieję, ze juz więcej
          > nie spadnie, bo będę wyglądała jak szkielet:)
          > Tak więc polecam wszystkim tę metodę - bez głodówek, bez liczenia kalorii.
          > Jeśli dodatkowo ktoś lubi lekkie potrawy, warzywa i owoce, to jest dieta dla
          > niego.
          > Acha, zapomniałabym! Piję też czerwoną herbatę pu - erh, podobno wspomaga
          > odchudzanie:) Zapach ma lekko odrzucający ale w smaku jest całkiem dobra,
          można
          >
          > się przyzwyczaić:)
          • oliwkowa Re: Do Oliwkowej 16.10.03, 10:29
            Co do owoców to pamiętam takie zasady:
            banany w ogóle omijać dalekim łukiem
            arbuzy też
            co do owoców łatwo fermentujących, typu wiśnie itp., nie jeść na krócej niż pól
            godziny przed posiłkiem i najwcześniej pół godziny po posiłku
            i jeszcze było kilka wskazówek, których nie pamietam

            Fruktoza zawarta w owocach jest łatwiej przyswajalna i nie wzmaga tak bardzo
            wydzielania insuliny.

            Przypomniało mi się jeszcze - nie popijać posiłków! Nie rozrzedzać pokarmu,
            żeby nie wyręczać żołądka w jego pracy. pić najwcześniej pół godziny po posiłku.

            Jeśli makarony, to tylko al dente, z pszenicy durum (Malma ma takie)
            Jeśli ryż, to tylko niełuskany, naturalny lub basmati
            Mąka tylko żytnia lub z pełnego przemiału - jeszcze się nigdzie na taką nie
            natknęłam, chyba muszę odwiedzić sklepy ze zdrową żywnością.
            Ziemniaki wykluczone
            nie łączyć np. mięsa z ryżem czy makaronem - dozwolone tylko połączenia
            mięso+warzywa lub warzywa+ryż, makaron
            Chleb, jeśli już, to żytni (niestety, u nas "żytnie" też mają domieszkę mąki
            pszennej) i tylko na śniadanie, nie smarowany tłuszczem
            ogólnie poleca się produkty jak najmniej przetworzone, dużo warzyw zielonych,
            strączkowych, brokuły, kalafior

            Naprawde, mozna się łatwo przestawić:) Trudno tylko przełamać schemat, ze jak
            obiad, to obowiązkowo kopa ziemniaków i mięcho, do tego smażone w panierce (co
            też jest zabronione).

            A schudłam 5 kg w kilka tygodni, trudno mi powiedzieć dokładnie, ale myślę, że
            tak jakoś w dwa miesiące by się to zamknęło. Z tym, że ja jestem szczupła i te
            5 kg zrzuciłam tylko dla własnego lepszego samopoczucia. Patrząc na mnie, nie
            widać większych zmian, mogę je tylko zaobserwować po ubraniach, które są nieco
            luźniejsze. Ale osoby, które mają nadwagę, chudną podobno szybciej i więcej.
            Najważniejsze, ze nie mam problemów z utrzymaniem wagi po spadku, chociaż nie
            trzymam sie już tak kurczowo reguł diety i od czasu do czasu pozwalam sobie na
            odstępstwa w postaci ciastek do kawy;)
        • kurczak1976 Re: Odchudzanie sie 16.10.03, 10:04
          To prawda z tymi cukrami. Ja nigdy nic nie slodze, nie jem zbyt duzo slodyczy
          i nie grubne. Tylko ja jestem na tej diecie nieswiadomie i teraz sie dopiero
          dowiedzialam :o)
      • abere8 Re: Odchudzanie sie 17.10.03, 00:16
        Wiecie co, a dla mnie najlepiej dziala dzieta pt. "Jedz polowe". Oczywiscie
        bez zadnego mierzenia i wazenia, ale po prostu jesc tyle, ile mi sie chce, a
        nie jeszcze dopychac "zeby sie nie zmarnowalo", "bo to takie pyszne" itp.

        Jak robie sobie kanapki, to 2 czy 3 i chowam wszystko do lodowki i uprzatam,
        wtedy jest mniejsze prawdopodobienstwo, ze bedzie dokladka. Nie jadam kolacji,
        a jesli juz strasznie jestem glodna, to jogurt czy jakiegos owoca. Do posilkow
        pije duzo, zeby sie szybciej najesc. No i jem, jak mi sie zachce, po trochu i
        schudlam. Slodyczy nie odstawiam, tyle ze nigdy nie mialam tendencji do
        zjadania paczki ciastek czy tabliczki czekolady naraz. W liceum wazylam nawet
        do 69 kg, a teraz - tuz po studiach - ok.60-62 (wiadomo, ze to sie nawet w
        miesiacu zmienia). I taka wage staram sie utrzymywac i tylko zaluje, ze jestem
        za leniwa, zeby uprawiac sporty, bo co z tego, ze jestem szczupla, jak i tak
        to cialko wisi jak galareta :-)
    • kurczak1976 Re: Odchudzanie sie 15.10.03, 18:21
      Ja na szczescie nie mam problemu. Moge "zrec" co chce i ile chce i waga ciagle
      ta sama.
      Jedyne czego sie boje to to ze z wiekiem zaczne miec tendencje do tycia a
      wtedy bedzie bardzo trudno zmienic przyzwyczajenia :o(
      Bede wygladac jak matka Gilberta Grap'a
      • malen_a Re: Odchudzanie sie 15.10.03, 20:43
        kurczak1976 napisała:


        > Bede wygladac jak matka Gilberta Grap'a

        spoko, jak bedziemy gdzies wychodzic razem bede brala dzwig hihi:-)))a tak
        powanie to chyba nie nabiera sie takiej tendencji jak sie jej w mlodosci nie
        ma :-)
        • oliwkowa Re: Odchudzanie sie 16.10.03, 08:51
          niestety, po menopauzie zmienia się znacznie róznowaga hormonalna, przemiana
          materii jest wolniejsza i czasami ma to skutki w postaci dodatkowych kg
          • kurczak1976 Re: No to zbierajmy na ten dzwig hahaha :o) 16.10.03, 09:56
            Ale miejmy nadzieje ze przybedzie kilka kilosow a nie 150 :o)
            W pewnym wieku to nawet sie troche lepiej wyglada z lekkim tluszczykiem,
            przynajmniej na twarzy zmarszczki nie sa takie widoczne.

            To taka optymistyczna wersja!
            • camina Re: Fajnie macie 16.10.03, 10:06
              a ja ciągle walczę, żeby pzrzytyć choć 4 kg... Oddajcie mi je...
              • ariel23 Re: Fajnie macie 16.10.03, 10:08
                Prosssze bardzo!
                :)

                camina napisała:

                > a ja ciągle walczę, żeby pzrzytyć choć 4 kg... Oddajcie mi je...
              • malen_a Re: Fajnie macie 16.10.03, 13:49
                camina napisała:

                > a ja ciągle walczę, żeby pzrzytyć choć 4 kg... Oddajcie mi je...


                wiesz, ja 4 Ci nie oddam, ale tak 2 to bardzo chetnie :-)) znajde pare miejsc,
                z ktorych Ci tluszczyk moge sciagnac i przekazac :-)
                • camina Re: Fajnie macie 16.10.03, 21:59
                  To juz mi się od was 6 kg uzbierało. Super!!!-waga 54 całkowicie mnie
                  satysfakcjonuje..
                  • malen_a Re: Fajnie macie 16.10.03, 22:02
                    camina napisała:

                    > To juz mi się od was 6 kg uzbierało. Super!!!-waga 54 całkowicie mnie
                    > satysfakcjonuje..


                    to sie bardzo ciesze, mi tez bez tych 2 jakos tak lzej :-))) razem teraz niezle
                    laski jestesmy hihi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka