Dodaj do ulubionych

Wyspa Pawła Łungina

28.10.08, 12:19
Czy ktoś z Was widział już ten film i czy polecacie? Czy się nie rozczaruję,
nastawiając się na dzieło rangi Powrotu?
P:)
Obserwuj wątek
    • noida Re: Wyspa Pawła Łungina 28.10.08, 14:19
      Dario dir, a czy ty całą kinematografię rosyjską aż do skończenia świata
      będziesz porównywać do "Powrotu"? Przeca to zupełnie inny reżyser, inna
      tematyka, inni aktorzy, inny klimat. Równie dobrze można "Wyspę" porównywać z
      "Control", bo tu gra muzyk rockowy, a tamto było o muzyku. Po co się nastawiać
      na cokolwiek? Trzeba iść do kina i zobaczyć!
      • daria13 Re: Wyspa Pawła Łungina 29.10.08, 12:53
        Napisałam "rangi", a nie porównywany, podobny, przypominający.
        Powrót mnie zachwycił, marzy mi się powtórka tego uczucia, która może być
        osiągnięta zupełnie innymi środkami wyrazu, ale jakoś tak czytając recenzje i
        zakładając że "dusza rosyjska..." mam nadzieję, że może też zachwyci.
        Ponawiam pytanie: czy ktoś widział?
        • noida Re: Wyspa Pawła Łungina 29.10.08, 14:06
          Misiek i ja (czy ktokolwiek z nas) ma ci powiedzieć, czy się zachwycisz Wyspą w taki sam sposób jak Powrotem? Przecież nikt nie jest ci w stanie odpowiedzieć na takie pytanie. To możesz wiedzieć tylko ty sama i to dopiero wtedy, jak obejrzysz film. Mogę ci wymienić sto filmów rangi Powrotu, tylko co z tego? Nie ma gwarancji, że któryś z nich ci się spodoba tylko dlatego, że podobał się mnie, ani nawet dlatego, że to wielkie kino.
          W październikowym numerze Kina jest ciekawa i wyczerpująca recenzja Wyspy. Mnie się po jej przeczytaniu zachciało obejrzeć ten film, ale jeszcze na niego nie dotarłam.
          Kurcze, jak szukasz "rosyjskiej duszy" to obejrzyj Pancernik Potiomkin, Andriej Rublow, Zwierciadło, Stalkera, Lecą żurawie, Aleksander Newski, Pięć wieczorów, Spaleni słońcem. Rany, są miliony świetnych filmów na świecie, nie tylko ten jeden Powrót!
        • mamarcela Re: Wyspa Pawła Łungina 29.10.08, 14:32
          Dario, sorki, ale po raz kolejny zadajesz pytanie jak moje dzieci w wieku
          przedszkolnym: "mamo, z czy to mi na pewno będzie smakowało?" (w domyśle: "bo
          jak powiesz, że będzie, a nie będzie to ci to wypluję na kieckę").
          Skoro czytałaś recenzje to wiesz, co zacz ten film, a uczucia i ich powtórki to
          sprawa indywidualnych feromonów, a nie opinii kogokolwiek. Tak mi się
          przynajmniej do tej pory wydawało.
          • staua Re: Wyspa Pawła Łungina 29.10.08, 21:10
            Ale "Wyspa" to przeciez nie jest nowy film? Czy chodzi o jakis inny,
            nie ten z 2006?
            • mamarcela Re: Wyspa Pawła Łungina 29.10.08, 21:20
              Nie, o ten sam chodzi. W Polsce miał dopiero parę dni temu premierę kinową (24
              października), chociaż pokazywany był już na jakichś przedpremierowych już z rok
              temu.
              • daria13 Re: Wyspa Pawła Łungina 30.10.08, 14:12
                Recenzje, recenzjami, opinie krytyków, opiniami krytyków, a rady oglądaczy, na
                których zdaniu do tej pory się nie zawiodłam (a takich tutaj mam kilkoro), to
                rzecz bezcenna.
                Wydawało mi się, że to forum w zamierzeniu takim właśnie miejscem wymiany
                opinii na różne kulturowe i okołokulturowe tematy, tudzież zamieszczania różnych
                polecanek-odradzanek, miał być. A tu jak wszędzie - opinie na temat sposobu
                zadania pytania, tudzież samego pytającego w przewadze. Sam temat - to mało
                istotne, mało zabawne, za małe pole do popisu dające. Kiedyś tak tutaj nie bywało:(
                • mamarcela Re: Wyspa Pawła Łungina 30.10.08, 15:02
                  ou sont les neiges d'antant....
                  Po pierwsze nie przypuszczam, żeby brak odpowiedzi na Twoje pytanie wynikał ze
                  złośliwości kogokolwiek (nawet wrednej i grubej mamarceli), ani nawet braku
                  dobrej woli. Po prostu nikt jeszcze Wyspy prawdopodobnie nie widział, albo nie
                  ma nic szczególnego do powiedzenia. Zauważ, ze na podobnie zadziwiająco
                  postawione pytanie o Mammę mia tłumnie pospieszyliśmy Cię zachęcać. Nawiasem
                  mówiąc nie raczyłaś nawet, czy w końcu zachęciliśmy Cie do oglądania, czy wprost
                  przeciwnie, a jeśli zachęciliśmy to jaki był tego oglądania skutek. Tez możemy
                  sie w związku z tym czuć dyskomfortowo, nieprawdaż? Tyle energii na marne.
                  Po drugie - powtórzę nikt nie może Ci zagwarantować odczuć, jakie będą Twoim
                  udziałem. Każdy z nas widział, czytał słuchał w swoim życiu wiele arcydzieł,
                  które skwitował wzruszeniem ramiom "no i cóż, że arcydzieło" i całkiem
                  mniejszych arcydziełek, które nim wstrząsnęły. Chyba, że Ty masz inaczej, że
                  potrafisz czuć to, co Ci inni zasugerują. Nie zadajesz pytania, czy polecacie,
                  tylko , czy Ty się rozczarujesz, albo wprost przeciwnie. To jest pytanie do
                  wróżki, a nie prostego forumowicza.
                • noida Re: Wyspa Pawła Łungina 30.10.08, 15:18
                  Nikt się nie odzywał. Widocznie nikt nie widział filmu. Ja sobie chciałam z tobą
                  pogadać na temat kina rosyjskiego, ale jakoś nie wyszło.
                  Rozumiem, że nie zaliczam się do tego grona oglądaczy, na których opiniach można
                  polegać? Czy widziałaś już wszystkie wymienione przeze mnie filmy i żaden cię
                  nie zachwycił na tyle, żeby o nim pogadać?
                  Napisz po prostu, że moje polecanki cię nie interesują i już.
                  • daria13 Re: Wyspa Pawła Łungina 30.10.08, 15:52
                    mamarcela napisała:
                    "Nie zadajesz pytania, czy polecacie,..."
                    Otóż pierwsze zdanie mojego posta brzmiałao: Czy ktoś z Was widział już ten film
                    i czy polecacie?
                    Drugie zdanie miało być wyłącznie dla poddierżenia razgowora, co jak widać się
                    udało:P
                    Filmu Mamma mia jeszcze nie obejrzałam, ale mam zamiar, bo mnie zachęciliście.
                    Stąd nie mogłam jeszcze nic napisać na podsumowanie.

                    Co do kina rosyjskiego, nie uważam się na autorytet, filmy wymienione w
                    większości widziałam i cenię, oprócz Pięciu wieczorów, których nie widziałam, ba
                    nawet o nich nie słyszałam. Są to rzeczywiście filmy bardzo różne, a
                    jednocześnie bardzo rosyjskie. Z moich ulubionych filmów rosyjskich wymieniłabym
                    jeszcze Wniebowstąpienie, które widziałam, będąc bardzo młodą osobą, właściwie
                    nie wiem, czy i dziś tak by mnie zachwyciło.
                    Akurat zadając pytanie, liczyłam Noido na Twój odzew, bo wiem, że jesteś
                    miłośniczką kina i nieźle się w nim wyznajesz. Wybierasz się?
                    • noida Re: Wyspa Pawła Łungina 30.10.08, 19:27
                      Wybieram się, ale ja się ostatnio wybieram na dużo rzeczy, a potem na mało co
                      docieram. Jak zobaczę, to napiszę.
                    • aimarek Re: Wyspa Pawła Łungina 14.11.08, 23:39
                      daria13 napisała:

                      > Z moich ulubionych filmów rosyjskich wymieniłaby
                      > m
                      > jeszcze Wniebowstąpienie, które widziałam, będąc bardzo młodą osobą, właściwie
                      > nie wiem, czy i dziś tak by mnie zachwyciło.

                      Jeden z moich ukochanych filmów. W ogóle ruskie w kinie są najmocniejsi. Jak i w
                      literaturze zresztą.
    • noida Re: Wyspa Pawła Łungina 17.11.08, 16:57
      A teraz w Warszawie jest przegląd filmów rosyjskich. Dużo ciekawych propozycji:
      www.filmros.pl/pl/sputnik_nad_warszawa_14-23.11.2008.pdf
      Warto zobaczyć np. "Euforię", jeśli ktoś jeszcze nie widział...
      • daria13 Re: Wyspa Pawła Łungina 08.01.09, 16:52
        Jakiś czas temu widziałam wreszcie Wyspę i mogę polecić. To bardzo rosyjski
        film, jeśli chodzi o formę i treść: zbrodnia i kara, moralitet, ale bez zadęcia,
        wielowymiarowe postaci, surowe krajobrazy, piękne zdjęcia, ogólna asceza
        formalna. Troszeczkę nie pasowało mi zakończenie, rozwinięcie historii, ale to
        dyskusyjna sprawa. Jeśli ktoś widział, chętnie o tym rozwinięciu właśnie bym
        porozmawiałam.
        Natomiast przedwczoraj obejrzałam Wygnanie Zwiagincewa (reżyser Powrotu) i
        jeszcze goręcej polecam. Może nie jest to obraz równie ciekawy jak pierwszy film
        tego reżysera, ale też robi wrażenie.
        Główne atuty to cudowne zdjęcia, nastrój i aktorstwo.
        Więcej napiszę jutro, bo muszę pędzić:)
        • daria13 Re:Wygnaie Zwiagincewa 09.01.09, 13:10
          Tak jak pisałam wczoraj o jakości Wygnania świadczą przede wszystkim zdjęcia.
          Ich uroda jest momentami powalająca, naprawdę, niektóre można zobaczyć
          tutaj:wygnanie.filmweb.pl/. Fabuła prosta i powikłana jednocześnie,
          ciekawie opowiedziana i czasami mocno niedopowiedziana, jak to u Zwiagincewa bywa.
          No i niezwykle ciekawy, ze swoją mocną, mroczną twarzą właściwie już mogący
          specjalnie się nie wysilać, Konstantin Ławronienko (nagroda za męską rolę główną
          w Cannes w 2007 r.). Do tego Marie Bonnevie (znana głównie z Księgi Diny i
          Rekonstrukcji), kwintesencja kruchej kobiecości, bardzo wzruszająca i przekonująca.
          Piękna, świetnie dobrana muzyka i choć dla mnie niezrozumiana (a może nie
          musiała być zrozumiana) scena końcowa z klasycznym, rosyjskim zaśpiewem wśród
          pól, bajka:).
          Generalnie film dla koneserów kina rosyjskiego, powolnego, kontemplacyjnego i
          bardzo urodziwego. Drobne niedociągnięcia i leciutkie dłużyzny nie szkodzą
          filmowi, tak jak by to mogło mieć miejsce w przypadku innego, gorszego filmu.
          Polecam i polecam się, jeśli ktoś z Was widział.
          Ps.
          Euforię widziałam i bardzo mi się podobała. Też głównie ze względu na urodę
          zdjęć. Generalnie oba te filmy, tj. Euforię i Wygnanie sporo łączy. To piękne
          formalnie kino.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka