Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności...7

    • elissa2 trudna decyzja 26.01.09, 08:24
      muszę ją dziś podjąć
      Jakieś 9 tygodni temu (albo i 10, straciłam już rachubę) na mikroskopijnym
      "śmieciu" (chyba drobince skorupki orzecha) ułupałam sobie ząb, dolną siódemkę.
      Straszny ból ale chwilowy. Myślałam, ze nic się nie stało. Ale gdy zaczęłam
      sprawdzać i odkryłam, ze pękła/odłupała się 1/4 zęba i leciutko poruszyłam ją, o
      mało nie zemdlałam z bólu.
      Trafiłam na chirurgię stomatologiczną. Już znieczulona pozwoliłam się dotknąć
      ... pani doktor wyjęła drzazgę. Była długa a to znaczy, że uszkodzenie było
      bardzo głębokie. Ale ząb zdrowy więc postanowiłam walczyć o niego. Górna część
      jest już odbudowana ale poniżej linii dziąsła dzieją się złe rzeczy. Odsłonięta
      miazga goi się ok 6 tygodni, lub z pomocą specjalisty z laserem, kilka minut.
      Niestety, przekracza to moje możliwości finansowe. Czekam zatem w kolejce do
      specjalisty, w wojewódzkiej przychodni, termin mam 18 lutego (zapisałam się na
      początku grudnia). Myślałam, że dotrwam ale chyba się to nie uda.
      Pucuję zęby pastą leczniczą, płuczę dentoseptem ...
      W czwartek zaczęło mocniej pobolewać. Jak to zwykle bywa, gdy zacznie się
      weekend, w piątek po południu zaczął się koszmar a w nocy i w sobotę to był już
      istny horror. Myślałam, że z pomocą środków przeciwbólowych dotrwam do
      poniedziałku. (w piątek nie było dentystki, do której chodzę a nawet w
      najczarniejszych myślach nie wyobrażałam sobie co mnie czeka) Chyba doszło do
      zapalenia miazgi a może nawet martwicy.
      Potworny, promieniujący ból. Aż do obojczyka przez szyję, boli ucho, węzły
      chłonne, szczęki, 'zawias' szczęki, rwie nerw oczny, wszystkie zęby, potworny
      ból całej połowy głowy. Nie do wytrzymania, momentami robiło mi się słabo.
      Paracetamol + tramal w kropelkach przestał już pomagać w sobotę po południu.
      Zaczęłam szukać możliwości pomocy. W Gdańsku nie ma pogotowia stomatologicznego
      z prawdziwego zdarzenia - właśnie całkiem niedawno oglądałam program na ten
      temat w tv gdańsk. Nie mogą znaleźć chętnych, którzy podpisali by z nimi
      kontrakt. Jeśli nawet gdzieś znalazłbym jakiegoś dentystę na dyżurze w szpitalu
      (nie na ostrym dyżurze bo takiego nie ma) to i tak nie odważyłabym się mu
      zaufać. Owszem, w prywatnych klinikach są dyżury ale niestety ...
      W końcu wczoraj po południu antybiotyk i tramal (oraz okłady żeby nie spuchnąć)
      przyniósł ulgę. Teraz pobolewa tylko.
      Chyba się poddam.
      Miało być tak ... Po zagojeniu się miazgi, miałam rozpocząć leczenie części pod
      dziąsłem, leczenie kanałowe oraz uzupełnienie ubytku. Pomimo, ze przez NFZ to i
      tak dopłata ok 300 zł.
      Ale skoro dzieją się tam takie rzeczy to chyba nie ma sensu.
      Spróbuję się dostać dziś do dentysty, poproszę o rtg i ocenę co się tam dzieje i
      jeśli można rwać to raczej poproszę o usunięcie.
      • kabe.abe Re: trudna decyzja 26.01.09, 09:06

        • kabe.abe grypa ? 26.01.09, 09:12

          • hanula1950 Re: grypa ? 26.01.09, 11:59
            Elisa2 i Kabe - serdecznie WAMN współczuję . Ja wychodzę z choroby,
            a WY wchodzicie.
            Jednak wczoraj cały dzień przespełam i prz...ałam, bo brzuszek
            strasznie mnie bolał.
            Dziś już w WC tylko 3 razy byłam. Idzie ku lepszemu.
            Wspaniałego nowego tygodnia wszystkim życzę.Wszystkim chorym
            zdrowia, oczywiście.
            • szczesliwatrzynastka Re: grypa ? 26.01.09, 12:07
              Hanulko, a może to nie daj Boże grypa żołądkowa?
              Na pocieszenie mogę powiedzieć, że trwa "tylko" 3 dni-
              potem sama przechodzi.

              Kabe, kuruj się, dużo witaminy C lub lepiej rutinoscorbinu.
              herbatka z soczkiem malinowym :)

              Wracajcie do zdrowia dziewczynki :)
        • szczesliwatrzynastka Re: trudna decyzja 26.01.09, 12:02
          O matko!! Ellisko, ale się wycierpiałaś.
          To nie ma w całym Trójmieście chirurgii szczękowej?
          W takich przypadkach jak Twój kwalifikowałoby się to być może nawet do hospitalizacji.
          Być może, że jest to zapalenie okostnej, ale przy takich silnych bólach radziłabym Ci udać się nie do dentysty, ale do chirurga szczękowego właśnie, żeby dokładnie ocenił, co się Z Twoim zębem dzieje.

          Trzymamy kciuki.
          • dorota-zam Re: trudna decyzja 26.01.09, 13:55
            Elissko kochana strasznie Ci współczuję, chyba takie "zębowe" cierpienia
            zaliczają się do najgorszych! Trzymam mocno kciuki, aby udało Ci się jak
            najlepiej sprawę załatwić! A swoją drogą, to naprawdę nie mogę zrozumieć,
            dlaczego ta nasza służba zdrowia tak tragicznie wygląda, jeśli na nią idą takie
            straszne pieniądze? Mój mąż wyliczył, że na składki na NFZ zapłacił w zeszłym
            roku ponad 10000 zł, a nie korzystamy z pomocy lekarskiej prawie wcale! Gdyby te
            pieniądze zostały w naszej kieszeni, to moglibyśmy przeznaczyć je np. na zajęcie
            się zębami, których stan jest tragiczny, bo do dentysty z NFZ nie sposób się
            dostać, a wiele lat nasze dochody nie pozwalały nam na leczenie prywatne. Wkurza
            mnie to, że moje pieniądze wpadają w "czarną dziurę" a ja nie mogę ich
            przeznaczyć na swoje potrzeby!
            • dorota-zam Wykres 26.01.09, 13:59
              P&13 u mnie się otwiera bez problemów, dzięki, na razie jak widać niewielki
              kawałek tortu został zjedzony, duuużo jeszcze przed nami!
              • parmesan Wykres w/g sugestii KaBe 26.01.09, 14:56
                ..posiedzieliśmy trochę i wyszło takie cóś. Jest na @ dla każdego.
                • mandy4 Re: Wykres w/g sugestii KaBe 26.01.09, 15:50
                  Parmesan i 13 jestem zaskoczona. Kiedy to wszystko
                  obliczyliście? Czyżbyś miał program do takich wyliczanek?
                  Nie spodziewałam się, ze jestem na 2 miejscu zaraz po Kabe.
                  To raczej niemożliwe, bo wydawało mi się, że w porównaniu
                  do innych mało bywam na forum.
                  Rano poszłam do lekarza i nic nie załatwiłam.
                  Mój lekarz jest na urlopie do końca miesiąca,
                  a do innego nie miałam po co iść bo i tak by mi
                  skierowania do specjalisty nie wypisał.
                  Pogoda znacznie się poprawiła i astma już mi tak nie dokucza.
                  Za to co innego mnie zaczęło niepokoić.
                  Jak nie urok to ....... jak mawia mój PBMS.
                  Liczę na to, że to niezbyt groźne i do 31-go wytrwam.
                  Dorotko na temat służby zdrowia mam identyczne zdanie jak Ty.
                  Wolałabym mieć te pieniądze i leczyć się prywatnie.
                  Miłego popołudnia Wam życzę.
                  Ja wyłączam już komputer ponieważ swój dzienny limit
                  (przeze mnie narzucony) wykorzystałam :))
                  Co nie znaczy, że jeszcze wieczorem nie wejdę by powiedzieć
                  Wam DOBRANOC.
                  • mandy4 służba zdrowia 26.01.09, 16:05
                    Na poprawę sytuacji w służbie zdrowia nie mamy co liczyć.
                    Przeczytajcie:
                    www.hotmoney.pl/artykul/2515/1/sluzba-zdrowia-nie-bedzie-reformy-bo-rzad-jest-niekompetentny.html
                    a szczególnie wypowiedź WREDNEGO, który ma całkowitą rację.
                    Sama kilka razy byłam badana za pieniądze na szpitalnym sprzęcie.
                  • parmesan Re: Wykres w/g sugestii KaBe 26.01.09, 20:19
                    Mandy. Tylko Forum i Excel i nic więcej. Reszta to umiejętność.
                    • dorota-zam Re: Wykres w/g sugestii KaBe 26.01.09, 21:34
                      Popatrzyłam na nową wyliczankę P@13 i czy prędzej przybiegłam poprawić sobie
                      statystykę, jestem na 8 miejscu (no chyba na 7 razem z Elisską bo jeśli dobrze
                      widzę, to mamy obie po 23 posty? Trochę zamazana ta moja ilość), ale wstyd,
                      Elisska nie ma na codzień dostępu do internetu, a ja tak i takie kiepskie mam
                      wyniki? Postaram się poprawić! Co prawda Kabe pewnie nigdy nie dorównam, ale
                      popracuję nad powiększeniem swojego kawałka tortu.
                      • kabe.abe Re: Wykres w/g sugestii KaBe 26.01.09, 23:42

                      • szczesliwatrzynastka Re: Wykres w/g sugestii KaBe 26.01.09, 23:46
                        Trochę nasze wyliczanki spowodowały ożywienie na _F.
                        Cieszy nas to bardzo :)

                        Dziś wstałam może nie przed kurami, jak Elissa,
                        ale tez bardzo wcześnie,
                        więc powiem wam już dobranoc,
                        a na dobranoc piosenka
                        pl.youtube.com/watch?v=cl9axmrFnEc&feature=related
                    • mandy4 Re: Wykres w/g sugestii KaBe 26.01.09, 23:56
                      Jeżeli to tylko forum i excel to jesteście b. zdolni.
                      Ja bym chyba nie potrafiła. Ale spróbuję się nauczyć.
                      Późno już. Idę spać życząc Wam spokojnej nocy.
                      DOBRANOC.
                      • szczesliwatrzynastka Wissen ist macht, nicht wissen? Macht nicht. 27.01.09, 00:32
                        Mandy, znajomość Excel jest podstawą w nowoczesnym, zindustrializowanym świecie.
                        Przynosi wiele korzyści umiejętność posługiwania się nim. Człowiek nawet nie wie
                        kiedy i gdzie może się przydać ta znajomość.
                        • mandy4 Re: Wissen ist macht, nicht wissen? Macht nicht. 27.01.09, 08:45
                          Ooooooo i niemieckim już nieźle władasz. Brawo.
                          Dopisuję excel do moich planów na 2009 r.
                          Witam wszystkich w ten zamglony ranek.
                          Piękna mgła za oknem. Idę na poranny spacer
                          połączony z zakupami. Miłego dnia.
            • elissa2 Re: trudna decyzja 26.01.09, 16:43
              dorota-zam napisała:

              > Elissko kochana strasznie Ci współczuję, chyba takie "zębowe" cierpienia
              zaliczają się do najgorszych! Trzymam mocno kciuki, aby udało Ci się jak
              najlepiej sprawę załatwić!
              >
              Dziękuję :*
              >
              ....
              A swoją drogą, to naprawdę nie mogę zrozumieć,
              > dlaczego ta nasza służba zdrowia tak tragicznie wygląda, jeśli na nią idą
              takie straszne pieniądze? Mój mąż wyliczył, że na składki na NFZ zapłacił w
              zeszłym roku ponad 10000 zł, a nie korzystamy z pomocy lekarskiej prawie wcale!
              Gdyby te pieniądze zostały w naszej kieszeni, to moglibyśmy przeznaczyć je np.
              na zajęcie
              > się zębami, których stan jest tragiczny, bo do dentysty z NFZ nie sposób się
              dostać, a wiele lat nasze dochody nie pozwalały nam na leczenie prywatne. Wkurza
              mnie to, że moje pieniądze wpadają w "czarną dziurę" a ja nie mogę ich
              przeznaczyć na swoje potrzeby!
              ....

              Tak to niestety jest z ubezpieczeniami. Zdrowotne, mieszkanie, samochód ... Ile
              naszych pieniędzy pochłaniają. A z drugiej strony cieszymy się w sumie, że nic
              się nie dzieje.
              • mandy4 grypa? 26.01.09, 19:18
                Włączyłam komputer bo pomyślałam o Kabe.
                Kabe - Ty chyba nie myślisz chorować?
                Życzę zdrówka.
                Wracam do swoich zajęć. Pa
          • elissa2 Re: trudna decyzja 26.01.09, 15:59
            szczesliwatrzynastka napisała:

            > O matko!! Ellisko, ale się wycierpiałaś.
            > To nie ma w całym Trójmieście chirurgii szczękowej?
            >
            W soboty i w niedziele tylko w prywatnych klinikach.
            U chirurga wylądowałam od razu po "urazie", w listopadzie.
            Ale chirurg tu nic nie pomoże. Może tylko usunąć ząb. A ząb jest w zasadzie
            zdrowy, z wyjątkiem maleńkiego miejsca przy korzeniu - bo tak głęboko się wyłamał.
            Ja też to sobie tak wyobrażam, że najlepiej by było gdybym już dawno trafiła do
            szpitala, na zabieg. Niechby rozcięli dziąsło, załatali ten ubytek, który
            powoduje chroniczne zapalenie miazgi a nie, tygodniami leczenie "odgórne".
            >
            > W takich przypadkach jak Twój kwalifikowałoby się to być może nawet do
            hospitalizacji.
            Być może, że jest to zapalenie okostnej, ale przy takich silnych bólach radziła
            bym Ci udać się nie do dentysty, ale do chirurga szczękowego właśnie, żeby
            dokładnie ocenił, co się Z Twoim zębem dzieje.
            >
            > Trzymamy kciuki.
            >
            Dziękuję. :*
            Wróciłam. Przez chwilę potwornie bolało. Pani doktor nawet nie chciała słyszeć o
            usunięciu zęba. Założyła mi lek i opatrunek i nadal mam walczyć i dotrwać do 18
            lutego, gdy dostanę się na specjalistyczne leczenie (na zabieg płatowy - bo na
            skutek urazu doszło do zniszczenia tkanki kostnej pokrywającej korzeń zęba )
            częściowo refundowane przez NFZ, bo w prywatnych klinikach jest to bardzo
            kosztowne leczenie.
            www.villanova.pl/periodontologia.htm
      • mandy4 Re: trudna decyzja 26.01.09, 15:32
        Elisso Kochana bardzo Tobie współczuję.
        Mnie od samego czytania słabo się robiło,
        a co dopiero być na Twoim miejscu.
        Strasznie musisz cierpieć.
        Trzymam kciuki by wszystko dobrze się skończyło.
        • elissa2 Re: trudna decyzja 26.01.09, 16:33
          mandy4 napisała:

          > Elisso Kochana bardzo Tobie współczuję.
          > Mnie od samego czytania słabo się robiło,
          > a co dopiero być na Twoim miejscu.
          > Strasznie musisz cierpieć.
          > Trzymam kciuki by wszystko dobrze się skończyło.
          >
          Dziękuję :*
          Nigdy w życiu nie pomyślałabym, że przez taką bzdurkę (taką mikroskopijnej
          wielkości drobinkę) tak pęknie ząb a potem te wszystkie konsekwencje.
    • elissa2 Zdrówka! 26.01.09, 19:46
      Zdrówka!
      I jeszcze raz Zdrówka!
      Dla Naszych Chorutkich!!!
      • kabe.abe d o b r a n o c 26.01.09, 23:53

        • kabe.abe piękna mgła za oknem 27.01.09, 11:53

          • kabe.abe Re: piękna mgła za oknem 27.01.09, 12:17

            • parmesan Re: piękna mgła za oknem 27.01.09, 14:12
              A u nas "mygły nima". Słońce świeci i ładnie jest, właśnie wróciłem ze spaceru.
              Wróciliśmy, bo Borys był ze mną, (może to było odwrotnie?)
              W każdym bądź razie jest jak na koniec stycznia całkiem wiosennie, nawet
              pierzowce podśpiewują.
              • dorota-zam Re: piękna mgła za oknem 27.01.09, 16:20
                Oj zazdroszczę wiosennej pogody, bo u nas tak szaro i buro, że nie chce się żyć!
                Wczoraj kolega z Chicago przysłał mi fotki pięknej zimy która u nich panuje od
                listopada i pozazdrościłam też, bo dawniej to u nas tak właśnie bywało, a teraz?
                Ani zimy, ani wiosny tylko ciągle jesień i to ta gorsza, listopadowa!
            • mandy4 Re: piękna mgła za oknem 27.01.09, 20:11
              Kabe Ty nie ubolewaj.
              Bardzo dobrze, że jesteś.
              I bywaj jak najczęściej.
              Bardzo by nam Ciebie brakowało,
              gdybyś zmniejszyła liczbę swoich wizyt.
    • elissa2 Dla ... 27.01.09, 17:23
      moich forumowych koleżanek,
      a jeśli spodoba się to i moim forumowym kolegom to dla nich też ...

      www.youtube.com/watch?v=SV0mwryvjwU
      • szczesliwatrzynastka Diagramy 27.01.09, 20:08
        kabe.abe napisała:
        "Wczoraj napisałam, że ubolewam nad wynikami przedstawionymi
        w diagramach 13&P, ale powód ubolewania dotyczy mnie = jest mnie stanowczo za dużo."

        Kabe! Ty nie ubolewaj nad wynikami,
        tylko bywaj tu jak najczęściej,
        jesteś naszym dobrym duszkiem,
        podtrzymującym płomyczek :)
        Najważniejsze jest, żebyśmy wszyscy tu bywali,
        żeby nas tu było pełno,
        bo jeszcze niejeden taki tort mamy do zjedzenia :)
        • szczesliwatrzynastka Pogoda 27.01.09, 20:14
          Dorotko, tu zimy bywają łagodne (pomijając tegoroczną),
          więc i wiosna jest szybciej.
          Jutro zrobię zdjęcie przebiśniegów,
          które już wyszły pod naszym oknem.
          Pokazują się pierwsze oznaki, że zimna pora niedługo minie.
          Muszę wziąć się za fotografowanie :)
      • mandy4 Re: Dla ... 27.01.09, 20:08
        Elisso piosenka piękna, tylko bardzo smutno
        mi się zrobiło po jej wysłuchaniu. Dziękuję.
        W ogóle dzisiejszy dzień cały taki melancholijny.
        Zamiast nastawić sobie jakieś radosne piosenki
        to prawie cały czas słucham Marka Knopflera
        i Bułata Okudżawę. Ta mgła jakoś tak mnie nastroiła.
        Druga sprawa, że odwiedziła mnie dzisiaj córka
        mojego byłego przyjaciela i rozmowa z nią też
        na mnie przygnębiająco podziałała.
        Ech, pogmatwane to życie jest. Nigdy nie jest tak,
        jakby się chciało. Nie tylko siebie mam na myśli.
        Idę na wieczorny spacer. Może spotkam jakiegoś jamnika ;))
        • elissa2 Re: Dla ... 28.01.09, 10:45
          mandy4 napisała:

          > Elisso piosenka piękna, tylko bardzo smutno
          > mi się zrobiło po jej wysłuchaniu.
          >
          Oj, ja nie chciałam ...
          Nie sądziłam, że ktoś ją tak odbierze.
          Przepraszam, <tulu tulu>

          Piosenkę samą w sobie uważam za piękną.
          Natomiast w połączeniu z historią przedstawioną w "zaklinaczu" (bo 'występowała'
          i w innych filmach) chodzi o to, że choć nie zawsze możemy posłuchać głosu
          serca, To coś pięknego, co dane było nam przeżyć, co choć przez krótko było w
          zasięgu naszych rąk, na zawsze pozostanie jako piękne wspomnienie, jako jeden z
          naszych prywatnych skarbów. Ale życie musi się toczyć swoim torem, zgodnie z
          priorytetami.
          • hanula1950 Re: Dla ... 28.01.09, 11:49
            Książka ,,Zaklinacz koni " mi sie podobała, ale film nie!Nie piszę,
            bo u mnie nie jest wesoło. Buziaki.
      • szczesliwatrzynastka Re: Dla ... 27.01.09, 20:16
        Elissko! bardzo się podobało :)
      • kabe.abe Re: Dla ... 27.01.09, 21:50
        • kabe.abe prywatne skarby... 28.01.09, 18:21

          elissa2 napisała:
          > ... choć nie zawsze możemy posłuchać głosu serca,
          > To coś pięknego, co dane było nam przeżyć, co choć przez krótko
          > było w zasięgu naszych rąk, na zawsze pozostanie jako piękne
          > wspomnienie, jako jeden z naszych prywatnych skarbów.
          > Ale życie musi się toczyć swoim torem, zgodnie z
          > priorytetami.


          Elisso, oj, czasem życie pisze takie scenariusze :)







          **
          Jutro możemy być szczęśliwi, jutro możemy tacy być,
          jutro by mogło być w tej chwili, gdyby w ogóle mogło być...
          • kabe.abe drabina dla Haniuli :) 28.01.09, 18:25

            Gdy byłam z ... na obiedze w...zadzwoniła Hanula.
            Z rozmowy z nią wywnioskowałam, że potrzebuje drabiny,
            bo siedzi w jakimś dużym dołku.
            Hanula, więc Ci ją podaję :)
            Nie zamartwiaj się, wszystko jakoś się ułoży.
            Dobrze, że masz swojego E.
            :)







            --
            Jutro możemy być szczęśliwi, jutro możemy tacy być,
            jutro by mogło być w tej chwili, gdyby w ogóle mogło być...
            • mandy4 Re: drabina dla Haniuli :) 29.01.09, 09:35
              I ja drabinkę Hanuli podaję.
              To ta pogoda chyba na nas tak działa.
              Mimo, że zimę bardzo lubię to marzę już o wiośnie.
              Wiosną przynajmniej w doły się nie wpada.
              Mi już melancholijny nastrój przeszedł.
              Czeka mnie kilka dni bardzo towarzyskich,
              więc biorę się za przygotowania by gości
              godnie przyjąć. Wam życzę miłego dnia.
              • elissa2 Re: drabina dla Haniuli :) 29.01.09, 10:09
                I ode mnie
                Tuli tuli tuli
                Dla Hanuli!
                :*
          • elissa2 Re: prywatne skarby... 28.01.09, 18:44
            kabe.abe napisała:
            >
            > elissa2 napisała:
            > > ... choć nie zawsze możemy posłuchać głosu serca,
            > > To coś pięknego, co dane było nam przeżyć, co choć przez krótko
            > > było w zasięgu naszych rąk, na zawsze pozostanie jako piękne
            > > wspomnienie, jako jeden z naszych prywatnych skarbów.
            > > Ale życie musi się toczyć swoim torem, zgodnie z
            > > priorytetami.
            >
            > Elisso, oj, czasem życie pisze takie scenariusze :)
            >
            Oczywiście, dokładnie o to mi chodziło. O to, że życie czasem pisze takie
            scenariusze. I dokładnie jak w tym filmie, nie kończące się happy endem. I tylko
            'skarby' pozostają ...
            :)
            • mandy4 Re: prywatne skarby... 29.01.09, 09:42
              Elissa napisała:
              "Oczywiście, dokładnie o to mi chodziło. O to, że życie czasem pisze takie
              scenariusze. I dokładnie jak w tym filmie, nie kończące się happy endem. I tylko
              'skarby' pozostają ..."

              Słusznie to obie ujęłyście. Mam takich "skarbów" sporo,
              niektóre to nawet perełki. I dziękuję życiu, że dane
              mi było je przeżyć. A tyle jeszcze przed nami.
              • elissa2 Re: prywatne skarby... 29.01.09, 10:08
                mandy4 napisała:

                > Elissa napisała:
                > "Oczywiście, dokładnie o to mi chodziło. O to, że życie czasem pisze takie
                scenariusze. I dokładnie jak w tym filmie, nie kończące się happy endem. I tylko
                'skarby' pozostają ..."
                >
                > Słusznie to obie ujęłyście. Mam takich "skarbów" sporo,
                > niektóre to nawet perełki. I dziękuję życiu, że dane
                > mi było je przeżyć. A tyle jeszcze przed nami.
                >
                Prawda?
                I nikt nam tego nie odbierze.
                (No, może jakiś zanik pamięci lub u schyłku życia demencja lub ten złośliwy
                Niemiec, pan alzheimer, ale wtedy nie będą nam już potrzebne lub raczej lepiej,
                że nie będą dostępne)
                Czy pamiętacie taką scenę z "Seksmisji", z kochaną Barbarą Ludwiżanką "Ojej,
                zupełnie jak mój Józiu!" Hihihi ...
    • elissa2 Dziędoberek! :) 29.01.09, 10:13
      29 stycznia 2009
      Styczeń ma się ku końcowi ...
      Czy sprawdzi się nasze ludowe przysłowie?
      Idzie luty podkuj buty.

      Miłego Dnia!
      • szczesliwatrzynastka Re: Dziędoberek! :) 29.01.09, 13:36
        elissa2 napisała:

        > 29 stycznia 2009
        > Styczeń ma się ku końcowi ...
        > Czy sprawdzi się nasze ludowe przysłowie?
        > Idzie luty podkuj buty.

        Oj, Elissko, nie strasz zimy,
        bo nie zechce się od nas odczepić :)
        Obiecałam wam zdjęcie przebiśniegów,
        zaraz pstryknę fotkę, może ona was troszkę "rozgrzeje"



        Miłego dnia :)
        • szczesliwatrzynastka Drabinka 29.01.09, 13:37
          Dla Hanulki linkę-drabinkę posyłamy
          z dużą ilością ciepłego puchatego :)
          Wspólnymi siłami wyciągniemy Cię z tego dołka.
          Głowa do góry, jutro będzie lepiej! :)
          • mandy4 Re: Drabinka 29.01.09, 14:45
            Dzisiaj odwiedził mnie listonosz.
            W doręczonej przesyłce mała książeczka z serii:
            Perełki nr 1 - Być szczęśliwym.
            Cytuję z niej dla nas wszystkich:
            "Ze szczęściem bywa czasami tak jak z okularami.
            Szuka się ich, a one "siedzą" na nosie. Tak blisko."
            (Phil Bosmans)
            • parmesan Mandy ksiazeczka!!! 29.01.09, 17:13
              ..o tak, zgadzam się z Tobą, często tak bywa że szukamy czegoś usilnie i nie
              możemy dojrzeć mimo że jest blisko nas. Cały sęk w tym że my skupiamy się na
              szukaniu, a nie na dostrzeżeniu. Szukać a znaleźć to dwa różne pojęcia.
              • hanula1950 Re: Mandy ksiazeczka!!! 29.01.09, 21:01
                jest coraz gorzej. Kupcie mi tanią rtumnę
                • mandy4 Re: Mandy ksiazeczka!!! 29.01.09, 21:13
                  Hanula nie martw się. Wszystko się ułoży.
                  I ja tulu, tulu jak Elissa.
                  Głowa do góra i przestań się zadręczać.
                  Szkoda życia. Myśl o sobie.
                  • dorota-zam Hanulko 29.01.09, 22:40
                    Trzymaj się, nie daj się biedzie! Zawsze po burzy wychodzi słońce! Może już
                    jutro będzie lepiej?
                    • szczesliwatrzynastka Re: Hanulko 29.01.09, 23:17
                      Ty o trumnie nie myśl, prześpij się,
                      sen to najlepszy lekarz,
                      a nowy dzień przyniesie nowe rozwiązania.
                      Jutro będzie lepiej.
                      Ja zawsze wychodzę z założenia,
                      że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszlo,
                      więc i u Ciebie wszystko się na dobre odwróci.
                      Podsyłam Ci jeszcze więcej ciepłych puchatości :)
                      • mandy4 Re: Hanulko 30.01.09, 09:35
                        Już piąteczek (jak to mawia Hanula)
                        Jeszcze jeden dzień i mamy styczeń za sobą.
                        Dzionek piękny mi się zapowiada
                        i Wam życzę równie pięknego.
                        No i pozytywnych emocji dzisiejszego wieczoru.
                        Na dzień dobry przytoczę jeszcze jedną złotą myśl
                        z mojej książeczki, którą dedykuję Hanuli:

                        "Życzę ci odwagi słońca, które mimo nędzy
                        i ogromu zła tego świata, dzień po dniu wschodzi
                        i obdarza nas blaskiem i ciepłem swych promieni."

                        (Phil Bosmans)
                        • hanula1950 Re: Hanulko 30.01.09, 10:41
                          Mandy, dzięki za pocieszenie, KABE, dzięki za telefon.
                          Jestem zagubiona, ale mam nadzieję się odnalećć.
                          • parmesan Hanka, ty sie nie daj.. 30.01.09, 15:29
                            .. twoja córeczka kochana uprawia czysty terror intelektualny, a co świadczy o
                            jej niezrównoważeniu. Zamiast biadolić jaka to mama "zła jest bo nie zadzwoniła"
                            powinna lepiej zabrać się za szukanie pracy. Co wyjdzie tylko na korzyść dla niej.
                            • mandy4 Re: Hanka, ty sie nie daj.. 31.01.09, 10:40
                              Ojej co tu taka cisza? Kabe gdzie jesteś? Pojechałaś M. odwiedzić?
                              Hanula Ty też dzisiaj mogłabyś chociaż 1 znaczek postawić.
                              Martwię się Twoim milczeniem. Jak się odezwiesz będę spokojniejsza.
                              Przestań się zadręczać. Uśmiechnij się.
                              Pamięć ludzka działa jak detergent - wypiera ze wspomnień ..... prozaiczne
                              prawdy, a pozostawia tam jedynie zgrabną osnowę wydarzeń. Z grubej, zgrzebnej
                              tkaniny - z której można by szyć wory pokutne - pozostaje zaledwie muślinowy
                              woal, zwiewny i romantyczny tiul. Wybielona firanka w miejscu, gdzie oryginalnie
                              wisiała żelazna kurtyna.
                              (to z książki W.Cejrowskiego, przez którą dzisiejszą noc miałam zarwaną)
                              I u Ciebie za jakiś czas tak będzie.
                              Nie wiem czy się dzisiaj jeszcze odezwę. Zaczynam świętować.
                              Ale postaram się chociaż zajrzeć i sprawdzić czy żyjecie :))
                              • mandy4 Re: Hanka, ty sie nie daj.. 31.01.09, 10:43
                                Oooo jest Kabe. Cieszę się. Odezwałaś się w międzyczasie.
                                Jednak posty ukazują się z opóźnieniem , albo ja już w tym czasie zaczęłam
                                pisać. Wspomniałam o książce Cejrowskiego, a nie podałam tytułu.
                                To "Gringo wśród dzikich plemion". Jest świetna. Polecam.
        • mandy4 Re: Dziędoberek! :) 29.01.09, 14:35
          Jest bardzo dużo ludowych przysłów na styczeń.
          Dzisiaj mamy 29. I. więc bardziej optymistyczne podaję:
          29 stycznia - Na Świętego Franciszka przylatuje pliszka.
          Na pozostałe dni stycznia:
          30 stycznia - Św Marcin lody gładzi, gdy ich nie ma to je sadzi.
          Na Świętą Martynę przybyło dnia na godzinę.
          31 stycznia - Na Świętego Ludwika koń na grudzie utyka.
          Ma cały styczeń znajdziecie tu:
          www.rodrynia.org/1.html
          a na luty:
          www.rodrynia.org/2.html
          tam też najdziecie na pozostałe miesiące.
    • kabe.abe cytat... 31.01.09, 10:35

      • kabe.abe Re: cytat... 31.01.09, 10:45

        • kabe.abe jestem 31.01.09, 11:11

          • kabe.abe telepatia... 31.01.09, 11:15

            • kabe.abe ksiązki 31.01.09, 11:20

              • hanula1950 Re: ksiązki 31.01.09, 13:16
                Trochę mi lepiej, bo wiele z Was mnie pocieczyło. Życie miałam
                trudne- córkę od jej 6 lat sama chowałam. Zrobiłam to widocznie źle.
                Ona uważa, że ja mam być na każdy gwizdek, a sama nie mam prawa
                chorować. Babci się nie płaci, nawet za zakupy nie zwraca. A niani
                trzeba płacić. I tu jest problem. Udało mi się odkurzyć
                mieszkanie. Dzielna jestem. Teraz się znów kładę.
                • parmesan Hanka, uszy do góry... 31.01.09, 14:24
                  ...jutro będzie lepiej. Nowy dzień, nowe szczęście. Wystaw policzki do słońca i
                  daj mu na siebie promieniować. Zobaczysz, wieczorem będziesz lepiej się czuć.
                  Promieniowanie słoneczne poprawia psychikę.
                  A przede wszystkim myśl o SOBIE.
                  • kabe.abe Re: Hanka, uszy do góry... 31.01.09, 15:06
                    parmesan napisał:

                    > ...Wystaw policzki do słońca i daj mu na siebie promieniować.
                    > Zobaczysz, wieczorem będziesz lepiej się czuć.
                    > Promieniowanie słoneczne poprawia psychikę.
                    > A przede wszystkim myśl o SOBIE.


                    Parmesan, u nas nie ma słońca, tylko śnieżek jakoś niemrawo prószy
                    i w dodatku zaraz topnieje :) Jest szaro, smutno, depresyjnie, duża wilgotność
                    powietrza, co powoduje, że odczuwamy chyba niższą temperaturę niż wskazania na
                    termometrze.
                    A Hanula chyba troszkę lepiej się czuje, dzwoniła do mnie.

                    Mandy, wysłałam @ z tym, co dziś obiecałam :))))
                    • parmesan Nic to.... 31.01.09, 16:46
                      ..jutro będzie lepiej. Prószący śnieg to zjawisko przejściowe, zawsze po tym
                      pokazuje się słońce. Potrzeba tylko mocy przetrwania i wiary w siebie.

                      Jutro będzie lepiej
                      • parmesan Po pochmurnym dniu jest pogodne. 31.01.09, 22:49
                        Na teraz termometry pokazują 2+°C jutro ma być troszkę lepiej ale na
                        poniedziałek ocieplenie do 7+°C ale spodziewane są deszcze.
                        • dorota-zam Re: Po pochmurnym dniu jest pogodne. 31.01.09, 23:03
                          No przydałoby się trochę słońca, bo nie dość że cały dzień szaro i pochmurno, to
                          jeszcze dałam się zawlec do kina mojemu feryjnemu gościowi i wcale mi się nie
                          podobało, nie lubię dołujących filmów, nie lubię Di Kapcia, a może ja kiepski
                          gust mam? W domu na poprawę nastroju "Francuski numer" i "Rancho Wilkowyje"
                          sobie obejrzałam.
                          • dorota-zam Hanulko 31.01.09, 23:07
                            dobrze, że się trochę pozbierałaś, tak to jest, wychowuje człowiek dzieci,
                            stara się, a potem okazuje się, że poniósł totalną klęskę pedagogiczną. Mnie
                            chyba też nie udało się dobrze dzieci wychować, ale cóż zrobić, trzeba myśleć o
                            sobie i iść do przodu!
                            • dorota-zam Statystyka 31.01.09, 23:19
                              W ramach podnoszenia swoich wyników, czyli aby do mnie należał większy "kawałek
                              tortu" zamiast wszystko umieścić w jednym wpisie wysyłam kilka, hi, hi! A w
                              ogóle, to nie wiem jak to będzie z moim bywaniem w najbliższym czasie, mój
                              komputer został sformatowany, bo chodził już strasznie, ale ponieważ jest nadal
                              niepełnosprawny to chyba go muszę do naprawy oddać, więc będę musiała korzystać
                              z cudzej łaski. A dzisiaj po raz pierwszy od bardzo dawna miałam problem -
                              wylogowało mnie w trakcie pisania postu, dziwne!
                              • mandy4 Re: Statystyka 31.01.09, 23:42
                                Dorotko jeszcze 23 posty i będzie 500.
                                To tak w ramach statystyki :))
                                Piszesz, że wylogowało Ciebie w trakcie pisania postu.
                                Mnie to już kilkakrotnie spotkało. Zauważyłam,
                                że tak się dzieje przy dłuższym pisaniu
                                lub przerwaniem pisania by np. zrobić sobie coś do picia.
                        • mandy4 Re: Po pochmurnym dniu jest pogodne. 31.01.09, 23:37
                          Wpadłam tylko na chwilkę by pochwalić się, że u mnie
                          jest przecudnie. Cichutko i bielutko. Bałwanka można lepić.
                          Taką pogodę uwielbiam. Zmęczona jestem troszkę dzisiejszym dniem,
                          więc mówię Wam już dobranoc. Kolorowych snów życzę.
                          • kabe.abe dobranoc 01.02.09, 00:23

                            • kabe.abe Niedziela, święto miejskiej melancholii 01.02.09, 08:17
                              "Niedziela, święto miejskiej melancholii" (Leopold Staff)


                              Czajnik już na mnie gwiżdże, to znaczy, że woda na kawę gotowa.

                              :)

                              Miłego dnia Wam życzę.
                              • mandy4 Re: Niedziela, święto miejskiej melancholii 01.02.09, 09:35
                                Witam Was cieplutko w ten śnieżny poranek.
                                Elissa miała rację. Nastał luty i zima na całego.
                                Uwielbiam taką pogodę. Jest tak bielutko i cicho.
                                I ta szarzyzna została przykryta puchową kołderką.
                                Ciekawa jestem jak długo taka pogoda się utrzyma.
                                A przysłowie na 1 lutego mówi:
                                Czasem luty się zlituje, że człek niby wiosnę czuje
                                ale czasem się tak zżyma, że człek prawie nie wytrzyma.
                                Miłego dnia.
                                • parmesan Re: Niedziela, święto miejskiej melancholii 01.02.09, 13:27
                                  A u nas? U nas raczej chłodnawo, bo jakieś 0°C ciepła i zapomniane płatki śniegu
                                  pojedynczo pokazują się w powietrzu, które zanim dolecą do ziemi już znikną,
                                  tylko podmuchy wiatru przypominają że to początek lutego dopiero, ale na jutro i
                                  dalsze dni zawiedź brzmi: Ocieplenie. Od 4+ powoli wzrastająca temperatura.
                                  Przebiśniegi zostały udokumentowane fotograficznie i będzie można je za kilka
                                  dni zobaczyć.
                                  • dorota-zam Re: Niedziela, święto miejskiej melancholii 01.02.09, 17:04
                                    Mandy, ale masz fajnie, że piękny śnieżek masz! U nas niby wczoraj trochę
                                    napadało, ale dzisiaj bardziej chlapowaro było, teraz temperatura spada niby,
                                    ale jakoś tak byle jak jest! A w dodatku koniec ferii, buuuu!
                                    • dorota-zam PKP 01.02.09, 17:13
                                      Miałam u siebie na feriach dziecko kuzynki i dzisiaj wyjeżdżało, odwieźliśmy ją
                                      na dworzec, czekamy na odpowiednim peronie na pociąg, a tu na dwie minuty przed
                                      odjazdem komunikat, że pociąg będzie na peronie sąsiednim! W tym momencie pociąg
                                      wjeżdża na tamten peron, więc i słabo ten komunikat słychać, my biegiem, w
                                      nerwach, zawału można dostać! Wcześniej tego nie wiedzieli? Przecież nie każdy
                                      jest sprawny, bagaże ciężkie, nie wiem czy wszystkim udało się dotrzeć! Odjechał
                                      4 minuty po czasie, więc 6 minut tylko było aby zmienić peron, znaleźć swój
                                      wagon i wsiąść! Jeden wielki skandal!
                                      • parmesan Oszczędności.. 01.02.09, 23:25
                                        ..Dorota. Ty wiesz że sytuacja PKP jest ciężka i PKP szuka oszczędności gdzie
                                        się da. Może nie wszyscy zdążą przejść na drugi peron i PKP zaoszczędzi? Trzeba
                                        myśleć sposobami oszczędnościowymi.
                                        • szczesliwatrzynastka 100 Lat!! 02.02.09, 00:10
                                          Dziś nasza kochana Mandy ma swój Dzień.
                                          To dla Niej mamy dziś
                                          Wiązankę najpiękniejszych życzeń Urodzinowych:
                                          długich lat życia, szczęścia, dobrego zdrowia i sił,
                                          powodzenia w życiu.
                                          Spełnienia najskrytszych marzeń,
                                          realizacji dobrych zamiarów i planów.
                                          Pogody ducha, nadziei w lepszą przyszłość
                                          oraz wszelkiej pomyślności.
                                          WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!
                                          • elissa2 Re: 100 Lat!! 02.02.09, 10:04
                                            Jak ptak śpiewający o mgły błękicie,
                                            jak motyl, w którym nagle budzi się życie,
                                            jak gwiazdka z nieba co ma spełnić marzenia,
                                            jak różany ogródek, który słońce opromienia,
                                            tak ja Ci ślę dzisiaj
                                            Najlepsze Życzenia

                                            Kochana Mandy,
                                            Zdrowia i Radości
                                            aż do późnej starości!

                                            I Spełnienia Marzeń!

                                            www.sklep.kwiaciarnia-ligeza.pl/images/899.jpg
                                            • kabe.abe Re: 100 Lat!! 02.02.09, 10:42

                                          • florentynka Re: 100 Lat!! 02.02.09, 10:32
                                            Ja też z życzeniami spieszę. Wszystkiego naj naj kochana!
                                            • kabe.abe Re: 100 Lat!! 02.02.09, 11:10

                                              • dorota-zam Re: 100 Lat!! 02.02.09, 22:11
                                                Zdrówka Mandy życzę! W końcu zdrowie najważniejsze, bo jak człowiek jest zdrowy,
                                                to z resztą problemów sobie poradzi!
    • elissa2 O! 02.02.09, 11:25
      Jest Flo!
      Witaj w "domku"!
      Cieszę się, że komary Cię nie zjadły.
      Witam i o wrażenia pytam.
      I ja czekam na relację.
      • mandy4 Re: O! 02.02.09, 12:25
        Bardzo Wam dziękuję za pamięć i życzenia składane tutaj
        i telefonicznie. "13" i Parmesanowi dziękuję za śliczną kartkę
        z życzeniami, Kabe za przesyłką, którą jestem oczarowana
        (przyszła otwarta, ale zawartość nie wyparowała). Napiszę o tym w @.
        Cieszę się, że Flo już wróciła. Ale czemu moja skrzynka @ pusta?
        Przyślij fotkę jakiegoś Masaja bym oko mogła nacieszyć.
        Odezwę się wieczorem, bo dopiero wróciłam od lekarza
        i jeszcze śniadania nie jadłam. Poszłam na czczo bo myślałam,
        że od razu krew do badania mi pobiorą. Ale niestety to mogłam
        załatwić do 9-tej a lekarz przyjął mnie dopiero o 11-tej.
        Jestem trochę zmartwiona bo antybiotyki mi przepisał
        (oczywiście bez wyniku antybiogramu) i nie wiem jak na nie
        zareaguję. Chyba poczekam z kuracją do jutra gdyż dzisiaj mam
        jeszcze gości i bez alkoholu chyba wieczoru nie przetrwam.
        Dorotko z PKP podobnie jest w całym kraju. Dwa razy
        taka sytuacja spotkała mnie we Wrocławiu. Pisano nawet
        o tym w prasie. Bardzo współczuję ludziom starszym w takich
        sytuacjach. A może PKP celowo tak robi by wyeliminować
        ludzi schorowanych?
        Życzę Wam miłego dnia. Pa.
        • kabe.abe anty - poczta 02.02.09, 15:20
          mandy4 napisała:
          > Bardzo Wam dziękuję za pamięć i życzenia składane tutaj
          > i telefonicznie. "13" i Parmesanowi dziękuję za śliczną kartkę
          > z życzeniami, Kabe za przesyłką, którą jestem oczarowana
          > (przyszła otwarta, ale zawartość nie wyparowała)....

          "Przesyłka otwarta, ale nie wyparowała" ...
          Jestem wstrząśnięta!
          Wysłałam Mandy na urodziny i imienibny drobiazg,
          opakowałam go w papier ochronny, malutką kopertkę kolorową ozdobną,
          włożyłam do koperty ochronnej i po jej zaklejeniu - nakleiłam z tyłu znaczek
          poczty priorytetowej, aby czasem nikomu nie przyszło
          do głowy rozpakować koperty.
          I co?
          Jakiś ciekawski złodziej zerwał nalepkę, otworzył kopertę,
          rozpakował, zobaczył zawartość i wszystko byle jak włożył
          z powrotem. Mandy stwierdziła, że cud, że to wszystko nie wypadło.
          Ja się czuję, jakby ktoś wszedł do mojego mieszkania i przetrząsnął mi moją
          bieliźniarkę na przykład.
          Ponieważ nie wysyłałam poleconym, nie mam dowodu nadania,
          więc co jak mam teraz zrobić?
          Nic nie zginęło, ale została naruszona tajemnica korespondencji!
          To jest nasza poczta!!!

          Chyba jednak to gdzieś zgłoszę.
          Nie mam pewności, czy inne moje przesyłki dochodzą w nienaruszonym stanie.
          Przecież nie pytam o to, a nikt mi nie powie, aby mi nie robić przykrości,
          zwłaszcza, że czasem nie wie, co wysyłam :(

          Wrrrr !!!!!!!
          • elissa2 Re: anty - poczta 02.02.09, 17:58
            Współczuję. :(

            A wiecie ... Kilka dni temu i ja, a właściwie to moja mama, odebrałam przesyłkę.
            Mama postanowiła zamówić przez internet coś dla swojej suni. Pan z hurtowni
            dzwonił by potwierdzić zamówienie (bo nie miał dokładnie tego o co chodziło,
            choć różnica w sumie okazała się mało istotna). Zapytany o to, czy wyśle pocztą
            kurierską, wytłumaczył, że korzysta z naszej poczty kochanej i przesyłki wysyła
            zwykłą pocztą i bardzo dobrze to działa; zazwyczaj w ciągu trzech, czterech dni
            dochodzą. Nie korzysta natomiast z priorytetu bo ta forma coś poczcie nie
            wypala. Trochę się niepokoiłam. Ale faktycznie, w 3 dni po jego telefonie
            przyszła paczka. Wszystko w porządku a doręczyciel potwierdził, że zwykłe
            przesyłki dobrze dochodzą a z priorytetowymi różnie bywa.
            • dorota-zam Re: anty - poczta 02.02.09, 22:23
              O poczcie też niewiele dobrego mogę powiedzieć, bo listy przeważnie koło
              tygodnia idą, a priorytet..... no też tydzień potrafi, tak, że szkoda na niego
              pieniędzy! Na allegro zazwyczaj kupuję tylko wtedy kiedy mogę odebrać osobiście,
              żeby poczty nie dofinansowywać. Rachunki raczej (oprócz telefonicznego) płacę
              przez internet, czyli swoje kontakty z tą instytucją ograniczam do minimum.
              Tylko kartki świąteczne i różne forumowe wymianki pocztą wysyłam.
              • szczesliwatrzynastka poczta...tylko zatęsknić 03.02.09, 00:47
                Gdzie te czasy, kiedy na listonosza czekało się z utęsknieniem i niepewnością. Gdzie te czasy, kiedy było się na łaskę "pani z okienka" wystawionym.....?


                A tutaj......?

                Tutaj list wrzucony dzisiaj do skrzynki, jutro z samego rana jest u adresata.
                Paczki tez idą 1, najwyżej 2 dni. I DOCHODZĄ!!

                Aż nieprzyzwoicie :)

                A słyszałam, że monopol Poczty Polskiej miał być zniesiony i m.in Niemiecka poczta miała wejść na rynek jako konkurencja. I co?
                Tylko DHL paczki w Polsce wozi, choć nie jest tanio, a Deutsche Post nie przebiło się, a szkoda, taka solidna firma przydałaby się. Nie tylko Kabe nie musiałaby się martwic.
                • szczesliwatrzynastka Flo 03.02.09, 03:04
                  Fajnie, że już wróciłaś :*
                  Jak trochę odpoczniesz i zaaklimatyzujesz
                  się na nowo w naszym zimowym klimacie,
                  opowiedz co nieco jak tam było, a może jakieś
                  dokumentacje fotograficzne porobiłaś,
                  to chętnie obejrzymy
                  jak żyją "we w tej Afryce" ;)
                • elissa2 Re: poczta...tylko zatęsknić 03.02.09, 09:46
                  Trzynastko, to że jakaś duża zagraniczna firma - w swoim kraju jest solidna, nie
                  znaczy że tak będzie w Polsce się zachowywać.
                  Nie będę wymieniać z nazwy, ale w naszym kraju jest co najmniej kilka takich
                  firm, od dawna mi znanych. Mało tego, byłam ich zadowoloną klientką w Holandii.
                  To, co tutaj proponują jest irytujące. A to, jak traktują swoich pracowników...
                  Nie łudźmy się, jeśli są luki w przepisach pozwalające na łamanie zasad etyki
                  biznesu, to to zrobią.
                  Z kolei inne koncerny, przymierzając się do wejścia na polski rynek zaczynają
                  właśnie od dokładnego poszukiwania takich luk, gdy jest ich za mało nie wchodzą.

                  szczesliwatrzynastka napisała:

                  > A słyszałam, że monopol Poczty Polskiej miał być zniesiony i m.in Niemiecka
                  poczta miała wejść na rynek jako konkurencja. I co?
                  > Tylko DHL paczki w Polsce wozi, choć nie jest tanio, a Deutsche Post nie
                  przebiło się, a szkoda, taka solidna firma przydałaby się. Nie tylko Kabe nie
                  musiała by się martwic.
                  >
                  I jeszcze inna strona medalu.
                  Takie "narodowe" firmy, z wieloletnimi tradycjami jak PKP, Poczta Polska, PLL
                  LOT, PLO, PŻM itd
                  w tak dużym kraju powinny być polskie. A szczególnie narodowa poczta w każdym
                  kraju to firma świetnie działająca, rodzima. I wierzę, że prędzej czy później
                  tak będzie w Polsce.
                  W Trójmieście doszło do tego, że wodociągi zostały sprzedane Francuzom,
                  elektrociepłownie Niemcom. Zakład energetyczny też chyba w obcych łapach ... I
                  już są nieprzyjemne tego skutki. Takich rzeczy robić nie wolno!
                  • parmesan ..o sprzedanych firmach 03.02.09, 13:16
                    Elissa, to tylko i wyłącznie wina rodzimych pierdzistołków,że przepisy są nie
                    spójne i pozwalające na wykorzystywanie konsumenta. Zanim zostały te firmy
                    sprzedane, przepisy różne regulujące współpracę i stosunki konsument -
                    usługodawca powinny być uregulowane i zaktualizowane. A nasi rządzący zachowują
                    się jak by to był prywatny folwark. "Po mnie to tylko potop"
                    • parmesan Wiosna, wiosna 03.02.09, 13:18
                      ..już chyba wraca? Mamy na dziś +6 i ładną słoneczną pogodę.
                    • elissa2 Re: ..o sprzedanych firmach 03.02.09, 15:43
                      parmesan napisał:

                      > Elissa, to tylko i wyłącznie wina rodzimych pierdzistołków,że przepisy są nie
                      spójne i pozwalające na wykorzystywanie konsumenta. Zanim zostały te firmy
                      sprzedane, przepisy różne regulujące współpracę i stosunki konsument -
                      usługodawca powinny być uregulowane i zaktualizowane. A nasi rządzący zachowują
                      się jak by to był prywatny folwark. "Po mnie to tylko potop"
                      >
                      No niestety, jest strasznie wiele nieprawidłowości ...
                      "Nowe" rodzi się u nas w wielkich bólach i bardzo mozolnie.
                      Małymi kroczkami do przodu ...
                      Polska to wielki kraj. Mniejszym, jak np Estonia czy Łotwa, łatwiej było ostro
                      ruszyć z kopyta. A i niekatolicka mentalność i praktyczność miała dość duże
                      znaczenie.

                      Zastanawiam się czy za jakiś czas nie będą chcieli postawić przed Trybunałem
                      tych wszystkich włodarzy miast, którzy pozwolili na sprzedanie/przejęcie przez
                      obcy kapitał tak strategicznego majątku miasta, jak właśnie wodociągi,
                      elektrociepłownie, zakład energetyczny, transport miejski itp Uznawanie roszczeń
                      kościoła do najatrakcyjniejszych gruntów i obiektów ...
                      Mam nadzieję, że kiedyś, oby jak najprędzej - ku przestrodze następców, bekną za to.
                      • parmesan Sprzedarz i rozdawanie 03.02.09, 15:51
                        Elissa, nic się nie martw, niedługo całe terytorium Polski będzie rozdzielone po
                        wszystkich możliwych czarnych "wierzycielach", a ci wiedzą jak rządzić i
                        panować. Mają długo letnią praktykę.
                      • parmesan Re: ..o sprzedanych firmach 03.02.09, 15:55
                        >Mam nadzieję, że kiedyś, oby jak najprędzej - ku przestrodze następców, bekną
                        za to. < ale mam obawy że nie za naszej kadencji.

                        Znasz bajkę o kamieniu w wodzie?
                        Nie?
                        Wpadł kamień do wody. Plum
                        • hanula1950 Re: ..o sprzedanych firmach 03.02.09, 17:27
                          Raz działa mi sieć, raz telefon. Na zmianę. Ale do Mandy wczoraj z
                          komórki zadzwoniłam. Kto ma dziś smuutny dzień tego zapraszam
                          hanula1950.blox.pl
                  • parmesan O firma rnarodowych... 03.02.09, 13:32
                    ..Elissa, firma narodowe mogą pozostać i powinny nawet. Ale jest pilna
                    konieczność to właśnie firmy diametralnie przebudować strukturalnie, a co
                    najważniejsze musi być pilnie zmieniona mentalność. Jak i poszczególnych osób,
                    jak i całego narodu. Wiele, bardzo wiele osób jest jeszcze mentalnie w
                    poprzednim ustroju. Rewolucja Wałęsy nic nie zmieniła w głowach. Wręcz
                    odwrotnie, jeszcze narobiła zupełnego mętliku.

                    A to wykorzystują tylko wędkarze co w mętnej wodzie łowią.
    • elissa2 wpadka PKP 02.02.09, 13:15
      Uważam, że trochę sami jesteśmy winni.
      Mamy wiele powodów do narzekania, to fakt. Ale, niestety, poprzestajemy na
      narzekaniu.
      Gdy takie rzeczy zdarzą się w Szwecji, Finlandii, Holandii itd natychmiast do
      odpowiednich instancji, do federacji konsumentów, do mediów sypie sie lawina
      reakcji.
      Gdy ktoś łamie przepisy drogowe, gdy chuliganeria rozrabia na ulicy, gdy ktoś
      zachowuje się mocno podejrzanie, Szwed, Fin, Holender łapie za komórkę i
      natychmiast zgłasza delikwenta. Niejeden Polak też się o tym przekonał.
      • kabe.abe Re: wpadka PKP 02.02.09, 15:27

        • elissa2 Re: wpadka PKP 02.02.09, 18:07
          kabe.abe napisała:
          >
          Elisso, też tak uważam, ale w naszym społeczeństwie wypleniono swego czasu
          poczucie obywatelstwa, a służby, które powinny reagować mają wszystko w nosie,
          bo wolą mieć sukcesy i lepszą statystykę wykrywalności, więc nie przyjmują
          niektórych zgłoszeń, wolą przymykać oko na niektóre sprawy.
          >
          Ale czy mamy inne wyjście?
          Jeśli nie będziemy "truć", monitować, reklamować, wytykać błędy i
          nieprawidłowości to nie wyciągną żadnych wniosków ze swoich niedociągnięć,
          niedopatrzeń czy też wręcz złej woli.
          Ot, choćby opisana przez Dorotkę historia.
          Jeśli nikt nie składał skargi to przypuszczalnie poza dyżurnym ruchu (winnym) i
          jego kilkoma kolegami z pracy, nikt w PKP nie ma pojęcia, że coś takiego w ogóle
          miało miejsce!
          >
          Obywatelu, broń się sam!
          >
          No właśnie! Bij po łapach! - jeśli trzeba.
          • dorota-zam Re: wpadka PKP 02.02.09, 22:14
            Tylko do kogo taką skargę składać? Zainteresowani zresztą wsiedli i pojechali, a
            jeśli ktoś nie zdążył, to na pewno awanturę zrobił!
            • kabe.abe dobranoc 02.02.09, 23:14

              • mandy4 Re: dobranoc 02.02.09, 23:45
                Jestem już. Gości pożegnałam dosyć dawno,
                ale sprzątanie mi trochę czasu zajęło.
                Teraz dopiero mogę zasiąść do komputera.
                Hanula się nie odzywa, gdyż ma problemy z zalogowaniem się.
                Dzwoniła dzisiaj z życzeniami i przy okazji prosiła
                bym napisała o tym na forum. Mówiła,że bez przerwy wskakują
                jej jakieś reklamy i nie może ich zamknąć bo x uciekają jej
                spod myszki :)) Najważniejsze, że chyba ma się już lepiej.
                Kabe w sprawie przesyłki porozmawiam jutro z listonoszem
                o ile go spotkam. Rano muszę iść na badania a on na moim
                osiedlu jest ok.8.3o i nie wiem czy do tego czasu zdążę wrócić.
                Za chwilę wyślę Tobie @ z fotką koperty.
                Pożegnam Was już życząc spokojnej nocy.
                I jeszcze raz wszystkim bardzo dziękuję za życzenia.

                Ps. Nie wiem czy mi się uda to wysłać bo bez przerwy pokazuje się
                komunikat o braku połaczenia z bazą forum.
                • dorota-zam Re: dobranoc 02.02.09, 23:59
                  Ooooo, czyżbym się na 500 post załapała? Czyli 20% wątku za nami! Miłych snów
                  wszystkim życzę.
    • elissa2 Dzień Dobry! 03.02.09, 09:47
      Miłego Dnia!
      :)
    • kabe.abe miało się zmienić 03.02.09, 09:55

      • kabe.abe Re: miało się zmienić 03.02.09, 09:59

        • elissa2 Re: miało się zmienić 03.02.09, 10:37
          kabe.abe napisała:
          >
          Hihihi ...
          Nie minęłyśmy tylko nadawałyśmy w tym samym czasie, na tej samej częstotliwości.

          Francuska firma, która kupiła nasze wodociągi, eksploatuje wszystko na maxa, nie
          inwestuje, unowocześnia tylko wtedy, gdy już ma bat nad karkiem (miasto musi
          wymuszać, nawet dotrzymanie tych zobowiązań, którymi obwarowany był kontrakt),
          nastawiona jest tylko na zysk ...
          Woda u nas jest strasznie droga.

          A przede wszystkim, we wszystkich tych zagranicznych koncernach, polscy
          pracownicy są ... białymi murzynami.
    • elissa2 potworna zimnica 03.02.09, 10:42
      U nas ... Arktyka!
      Wczoraj było potwornie zimno i dziś to samo.
      Wczoraj sprawdzałam, czy przypadkiem nie zapomniałam ubrać spodni. :)
      Ciepłe spodnie a pod nimi narciarskie termo kalesonki, damskie oczywiście :D,
      zdawały się nie wystarczać.
      • mandy4 Re: potworna zimnica 03.02.09, 12:42
        Elisso dobrze, że zimnica. Przynajmniej te wszystkie wirusy
        i robale wyginą. Byłam dzisiaj ponownie w przychodni a tam
        multum ludzi. Wszyscy kaszlący, prychający i kichający.
        Masakra. Uciekałam szybko by jakiś wirus na mnie się nie przesiadł.
        Zim na całego. U mnie bardzo zimny wiatr. Wczoraj w Anglii opady
        śniegu jakich kilkanaście lat już nie było. Jestem ciekawa czy
        u A_ski też śnieg spadł?
        • elissa2 Re: potworna zimnica 03.02.09, 13:03
          mandy4 napisała:

          > Elisso dobrze, że zimnica. Przynajmniej te wszystkie wirusy
          > i robale wyginą.
          >
          Tak, tylko że w moim nieocieplonym domu jest strasznie zimno. :(
          >
          > Wczoraj w Anglii opady
          > śniegu jakich kilkanaście lat już nie było.
          >
          Relacjonowali, że wszystkie samoloty, które z Polski (z różnych miast) miały
          odlecieć do Londynu, nie odleciały. Dzisiaj zapewne też ... Współczuję tym,
          którzy siedzą na walizkach by polecieć i tym w Londynie, którzy chcą go opuścić.
          >
          > Jestem ciekawa czy u A_ski też śnieg spadł?
          >
          U Aski chyba nie ma zamieci. Mówili, że tylko w Anglii i Walii. Również we
          Francji i zapewne w Holandii i Belgii ...
        • elissa2 Re: potworna zimnica 03.02.09, 13:13
          mandy4 napisała:

          > Byłam dzisiaj ponownie w przychodni a tam
          > multum ludzi. Wszyscy kaszlący, prychający i kichający.
          > Masakra. Uciekałam szybko by jakiś wirus na mnie się nie przesiadł.
          >
          Poczekalnie przychodni zawsze przepełnione ...
          Oczywiście powodem jest brak lekarzy ale też ...
          Co zaobserwowałam ...
          Starsze osoby przychodzą o kilka godzin wcześnie by posiedzieć w ciepełku i ...
          znaleźć rozmówców. Niektórzy tego nawet nie kryją. :)

          A w przychodni specjalistycznej pod gabinetem ortopedy (nie ma tam poczekalni z
          prawdziwego zdarzenia, to bardzo długi korytarz - czytaj: echo) to już horror.
          Tabuny starszych osób głośno dyskutujących (akustyka sprawia, że jest istny
          jazgot). Czasem nawet pielęgniarka wychodzi z gabinetu i groźnie przywołuje ich
          do porządku. Co ciekawe ... po wyjściu z gabinetu albo ociągają się by iść do
          domu albo po prostu przysiadają i pozostają dla towarzystwa :P, tym którzy
          jeszcze czekają na swoją kolej. :)
          • kabe.abe dobranoc 03.02.09, 22:49
            Zimnica dziś była u nas też. W ogóle od niedzieli wieje jakiś lodowaty wiatr.
            Zmarzłam dziś bardzo...


            > mandy4 napisała:
            > Co zaobserwowałam ...
            > Starsze osoby przychodzą o kilka godzin wcześnie by posiedzieć
            > w ciepełku i ... znaleźć rozmówców. Niektórzy tego nawet nie kryją. :)

            Też obserwuję takie zjawisko. W momencie, kiedy czekamy na wizytę przed
            gabinetem, to nas irytuje, ale jak się głębiej zastanowić, to jest to smutna
            sprawa. Mam nadzieję, że my takie nie będziemy :)
            Tylko jak na razie przez takich etetowych bywalców ja nie mogę się dostać do
            lekarza jak potrzebuję, bo już nie starcza dla mnie numerków. W ten sposób nie
            mogę się dostać do LPK od dwóch miesięcy :(


            Dziś na dobranoc taka piosenka:
            pl.youtube.com/watch?v=XHal0DvIqtw&feature=related
            Pięknych snów:)
            d o b r a n o c
            • parmesan Pacjenci.. 03.02.09, 23:06
              KaBe, to tylko sprawa reorganizacji. Tu, u nas, gdy my idziemy do lekarza,
              rejestracja odbywa się personalnie w recepcji. I niema tzw. numerków, a
              rejestracja telefonicznie lub online jest normalnym zjawiskiem.
              • teska9 Przed północą 03.02.09, 23:59
                chyba zdążę. Długo mnie nie było ale o tym potem:)))
                Pozdrawiam
                • teska9 Re: Przed północą 04.02.09, 00:04
                  Zdążyłam:)) Dlaczego tak późno? Bo mój komputer dwie (!!!) godziny
                  ściąga antywirusa. Transfer mam taki, że nie chce mi się wierzyć.
                  Ale nic to:)
                  Przy okazji poprawię sobie trochę statystykę obecności i
                  współudziału na naszym wątku:)
                  Jeszcze mi jakiegoś Flesha brakuje i nie mogę sobie posłuchać
                  muzyczki. Gdy tylko skończę z antywirem uzupełnię braki i będę mogła
                  posłuchać muzyczki na dobranoc:)
                  • dorota-zam Re: Przed północą 04.02.09, 00:33
                    Oj ja już nie zdążyłam przed północą, ale za to nowy dzień zaraz po Tesce
                    zacznę. Pogoda faktycznie fatalna, wiatrzysko lodowate a w dodatku w okna coś
                    zacina, ni to śnieg ni zamarznięty deszcz? Byle do wiosny! Dobrze, że chociaż w
                    domu ciepło, nie to co biednej Elisski!
                    Flo pewnie zapracowana, po długim urlopie na pewno mnóstwo spraw ma na głowie,
                    pewnie nieprędko znajdzie czas, aby nam zdać fotograficzną relację ze swoich
                    wakacji! Ciepłych i słonecznych snów życzę.
                    • hanula1950 Aby do wiosny! 04.02.09, 07:51

                      • mandy4 Re: Aby do wiosny! 04.02.09, 09:13
                        U mnie za oknem również ponuro.
                        Aż mi się nie chce wychodzić
                        a znowu muszę iść do przychodni.
                        Tym razem tylko odebrać wyniki.
                        Kabe jestem po rozmowie z listonoszem.
                        Wysłałam do Ciebie @ w tej sprawie
                        Tesko witaj. Cieszę się, że jesteś.
                        Elissie bardzo współczuję z powodu
                        zimna w domku. Nie ma nic gorszego
                        w zimowe miesiące. Dobrze, że masz
                        zwierzaczki. Ja na Twoim miejscu siedziałabym
                        cały czas z nimi u boku. Pamiętam jak grzał
                        mnie mój psiak gdy było zimno.
                        Miłego dnia. Ja biegnę już do przychodni.
                        Odezwę się po powrocie.
              • mandy4 Re: Pacjenci.. 04.02.09, 19:20
                Parmesan napisał:

                > Tu, u nas, gdy my idziemy do lekarza, rejestracja odbywa się personalnie w
                recepcji. I niema tzw. numerków, a rejestracja telefonicznie lub online jest
                normalnym zjawiskiem. <

                Oj jak ja Wam zazdroszczę. Kiedy u nas tak będzie? Telefonicznie
                to mogłam się rejestrować chyba 8 lat temu. Teraz to mogę sobie
                o tym pomarzyć, bo panie w rejestracji nie odbierają telefonów, gdyż od
                wczesnego ranka pod ich okienkiem jest długa kolejka i jeżeli kogoś zarejestrują
                telefonicznie to któraś z osób z kolejki już do lekarza się nie dostanie. A
                rejestracji online to nie ma w ogóle. Po prostu trzeba swoje odstać. Kiedyś
                przyszłam do przychodni po 9-tej i już do lekarza się nie dostałam, bo on może
                przyjąć tylko określoną liczbę pacjentów i limit na ten dzień już był wykorzystany.
                I w mojej przychodni spotyka się dużo osób starszych, które przychodzą do
                lekarza by sobie porozmawiać. Żeby one chociaż tylko zawracały głowę osobo
                oczekującym , ale one wszystkie swoje żale opowiadają lekarzowi. A nasz lekarz
                chyba ma słabość do osób starszych i ich wysłuchuje wykonując jednocześnie swoją
                papierkową robotę. Już kilka razy zdarzyło mi się czekać na swoją kolejkę za
                taką osobą. Nikomu nie życzę.
                • mandy4 Re: Pacjenci.. 04.02.09, 19:29
                  Wyniki odebrałam, ale w ogóle się na nich nie znam.
                  Kiedyś były podawane w innych jednostkach, teraz w %
                  i nie mogę tego rozszyfrować. Aktualne wyniki miałam mieć
                  na wizytę u specjalisty wyznaczoną na 9.II. Ale dzisiaj odebrałam telefon, że
                  moja wizyta została przesunięta na 20.II. bo lekarz
                  wziął urlop. Nie wiem na ile moje wyniki będą jeszcze aktualne.
                  U mnie poziom płytek i jakieś alaty i aspaty zmieniają się jak w kalejdoskopie.
                  • mandy4 Pan Bardzo Mocno Starszy 04.02.09, 19:39
                    ale nie mój, tylko z osiedla, zadzwonił dzisiaj do mnie
                    z zaproszeniem na babeczkę, którą sam upiekł.
                    Zaznaczam, że Pan ma 89 lat i jest bardzo samotny.
                    Nie bardzo mi pasowało ale swoją odmową sprawiłabym
                    mu przykrość, więc ubrałam się jak na wizytę do PBMS
                    wypada i poszłam. Babeczka była przepyszna, do tego
                    herbatka z rumem i jego wspominki z okresu dzieciństwa.
                    Pan do lekarza nie chodzi, bo odpukać, zdrowie mu jeszcze
                    jakoś dopisuje, dzieci mieszkają ponad 200 km od niego,
                    żona nie żyje od kilkunastu lat, więc musi się komuś wygadać.
                    Ale doznałam szoku. Pan dał mi do zrozumienia, że chętnie
                    zostałby moim "zaklinaczem duszy". Super. Prawda?
                    • kabe.abe Re: Pan Bardzo Mocno Starszy 04.02.09, 23:46
                      mandy4 napisała:

                      > ale nie mój, tylko z osiedla, zadzwonił dzisiaj do mnie
                      > z zaproszeniem na babeczkę, którą sam upiekł.
                      > Zaznaczam, że Pan ma 89 lat i jest bardzo samotny.
                      > Nie bardzo mi pasowało ale swoją odmową sprawiłabym
                      > mu przykrość, więc ubrałam się jak na wizytę do PBMS
                      > wypada i poszłam. Babeczka była przepyszna, do tego
                      > herbatka z rumem i jego wspominki z okresu dzieciństwa.
                      > Pan do lekarza nie chodzi, bo odpukać, zdrowie mu jeszcze
                      > jakoś dopisuje, dzieci mieszkają ponad 200 km od niego,
                      > żona nie żyje od kilkunastu lat, więc musi się komuś wygadać.
                      > Ale doznałam szoku. Pan dał mi do zrozumienia, że chętnie
                      > zostałby moim "zaklinaczem duszy". Super. Prawda?
                      >


                      Mandy, to musi być bardzo fajny PBMS.
                      Jak się postarał = sam upiekł babkę !
                      Uśmiechnęłam się, jak to przeczytałam.
                      I co ?
                      Nadaje się na 'zaklinacza' Twojej duszy?
                      :)
                      Popatrz, a my narzeakamy na swoje lata i z wielu rzeczy już rezygnujemy. Trzeba
                      brać dobry przykład ze straszych :))
    • elissa2 Dzień Dobry 04.02.09, 15:13
      Już mróz odpuścił ... Przynajmniej w dzień. Może już nie wróci wieczorem.
      Wczoraj opatulona w koc, a jakże, z "przyklejonym" do mnie kudłatym
      pieszczochem, dziesięcioletnim maczo (maczo, bo szpanuje, że mu nie zimno a
      futerko lodowate, co chwilę wyłazi spod swojego kocyka),
      oglądałam sobie "Zemstę" Wajdy z kasety video.
      Gajos jest tam rewelacyjny! Seweryn, Olbrychski, Polański ...
      Krytycy kręcą nosem na ten film i zapewne mają trochę racji, ale właśnie kreacje
      aktorów, no i oczywiście nieśmiertelny Fredro sprawiają, że już ze 4 razy
      oglądałam ten film. :)

      Dzięki za życzenia ciepełka.
      • florentynka Wielka piątka zaliczona! 04.02.09, 21:51
        Bardziej mnie nie ma niż jestem. Jak zwykle nadrabiam wszystkie zaległości
        pracowo-obowiązkowe, nawet nie bardzo mam czas was podczytywać. Dokumentacja
        fotograficzna poczyniona, przynajmniej jej lwia część. Potem był drobny wypadek
        i udało mi się aparat utopić w ginie. Znawcy tematu orzekli, że to i tak lepiej
        niż w wodzie, bo alkohol w końcu wyparuje. Mieli rację. Parował 3 dni:))))
        Dajcie mi jeszcze troszkę czasu, może w weekend się wyrobię i jakieś zdjątka wam
        podeślę.
        Ściskam wszystkich, fajnie być u siebie:)
        A Masaje... mniam mniam, długie, chude, z gracją:)
        • szczesliwatrzynastka Re: Wielka piątka zaliczona! 04.02.09, 23:17
          Łoj, Flo, a jakiej wielkości było to naczynie z ginem,
          że się w nim aparat zmieścił?
          Cale szczęście że tuz wyparował :)
          A wrażenia i tak masz niezapomniane :)

          Na dobranoc zapodaję dziś takie coś:
          www.youtube.com/watch?v=JszN7h84TXs&feature=related
          dobrych snów
          zmykam do kuchni, bo sernik już pachnie
          • florentynka Re: Wielka piątka zaliczona! 05.02.09, 00:35
            Aparat był w torebce. Leżał na wierzchu, bez pokrowca, gotowy do użycia w każdej
            chwili.
            Gin był w torebce. Leżał na wierzchu, gotowy do użycia w każdej chwili.
            Na tych wertepach chyba zakrętka się obluzowała i nieszczęście gotowe. Ale były
            poważne różnice zdań co do tego, czego bardziej żal: ginu czy aparatu:)))
            • hanula1950 Re: Wielka piątka zaliczona! 05.02.09, 11:38
              Parmesan - podziwiam Cię za statystyki, które dostałam. Dzielny
              jesteś, że takie rzeczy umiesz robić.
              Flo - szkoda i jednego i drugiego. A największa szkoda, że zdjęć nie
              zobaczymy i Ci nie pozazdrościmy.
              Kabe - zaraz wysyłam Ci @.
            • szczesliwatrzynastka Re: Wielka piątka zaliczona! 05.02.09, 11:39
              Flo, żal i jednego i drugiego :)
        • kabe.abe Re: Wielka piątka zaliczona! 04.02.09, 23:49

          • kabe.abe d o b r a n o c 04.02.09, 23:56

    • elissa2 Dzień Dobry! 05.02.09, 12:58
      Witam Was!

      Mam wielką, ogromną nadzieję, że dżin nie zaszkodził zdjęciom!
      • elissa2 Re: Dzień Dobry! 05.02.09, 13:09
        Wygrzebałam wczoraj kasetę video z filmem z 1980 roku - komedią obyczajową
        "Zmiana Pór Roku", Shirley MacLaine, Anthony Hopkins, Bo Derek w rolach głównych.
        Dziewczyny! Jeśli nie widziałyście, jeśli widziałyście już dawno temu, szukajcie
        (może jako dodatek do jakiejś gazety, a może po prostu w tv uda się upolować).
        Szłam spać jeszcze się uśmiechając ...
    • elissa2 murzynka :) 05.02.09, 13:40
      czyli czarna rzepka
      czy wiecie że czarną rzepę podawano razem z czosnkiem i cebulą robotnikom
      budującym egipskie piramidy, co uwiecznia napis na piramidzie Cheopsa - z uwagi
      na działanie bakteriobójcze

      Lubię surówkę z rzepki. Podjadam lub kładę na kanapkę.
      Czasem mieszam z rzeżuchą, z marchewką, z porem ...
      Teraz staram się ją jeść codziennie, żeby zabezpieczyć się przed złapaniem wirusa.
      Uważam, że to skuteczny sposób. Od lat go stosuję.
      Polecam Wam.

      parda.w.interia.pl/189.html
      • parmesan Surówki... 05.02.09, 14:57
        ..są b. dobre i wspomagają organizm, nie tylko trawienie ale też immunologie.
      • mandy4 Re: murzynka :) 05.02.09, 16:45
        Też bardzo lubię surówki z czarnej rzepy,
        ale jakoś nie chroni mnie ona przed wirusami.
        Miałam jechać dzisiaj do MMŻ i niestety przez swoje
        przeziębienie nie pojadę. Z żalu to aż mi serce ściska,
        ale boję się by ode mnie się nie zaraził.
        Nie wiem czy wiecie, że sok z czarnej rzepy jest dobry
        również na porost włosów. Gdy moje dziecię było w wieku
        4-5 lat miało bardzo słabe włoski. Wcierałam jej w skórę głowy
        przez okres 3 - 4 miesięcy sok z rzepy. Co prawda zapach
        nie był zbyt miły i trochę ją szczypało, ale było warto.
        Efekt był niesamowity.
        • kabe.abe Re: murzynka :) 05.02.09, 22:39

          • kabe.abe kiwi 05.02.09, 22:44

            • kabe.abe d o b r a n o c 05.02.09, 22:51
              • teska9 Mgliste dzieńdobry:)) 06.02.09, 08:40
                Za oknem mglisto, a ja z życzeniami dla Mandy. Spóźniłam się okrutnie, ale
                ostatnio rzeczywiście nie zaglądam do netu, ani na ściągi z datami.
                Kochana, zdrówka przede wszystkim, ciągłej pogody ducha i takiej energii
                życiowej jak dotychczas:)))
                • teska9 Re: Mgliste dzieńdobry:)) 06.02.09, 08:43
                  A tak na temat pogody. Lubię mgłę, czuję się wtedy jak w tajemniczym świecie,
                  gdzie z każdym krokiem możemy odkryć jakąś tajemnicę:)))
                  Pozdrawiam delikatnie i zwiewnie:)
                  • hanula1950 Re: Mgliste dzieńdobry:)) 06.02.09, 09:40
                    A u mnie dziś całkiem ładnie za oknem. Po południu do wnucząt
                    jadę.Wnuczka już zdrowa, ale do przedszkola nie chodzi. W niedzielę
                    zięć jedzie z nią w góry, bo zaleciła pani doktor.
                    Mandy - dziękuję za dowcipy. Przydadzą się.
                    Kabe - róża jest cudowna, zaraz na tapetę wsadzam, ale w laptopie.
                    Teraz siedzę przy dużym.
                    • hanula1950 Re: Mgliste dzieńdobry:)) 06.02.09, 13:06
                      Ale tu dziś cisza.
                      Zapomniałam rano was zaprosić do siebie. Są zdjęcia ze środowego
                      spotkania GTWb.
                      hanula1950.blox.pl
                      • szczesliwatrzynastka Wiosenne dzieńdobry:)) 06.02.09, 14:13
                        Cieplutkie powietrze, lekki wietrzyk,
                        słoneczko i swiergocące ptaszki,
                        przebiśniegi ,
                        całkiem jak na wiosnę :)
                        Wczoraj widzialam pierwsze kwiatki
                        jakiejś wczesnej odmiany forsycji.
                        A jakiś krzew kwitnie na żółto już od chyba 2 tygodni.
                        Na następny spacer z pieskiem wezmę aparat.
                        • hanula1950 Re: Wiosenne dzieńdobry:)) 06.02.09, 21:18
                          Piękna pogoda dziś była. Prawdziwie wiosenny dzień. Jutro ma być
                          jeszcze ładniej.Do wnucząt pojechałam w pantoflach. Widziałam się
                          tylko z wnuczką. Okazało się, że Misiek ma w piątki lekcje do 17, a
                          potem jeszcze 2 godz. treningu, więc jest w domu dopiero około
                          19.30. Jak on tyle godzin w szkole wytrzymuje? Jestem pełna podziwu.
                          • hanula1950 Re: Wiosenne dzieńdobry:)) 06.02.09, 21:52
                            Biorę książeczkę i idę do łóżeczka. Dobranoc. Kolorowych snów.
                        • kabe.abe Re: Wiosenne ... :)) 06.02.09, 23:21
                          szczesliwatrzynastka napisała:
                          > A jakiś krzew kwitnie na żółto już od chyba 2 tygodni.
                          > Na następny spacer z pieskiem wezmę aparat.

                          To rzeczywiście u Was wcześniej przyroda zaczyna wegetację. Ciekawa jestem o
                          jakim krzewie piszesz? Na żarnowiec chyba za wcześnie?
                          Zrób zdjęcia :)
                          Muszę zajrzeć jutro za dnia do bocianiego gniazda, bo może tam też już jakieś
                          zmiany?
                          U mas też dziś dzwońce 'dawały' jak rzadko, ładnie było i od razu wiosnę czuło
                          się w powietrzu. Na jutro zapowiadają jeszcze cieplej, ale zima ma podobno
                          powrócić :o
                          • kabe.abe d o b r a n o c 06.02.09, 23:29

                            • szczesliwatrzynastka a na d o b r a n o c 07.02.09, 02:02
                              zapodaję
                              www.youtube.com/watch?v=QgQaa_B6ATI&feature=PlayList&p=A0043ECB81C73969&playnext=1&index=31
                              dobrych snów
                              • mandy4 Dzień dobry 07.02.09, 09:40
                                Witam serdecznie w ten wiosenny dzień.
                                I u mnie wiosna na całego. Słonecznie i ciepło
                                a ptaszki śpiewają jakby to już faktycznie wiosna była.
                                Czas wyciągnąć rower z piwnicy. Chyba to dzisiaj zrobię
                                i pojadę na działkę zobaczyć czy krokusy i tulipany
                                już z ziemi wychodzą. Poza tym muszę je okryć trochę gałązkami,
                                gdyż krukopodobne znów je będą próbowały wydziobać.
                                Kabe dziękuję. Miałaś rację. Jest wszystko ok.
                                Miłego dnia życzę.
                                • mandy4 bukiet przyjaźni 07.02.09, 09:50
                                  Trzynastko bardzo dziękuję. Bukiet piękny.
                                  Nie wiem czy jest sens wysyłać go do Was
                                  skoro otrzymaliście od Iw. Podpisuję się pod nim.
                                  Dla Was cytat z tego bukietu:

                                  "Dobrzy przyjaciele są podobni do gwiazd.
                                  Nie zawsze je widzisz - ale wiesz,
                                  że one istnieją."

                                  Między innymi i Wy właśnie tacy jesteście.
                                  Dziękuję Wam za to i uściski przesyłam.
                          • szczesliwatrzynastka Re: Wiosenne ... :)) 07.02.09, 01:55
                            kabe.abe napisała:
                            > To rzeczywiście u Was wcześniej przyroda zaczyna wegetację. Ciekawa jestem o
                            > jakim krzewie piszesz? Na żarnowiec chyba za wcześnie?
                            > Zrób zdjęcia :)
                            Sprawdziłam, to nie jest żarnowiec.
                            Zdjęcia zrobię i podeślę Ci,
                            Ty jesteś znawcą roślin, to pewnie będziesz wiedziała :)
                            • kabe.abe Re: Wiosenne ... :)) 07.02.09, 10:41

                              > kabe.abe napisała:
                              > Na żarnowiec chyba za wcześnie?

                              > szczesliwatrzynastka napisała:
                              > Sprawdziłam, to nie jest żarnowiec.

                              To może jakiś oczar?
                              www.oczar.pl/oczar_tekst.html

                              Nic mi nie pozostaje, jak iść na poszukiwanie wiosny u nas.
                              Na razie głównie słychać, w głosach ptaków :)




                              • kabe.abe Re: bukiet przyjaźni 07.02.09, 10:45

                                • mandy4 Re: bukiet przyjaźni 07.02.09, 10:59
                                  Kabe bardzo dziękuję. Gdyby nie telefon od Ciebie
                                  to bym nie wiedziała o co chodzi. Jeszcze raz dzięki.
                                  Wyjazd na działkę przesunę na inny dzień.
                                  Zmartwiona jestem wiadomościami TV o porwanym
                                  przez Talibów Polaku. Straszne. Cały czas liczyłam na to,
                                  że zostaniu uwolniony.
                                  :((
                              • szczesliwatrzynastka Re: Wiosenne ... :)) 07.02.09, 16:59
                                kabe.abe napisała:
                                > To może jakiś oczar?
                                > www.oczar.pl/oczar_tekst.html
                                >
                                > Nic mi nie pozostaje, jak iść na poszukiwanie wiosny u nas.
                                > Na razie głównie słychać, w głosach ptaków :)

                                Tak, Kabe, to wygląda na oczar,
                                nawet nie wiedziałam, ze ma tyle właściwości leczniczych.
                                Mówiłam, ze jesteś dobrym znawcą roślinności :)
                                Zdjęć nie zrobiłam, bo dziś dzień pochmurny i trochę dżdżysty,
                                może jutro będzie przejrzystsza pogoda
    • elissa2 Witam Was :) 07.02.09, 17:18
      Witam Was bardzo serdecznie ...
      i trochę muszę zmartwić tych, którzy nie wiedzą, że są widziani choć się nie
      udzielają na forum.
      Czy wiecie, że gdy wejdziecie na stronę główną czyli forum towarzyskie, tam pod
      listą wszystkich wątków oczom Waszym ukaże się lista obecności?
      Nie wiem jak Wy ale ja uważam, że to idiotyczna funkcja naruszająca nasze prawo
      do prywatności.
      • kabe.abe Re: Witam Was :) 07.02.09, 17:37
        • szczesliwatrzynastka lista obecności forumowej 07.02.09, 22:08
          Też sprawdziłam.Jesteśmy widziani przez innych,
          ale pewnie niedługo w ustawieniach forum
          pokaże się opcja z możliwością ukrycia swojej obecności,
          jak to ma miejsce na innych forach.
          Od jakiegoś czasu Forum Gazety ma nowe opcje:
          można wstawiać emotikonki,
          co prawda ich zasób jest ubogi, ale zawsze :)
          jest tez możliwość pisania np w kolorach,
          tekstem zwykłym pogrubionym lub kursywą
          - kiedyś próbowałam się z tymi BBcode pobawić,
          ale na naszym forum nie chciało to działać,
          podobno zależy to od ustawień forum przez admina.
          (na innym forum działało)
          • kabe.abe Re: lista obecności forumowej 08.02.09, 08:37

            • kabe.abe niedzielna lista obecności 08.02.09, 08:48

              • elissa2 Re: niedzielna lista obecności 08.02.09, 11:41
                Dzięki, Kabe.
                Ale kapitalne! Świetni są!
                Bardzo lubię taki folk. Projekty, gdzie łączą się muzycy z różnych stron świata,
                nasi górale z Indianami, z Grekami lub kreolami grającymi reggae. Bardzo lubię
                muzykę bałkańską. Bregovica.
                A tutaj coś kapitalnego, cygańska brać z Serbii, Macedonii, Bośni, Bułgarii,
                Rumunii, Węgier, Francji, Hiszpanii - ale wspaniała mieszanka!
          • elissa2 Re: lista obecności forumowej 08.02.09, 12:36
            szczesliwatrzynastka napisała:

            > Też sprawdziłam.Jesteśmy widziani przez innych,
            > ale pewnie niedługo w ustawieniach forum
            > pokaże się opcja z możliwością ukrycia swojej obecności,
            >
            Też mam taką nadzieję ...
            Ta funkcja jest już jakiś czas. Już gdzieś w listopadzie zauważyłam ją na forach
            prywatnych, gdzie admin ma możliwość wyłączenia jej. I wielu to zrobiło.
            Myślałam, że jest ona właśnie tylko dla for prywatnych. Gdy odkryłam, że jest na
            wszystkich forach ogólnodostępnych, zezłościło mnie to.
            Czasami zdarza mi się, że wejdę na forum, żeby poczytać, żeby ewentualnie coś
            napisać, ale coś mnie oderwie (np telefon) lub zabraknie mi już czasu na
            napisanie ... Jeśli inni mnie widzą na liście obecności a ja się nie odzywam ...
            lub gorzej, ktoś napisał post do mnie skierowany a ja jestem a nie reaguję ...
            Taka funkcja prowadzić może do nieporozumień.
            >
            > jak to ma miejsce na innych forach.
            > Od jakiegoś czasu Forum Gazety ma nowe opcje:
            > można wstawiać emotikonki,
            > co prawda ich zasób jest ubogi, ale zawsze :)
            > jest tez możliwość pisania np w kolorach,
            > tekstem zwykłym pogrubionym lub kursywą
            > - kiedyś próbowałam się z tymi BBcode pobawić,
            > ale na naszym forum nie chciało to działać,
            > podobno zależy to od ustawień forum przez admina.
            > (na innym forum działało)
            >
            Tak, na forach prywatnych, gdy jest włączony BBCode;
            A wybór emotek jest wielki, bo wstawiasz je jak zdjęcia (img w prostokątnych
            nawiasach), kopiujesz link np. z centrum emotek.
            Tak samo wstawiasz gify i zdjęcia.

            Myślę, że i tu można by to mieć, gdyby admin FTowarzyskie uległ prośbom i
            uaktywnił BBCode i funkcję "emotki".
            • szczesliwatrzynastka Re: lista obecności forumowej 08.02.09, 14:58

              znalazlam taka informacje na stronie gazety
              Lista obecności na forum
              W zarządzaniu forum prywatnym pojawiła się nowa opcja: "włącz pokazywanie obecności".
              Zaznaczenie tej opcji sprawi, że pod listą wątków pojawi się okienko z listą użytkowników, którzy obecnie przebywają na forum.
              Osoby, które cenią sobie swoją prywatność, mogą wyłączyć tę funkcję w Moim Forum. Wystarczy zdjąć zaznaczenie z opcji "Pokazuj mnie na liście obecnych na forum".
              »
              • elissa2 Re: lista obecności forumowej 08.02.09, 15:33
                szczesliwatrzynastka napisała:

                > znalazlam taka informacje na stronie gazety
                > Lista obecności na forum
                > W zarządzaniu forum prywatnym pojawiła się nowa opcja: "włącz pokazywanie
                obecności".
                > Zaznaczenie tej opcji sprawi, że pod listą wątków pojawi się okienko z listą
                użytkowników, którzy obecnie przebywają na forum.
                > Osoby, które cenią sobie swoją prywatność, mogą wyłączyć tę funkcję w Moim
                Forum. Wystarczy zdjąć zaznaczenie z opcji "Pokazuj mnie na liście obecnych na
                forum".
                >
                O! Super informacja!
                Dziękuję bardzo, Trzynastko!
                Od razu pobiegłam otworzyć "ustawienia" i wyłączyłam tę funkcję.
                Nie widzę listy obecności, nie widzę zatem innych użytkowników i mam nadzieję,
                że mnie nie widzą. To mi odpowiada. I absolutnie nie chodzi mi o Was, ale chodzi
                mi o jakichś dziwnych ludzi, którzy z jakichś powodów (znudzenie, zaburzenia
                osobowości ...) "pokutują" na forum, czepiając się jak rzepy i siląc na
                złośliwości. Raczej mnie takie dokuczliwe owady nie ruszają, ale jakoś nie mam
                ochoty by wycierali sobie buzie moją osobą.
              • mandy4 Re: lista obecności forumowej 08.02.09, 15:52
                Czyli wszystko jasne. Przyznaję, że bystre jesteście.
                Ja tak "głęboko" nie sięgam. Nawet nie wiem co to są te Bbcody.
                Nasze forum mam dodane do ulubionych i w drzewku od najnowszego.
                Nie zaglądam z braku czasu na inne fora i dla mnie nie ma znaczenia
                czy figuruję w obecnościach czy nie. Może kiedyś (gdy przestanę
                ciągle kursować między PBMS a MMŻ zacznę się w to wgłębiać.
                Teraz wracam do skoków. Potem mam gości. Wrócę wieczorem.
                Pozytywnych wrażeń życzę.
                • mandy4 Re: lista obecności forumowej 08.02.09, 15:58
                  Elissa napisała:
                  Czy wiecie, że gdy wejdziecie na stronę główną czyli forum towarzyskie, tam pod
                  listą wszystkich wątków oczom Waszym ukaże się lista obecności?

                  Z ciekawości zajrzałam. Nic takiego tam nie widzę. U mnie figuruje tylko
                  ostatnio odwiedzane forum, czyli nasze. Nic poza tym.
                  • szczesliwatrzynastka Re: lista obecności forumowej 08.02.09, 16:12
                    mandy4 napisała:
                    > Z ciekawości zajrzałam. Nic takiego tam nie widzę. U mnie figuruje tylko
                    > ostatnio odwiedzane forum, czyli nasze. Nic poza tym.

                    Mandy, przyjrzyj się dokładnie, na stronie F.Towarzyskie
                    na dole, pod listą wątków jest taka mało widoczna ramka

                    "Obecnie na forum (6) :
                    dorota-zam ela556 elissa2 parmesan szczesliwatrzynastka ziolo.zielone"

                    Swoja droga ciekawe, bo parmesan teraz nie jest zalogowany :)
                    Widać są to wyniki też nie bardzo dokładne.
                    Może są aktualizowane raz na godzinę, albo 1/2 h? :)
                    • elissa2 Re: lista obecności forumowej 08.02.09, 16:21
                      szczesliwatrzynastka napisała:

                      > mandy4 napisała:
                      > > Z ciekawości zajrzałam. Nic takiego tam nie widzę. U mnie figuruje tylko
                      ostatnio odwiedzane forum, czyli nasze. Nic poza tym.
                      >
                      Mandy, jeśli faktycznie nie widzisz to może masz tę funkcję wyłączoną - u Ciebie
                      w ustawieniach -> moje forum
                      >
                      > Mandy, przyjrzyj się dokładnie, na stronie F.Towarzyskie
                      > na dole, pod listą wątków jest taka mało widoczna ramka
                      >
                      > "Obecnie na forum (6) :
                      > dorota-zam ela556 elissa2 parmesan szczesliwatrzynastka ziolo.zielone"
                      >
                      Ty mnie widzisz??????
                      Przecież o 15:30 wyłączyłam tę "przyjemność"!
                      Tak długo się to aktualizuje???
                      Czy możesz za jakiś czas, wieczorem, jutro (kiedy będziesz w okolicach)
                      sprawdzić czy jestem widoczna na liście obecności?
                      >
                      > Swoja droga ciekawe, bo parmesan teraz nie jest zalogowany :)
                      > Widać są to wyniki też nie bardzo dokładne.
                      > Może są aktualizowane raz na godzinę, albo 1/2 h? :)
                      >
                      p.s. w @ wysłałam Wam trochę wyjaśnień
                      • szczesliwatrzynastka Re: lista obecności forumowej 08.02.09, 19:23
                        elissa2 napisała:

                        > Ty mnie widzisz??????
                        > Przecież o 15:30 wyłączyłam tę "przyjemność"!
                        > Tak długo się to aktualizuje???
                        > Czy możesz za jakiś czas, wieczorem, jutro (kiedy będziesz w okolicach)
                        > sprawdzić czy jestem widoczna na liście obecności?
                        > >

                        Elissko, sprawdziłam, teraz Ciebie nie widać
                        i chyba po moim poście coś poprawili,
                        bo teraz, zaraz po wylogowaniu się,
                        znika login z listy obecności :)
                        Chyba admini nas podczytują :) to może włączą nam te e motki i bbcode? :P
                        • szczesliwatrzynastka czy wiecie, ze 08.02.09, 20:27
                          zbliżamy się szybkim tempem do 600-tnego wpisu na naszym wątku?

                          Miłego wieczoru wszystkim życzymy ;)
                        • elissa2 Re: lista obecności forumowej 08.02.09, 20:32
                          szczesliwatrzynastka napisała:

                          > Elissko, sprawdziłam, teraz Ciebie nie widać
                          >
                          Dzięki, :*
                          >
                          > i chyba po moim poście coś poprawili,
                          > bo teraz, zaraz po wylogowaniu się,
                          > znika login z listy obecności :)
                          > Chyba admini nas podczytują :) to może włączą nam te e motki i bbcode? :P
                          >
                          A czy na FT są w ogóle jacyś admini? Lub chociaż jeden?
                          Bo na dużych forach, gdzie są, jest wzmianka kto opiekuje sie forum. Tutaj jej
                          nie ma.
                          • mandy4 Re: lista obecności forumowej 08.02.09, 22:24
                            Elisso bardzo dziękuję za @. Współczuję, gdyż wiem co to znaczy.
                            W moim komputerze opcja dot. obecności jest jednak wyłączona,
                            bo nawet mnie nie widać, a przecież jestem zalogowana.
                            Widocznie moje dzieci mi tak ustawiły komputer.
                            Jestem już po wizycie gości. Pozmywam i idę spać, bo jutro od rana
                            muszę się ustawić w kolejce do lekarza.
                            Dobranoc. Spokojnej nocy życzę.
                            • szczesliwatrzynastka Re: lista obecności forumowej 08.02.09, 23:41
                              mandy4 napisała:
                              > W moim komputerze opcja dot. obecności jest jednak wyłączona,
                              > bo nawet mnie nie widać, a przecież jestem zalogowana.
                              > Widocznie moje dzieci mi tak ustawiły komputer.

                              Mandy, to nie zależy od ustawień komputera,
                              tylko od Twoich ustawień osobistych w profilu forumowym :)
                              • kabe.abe Re: lista obecności forumowej 08.02.09, 23:51

                              • szczesliwatrzynastka noc juz 08.02.09, 23:58
                                a na dobranoc piosenka
                                www.youtube.com/watch?v=LHVA06rJJ9A
                                dobrych snów
                              • mandy4 Re: lista obecności forumowej 09.02.09, 14:42
                                "13" napisała:
                                Mandy, to nie zależy od ustawień komputera,
                                tylko od Twoich ustawień osobistych w profilu forumowym :)

                                A to dziwne, bo ja nic w profilu forumowym nie ustawiałam.
                                Dziecko też chyba nie, bo prawdopodobnie nie zna mojego nicka.
    • elissa2 Re: Różności pełne serdeczności...7 08.02.09, 11:52
      Dzień Dobry!
      Miłego Dnia!
      :)
      • florentynka Wymiękam 10.02.09, 10:45
        Wczoraj cały wieczór usiłowałam wysłać wam trochę zdjęć z safari.
        Rezultat zerowy. Najpierw godzinami trwało podczepianie ich do
        maila, a jak już się udało, to okazało się, że już mnie w
        międzyczasie wylogowało. I tak trzy razy. Czwarty raz spróbowałam z
        pocztą na aster city, której dotąd nie używałam. Niestety, nie udało
        mi się rozszyfrować zawiłości tej poczty i nie umiałam dodać
        załącznika. To znaczy dodać jest łatwo, ale po wysłaniu maila
        okazuje się, że nie ma w nim żadnych załączników. Testowo wysyłałam
        sobie na florentynkę. Było szybciej niż na gazecie, ale maile
        przychodziły puste. Ratunku!!! Straciłam wczoraj tyle godzin
        bezefektywnie. A miało być w tym necie tak sprawnie:(((((
        • elissa2 Re: Wymiękam 10.02.09, 11:14
          florentynka napisała:

          > Wczoraj cały wieczór usiłowałam wysłać wam trochę zdjęć z safari.
          > Rezultat zerowy. Najpierw godzinami trwało podczepianie ich do
          > maila, a jak już się udało, to okazało się, że już mnie w
          > międzyczasie wylogowało. I tak trzy razy. Czwarty raz spróbowałam z
          > pocztą na aster city, której dotąd nie używałam. Niestety, nie udało
          > mi się rozszyfrować zawiłości tej poczty i nie umiałam dodać
          > załącznika. To znaczy dodać jest łatwo, ale po wysłaniu maila
          > okazuje się, że nie ma w nim żadnych załączników. Testowo wysyłałam
          > sobie na florentynkę. Było szybciej niż na gazecie, ale maile
          > przychodziły puste. Ratunku!!! Straciłam wczoraj tyle godzin
          > bezefektywnie. A miało być w tym necie tak sprawnie:(((((
          >
          Witaj Florentynko,
          Bardzo dziękuję Ci za zdjęcia, które wczoraj wieczorem do mnie dotarły! Są
          super! Nie odpisałam potwierdzenia pod adres, z którego przyszły ponieważ
          pisałaś, że z konta korzystasz gościnnie.
          Flo, czy nie masz konta na wp.pl? W przeciwieństwie do wielu innych, na wp nie
          ma takich ograniczeń co do wielkości zdjęć oraz pojemności emaila. Nie wiem jaki
          jest limit ale email z załącznikami taki do 20MB idzie bez problemu. Inna rzecz,
          ze może nie być przyjęty przez niektóre skrzynki bo za duży. I na wp bardzo
          łatwo się załącza, również hurtowo.
          • elissa2 Re: Wymiękam 10.02.09, 12:02
            A te, które mi przysłałaś mają w sumie 49,30 MB!
            Ale ja się bardzo cieszę, że są o tak dużej rozdzielczości bo świetnie widać
            wiele szczegółów.
        • florentynka Ktoś nie dostał wczorajszej porcji? 10.02.09, 22:37
          Zaraz będę próbowała wysłać kolejną:)
          • szczesliwatrzynastka Re: Ktoś nie dostał wczorajszej porcji? 10.02.09, 22:54
            ja nic nie dostałam buuu :(
            • florentynka Re: Ktoś nie dostał wczorajszej porcji? 10.02.09, 23:16
              Bardzo ciekawe. Posłałam naraz do: elissy (już wiadomo, że dostała),
              trzynastki (rozumiem, że podzielisz się z parmesanem), hanuli,
              kabe, mandy, doroty, teski. Jeśli do kogoś z wymienionych nie
              doszło, niech się zgłosi, zobaczymy, na jaką pocztę nie doszło.
              • elissa2 Ale kapitalne! 10.02.09, 23:28
                Dzięki Flo!
                Ale super fotki!

                Obawiam się, że tylko ja i Mandy (której chyba teraz nie ma w necie) dostałyśmy.

                Tak opasły email wejdzie tylko ze znanych mi skrzynek na wp.pl i o2.pl
                Raczej na gazetową i gmail nie wejdzie.
                Twój poprzedni wysyłałam Kabe w trzech ratach by wypróbować jak duże przyjmuje
                gmail, takie do 20MB na pewno.

                No to idę wypróbować czy trochę większy niż 20MB wejdzie
                Uwaga! Trzynastko i Kabe pozwolę sobie użyć Wasze adresy. :)
                • florentynka Re: Ale kapitalne! 11.02.09, 00:14
                  Masz rację, elissa, wróciła mi cała poczta wysłana na gazetę i
                  gmaila. Powiedz, komu co wysłałaś, ja będę dosyłać resztę po trochu.
                  I dzięki za pomoc:)
                  • parmesan @ od Elissy i Flo 11.02.09, 02:17
                    .. Elisa, Flo; zdjęcia doszły (szkoda że tak mało) czekamy na więcej. Wrażenia
                    po obejrzeniu? Oj pojechało by się tam, pojechało!!
                    • elissa2 Re: @ od Elissy i Flo 11.02.09, 09:48
                      parmesan napisał:

                      > .. Elisa, Flo; zdjęcia doszły (szkoda że tak mało) czekamy na więcej. Wrażenia
                      po obejrzeniu? Oj pojechało by się tam, pojechało!!
                      >
                      A ile doszło?
                      Flo wysłała 3, ja z nich zrobiłam 6 + 1 próbnie większy - coś ok 35MB
                      Wszystko doszło?
                      • florentynka Re: @ od Elissy i Flo 11.02.09, 12:41
                        Wysłałam 21 zdjęć w trzech partiach. Te doszły do elissy, która
                        obiecała rozesłać części. Ja reszcie rozsyłałam wczoraj w nocy - 7
                        maili po trzy zdjęcia każdy.
                        Jeśli ktoś czegoś nie dostał, a chce, niech krzyczy.
                      • szczesliwatrzynastka zdjecia 11.02.09, 13:07
                        Elissko, od Ciebie przyszło w sumie 6
                        -3 podzielone na 2 części. Tego @ wstępnego nie ma.
                        Flo, od Ciebie doszła 1 małpka- z nr 1
                        ( no chyba, ze coś na wp.pl znajdę :) )

                        zdjęcia śliczne, dziękujemy
                        • florentynka Re: zdjecia 11.02.09, 13:26
                          Trzynastko, ponieważ elissa obiecała, że się tobą zajmie, więcej
                          zdjęć ci nie wysyłałam, żeby nie zapychać ci skrzynki.Poczekamy, aż
                          elissa złoży zeznania, wtedy zajmiemy się dosyłaniem tego, co kto
                          nie ma:)
                        • elissa2 Re: zdjecia 11.02.09, 14:07
                          szczesliwatrzynastka napisała:

                          > Elissko, od Ciebie przyszło w sumie 6
                          > -3 podzielone na 2 części. Tego @ wstępnego nie ma.
                          >
                          Czyli, że ten wstępny był za duży!
                          Ale to tylko była próba - on zawierał te same fotki które już dostałaś. Czy
                          możesz jeszcze zerknąć ile MB ma największy email, który do Ciebie dotarł? Już
                          wiemy, ze chyba nie może być większy niż 30MB ... Chyba ... bo skoro jednak
                          dotarł pierwszy email od Flo (czyli prawie 50MB), jeśli tak, to już nie wiem jak
                          to działa. :)
                          >
                          > Flo, od Ciebie doszła 1 małpka- z nr 1
                          > ( no chyba, ze coś na wp.pl znajdę :) )
                          • szczesliwatrzynastka Re: zdjecia 11.02.09, 14:48
                            Elissko, policzyłam, największy e-mail ma ponad 24 MB,
                            pozostałe są mniejsze 15,17,18,20 MB
                            (niektóre się dublują)

                            próbowałam jeden z nich przesłać na Yahoo, ale od razu odrzuciło.
                            Chyba jeszcze tylko Interia ma możliwość przesłania pliku do 50 MB
                            nie wiem jak Onet.

                            Flo, zdjęcia cudowne, fajnie, ze tam byłaś i mogłaś nam pokazać swoje wrażenia- dziękujemy :)
                            • elissa2 Re: zdjecia 11.02.09, 15:10
                              szczesliwatrzynastka napisała:

                              "Elissko, policzyłam, największy e-mail ma ponad 24 MB, pozostałe są mniejsze
                              15,17,18,20 MB"
                              ....................
                              Dzięki!

                              W każdym bądź razie każda z nas musi mieć 21 zdjęć (w sumie).
                              .................
                              "(niektóre się dublują)"
                              ..............
                              O!? Poczta dostała czkawki? :)
                              ..............
                              " próbowałam jeden z nich przesłać na Yahoo, ale od razu odrzuciło.
                              Chyba jeszcze tylko Interia ma możliwość przesłania pliku do 50 MB
                              nie wiem jak Onet."

                              "Flo, zdjęcia cudowne, fajnie, ze tam byłaś i mogłaś nam pokazać swoje wrażenia
                              - dziękujemy :)"
                              ...............
                              Prawda? Cudownie, że dane nam było mieć tam swoją wysłanniczkę, fotoreporterkę! :)
                              Zatem czekamy na więcej!
                              :)

                              p.s.(nie chciało się wysłać, stąd te ozdobniki)
                            • szczesliwatrzynastka O Jasiu... 11.02.09, 15:52
                              ...
                              Pani w szkole prosi dzieci by ułożyły zdanie ze słowem ANANAS. Dzieci łapki w
                              górę, chętne do odpowiedzi. Pani pyta Zosię:
                              - ANANAS to mój ulubiony owoc.
                              - Pięknie Zosiu, piątka. Może ty Stasiu:
                              - ANANAS to tropikalny owoc.
                              - Pięknie Stasiu- mówi pani.
                              Jasio wyrywa się cały czas:
                              - Ja, ja, ja chcę powiedzieć!
                              Pani z duszą na ramieniu pyta Jasia.
                              - Mój tata wczoraj jadł kiełbasę aNAnas nawet nie spojrzał...
    • elissa2 A czy ... 08.02.09, 20:36
      Nasza Dorotka Kochana jest tak bardzo zajęta czy też w dołku siedzi i tulinkami
      trzeba ją zasypać?

      Tak czy inaczej, naręcze tulinek dla Ciebie, Dorcia!
      :*
      • kabe.abe Re: A czy ... 08.02.09, 23:55

        • kabe.abe d o b r a n o c 09.02.09, 00:00

          • szczesliwatrzynastka Dzień dobry!! 09.02.09, 12:05
            Chyba już nie śpicie? :)
            Południe już minęło, czas na dobrą kawkę.
            • elissa2 Re: Dzień dobry!! 09.02.09, 12:43
              U nas bardzo słonecznie ale bardzo zimno (mróz i lodowaty wiatr).

              Miłego Dnia!
              :)
              • hanula1950 Re: Dzień dobry!! 09.02.09, 14:31
                Dwa dni były cudowne, dziś chmury, ale i tak do kina się
                wybieram.Idę na 18.15 do LUNY na ,,Pora umierać" z Szaflarską w roli
                głównej.
                W sobotę byłam w Zamku Królewskim na wystawie. Zdjęcia są dziś w
                blogu. Serdecznie zapraszam.
                hanula1950.blox.pl
              • mandy4 Re: Dzień dobry!! 09.02.09, 14:39
                Wróciłam z przychodni i wzięłam się za porządkowanie mojego biurka.
                I rozkleiłam się zupełnie. Leżały w nim malutkie kalendarze "Ewa". Pamiętacie
                je? Były wydawane przez Dom Książki. Bardzo je lubiłam,
                bo nie dość, że były bardzo poręczne i mieściły się do nawet najmniejszej
                torebki, to zawierały również 28 rozdziałów z ciekawostkami i poradami z różnej
                dziedziny życia. A swoja drogą jestem ciekawa czy są one jeszcze wydawane?
                Ale wracam do kalendarzy. Na razie przejrzałam za lata 1983 - 1993 (od 1990 już
                nie "Ewa") no i buczę :((
                Ile w nich "perełek" i przez to wspomnień. Miałam zwyczaj zapisywać jakieś mniej
                lub bardziej ważne fakty z życia.
                Np. w kalendarzu z 1989 r. jest list pożegnalny pisany 17.09. do mojego
                dziecka, gdy wracałam rozklekotanym tupolewem z Syberii (bałam się, że nie
                dolecę, w 1988 r. pod datą 7.01. zapisek "..." cały czas szukał zaczepki. Był
                bardzo niegrzeczny i nietaktowny, w 1983 r. pod datą 5.01. Hura, wolna sobota -
                wyjazd do Jeleniej Góry, w 1993 r. przy dacie 26.10. - od 5 lipca przejechałam
                1300 km, " ..." - 1355. Itp itd. Bardzo żałuję, że od jakiego czasu nie prowadzę
                tych zapisków. Na stare lata jak znalazł. Tym bardziej, że przyłapuję się na
                tym, że pamięć zaczyna zawodzić.
                Miłego popołudnia. Wracam ponownie do moich papierów.
                • elissa2 Re: Dzień dobry!! 09.02.09, 15:05
                  mandy4 napisała:

                  > Wróciłam z przychodni i wzięłam się za porządkowanie mojego biurka.
                  >
                  I co? Załatwiłaś, co zamierzałaś?
                  >
                  > I rozkleiłam się zupełnie. Leżały w nim malutkie kalendarze "Ewa". Pamiętacie je?
                  >
                  Pamiętam! I mam!
                  I z wyjątkiem treści zapisków w nich wszystko mam tak samo jak Ty!
                  Aż mnie zatkało!
                  To niesamowite!
                  A trzymam je, bo nosiłam się (nie wiem czy nadal noszę) z zamiarem spisania
                  rodzaju kroniki.

                  Ja też je najbardziej lubiłam i też co roku w pierwszej kolejności za nimi sie
                  rozglądam, ale jakoś nie udaje mi się upolować.
                  Mandy! Zobacz! :)
                  www.imexgraf.pl/kalendarze/2009/KSIAZKOWE/Ewa.jpg
                  One chyba nadal są!
                  http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.imexgraf.pl/kalendarze/2009/KSIAZKOWE/Ewa.jpg&imgrefurl=http://www.imexgraf.pl/kalendarze_ksiazkowe.htm&usg=__wmOse0BuTB06AhOUDsVHgViB0_c=&h=300&w=559&sz=23&hl=pl&start=1&um=1&tbnid=GNn-G5C61EqjMM:&tbnh=71&tbnw=133&prev=/images%3Fq%3Dkieszonkowy%2Bkalendarzyk%2Bewa%26um%3D1%26hl%3Dpl%26lr%3Dlang_pl%26sa%3DN

                  (nie pozwolono mi wszystkiego zacytować, dlatego musiałam resztę Twojej
                  wypowiedzi usunąć)
                  • elissa2 kieszonkowe kalendarzyki "ewa" 09.02.09, 15:11
                    jeszcze raz:
                    www.imexgraf.pl/kalendarze_ksiazkowe.htm
                    www.imexgraf.pl/kalendarze/2009/KSIAZKOWE/Ewa.jpg
                    • mandy4 Re: kieszonkowe kalendarzyki "ewa" 09.02.09, 15:40
                      Elisso dziękuję. Nawet nie wiedziałam, że jeszcze je można kupić. Zajrzę dzisiaj
                      do DK. Może będą. Kupię natychmiast, mimo, że na ten rok mam TS.
                      A co do przychodni to wróciłam z nowym wydrukiem EKG i dodatkową
                      receptą. Lekarz zalecił mi zwiększenie dawki Batalocu i zgłoszenie
                      się do kardiologa. Wizytę mam wyznaczoną na 18.II. Mam nadzieję,
                      że do tego dnia nic złego mi się nie przydarzy :))
                      • hanula1950 Re: kieszonkowe kalendarzyki "ewa" 09.02.09, 21:11
                        Wróciłam z kina. Film rewelacyjny. Wszystkim gorąco polecam. Jutro
                        też idę do kina LUNA na 17.15 na film o Kuklińskim. Dla mnie jest to
                        bardzo kontrowersyjna postać.
                        • hanula1950 Re: kieszonkowe kalendarzyki "ewa" 09.02.09, 21:21

                          • hanula1950 Re: kieszonkowe kalendarzyki "ewa" 09.02.09, 21:33

                            • kabe.abe Re: kieszonkowe kalendarzyki "ewa" 10.02.09, 00:45
                              • kabe.abe Re: kieszonkowe kalendarzyki "ewa" 10.02.09, 00:50

                                • kabe.abe d o b r a n o c 10.02.09, 00:58

    • kabe.abe Flo, nie wymiękaj :) 10.02.09, 11:47

      • kabe.abe w samo południe 10.02.09, 12:00

        • elissa2 telemarketing 10.02.09, 19:24
          kabe.abe napisała:

          > Czy do Was też ciągle ktoś dzwoni z jakimiś propozycjami?
          Chyba muszę zastrzec numer, albo w ogóle zmienię,
          bo czasem mam dość tych ankiet, badań, zaproszeń,
          z których i tak nie korzystam.
          >
          Oj, tak!
          Chyba "wścieklizny" dostali. Z nowym rokiem poopracowywali, powymyślali nowe
          oferty i teraz zadręczają nimi ludzi. Również jakieś firmy organizujące
          prezentacje. Od kilku dni telekomunikacja polska (ale i jej konkurencje) jest
          bardzo aktywna.
          I znowu mogłabym napisać epistołę do federacji konsumentów lub uokik.
          Naprawdę bardzo nieetycznie się zachowują.
          Z telemarketerami oferującymi oferty tp w ogóle dyskutuję bo liczę, że może
          zaoferują mojej mamie jakiś korzystniejszy pakiet (a dodzwonić sie na błękitną
          linię nie tak łatwo). Mama płaci 50 zł brutto za abonament, w tym ma ileś tam
          (chyba 60 minut czy impulsów), których nie wykorzystuje.
          Gdy dzwonią od razu melduję im, że chodzi o telefon starszej osoby.
          Zachowują się jak automaty przekazujące wiadomości w postaci schematu a gdy
          rzucasz pytania następuje konsternacja ...
          Ale nie w tym rzecz ...
          Wczoraj młody człowiek proponował wykupienie pakietu (za dodatkowe 12,60) 30
          minut na telefony komórkowe. A zaczął tak: "Ponieważ stwierdziliśmy, po
          przyjrzeniu się państwa rachunkom, że wykonujecie dość dużo połączeń na komórki
          ..." Aż mnie zatkało. Pytam się: "A ile pan tych połączeń tam widzi, bo moim
          zdaniem było może z 5 w ciągu ostatnich trzech miesięcy" Pan się zaczął jąkać.
          No dobra ... Pytam go:"A jak starsza osoba może kontrolować czy wydzwoniła już
          te 30 minut, czy nie?" No i znowu konsternacja ... "Może w internecie jakoś?" -
          pytam; "Nno, nie" - pan wyjąkuje
          Pan jeszcze nie odpuszczał, jedno co go interesowało, to to żeby podać mu jakiś
          tam numer klienta i on od razu aktywuje usługę, którą ponoć bez problemu po
          upływie miesiąca można dezaktywować. Gdy się zaczęłam dopytywać, jak to zrobić
          to też się okazało, że nie jest tak "hop-siup"
          Gdybym to nie ja była a moja mama lub jakaś starsza (lub np. niepełnosprawna
          psychicznie) osoba, to przypuszczalnie dałaby się namówić. Zresztą kilkakrotnie,
          z wielkim trudem, wyplątywałam już mamę z takich umów.
      • elissa2 Re: Flo, nie wymiękaj :) 10.02.09, 12:09
        Kabe, czy wiesz może jaki jest limit na gmail?
        Zrobiłam próbę i posłałam Ci email Flo z tylko trzema zdjęciami...
        • kabe.abe Re: Flo, nie wymiękaj :) 10.02.09, 12:44
          elissa2 napisała:
          > Kabe, czy wiesz może jaki jest limit na gmail?
          > Zrobiłam próbę i posłałam Ci email Flo z tylko trzema zdjęciami...

          Nie wiem, jaki jest limit, ale zdjęcia, które przesałaś - doszły.
          Ciekawe, jakie pamiątki, oprócz zdjęć, przywiozła Flo.
          Podobają mi się te kraciaste okrycia masajów :)




          • elissa2 Re: Flo, nie wymiękaj :) 10.02.09, 12:58
            kabe.abe napisała:

            > Podobają mi się te kraciaste okrycia masajów :)
            >
            A uszy "związane" w precelek?
            :)
            A mnie ich muzyka.
          • mandy4 Re: Flo, nie wymiękaj :) 10.02.09, 12:59
            Flo nie wymiękaj tylko, tak jak radzi Elissa, załóż sobie skrzynkę w
            wp. Ratami raz dwa zdjęcia porozsyłasz. A najlepiej, jak je
            wszystkie zbierzesz w album i przyślesz nam link do niego. W tym
            jest dobra "13",
            więc w razie czego zwróć się do niej o pomoc. Zdjęcia są piękne.
            Bardzo dziękuję i czekam na resztę. Gdybyś wysyłała to najlepiej na
            skrzynkę w gmailu, bo na wp, przy takiej objętości jakiej wysyłasz,
            może mi się zapchać. Jakoś nie mam czasu by ją uporządkować.
            Wyjeżdżam dzisiaj do MMŻ. Wrócę za parę dni z jego przyjaciółką,
            którą będę się przez tydzień opiekować :))
            Papa.
            Ps. Trzynastko krasnoludki pogłaszczę w Twoim imieniu.
            Zapomniałam Tobie napisać, że znów parę krasnoludków skradziono :((
            Zostały tylko ślady ich pobytu, które sfotografowałam by Tobie
            pokazać.
        • parmesan Re: Flo, nie wymiękaj :) 10.02.09, 15:48
          elissa2 napisała:

          > Kabe, czy wiesz może jaki jest limit na gmail?
          > Zrobiłam próbę i posłałam Ci email Flo z tylko trzema zdjęciami...

          Elissko na Gmailu jest
          Ponad 7293.806059 megabajtów (a pojemność ta ciągle rośnie) wolnego miejsca :)

          Gmail cenie sobie najbardziej ze wszystkich skrzynek pocztowych
          • elissa2 możliwości skrzynki 10.02.09, 15:58
            Porobiłam doświadczenia ...

            Otrzymany od Flo email ze zdjeciami, o wadze 39,5MB wysłałam sobie na skrzynkę
            pocztową i gmail (obie zresztą związane z google i szczerze mówiąc nie lubię
            tych skrzynek bo ciężko chodzą i są niezbyt przejrzyste)
            Mail nie został wpuszczony na jedną i na drugą, bo za duży.
            Wiem, że również na hotmail są ograniczenia.
            Tak więc z pewnością osoby, którym Flo wysłała na pocztę gazetową lub gmail, nie
            otrzymały przesyłki.

            W tym przypadku nie chodzi o pojemność skrzynki tylko o "bramkę", która nie
            wpuszcza zbyt opasłych przesyłek.
            • szczesliwatrzynastka Re: możliwości skrzynki 10.02.09, 17:06
              Ja nie mialam jak do tej pory wiekszych problemow z Gmailem, ale nie wiedziałam, ze nie przyjmuje takich dużych plików.
              No to chyba pozostaje Interia.pl albo o2.pl, choć nie wiem, czy serwer o2 tez nie odrzuci dużego pliku, no i nie wszyscy maja konta tam.
              Flo, to chyba tylko zostaje Ci zrobić album na Picasa i podesłać nam link :)
              • szczesliwatrzynastka zrobilismy... 10.02.09, 18:21
                ...nowy diagram. Zapraszamy na @
                • kabe.abe wielka piątka 10.02.09, 21:49

                  • hanula1950 Re: wielka piątka 10.02.09, 22:17
                    Dziś od rana nie mogłam tu się dostać. Do siebie do bloga zresztą
                    też. Cały czas error się pokazywał. Od FLO nic nie dostałam. Może
                    idzie i dojść nie może.
                    Dziś znów byłam w kinie. Tym razem na filmie o Kuklińskim ,,Gry
                    wojenne". Nawet dobrze się oglądało.
                    Dziś zapraszam do siebie do ,,Cafe Zamkowa".
                    hanula1950.blox.pl
                    KABE- dzięki. Już sobie słowa ściągnęłam.
    • elissa2 I co???? 10.02.09, 23:44
      Doszły?
      Bo jak na razie nie dostaję komunikatu, że nie można było doręczyć ...
      Wysłałam Trzynastce, Kabe i Dorotce email Flo podzielony na 2 części po ok 23,5
      MB każda oraz 1 próbny, większy, bo 33MB - do Trzynastki i Kabe
    • elissa2 Re: Różności pełne serdeczności...7 10.02.09, 23:55
      Flo, w oczekiwaniu na reakcje (na poczcie, ewentualnego komunikatu, że nie można
      doręczyć) wysłałam Trzynastce i Dorotce Twój pierwszy email, podzielony na dwie
      raty, każda poniżej 20MB. :)
    • elissa2 Dobranoc 10.02.09, 23:59
      www.youtube.com/watch?v=9dCyrBIWsfk&feature=related
      • kabe.abe a i mnie tak: 11.02.09, 10:22
        --Do mnie doszła część 1. zdjęć od Flo na adres gmailowy
        i trzy części zdjęć od Elissy (1,2,3)- też na na adres gmailowy.
        Dziękuję bardzo.




        • kabe.abe Re: a u mnie tak: 11.02.09, 10:29

          • hanula1950 Re: a u mnie tak: 11.02.09, 12:28
            Żadnych fotek od Flo nie dostałam....
            Zaraz lecę do wnusia i bedę tam nocować, ponieważ zięć z wnusią w
            Rabce, a córka na 2 dni jedzie w delegację do Krakowa. Wracam jutro
            około 20. Nie wiem, czy będę miała dostęp do sieci, bo ostatnio
            Miśka komp wariował.
            Dziś u mnie w blogu jest o filmie ,,Pora umierać". Zapraszam.
            hanula1950.blox.pl.
            • florentynka Re: a u mnie tak: 12.02.09, 00:30
              Hanulko, już zdjęcia na ciebie czekają.
              Dorotko, odezwij się, jesteś pożądana przez koleżeństwo:))
              A teska w ogóle tu bywa?
              • dorota-zam Żyję 12.02.09, 00:54
                i odzywam się! Teska też żyje, a zagląda rzadko, bo na budowie roboty huk, a i
                w domu też obowiązki czekają!
                Flo, za zdjęcia dziękuję, piękne, chciałoby się tam być!
    • elissa2 :))) 11.02.09, 14:16
      Rozprawa rozwodowa

      Małżonkowie w bardzo, bardzo podeszłym wieku.
      Sędzia pyta kobietę:
      - "Dlaczego chce się Pani rozwieść?"
      - "Bo ja go nigdy nie kochałam"
      Sędzia zwraca się do mężczyzny:
      - "A Pan? Dlaczego chce Pan rozwodu?"
      - "A bo ona bardzo źle gotuje i jest bardzo konfliktowa."
      - "A ile lat byliście małżeństwem?"
      - "70. A z chodzeniem to 73."

      - "Ludzie! I dopiero teraz chcecie się rozwieść? Teraz???"

      Mąż do żony:
      - "Powiedzieć mu???"
      - " A to powiedz ..."

      - "Bo my, proszę Wysokiego Sądu, musieliśmy czekać ... Aż dzieci poumierają ..."

      :)))
      • florentynka Hakuna matata 12.02.09, 01:16
        www.youtube.com/watch?v=thlfIWtg1QE
        To na dzień dobry wam dedykuję.
        Hakuna matata to w języku suahili "nie ma problemu". Masajowie
        używają tego zwrotu bardzo często. Średnio 50 razy dziennie:)
        Ckolwiek się od nich chce, odpowiadają "hakuna matata". Inna sprawa,
        że najczęściej na tym się kończy:))
        Dobranocka



        --


        Choć to życia psiamać popołudnie
        Jest cudnie
    • elissa2 Re: Różności pełne serdeczności...7 11.02.09, 20:33
      Awantura o ...
      Nie, nie o Basię. :)
      W Słupsku konsternacja na całego.
      film.wp.pl/idGallery,4368,idPhoto,183233,galeria.html
      A ja ryczę z niektórych komentarzy.

      Przed chwilą w tv był program z (telefonicznym) udziałem artysty, który jednak
      nie potrafił jakoś konkretnie odpowiedzieć na proste pytanie "Co autor miał na
      myśli?"

      Ale Edward Dwurnik potrafi (potrafił?) tworzyć cudeńka.
      Ot, choćby ...
      www.marchand.pl/obraz.php?id=930&l=en
      z cyklu "Różne błękity" (z 1971 roku)
      "Cykl obrazów "Różne błękity" z 1971 to wielkoformatowe dzieła - obraz
      martyrologii współczesnych Polaków widziany przez pryzmat Drogi Krzyżowej.
      Dwurnik namalował trzy cykle. Dzieła jednego z nich uległy rozproszeniu i
      znajdują się w zbiorach kilku polskich muzeów, drugi znajduje się w Niemczech,
      trzeci w całości należy do kolekcji poznańskiego Muzeum Narodowego."
      www.dwurnik.pl/PL/TEKSTY/poprzecka.html
      • kabe.abe ach ci artyści :) 11.02.09, 23:08
        • kabe.abe d o b r a n o c 11.02.09, 23:16

          • florentynka Re: d o b r a n o c 12.02.09, 10:01
            Fajne było dobranoc, mam nadzieję, że moje dzień dobry też wam się
            spodoba:)
    • kabe.abe Re: Hakuna matata 12.02.09, 10:05

      • kabe.abe Re: Hakuna matata 12.02.09, 10:11

    • elissa2 Re: Różności pełne serdeczności...7 12.02.09, 15:40
      Zaczynam umierać ze strachu przed jutrzejszym badaniem tomograficznym mojej
      mamy. Raz, że bardzo źle reaguje na kontrast, dwa, że boję się wyników.

      Jaki będzie ten piątek, trzynastego???

      Proszę Was o kciuki i dobre zaklęcia od 11:00 gdzieś do 15:00.
      • hanula1950 Re: Różności pełne serdeczności...7 12.02.09, 19:33
        Po dyżurze u wnusia jestem już w domu i mogę się do Was odezwać.
        Flo - zdjęcia w końcu i do mnie dotarły = bardzo dziękuję. Jedne
        ładniejsze od drugiego. Przepiękne.
        Elisso o nie martw się. Trzeba być dobrej myśli. Nie martw się przed
        czasem. Wiem, że jestem niepoprawną optymistką, ale taka jest moja
        natura.
    • elissa2 Re: Różności pełne serdeczności...7 12.02.09, 19:52
      Chciałam to umieścić na Forum o forum, ale nie zrobiłam tego. Postanowiłam
      zapytać Was o Wasze zdanie na ten temat.
      Pomyślałam, że podanie namiaru na Nasz wątek spowodować może zmasowany atak trolli.

      "giwi napisała:

      > Na Kraju nie ma i nie będzie, bo służy do dyskusji. Fotki wstawiać można
      głównie na forach prywatnych (włączone BBcode) i fotoforach. Redakcyjne
      "Zabytki" należą do nielicznych wyjątków.
      >
      A czy jest szansa, skoro jednak są wyjątki na forach nieprywatnych, na włączenie
      BBCode na forum Towarzyskie?
      (a konkretnie chodzi o wątek "Różności pełne serdeczności 7", który jest
      kontynuacją 12 wątków, po 2500 postów każdy)"

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=91178820&v=2&s=0
      A może lepiej napisać email do admina?
      Tylko, że chyba mało prawdopodobne jest uaktywnienie BBCode w jednym tylko wątku
      a włączony na tak dużym forum, jak Towarzyskie, zapewne strasznie obciążył by
      forum GW.
      • hanula1950 Re: Różności pełne serdeczności...7 12.02.09, 19:57
        Ja to się zupełnie na tym nie znam.
        Zapraszam do siebie na ,,Gry wojenne", a sama idę do wanny.
        hanula1950.blox.pl
      • kabe.abe BBCode 12.02.09, 22:37

        • kabe.abe niemiecki smakołyk i ... 12.02.09, 22:48
        • elissa2 Re: BBCode 12.02.09, 23:51
          kabe.abe napisała:

          "Elisso, nie za bardzo wiem co to jest to BBCode, ale domyślam się, że może mieć
          to związek z zamieszczaniem zdjęć na forum innym niż FotoForum, a konkretnie
          pewnie chciałabyś, abyśmy tu mogli sobie zamieszczać zdjęcia. Moim zdaniem -
          jeśli miałoby to zbytnio obciążyć i spowolnić nasz wątek, to ja jestem na nie."
          ...

          BBCode to funkcja (admin musi tylko uaktywnić ją w swoich centrum zarządzania
          :D) pozwalająca nam na zamieszczenie jako obrazka wszystkiego, co znajdziesz w
          google grafika (obrazki, gify, tzw trójwymiarowe emotikony itd), zdjęcia
          umieszczone np na imageschack itp robi sie to w bardzo prosty sposób
          umieszczając link pomiędzy {img} a {/img} w prostokątnych nawiasach, takich
          "[","]" (celowo użyłam innych)
          .......
          Może zamieszczajmy zdjęcia w swoich galeriach na FF,
          a tu linkujmy je?

          Trzymam jutro kciuki za pomyślność badań :)
          ....
          Dzięki, :*
          • dorota-zam Re: BBCode 13.02.09, 00:16
            O rany dziewczyny, ale Wy mądre jesteście! Ja tam nie mam bladego pojęcia o
            BBCode i innych takich mądrościach, fotki wrzucam na FF albo wysyłam @,
            emotikonki itp fajna rzecz, ale dobrze jest jak jest i lepiej siedzieć cicho w
            naszym ciepłym przytulnym kąciku i nie narażać się trollom!
      • florentynka Re: Różności pełne serdeczności...7 12.02.09, 22:40
        Czy to na pewno jest napisane w języku polskim?????????
        Nic nie rozumiem, więc się nie wypowiadam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka