Meczet w Warszawie

06.10.08, 12:16
Najgorszy to muezin wrzeszczacy 5 razy dziennie po arabski.
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5771442,Na_Ochocie_stanie_meczet_.html
    • a000000 Re: Meczet w Warszawie 06.10.08, 13:03
      no i dobrze.... ludziom strasznie przeszkadzają dzwony.... jeszcze za nimi
      zatęsknią.
      • maria421 Re: Meczet w Warszawie 06.10.08, 16:49
        Tak wiec nawet Polska zaczyna sie islamizowac.. ((((
        • a000000 Re: Meczet w Warszawie 06.10.08, 17:18
          e, chyba nieprędko.... u nas muzułmanów jest baaaaaardzo niewielu..
          A meczet... uważam, że w każdej stolicy powinien być dom modlitwy każdej
          większej religii... może niekoniecznie od razu z muzeinem, który nie będzie miał
          kogo nawoływać do modlitwy, niekoniecznie na 27m wysokie....
          U nas jest mały meczet - nie ma z tym żadnych kłopotów.
        • grzespelc Co Ty pieprzysz?? 06.10.08, 18:15
          Ialamiuje się, bo po 100 latach starań Tatarzy meczet wreszcie postawią?
          • hiperrealizm maria nie pieprzy 06.10.08, 18:28
            Po pierwsze maria (w przeciwieństwie do ciebie grzegorzu) jako
            kobieta pozbawiona jest organu umożliwiającegi pieprzenie.
            Po drugie by pieprzyć to dupą trza ruszać! Maria tego nie czyni w
            swej wypowiedzi.
            • lynx.rufus Re: maria nie pieprzy 06.10.08, 19:12
              Na litość, ja też widzę, że grzespelc wybierając ignorancję notorycznie myli ją
              z arogancją, ale to nie znaczy, że masz go w tym wspierać. Hiperrealizmie, nie
              idź tą drogą! Nie pisz więcej takich tekstów, uprzejmie proszę.

              gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
              • hiperrealizm ok. nie na tym forum n/t 06.10.08, 20:46

              • omat_koboska hip, nie idź w ślady rysia n/t 07.10.08, 23:49

          • hiperrealizm A merytorycznie 06.10.08, 18:30
            Polskich tatarów w to nie mieszaj. Oni są w tej chwili marginesem
            spoleczności muzułmańskiej w Polsce.
            Zresztą ich iślam nijak się ma do islamu wsłczesnie dominyjącego w
            Polsce. Przez "prawdziwych" muzułmanów traktowani są jak ci którzy
            zbłądzili.
            • grzespelc Re: A merytorycznie 06.10.08, 18:46
              > Zresztą ich iślam nijak się ma do islamu wsłczesnie dominyjącego w
              > Polsce.

              Skąd wiesz, jaki islam dominuje w Polsce?
              • maria421 Re: A merytorycznie 06.10.08, 19:17
                grzespelc napisał:

                > > Zresztą ich iślam nijak się ma do islamu wsłczesnie dominyjącego w
                > > Polsce.
                >
                > Skąd wiesz, jaki islam dominuje w Polsce?

                Zaczyna dominowac islam muftiego Miskiewicza wyksztalconego w Arabii Saudyjskiej.
                • grzespelc Re: A merytorycznie 07.10.08, 13:04
                  Skąd wiesz, przeprowadziłaś badania?
                  • maria421 Re: A merytorycznie 07.10.08, 14:15
                    grzespelc napisał:

                    > Skąd wiesz, przeprowadziłaś badania?

                    To wynika z przegladu zwiazkow muzulmanskich w Polsce.
                    • grzespelc Re: A merytorycznie 07.10.08, 15:38
                      A tak dokładnie?
                      • a000000 Re: A merytorycznie 07.10.08, 15:52
                        a dokładnie to nie ma w spisie związków religijnych działających legalnie w
                        Polsce Muzułmańskiego Związku Wyznaniowego.


                        www.mswia.gov.pl/index.php?dzial=92&id=222
                        www.mswia.gov.pl/index.php?dzial=92&id=223
                        • grzespelc Re: A merytorycznie 07.10.08, 17:50
                          Bo ostatnie słowo brzmi "Religijny".
                          • a000000 Re: A merytorycznie 08.10.08, 11:01
                            Grzesiu, prawniku!!! CAŁA nazwa jest nazwą identyfikującą. Jeśli któryś człon
                            jest inny - to jest inna organizacja. I się nie spieraj, bo się ośmieszasz.
                            • grzespelc Re: A merytorycznie 08.10.08, 18:49
                              Nigdy nie słyszałem o MZW i myślałem, że się po prostu pomyliłaś.
          • kann2 Nie pieprz Grzesiu 08.10.08, 20:46
            grzespelc napisał:

            > Ialamiuje się, bo po 100 latach starań Tatarzy meczet wreszcie
            postawią?

            To nie Tatarzy ten meczet mają stawiać, tylko organizacja islamska
            importowana z zagranicy. Napisałem o tym na KiR
            • grzespelc Re: Nie pieprz Grzesiu 11.10.08, 11:25
              > To nie Tatarzy ten meczet mają stawiać, tylko organizacja islamska
              > importowana z zagranicy.

              Nie jest importowana. A że założona przez imigrantów - mają do tego prawo.
              • maria421 Re: Nie pieprz Grzesiu 11.10.08, 11:50
                grzespelc napisał:


                > Nie jest importowana. A że założona przez imigrantów - mają do tego prawo.

                Jezeli zalozona przez imigrantow to jednak importowana.
        • marcinlet Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 12:31
          maria421 napisała:
          > Tak wiec nawet Polska zaczyna sie islamizowac.. ((((
          A jak np. w protestanckim kraju wybudowanoby katolicki kościół dla
          mieszkajacych w nim katolików to ten kraj się katolicyzuje?
          • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 13:03
            No ba... a np. przyjazd Marii do Hesji oznaczał polonizację tego landu :)
            • maria421 Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 14:17
              grzespelc napisał:

              > No ba... a np. przyjazd Marii do Hesji oznaczał polonizację tego landu :)

              Ani to smieszne, ani madre, Grzesiu.
              Polacy w Niemczech nia maja zamiaru nikogo polonizowac, bardzo latwo i szybko
              sie integruja i nie wymagaja dla siebie zadnych przywilejow.
              Czego nie mozna powiedziec o muzulmanach.
              • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 15:39
                Muzułmanie w Polsce nikogo nie islamizują i już dawno się zintegrowali.
                Polska to nie Niemcy.
                • maria421 Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 17:09
                  grzespelc napisał:

                  > Muzułmanie w Polsce nikogo nie islamizują i już dawno się zintegrowali.
                  > Polska to nie Niemcy.

                  To jeszcze troche poczekaj.
          • maria421 Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 13:06
            Niedorzeczne pytanie, Marcinie, biorac pod uwage fakt, ze nie bylo nigdy zadnej
            ekspansji katolicyzmu na protenstantyzm, a bywalo raczej odwrotnie; niedorzeczne
            tez dlatego ze tam, gdzie katolicy sa w mniejszosci (co jest akurat moim
            przypadkiem) , nie wymagaja oni dla siebie zadnych przywilejow ani wyjatkowych
            praw. Niedorzeczne pytanie rowniez dlatego, ze katolicyzm i protestantyzm sa
            odlamami tej samej religii- chrzescijanstwa i ze obecnie wspolzyja w
            ekumenicznej zgodzie.
            • marcinlet Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 16:02
              maria421 napisała:

              > Niedorzeczne pytanie, Marcinie, biorac pod uwage fakt, ze nie bylo
              nigdy zadnej
              > ekspansji katolicyzmu na protenstantyzm, a bywalo raczej
              odwrotnie; niedorzeczn
              > e
              > tez dlatego ze tam, gdzie katolicy sa w mniejszosci (co jest
              akurat moim
              > przypadkiem) , nie wymagaja oni dla siebie zadnych przywilejow ani
              wyjatkowych
              > praw.
              Ale Ty twierdzisz, że sama już budowa meczetu oznacza islamizację
              Polski. To czy muzułmanie wymagają dla siebie jakichś przywilejów
              czy nie, w tym wypadku nie ma znaczenia. Skoro więc Twoim zdaniem
              zbudowanie meczetu równa się początku islamizacji Polski to tak samo
              budowa kościoła w kraju niekatolickim oznacza jego katolicyzację.
              Proste i logiczne.

              >Niedorzeczne pytanie rowniez dlatego, ze katolicyzm i protestantyzm
              >sa
              > odlamami tej samej religii- chrzescijanstwa i ze obecnie wspolzyja
              w
              > ekumenicznej zgodzie.
              No to w takim razie co powiesz o wybudowaniu synagogi? Judaizacja
              kraju?
              • maria421 Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 17:39
                Znow niedorzeczne pytanie, bo Tatarzy, ktorych jest w Polsce zaledwie 3 tysiace
                maja 3 meczety i 3 domy modlitwy i nie potrzebuja saudyjskich petrodolarow na
                budowy nowych meczetow.
                Juz kiedys tutaj pisalismy o tym ze nalezaloby uchronic naszych Lipkow od wplywu
                saudyjskich petrodolarow i idacego z nimi wahabityzmu.
                To nie Tatarzy islamizuja Polske, to wahabici chca zradykalizowac Tatrow
                fundujac Miskiewiczowi studia w Riadzie, fundujac muzulmanom pielgrzymki do
                Mekki, budowe meczetow i osrodkow islamskich.
    • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 06.10.08, 18:16
      A co być najlepszy?
      • hiperrealizm Re: Meczet w Warszawie 06.10.08, 18:25
        grzespelc napisał:

        > A co być najlepszy?
        ============================
        Nie "co" tylko kto. Jeśli nawiązujesz do mojej wypowiedzi.
        ===
        Wrzask muezina w Warszawie 5 razy dziennie jest równie egzotyczny
        jak procesja bożego ciała po dziedzińcu meczetu Masjid al-Haram
        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/01/Mecca_skyline.jpg
        • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 06.10.08, 18:47
          > Wrzask muezina w Warszawie 5 razy dziennie jest równie egzotyczny

          Rzeczywiśćie - wrzask byłby egzotyczny. Śpiew nie.
          • maria421 Protestuje przeciw chamstwu Grzespelca!!! 06.10.08, 19:07
            Naprawde mam dosyc jego zwrotow typu "bredzisz" , "co ty pieprzysz" i tym
            podobnych chamskich odzywek.
          • hiperrealizm trzeba naprawde duzo dobrej woli 06.10.08, 20:45
            by ten wrzask nazwać spiewem
            pl.youtube.com/watch?v=VuSof6Ne8TM
            • grzespelc A w Kościele wyją i co z tego? 06.10.08, 22:20
              • kochanica-francuza Re: A w Kościele wyją i co z tego? 06.10.08, 23:50
                Ty faktycznie jesteś chamski. Wyją to psy do księżyca.

                Poza tym wierni śpiewają WEWNĄTRZ kościoła. Nie wyłażą na wieżę i nie katują
                otoczenia stu dwoma decybelami.
                • grzespelc Re: A w Kościele wyją i co z tego? 07.10.08, 13:57
                  Jasne, i głosników na zewnątrz żaden kościół nie ma, i żadne procesje też się
                  nigdy nigdzie nie odbywają...
                  • maria421 Re: A w Kościele wyją i co z tego? 07.10.08, 14:18
                    grzespelc napisał:

                    > Jasne, i głosników na zewnątrz żaden kościół nie ma, i żadne procesje też się
                    > nigdy nigdzie nie odbywają...

                    Piec razy dziennie sie te procesje odbywaja?
                    • kochanica-francuza Re: A w Kościele wyją i co z tego? 07.10.08, 16:38
                      maria421 napisała:

                      > grzespelc napisał:
                      >
                      > > Jasne, i głosników na zewnątrz żaden kościół nie ma, i żadne procesje też
                      > się
                      > > nigdy nigdzie nie odbywają...
                      >
                      > Piec razy dziennie sie te procesje odbywaja?

                      A pierwsza o świcie. I pięć razy dziennie te głośniki...
                  • hiperrealizm Re: A w Kościele wyją i co z tego? 07.10.08, 17:17
                    grzespelc napisał:

                    > Jasne, i głosników na zewnątrz żaden kościół nie ma
                    =====================================
                    Mają, ale musza uważać z sila nagłośnienia.
                    Proboszcz miojej parafii został pozwany za zbyt głośne
                    retransmitowanie mszy dla wiernych zgromadzonych przed kosciołem.
                    Sprawa zakończyła się polubownie. Ksiaxd głośnik ściszyło polowe i
                    ograniczył się do uzywania go jedynie w niedzielę.
                    ===
                    Muezin natomiast nagranie bedzie prezentował 5 razy dziennie.
                  • hiperrealizm W lecie to będzie nawet zakłócał 07.10.08, 17:18
                    cisze nocną, bo pierwsze wraszki z siłą ponad 100dB nadawać bedzie o
                    wschodzie słońca, a wiec grubo przed godziną 6 rano,
                    • grzespelc Re: W lecie to będzie nawet zakłócał 07.10.08, 17:53
                      Mają zezwolenie, nic im nie możesz zrobić. Dzwony kościelne też nie są ciche.
                      • maria421 Re: W lecie to będzie nawet zakłócał 07.10.08, 17:59
                        grzespelc napisał:

                        > Mają zezwolenie, nic im nie możesz zrobić. Dzwony kościelne też nie są ciche.

                        Maja zezwolenie?

                        I odczep sie wreszcie od dzwonow koscielnych i od porownywania ich z
                        muzulmanskim nawolywaniem do modlitwy piec razy dziennie.

                      • hiperrealizm A gdzie ty dzwony słyszałeś w czasie ciszy nocnej? 07.10.08, 19:19
                        Masza rezurekcyjna zaczyna się o 6 rano.
                        Jedynia pasterka obywa się w środku nocy, ale nie jestem pewien czy
                        wtedy dzwony biją.
                        ====
                        Starym zwyczajem jest, ze noca dzwony bija tylko na trwogę.
                        • grzespelc Re: A gdzie ty dzwony słyszałeś w czasie ciszy no 07.10.08, 22:54
                          > Jedynia pasterka obywa się w środku nocy, ale nie jestem pewien czy
                          > wtedy dzwony biją.

                          Nie wiesz? Jasne, że tak.
                          • hiperrealizm Dostałeś odpowiedź od azerki 08.10.08, 18:13
                            chyba jesteś na tyle pojętny by zrozumiec rózniće pomiędy dwoma lub
                            rtrzema epizodami bicia w dzwony w czasie trwania ciszy nocnej a
                            codziennym wrzaskie muezina.
                            PS
                            Pamiętaj, ze pomijamy cały kontekst historyczno-kulturowy!
                            • grzespelc Re: Dostałeś odpowiedź od azerki 08.10.08, 18:50
                              bicia w dzwony w czasie trwania ciszy nocnej a
                              > codziennym wrzaskie muezina.

                              A może "walenia w dzwony" i "śpiewu muezina" Co powiesz mna taki zestaw?

                              > Pamiętaj, ze pomijamy cały kontekst historyczno-kulturowy!

                              Więc nie pomijajcie. Bo jakby jakiś Tatar czyta to forum to pewnie zechciałby
                              natychmiast wyjechać z kraju.
                              • a000000 Re: Dostałeś odpowiedź od azerki 09.10.08, 10:53
                                grzespelc napisał:

                                >
                                Bo jakby jakiś Tatar czyta to forum to pewnie zechciałby
                                > natychmiast wyjechać z kraju.

                                Doprawdy? Gdy czyta, że jest jednym z nas???? I że krwiożerczy wahabicki islam
                                mu kradnie jego własność? islam, który traktuje go jak zdrajcę???????????????????
                                • kochanica-francuza nasze forum czytają wyłącznie Tatarzy 09.10.08, 15:55
                                  a my się zajmujemy wyłącznie propagowaniem tatarofobii.

                                  Hehe.
                                  • kochanica-francuza a nawet Azerzy ;-) 09.10.08, 15:56
                                    i nawet piszą!

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25822&w=85581650&a=85672305
                                    • a000000 Re: a nawet Azerzy ;-) 09.10.08, 16:46
                                      no... może nie tyle Azerzy, co jedna taka mała Azerka....hehehe
                        • a000000 Re: A gdzie ty dzwony słyszałeś w czasie ciszy no 08.10.08, 11:13
                          biją. Mają specjalne zezwolenie na pasterkę, nowy rok i wielkanoc - tam gdzie
                          rezurekcja o północy.
                          Na co dzień dzwony muszą się zmieścić w normach. W naszym kościele dzwonią
                          bardzo delikatnie, tak na pół gwizdka, DOKŁADNIE 10 sek po 6 rano...

                          A muzein będzie wył po arabsku nawet o drugiej w nocy !!!

                          www.planetaislam.com/czasy/warszawa.html
                          www.planetaislam.com/czasy/czasy_modlitw.html#
                          ciekawe, czy dający zezwolenie ma tego świadomość...

                          • grzespelc Re: A gdzie ty dzwony słyszałeś w czasie ciszy no 08.10.08, 18:55
                            > A muzein będzie wył po arabsku nawet o drugiej w nocy !!!

                            Po pierwsze: nie będzie wył, tylko śpiewał. I nie o drugiej, a najwcześniej o 5.
                            I kto wie, może też będą rano to cicho puszczać. Zresztą, mnie nieraz budziły
                            dzwony kościoła o 6, ale mi to nie przeszkadza, bo i tak o tej porze muszę wstawać.

                            Ładunek ksenofobii jaki się w tym wątku ujawnił jest przerażający....
                            • hiperrealizm pierwsze wrzaski równo ze wschodem słonca n/t 08.10.08, 19:53

                              • grzespelc Przestan już ksenofobie jeden! nt. 08.10.08, 22:13
                                • kochanica-francuza Hip merytorycznie ma rację 08.10.08, 22:40
                                  muezin wrzeszczy o wschodzie słońca... czy może Hiper coś przekręcił???
                                • hiperrealizm Grzegorzu bardzo ciebie proszę 09.10.08, 21:49
                                  nie używaj słów których znaczenia nie znasz.
                                  • kochanica-francuza Re: Grzegorzu bardzo ciebie proszę 09.10.08, 22:45
                                    hiperrealizm napisał:

                                    > nie używaj słów których znaczenia nie znasz.

                                    Których???
                                  • grzespelc A ja bardzo Ciebie proszę 11.10.08, 11:28
                                    Abyś przestał używać słów obraźliwych dla innych. To, że Ci się nie podoba
                                    rodzaj śpiewu pochodzący z innej kulturynie oznacza, że to nie jest śpiew.
                                    Zresztą sądzę, że nawt gdyby okazało się, że muezin spiewa jak Pavarotti to i
                                    tak Ci sie nie będzie podobało.
                                    • maria421 Re: A ja bardzo Ciebie proszę 11.10.08, 17:05
                                      grzespelc napisał:

                                      > Abyś przestał używać słów obraźliwych dla innych.

                                      A kiedy Ty przestaniesz?
                            • maria421 Re: A gdzie ty dzwony słyszałeś w czasie ciszy no 08.10.08, 21:33
                              Grzesiu, Ty nas tu ksenofobia nie czestuj, bo to juz jest stara i wyswiechtana
                              metoda i nie dziala.

                              Sprzeciw wobec nawolywania do modlitwy 5 razy dziennie po arabsku z ksenofobia
                              nie ma nic wspolnego.

                              I nie bierz nas na wspolczucie dla Tatara ktory mialby ochote na wyjazd z Polski
                              tylko dlatego ze my tu glosno przeciw muezinowi protestujemy, Ty, ktory dla
                              katolikow i dla Kosciola nigdy nie masz dobrego slowa...
                              • grzespelc Re: A gdzie ty dzwony słyszałeś w czasie ciszy no 08.10.08, 22:15
                                > Grzesiu, Ty nas tu ksenofobia nie czestuj, bo to juz jest stara i wyswiechtana
                                > metoda i nie dziala.

                                Prawda nie musi być oryginalna.

                                Sprzeciw wobec nawolywania do modlitwy 5 razy dziennie po arabsku z ksenofobia
                                > nie ma nic wspolnego.

                                Oczywiście, że ma.

                                Ty, ktory dla
                                > katolikow i dla Kosciola nigdy nie masz dobrego slowa...

                                Akutrat
                          • grzespelc Re: A gdzie ty dzwony słyszałeś w czasie ciszy no 08.10.08, 19:03
                            Hmmm, dziwne, z opisów nie wychodzi w żasen sposób 2, przecież nie ma jeszcze
                            świtu o tej porze, nawet w czerwcu byłoby to chyba po 3.30, no może w Warszawie
                            wcześniej niż w Katowicach. Zresztą wygląda na to, ze pierwszą można wykonać od
                            świtu do wschodu, a nawet póżniej, ale nie sądzę, żeby tak wcześnie puszczali
                            modlitwę. Z tego, co pamiętam, to śpiewy były: przed wschodem słońca, jakiś czas
                            po wschodzie, w południe (chyba chwilę po), ok. 15 i o zachodzie słońca.
                            • a000000 Re: A gdzie ty dzwony słyszałeś w czasie ciszy no 09.10.08, 10:57


                              nie wymyślaj, tylko sięgnij do źródeł:

                              www.planetaislam.com/czasy/czasy_modlitw.html
                              a tak swoją drogą, to kiedy oni śpią????

                              • maria421 Re: A gdzie ty dzwony słyszałeś w czasie ciszy no 09.10.08, 11:43
                                a000000 napisała:

                                >
                                >
                                > nie wymyślaj, tylko sięgnij do źródeł:
                                >
                                > www.planetaislam.com/czasy/czasy_modlitw.html
                                > a tak swoją drogą, to kiedy oni śpią????
                                >
                                Zastanawiam sie wedlug jakiego rozkladu maja sie modlic muzulmanie w pochmurnych
                                czesciach swiata? :-)
                                • kochanica-francuza Niewyspani są ciągle. 09.10.08, 15:54
                                  Do tego alkoholu pić nie mogą, seksa przed ślubem też nie... strasznie
                                  frustrujące życie.
                              • grzespelc Re: A gdzie ty dzwony słyszałeś w czasie ciszy no 11.10.08, 11:31
                                Po prostu wstają wcześniej niż my i wcześniej idą spać. Pory modlitw zostały
                                wymyslone na południu, gdzie różnica między długością dnia jest niewielka, więc
                                nie są dostosowane do naszych realiów, ale jakoś nasi muzułmanie sobie zapewne
                                z tym radzą.
                • hiperrealizm w Boze Ciało owszem, katolicy 07.10.08, 17:14
                  publicznie manifestują swoją wiarę, przy okazji "wyjąc".
                  Inna sprawa to regularne zakłucanie spokoju jakim niewątpliwie
                  byłoby puszczanie moglitw z kasety (bo muezini ida na łatwiznę i
                  sami nie nadwyrężaja gardeł) z natężeniem ponad 100dB.
                  Pierwszy bym protestował!
                  • kochanica-francuza Re: w Boze Ciało owszem, katolicy 07.10.08, 23:28
                    hiperrealizm napisał:

                    > publicznie manifestują swoją wiarę, przy okazji "wyjąc".

                    E tam zaraz "wyjąc".

                    Procesja idzie pod moim oknem i stwierdzam, że jak na zbiorową imprezę jest CICHA.
    • kochanica-francuza Ja mam pytanie praktyczne 06.10.08, 21:11
      Czy zatyczki do uszu z apteki (nie takie dla pracowników lotnisk, bo tam nie mam
      chodów) wystarczają, żeby to przespać?

      Na szczęście nie mieszkam na Ochocie, ale lepiej wiedzieć...
      • grzespelc Re: Ja mam pytanie praktyczne 06.10.08, 22:24
        > Czy zatyczki do uszu z apteki (nie takie dla pracowników lotnisk, bo tam nie mam
        > chodów) wystarczają, żeby to przespać?

        Jeżeli nie mieszkasz 5 m od wieży to spokojnie.
        • a000000 Re: Ja mam pytanie praktyczne 06.10.08, 22:51
          grzespelc napisał:

          > Jeżeli nie mieszkasz 5 m od wieży to spokojnie.


          Na 102 dB muzeinowego "śpiewu" - 5 m to za mało, aby zachować spokój, nawet w
          zatyczkach...

          Ciekawi mnie KOGO muzein będzie wzywał do modlitwy.... przecież wokół nie
          mieszkają muzułmanie!!!
      • a000000 Re: Ja mam pytanie praktyczne 06.10.08, 22:55
        > Na szczęście nie mieszkam na Ochocie, ale lepiej wiedzieć...

        to róg Wawelskiej i Żwirki-Wigury... przy polu mokotowskim. Ciekawe, co na to
        spacerowicze.... ja rozumiem sztuczną palmę.... ale muzein to już przegięcie...

        Czy w innych europejskich stolicach muzein śpiewa????
        W naszym meczecie nie ma muzeina.
        • kochanica-francuza Re: Ja mam pytanie praktyczne 06.10.08, 23:49
          a000000 napisała:

          > > Na szczęście nie mieszkam na Ochocie, ale lepiej wiedzieć...
          >
          > to róg Wawelskiej i Żwirki-Wigury... przy polu mokotowskim.

          Mieszkam zdecydowanie dalej niż 5 m stamtąd ;-))). Ale tak się pytam na wsiakij
          słuczaj, gdyby wypadło mi nocować nieopodal meczetu.
        • hiperrealizm sztuczna palna to przegięcie n/t 07.10.08, 17:19

          • a000000 Re: sztuczna palna to przegięcie n/t 08.10.08, 11:15
            ja wiem, czy przegięcie.... na pewno dziwactwo... nikomu nie wadzi... ot, stoi
            sobie.
            • kochanica-francuza O co chodzi? 08.10.08, 13:49
              csw.art.pl/new/2002/rajkowska.html
              Że odrobina absurdu na co dzień?
              • hiperrealizm jakiego absurdu!!!>>>????? 08.10.08, 18:16
                TO JEST KICZ!
                To alny, hamerykański kicz!
                :(
            • hiperrealizm a ja jestem chory jak to to zobaczę przypadkiem 08.10.08, 18:15
              a okazję mialem dwa razy dziennie
    • lynx.rufus Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 07:37
      A mnie w całej sprawie najbardziej uderzyły te dwa fragmenty, zestawione razem:

      Twarzą tej inicjatywy jest szejk, który sponsorował rozdzielenie polskich sióstr
      syjamskich. Tak więc, opowiadając się przeciw tej monumentalnej świątyni,
      opowiadasz się przeciwko dobroczyńcy polskich dzieci" - napisał użytkownik o
      nicku Uzman.

      Przed wojną zebrane pieniądze Tatarzy przeznaczyli na Fundusz Obrony Narodowej.


      I to jest moim zdaniem najlepszym powodem do zmartwienia. Wprost: o ile przed
      wojną polscy muzułmanie czuli się polskimi patriotami, o tyle teraz - mogą
      wykazywać postawy trochę mniej lojalne w stosunku do ojczyzny, a bardziej -
      wobec różnych obcych miejsc dowodzenia. I zanim ktokolwiek mi coś wypomni: nie,
      nie mam nic przeciwko takiemu przesunięciu lojalności wobec katolików, gdyż
      liczę, że Polska nigdy nie będzie występować przeciwko Kościołowi, co znaczy
      także, że nigdy nie będzie występować po linii różnych szejków, dość tanio
      kupujących sobie zobowiązania ze strony naszego kraju.

      I ponieważ: "Po wojnie odebrano im działkę.", to trzeba ją oddać. A co się na
      niej postawi, to niech decyduje architekt miasta...

      gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
      • a000000 Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 11:34
        problem jest w tym, że działkę zabrano POLSKIM TATROM - obywatelom lojalnym i
        rdzennym ( bo to są ludzie którzy czują się Polakami już od wielu pokoleń) - a
        odzyskuje związek opanowany przez islam napływowy, który na dodatek ten islam
        polski zepchnął na margines... Czyli komu innemu zabrano, i komu innemu oddano.
        Pieniądze na budowę przyjdą z Saudi, imam przyjedzie z Saudi, nauki przyjdą z
        Saudi.... i będziemy mieć legalnie działającą piątą kolumnę terroryzmu.

        Polscy Tatarzy tworzą Muzułmański Związek Religijny podzielony na coś na
        podobieństwo diecezji: Białystok, Bohoniki, Kruszyniany, Warszawa, Gdańsk,
        Bydgoszcz, Poznań, Gorzów Wlkp. i ma 5,1 tys wyznawców (CAŁOŚĆ)...

        Niepokoją mnie związki muftiego Miśkiewicza z ortodoksyjnym islamem.

        Co to jest Muzułmański Związek Wyznaniowy?


        A tu dla naszych milusińskich, których uwierają dotacje państwowe dla KRK:

        www.mzr.pl/pl/
        co mnie dziwi? nie znalazłam na tej stronie wiadomości o zezwoleniu na budowę
        tego meczetu, a przecież rzecz jest niesłychanej wagi dla społeczności
        muzułmańskiej...
        a także - u mnie się nie otwiera link do sklepu al-misk.... czyżby tylko dla
        wtajemniczonych? czyżby prywatna działalność Miśkiewicza?



        • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 14:17
          > odzyskuje związek opanowany przez islam napływowy, który na dodatek ten islam
          > polski zepchnął na margines...

          Nieprawda. A poza tym jest to ten sam MZR działający nieprzerwanie w RP.

          > Pieniądze na budowę przyjdą z Saudi

          Skoro budżet nie chce dać, jak w przypadku śop, to trzeba podszukać innych
          darczynców. Zreszta, jak sfinansowali rozdzielenie bliźniąt, to buli ok, jak
          sfinansowali sąsiadom meczet, to już nie. No słowo daję - czysta nietolerancja.

          imam przyjedzie z Saudi

          Imam już jest. Jest Polakiem.

          > Niepokoją mnie związki muftiego Miśkiewicza z ortodoksyjnym islamem.

          A konkretnie jakie?

          > Co to jest Muzułmański Związek Wyznaniowy?

          Organizacja religijna polskich muzułmanów działająca co najmniej od 1919 r.

          > co mnie dziwi? nie znalazłam na tej stronie wiadomości o zezwoleniu na budowę
          > tego meczetu, a przecież rzecz jest niesłychanej wagi dla społeczności
          > muzułmańskiej...

          No bo pani konserwator ma zastrzeżenia, bo przecież trzeba coś wymyśleć, żeby
          utrudnić tym heretykom życie..

          > a także - u mnie się nie otwiera link do sklepu al-misk.... czyżby tylko dla
          > wtajemniczonych? czyżby prywatna działalność Miśkiewicza?

          Przetzń już wietrzyć spiski. Może awaria, może jest dopiero w trakcie
          uruchamiania.. Zacznijże wreszcie, do cholery traktować ich jak ludzi, a nie wrogów.
          • maria421 Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 14:19
            Grzesiu, nie rozsmieszaj Twoja "walka z nietolerancja".
          • lynx.rufus Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 14:20
            grzespelc napisał:

            > No bo pani konserwator ma zastrzeżenia, bo przecież trzeba coś wymyśleć, żeby
            > utrudnić tym heretykom życie..

            Ale że niby jak? Pani konserwator jest szyitką?

            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
          • a000000 Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 15:39
            > > Co to jest Muzułmański Związek Wyznaniowy?
            >
            > Organizacja religijna polskich muzułmanów działająca co najmniej od 1919 r.

            Szanowny panie PRAWNIKU.... powinieneś Pan wiedzieć, że w prawnie Muzułmański
            Związek Wyznaniowy to jest zupełnie inna organizacja niż Muzułmański Związek
            Religijny, który faktycznie działa i jest legalnie zarejestrowanym w Polsce
            związkiem religijnym.

            Zacznijże wreszcie, do cholery traktować ich jak ludzi, a nie wr
            > ogów.

            Szanowny Panie Kolego.... przydałoby się więcej kultury, nie uważasz?
            No i przydałoby się więcej tolerancji dla poglądów, które Ci się nie podobają...
            Czy Ty naprawdę jesteś aż tak zadufany w swym ateizmie, iż sądzisz, że możesz mi
            narzucać i rozkazywać???

            Grzesiu, Grzesiu... masz braki w kindersztubie... a ja nie zamierzam Cię
            wychowywać.... bierz się sam do roboty bo będzie licho.

            Nie, ludzie nie są wrogami.... wroga jest ich ideologia. I to bardziej wroga
            TOBIE niż mnie.... jednak niewiedza to wielka ślepota.
            A ślepy to i w przepaść wpadnie.... bo nie ma pojęcia o zagrożeniu.


            Sami muzułmanie podają, że jest ich 5,1 tys ludzi i mają 8 gmin... czyli czyli
            637 ludzi na gminę... gdyby to był Kościół Katolicki to już byś piał z
            oburzenia, że następna budowla im się marzy...
            A jeśli to INNA wiara w CENTRUM stolicy buduje minarety z 102 dB hałasem pięć
            razy dziennie, w obcym języku, na pewno nie dla okolicznych mieszkańców....to
            węszysz jakieś spiski wobec heretyków... Ciekawe, co byś gadał, gdyby tak Tobie
            pod oknem muzein śpiewał o świcie...

            A gdyby to była prawda, że zezwolenie mają i tylko pani konserwator blokuje - to
            na stronie oficjalnej związek by poinformował swoich wiernych...
            No... chyba, że nie ma zezwolenia, a ta cała gadka to tylko robienie szumu
            medialnego...celem wymuszenia.... już mają zwolenników - ślepych ateistów z oddali.
            • maria421 Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 17:48
              Grzesiu, piszesz:

              "Zacznijże wreszcie, do cholery traktować ich jak ludzi, a nie wr
              ogów."

              A ja Ci odpowiem : zacznijze w koncu informowac sie czym jest islam. Link Ci
              podeslalam po polsku, w nim wypowiadaja sie rowniez byli muzulmanie, oni chyba
              wiedza najlepiej, prawda?

              Walka z islamem nie oznacza automatycznego uznania wszystkich muzulmanow za
              wrogow. Oni sami sa pierwszymi ofiarami islamu.

              No, chyba ze Ty sadzisz wedlug siebie, chyba ze Ty uwazasz ze jezeli dla Ciebie
              kazdy katolik to nie czlowiek lecz wrog, to myslisz ze my tak samo...
            • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 17:56
              > No i przydałoby się więcej tolerancji dla poglądów, które Ci się nie podobają..

              Spójrz w lustro.

              ...to
              > węszysz jakieś spiski wobec heretyków...

              Bo chcą blokować możliwość realizacji konstytucyjnych praw.

              już mają zwolenników - ślepych ateistów z odd
              > ali.

              Ktoś ich musi bronić przed nienawiścią katolików.
              • maria421 Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 18:03
                Grzesiu, obronco muzulmanow przed "nienawiscia katolikow", zacznij w koncu
                bronic polskich Tatarow przed wahabityzmem.
                Bo jak myslisz, jak beda chcieli pierwszy wyrok wedlug regul szariatu w Polsce
                wydac to kto ich obroni??? Zaloze sie ze ci sami katolicy ktorzy ich tak niby
                nienawidza. Ateisci Twego pokroju beda przeciez optowali za multikulti nawet w
                prawie, czyz nie?
                • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 22:55
                  > Bo jak myslisz, jak beda chcieli pierwszy wyrok wedlug regul szariatu w Polsce
                  > wydac to kto ich obroni?

                  O czym Ty w ogóle mówisz?

                  Ateisci Twego pokroju beda przeciez optowali za multikulti nawet w
                  > prawie, czyz nie?

                  Nie za multikulti, tylko za wolnością.
                  • maria421 Re: Meczet w Warszawie 08.10.08, 09:13
                    grzespelc napisał:


                    > O czym Ty w ogóle mówisz?

                    O tym, co juz sie staje rzeczywistoscia w Wielkiej Brytanii.

                    > Nie za multikulti, tylko za wolnością.

                    Za wolnoscia wyboru prawa ????
                    • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 08.10.08, 19:05
                      A choćby za wolnością wyznania.
                      • maria421 Re: Meczet w Warszawie 08.10.08, 21:12
                        grzespelc napisał:

                        > A choćby za wolnością wyznania.

                        Za wolnoscia wyznania religii ktora jest tez totalitarna ideologia?
                        • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 08.10.08, 22:16
                          Chrześciajństwo też jest totalitarną ideologią.
                          • maria421 Re: Meczet w Warszawie 08.10.08, 22:36
                            grzespelc napisał:

                            > Chrześciajństwo też jest totalitarną ideologią.

                            Nieprawda.Chrzescijanstwo nie mowi nic na temat formy wladzy panstwowej, a nawet
                            rozdziela boskie od cesarskiego.
                            • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 08.10.08, 22:40
                              a nawet
                              > rozdziela boskie od cesarskiego.

                              :))) Nic nie wiesz na temat chrześcijańskich teorii włady państwowej, więc nie
                              podawaj cytatów, których znaczenia nie rozumiesz.
                              • kann2 Re: Meczet w Warszawie 08.10.08, 22:50
                                Poucz nas, poucz, o światły!
                                • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 08.10.08, 22:59
                                  Chodziło o to, że chrześcijanie mają być lojalni wobec władzy świekiej.
                                  • kann2 Re: Meczet w Warszawie 08.10.08, 23:01
                                    O ile władza ta jest legalna i nie narusza prawa naturalnego.
                                  • maria421 Re: Meczet w Warszawie 08.10.08, 23:13
                                    grzespelc napisał:

                                    > Chodziło o to, że chrześcijanie mają być lojalni wobec władzy świekiej.

                                    I to ma byc to chrzescijanskie dazenie do absolutyzmu????
                                    Grzesiu, czy Ty wiesz co mowiesz?
                                    • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 11.10.08, 11:39
                                      Nie czepiaj się, Dobrze? W tamych czasach właściwie nie wyobrażano sobie innej
                                      władzy niż abslolutna, więc jakby w oczywisty sposób także i chrześciajństwo
                                      zaczeło taką akceptować, jak już się władcy ochrzcili, no i obrosła ona potem w
                                      religijne uzasadnienia.
                                      • maria421 Re: Meczet w Warszawie 11.10.08, 11:55
                                        grzespelc napisał:

                                        > Nie czepiaj się, Dobrze? W tamych czasach właściwie nie wyobrażano sobie innej
                                        > władzy niż abslolutna, więc jakby w oczywisty sposób także i chrześciajństwo
                                        > zaczeło taką akceptować, jak już się władcy ochrzcili, no i obrosła ona potem w
                                        > religijne uzasadnienia.

                                        Grzesiu, czy Ty rozumiesz o czym sie mowi?
                                        Jezeli nie, to powtarzam- w chrzescijanstwie jest "Bogu co boskie, cesarzowi co
                                        cesarskie", czyli rozdzial wladzy swieckiej od koscielnej, czyli rozdzial
                                        panstwa i Kosciola.
                                        W zalozeniach islamu czegos takiego NIE MA.

                                        Wiec nie kombinuj tylko przyjmij to do wiadomosci.
                                        • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 12.10.08, 15:02
                                          Nie kombinuję tylko wiem, jak było. Jeżeli Twoim zdaniem katolicyzm praktykował
                                          rozdział, to jak wytłumaczysz istnienie przez prawie 1000 lat Państwa Kościelnego?
                                          • maria421 Re: Meczet w Warszawie 12.10.08, 15:38
                                            grzespelc napisał:

                                            > Nie kombinuję tylko wiem, jak było. Jeżeli Twoim zdaniem katolicyzm praktykował
                                            > rozdział, to jak wytłumaczysz istnienie przez prawie 1000 lat Państwa Kościelne
                                            > go?

                                            No i co z tego ze przez wieki istnialo panstwo koscielne, skoro rownoczesnie z
                                            nim istniala cala masa panstw posiadajacych swieckich wladcow???
                                            • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 14.10.08, 09:56
                                              Jak to co z tego? Gdyby kk uznawał rozdział, to żadnego państwa by nie tworzył,
                                              nie mówiąc o pomysłach takich jak "Dictatus papae"
                                              • maria421 Re: Meczet w Warszawie 14.10.08, 13:21
                                                grzespelc napisał:

                                                > Jak to co z tego? Gdyby kk uznawał rozdział, to żadnego państwa by nie tworzył,
                                                > nie mówiąc o pomysłach takich jak "Dictatus papae"

                                                Jakby nie bylo rozdzialu, to panstwo koscielne obejmowaloby cala Europe, a od
                                                poczatkow XV wieku rowniez Ameryke.
                                                • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 14.10.08, 20:54
                                                  Kościelnego faktycznie tak dużego nie było, ale za to wszystkie były wyznaniowe.
                                                  A jak jest rozdział, to nie ma państw wyznaniowych.
                                                  • maria421 Re: Meczet w Warszawie 14.10.08, 21:19
                                                    grzespelc napisał:

                                                    > Kościelnego faktycznie tak dużego nie było, ale za to wszystkie były wyznaniowe
                                                    > .
                                                    > A jak jest rozdział, to nie ma państw wyznaniowych.

                                                    Przeczytaj jak Wikipedia definiuje rozdzial panstwa od kosciola :

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Rozdzia%C5%82_Pa%C5%84stwa_od_Ko%C5%9Bcio%C5%82a
                                                    Wszedzie tam, gdzie istnieje podzial wladzy na swiecka i religijna i podzial
                                                    instytucji na swieckie i religijne jest rozdzielnosc panstwa od kosciola.
                                                  • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 15.10.08, 19:39
                                                    Nie interesuje mnie, jak to robi Wikipedia, bo ja z tego pracę magisterską
                                                    pisałem i sam potrafię zdefiniować. A właściwie to nie sam, tylko na
                                                    Pietrzakiem. 3 cechy:
                                                    1. Duchowni nie sprawują władzy.
                                                    2. Państwo nie reguluje doktryny ani organizacji związków wyznaniowych.
                                                    3. Państwo jest neutralne światopoglądowo.

                                                  • maria421 Re: Meczet w Warszawie 15.10.08, 22:44
                                                    grzespelc napisał:

                                                    > Nie interesuje mnie, jak to robi Wikipedia, bo ja z tego pracę magisterską
                                                    > pisałem i sam potrafię zdefiniować. A właściwie to nie sam, tylko na
                                                    > Pietrzakiem. 3 cechy:
                                                    > 1. Duchowni nie sprawują władzy.

                                                    Zgadza sie. Pokaz wiec europejskie panstwo poza panstwem papieskim gdzie wladza
                                                    byla sprawowana przez duchownych.

                                                    > 2. Państwo nie reguluje doktryny ani organizacji związków
                                                    wyznaniowych.

                                                    Zgadza sie . Pokaz w ktorym panstwie europejskim, oprocz papieskiego, wladca
                                                    regulowal doktryne.

                                                    > 3. Państwo jest neutralne światopoglądowo.

                                                    Interpretacja tego punktu jest bardzo szeroka.
                                                  • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 16.10.08, 21:32
                                                    > > 3. Państwo jest neutralne światopoglądowo.
                                                    >
                                                    > Interpretacja tego punktu jest bardzo szeroka.

                                                    Nie jest szeroka, jest bardzo ścisła. Wystarczy, że nie ma religii państwowej
                                                    ani rozróźniania praw obywateli ze względu na religię. Zdecydowana większość
                                                    państw w Europie w dwóch pierwszych tysiącleciach chrześcinjaństwa nie spełniała
                                                    tego warunku
                                                  • maria421 Re: Meczet w Warszawie 16.10.08, 22:52
                                                    grzespelc napisał:


                                                    > Nie jest szeroka, jest bardzo ścisła. Wystarczy, że nie ma religii państwowej
                                                    > ani rozróźniania praw obywateli ze względu na religię. Zdecydowana większość
                                                    > państw w Europie w dwóch pierwszych tysiącleciach chrześcinjaństwa nie spełniał
                                                    > a
                                                    > tego warunku

                                                    Tja... biorac pod uwage ze przez pierwsze tysiac lat nie bylo w Europie (poza
                                                    terenami podbitymi przez islam pod koniec pierwszego millenium) zadnej innej
                                                    religii niz chrzescijanstwo, to faktycznie cala Europa byla w znaczeniu tego
                                                    punktu "wyznaniowa" :-)
                                                  • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 17.10.08, 18:37
                                                    > Tja... biorac pod uwage ze przez pierwsze tysiac lat nie bylo w Europie

                                                    było, było, cała słowiańszczzyzna i Skancynawia, a przez większą cześć także
                                                    Wysoy Brytyjskie i wiele plemion germańskich. Nie w tym jednak rzecz. Rzcz w ty,
                                                    że tam gdzie chrześcijaństwo zapanowało, za wyznawanie innej religii można było
                                                    stracić życie.
                                                  • maria421 Re: Meczet w Warszawie 17.10.08, 19:12
                                                    grzespelc napisał:


                                                    > było, było, cała słowiańszczzyzna i Skancynawia, a przez większą cześć także
                                                    > Wysoy Brytyjskie i wiele plemion germańskich. Nie w tym jednak rzecz. Rzcz w ty
                                                    > ,
                                                    > że tam gdzie chrześcijaństwo zapanowało, za wyznawanie innej religii można było
                                                    > stracić życie.

                                                    Tam, gdzie nie bylo wtedy chrzescijanstwa w Europie, nie bylo tez panstwa. A my,
                                                    zadaje sie, o rozdzielnosci wladzy swieckiej od koscielnej w panstwie mowimy,
                                                    prawda?
                                                  • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 17.10.08, 22:11
                                                    > Tam, gdzie nie bylo wtedy chrzescijanstwa w Europie, nie bylo tez panstwa.

                                                    Oczywiście, że było. Nie rozumiem, jak w ogóle można wysuwać takie teorie.
                                                  • maria421 Re: Meczet w Warszawie 17.10.08, 22:17
                                                    grzespelc napisał:


                                                    > Oczywiście, że było. Nie rozumiem, jak w ogóle można wysuwać takie teorie.

                                                    Wymien europejskie niechrzescijanskie panstwa pierwszego tysiaclecia.
                                                  • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 18.10.08, 18:10
                                                    Państwo Samona, Państwo Piastów przed 966 r., państwo Wiślan, Związek Wieletów,
                                                    Państwo Wielkomorawskie, Bułgaria do pocz. X w., Ruś, państwa Wikingów i
                                                    Normanów do ok. IX w., Islandia, jakieś tam jeszcze. Wystarczy?
                                                  • maria421 Re: Meczet w Warszawie 18.10.08, 19:38
                                                    Tja..
                                                    Panstwo Samona trwalo zaledwie kilka lat:-)

                                                    Panstwo Piastow przed 966 r tez trwalo zaledwie kilka lat

                                                    Islandia - pierwsi osadnicy dotarli tam ok 930 a ok 1000 przyjeli juz
                                                    chrzescijanstwo

                                                    Rus Kijowska- data utworzenia panstwowosci tez lezy blisko daty przyjecia
                                                    chrzescijanstwa w 988

                                                    Podobnie Wielkie Morawy gdzie data narodzin panstwowosci jest zblizona do daty
                                                    przyjecia chrzescijanstwa.

                                                    Bulgaria, OK, ta miala juz prawie 200 lat zanim przyjela chrzescijanstwo.

                                                    "panstwo Wislan" to nie panstwo, zreszta ich historia jest niejasna

                                                    Wikingowie- jednym z pierwszych panstw ktore utworzyli bylo panstwo Knuta
                                                    Wielkiego- chrzescijanina

                                                    Normanowie -jednym z pierwszych panstw jakie utworzyli byla Normandia, mniej
                                                    wiecej w tym samym czasie przyjeli chrzescijanstwo, a sto lat pozniej brali
                                                    udzial w I krucjacie.

                                                  • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 18.10.08, 22:25
                                                    > Tja..
                                                    > Panstwo Samona trwalo zaledwie kilka lat:-)

                                                    Nie kilka a kilkadziesiąt.

                                                    > Paśstwo Piastow przed 966 r tez trwalo zaledwie kilka lat

                                                    Nie kilka a ok. stu.

                                                    > Islandia - pierwsi osadnicy dotarli tam ok 930 a ok 1000 przyjeli juz
                                                    > chrzescijanstwo

                                                    Ano racja, ale 1000 to już koniec okresu, o który pytasz.

                                                    > Rus Kijowska- data utworzenia panstwowosci tez lezy blisko daty przyjecia
                                                    > chrzescijanstwa w 988

                                                    Bzdura. Państwo ruskie istniało co najmniej od poł. IX w. no i w I tysiącleciu
                                                    tylko przez 12 lat jego władca był chrześcijański (bo trudno o całym państwie mówić)

                                                    > "panstwo Wislan" to nie panstwo, zreszta ich historia jest niejasna

                                                    Historia może i niejasna., ale państwo to na pewno było, choć niewielkie, bo
                                                    pisano o nim w kronikach.

                                                    > Normanowie -jednym z pierwszych panstw jakie utworzyli byla Normandia,

                                                    Jasne, u siebie nie utworzyli, a podbili inne? Co, z lasu wypadli?

                                                    mniej
                                                    > wiecej w tym samym czasie przyjeli chrzescijanstwo

                                                    No jak już podbili odległy kraj... Bo za Bałtyk chrześcijaństwo w I tysiącleciu
                                                    nie dotarło.

              • a000000 Re: Meczet w Warszawie 08.10.08, 11:18
                >
                > Ktoś ich musi bronić przed nienawiścią katolików.

                i tym kimś jest ateista - Grzesiu?

                Oj Grześ, jak Ty bardzo musisz tych katolików nienawidzić, skoro tracisz
                poczucie rzeczywistości.... pamiętaj, że wróg mojego wroga nie zawsze jest moim
                przyjacielem...


                • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 08.10.08, 19:10
                  > Oj Grześ, jak Ty bardzo musisz tych katolików nienawidzić, skoro tracisz
                  > poczucie rzeczywistości...

                  Co Ty bredzisz? róbuj.ę po prostu na tym forum stanąć w obronie ludzi, których
                  oskarża się praktycznie o wszystko co najgorsze na świecie, a to wszystlko
                  dlatego, że chcą skorzystać ze swoich fundamentalnych praw. A najśmieszniejsze
                  jest to, że to na wyrażne życzenie środowisk katolickich w art. 53 konstytucji
                  zapisano "posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi
                  wierzących". A teraz kiedy inni chcą z tego dkorzystać katolikom się to nie
                  podoba. Wstydźcie się!
                  • maria421 Re: Meczet w Warszawie 08.10.08, 21:14
                    Grzesiu, nikt tu nie atakuje ludzi, lecz islam.
                    Ty tez nie stajesz w obronie ludzi, lecz islamu.
                    • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 08.10.08, 22:17
                      Bronię ich fundamentalnych praw.
                      • maria421 Re: Meczet w Warszawie 08.10.08, 22:38
                        grzespelc napisał:

                        > Bronię ich fundamentalnych praw.

                        Ja tez. Bronie szczegolnie praw muzulmanek do rownouprawnienia, ktore gwarantuje
                        im konstytucja, nie szariat.
                        • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 08.10.08, 22:41
                          Polskie muzułmanki padają przed Toba na kolana, dziękując Ci serdecznie.

                          Przy okazji pokornie proszą o łaskawe zezwolenie na budowę meczetu, w którym
                          będą mogły się pomodlić do swego boga.
                          • maria421 Re: Meczet w Warszawie 08.10.08, 23:17
                            grzespelc napisał:

                            > Polskie muzułmanki padają przed Toba na kolana, dziękując Ci serdecznie.
                            >
                            > Przy okazji pokornie proszą o łaskawe zezwolenie na budowę meczetu, w którym
                            > będą mogły się pomodlić do swego boga.

                            Polskie muzulmanki moze nie padna na kolana, bo Tatarki i tak juz sa
                            zlaicyzowane, a konwertytki maja tak sprane mozgi, ze godza sie na to, zeby grac
                            podrzedna role.
                            Ale niejedna muzulmanka w Niemczech bedzie bardziej wdzieczna mnie za to ze
                            bronie jej praw, niz Tobie za to ze bronisz religii ktora czyni z niej
                            niewolnice mezczyzny.
                            • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 11.10.08, 11:40
                              A pozwolisz im się pomodlić, czy nie?
                              • maria421 Re: Meczet w Warszawie 11.10.08, 12:01
                                grzespelc napisał:

                                > A pozwolisz im się pomodlić, czy nie?

                                Grzesiu, czy Ty wiesz, ze do tej pory w meczetach buduje sie osobne
                                pomieszczenia dla mezczyzn i osobne dla kobiet.
                                To sie nazywa, moj drogi, apartheid plciowy.
                                Jak to pogodzic z konstytucyjna rownoscia plci?
                                • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 12.10.08, 15:00
                                  W synagogach również. To też skrytykujesz?

                                  A czy apartheidem płciowym nie jest to, że kobieta nie może być księdzem?
                                  • maria421 Re: Meczet w Warszawie 12.10.08, 15:33
                                    grzespelc napisał:

                                    > W synagogach również. To też skrytykujesz?

                                    Mylisz sie , w synagogach juz od dawna nie ma takiego podzialu.

                                    > A czy apartheidem płciowym nie jest to, że kobieta nie może być księdzem?

                                    Muftim ani ajatollahem tez nie moze byc. Ale gdyby tylko na tym polegala
                                    dyskryminacja kobiet w islamie to nie byloby tak zle.
                  • a000000 Re: Meczet w Warszawie 09.10.08, 11:14
                    grzespelc napisał:

                    >
                    > Co Ty bredzisz? róbuj.ę po prostu na tym forum stanąć w obronie ludzi, których
                    > oskarża się praktycznie o wszystko co najgorsze na świecie

                    w obronie KTÓRYCH ludzi? przybyszów - którzy budują przyczółek terroryzmu, czy
                    też NASZYCH POLSKICH TATARÓW - którzy są wobec przybyszów w opozycji, którzy są
                    łajani i napominani, traktowani jak odszczepieńcy, bo.... okazują lojalność
                    wobec ojczyzny (Polski)?????

                    NASI muzułmanie mogą sobie zbudować meczet w miejscu Pałacu Kultury a nawet
                    większy.... są POLAKAMI i szanują prawo naszego kraju. Lojalnie wypełniają
                    obowiązki, a więc mają zagwarantowane PRAWA.

                    Ale Liga Arabska - to są przybysze, którzy próbują zdobyć nowe terytoria dla
                    swych chorych i wielce nieprzyjaznych nam (katolikom i ateistom RAZEM) knowań.

                    Wejdź na stronę internetową naszych muzułmanów i znajdź choć wspomnienie, że oto
                    będą sobie meczet budować...

                    www.mzr.pl/pl/
                    Grzesiu, nie gadaj bzdur... u mnie od lat jest meczet i nikomu nie
                    przeszkadza... ale jest to meczet OBYWATELI POLSKICH....nie wahabickich
                    najemników....

          • hiperrealizm Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 17:32
            grzespelc napisał:
            Zacznijże wreszcie, do cholery traktować ich jak ludzi, a nie wr
            > ogów.
            --------------------------
            Grzegorzym pamiętaj o tym, że jak przydzie co do czego, to
            chrześcijanie bedą bronić przed iślamem roewniez ciebie nasz
            bezrozumny ateisto!
            Pamiętaj również o tym, że chrześcijanie, jakby co) sa w o niebo
            lepszerj sytuacji niż ateiści.
            Dla muzułmanów jesteśmy jednak ludem księgi - badzimy, ale wierzymy.
            Ateista natomiast ich zdaniem zasługuje jedynie na smierć.
            • grzespelc Re: Meczet w Warszawie 07.10.08, 18:06
              > Grzegorzym pamiętaj o tym, że jak przydzie co do czego, to
              > chrześcijanie bedą bronić przed iślamem roewniez ciebie nasz
              > bezrozumny ateisto!

              Jak dotąd sam musiałem się bronić przed chrześcijanami, więc nie liczę na nich,
              liczę na siebie.
              • kann2 ad leones! 07.10.08, 18:31
                Biedaczysko! A cóż ci takiego złego chrześcijanie wyrządzili?
                • hiperrealizm pewnie świadkowie Jehowy 07.10.08, 19:20
                  zapukali do jego drzwi....
                • grzespelc Re: ad leones! 07.10.08, 22:56
                  Nic Ci do tego.
                  • kann2 Re: ad leones! 07.10.08, 23:29
                    Qui accusare volunt, probationes habere debent
                    • a000000 Re: ad leones! 08.10.08, 11:25
                      kann2 napisał:

                      > Qui accusare volunt, probationes habere debent

                      DOKAŁDNIE. Tylko nasz Grześ - PRAWNIK o tej ponadczasowej PRAWNEJ zasadzie nie wie.
                      • grzespelc Re: ad leones! 08.10.08, 19:11
                        Nie mam zamiaru się poddawać Waszemu (o)sądowi.
                        • kann2 Re: ad leones! 08.10.08, 20:44
                          To nie rzucaj gołosłownych oskarżeń.
                  • a000000 Re: ad leones! 08.10.08, 11:22
                    Grześ, do zakresu wolności Kanna należy prawo do bycia nieobrażanym.

                    Czy uważasz, że katolicy nie mają prawa do wolności?
                    • grzespelc Re: ad leones! 08.10.08, 19:13
                      A np.l do praw muzułmanów nzleży prawo do nie byćia fałszywie oskarżanym. A na
                      dodatek, jak słusznie kann racył zauważyć - qui accusat, probationes habere debet.
                      • maria421 Re: ad leones! 08.10.08, 21:15
                        grzespelc napisał:

                        > A np.l do praw muzułmanów nzleży prawo do nie byćia fałszywie oskarżanym. A na
                        > dodatek, jak słusznie kann racył zauważyć - qui accusat, probationes habere deb
                        > et.

                        A kto tu oskarza i to na dodatek falszywie muzulmanow? Ktorych i o co?
                        • grzespelc Re: ad leones! 08.10.08, 22:18
                          Ty i maria oskarżacie fałszywie polskich muzułmanów o konszachty z islamistami,
                          chęć zakłócania ciszy nocnej, chęć budowy wszechświatowego imperium i nie
                          wiadomo, co jeszcze.
                          • maria421 Re: ad leones! 08.10.08, 22:39
                            grzespelc napisał:

                            > Ty i maria oskarżacie fałszywie polskich muzułmanów o konszachty z islamistami,
                            > chęć zakłócania ciszy nocnej, chęć budowy wszechświatowego imperium i nie
                            > wiadomo, co jeszcze.

                            Strona jaka Ci podalam jest islamistyczna i jest po polsku....
                            • grzespelc Re: ad leones! 08.10.08, 22:42
                              Twój problem polega na tym, że tam, nic takiego nie ma.
                              • maria421 Re: ad leones! 08.10.08, 22:47
                                grzespelc napisał:

                                > Twój problem polega na tym, że tam, nic takiego nie ma.

                                Dazenie do kalifatu jest jak najbardziej islamistyczne!
                                • grzespelc Re: ad leones! 08.10.08, 22:51
                                  A chrześcijańskie jest dążenie do absolutyzmu. i co z tego?
                                  • maria421 Re: ad leones! 08.10.08, 22:53
                                    grzespelc napisał:

                                    > A chrześcijańskie jest dążenie do absolutyzmu. i co z tego?

                                    Gdzie?

                                    • grzespelc Re: ad leones! 08.10.08, 22:56
                                      W encyklikach to masz.
                                      • kann2 Re: ad leones! 08.10.08, 22:58
                                        W której? Czytałeś?
                                        • grzespelc Re: ad leones! 08.10.08, 23:00
                                          Nie pamiętam chyba Syllabus errorum, albo którejś wcześniejszej.
                                          • maria421 Re: ad leones! 08.10.08, 23:03
                                            grzespelc napisał:

                                            > Nie pamiętam chyba Syllabus errorum, albo którejś wcześniejszej.

                                            Ech, kolego, wiesz ze w jakims meczecie muezzin wola, ale nie wiesz w ktorym:-)))
                                          • kann2 Re: ad leones! 08.10.08, 23:04
                                            Syllabus to nie encyklika. A poza tym powoływanie się na dokumenty
                                            kościelne sprzed stuleci, aby uzasadnić twierdzenia odnoszące się do
                                            współczesności jest metodologicznie z gruntu fałszywe.
                                            • grzespelc Re: ad leones! 11.10.08, 11:41
                                              A poza tym powoływanie się na dokumenty
                                              > kościelne sprzed stuleci, aby uzasadnić twierdzenia odnoszące się do
                                              > współczesności jest metodologicznie z gruntu fałszywe.

                                              Proszę powtórzyć to Marii, kiedy będzie Koranem uzasadniać sowje strachy przed
                                              islamizacją i kalifatem.
                                              • maria421 Re: ad leones! 11.10.08, 11:56
                                                grzespelc napisał:

                                                > Proszę powtórzyć to Marii, kiedy będzie Koranem uzasadniać sowje strachy przed
                                                > islamizacją i kalifatem.

                                                Znow kula w plot.
                                                Dokumenty koscielne sie zmieniaja, aktualizuja.
                                                Koran od 1400 lat pozostal niezmieniony.
                                              • kann2 Re: ad leones! 11.10.08, 14:34
                                                Koran jest nadal obowiązującym prawem, Grzesiu. Mimo upływu czasu.
                                                • grzespelc Re: ad leones! 12.10.08, 15:04
                                                  To ciekawe, co robią w krajach aracskich takie ustawy jak np. kodeks karny,
                                                  kodeka rodzinny, albo konstytucja.
                                                  • maria421 Re: ad leones! 12.10.08, 15:42
                                                    grzespelc napisał:

                                                    > To ciekawe, co robią w krajach aracskich takie ustawy jak np. kodeks karny,
                                                    > kodeka rodzinny, albo konstytucja.

                                                    Zalezy w jakich krajach arabskich, nie wszystkie z nich maja konstytucje,
                                                    wiekszosc z nich ma kodeks karny i rodzinny oparty na prawie koranicznym.

                                                  • grzespelc Re: ad leones! 12.10.08, 17:31
                                                    > wiekszosc z nich ma kodeks karny i rodzinny oparty na prawie koranicznym.

                                                    Ale jednak to kodeksy, a nie Koran, są prawem.. Że już nie wspomnę, że np. kraje
                                                    MAghrebu mają kodeksy oparte na prawie francuskim, a nie Koranie.
                                                  • maria421 Re: ad leones! 12.10.08, 17:41
                                                    grzespelc napisał:


                                                    > Ale jednak to kodeksy, a nie Koran, są prawem..

                                                    A tu juz, mog drogi, czepiasz sie semantyki.
                                                    Bo przeciez nie zaprzeczysz ze kodeksy oparte na Koranie maja w Koranie swe
                                                    zrodla prawne.

                                                    Że już nie wspomnę, że np. kraj
                                                    > e
                                                    > MAghrebu mają kodeksy oparte na prawie francuskim, a nie Koranie.

                                                    Prawo rodzinne i spadkowe nie jest oparte na prawie francuskim, lecz na Koranie.
                                                    Przynajmniej w Maroku.
                                      • maria421 Re: ad leones! 08.10.08, 23:01
                                        grzespelc napisał:

                                        > W encyklikach to masz.

                                        Dokladnie prosze. W ktorej?
                                        • grzespelc Re: ad leones! 11.10.08, 11:41
                                          Jesteś katoliczką, a nie wiesz?
                                          • maria421 Re: ad leones! 11.10.08, 12:03
                                            grzespelc napisał:

                                            > Jesteś katoliczką, a nie wiesz?

                                            Sam nie wiesz, dlatego nie potrafisz dac odpowiedzi.
                                            Nie wiesz czy cos takiego w ogole bylo w jakiejs encyklice napisane i kiedy, ale
                                            strzelasz, jak zwykle, na oslep.
                                            • grzespelc Re: ad leones! 12.10.08, 15:11
                                              Bo nie mam obowiązku dokładnie wiedzieć.

                                              Ale proszę, cóż też ciekawego Pan papież Pius IX uważał za błędne:

                                              42. W wypadku konfliktu ustaw dwóch władz [kościelnej i świeckiej - G.], prawo
                                              świeckie ma pierwszeństwo. (!!)

                                              48. Katolicy mogą aprobować system kształcenia młodzieży oddzielony od wiary
                                              katolickiej i wpływu Kościoła, taki, który miałby za cel – lub przynajmniej za
                                              cel główny – jedynie przyrodoznawstwo oraz wiedzę o praktycznym życiu społecznym.

                                              55. Kościół ma być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła.

                                              MAM CIĘ!! :))) I co mi teraz powiesz?

                                              Idźmy dalej:

                                              57. Wiedza filozoficzna i moralna oraz świeckie ustawy mogą i powinny być
                                              niezależne od autorytetu Boga i Kościoła.

                                              77. W naszej epoce nie jest już użyteczne, by religia katolicka miała status
                                              jedynej religii państwowej, z wykluczeniem wszystkich innych wyznań.

                                              78. Chwalebne jest więc, że w pewnych krajach uważanych za katolickie ustawy
                                              zezwalają, by przybysze mogli tam sprawować publicznie swoje nabożeństwa.

                                              www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pius_ix/inne/syllabus_08121864.html
                                              • maria421 Re: ad leones! 12.10.08, 16:49
                                                Grzesiu, a Pius IX to sie tak ot sobie wypowiedzial, czy w jakims szerszym
                                                kontekscie historycznym i w jakim?



                                                • grzespelc Re: ad leones! 12.10.08, 17:33
                                                  jakie to ma znaczenie? Skoro uporczywie pomijasz kontekst historyczny Koranu,
                                                  to slczego wymagasz od innych brania pod uwagę kontekstu historycznego
                                                  Syllabusa, który zresztą i tak ma niewieelkie znaczenie?
                                                  • maria421 Re: ad leones! 12.10.08, 17:45
                                                    grzespelc napisał:

                                                    > jakie to ma znaczenie? Skoro uporczywie pomijasz kontekst historyczny Koranu,
                                                    > to slczego wymagasz od innych brania pod uwagę kontekstu historycznego
                                                    > Syllabusa, który zresztą i tak ma niewieelkie znaczenie?

                                                    Ach, Grzesiu, jakby to pieknie bylo gdyby muzulmanie podchodzili do Koranu w
                                                    jego historycznym kontekscie!
                                                    Ale oni tego nie robia bo to jest prawo dane im raz na zawsze.

                                                    I po raz chyba juz setny odsylam do Preambuly Deklaracji Praw Czlowieka w
                                                    Islamie z roku 1981 na dowod tego co mowie.

                                                    Wiec jeszcze raz: dokumenty koscielne ulegaja zmianom, sa aktualizowane.
                                                    Koran nie.

                                                  • grzespelc Re: ad leones! 14.10.08, 09:58
                                                    Mylisz się.
                                                  • maria421 Re: ad leones! 14.10.08, 13:23
                                                    grzespelc napisał:

                                                    > Mylisz się.

                                                    Udowodnij ze sie myle.
                                                  • grzespelc Re: ad leones! 14.10.08, 21:02
                                                    Udowadnia ten, kto twierdzi, a Ty nie udowodniłaś.
                                                  • maria421 Re: ad leones! 14.10.08, 21:10
                                                    grzespelc napisał:

                                                    > Udowadnia ten, kto twierdzi, a Ty nie udowodniłaś.

                                                    Z niemieckiej Wikipedi, Marokko:

                                                    Die Verfassung des Landes gewährt eine unabhängige Judikative. Das Rechtswesen
                                                    orientiert sich weitgehend am französischen Vorbild. Im Familien- und Erbrecht
                                                    gilt die Scharia, die modifiziert auch auf Andersgläubige angewandt wird.
                                                  • grzespelc Re: ad leones! 15.10.08, 19:45
                                                    "die modifiziert auch auf Andersgläubige angewandt wird."

                                                    No patrz, i nawet u siebie nie narzucają niewiernym prawa koranicznego.
                                                  • maria421 Re: ad leones! 15.10.08, 22:46
                                                    grzespelc napisał:

                                                    > "die modifiziert auch auf Andersgläubige angewandt wird."
                                                    >
                                                    > No patrz, i nawet u siebie nie narzucają niewiernym prawa koranicznego.

                                                    Grzesiu, to zdanie oznacza:
                                                    "ktore zmodyfikowane jest stosowane rowniez wobec innowiercow", co sugeruje ze
                                                    rowniez innowiercy sa poddawani szariatowi.
                                                  • grzespelc Re: ad leones! 16.10.08, 22:11
                                                    No to zależy jakie to są modyfikacje.
                                                  • maria421 Re: ad leones! 16.10.08, 22:53
                                                    grzespelc napisał:

                                                    > No to zależy jakie to są modyfikacje.

                                                    Moze takie, ze zonie muzulmance naleza sie wieksze prawa niz zonie chrzescijance?
                                              • isma Re: ad leones! 14.10.08, 21:33
                                                Ale encyklike "Quanta cura", do ktorej ten nieszczesny Syllabus jest dolaczony,
                                                czytales?
                                                Zauwazyles, ze w tytule tego tekstu napisano, ze jest to "zbior obejmujacy
                                                wazniejsze bledne poglady rozpowszechniane W NASZYCH CZASACH"? Czyli w roku 1864?
                                                I oczywiscie wiesz, ze nauczanie zwyczajne zawarte w encyklikach nie ma
                                                przymiotu nieomylnosci i moze byc zmienione?

                                                No to teraz, jak Ci juz tak dobrze idzie, mozesz poszukac w pozniejszych
                                                wypowiedziach papiezy, z ktorych potepien Syllabusa sie wycofano ;-))).
                                                • grzespelc Re: ad leones! 15.10.08, 19:44
                                                  > No to teraz, jak Ci juz tak dobrze idzie, mozesz poszukac w pozniejszych
                                                  > wypowiedziach papiezy, z ktorych potepien Syllabusa sie wycofano ;-))).

                                                  Bardzo się ceiszę, że się wydofano, ale nie zmienia to faktu, że
                                                  chrześcijaństwo nie tylko nie miało nic wspólnego z ideą wolności religijnej
                                                  ogólnej, a szczególnie rozdziału kościoła i państwa, ale i zwalczało ją.
                                                  • maria421 Re: ad leones! 15.10.08, 23:22
                                                    grzespelc napisał:


                                                    > Bardzo się ceiszę, że się wydofano, ale nie zmienia to faktu, że
                                                    > chrześcijaństwo nie tylko nie miało nic wspólnego z ideą wolności religijnej
                                                    > ogólnej, a szczególnie rozdziału kościoła i państwa, ale i zwalczało ją.

                                                    Nie krec.
                                                    Chrzescijanstwo opiera sie na Ewangeliach, a tam jest "Bogu co boskie a
                                                    cesarzowi co cesarskie"; pierwsi doktorzy kosciola- sw. Ambrozy i sw. Augustyn
                                                    podjeli i opisali te koncepcje niezaleznosci wladzy swieckiej od wladzy
                                                    koscielnej, czyli koncepcje ecclesia libera in libera patria- wolnego kosciola w
                                                    wolnej ojczyznie.

                                                    Fakt ze na przestrzeni wiekow mialy miejsce wplywy kosciola na polityke panstwa
                                                    i panstwa na kosciol nie zmienia tej podstawowej zasady. Jako prawnik powinienes
                                                    wiedziec ze encyklika jaka cytujesz nie miala zadnej wartosci prawnej w
                                                    panstwach europejskich. Wiec co w ogole chcesz udowodnic? Ze papiez sie
                                                    wypowiadal na jemu wspolczesne wydarzenia polityczne? Ano, wypowiadal sie tak
                                                    jak i teraz sie wypowiada. Ale prawa swieckiego nie stanowi.

                                                    Chcesz wiedziec jak wyglada brak rozdzialu panstwa od religii, czyli panstwo
                                                    wyznaniowe? tak jak np. w Iranie, gdzie prawa uchwalone przez parlament sa
                                                    poddane kontroli rady ajatollahow.
                                                  • isma Re: ad leones! 15.10.08, 23:31
                                                    Nooooo, wiesz. Pytanie, jak dlugo "zwalczalo" i na jaki sposob.

                                                    Gdyby np. przyjac, ze za PRL-u zwalczano spekulanctwo tudziez utrudniano zycie
                                                    prywatnej inicjatywie - to czy mozna twierdzic na tej podstawie, ze panstwo
                                                    polskie nigdy nie mialo nic wspolnego z idea wolnosci gospodarczej, a nawet ja
                                                    zwalczalo?

                                                    Pan premier Tusk np. zwalcza ;-P?
                                                  • grzespelc Re: ad leones! 16.10.08, 22:08
                                                    Eee, chyba niezbyt adekwatny przykład, bo np. jkeżeli chodzi o Polskę, to w
                                                    historii I Rzeczypospolitej to może przez 100 lat panowała względna tolerancja,
                                                    ale państwo i tak było wyznaniowe, w II RP państwo było świeckie tylko
                                                    formalnie, i w PRL to samo tylko przegięcie było w drugą stronę. W przypadku
                                                    innych państw europejskich to nawet tych stu lat trudno się przed rokiem 1900
                                                    doliczyć ....
      • hiperrealizm Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 07.10.08, 17:21
        Problem stanowią konwertyci oraz przybysze z krajów muzułmańskich.
        • grzespelc Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 07.10.08, 18:09
          A dlaczego stanowią problem? Co takiego robią?
          • maria421 Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 07.10.08, 19:18
            grzespelc napisał:

            > A dlaczego stanowią problem? Co takiego robią?

            Niektorzy knuja spiski jak ow jemenski imam wydalony z Poznania, inni propaguja takie np. teksty:

            www.islam-in-poland.org/index.php/weblog/more/1156/
            • grzespelc Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 07.10.08, 23:02
              > Niektorzy knuja spiski jak

              A tak poza tym jednym, to którzy?

              inni propaguja
              > takie np. teksty:
              >
              > www.islam-in-poland.org/index.php/weblog/more/1156/

              No i?
              Nie jest to realizowane nawet w krajach islamskich, więc o co chodzi?
              Monarchistów chrześcisjańskich też w Polsce mamy, a pewne podobieństwo z teorią
              oświeconego absolutyzmu tu widzę.
              • maria421 Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 07.10.08, 23:17
                Grzesiu, czy Ty naprawde nie widzisz, czy nie chcesz widziec???

                Jednego imama juz wywalono, nastepni na jego miejsce juz sie pewnie szykuja. I
                moga byc to jacys "spokojni studenci", albo nadgorliwi konwertyci. Czyli to
                samo, z czym ma do czynienia Zachod. Myslisz ze Polska dlugo jeszcze bedzie oaza
                spokoju?

                Nie widzisz nic zlego w dazeniu do swiatowego kalifatu, wspolnego tak Bin
                Ladenowi, jak i autorom portalu "islam in Poland"???
                To jest ich WSPOLNA ideologia, i wspolne z pewnoscia metody dzialania. Co mnie
                przeraza, to fakt ze te teksty sa tak wspaniale przetlumaczone na polski, czyli
                ze sa ludzie, Polacy, ktorzy gotowi sa zamianic Rzeczpospolita na kalifat, w
                ktorym ja mialabym status dhimmi (tez opisany w portalu), a Ty, biedaku, jako
                ateista nawet takiego bys nie mial.
                To jest czysty rasizm, Grzesiu, ale Ty, w Twoim zaslepieniu tego nie widzisz...
                • grzespelc Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 08.10.08, 01:09
                  > Jednego imama juz wywalono, nastepni na jego miejsce juz sie pewnie szykuja.

                  Tak, na peeeewno się szykują. Adres Marii nawet już zdobyli.

                  Myslisz ze Polska dlugo jeszcze bedzie oaza
                  > spokoju?

                  Nie tylko POlska jest osazą spokoju, bo jest nią cała Europa Środkowa, a jeszcze
                  do tego Skandynawia, Irlandia, Portugalia i kraje alpejskie.
                  • maria421 Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 08.10.08, 09:45
                    Europa srodkowa, Irlandia, Portugalia tylko dlatego sa jeszcze oazami spokoju,
                    bo procent wyznawcow islamu jest w tym rejonie dosyc niski.
                    W krajach alpejskich (Austria, Szwajcaria) co prawda nie przypominam sobie
                    wykrycia komorki terrorystycznej, ale za to w tych krajach meczety wyrastaja jak
                    grzyby po deszczu a za nimi coraz wieksze zadania przywilejow, praw specjalnych
                    oraz pretensje nawet do krzyza na fladze szwajcarskiej.
                    Niemcy , ktore nie biora udzial w wojnie w Iraku, ludzily sie ze terrorysci
                    zostawia ich w spokoju, tymczasem latem 2006 doslownie o wlos nie doszlo do
                    wybuchu dwoch bomb w pociagach podmiejskich. Nie doszlo do wybuchu z powodu
                    bledu technicznego w konstrukcji tych bomb. Pozniej udalo sie tez wykryc inna
                    komorke terrorystyczna ktora planowala zamachy w Niemczech.
                    Nie mowie juz o tym, ze wiele dzielnic w niemieckich metropoliach to "no go
                    areas" , gdzie nawet policja boi sie wjechac.
                    To wszystko moze sie za jakis czas, jeszcze za Twojego zycia, stac sie rowniez w
                    Polsce.
                    • grzespelc Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 08.10.08, 19:18
                      > To wszystko moze sie za jakis czas, jeszcze za Twojego zycia, stac sie rowniez w
                      > Polsce.

                      "No go areas" to my już mamy, nie trzeba było do tego żadnych przybydzów. Mamy
                      też "no go areas" na odwyrtkę, czyli ogrodzone osiedla z ochroną. Terroryzmu
                      islamskiego tu nie będzie, bo przeminie, zanim Polska zacznie coś znaczyć na
                      świecie.
                      • maria421 Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 08.10.08, 21:18
                        Oby sie Twoje slowa spelnily ,Grzesiu, i w Polsce nie bylo terroryzmu islamskiego.
                        Nie wiem czy wiesz, ze jeden terrorysta islamski pochodzacy z Polski, Christian
                        Ganczarski, siedzi w niemieckim wiezieniu za zamach na Djerbie. Gwoli scislosci
                        - konwertowal sie w Niemczech.
            • grzespelc Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 07.10.08, 23:13
              No rzeczywiśćei, straaaszne rzeczy tutaj piszą:

              www.islam-in-poland.org/index.php/weblog/more/1683/
              www.islam-in-poland.org/index.php/weblog/more/17
              'Szari’a zakazuje wyrządzania nawet najmniejszej krzywdy ludziom Dhimma. Żaden
              muzułmanin nie może być dla nich niesprawiedliwy. Qur’an nakazuje muzułmanon
              utrzymywać dobre relacje z ahl al-dhimma, jeżeli nie atakują oni muzułmanów i
              nie ograniczają ich praw"

              Strach się bać.
              • maria421 Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 08.10.08, 09:27
                Ty naprawde jestes zaslepiony...

                Nie zauwazyles podstawowej rzeczy- ze islam to nie jest tylko religia tak jak
                chrzescijanstwo, judaizm, buddyzm czy hinduizm, to jest rowniez ideologia
                dotyczaca rowniez organizacji panstwa.
                Ty, ktory tak bardzo bronisz sie przed wplywami Kosciola , bronisz islamu,
                religii-ideologii ktora stawia sobie za cel ustanowienie swiatowego kalifatu,
                czyli panstwa wyznaniowego??? Bronisz ludzi, ktorzy daza do przywrocenia kalifatu???
                I pocieszasz sie tym, ze jako dhimmi (jezeli bylbys do takich zaliczony), masz
                jakies tam prawa??? Ale ze dhimmi w kalifacie nie maja takich samych praw jak
                muzulmanie, to Ci nie przeszkadza???? Ze musza placic panom muzulmanom podatki
                za "ochrone" Ci nie przeszkadza???
                Nie przeszkadza Ci ze w kalifacie jedynym obowiazujacym prawem jest szariat, a
                wiec kara smierci za apostazje, za cudzolostwo, za obraze religii, za
                homoseksualizm, obcinanie rak za kradziez???

                Nie przeszkadza Ci ze takie idee kraza w Polsce, po polsku , w XXI wieku???
                Jeszcze ich bronisz w imie wolnosci???

                • grzespelc Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 08.10.08, 19:46
                  bronisz islamu,
                  > religii-ideologii ktora stawia sobie za cel ustanowienie swiatowego kalifatu,
                  > czyli panstwa wyznaniowego?

                  Gdyby to była prawda, to przynajmniej ktoś by tam do tego dążył. A nie dąży
                  prawie nikt.

                  Ale ze dhimmi w kalifacie nie maja takich samych praw jak
                  > muzulmanie, to Ci nie przeszkadza?

                  W Polsce niekatolicy też nie mają równych praw.

                  Ze musza placic panom muzulmanom podatki
                  > za "ochrone" Ci nie przeszkadza???

                  Ja muszę za to samo płacić panom chrześcijańskim.

                  > Nie przeszkadza Ci ze takie idee kraza w Polsce, po polsku , w XXI wieku???

                  Nie zmyślaj, nie krążą po Polsce taki idee. Krąży za to widmo radyja.
                  • maria421 Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 08.10.08, 21:25
                    grzespelc napisał:

                    > Gdyby to była prawda, to przynajmniej ktoś by tam do tego dążył. A nie dąży
                    > prawie nikt.

                    Dazy do tego Al Kaida, daza do tego afganscy talibowie (juz taki kalifat u
                    siebie mieli i chyba wiesz, jak wygladal), daza do tego wahabici (namiastke
                    kalifatu maja w Arabii Saudyjskiej), daza iranscy ajatollahowie, dazy Bractwo
                    Muzulmanskie (bardzo aktywne w Europie), dazy Hamas i wszelkie inne islamskie
                    organizacje terrorystyczne.

                    > W Polsce niekatolicy też nie mają równych praw.

                    Jakich Tobie brakuje praw, Grzesiu, ktore katolicy maja? I gdzie sa te roznice
                    zapisane? Jako prawnik nie bedziesz mial chyba trudnosci z podaniem mi zrodla
                    tego zapisu.

                    > Ja muszę za to samo płacić panom chrześcijańskim.

                    ???? Jako ateista placisz wiekszy podatek niz gdybys byl katolikiem?
                    Znow poprosze o zrodlo tego prawa.

                    > Nie zmyślaj, nie krążą po Polsce taki idee. Krąży za to widmo radyja.

                    Grzesiu, ja sobie tej strony internetowej nie wymyslilam. Ona jest, dziala,
                    czyli krazy.
                    • grzespelc Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 08.10.08, 22:25
                      daza do tego wahabici (namiastke
                      > kalifatu maja w Arabii Saudyjskiej)

                      Eeee, tam, jakby dążyli, to podbiliby bez trudu pozostałe kraje Płw. Arabskiego.

                      Wymienione przez Ciebie organizacje w świecie muzułmańskim mają niewielkie poparcie.

                      I gdzie sa te roznice
                      > zapisane?

                      No właśnie. Nie są zapisane, a występują. Choćby takie, że wiara katolicka jest
                      agresywnie promowana przez wszelakiej maści władze publiczne, z nauczaniem w
                      szkle na czele, podczas gdy lekcji etyki w rzeczywistości nie ma, chociaż
                      powinny być.
                      o to, że z budżetu dotuje się budowę katolickich świątyń, a nieruchomości będące
                      własnością publiczną są rozdawane kościołowi katolickiemu bez jakiejkolwiek
                      kontroli, podczas gdy inne wyznania, choćby mzuzułmanie nie mogą się doprosić
                      zwrotu tego, co im zabrano, Chodzi o to, że władze publiczne utrudniają na różne
                      sposoby życie niekatolikom.
                      • kann2 Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 08.10.08, 22:39
                        grzespelc napisał:

                        > No właśnie. Nie są zapisane, a występują. Choćby takie, że wiara
                        katolicka jest
                        > agresywnie promowana przez wszelakiej maści władze publiczne,

                        Daj przykład "agresywnej promocji".


                        z nauczaniem w
                        > szkle na czele,

                        Każdemu wyznaniu to przysługuje.


                        podczas gdy lekcji etyki w rzeczywistości nie ma, chociaż
                        > powinny być.

                        Skoro nie ma na nie chętnych...



                        > o to, że z budżetu dotuje się budowę katolickich świątyń,

                        Jakich? Daj przykład jednej lub dwóch.



                        a nieruchomości będąc
                        > e
                        > własnością publiczną są rozdawane kościołowi katolickiemu

                        Nie są rozdawane, ale zwracane jako mienie zastępcze za to, co
                        nielegalnie państwo kościołom zabrało.


                        > kontroli, podczas gdy inne wyznania, choćby mzuzułmanie nie mogą
                        się doprosić
                        > zwrotu tego, co im zabrano,

                        Na drugim forum napisalem Ci, dlaczego tak być może. Kościół
                        katolicki (i inne) też nie mają takiej możliwości.


                        Chodzi o to, że władze publiczne utrudniają na różn
                        > e
                        > sposoby życie niekatolikom.

                        Znów poproszę o przykłady.
                        • grzespelc Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 08.10.08, 22:46
                          > Daj przykład "agresywnej promocji".

                          A choćby to co robił rząd PiS i obedny jeszcze niestety prezydent.

                          > Skoro nie ma na nie chętnych...

                          Chętni są. Po prostu na wszelki wypadek nie orgaznizuje się tych lecji, żeby sie
                          nie okazało, zę chętni są, i to wśród katolików.

                          na pozostałe pytania nie chce mni się, odpowiadać, dobrze wiesz, o co chodzi, a
                          jest póżno i niemam czasu.
                          • kann2 znów gołosłowne zarzuty 08.10.08, 22:52
                            grzespelc napisał:

                            > > Daj przykład "agresywnej promocji".
                            >
                            > A choćby to co robił rząd PiS i obedny jeszcze niestety prezydent.
                            >

                            No cóż takiego?


                            > > Skoro nie ma na nie chętnych...
                            >
                            > Chętni są. Po prostu na wszelki wypadek nie orgaznizuje się tych
                            lecji, żeby si
                            > e
                            > nie okazało, zę chętni są, i to wśród katolików.
                            >
                            > na pozostałe pytania nie chce mni się, odpowiadać, dobrze wiesz, o
                            co chodzi, a
                            > jest póżno i niemam czasu.

                            Nie chce Ci się? A szkoda. No to znów gołosłowne zarzuty.
                          • maria421 Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 08.10.08, 22:55
                            Grzesiu, ja dobrze wiem o co chodzi- Tobie chodzi o racje, dlatego lapiesz sie
                            beznadziejnych przykladow i mysle ze sam wiesz ze one sa ni przypial ni
                            przylatal :-)
                            • grzespelc Ziew 08.10.08, 22:58
                              idę spać. Dobranoc i niech wam się nie śnią islamscy terroyści.
                              • kann2 Re: Ziew 08.10.08, 23:00
                                Noooo, pięknie. Taki dyskutant. Pozazdrościć. Nawrzuca ogólników,
                                konkretów nie poda, a potem idzie spać.
                                • maria421 Re: Ziew 08.10.08, 23:02
                                  kann2 napisał:

                                  > Noooo, pięknie. Taki dyskutant. Pozazdrościć. Nawrzuca ogólników,
                                  > konkretów nie poda, a potem idzie spać.

                                  Znaczy sie, Kannie, "trafiony, zatopiony" :-)
                      • maria421 Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 08.10.08, 22:44
                        Grzesiu, w kalifacie te roznice prawne bylyby zapisane. Byloby zapisane ze Ty
                        masz placic podatek dlatego ze jestes niewierny. Moglbys tez przyjac islam i nie
                        placic podatku...

                        Wiec, prosze Cie, nie wyciagaj tutaj przykladow "niesprawiedliwosci", takich jak
                        "agresywne promowanie wiary katolickiej", bo to sa bardzo subiektywne przyklady
                        . Prawo w Polsce jest rowne dla wszystkich, w kalifacie nie. I Ty, jako
                        prawnik, pierwszy sie powinienes przeciw temu buntowac.
                        • grzespelc Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 08.10.08, 22:50
                          . Prawo w Polsce jest rowne dla wszystkich,

                          Prawo niby tak, praktyka nie.

                          A poza tym, ząłożę się, że rzeczywistości prao podatkowe w krajach izlamu niema
                          wiele wspólnego z tym średniowiecznym. A że w Tunezji nie ma, to nawet wiem.
                          • maria421 Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 08.10.08, 23:00
                            grzespelc napisał:

                            > . Prawo w Polsce jest rowne dla wszystkich,
                            >
                            > Prawo niby tak, praktyka nie.

                            W praktyce jeszcze sie taki nie urodzil co by kazdemu dogodzil.
                            Ale to przeciez nie ma nic wspolnego z tym ze prawo ma byc rowne dla wszystkich.
                            I z tym, ze w Polsce jest, a w kalifacie nie.

                            > A poza tym, ząłożę się, że rzeczywistości prao podatkowe w krajach izlamu niema
                            > wiele wspólnego z tym średniowiecznym. A że w Tunezji nie ma, to nawet wiem.

                            Wiele krajow islamu sie zlaicyzowalo , w wiekszym lub mniejszym stopniu. Ale np.
                            do tej pory w Egipcie zona chrzescijanka nie moze dziedziczyc po mezu, jezeli
                            sie nie konwertuje.
                    • grzespelc Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 08.10.08, 22:29
                      > ???? Jako ateista placisz wiekszy podatek niz gdybys byl katolikiem?

                      Nie, ale katolicy o wiele bardziej korzystają z publicznych pieniędzy niż
                      niekatolicy.
                      • maria421 Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 08.10.08, 22:46
                        grzespelc napisał:

                        > > ???? Jako ateista placisz wiekszy podatek niz gdybys byl katolikiem?
                        >
                        > Nie, ale katolicy o wiele bardziej korzystają z publicznych pieniędzy niż
                        > niekatolicy.

                        Grzesiu, nie osmieszaj sie!

                        Jako prawnik powinienes wiedziec co oznacza zasada rownosci prawa, powinienes
                        wiedziec ze w Polsce ona istnieje, a w kalifacie nie.

                        Czy naprawde tak trudno to przyznac?
                  • a000000 Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 09.10.08, 11:23
                    >Gdyby to była prawda, to przynajmniej ktoś by tam do tego dążył. A >nie dąży
                    prawie nikt.


                    Tia......jakiś Ty naiwny i łatwowierny....śmiem twierdzić, że ateiści w swym
                    zaślepieniu stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa naszego narodu...
                    Jaka szkoda.

                    Za jaką "ochronę" płacisz panom chrześcijanom?
                    • grzespelc Re: Tatarzy wciąż sią lojalnymi obywatelami 11.10.08, 11:43
                      śmiem twierdzić, że ateiści w swym
                      > zaślepieniu stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa naszego narodu...

                      Nie obrażaj mnie, dobrze? A zaghrożenie to stanowią mohery.

                      > Za jaką "ochronę" płacisz panom chrześcijanom?

                      No własnie kurna za żadną.
    • maria421 Jeszcze raz specjalnie dla Grzespelca 07.10.08, 14:30
      www.youtube.com/watch?v=rhUE2tg9igg&feature=related
    • marcinlet Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej 08.10.08, 21:09
      Art. 25.
      1. Kościoły i inne związki wyznaniowe są równouprawnione.
      2. Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują
      bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i
      filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.

      Art. 32.
      2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu publicznym, społecznym
      lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

      Art. 35.
      1. Rzeczpospolita Polska zapewnia obywatelom polskim należącym do
      mniejszości narodowych i etnicznych wolność zachowania i rozwoju
      własnego języka, zachowania obyczajów i tradycji oraz rozwoju
      własnej kultury.
      2. Mniejszości narodowe i etniczne mają prawo do tworzenia własnych
      instytucji edukacyjnych, kulturalnych i instytucji służących
      ochronie tożsamości religijnej oraz do uczestnictwa w rozstrzyganiu
      spraw dotyczących ich tożsamości kulturowej.

      Art. 53.
      2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania
      religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie
      lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez
      uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach,
      praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie
      świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi
      wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam,
      gdzie się znajdują.
      • maria421 Re: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej 08.10.08, 21:36
        Marcinie, konstytucja mowi tez o rownouprawnieniu plci, a Koran mowi o wyzszosci
        mezczyzn nad kobietami, konstytucja mowi o nienaruszalnosci cielesnej, Koran
        mowi o ucinaniu rak zlodziejom i zabijaniu niewiernych.
        Wiec moze najpierw nalezaloby dopasowac Koran (czyli islam) do konstytucji?
        • grzespelc Re: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej 08.10.08, 22:31
          Koran
          > mowi o ucinaniu rak zlodziejom i zabijaniu niewiernych.

          A Biblia może nie?
          • kann2 Re: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej 08.10.08, 22:34
            Nowy Testament nie.
          • maria421 Re: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej 08.10.08, 22:51
            grzespelc napisał:

            > Koran
            > > mowi o ucinaniu rak zlodziejom i zabijaniu niewiernych.
            >
            > A Biblia może nie?

            Biblia nie jest dla chrzescijan prawem!!!!
            Koran JEST dla muzulmanow prawem!!!

            Pisze to juz chyba po raz setny na tym forum!!!

            Istnieje prawo koraniczne, ale nie ma prawa biblijnego!!!

            Biblia jest dla chrzescijan inspiracje, Koran jest dla muzulmanow ksiega jaka
            Mohametowi podyktowal sam Allah za posrednictwem archaniola Gabriela. Ksiega, w
            ktorej nie mozna zmienic ani slowa. Tak wiec, jezeli w Koranie jest napisane
            "zlodzejowi rece ucinajcie", to takie slowa sa w szariacie prawem i dlatego do
            tej pory takie kary sa stosowane w Arabii Saudyjskiej i byly do niedawna
            stosowane w Afganistanie (a moze jeszcze sa?).
            • karafka_do_wina Re: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej 09.10.08, 20:58

              > Koran JEST dla muzulmanow prawem!!!

              to bardzo ciekawe, bo zaden z moich znajomych muzulmanow tak nie
              uwaza. na dodatek twierdza, ze koran mowi o szacunku dla kobiety.
              dobre nie? pewnie nie znaja zasad wlasnej religii, tlumoki. zaden z
              nich nie zamierza nikomu ucinac reki, ani pomiatac kobietami (a moze
              oni tylko udaja ze sa muzulmanami? ;-)). powiem ci mario szczerze,
              ze gdybym miala takie poglady jak ty, to nie poznalabym mnostwa
              fajnych ludzi, bo uciekalabym przed nimi ze strachu ze wzgledu na
              ich wyznanie.

              dobrej nocy.
              • maria421 Re: Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej 09.10.08, 22:50
                Karafko, Ty lepiej siegnij do zrodel do ktorych linki byly tu czesto podawane,
                to sie dowiesz jak to jest z tym szacunkiem dla kobiet w Koranie:

                Na przyklad:

                34 Mężczyźni stoją nad kobietami
                ze względu na to, że Bóg dał wyższość jednym nad drugimi,
                i ze względu na to,
                że oni rozdają ze swojego majątku.
                Przeto cnotliwe kobiety są pokorne
                i zachowują w skrytości
                to, co zachował Bóg.
                I napominajcie te,
                których nieposłuszeństwa się boicie,
                pozostawiajcie je w łożach
                i bijcie je!
                A jeśli są wam posłuszne,
                to starajcie się nie stosować do nich przymusu.
                Zaprawdę, Bóg jest wzniosły, wielki!


                Zajrzyj tez do Preambuly do Universal Islamic Declaration of Human Rights z
                1981 r zeby sprawdzic jak to jest z tym prawem u muzulmanow:

                Islam gave to mankind an ideal code of human rights fourteen centuries ago.
                These rights aim at conferring honour and dignity on mankind and eliminating
                exploitation, oppression and injustice.

                Human rights in Islam are firmly rooted in the belief that God, and God alone,
                is the Law Giver and the Source of all human rights. Due to their Divine origin,
                no ruler, government, assembly or authority can curtail or violate in any way
                the human rights conferred by God, nor can they be surrendered.

                Human rights in Islam are an integral part of the overall Islamic order and it
                is obligatory on all Muslim governments and organs of society to implement them
                in letter and in spirit within the framework of that order.

                Kraje muzulmanskie nie przyjely ONZ- owskiej Deklaracji Praw Czlowieka z 1949
                roku wlasnie dlatego ze sklada sie ona z praw ustalonych przez ludzi, a wedlug
                islamu tylko Bog moze byc dawca prawa, i jak widzisz, dal ludzkosci doskonaly
                kod prawny 1400 lat temu....
    • gumpel Trochę OT o Tatarach 08.10.08, 22:40
      O meczecie w Warszawie się nie wypowiadam bo już napisałem co sądzę o walce z
      meczetami.

      Ale po przeczytaniu wpisów w tym wątku zaintrygowała mnie inna kwestia. W
      niektórych postach zauważyłem ciekawe przeciwstawienie: Tatarzy i ich
      stowarzyszenie - Saudyjczycy, mufti Miskiewicz i jego stowarzyszenie. I że
      pierwszych należy bronić przed wpływami drugich. Hmm ... jak to jest: to islam
      jest jednorodny czy różnorodny ? Jego wyznawcy interpretują Księgę zawsze tak
      samo, czy różnie (np. polscy Tatarzy mają obowiązek przestrzegania fatw wydanych
      w Teheranie, Rijadzie, czy Kairze, czy też tylko te wydane przez ich własnych
      imamów) ? Dlaczego Tatarzy nas nie zabijają (czemu żaden od paru wieków nie
      chciał zginąć śmiercią męczennika) ? Nie uczą ich o tych obiecanych hurysa, czy
      co - bo choć jeden na przestrzeni wieków powinien się połaszczyć na powab nagich
      piękności ... Co jest z Tymi muzułmanami, że nie zachowują się jak na
      muzułmanina przystało, hę ?

      G.

      G.

      G.
      • grzespelc Re: Trochę OT o Tatarach 08.10.08, 22:54
        W
        > niektórych postach zauważyłem ciekawe przeciwstawienie: Tatarzy i ich
        > stowarzyszenie - Saudyjczycy, mufti Miskiewicz i jego stowarzyszenie. I że
        > pierwszych należy bronić przed wpływami drugich.

        To przeciwstawienie jest wyssane z palca.

        polscy Tatarzy mają obowiązek przestrzegania fatw wydanyc
        > h
        > w Teheranie, Rijadzie, czy Kairze, czy też tylko te wydane przez ich własnych
        > imamów) ?

        Imam imamowi równy i mogą spokojnie olać tamtych.

        Co jest z Tymi muzułmanami, że nie zachowują się jak na
        > muzułmanina przystało, hę ?

        "jak na muzułmanina przystało"??

        Myślę, że znasz odpowiedź na te pytania.
      • maria421 Re: Trochę OT o Tatarach 08.10.08, 23:11
        Gumplu, sam przeciez wiesz jak jest, wiec po co te pytania?

        Islam jest jeden, muzulmanie sa rozni. Nasi Tatarzy to garstka ludzi pod
        kilkusetletnym wpylwem Polakow , ludzie zlaicyzowani.
        Wahabici to straznicy prawdziwego islamu, czyli ludzie doslownie interepretujacy
        Koran i odnoszacy wszystko do wzorcow jakie im zostawil Prorok, czyli do hadysow.

        Nie ma umiarkowanego islamu, Gumplu, sa umiarkowani muzulmanie. Dlatego nalezy
        tych umiarkowanych chronic przed wplywem tych prawdziwych muzulmanow.
        • gumpel Re: Trochę OT o Tatarach 09.10.08, 19:06
          maria421 napisała:
          > Nie ma umiarkowanego islamu, Gumplu, sa umiarkowani muzulmanie.

          A w co wierzą "umiarkowani muzułmanie" ? Czyżby ich religia na tyle psuła Twój
          ogląd świata, że odbierasz im prawo do uznawania się za wyznawców islamu ?


          G.
          • maria421 Re: Trochę OT o Tatarach 09.10.08, 20:04
            gumpel napisał:

            >
            > A w co wierzą "umiarkowani muzułmanie" ? Czyżby ich religia na tyle psuła Twój
            > ogląd świata, że odbierasz im prawo do uznawania się za wyznawców islamu ?

            Gumplu, o co Ci chodzi? Znasz jakis "umiarkowany islam"? Jakies nowe ,
            autoryzowane opracowanie Koranu ktore zobowiazuje muzulmanow do traktowania
            wiekszosci tekstu w kontekscie historycznym? Jakis odlam islamu ktory odzegnuje
            sie na zawsze od jihadu?

            Islam jest jeden. I nie jest to zadna religia pokoju, jak nam sie tutaj chce
            wmowic. Na szczescie nie wszyscy muzulmanie wszystkich jego wymogow przestrzegaja.




            > G.
            >
            • gumpel Re: Trochę OT o Tatarach 09.10.08, 20:41
              maria421 napisała:
              > Islam jest jeden. I nie jest to zadna religia pokoju, jak nam sie tutaj chce
              > wmowic. Na szczescie nie wszyscy muzulmanie wszystkich jego wymogow przestrzega
              > ja.

              Czyli Ty wiesz lepiej niż Tatarzy jaka jest ich wiara ? Trochę samokrytycyzmu,
              Mario ...

              G.
              • maria421 Re: Trochę OT o Tatarach 09.10.08, 22:34
                gumpel napisał:

                > Czyli Ty wiesz lepiej niż Tatarzy jaka jest ich wiara ? Trochę samokrytycyzmu,
                > Mario ...

                Troche wiecej realizmu , Gumplu.
                Ja sie na temat WIARY nie wypowiadam, ja sie wypowiadam na temat religii.
                Wiara jest kwestia indywidualna, moze byc mocna, slaba, powierzchowna.
                Natomiast jaka jest religia w swych zalozeniach, to kazdy moze sobie sprawdzic.
                Niestety, wiele osob ma wiecej ochoty na krytyke "nietolerancji" niz na
                zapoznanie sie z tematem na jaki sie wypowiada.
              • grzespelc No i widzisz... 11.10.08, 11:47
                Nawet Ty jej nie przekonasz.
      • hiperrealizm Tatarzy mają dość liberalne podejście do nakazów 09.10.08, 17:07
        swojej religii.
        Tu żaden fanatyk nie miał szans.
        • gumpel Re: Tatarzy mają dość liberalne podejście do naka 09.10.08, 19:16
          hiperrealizm napisał:
          > Tatarzy mają dość liberalne podejście do naka
          > swojej religii.
          > Tu żaden fanatyk nie miał szans.

          Ale dlaczego tak ? Jeśli Jan XXIII ogłosił, a jego następcy wprowadzali w życie politykę ekumeniczną zamiast trzymać się tradycyjnego rozumienia zasady extra Ecclesiam salus nulla to oznacza, że "mają dość liberalne podejście do nauk swojej religii" ? Jeśli chrześcijanie mogą zmieniać swoją religię www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/poza_kosciolem.html to dlaczego nie maja do tego prawa Tatarzy ? Co byś powiedział, gdybym zmienił Twoje zdanie na: "Tatarzy inaczej interpretują nakazy Proroka niż robią to wahabici".

          G.
          • isma Re: Tatarzy mają dość liberalne podejście do naka 09.10.08, 19:55
            Ty tak rozumiesz artykul ks. Kracika? Ja go rozumiem raczej tak, ze formula sw.
            Cypriana nigdy nie miala mocy zasady obowiazujacej, byla wyrazona przez niego na
            potrzeby konkretnej sytuacji, a Kosciol przez wieki pokazywal, w roznorodnych
            wypowiedziach, takze nader oficjalnych, ze nie wyklucza mozliwosci zbawienia
            osob pozostajacych formalnie poza nim.
            • gumpel Re: Tatarzy mają dość liberalne podejście do naka 09.10.08, 20:27
              isma napisała:
              > Ty tak rozumiesz artykul ks. Kracika? Ja go rozumiem raczej tak, ze formula
              sw. Cypriana nigdy nie miala mocy zasady obowiazujacej, byla wyrazona przez
              niego na potrzeby konkretnej sytuacji, a Kosciol przez wieki pokazywal, w
              roznorodnych wypowiedziach, takze nader oficjalnych, ze nie wyklucza mozliwosci
              zbawienia osob pozostajacych formalnie poza nim.
              >

              No cóż, zrozumiałem to tak jest tam napisane. W dziejach koegzystowały dwie
              interpretacje. Ani tych, którzy uznawali jedną, ani drugą nie mam zamiaru
              posądzać o to, że "mają dość liberalne podejście do zasad swojej religii"
              (rozumiane wyraźnie, że je olewają). Mój tekst był reakcją na to co napisał
              Hiper o Tatarach i w tym kontekście nalezy go odczytywać.

              G.
              • isma Re: Tatarzy mają dość liberalne podejście do naka 09.10.08, 21:45
                A to ja o Tatarach sie nie bardzo moge wypowiadac, bom nie dosc kompetentna ;-))).

                Ale formula "extra Ecclesiam nulla salus" mnie kiedys dosyc interesowala, i stad
                sie - na marginesie - zaciekawilam Twoim podsumowaniem wywodow Kracikowych.
                Czyli, myslisz, ze on tam nie wazy, ktora interpretacja byla wlasciwa, a ktora
                prowadzaca do bledu?
                • gumpel Re: Tatarzy mają dość liberalne podejście do naka 09.10.08, 23:17
                  isma napisała:
                  > Czyli, myslisz, ze on tam nie wazy, ktora interpretacja byla wlasciwa, a ktora
                  prowadzaca do bledu?

                  Nie no Ismo, zdecydowanie waży i nie ma wątpliwości za którą się opowiada. Tylko
                  Wiesz, to właśnie oznacza, że były dwie. Nie dowodzi się wszak czegoś, co
                  niepodważalne. A artykuł skonstruowany jest wręcz tak by pokazać, że ta druga
                  opcja nie jest jedyną, która dominowała przez wieki i druga (popierana przez
                  autora) z tą pierwszą koegzystowała.


                  G.
              • hiperrealizm dlaczego stawiasz znak równosci 09.10.08, 21:56
                pomiedzy liberalnym podejściem a olewactwem?
                Czy twoim zdaniem dobry wierny to tylko i wyłącznie ortodoks?
                Przecież to nie prawda.
                Niejeden ortodoks w piekle wyląduje.
                Niejeden liberał zostanie świętym.
                ======================================
                Księga jest święta, ale nie może ona przysłaniać Świata.
                • gumpel Re: dlaczego stawiasz znak równosci 09.10.08, 23:22
                  No cóż, wyraźnie źle Cię zrozumiałem. Słowem "liberalizm" świechta się
                  współcześnie do woli. Z tymi Twoimi stwierdzeniami:
                  > Niejeden ortodoks w piekle wyląduje.
                  > Niejeden liberał zostanie świętym.
                  zgadzam się w pełni.
                  Z tym zaś:
                  > Księga jest święta, ale nie może ona przysłaniać Świata.
                  warunkowo.

                  G.
Pełna wersja