Dodaj do ulubionych

Na Zaduszki

02.11.03, 09:58
znalazłam piękny wiersz, pasujący do dnia dzisiejszego, a znalazłam dzięki
komuś, a dzięki temu moge się podzielić...



Zardzewiały pąk róży, fiołek purpurowy,
Ziarna maku z uciętej, niegdyś szumnej głowy,
Liść zatrzymany w biegu
I płaczu pokusę
Zalejmy jak łza czystym, mocnym spirytusem.
Jeszcze garść pocałunków -
Zwarzonych jarzębin,
I niech butlę na słońcu wiatr jesienny ziębi,
Byśmy mieli na tydzień krzyżami pocięty
"Zaduszkówkę",
Bo innej nie widzę pociechy
Maria Jasnorzewska Pawlikowska
Obserwuj wątek
    • slo-onko Re: Na Zaduszki 02.11.03, 12:35
      Rzeczywiscie piekny:)
      A znacie takie przyslowie?

      "Dzień Zaduszny bywa pluśny,
      niebo placze, ludzie placza,
      a ubogich chlebem racza,
      rozdajac jalmuznę za duszyczki rozne.”
      • ulalka Re: Na Zaduszki 02.11.03, 13:09
        Rozwidlenie dróg w jesiennym lesie,
        Szkoda, że nie da się spróbować obu,
        Byłem sam, długo więc stałem,
        Badając jedną, tam gdzie wzrok sięgał,
        Aż po jej zakręt.
        Wtedy wybrałem drugą, były wszak podobne,
        Lecz właśnie ta do mnie mówiła,
        Swą nie odkrytą, zieloną powierzchnią,
        Choć obie – kiedy przechodziłem –
        Wydały się być używane.
        O świcie obie były podobne,
        Nie widać było odciśniętych stóp,
        Wszak mogę wypróbować drugą innym razem!
        Choć, wiedząc już co podróż jest,
        Wątpiłem czy powrócę tam.
        Wciąż będę głosić z zapartym tchem,
        Nawet gdy miną długie lata,
        O rozwidleniu dróg i moim...
        Moim wyborze tej mniej używanej,
        Co tak zmieniło moje życie.


        a to moj ukochany wiersz... nastrojowy..na te okolicznosc..
      • jtka Re: Na Zaduszki 30.10.04, 13:52
        a może ktoś zna jakieś inne wiersze "zaduszkowe"???
        niech się podzieli:-)
        • hanuta1 Re: Na Zaduszki 31.10.04, 23:30
          Zaduszkowo...

          DESZCZ JESIENNY


          O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
          I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
          Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
          Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
          I światła szarego blask sączy się senny...
          O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

          Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze
          Na próżno czekały na słońca oblicze...
          W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą,
          W dal ciemną bezkresną, w dal szarą i mglistą...
          Odziane w łachmany szat czarnej żałoby
          Szukają ustronia na ciche swe groby,
          A smutek cień kładzie na licu ich młodem...
          Powolnym i długim wśród dżdżu korowodem
          W dal idą na smutek i życie tułacze,
          A z oczu im lecą łzy... Rozpacz tak płacze...

          To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
          I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
          Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
          Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
          I światła szarego blask sączy się senny...
          O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

          Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny...
          Kto? Nie wiem... Ktoś odszedł i jestem samotny...
          Ktoś umarł... Kto? Próżno w pamięci swej grzebię...
          Ktoś drogi... wszak byłem na jakimś pogrzebie...
          Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło.
          Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło,
          Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno...
          Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną...
          Gdzieś pożar spopielił zagrodę wieśniaczą...
          Spaliły się dzieci... Jak ludzie w krąg płaczą...

          To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
          I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
          Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
          Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
          I światła szarego blask sączy się senny...
          O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

          Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie
          I zmienił go w straszną, okropną pustelnię...
          Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem
          I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,
          Trawniki zarzucił bryłami kamienia
          I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...
          Aż strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu
          Położył się na tym kamiennym pustkowiu,
          By w piersi łkające przytłumić rozpacze
          I smutków potwornych płomienne łzy płacze...

          To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
          I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
          Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
          Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
          I światła szarego blask sączy się senny...
          O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...



          L.S.
    • jtka Re: Na Zaduszki 02.11.03, 13:08
      Sloo... nie znałam tego... :-)))
      a wiecie na moich terenach w dniu dzisiejszym (zwłaszcza, ale i we wczorajszym
      też) stawia się świeczki na takich samotnych, opuszczonych grobach... i smutne
      jest to ,że świeczek zabrakło:-( , ale serce się raduje,gdy wypatrujesz,
      wypatrujesz i takich grobów jest mało, bo nawet na tych opuszczonych widać
      już ,że ktoś postawił świeczke:-)))) i idzie się dalej szukać i wypatrywać...
      a jak jest u was?
      • slo-onko Re: Na Zaduszki 02.11.03, 14:28





        jtka napisała:

        > też) stawia się świeczki na takich samotnych, opuszczonych grobach... i
        smutne
        > jest to ,że świeczek zabrakło:-( , > a jak jest u was?

        a my chodzimy na taki cmentarz gdzie przed kilkudziestoma latami chowano
        dzieci. tam jest dopiero widok przerazajacy, same malenkie groby i wlasnie na
        niektorych nie ma nic. nie ma swieczki, ani kwiatka nie ma nawet grobku. tylko
        lezy kawalek ziemi po ktorym mozna poznac, ze cos tu kiedys bylo i powalony
        krzyz drewniany. baaaaardzo smutny widok:(
    • jtka Re: aaa... 02.11.03, 13:11
      aaa czy słuchaliscie wczoraj "trójki"??? bardzo spodobały mi się ich wczorajsze
      audycje...wspominali ludzi , którzy już odeszli, puszczali spokojne ,
      refleksyjne piosenki, i piosenki , które ci ludzie lubili, które w jakiś sposób
      były z nimi związane, no i oczywiście , które Ci ludzie sami stworzyli...
      wspomnienia... szacunek dla ich pamięci....
      • slo-onko Re: aaa... 02.11.03, 14:30
        jtka napisała:

        > aaa czy słuchaliscie wczoraj "trójki"??? bardzo spodobały mi się ich
        wczorajsze
        >
        > audycje...wspominali ludzi , którzy już odeszli, puszczali spokojne ,
        > refleksyjne piosenki, i piosenki , które ci ludzie lubili, które w jakiś
        sposób
        >
        > były z nimi związane, no i oczywiście , które Ci ludzie sami stworzyli...
        > wspomnienia... szacunek dla ich pamięci....


        trojki nie sluchalam ale widzialam jak chyba w wiadomosciach wspominali tych,
        ktorzy odeszli w tym roku. niby tylko obcy ludzie ale jakos tak przygnebilo
        mnie to.
        • ulalka Re: aaa... 02.11.03, 23:16
          wczoraj odeszdl od nas HEnryk Machalica. nieodzalowany dziadunio Dionizy
          ze "Zlotopolskich" i nie tylko. lza w oku sie zakrecila.. :(( w taki dzien...
    • mala20033 Re: Na Zaduszki 30.10.04, 17:41
      ..ladny...
      • odin-2 Re: Na Zaduszki 01.11.04, 08:57
        pomylisz ze mną niebiańska narcyzo kwiatów
        pochylasz się
        księżycowienie ocienia głos
        spełnia się
        poemat

        pochyl się
        wychyl niebo
        jestem wietrzny jak milczenie
        • jtka Re: Na Zaduszki 01.11.04, 14:09
          piekny:-)

          zabrakło mi dziś świeczek na zapomniane groby...:-( ale cieszę się ,że było ich
          w sumie mało... smutny to widok w te święto grób bez świeczki.... bez naszej
          pamięci... oby ich było jak najmniej:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka