Dodaj do ulubionych

Przestaję istnieć wirtualnie

27.10.03, 17:37
od dziś, ochodzę w real - najwyższy czas rozstrzygnąć ową problematykę
decyzyjną :(
Obserwuj wątek
    • paladin Re: Przestaję istnieć wirtualnie 27.10.03, 17:57
      no co Ty???
      :'(
    • kreskator Re: Przestaję istnieć wirtualnie 27.10.03, 18:03
      Edi
      aurea mediocritas
      i
      kosekwencja
      aha:Twój śwait w Twoich dłoniach

      a poza tym szkoda byłoby.....
      • edzioszkowa_fatamorgana Re: Przestaję istnieć wirtualnie 27.10.03, 18:32
        cieszcie się, weselcie się, jutro nie umiera nigdy...
        • tajemniczy_don.pedro Re: Przestaję istnieć wirtualnie 27.10.03, 19:22
          uśmiech mi przykleiłaś do twarzy swoim odejściem,
          maska, maskara, wirtualna masakra..
          • cicho_sza Re: Przestaję istnieć wirtualnie 27.10.03, 19:27
            zbędę to przemilczywaniem...
            • paladin Re: Przestaję istnieć wirtualnie 27.10.03, 20:38
              kaze flagi opuscic na Mahoniowym Zamku do polowy masztu na ta okolicznosc...
              • wirtualny.realny Re: Przestaję istnieć wirtualnie 27.10.03, 20:50
                mnie wszystko opadlo na samą myśl odejścia
                • miltonia Re: Przestaję istnieć wirtualnie 27.10.03, 22:31
                  Che, che, jak na mysl Ci opada, to na co dzieje sie odwrotnie?
                  • dziewicza_puszczalska Re: Przestaję istnieć wirtualnie 27.10.03, 22:33
                    Wirtualek to dopiero ma wyobraźnię ;)
    • kanuk Re: Przestaję istnieć wirtualnie 11.11.03, 07:33
      ja poprosze zeby 3DI nie odchodzic. ma 2 zycia. jedno dla siebie a drugie
      dlamnie czyli moich snow, dla nas wsiech.. takie "przestaje" to jak
      samoubijstwo, nie po zakonam. liubov wyzsze wsiewo.pieriedacza zakonczena.
    • sabba edi 11.11.03, 09:00
      witam po dlugim milczeniu. Czy roztrzyglas zagadke czy
      nadal przed drogowskazem stoisz? Co by nie bylo,
      pozdrawiam wszem i wobec...jesien mnie otumanila,
      odepresila, zawirowala w glowie...znalazlam ja dopiero
      wczoraj wieczorem...ale dobre i to....
      • edzioszka Re: edi 11.11.03, 10:50
        zagadek to jeszcze więcej niż dotychczas, jakże nudne byłoby bez nich
        istnienie, szczególnie w trakcie jesiennych melancholijek...zawirowania miewam -
        szczególnie powodowane choróbskiem - dopadło znagła, aż trudno zasnąć :(
        • sabba Re: edi 11.11.03, 11:32
          A...to wyzdrowienia, ozdrowienia i oswiecenia zycze:)))
          Ja jestem wrecz pewna ze od pewnego czasu cos w powietrzu
          sie rzuca...jakis duch zly albo inn zaraza...neka i
          dokucza...nawet mi sie z nia walczyc nie chce, dobrze ze
          cialo w miare odporne i walczy za mnie....
          • edzioszka Re: edi 11.11.03, 12:39
            dzięki wielkie! :) coś mnie tak zmogło kilka dni temu, zawiało raczej na jakim
            pustkowiu, nawet nie wiem kiedy, bo z dnia na dzień do łóżeczka rozłożyło... ja
            niestety dość często choruję :(((
            • sabba Re: edi 11.11.03, 12:52
              Z domowej apteczki polecam herbatke imbirowa lub
              propolios w kazdej postaci....i z rad praktycznych, to
              ciepla kapiel....
              oraz przeczekac myslac o milym odpoczynku....
              Szable w dlon!
              • edzioszka Re: edi 11.11.03, 12:55
                kąpiel? przecie unikam zasad <czytaj mydło>, zbytnio wysusza cerę ;)
                • miltonia Re: edi 11.11.03, 13:13
                  Kapiel z olejkiem moze byc. Eda, pisalam Ci, wez aspiryne napij sie wodeczki i
                  idz spac. Jak sie obudzisz bedzie po chorobie albo i nie.
                  • edzioszka Re: edi 11.11.03, 13:18
                    acha, używałam jakiś aerozol o nazwie Tantum Verde <z alkoholem w składzie>,
                    zamiast mniej, to mnie boli bardziej :(
                    • sabba Re: edi 11.11.03, 13:26
                      o kochani, jak wodeczka to tylko z pieprzem, sprawdzone i
                      dziala:)))
                      • edzioszka Re: edi 11.11.03, 13:27
                        błagam tylko o jedno - smażonej cebuli z cukrem to nie przełknę, zabierzcie ode
                        mnie to cuś! ;)
                        • edzioszka Re: edi 11.11.03, 13:31
                          hyhy, ale czosnek czemu nie, jakże się namiętnie poń całuje, polecam
                          Dziewczęta - skuteczniejszy niźli mięta ;)
                          • sabba Re: edi 11.11.03, 13:54
                            a kto to slyszal o smazonej cebuli z cukrem?;)) Ja znam
                            przepis na sok z cebuli, ale swiezej, zareczam ze
                            bardziej nie do starwienia niz ten ze smazonej:))
                            • edzioszka Re: edi 11.11.03, 13:57
                              a moja babcia przyrządzała podobne wynalazki domowoapteczne, nalewki z
                              bursztynem tyż albo cytrynkę z czosnkiem ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka