elissa2 Szafa na sopockiej plaży 04.06.09, 17:13 film.gazeta.pl/film/1,24464,5424493,Duchy_z_szafy_Polanskiego.html Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: 4. czerwca 1989 05.06.09, 18:07 Elisso - za tulanki serdecznie dziekuję. Z Kabe rozmawiałam, wiem, dlaczego jej nie było. Gorące przytulanki jej przesyłam. Mój wnuk ma średnia 4,8 i bedzie wyrózniony. Wczoraj dumna jak paw z zebrania do domu wróciłam. Dziś odebrałam wyniki mammografii - jest o kej, następne badania za 2 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: 4. czerwca 1989 05.06.09, 18:10 Na moim osiedlu trwa akcja ścinania trawy. Boli mnie głowa od warczenia tych kosiarek.Zamknięcie okna nie pomaga. Warczenie nawet telewizor zagłusza. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: 4. czerwca 1989 06.06.09, 23:55 Jestem. Wróciłam w domowe pielesze. Sopot - uroczo i bardzo sympatycznie. Namiastka wakacji. Dziękuję wszystkim za wspólnie spędzony czas. Później Wrocław, a tam m.in. spotkanie ze Szczęśliwą Trzynastką i jej pełnym wdzięku czworonożnym przyjacielem. I oczywiście spacer po Rynku a nawet oglądanie panoramy miasta z dachu odremontowanej Renomy. www.renoma-wroclaw.pl/ Dzisiaj świętowałam z PBMS jego urodziny. Od jutra parę dni w domu a potem kolejne atrakcje. Znów będzie mnie mało. Ale zdjęcia chyba zdążę powysyłać. Życzę spokojnej nocy i miłej niedzieli. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: 4. czerwca 1989 06.06.09, 23:57 elissa2 napisała: > Świętowaliście wczoraj? Elisso prawie cały Wrocław świętował: wiadomosci.wp.pl/gid,11193511,title,Niezwykly-pokaz-we-Wroclawiu---zdjecia,galeria.html Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe kartka z G. 07.06.09, 12:24 Za kartkę z Gdańska bardzo dziękuję. Przyszła w piątek. U mnie b/z :( Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: 07.06.09, 14:27 Obowiązek obywatelski spełniłam. Zdjęcia do uczestników spotkania rozesłałam. Dorotko do Ciebie wyślę płytę jutro. Teraz idę wypocząć na łonie natury, gdyż wreszcie zaświeciło słoneczko. Miłego popołudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: 08.06.09, 17:01 Ja też obywatelski obowiązek wczoraj spełniłam i p. Danuta Hubner przeszła. Głos więc sie nie zmarnował. Dziś odebrałam wyniki badania EEG - nie są rewelacyjne. Wizytę u p. neurolog mam za tydzie. Dziś nareszcie w W-wie piękne słońce. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: 09.06.09, 08:07 Ale z nas świadomi obywatele:))) A za oknem słoneczko:) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan +++świadomość++++ 09.06.09, 17:55 +++świadomi to są wszyscy. Jedni mniej i inni więcej. Tylko czego...? Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: +++świadomość++++ 10.06.09, 23:49 ::Coś słabo z tą świadomością tu na tym Forum. Od dwu dnie nie ma żadnego wpisu? Co jest u wami? Czyżby wszyscy wyjechali na przedłużone ferie? Czy też inne są przyczyny...? Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: +++świadomość++++ 11.06.09, 15:19 Czego świadomi? Myślę, że jedni głosowali na tych, którzy ich zdaniem dobrze będą się sprawdzać w PE. Inni na tych, których chcieli się "pozbyć" z Polski. Joanna Senyszyn pokaże, że Polki potrafią być niesamowicie eleganckie. (Hihihi, pewnie niejednej europarlamentarzystce szczęka opadnie z wrażenia) Akuratnie te wybory nie budziły aż tak wielkich emocji (w społeczeństwie) :) Mój kandydat też się dostał, choć był na szarym końcu na liście. :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Corpus Christi 11.06.09, 15:31 Moja mama twierdzi, że to Bozia zadbała o piękną pogodę, gdy procesja maszerowała. A teraz przewaliła się burza. Parę razy gruchnęło zdrowo! A teraz jeszcze pomrukuje. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Co z tą świadomością.....? 11.06.09, 16:25 ...będąc tylko obserwatorem można wielu ciekawych spotrzeżeń dokonać. W narodzie panuje typowy tumiwisizm, ważne by kasa była, ale skąd ona jest i co trzeba zrobić by jednak ona była to, to już nie ważne. Należy się i tyle. Przecież myśmy są naród wybrany! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Wolin 11.06.09, 20:39 na sptokaniu w Sopocie ustalono że następne się odbędzie na Wolinie na festiwalu Vikingów w dniach 31.07 do 02.08. Zgłaszać się, ino szybko, bo mieścina mała i miejsc hotelowych też ubogo. Wskutek opieszałości może się zdarzyć że tylko pole namiotowe zostanie, a wtedy jak przodkowie - mycie po powrocoe do domu :) wklejam link: www.jomsborg-vineta.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wolin 12.06.09, 08:38 Wczoraj u mnie była burza, ale po południu, na dodatek krótka. Ale tradycji stało się zadość, bo w Boże Ciało zawsze w stolicy jest burza. Sławku - jeśli chodzi o Wolin, to nie byłam i z chęcią bym pojechała, ale dla mnie to zbyt daleko. To po pierwsze. Po drugie - na razie jeszcze nie wiem co z moja głową.Pani neurolog powie mi to w poniedziałek. Wiem tylko, że są zmiany w lewej stronie skroni.Mogą to być początki padaczki. Na razie nie, jak widzicie, planować nie mogę. hanula1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wolin 12.06.09, 14:59 Rozmawiałam dziś ze znajomą pielęgniarką, która stwierdziła, że jeśli jest napisane ,,do obserwacji" to mogą mnie do szpitala wziąć. Przykro mi, że nikt mną się nie zainteresował, oprócz Mandz i Kabe. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wolin 12.06.09, 15:22 Widzę, że do WAS nie pasuję i jest mi przykro z tego powodu.Nie mam kasy, z moim mózgiem nie jest coś nie tak. Odstaję po prostu. Mandy i Kabe - serdecznie Was pozdrawiam.Parmesan- nie przesyłaj mi przepisów, bo nie mam do tego głowy.Boję się!!!Boję się padaczki. Nie będę tu już pisać, bo czuję się zbyteczna. Kto chce do mnie zadzwonić to jeszcze raz podaje telefony o 22 251 92 28 604 086 058 Wszystkim WAM ZDROWIA ŻYCZĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan ...dla wszystkich..... 12.06.09, 17:45 ....www.youtube.com/watch?v=c1iZXyWLnXg Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: ...dla wszystkich..... 12.06.09, 18:31 Skoro dla wszystkich - to i dla mnie. :) Serdecznie dziękuję zatem! :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: ...dla wszystkich..... 12.06.09, 19:12 @ wysłałam. I uściski też. Wpadnę około północy. Miłego wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: ...dla wszystkich..... 12.06.09, 23:31 Opole obejrzałam, na bustfo się zrobiłam i idę spać, bo jutro czeka mnie dzień pełen wrażeń. Bardzo się cieszę, że laureatem Złotej Premiery został Maciej Maleńczuk z piosenką "Niewiele Ci mogę dać". Bardzo podobała mi się również Stanisława Celińska i jej "Atramentowa rumba". Na dobranoc zostawiam Wam piosenkę MM : teledyski.onet.pl/10172,5060488,teledyski.html Dobrej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Hanulka!!! 12.06.09, 17:48 hanula1950 napisała: > Rozmawiałam dziś ze znajomą pielęgniarką, która stwierdziła, że > jeśli jest napisane ,,do obserwacji" to mogą mnie do szpitala > wziąć. Przykro mi, że nikt mną się nie zainteresował, oprócz Mandy > i Kabe. > Hanulka, A ja? Przecież ja też ... (Ale nie o to chodzi ...) I jestem pewna że każdy tutaj, ale ... dopóki nie ma konkretów, ostatecznych wyników trudno jest dyskutować co było gdyby było. Każdy z nas siedział jak na szpilkach oczekując wyników. Myślę że każdy z nas bał się "wmawiać" Ci, że na pewno będzie dobrze skoro nie wiadomo było jaki będzie wynik. Hanulka! Pasujesz tutaj! Pasujesz! Nie wygaduj głupstw! Jesteś jedną z nas - czy tego chcesz czy nie. Wszyscy życzymy Ci - z całego serca - Wszystkiego Najlepszego! Wybacz, ale znajoma pielęgniarka nie jest lekarzem i niepotrzebnie w niego się zabawiała, strasząc Cię. Do obserwacji - oznacza, że nie jest to nic groźnego. Gdyby było, już byłabyś przebadana tomografem lub oczekiwała na takie badanie. Dziwne, że pielęgniarka tego nie wie. Może niezbyt Cię lubi, czy co? Bardzo Cię proszę, nie zadręczaj się! Ściskam Cię bardzo bardzo serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Wolin 12.06.09, 23:38 Sławku dziękuję za link. Oczywiście wybieram się. Mam nadzieję, że nic nie stanie na przeszkodzie. W poniedziałek zacznę szukać noclegu. W ostateczności mam namiot i karimatę :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wolin 13.06.09, 11:04 Elisso2 - bardzo Ci dziekuję za ciepłe słowa.Takie słowa podtrzymują na duchu. Mam nadzieję, ze sprawy Kabe juz wkrótce dobrze się rozwiążą. W W-wie od rana deszcz...Nigdzie z domu się nie ruszam. Może ktoś mi przyśle jakieś zdjęcia z Waszego wyjazdu, bo nic nie dostałam. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Hallo...... 15.06.09, 16:31 ..co słychać u Was? Ostatnio tak licznie nasze Forum jest odwiedzane. No chyba nie pochorowali się wszyscy na świńskągrypę? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Hallo...... 15.06.09, 22:15 parmesan napisał: > ..co słychać u Was? Parmesan, długo by pisać, a w dodatku TU nie wypada ... parmesan napisał: > No chyba nie pochorowali się wszyscy na świńską grypę? Mnie dopadło jakieś potworne uczulenie, chyba na truskawki. Tego jeszcze nie przerabiałam. Podejrzewam, że na truskawki, ale kupowane tylko z jednego źródła, bo kupione w innych miejscach nie dają takiego odczynu. No, chyba , że to sprawka meszek :) hanula1950 napisała: > Mam nadzieję, ze sprawy Kabe już wkrótce dobrze się rozwiążą. Haniu, nie wiem. Będę szczęśliwa, jak sprawa się wyjaśni do końca tego roku... hanula1950 napisała: > Może ktoś mi przyśle jakieś zdjęcia z Waszego wyjazdu, bo nic nie > dostałam. Ja też nie dostałam i nawet nie śmiałam poprosić :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Life is Wonderful ? 15.06.09, 22:21 Na przekór wszystkiego dziś taką piosenkę Wam zaśpiewam: www.youtube.com/watch?v=R08q2wzGpzk&feature=related A tu inna wersja, live: www.youtube.com/watch?v=IkXcNiWFB28&feature=PlayList&p=D6B0C78E936%20132BF&playnext=1&playnext_from=P%20L&index=27 A może zaśpiewajmy wszyscy? It takes a crane to build a crane it takes two floors to make a story it takes an egg to make a hen it takes a hen to make an egg there is no end to what i'm saying it takes a thought to make a word and it takes some words to make an action and it takes some work to make it work it takes some good to make it hurt it takes some bad for satisfaction ah la la la la la la la life is wonderful ah la la la la la la life goes full circle ah la la la la la la life is wonderful ah la la la la ah mmmm it takes a night to make it dawn and it takes a day to you yawn brother and it takes some old to make you young it takes some cold to know the sun it takes the one to have the other and it takes no time to fall in love but it takes you years to know what love is and it takes some fears to make you trust it takes those tears to make it rust it takes the dust to have it polished, yea ah la la la la la la life is wonderful ha la la la la la la life goes full circle ha la la la la la la life is wonderful ha la la la it is so and it is so it takes some silence to make sound and it takes a loss before you found it and it takes a road to go nowhere it takes a toll to make you care it takes a hole to make a mountain ha la la la la la la life is wonderful ha la la la la la la life goes full circle ha la la la la la la life is wonderful ha la la la la la la life is meaningful ha la la la la la la life is wonderful ha la la la la la D O B R A N O C Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Life is Wonderful ? -- wonderful life 16.06.09, 00:31 ..Kabe jest znowu z nami!!. Witaj KaBe, pusto tu był bez Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Life is Wonderful ? -- wonderful life 16.06.09, 14:04 Kochani, wracam i ja na ojczyzny łono, po powrocie z Gdańska nie miałam ani chwili czasu, nawet rzadko komputer włączałam, a jeśli już to na chwilkę! Teraz już jestem po gościach, po srebrnym weselu (ufffff), za chwilę koniec roku szkolnego i oceny wystawione, więc będę miała więcej czasu! Zdjęcia z Gdańska oczywiście będą, po zatwierdzeniu przez osoby zainteresowane! Myślałam, że będę miała czytania i czytania, a tu tak pusto jakoś, mało kto zaglądał a tym bardziej pisał, co jest? Pogoda mało letnia, więc chyba tylko 13 wyjechała i z dala od komputera jest? Do pracy rodacy! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Life is Wonderful ? 16.06.09, 20:32 Kabe cieszę się, że się odezwałaś. Piosenka piękna. Dziękuję i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Life is Wonderful ? 18.06.09, 18:42 Coś się mój komputer dziwnie zachowuje, nie wiem dlaczego, nic nie mogę zrobić, marudzi, że jakiś protokół SSL czy jak mu tam jest wyłączony i nie wiem co robić, chyba trzeba będzie od nowa system wgrać, albo co? Na forum weszłam, ale nowych wpisów brak, mam nadzieję, że tylko ja ich nie widzę, a nie, że od dwóch dni nikt się nie odezwał? Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Hop, hooop! 18.06.09, 23:12 No naprawdę tu nikogo nie ma, czy mój komputer całkiem sfiksował? Chyba formata jednak trzeba będzie mu zrobić, bo na razie nie mogę się nawet na pocztę dostać, muszę na cudzych komputerach działać! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Hop, hooop! 19.06.09, 08:24 Tomografię komputerową głowy mam 20 lipca. Ostatnio byłam strasznie u lekarzy i wnucząt zajęta. Nie miałam czasu, żeby tu wpadać. FLO wyjazdu zazdroszczę.PARMESANOWI za dowcipy dziękuję. W stolicy na razie jest ciepło, ale pochmurnie. Dziś na 10.30 idę do mojego wnusia na zakończenie roku szkolnego.Po przyjsśiu się odezwę. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Hop, hooop! 19.06.09, 20:52 Dobrze Hanulko, że razem ze mną dyżurujesz! Badania będą OK, nic się nie martw! Świadectwo wnuka na pewno super, masz się czy pochwalić? U mnie do przodu, jesteśmy w klasie maturalnej! Aż strach pomyśleć co mnie czeka! Na dziś chyba dyżur muszę zdać, bo zaraz na działkę frunę, kto teraz podyżuruje? Wszystkim miłego weekendu życzę, Kabe i Hanuli duuuużo puchatości ślę, bo chyba najbardziej potrzebujące, aha i Elissie też, jeśli ktoś jeszcze potrzebuje, to wrzucam mały zapasik i niech sobie weźmie! W niedzielę wieczorkiem się odezwę, bo na wakacje dopiero za tydzień wybywam! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Hop, hooop! 20.06.09, 11:31 Dorciu - dzięki za puchatości. Wczoraj byłam szczęśliwą babcią, bo mój wnuk jest wzorowym uczniem. Mam tylko zastrzeżenia do mojej córki. Wnusia ma niezliczoną ilość ubranek, a mój wnuk był ubrany najgorzej ze wszystkich nagrodzonych. Ja na jej miejscu zapadłabym sie pod ziemię. Muszę z niż na ten temat koniecznie porozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Hanulka!!! 16.06.09, 14:07 No coś Ty, nie załamuj się, będzie dobrze! Trzymaj się cieplutko, nie dawaj sobie wmawiać choróbska, zdrowa jesteś i takiej wersji się trzymajmy! Dużo ciepełka i puchatości ślę! Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan 13... 16.06.09, 18:46 ..tak, tak Dorotko. 13 rozgaszcza się w domowych pieleszach i jest nie utulona w żalu gdyż ma tylko telefo do dyspozycji. Ale przekażę gdy będę dzwonić. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 sms od Flo 16.06.09, 20:30 Dzisiaj o godz. 18.40 dostałam od Flo sms-a następującej treści: Jestem na Majorce. Szukam sponsora, żeby zostać tu do końca października :-) Pewnie skończy się na tym, że wrócę za parę dni :-) Buziaki dla wszystkich. Znając Flo to sądzę, że wróci za parę dni nie dlatego, że nie znalazła sponsora, tylko z tęsknoty za pracą. Ja jutro rano skoro świt jadę do W. Liczę na spotkanie z "13" w czwartek po południu. Teraz już się z Wami pożegnam. Od sobotniego popołudnia prowadzę hulaszczy tryb życia. Muszę trochę odpocząć, bo we W. przy moich krasnalach sił nie zregeneruję. Miłego wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: sms od Flo 21.06.09, 16:57 Flo sponsora nie znalazła, choć w desperacji wielkiej gotowa już była wywiesić sobie na szyi kartkę „do wzięcia od zaraz". Na Majorce było cudnie. Wielkie plaże z drobniutkim białym piaskiem, ciepłe morze i słońce. Dużo słońca. Za parę dni podeślę wam zdjęcia. A propos zdjęć. Dorotko, nie miałam co weryfikować, bo nic mi z Sopotu nie przysłałaś. Dostałam troszkę zdjęć od Elissy (dzięki!), kilka od Mandy, na których robię za modelkę :) A od Dorotki nic:(((( Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: sms od Flo 21.06.09, 22:19 Flo zdjęcia będą, nie miałam czasu się tym zająć, poprawię się! Sesja zaraz pójdzie, reszta, do weryfikacji też! Muszę się tym zająć, bo za tydzień wybywam, więc muszę zaległości nadrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Zdjęcia 22.06.09, 01:31 poszły na razie do Flo i Elissy, jutro będzie reszta, w tym te do weryfikacji! Na razie idę spać, bo strasznie późno się zrobiło, tak wolno się te zdjęcia ładują! Jak zdążę to jutro jeszcze swoje imprezowe, w ślubnej sukience wyślę! Manduniu Twoje jeszcze nie wysłane, ale postaram się jutro (no to znaczy dziś) albo ostatecznie we wtorek wysłać! Sorki, ale też zabiegana byłam strasznie! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Zdjęcia 22.06.09, 17:10 No wysłane już wszystkie, do Mandy poszły 2 części na różne poczty, mam nadzieję, że wszystkie dotrą. Jeśli coś nie tak, to krzyczcie! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Zdjęcia 22.06.09, 18:39 A ode mnie doszły? Niedużo ich było ale od razu uczestniczkom wysłałem. Może jeszcze raz wysłać? proszę o pilną odpowiedź bo w niedzielę wybywamy na urlop i nie mam zamiaru komputera brać ze sobą, odpocząć przecie trzeba:) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Zdjęcia 24.06.09, 12:42 A ja nic od Sławka nie dostałam:(((( Mam nadzieję, że nie było to celowe działanie:) Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Zdjęcia 24.06.09, 19:40 Dziękuję, doszły. Ja wysłałem od razu po powrocie z Sopotu, pewnie ci się zapodziały.:) Wysłałem ponownie. Pozdrawiam :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Dyżur 22.06.09, 18:45 znowu na mnie wypadł? Kochani, co jest? Czy już tu sama zostałam? W tym tygodniu mogę dyżurować, ale w przyszłym chyba raczej mnie będzie - chyba, że pogoda nadal będzie taka paskudna, wtedy nigdzie nie jadę, w domu cieplej! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Zdjęcia 22.06.09, 18:43 Dorota, zdjęcia od Ciebie właśnie nadeszły, dziękuję. Przeslę Basi, bo ona bidula w pracy na okrągło. :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Zdjęcia 22.06.09, 18:50 Sławek, do Basi jako pełnoprawnej uczestniczki spotkania zdjęcia też wysłałam! Twoje doszły, dzięki! Tęcza cudo! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dzień Ojca 23.06.09, 16:11 Dziś Dzień Ojca. Mój lubił tę piosenkę ... www.youtube.com/watch?v=GiEG873hLA4&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Dzień Ojca 23.06.09, 16:16 Dziś wspominam mego Tatę, po którym odziedziczyłam nie tylko grupę krwi, ale wiele innych cech. W życiu dorosłym bardzo dobrze się z nim dogadywałam, czasem rozumieliśmy się bez słów, wystarczyło tylko spojrzenie... Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Witam wszystkich w tak piękny, słoneczny dzień... 24.06.09, 10:07 ..od rana samego jest słonecznie i szkoda w domu siedzieć przy takiej pogodzie. Wybywam. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka zdjecia od Flo... 24.06.09, 11:11 ... nie dojdą:( Próbuję i próbuję i mi wszystko wraca, że niby za duże. Ale pokawałkowałam i dalej mi wraca. Nie wiem, czy ktoś coś dostał. Jeśli tak, niech się cieszy:) Wysyłałam w sumie 14 zdjęć. To taka informacja dla porządku. Przez to cholerne wysyłanie nie miałam czasu zajrzeć do zdjęć od Dorotki (dzięki). Zrobię to dopiero wieczorem. Zaraz lecę do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: zdjecia od Flo... 24.06.09, 21:12 Flo, zdjęcia do mnie doszły: 7+5+7+5. Bardzo dziękuję! Piękne... Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Zdjęcia, zdjęcia.... 24.06.09, 23:04 ..a czy i my moglibyśmy taką kolekcję otrzymać? 13 sprawiło byto wiele radości! Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Zdjęcia, zdjęcia.... 26.06.09, 13:12 Parmesan, mam nadzieję, że nie o moich zdjęciach piszesz, bo te z Majorki wysłałam i do Ciebie, i do Trzynastki. Przynajmniej jedno z was powinno mieć:) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: zdjecia od Flo... 25.06.09, 00:20 Flo wielkie dzięki za zdjęcia i za weryfikację Sopotu! Sławek i Basia - czekam jeszcze na Waszą weryfikację, czy mogę wysłać zdjęcia do nieobecnych! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: zdjecia od Flo... 25.06.09, 00:23 Aha i Elissa jeszcze nie zweryfikowała! Kochani proszę o odzew, bo niedługo znikam i nie będę już miała dostępu do internetu! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: zdjecia od Flo... 25.06.09, 21:28 dziekuję raz jeszcze za zdjęcia :) A te od nas i z nami możesz oczywiście forumowiczom posłać :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Zdjęcia z Sopotu 25.06.09, 23:24 wysłane, oczywiście te na których wysłanie dostałam zgodę! Znowu dziś pusto coś u nas, chyba nie wyjechaliście? Co prawda pogoda wreszcie się letnia zrobiła, chociaż co wieczór pada, ale trudno, ważne że wreszcie jest ciepło. Może się wreszcie pojawią grzyby? W ostatni weekend znaleźliśmy jednego czerwonego koźlaczka i kilka modrzewiowych maślaków (głównie na działce) ale strasznie robaczywe były, może i prawdziwki się pojawią? Tak mokro dawno nie było, może wreszcie poszaleję latem grzybowo? Myślimy o wyjeździe na kilka dni na Mazury, ale to dopiero w sierpniu, na razie wybywam na działkę. Mam nadzieję, że ktoś tu będzie zaglądał i po powrocie nie będę Was szukać w archiwum? Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Michael Jackson nie żyje 26.06.09, 17:26 Niesłychanie kontrowersyjna postać, ale wiele jego piosenek było genialnych. Profesjonalizm do bólu. Ale też cała armia ludzi pracowała na niego. Jedna z moich ulubionych jego piosenek do posłuchania i pooglądania: www.youtube.com/watch?v=ACPsfcsg4ZE Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Michael Jackson :( 27.06.09, 00:09 Wiadomosc o jego smierci tez mnie zasmucila. Wraz z jego odejsciem skonczyła sie pewna epoka w muzyce pop. florentynka napisała: > Ale też cała armia ludzi pracowała na niego. Wydaje mi sie, ze wielu bylo takich, ktorzy zerowali na jego talencie i sukcesach, a za malo tych, ktorzy powstrzymywaliby go od pewnych zachowan szkodzacych jego zdrowwiu... Bardzo lubie piosenki z plyty Thriller, inne też. Taka dzis zostawiam: www.youtube.com/watch?v=C-blEgMyJwU&feature=related P.S. BARDZO dziekuje Dorotce za zdjecia. D O B R A N O C Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Michael Jackson :( 27.06.09, 21:35 FLO i DORCI bardzo dziękuje za zdjęcia. Od razu usmiech mi się pojawił na twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Michael Jackson :( 27.06.09, 23:14 Witam po dłuższej nieobecności. Mało mnie, bo ciągle kursuję między dziećmi a PBMS. Cud, że w ostatni czwartek znalazłam czas na spotkanie z "13" i zobaczenie z nią fontanny przy wrocławskiej Pergoli. Cudo. Wszystkim polecam. Liczę na to, że podczas pobytu Sławka z I. we W. zobaczymy jeden z pokazów wspólnie. Sławku : kiedy się wybieracie? Może Flo, Kabe i Dorcia dojedzie? Dziewczyny o nocleg nie musicie się martwić. Co Wy na to? Mam ostatnimi czasu ogromnego doła w związku z chorobą PBMS, ale przy Was może uda mi się o tym nie myśleć. Czekam na odzew. No i jest okazja spotkania się z "13" i podrapania jej czworonożnego przyjaciela za uszkiem. Druga taka okazja chyba w tym roku się nie trafi :) Flo i Dorci bardzo dziękuję za zdjęcia. Dorotko jeszcze tylu zdjęć z naszych spotkań nie miałam. Wielkie dzięki. Będę miała na stare lata co wspominać. Zrewanżowałam się podobnie. Dzisiaj wysłałam, ale Ty chyba już na działce? Na dobranoc piosenka MJ, która kojarzy mi się z pełnią lata: www.youtube.com/watch?v=cQqNxmU7d_M Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 fontanna 27.06.09, 23:16 studio.wp.pl/i,Fontanna-Wroclaw-Pergola,mid,699836,wideo.html Hanula - Ciebie moja propozycja tez dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Michael Jackson :( 28.06.09, 13:54 Nie wiem, ale na mnie raczej nie liczcie na spotkanie. Będę teraz miała bardzo dużo zajęć. Moja mama miała operację, w poniedziałek zabieram ją ze szpitala. Przez nastepne 2-3 tygodnie będziemy się musiały z siostrą zająć zakupami, sprzątaniem, gotowaniem itd., a zważywszy na to, że jesteśmy obie pracujące, a w dodatku mama mieszka na drugim końcu Warszawy niż ja, nie będzie nam się nudziło:) Do kiedy Trzynastka będzie w Polsce? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Michael Jackson :( 28.06.09, 21:13 Bardzo żałuję. Pozostali się nie odezwali więc sądzę, że im też nie pasuje. Jutro rano ponownie wyjeżdżam na parę dni. Odezwę się po powrocie. Flo życzę Twojej mamie szybkiego powrotu do zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Wrocław 28.06.09, 21:17 Sławku gdy będziecie już we W. daj znać. Jeżeli termin Waszego przyjazdu się nie zmienił to "13" i ja chętnie się z Wami spotkamy. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Wrocław 28.06.09, 21:19 Flo nie wiem do kiedy "Trzynastka" będzie. Może Parmesan coś wie na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan 13.. 28.06.09, 21:44 ...Flo. 13 ma kilka spraw do załatwienia, więc jeszcze jakieś 3-4 tygodnie będzie we Wr. A, z tego co wiem, b. chętnie by się z Wami spotkała. Byłaby to duża niespodzianka dla niej. A i radość niezmierna. Gdyby się dało, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Nowy tydzień się zaczął. 29.06.09, 05:56 Witam wszystkich w nowym tygodniu. Mam dziś dużo spraw do załatwienia.Nie lubię poniedziałków, ale muszę. O 12 hydraulik. Ciekawe, czy przyjdzie i ile kasy zakosi. Trzy dni zmywałam w misce i w wannie. Może dzisiaj to się skończy. Trzeba wymienić rurkę pod zlewem. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Nowy tydzień się zaczął. 29.06.09, 15:50 Dla niektórych bardzo wcześnie się zaczął:)Hanulko, wstajesz tak rano, bo musisz czy bo lubisz? Ja mamę odebrałam ze szpitala, mam nadzieję, że teraz to już będzie coraz lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Nowy tydzień się zaczął. 30.06.09, 09:25 florentynka napisała: > Ja mamę odebrałam ze szpitala, mam nadzieję, że teraz to już będzie coraz lepiej. Flo, z całego serca tego życzę Twojej Mamie i Tobie. Ufam, że tak będzie. Dobrze, że masz siostrę do pomocy, bo ja z opieką nad schorowanymi rodzicami zostałam sama, mimo, że mam rodzeństwo. Umyli ręce, zasłaniając się milionem wymówek... Tacie Mandy (czyli PBMS) też życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Wszystkim życzę stabilnej, mniej dynamicznej pogody :) U mnie wczoraj padał deszcz, ale tak normalnie. Burza i ulewa oddalone były jakieś 15 km ode mnie. Ciekawe, czy Hanulę zalało, bo dziś nie mogę wejść na jej blog :) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Nowy tydzień się zaczął. 30.06.09, 09:46 Kabe, tak naprawdę to bardziej ja pomagam siostrze niż ona mnie:) Ponieważ ona mieszka blisko mamy i dużo łatwiej jej wpaść do niej na chwilkę, więc to na nią spada większość obowiązków. A u mnie też wczoraj nie było żadnych kataklizmów. Trochę pogrzmiało, zrobiło się ciemno, ale nawet deszcz nie spadł. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Nowy tydzień się zaczął. 30.06.09, 21:56 .. KaBe. A czy nie lepiej i wygodniej by bylo gdyby mama byla u ciebie lub siotry? Pomysl. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Nowy tydzień się zaczął. 30.06.09, 23:34 Przepraszam, myślałem o Flo oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Nowy tydzień się zaczął. 01.07.09, 10:39 --parmesan napisał: >.. A czy nie lepiej i wygodniej by bylo gdyby mama byla u ciebie ( Flo )lub siotry? Pomysl. Parmesan, może nie powinnam zabierać w tej sprawie głosu, ale to nie takie proste. Starsi ludzie nie chą tego, oni wolą być w swoim własnym domu i łóżku. Wiem coś na ten temat, bo rok temu podobną historię "przerabiałam" . Nie wiem czy ja chciałabym po szpitalu wrócić do nie swojego domu? No może na krótko tak, ale na pewno nie na dłużej. Poza tym ja nie mam córki :) A czy Ty chciałbyś w chorobie być u swojego dziecka, leżeć w nie swoim łóżku? To są bardzo trudne sprawy. Ci, którzy mieszkają w domach wielopokoleniowych w takich sytuacjach mają łatwiej, ale zależy też jak na co dzień układają się stosunki rodzinne... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe zaczynamy drugie pólrocze tego roku :) 01.07.09, 10:44 Zaczęło się drugie półrocze tego roku. Ale czas szybko biegnie ! Kiedyś, w takim dniu jak dziś, chodziłam na imieniny, do cioci Halinki...i do innej Halinki i do ... Dobrego dnia wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: zaczynamy drugie pólrocze tego roku :) 01.07.09, 20:34 Flo - cieszę sie, że z mamą lepiej. Ja dziś byłam u kardiologa - EKG źle mi wyszło. Będę nosić holtera, ale pierwszy wolny termin to 16 września. Do tej pory to juz mozna zejść.Jutro idę na nastepne badanie - usg - jakiś dopływ krwi do mózgu. W poniedziałek zapomogi zdrowotnej dostałam 200zł, a hydraulicy za rurę wzieli 100zł. Na dodatek sufit w kuchni i w duzym pokoju po ostatniej burzy mi zalało. Wczoraj reperowali dach. Rano padało - nie przecieka. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: zaczynamy drugie pólrocze tego roku :) 02.07.09, 09:26 Hanula nie daj się chorobie. Kabe dziękuję. U PBMS nastąpiła znaczna poprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: zaczynamy drugie pólrocze tego roku :) 03.07.09, 23:10 Hanulka, Mandy ma rację, nie daj się. Z mamą coraz lepiej, zdrowieje szybciutko, chyba pomysł, żeby ją zabrać przed operacją na Majorkę, był trafiony w dziesiątkę:) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Nowy tydzień się zaczął. 02.07.09, 09:24 Kabe napisała: >Starsi ludzie nie chą tego, oni wolą być w swoim własnym domu i łóżku. > Wiem coś na ten temat, bo rok temu podobną historię "przerabiałam" . Całkowicie zgadzam się z Kabe. Mój PBMS w przypadku bardzo złego samopoczucia nie chce iść ani do mnie, ani do szpitala. Cały czas mówi,że swojego kąta i łóżka nie zamieni na żadne inne. Rozumiem jego, bo też bym się upierała. Wróciłam w domowe pielesze, a tu ponad tygodniowa przerwa w dostawie ciepłej wody a dzisiaj dodatkowo przez jakiś czas nawet zimnej nie będzie. Masakra. Chyba ucieknę na działkę a potem pojadę odwiedzić PBMS. Miłego dnia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Wstawać, śpiochy!!! 06.07.09, 07:41 No, nawet Hanulka zaspała:))) A ja cały weekend miałam wnuka. Mam nadzieję, że przez ten czas schudłam choć z 5 kg, inaczej to by była niesprawiedliwość losu:) Mama w rekordowym tempie dochodzi do zdrowia, czuje się bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wstawać, śpiochy!!! 06.07.09, 10:29 Nie zaspałam, nie. Od czwartku ( pojechalam po badaniu ) do niedzieli byłam na działce u rodziny mojego eksia. Było bardzo przyjemnie. Zdjęcia sa w blogu hanula1950.blox.pl FLO - zazdroszczę Ci schudnięcia. Ja w sadło obrosłam, w większość spodni sie nie dopinam. Od dziś zaczynam odchudzanie - przechodze tylko na mleko, maślankę (bo muszę to pić ) i soki oraz biały serek. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Wstawać, śpiochy!!! 06.07.09, 12:31 Hanulka, ja tak naprawdę nie schudłam. Chodziło mi tylko o to, że jak przez trzy dni opiekowałam się rocznym dzieckiem (rok i trzy miesiące), to jestem tak tym wykończona i tyle kilometrów zrobiłam, latając za nim, że powinnam była w zamian za to choć trochę schudnąć. Ale obawiam się, że los nie był dla mnie tak łaskawy. Nalatać się nalatałam, a waga ani drgnęła:(((( Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wstawać, śpiochy!!! 06.07.09, 21:05 FLO-Wiem jak to jest opiekować się wnukami, bo mam 2. Ja dziś miałam pracowity dzień. Wstalam o 5.30 i półtorej godziny prasowałam. Potem nastawiłam pranie, odkurzyłam mieszkanie, zaniosłam buty do szewca, odebrałam naprawioną komórkę,do której muszę na nowo się przyzwyczajać, powiesiłam pranie, odebrałam buty od szewca, zrobiłam zakupy. Teraz odpoczywam. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe dobranoc 06.07.09, 23:21 Jakaś plaga opieki nad dziećmi, czy co? Flo i Hanula, Wy macie wnuki, a mi brat podrzucił na 3 dni swoją kilkuletnią pociechę, bo wróciła z kolonii i nie mają co z nią zrobić, więc służę jako "koło ratunkowe" a przy okazji musi się u mnie wyciszyć :))) Wcale nie jest tak źle z tym wyciszaniem... a za wspaniałe świadectwo szkolne powinnam jej sprawić jakąś nagrodę. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: dobranoc 08.07.09, 09:10 Kabe, zdradź tajemnicę, jak ty ją wyciszasz. Chloroformem? :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka dzień dobry 08.07.09, 09:11 Ach, wpisałam się pod tytułem dobranoc, a ja przecież mówię dzień dobry:) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: dzień dobry 08.07.09, 10:54 Kabe - z nagrodą dobry pomysł. Mój wnuk dostał ode mnie książkę. Zawsze mu książki kupuję. Wczoraj miałam nudny dzień. Dzis też taki się zapowiada.Z powodu deszczu nie chce mi sie nic robić, nawet jechać do kina. Z pewnoscią się uwalę i będę czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: dzień dobry 08.07.09, 23:39 Myślałam, że wysiadła mi drukarka, a to był po prostu brak czarnego tuszu. Tusz kupiłam. Wszystko jest w porządku. Skaner jednak działa słabiutko. Może jutro dostanę skaner od kumpla, bo kupił sobie nowy. Dobrej nocy wszystkim zyczę. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: dzień dobry 09.07.09, 19:09 Nikogo dziś nie było? Smutno jakos mi się zrobiło. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: dzień dobry 09.07.09, 20:33 Czyżby wszyscy na wakacje się rozjechali? Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: dzień dobry 10.07.09, 20:04 Ja nie wyjechałam, więc się melduję. Na zaden wyjazd mi się nie zanosi. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: dzień dobry 10.07.09, 22:01 Ja ciągle kursuję. Bez względu na porę roku. Ale od dzisiaj przez najbliższe 2 tygodnie będę prowadzić osiadły tryb życia :) Szkoda, że moja propozycja spotkania się we W. przeszła bez echa. Wczoraj dostałam sms-a od "13" a w nim m.in. 1 smutne zdanie: "Szkoda, że nie uda się zorganizować spotkania we W. w większym gronie." A może zrobimy Trzynastce niespodziankę? Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe d o b r a n o c 10.07.09, 22:39 Nie mogę pojechać do W. Ja też kursuję. I tak będzie na pewno do końca tego miesiąca. Zobaczymy, co przyniesie sierpień? Liczę na poprawę ... d o b r a n o c Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Dobra sobota. 11.07.09, 09:04 Ja ze względu na stan zdrowia i badania nie mogę jechać. KABE- ciesze się, że odezwałaś się u mnie w blogu i wzięłaś udział w dyskusji.Wspaniałej soboty wszystkim życzę. Ja dziś wybieram się do Domu Spotkań z Historią na Karową, bo jest tam interesująca wystawa. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dobra sobota ? 12.07.09, 09:18 hanula1950 napisała: > Dobra sobota ??? :( Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: dzień dobry 11.07.09, 09:30 Mandy, gdzie prowadzisz osiadły tryb życia? U siebie czy u dzieci? Ja też do W. na razie nie mam szans sie wybrać. Bardzo trudno zorganizować dwa spotkania jedno po drugim, a przecież tak niedawno byliśmy w Sopocie w większym gronie:) Może następnym razem uda się nam gdzieś wybrać z Trzynastką. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe n i e d z i e l a 12.07.09, 09:19 "Niedziele bywają rzadziej niż na kartkach kalendarza" Wam życzę Dobrej Niedzieli! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: n i e d z i e l a 12.07.09, 21:01 Witamy po urlopie. Więcej jak się połapiemy co i jak :))) Pozdrawiamy !!! :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Witam we wtorek 14.07.09, 09:09 Czy ja dobrze widzę, że wczoraj nikogo tu nie było??????? No niby okres urlopowy, ale aż tak? Ja musiałam wrócić do domu, bo młody jutro wyjeżdża na obóz, ale oczywiście jak byłam na działce to pogoda była taka sobie, a jak wróciłam do miasta to na upał się zanosi! Mandy, ja tak jak Flo - bardzo chciałabym do Wrocławia, do 13, do Ciebie, ale niestety, dopiero co był jeden wyjazd, na drugi nie ma szans! Kupiłam sobie wreszcie wagę, no i powiem, że jestem w szoku - przez 3 miesiące diety zrzuciłam 10 kg! Ostatnio nie mogłam uwierzyć jak w sklepie spokojnie weszłam w spodenki rozmiar 40! No to lecę dalej, włączyłam komputer tylko po to, aby znaleźć jakieś żelazko, bo moje wczoraj odmówiło współpracy, a tu stos prasowania czeka i to na dziś, bo młody coś na wyjazd zabrać musi.... Jak dam radę to wpadnę wieczorkiem, miłego dnia wszystkim życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Witam we wtorek 14.07.09, 10:07 Ja wczoraj byłam na spotkaniu z Agnieszką, która mieszka w Amsterdamie, a przyjechała do W-wy na tydzień, żeby odwiedzić rodziców. Poznałyśmy się przez to, że obie prowadzimy blogi. Osobiście poznałyśmy się już w zeszłym roku. Dziś u mnie w blogu dużo zdjęć z interesującej wystawy. Serdecznie zapraszam. hanula195o.blox.pl Udanego wtoreczku wszystkim życzę, a Dorci schudnięcia zazdroszczę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Z. Zapasiewcz 14.07.09, 23:25 15 minut temu wróciłam z działki. Włączyłam radio i usłyszałam smutną wiadomość. Z.Zapasiewicz nie żyje. Uwielbiałam Go i jego głos. Podobał mi się jako aktor i jako mężczyzna. 75 lat. To nie jest wiek na umieranie. W tym wieku niektórzy mężczyźni zaczynają drugie życie. Ech. To nasze życie nie powinno w tym wieku się kończyć :(( Idę sobie. Pa. <"//======\\----- Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Z. Zapasiewcz 15.07.09, 01:02 Ojej, ależ ostatnio dużo znanych odchodzi i to takich którzy mogli jeszcze z nami pobyć! Ja też Zapasiewicza bardzo lubiłam :-((( Ja pokonałam właśnie niedawno spory stosik rzeczy moim nowym wypasionym żelazkiem - tylko nie gada i rzeczy do szafy nie chowa, torba młodego spakowana i wspólnymi siłami zamknięta, a teraz idę spać, bo rano trzeba wstać..... Miłych snów wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Z. Zapasiewcz 15.07.09, 05:09 Witam środowo. Obudził mnie chorobny komar, który w mojej własnej sypialni ugryzł mnie w szyję. Wczoraj przeniosłam swój stacjonarny telefon z UPC do ERA DOMOWA, numer ten sam.Załatwiałam też sprawy bankowe, bo w najbliższym czasie zamierzam kupić lodówkę. Zapasiewicza mi bardzo szkoda. Nigdzie nie mogłam doczytać na co umarł.Może dziś w radiu powiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Z. Zapasiewcz 15.07.09, 07:31 Podali o 7 w radiu, że umarł na raka, którego lekarze wykryli, kiedy już było za późno na ratunek... Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Z. Zapasiewcz 15.07.09, 09:17 Szkoda, że umarł. Ja też go bardzo lubiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: dzień dobry 12.07.09, 09:43 Jestem u siebie. Dzieci wyjechały na wakacje, więc czas spędzam głównie na działce. Od rana do wieczora w ciągłym ruchu. Skutek taki, że działka wreszcie jako tako wygląda a ja powróciłam do wagi sprzed 10 laty :) Miłego dnia wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: dzień dobry 12.07.09, 20:31 Kabe - z tą niedzielą to święta racja. Mandy - gratuluję schudnięcia. Z wczorajszego zwiedzania wystawy już część zdjęć u mnie w blogu jest.Serdecznie zapraszam. hanula1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Wszyscy chudną 15.07.09, 09:20 A ja nie:( Jestem na mocno restrykcyjnej diecie od 1 lipca, bo się zaparłam. Ważyłam się przed chwilą. I co? Raptem pół kilo. Ratuuuunku!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wszyscy chudną 15.07.09, 17:39 Flo - ja też się uparłam - na razie 70dkg. Dobre i to. Muszę schudnąć jeszcze ze 3 kg do połowy sierpnia.Mam ważne spotkanie i zależy mi żeby wygladać jak przed laty. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Wszyscy chudną 15.07.09, 22:24 O rety Flo, pół kilo przez 2 tygodnie to nie jest tak źle! U mnie poszło szybciej, bo ja miałam dużo nadmiarów, jak ma się niedużo do zrzucenia to jest trudniej! Hanulko, a Ty z czego się odchudzasz? Przecież Ty chudzielec jesteś! Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Wszyscy chudną 16.07.09, 21:51 No właśnie, ogłaszamy konkurs: z czego się może odchudzać Hanula:))) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Wszyscy chudną 17.07.09, 00:54 Hanula to chyba z kości na ości się może odchudzać! A ja jutro wybywam do Torunia, a potem na działkę, więc chyba za tydzień dopiero się pojawię. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wszyscy chudną 17.07.09, 08:02 Zimą brzuch mi urósł. Nie mieszczę się w letnie spodnie. Wcale nie żartuję, to prawda.Proszę się nie śmiać. Ciekawe, dlaczego parmesan przepisy kulinarne przesyła, a tu się nie pokazuje? Wczoraj byłam na filmie ,,Coco Chanel", który Wam serdecznie polecam.Zapowiada się kolejny upalny dzień. Ja lubię, jak jest gorąco. O 11-tej wybieram się do biblioteki. hanula1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Ulewa. 17.07.09, 21:32 Dzisiejszy deszcz towarzyszący burzy zalał dwie stacje metra, w tym moją. Metro nie kursowało 3 godziny. Dobrze, że rano pojechałam do biblioteki, a nie odłożyłam tego na później. Kabe - trzymaj się. Wszystko jakoś się ułoży i będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Sobota. 18.07.09, 20:53 Upał 35 stopni, a ja byłam na cmentarzu. Mama miała urodziny. Po powrocie do domu byłam padnięta. Ale właściwie to ja nie wiem, po co ja to piszę, bo tu nikogo nie ma.... Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Sobota. 19.07.09, 11:00 ..jak nie ma? A ja to co? Jestem i czytam. Nie zawsze mam czas coś wpisać, gdyż wracam z pracy o 3 godzinie w nocy, ale jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Sobota. 19.07.09, 12:22 Hanula przyjemny chłodek powędrował już w Twoją stronę. Oby tylko tak nie padało jak wczoraj u mnie. Z działki nie miałam jak wrócić bo byłam rowerem. Czekałam do późnego wieczora aż przestanie padać. W końcu i tak w deszczu wracałam. Dzisiaj jadę do dzieci zobaczyć czy ich nie zalało. Wypoczywają nad jeziorem w moim rejonie. Ale tym razem rowerem nie jadę. Za duże ryzyko. Miłej niedzieli wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Wszyscy chudną 19.07.09, 12:25 A jednak mnie rozbawiłaś. Twego brzuszka nawet przez lupę nie widać. A "Coco Chanel" też oglądałam. Bardzo mi się podobał. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Wszyscy chudną 19.07.09, 13:11 Oj Hanula chudzielec jesteś i tyle, może to spodnie się skurczyły? Piątkowy deszcz w Warszawie padał dziwnie, Hanukę zalało, Bemowo zalało, a u mnie rzut beretem od Bemowa było wszystko OK! Teraz jestem w Toruniu i wczoraj straszyli straszną burzą po południu, ale dopiero wieczorem burza przyszła i w nocy nieźle polało, no i dziś dzień też taki zadeszczony, co chwilę pada, ale ja tam się cieszę, bo upału nie znoszę a tak to daje się jakoś żyć! Siedzę teraz przy kompie teściowej który chodzi jak chora krowa i mnie trzaska, wzięłam sobie robótkę i zanim się jakaś strona załaduje to dłubię, żeby się nie denerwować. Nie wiem dlaczego tak jest, bo łącze jest szybkie i drogie więc nie powinno tak być! Wkrótce ruszamy w drogę i następny tydzień spędzę na działce, więc odezwę się pewnie dopiero w niedzielę! Miłego tygodnia bez katastrof pogodowych i osobistych wszystkim życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Zaczął się nowy tydzień. 20.07.09, 08:10 Wczoraj cały dzień siedziałam w domu, bo na okrągło padało. Dziś muszę wyjść bez względu na pogodę, bo o 16.20 mam tomografię komputerową głowy. Na PASKI do siebie zapraszam: hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Zaczął się nowy tydzień. 20.07.09, 23:40 Hanula, no jak badanie? Z kontrastem miałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Wszyscy chudną 20.07.09, 23:45 Jestem ciekawa z czego Wy chcecie schudnąć? Mandy ?? Dorota ?? Flo ??? Hanula ???? Parmesan nie na darmo wysyła Wam przepisy, abyście sobie od czasu do czasu coś smacznego ugotowały i nie popadły w anoreksję... d o b r a n o c Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wszyscy chudną 21.07.09, 13:45 Wczorajsza tomografia była bez kontrastu i w obręczy, a nie w tubie. Wynik ma być w piątek. Uzbroiłam się w cierpliwość i spokojnie czekam.Co ma być to i tak będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Najlepsze życzenia dla Kabe 21.07.09, 17:15 Wszystkiego, czego pragniesz, Kabe. Żeby Ci się spełniło. PS Komputer mi się zepsuł i jest w serwisie. Komputer wróci, wrócę i ja:) Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Najlepsze życzenia dla Kabe 21.07.09, 20:38 I ja życzę Tobie spełnienia życzeń wszelakich !!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Najlepsze życzenia dla Kabe 21.07.09, 23:52 Kabe życzę wszystkiego dobrego, spełnienia marzeń oraz by wszelkie kłopoty i zmartwienia omijały Ciebie i Twoją rodzinę szerokim łukiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Najlepsze życzenia dla Kabe 22.07.09, 10:36 mandy4 napisała: > Kabe życzę wszystkiego dobrego, spełnienia marzeń > oraz by wszelkie kłopoty i zmartwienia omijały Ciebie > i Twoją rodzinę szerokim łukiem. florentynka napisała: > Wszystkiego, czego pragniesz, Kabe. > Żeby Ci się spełniło. slawek004 napisał: > I ja życzę Tobie spełnienia życzeń wszelakich !!! :) Dzięki, Kochani. Niech się spełnią! Trzymam za słowo :) Dorotce też dziękuję, za życzenia telefoniczne i miłą rozmowę. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Najlepsze życzenia dla Kabe 22.07.09, 11:55 - KABE- żyj mam długo w szczęściu i zdrowiu!Kabe, wszystko będzie po Twojej myśli. Wielkie buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Najlepsze życzenia dla Kabe 22.07.09, 13:36 Zdrówka! Pomyślności! Spełnienia Marzeń! Słowem, Wszystkiego Najlepsiejszego! :* www.zamowkwiaty.pl/images/bo065-d.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Najlepsze życzenia dla Kabe 22.07.09, 23:21 WWczoraj byłam na filmie, który wszystkim polecam na lato. Jest to film ,,U pana Boga za miedzą". Nie trzeba wcale oglądać 2 poprzednich z tej serii, żeby wiedzieć o co chodzi. Dwie godziny seansu nie zauważyłam kiedy minęły. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Słoneczny poranek. 23.07.09, 06:23 Witam wszystkich w ten piękny słoneczny poranek. Wczoraj byłam na 47-leciu kina LUNA. Było kronika filmowa z 1952 roku i wspaniały czeski film ,,Małe sekrety". Po seansie filmowym był olbrzymi tort.Zdjęcia z imprezy są u mnie w blogu hanula1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Słoneczny poranek. 23.07.09, 09:52 Hanula podziwiam Ciebie, że Ty masz jeszcze tyle siły by w upały chodzić to kina. No chyba, że kino masz blisko domu. Ja wczoraj pojechałam do PBMS i wróciłam ugotowana. Dzisiaj dzień zapowiada się podobnie. Nawet synoptycy przestrzegają przed upałami: wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Synoptycy-ostrzegaja-przed-upalami---34-st-C-w-cieniu,wid,11338530,wiadomosc.html Takie temperatury to niestety nie dla mnie. Uciekam na działkę. Tam siądę sobie z butelką wody pod moja ukochaną jabłonką i pomyślę o Was. Miłego dnia wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 kino 23.07.09, 10:11 Hanula teraz przeczytałam w Twoim blogu, że kino to mieści się na Marszałkowskiej. Tym bardziej podziwiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: kino 23.07.09, 14:40 LUNĘ mam 5 przystanków metrem od siebie, a MULTIKINO - 3 przystanki. W kinie w upały jest chłodno. Mandy - bardzo Ci dziękuję za komentarze w moim blogu. W taki straszny upał jak dziś musiałam iść na bazar. Wróciłam padnięta. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: kino 23.07.09, 22:36 Ja do LUNY mam dość daleko, ale czasem wpadam = podjeżdżam metrem do Plitechniki :) O wiele bliżej mam kilka innych kin, które nie są multi...coś-tam, więc raczej je wybieram. Do jednego mam nawet kartę, dzięki czemu jednorazowo mogę kupić 6 biletów ze zniżką :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Najlepsze życzenia dla Kabe 23.07.09, 22:38 --Hanula i Elissa, dziękuję ! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe ale burza u mnie !!! 23.07.09, 22:43 Dziś pogoda powaliła nie tylko mnie, ale i moją kotkę. Było upiornie, jak chyba jeszcze nigdy tego lata. A przed kilkunastoma minutami rozszalała się u mnie burza, która idzie w stronę Hanuli... Nagle zerwał się silny wiatr, słychać brzęk szkła ( może ludzie zostawili okna otwarte i są poza domem?) Błyska się i grzmi LEJE deszcz, ciepły nawet. Idę na balkon:) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: ale burza u mnie !!! 23.07.09, 23:25 Ta burza to chyba u mnie była przed dwudziestą Nawałnica straszna. Wiało jak nigdy. Połamało mi nawet słoneczniki. A takie piękne były :( Niedawno wróciłam z działki bo nie mogłam się niej wydostać. Na przejeździe kolejowym z powodu braku prądu stanął pociąg towarowy i nie mogłam się przedostać na druga stronę miasta. Masakra. Zdałam sobie sprawę, że w obecnych czasach wystarczy tylko wyłączyć prąd a jesteśmy uruchomieniu na amen. Nie ma nic. Nawet wody. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: ale burza u mnie !!! 23.07.09, 23:29 Kabe napisała: LEJE deszcz, ciepły nawet. Idę na balkon:) Był cieplutki. Po deszczu po raz pierwszy od niepamiętnych czasów taplałam się boso w kałużach. Ale frajda:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: ale burza u mnie !!! 24.07.09, 00:00 Napisałam: Zdałam sobie sprawę, że w obecnych czasach wystarczy tylko wyłączyć prąd a jesteśmy uruchomieniu na amen. Nie ma nic. Nawet wody. a powinno być: Zdałam sobie sprawę, że w obecnych czasach wystarczy tylko wyłączyć prąd a jesteśmy unieruchomieni na amen. Nie ma nic. Nawet wody. Dobrej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan 24. 07 24.07.09, 15:10 To Krystyn święto. A nasza KaBe to też Krystyna. KaBe, wszystkiego najlepszego życzą 13 & parmesan Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Najlepsze życzenia dla Kabe 24.07.09, 18:55 I jeszcze jeden, i jeszcze raz Sto lat, sto lat niech żyje nam:))) Tym razem ściskamy Kabe imieninowo. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Najlepsze życzenia dla Kabe 24.07.09, 19:57 Ja też ściskam KABE, która mnie dobrze zna: Wiedziała, że będe w LUNIE, a i o burzy uprzedziła. Dziś nie wychodziłam z domu. Czytałam książkę Krystyny Kofty ,,Monografia grzechów'. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 W sobotę. 25.07.09, 06:48 Dziś są imieniny Jakuba. ,,Jaki Jakub do południa taka zima aż do grudnia" głosi przysłowie ludowe. Trzeba obserwować. U mnie za oknem ponuro, 17 stopni na termometrze. Udanego weekendu wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: W sobotę. 25.07.09, 21:23 Dzień był jednak ciepły i nie padało. Byłam na godzinnym spacerze po swojej dolince, fotografowałam kaczki. Mandy - dzięki za dowcipy do blogu. Kabe - dzięki za telefon. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: W sobotę. 25.07.09, 22:45 Dziękuję za życzenia imieninowe, SMS-y i telefony. Jutro też mam święto :) Hanula, tam, gdzie dziś byłam padało, nawet zmokłam. Ale za to kupiłam wyjątkowo smaczne wiśnie. Podobno jakaś węgierska odmiana. Aby sobie przypomnieć zajrzałam do netu i tak się nazywają: Debreceni Bötermo. Naprawdę dawno nie jadłam takich pysznych wiśni! Na ogół nie jadam czereśni, ale w tym roku wyjątkowo mi nie smakowały. Chyba z powodu deszczu i braku słońca miały taki rozwodniony smak. D o b r a n o c wszystkim...... Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia1411 Podpisuje 26.07.09, 08:46 się pod wszystkimi życzeniami dla tych co świętowali i tym co świętują. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Hanny i Anny 26.07.09, 11:00 Ja też podpisuję i składam życzenia dzisiejszym solenizantkom. Hanula, Ciebie głównie mam na myśli! I wesołą_kicię, która przy okazji swych imienin tu zajrzała:) Spełnienia wszystkiego, o czy marzycie. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Hanny i Anny 26.07.09, 12:23 I ja pamietam :) Hanulko, duuuuużo dobrego, szczęścia, zdrowia i humoru !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Hanny i Anny 26.07.09, 19:17 forum.we-dwoje.pl/files/kwiaty_bukiety_060d1_507.jpg Moc Najserdeczniejszych Życzeń dla Hanulki i wszystkich Ań Zatem, Wasze Zdrowie! www.lifeinitaly.com/images/wines/img/toast.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Hanny i Anny 26.07.09, 22:26 Ja też Hanulce i Ani najserdeczniejsze życzenia imieninowe składam! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Hanny i Anny 26.07.09, 22:37 I ode mnie wszystkiego dobrego. Bawcie się dobrze dzisiejszego wieczoru a właściwie nocy :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Hanny i Anny 27.07.09, 07:30 Dziękuję wszystkim za życzenia. Jesteście kochani. KABE - dziękuję za spotkanie, FLO - dziękuję za SMSa. Wesołego nowego tygodnia wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia1411 życie nabiera rozpędu i kolorów 27.07.09, 11:31 cóż można napisać o tym co się dzieje w moim życiu ,otóż kochani wiele Każdy dzień niesie coś nowego nieznanego mi i mojemu mężowi do tych czas ,nasza rodzina się powiększa i zmniejsza jak to u każdego wczoraj zamiast świętować ,starałam pocieszyć męża bo właśnie wczoraj dostał wiadomość ,że zmarła jego ciocia ,cóż toczy walkę z szefem by dostać trzy dni wolnego bo musi jechać aż do Mielna,a że jest okres urlopowy nie wiadomo jak to będzie Natomiast w naszym domku każdego dnia miłość rozkwita na nowo ,liczymy tygodnie do cudownego dnia ,który ma się odbyć akurat w Wigilię ,hm znając życie Święta będą zabójcze i głośne a tak to nic nowego się nie dzieje , Co do planów wakacyjnych to nie mamy żadnych bo jak nie lekarz i badania to znowu nawałnice deszczu ,ja jak jest słoneczko to dla mnie jest wyjazd nie osiągalny ,bo jak to mówi lekarz ,"Lepiej wyjść nocą niż mieć zawroty głowy i dusić się w upał" Buziaki dla was Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: życie nabiera rozpędu i kolorów 28.07.09, 08:29 --Wesoła_kiciu, cieszymy się, że dałaś znać o sobie. Trzymam kciuki za pomyślność, Twoje zdrowie i zdrowie maluszka. Uważaj na siebie i odzywaj się czasem. A w życiu tak już jest - jedni odchodzą, drudzy się rodzą. Dobrego dnia wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: życie nabiera rozpędu i kolorów 28.07.09, 10:07 Kiciu - bardzo się cieszę, że się odezwałaś. Kabe - dzięki za komentarz, już poprawiłam. Wczoraj byłam na dobrym filmie duńskim : ,,Tuz po weselu". Dziś już aliczyłam pania dokyor - mam skierowanie do sanatorium. Jutro tylko muszę zrobić OB i oddać do analizy, potem wyniki do skierowania dołączyć. Znając życie do sanatorium pojadę za rok. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: życie nabiera rozpędu i kolorów 29.07.09, 09:14 Melduję, że już mocz do analizy oddany, a wampirzyca już mi krew pobrała. Wczoraj dostałam nowy skaner. Jakość drugiego blogu poprawi się. Dziś zapraszam do salonki Bieruta, którą sfociłam w Muzeum Kolejnictwa w niedzielę. hanula1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Lato i upał 30.07.09, 01:07 Jak ja nie lubię upału! A jeszcze jak jestem w domu to cały czas jestem zabiegana i zapracowana, ja chcę na działkę! Pojadę chyba jutro, bo weszłam w posiadanie sporej ilości wiśni i agrestu i trzeba to przerobić, a wolę tam robić, niż potem wozić słoiki! Z tym, że sporo wiśni chyba na nalewkę przeznaczę, bo dżemiki to tak sobie u mnie idą, no takie zasypane cukrem i zapasteryzowane może też zrobię, bo mogą być do ciasta albo kompotu. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Lato i upał 30.07.09, 08:06 dorota-zam napisała: > Jak ja nie lubię upału! Ja też ! W mieście. Dobrego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe do serca przytul ... kota 30.07.09, 08:25 wyborcza.pl/1,75476,6861730,Koty_potrafia_wymruczec_chorobe_.html Moja kotka za kilka dni będzie miała 12 urodziny. Jest u nas od października 1997r. Zawsze 'na dobranoc' wdrapuje się na mnie, muszę ją pomiziać, ona w zamian słodko mruczy ... W ciągu dnia też domaga się głasków i innych pieszczot. Zasypia na moich nogach. Z początku mnie to denerwowało, przeszkadzało, ale doszłyśmy do konsensusu :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: do serca przytul ... kota 30.07.09, 12:00 KABE- fajnie jest mieć taką przylepną koteczkę. Dziś wybieram się przed ratusz. O 18-tej ma być impreza ,,Zakazane piosenki".Może być fajnie. Kto ze mną? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: do serca przytul ... kota 30.07.09, 22:51 hanula1950 napisała: > Dziś wybieram się przed ratusz. O 18-tej ma być impreza ,,Zakazane > piosenki".Może być fajnie. Kto ze mną? Hanula, o tej godzinie to kilkadziesiąt km za Warszawą czekałam na ekipę, która miała pojawić się o godz. 14.00 a pojawiła się o 19.00. Zrobiłam wszystko, aby się nie spóźnić, aby być na czas, a tu taki kwiatek! Robota spartaczona, żle zorganizowana, prowadzona beż żadnego planu. Nie chce mi się o tym pisać, tak jestem zdenerwowana. I w dodatku ten upiorny upał, który tam jest chyba trudniejszy do zniesienia, bo większa wilgotność powietrza. Niedawno wróciliśmy, dzień zmarnowany :( Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: do serca przytul ... kota 30.07.09, 19:59 Moja krokodylcia, chociaż nie kot, też jest taka przytulaśna, niech ktoś tylko zalegnie na kanapie czy fotelu, to ona już się wtula! W nocy śpi pod kołdrą przytulona do moich nóg, a jak nie lubi sama zostawać w domu! Wyje okropnie, mam nadzieję że mnie sąsiedzi nie zlinczują! U mnie część wiśni zalana już odpowiednimi płynami, naleweczka się robi, a reszta jedzie na działkę do przeróbki. Za chwilę wyruszam, wrócę za kilka dni i jedziemy z mężem na urlop, na tydzień może na Mazury a na drugi do Żywca. Życzę wszystkim samych dobrych, nie za gorących i nie za mokrych dni i odezwę się jak będę miała dostęp do netu! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe wiśnie 30.07.09, 22:57 --Dziś też kupiłam wiśnie, ale już nie takie smaczne, jak ostatnio. Jakie tam są tanie owoce: łubianka wiśni = 3kg za 4 zł. W Warszawie 4 zł to kilogram kosztuje :) Nie wiem, kiedy wyjedziemy na urlop. Jeden termin już nam przepadł. Po dzisiejszym dniu odechciało mi się wszystkiego... d o b r a n o c Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: wiśnie 31.07.09, 08:34 DORCIU - wspaniałego urlopowania Ci życzę. KABE - ach, ci nasi fachowcy, szkoda gadać. Zdjęcia z wczorajszej imprezy już są w moim blogu. hanula1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia1411 Re: wiśnie 31.07.09, 22:37 wiśni nie lubię ,choć nie wiem czemu,ale czereśnie bym jadła pod każdą postacią :D Hanulka,zdjęcia jak zwykle cudne . Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe wiśnie i nie tylko 31.07.09, 23:59 wesola_kicia1411 napisała: > wiśni nie lubię ,choć nie wiem czemu,ale czereśnie bym jadła pod każdą postacią > :D Przyznam, że trochę się brzydzę jeść czereśnie. Myśl, że w wielu owocach siedzi larwa takiej jednej muchy, odrzuca mnie od jedzenia tych pięknych, smacznych i 'uśmiechniętych' owoców. Wiśni do niedawna nie lubiłam, ale z wiekiem smak się zmienia :) Porzeczki czarne.... mmmm....pychotka! Z rozsądku jadam wszystkie owoce, zwłaszcza teraz, gdy mamy je w dużym wyborze. Cytrusy zarzuciłam, zostawiając je na inne pory roku :) A tu link o owocach: www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/urodzaj-na-witaminy_33965.html d o b r a n o c Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 1 sierpnia. 01.08.09, 07:55 Dziś 65 rocznica Powstania Warszawskiego. Jadę na POWAZKI. W zeszłym roku wybuczano profesora Bartoszewskiego. Ciekawe, czy w tym roku będzie spokój. Cieszę się, że przypadły do gustu wczorajsze zdjęcia. Dalsze zdjęcia już są hanula1950.bolx.pl Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: wiśnie i nie tylko 01.08.09, 07:56 Czereśnie uwielbiam. W ogóle lubię wszystkie owoce, ale nie wszystkie warzywa. Dobrego weekendu wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: wiśnie i nie tylko 02.08.09, 14:12 Odpowiadam sama sobie, hi, hi. Na Powązkach byłam , komary żarły, ale fotki zrobiłam. Zdjęcia będą jutro. Dziś koniec ,,Zakazanych piosenek". Elisso2 - cieszę się, ze dałaś komentarz. Buziaki dla wszystkich. hanula1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe burza przez całą noc 03.08.09, 07:25 --Nie wiem jak u Was, ale u mnie była burza przez całą noc. Ok. 23.00 zaczęło się błyskać i grzmieć, a skończyło się dopiero jakiś pół godziny temu. Największe natężenie, najgłośniej i najstraszniej było ok. 3 w nocy :) Teraz jeszcze sobie pada, ale jest bardzo ciepło, w ciągu dnia może być jak w tropiku. Weekend dał mi się we znaki i jestem chyba przeziębiona z tego wszystkiego. Nie chce mi się tam jechać... :( Dobrego dnia wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia1411 Re: burza przez całą noc 03.08.09, 15:48 u nas w nocy było spokojnie,burzy nie było,ale może dziś do nas dotrze,fajnie by było jakby deszczyk popadał,bo nie ma czym oddychać. Jutro czeka mnie okropny dzień,idę na pobranie krwi ,a strasznie tego nie lubię . Pociesza mnie jedna myśl ,że jestem na półmetku i z każdym dniem bedzie bliżej końca :) Pozdrawiam Kabe,na przeziebienie dobra jest herbata z malinami lub cytryną Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe herbata z cytryną ! 03.08.09, 21:11 wesola_kicia1411 napisała: > Pociesza mnie jedna myśl ,że jestem na półmetku i z każdym dniem bedzie bliżej końca :) Wesoła_kiciu, nieustająco trzymam kciuki. Będzie DOBRZE, a nawet BARDZO DOBRZE. wesola_kicia1411 napisała: > Kabe,na przeziebienie dobra jest herbata z malinami lub cytryną Herbatka z malinami - TAK, jak najbardziej, natomiast herbaty z cytryną NIE POWINNO się pić, bo pod wpływem cytryny wytrąca się cytrynian glinu - pierwiastek bardzo dobrze przyswajalny, odkładający się w organizmie i bardzo szkodliwy dla naszego zdrowia, zwłaszcza dla mózgu. Szczególnie Ty nie powinnaś jej pić ze względu na kształtujący się wciąż mózg Twojego dzidziusia! Lepiej wypić samą herbatę albo przegotowaną wodę z cytryną, a jak ktoś może i lubi - z dodatkiem cukru:) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: herbata z cytryną ! 04.08.09, 09:53 Wczoraj byłam na włoskim filmie ,,Mój brat jest jedynakiem". Dobry film, ale trudny. O filmach mozna przeczytać w moim blogu hanula1950.blox.pl Kabe- odnosnie pomników miałas rację. Dziękuję. Dzieki tez za komentarze. Ja dziś dodawać komentarzy nie mogę - błąd serwera. Juz do OLSa napisałam. Krzyś wydał te książki swoim nakładem. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: herbata z cytryną ! 04.08.09, 11:27 --Hanula, a ja ten film odebrałam jako tragikomiczny z domieszką groteski. Może sposób narracji to spowodował? Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Będziemy mieli dzidziusia!!!! 04.08.09, 22:45 Ale super. Kiciu, gratulacje:) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Będziemy mieli dzidziusia!!!! 04.08.09, 23:14 Flo, wszyscy się cieszymy, gratulujemy i trzymamy kciuki !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Uffff.... jeden kamień z serca ! 04.08.09, 23:21 Słyszeliście? Dziś, miedzy godziną 14.00 a 15.00 spadł mi jeden kamień z serca. Ten największy, najcięższy! Ten, z powodu którego nie mogłam być z Wami w Sopot. Mam nadzieję, że następne kamienie potoczą się szybciej i mniej boleśnie i nie narobią mi tylu szkód. Póki co uczciliśmy z M. ten krok do przodu wypijając do kolacji jakieś rotwein... ESPAÑA VALENCIA ...2008 ... Mam nadzieję, że jutro nie obudzę się z kacem :) D o b r a n o c Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Uffff.... jeden kamień z serca ! 04.08.09, 23:51 A ja myślałam, że to było trzęsienie ziemi:)))) To co, jedziemy gdzieś? Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Uffff.... jeden kamień z serca ! 06.08.09, 13:40 ...aż u nas szklanki w regale tańczyły. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Uffff.... jeden kamień z serca ! 07.08.09, 15:34 parmesan napisał: > ...aż u nas szklanki w regale tańczyły. > Tak imprezowaliście czy było trzęsienie ziemi? Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia1411 Re: Uffff.... jeden kamień z serca ! 05.08.09, 00:19 Tak Kabe słyszeliśmy,tyle,że ja myślałam,że to burza jest . Żałuję ,że spotkania nie są bliżej mnie ,bo bym się wybrała na takie króciutkie .A tak to cóż pozostaje mi tylko forum Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Uffff.... jeden kamień z serca ! 05.08.09, 09:26 Teraz Kiciu będziesz miała co innego na głowie, nie spotkania forumowe:) Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia1411 Re: Uffff.... jeden kamień z serca ! 05.08.09, 10:56 Tak Flo,wiem o tym ,ale do grudnia przecież zostało jeszcze troche czasu:P Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Uffff.... jeden kamień z serca ! 06.08.09, 12:15 czoraj wybrałam się na Woody Allena, ale godziny były w gazecie pomylone, a ja w sieci nie sprawdziłam. Nic to , przejechałam się. Gorzej, że w drodze powrotnej złapała mnie burza, a ja sie bardzo burzy boję. --W Ale wkoło jest wesoło! Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia1411 Re: Będziemy mieli dzidziusia!!!! 05.08.09, 00:16 dziękuje za gratulacje i trzymanie kciuków ,wysłałabym wam zdjęcie z usg ale mam tylko jedno zrobione w 8 tygodniu,lekarz stwierdził,że to będzie jakiś piłkarz ,albo kimś kto jest bardzo żywiołowe . Podczas usg w 15 tygodniu lekarz się poddał ,gdyż moje "nasze" maleństwo jest bardzo ruchliwe,i nawet nie było sensu robić zdjęcia ,bo nic by nie było na nim widać . Szkoda tylko ,że nie daje mi spać ,tylko jak zasypiam to kopie :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 :) 07.08.09, 15:35 Wariatuńcio Bruno Kammerl www.youtube.com/watch?v=lkwh4ZaxHIA :))) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Sobota. 08.08.09, 10:46 Sobota zapowiada sie cudownie, więc do Powsina zaraz wyruszam.Trzeba trochę kwiatków powąchać. Wesołego weekendu wszystkim zyczę. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Sobota. 08.08.09, 21:58 Elissa. nie ma jeszcze komu imprerzowac. Główmi aktorzy jeszcze w domowych pieleszach. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Sobota. 09.08.09, 17:46 parmesan napisał: > Elissa. nie ma jeszcze komu imprezowac. Główni aktorzy jeszcze w domowych pieleszach. > Aaaa ... No to dlaczego szklanki w regale tańczyły? :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Sobota. 09.08.09, 19:26 Elissa. To z powodu kamienia jaki KaBe z serca spadł. Szklanki w regale tańczyły wprost. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Sobota. 09.08.09, 21:38 Kabe - dziekuję Ci bardzo, że wpadasz do mnie do blogu i komentujesz.Buziaki Ci posyłam. Bardzo gorące. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe po nie dzia łek 10.08.09, 13:37 Hanula, nie ma sprawy :) Coraz bardziej wciąga mnie formuła blogu, ale nie jestem jeszcze gotowa na odkrywanie, jakby nie było, swojej prywatności i co najgorsze : nie wiem jakbym zniosła walkę z przeciwnościami techniczno-administracyjnymi, więc nie założę swojego. Chwilowo mam dość administracji wszelakiej. Wysłałam Ci @ w związku z najbliższą GTWB:) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: po nie dzia łek 10.08.09, 13:46 Cieszę się, ze Elissa się pokazała. Dlaczego dzieciaki tak wrzeszczą na tym placu zabaw? Nie potrafią się jakoś normalnie bawić? Muszą wrzeszczeć, piszczeć, jakby je ktoś ze skóry obdzierał? I nie chodzi mi o hałas, jaki czynią, ale przecież jak będzie się komuś kiedyś działa krzywda, będą w niebezpieczeństwie, to nikt nie zareaguje, nie przyjdzie z pomocą, bo pomyśli, że to tylko zwykła zabawa! Trzeba dzieciom o tym mówić, uczyć je... Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Wtorek 11.08.09, 09:12 Dziś na 12.45 idę do LUNY na komedię ,,Każdy chce być Włochem". Kto ze mną? Kabe - może TY? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Wtorek 11.08.09, 09:19 hanula1950 napisała: > Dziś na 12.45 idę do LUNY na komedię ,,Każdy chce być Włochem". Kto > ze mną? Kabe - może TY? Haniu, może zdążę? Od 10.00 przez jakiś czas będę zajęta. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe ...i jest ołówek cienko zastrugany..." 11.08.09, 09:25 Blues sierpniowy. Sierpień kołysze już kłosy do snu Lato umiera z braku cienia Dobrze że wiatr ma liście w garści I czasem szeptem w liściach śpiewa I jest tęsknota liści wielka Żarówka jeszcze ćmom rada W pokoju chińska zapalniczka Liście na żółto w ogrodzie podpala Ten mały pokój daleki od wojny Z oknem na góry sierpniowe I jest ołówek cienko zastrugany Na wszystkie nasze niepokoje I jesteś ty dotknięta latem Z gęstym ogrodem pełnym sierpnia Gdy szepczesz cicho mi do ucha - Warto ten sierpień zapamiętać (Adam Ziemianin) Bardzo lubię poezję Ziemianina, tę śpiewaną też. Lubię sierpień 'Kocham' cienko zastrugane ołówki... A dziś są urodziny Z, półokrągłe :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe ś r o d a 12.08.09, 13:50 Podpisuję listę obecności i wracam do codzienności, jakby to kiedyś powiedziała KTCT, do zwykłości... Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Pada, ciągle pada.... 13.08.09, 02:57 ..rozpadało się. A było już tak ładnie! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Pada, ciągle pada.... 13.08.09, 13:49 Wczoraj nie mogłam tu się dostać. Chciałam napisać, że kupiłam lodówkę. Zakup planowałam dawno, ale nigdy nie mogłam się zmobilizować. W W-wie padało pół godziny temu. Teraz świeci słoneczko i jest 19 stopni ciepła. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Różności pełne serdeczności...7 13.08.09, 19:59 www.powiat-olsztynski.pl/t2/foto/poziomki_na_dloni.jpg Serdeczne pozdrowionka i uściski! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe poziomki 13.08.09, 23:17 Poziomka Gdybyś był blisko dałabym ci tę pierwszą poziomkę Mówiłabym Weź najmilszy to jest kropla słońca Ty jesteś daleko a poziomka ma kształt łzy... Elisso, dobrze, że Twoje poziomki mają inny kształt:) d o b r a n o c Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: poziomki 14.08.09, 15:23 a we Francji to takie poziomki mają farm3.static.flickr.com/2043/3542500214_fd6be94135.jpg :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Amore Mio :) 14.08.09, 15:34 A więc tak ... Idę ja sobie, proszę Was. Mijam plac zabaw. Na huśtawce siedzi mała dziewczynka a naprzeciwko niej jeszcze mniejsza, zasłuchana w to, z czego ta starsza jej się zwierza: - Nie. Wiesz, on mnie nie kochał. On był ode mnie starszy. Już do trzeciej klasy chodził. :) To mi dało dużo do myślenia ... Tzn, zaczęłam się zastanawiać czy i ja gdy byłam taką szproteczką też już takie dylematy miałam. Hmmm, gdy miałam sześć lat chyba ... Owszem, przez całe lato bawiłam się z Wojtusiem, który spędzał wakacje u babci. I chyba Wojtuś był nieco starszy ode mnie. Owszem, lepiliśmy ... pączki z błota ... :) Ale o miłości to tam mowy nie było. Fakt, że odjeżdżając podarował mi na pamiątkę swojego ukochanego ... krokodyla, którego dostał od cioci. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Amore Mio :) 15.08.09, 07:12 .. eh, te czasy, kiedy wiele było prostsze ale zarazem tak skomplikowane...... Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Wesolej zabawy... 16.08.09, 08:43 ..dla zainteresowanych podaje nowy , ciekawy link. www.odsiebie.com wesolej zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Amore Mio :) 18.08.09, 09:19 elissa2 napisała: > To mi dało dużo do myślenia ... > Tzn, zaczęłam się zastanawiać czy i ja gdy byłam taką szproteczką też już takie dylematy miałam. > Hmmm, gdy miałam sześć lat chyba ... Owszem, przez całe lato > bawiłam się z Wojtusiem, który spędzał wakacje u babci. > I chyba Wojtuś był nieco starszy ode mnie. Owszem, lepiliśmy ... pączki z błota ... :) > Ale o miłości to tam mowy nie było. > Fakt, że odjeżdżając podarował mi na pamiątkę swojego ukochanego ... krokodyla, którego dostał od cioci. > :))) Elisso, fajnie: pączki z błota :)) Ja swojej pierwszej miłości na powitanie, jak przyjeżdżał na wakacje, przygotowywałam przedstawienie baletowe:) Byłam wówczas w 2-3 klasie, zbierałam dzieciaki z okolicy, pokazywałam co i jak mają tańczyć :) Ponieważ byłam najstarsza, to mimo, że im się to nie podobało - nie miały wyjścia ! Dziś XY jest profesorem, cenionym onkologiem ginekologicznym, jego mama mieszka blisko mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe tak się zastanawiam... 18.08.09, 09:25 Hanula, rozładowała mi się słuchawka, albo za daleko odeszłam. Kończąc to, o czym rozmawiałyśmy - to zastanawiam się nad celowością. Przecież TU już prawie nikogo nie ma! Mimo szczerych chęci... ? :( Dobrego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 mądrzejsze niż przypuszczamy? 19.08.09, 13:41 Chwilę po tym jak wczoraj wieczorem zamknęłam okno i drzwi na taras, żeby komary nie pakowały się do mieszkania, ze zdziwieniem stwierdziłam, że cykacz nadal cyka. "Kurcze! Wszedł do domu!" Zapaliłam duże światło by go znaleźć ... Ucichł. Zatkało go z wrażenia, że słońce nagle się pojawiło? Zgasiłam światło. Znowu zaczął koncert. Zlokalizowałam go kierując się słuchem. "Cholerka! Siedzi za kredensem. I co teraz? No cóż, jutro pootwieram szeroko okna może wyjdzie." Wciągnął mnie film ... Nagle ... usłyszałam cykanie tuż obok mnie! Aż mnie zatkało. Niecałe pół metra ode mnie, siedzi na poręczy kanapy, normalnie się na mnie gapi i cyka! Zrobiłam z dłoni kulistą klatkę i złapałam go. Niezbyt przyjemne to łaskotanie ... Jakoś łokciem i kciukiem udało mi się otworzyć drzwi na taras ... Wypuściłam delikwenta. Nie twierdzę, że kierował się inteligencją. :) Chyba ma jakiś sensor, który pozwala mu kierować się do najcieplejszego obiektu w okolicy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Różności pełne serdeczności...7 19.08.09, 13:45 Pozdrawiam Was, Kochani! A gdzie nasza Mandy się podziała? Jej ostatni wpis jest z 26 lipca, chyba ... Może jakiś królewicz na białym koniu ją porwał? :P Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Hop, hoooooop!!!!! 23.08.09, 01:27 Co tu tak pusto? Od 3 dni nikogo nie było? No nie wierzę! Gdzie jesteście? Ja wróciłam z wywczasów, ale jeszcze nie na dobre, w poniedziałek znów wyfrunę i wrócę dopiero za tydzień. Spędziłam kilka dni na Suwalszczyźnie i na pewno tam wrócę, bo było stanowczo za krótko, a okolice piękne. Kilka ostatnich dni byłam z Żywcu i w związku z tym, że i tu i tu "zajrzałam" za najbliższą granicę muszę powiedzieć, że karta to jest naprawdę cudowna rzecz, nie musiałam biegać po kantorach, wymieniać gotówki po niezbyt korzystnym kursie i martwić się, że kupiłam za mało czy za dużo - płaciłam po prostu kartą! Bardzo mi się to podoba! No wiem, nie wszędzie da się kartą zapłacić, ale akurat robiłam zakupy w sklepach w których nie miałam z tym problemów, gorzej było w Polsce, w Suchej Beskidzkiej, gdzie kupowałam młodemu garnitur i w całkiem sporym i eleganckim sklepie przyjmowali tylko gotówkę :-( Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Hop, hoooooop!!!!! 23.08.09, 14:40 Hej! Pamiętacie mnie jeszcze? Właśnie wróciłam, ale bardzo chora. Jak nieco wydobrzeje, odezwę się. pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Hop, hoooooop!!!!! 24.08.09, 00:37 Witaj 13! Nareszcie jesteś!!! Mało się tu ostatnio dzieje, więc nie będziesz miała dużo do nadrabiania! Szybkiego powrotu do zdrowia Ci życzę, czy to znów podróż tak Ci się dała we znaki? A może Ty wiesz gdzie nam się Mandy podziała? Ja znowu na tydzień się żegnam, ale jak wrócę to postaram się regularnie odzywać, bo przecież nie możemy na 7 skończyć, jeszcze dużo części przed nami! Wszystkim dużo ciepłości i puchatości ślę i jeśli mi się uda, to jeszcze jutro albo pojutrze z Torunia się odezwę! Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia1411 Re: Hop, hoooooop!!!!! 24.08.09, 10:08 13 zdrówka życzę ,a tobie dorotko udanych wakacji. Ja stale jestem w ruchu i praktycznie nic mi się nie chce ,po 27 będę tu zaglądać cześciej Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia1411 FlOOO 24.08.09, 17:12 wypluskaj się w rumianku i posmaruj kremem może być nivea a jesli siodełko przeszkadza to ,mozesz je wymienić na takie które ma miękkie obicie lub przed jazdą założyć na nie pieluche tetrowa lub jakiś kocyk który też zmiękczy siedzenie Pozdrawiam buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia1411 26.08.br 24.08.09, 17:14 proszę o trzymanie kciuków od godziny 12:00 do 17 idę posłuchać serduszka mojego szkrabka Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka to już piątek... 28.08.09, 00:28 .. powoli nadrabiam zaleglosci e-mailowe, a nazbieralo sie tego, ze az strach :) Powoli tez dochodze do siebie. Nie, to nie podrozna infekcja, ani zmeczenie, raczej powazniejszego cos Na tyle powaznego, ze musialam wracac na cito! Przy okazji przekonalam sie, ze Polsce jeszcze daleko do Unii. EKUZ honoruja tylko w przypadku zlamania reki, nogi, albo bezposredniego zagrozenia zycia, nie ma szans na przepisanie medykamentow! Dorotka miala racje, z nadrobieniem zaleglosci forumowych nie bylo trudno. Co do pytania Dorotki o Mandy, to i ja nie wiem, co u niej. Nie mamy kontaktu od poczatku lipca. Mam nadzieje, ze u niej tzn. u Mandy wszystko O'K. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: to już piątek... 28.08.09, 00:35 Pochwale sie jeszcze naszym madrym pieskiem, ktory wczoraj sam zalozyl sobie szelki :) ( zeby tylko z nim wyjsc) Ubral je po swojemu, bo zapiecie ma na pleckach. Nie mam pojecia, jak przelozyl glowke i lapki :) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: to już piątek... 31.08.09, 20:09 szczesliwatrzynastka napisała: > Pochwale sie jeszcze naszym madrym pieskiem, > ktory wczoraj sam zalozyl sobie szelki :) > ( zeby tylko z nim wyjsc) > Ubral je po swojemu, bo zapiecie ma na pleckach. > Nie mam pojecia, jak przelozyl glowke i lapki :) Trzynastko, naprawdę? Niesamowite:) > Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: to już piątek... 01.09.09, 21:02 > szczesliwatrzynastka napisała: > > > Pochwale sie jeszcze naszym madrym pieskiem, > > ktory wczoraj sam zalozyl sobie szelki :) > > ( zeby tylko z nim wyjsc) > > Ubral je po swojemu, bo zapiecie ma na pleckach. > > Nie mam pojecia, jak przelozyl glowke i lapki :) > > Trzynastko, naprawdę? Niesamowite:) Naprawdę Flo :) co prawda więcej nie chciał tego powtórzyć, ale i tak niezmiernie mnie zadziwił :) A w ogóle, to rozumie wszystko, co się do niego mówi Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Trzymałam!!! 28.08.09, 00:29 Mam nadzieje, ze u Kici i jej szkrabka wszystko w porzadku :) Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia1411 Re: trzymałam!!!////Dziękuje 28.08.09, 15:02 wam ,za trzymanie kciuków,póki co jest tak,że nic nie wiem dzidzia ma się ponoć dobrze,bo na to wskazuje bijące serduszko,usg nie miałam bo będę mieć 2 września. Tak kochani sama już nic nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Deszczowa sobota. 29.08.09, 10:16 U mnie od rana pada deszcz. Jestem zła, bo na swoim osiedlu mam fajną imprezę. Jeśli będzie padać to nie ma uroku. Kciuki też trzymałam, ale nie mogłam o tym napisać - chyba coś z kompem. Kabe - dziękuję za komentarze u mnie w blogu. 13 dzielnego masz pieska. Wesołego weekendu wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Deszczowa sobota. 29.08.09, 21:40 U nas dziś tylko wiało, deszcz był 2 minutowy i akurat mnie musiał zmoczyć. Mam nadzieję, że i w Warszawie przestało w końcu padać i Hanulka mogła pójść na imprezę osiedlową, jeśli tak, to w blogu będą fotki :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Niedziela 30.08.09, 10:13 Na imprezę poszłam, padało, ale mało. Zdjęcia będą. Dziś mija 4 lata, jak prowadzę blog. Zobaczcie sami: hanula1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Niedziela 30.08.09, 11:44 Po dłuższej nieobecności witam wszystkich cieplutko. Od końca lipca do dnia dzisiejszego miałam u siebie MMŻ. Całe dnie (z wyjątkiem 2 dniowego pobytu we W.) spędzaliśmy na działce. Dzisiaj wyjechał do domu. Na forum będę częściej dopiero w drugiej połowie września. Postaram się dziś nadrobić forumowe i mailowe zaległości. Przykro mi, że nie udało mi się spotkać drugi raz z "13". Miałam takie plany ale choroba PBMS pokrzyżowała mi plany. Ma się już lepiej. Tylko planować nadal nic nie mogę, bo w każdej chwili mogę mieć telefon by przyjechać. Życzę Wam miłej niedzieli. Wieczorem zawitam ponownie. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 blog Hanuli 30.08.09, 11:46 Hanulko przesyłam gratulacje. Tak trzymaj. Powodzenia w dalszym jego pisaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: blog Hanuli 31.08.09, 15:17 Wow! 4 lata! My tez gratulujemy Hanulko Prowadź dalej bloga, bo ciekawe rzeczy można tam przeczytać Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: blog Hanuli 31.08.09, 19:13 Ja też Hanulko gratuluję serdecznie 4 rocznicy blogowania, dobrze że jesteś, Twoje blogi są naprawdę super! Ja już niestety wróciłam do rzeczywistości, bardzo niechętnie, bo czeka mnie straszny rok (no może niejeden, ale ten szczególnie). Boję się bardzo i wcale nie chce mi się żyć! Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: blog Hanuli 31.08.09, 20:12 Godny jubileusz. I godna jubilatka:) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Hop, hoooooop!!!!! 24.08.09, 12:59 Ja też wróciłam z wywczasów. Na Mazurach byłam, w Rucianem. W związku z tym mam pytanie do doświadczonych koleżanek rowerzystek: czy wy sobie pampersy podkładacie, czy też jakieś inne metody stosujecie? Ba ja po 10 dniach jeżdżenia na rowerze (nie bardzo intensywnym, ale jednak...) mam tak obolałą pupę. Ach, żeby tylko pupę. A co zrobić z rogiem siodełka, który wrzyna się tam, gdzie nie powinien, a potem uniemożliwia na długie tygodnie wykorzystywanie tej części ciała do czynności, do których jest powołana:)) O dobre rady poproszę, bo poza tym rowerowanie by mi się podobało... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Hop, hoooooop!!!!! 25.08.09, 23:35 florentynka napisała: > A co zrobić z rogiem siodełka, który wrzyna się tam, gdzie nie > powinien, a potem uniemożliwia na długie tygodnie wykorzystywanie > tej części ciała do czynności, do których jest powołana:)) > O dobre rady poproszę, bo poza tym rowerowanie by mi się podobało... Flo, też mam podobny problem. Są nakładki żelowe na siodełko, można też sobie nabyć spodenki z wkładem żelowym:) Czasem można spotkać damskie siodełka, z krótszym 'noskiem' ale i one potrafią dać się we znaki kości kulszowej ... i nie tylko. Dlaczego projektanci nie biorą pod uwagę, że kobiety mają trochę inaczej zbudowaną miednicę niż mężczyźni, a znaczna ich część jeździ jednak rekreacyjnie? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe d o b r a n o c 25.08.09, 23:39 A tak w ogóle najwięcej dobrych rad miałyby pewnie Mandy (gdzie ona jest?) i Dorota, bo one przejechały najwięcej kilometrów. Trzynastko, czy to coś poważnego? Czy może tylko jakaś infekcja po-podróżna? Dobranoc... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Za trzy godziny... 26.08.09, 08:57 Za trzy godziny zaczynam trzymać kciuki za wesołą_kicię i jej maluszka. Tylko gdzie ja będę za trzy godziny? Kiciu, bez obaw, wszystko na pewno jest O.K. Dobrego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Grzyby, grzyby 31.08.09, 20:16 Cały weekend grzybowałam z przyjemnością. Niestraszny mi był nawet deszcz, który spadł na mnie w sobotę w środku lasu. Pomyślałam sobie: skoro i tak już jestem cała mokra, to jeszcze mogę trochę pochodzić. A po powrocie nawet majtki mogłam wyżymać:)) Ale za to łebki podgrzybkom tak lśniły od deszczu... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: 31.08.09, 23:48 Cieszę się, że powracacie ! Trzynastko, rzeczywiście inteligentny ten Wasz Borysek. Flo, "łebki podgrzybkom tak lśniły od deszczu..." Ileż w tym poezji jest :) Mandy! Dużo zdrowia dla PBMS. Dorota, będzie dobrze, nie martw się na zapas! Hanula, a Tobie gratulacje składam. I podziwiam. Za wytrwałość, za upór, energię życiową (skąd Ty ją czerpiesz? moja na wykończeniu, może powinnam doładować baterie?). Gdybym się odważyła i dołączyła do was dwa lata temu, to też miałabym malutki jubileusz:)) d o b r a n o c Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: 01.09.09, 15:01 Dziękuję wszystkim za życzenia i gratulacje odnośnie bloga. Mam ostatnio trudności z dostaniem się tutaj - skaczących reklam nie mogę powyłapywać. Tylko mi śmigają przed oczami.Cieszę się, że powoli wszyscy wracają. Cóż, komiec wakacji, ale pogoda ładna jeszcze wczoraj była i dziś jest. Cieszę się, bo jestem ciepłolubna. Buziaki dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Wracamy! 01.09.09, 17:57 Przecież było wiadomo, że wrócimy:) Wprawdzie ja wróciłam tylko na chwilę, bo zaraz znów wyjeżdżam, ale za to jak wrócę na dłużej, to wszyscy będą mieli mnie dość i będą mówić: flo, na litość boską, zamilcz choć na chwilę:))) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Wracamy! 01.09.09, 21:05 florentynka napisała: > Przecież było wiadomo, że wrócimy:) > Wprawdzie ja wróciłam tylko na chwilę, bo zaraz znów wyjeżdżam, ale za to jak > wrócę na dłużej, to wszyscy będą mieli mnie dość i będą mówić: flo, na litość > boską, zamilcz choć na chwilę:))) > To dobrze, ze wracamy :) Ale nie zamierzamy prosić Flo, by zamilkła nawet na chwile Lubimy, jak do nas mówi :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Wracamy! 02.09.09, 00:00 florentynka napisała: > ... ale za to jak wrócę na dłużej, to wszyscy będą mieli mnie dość i będą mówić: flo, na litoś boską, zamilcz choć na chwilę:))) Flo, trzymam za słowo! A na d o b r a n o c taka piosenka... bo Hanula dziś w blogu przypomniała mi Magdę T. którą znałam jako dziecko, jeszcze z czasów w K. www.youtube.com/watch?v=MthaIA548lc&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Wracamy! 02.09.09, 00:58 Dobrze, że coś się tu dzieje, bo już się martwiłam! Kabe - ja się nie martwię na zapas! W czwartek mam w Toruniu pogrzeb, a mój problem największy chyba ma na imię Alzheimer.... 13- ależ świetny ten Wasz Borysek! Moja krokodylcia taka genialna nie jest, sama w smycz się nie ubiera, ale jak wychodzimy to trzyma smycz w pysku i prowadzi panią na spacerek! Teraz mam z nią straszny problem w związku z pogrzebem, bo muszę ją zabrać ze sobą, ale na czas pogrzebu nie mam pomysłu, bo jak ją samą zostawię w domu, nie jej własnym przecież to nic to że będzie wyła, ale jak zrobi demolkę? W Żywcu jak na 10 minut zamknęłam ją w pokoju to poszarpała kanapę, dobrze, że starą i jakoś się udało ją pocerować.... Flo - czekam niecierpliwie na dużo czytania Twoich wpisów i zazdroszczę grzybów, bo ja nie za wiele sobie poszalałam, u nas grzybów malutko. Co prawda właśnie gotuje mi się gulasz z kurkami, ale to akurat nie moje zbiory. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wracamy! 02.09.09, 07:21 Po ciężkich trudach i wzmaganiach jakoś się tu dostałam. 13-tko - dziękuje za dowcipy. Te szkolne będą już jutro.Wczoraj byłam w kinie na ,,Ślepej miłości". Dobry film, ale ciężki. O miłości niewidomch. Dziś czeka mnie sterta prasowania. Na razie popijam kawę i udaję, że jej nie widzę i już. Miłego dnia wszystkim życzę i na zdjęcia Edyty Geppert do siebie zapraszam: hanula1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Krokodylcia...i inni 02.09.09, 16:02 > 13- ależ świetny ten Wasz Borysek! Moja krokodylcia taka genialna nie jest, sam > a > w smycz się nie ubiera, ale jak wychodzimy to trzyma smycz w pysku i prowadzi > panią na spacerek! Teraz mam z nią straszny problem w związku z pogrzebem, bo > muszę ją zabrać ze sobą, ale na czas pogrzebu nie mam pomysłu, bo jak ją samą > zostawię w domu, nie jej własnym przecież to nic to że będzie wyła, ale jak > zrobi demolkę? W Żywcu jak na 10 minut zamknęłam ją w pokoju to poszarpała > kanapę, dobrze, że starą i jakoś się udało ją pocerować.... Dorotko, może spróbuj wychodząc zostawić jej ulubioną kość do obgryzania i zabawki, które lubi. Jak się zajmie pałaszowaniem kostki, nie będzie miała czasu myśleć, ze jest sama. Nasz psiunek tez nie lubi zostawać sam, jak był mniejszy płakał wniebogłosy, ale teraz jak wychodzimy, grzecznie na nas czeka, a po powrocie wita nas często gęsto zaspana mordka i merdający z radości ogonek. A co do zostawienia w innym domu, to w grę wchodzi: 1."poważna rozmowa" z krokodylkiem w stylu: "zostań w domku, bądź grzeczna" itp. Może to śmiesznie brzmi, ale psy są mądre i rozumieją co się do nich mówi. Moja koleżanka mawiała do swojej cocker-spanielki: "zostań, pilnuj smyczy, lub pilnuj domu" :) 2. lub ewentualne pozostawienie krokodylka na smyczy w miejscu, gdzie mogłaby zrobić najmniej szkód (przedpokój, kuchnia..- mam nadzieje, ze nie pogryzie smyczy...) Ale nie martw się na zapas, może zakopie się w swój kocyk i smacznie zaśnie? Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Krokodylcia...i inni 02.09.09, 23:21 13 - krokodylcia kości nie zje w samotności, kupowałam jej takie piękne, cielęce, jako pocieszenie jak zostaje sama i nie rusza dopóki ktoś do domu nie wróci! Ona doskonale rozumie jak jej mówię że idę do sklepu i ma poczekać, ale i tak wyje, a na działce zrywa mi firanki - chyba chce wyjrzeć przez okno! Generalnie w domu to nic mi nie zniszczyła, tam w Żywcu jakoś tak z rozpaczy chyba poszalała, ale w Toruniu sama jeszcze nie zostawała, a to jednak trochę potrwa, więc różnie może być! A na smyczy to się boję żeby sobie krzywdy nie zrobiła :-( Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Wybywam 02.09.09, 23:30 na razie, jutro o 5 rano startuję, wrócę w niedzielę! Boję się, że jutro ma padać, więc może być kiepsko!Buty mam bez pięt i tylko cienką bluzkę, u mnie w szafie czarnych rzeczy deficyt, bo tego koloru nie lubię i nie noszę! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wybywam 03.09.09, 17:49 KROKODYLCIA ma charakter i już. Mi obecny tydzień minął pod znakiem kina.We wtorek byłam na ,,Ślepej miłości", w środę na ,,Miłości na wybiegu", a dziś na ,,Moich wielkich greckich wakacjach". Wszystkie filmy bardzo dobre, podobały mi się.W tej chwili nadchodzą chmury. Chyba będzie padać. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Wybywam 03.09.09, 20:09 Dorota, ja mam sporo czarnych rzeczy - szkoda, że nie skontaktowałaś się ze mną. Na pewno coś byśmy skompletowały. "Zawsze jest pokój dla jeszcze jednego dziecka" - to motto ojca pewnej amerykańskiej rodziny, która ma już 18. dzieci, a 19. w drodze. Przed chwilą usłyszałam o nich w TV. Mają kobiety zdrowie! A dzieci mi szkoda... Chyba mam inne podejście do macierzyństwa, niż tamta matka... Ostatnio w Warszawie bardzo dużo dzieci się rodzi. To dobrze, ale żeby aż kilkanaścioro mieć! W powyższym przypadku najstarsze ma 21 lat, najmłodsze 8 miesięcy. Jaka będzie więź psychiczna między najmłodszym a najstarszym, zwłaszcza, że najstarszy sposobi się do założenia własnej rodziny? Przecież rodzina to nie tylko więzy krwi! Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Wybywam 03.09.09, 22:46 kabe.abe napisała: > "Zawsze jest pokój dla jeszcze jednego dziecka" - to motto ojca pewnej > amerykańskiej rodziny, która ma już 18. dzieci, > a 19. w drodze. > Przed chwilą usłyszałam o nich w TV. > Mają kobiety zdrowie! Oj faktycznie, maja zdrowie :)Nie każda kobieta ma tyle sil > A dzieci mi szkoda... Przed wojna dzieci wychowywały się w rodzinach wielodzietnych, trochę mniej licznych niż ta amerykańska rodzina. Ale w wiekszosci przypadkow te dzieci byly ze soba bardzo zwiazane (choc jak wszedzie sa wyjatki), bo starsze wychowywały te młodsze. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Deszczowo 03.09.09, 22:46 U nas tez dziś padało, z przerwami na szczęście. Mam nadzieje, ze nie zaczęła się już pora deszczowa. Dobrze, ze mamy pelerynki p/deszczowe i kalosze :) Ja mam takie śmieszne króciutkie. Na spacery z psiakiem jak znalazł. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Deszczowo 04.09.09, 18:28 JA JAK USŁYSZAŁAM O TEJ AMERYKAŃSKIEJ RODZINIE TO MYŚLAŁAM,ŻE SIĘ PRZESŁYSZAŁAM!18 lat kobieta w sumie chodziła w ciąży! Straszne, brrr...Deszcz sobie pada. Nie wychodziłam dzis z domu. Był u mnie stary przyjaciel Piotr, który reperował mi krzesła. Klejenie nie dawało rezultatów - były w robocie śruby. Warczenie wiertarki o pani dentystce mi przypomniało. kabe - dziękuję za komentarze. Dziś u mnie filmowo. hanula1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Wybywam 05.09.09, 15:02 Ja też wybywam. Tam gdzie będzie cieplutko i gdzie nie będzie padało (niech tylko spróbuje!!!!).Do zobaczenia (napisania?) za mniej więcej dwa tygodnie. PS A ja bardzo lubię czarne ciuchy:) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Wybywam 06.09.09, 22:36 Flo dużo słoneczka życzę. Liczę na to, że tam padać nie będzie i po powrocie dużo zdjęć nam prześlesz. Ja też wybywam. Ale pogodę to mi dzieci przepowiedzą. Ponoć gdy płaczą oznacza, że deszcz będzie padać. Jutro się przekonam. Ugrzęzłam. Nie wiem kiedy wrócę. Ale 15-tego na pewno będę w domu. Uściski dla wszystkich i papatki (nie wiem czy mam na nie licencję:)). Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 wycieczki rowerowe 06.09.09, 22:45 Przeczytałam i uśmiechnęłam się. Też tak miałam. Jedno jest pewne - po przejechaniu ponad 1000 km pupa się przyzwyczai. Ręczę. Ktoś mi kiedyś powiedział, że znakomitym środkiem na takie bóle jest pieprz cayenne wymieszany z podgrzaną oliwą z oliwek (wymieszać 1/2 łyżeczki pieprzu z 1/4 szklanki ciepłej oliwy i wmasować energicznie w bolące miejsca). Nie sprawdzałam ale spróbować można. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Wybywam 06.09.09, 22:49 Czarne rzeczy uwielbiam, ale wydaje mi się, że tylko do czasu. Pamiętam, że jak mi zmarła mama to na nie patrzeć nie mogłam. Wiele lat upłynęło nim założyłam ponownie jakąś czarną część garderoby. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wybywam 07.09.09, 12:31 Boję się jazdy rowerkowej odkąd dowiedziałam się o osteroporozie. Ja jeżdżę bardzo ostrożnie, ale wciąż wariatów spotykam. Każde złamanie może grozić mi kalectwem. Wspaniałego nowego tygodnia wszystkim życzę. Parmesanowi za humor dzięki, ale dlaczego on u mnie w blogu nie bywa? Buziaki. Na 14.30 idę do LUNY na rosyjski film ,,ITALIANIEC" Może ktoś dołączy? hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wybywam 07.09.09, 20:12 Byłam dziś w kinie na filmie ,,ITALIANIEC". Szkoda, że KABE nie dobyłas, bo film był super. Rosyjskie kino jest dobre, u nas nie doceniane. Udanego nowego tygodnia wszystkim życzę i do siebie do blogów zapraszam. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Warto zobaczyć,bo w pierwszym blogu jest interesująca wystawa, a w drugim...sami zobaczycie. Flo -, kabe - posyłam Wam ŁYK OPTYMIZMU Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe nie zdążyłabym 07.09.09, 23:20 Haniu, nie zdążyłabym do kina. Poruszałam się dziś po mieście niczym konik na szachownicy. Ok. 12.00 byłam wprawdzie w okolicy, ale szybko musiałam jechać dalej, potem jeszcze dalej, w inną stronę... A dziś jeździło się kiepsko,, na dodatek w ciągu dnia zrobiło się bardzo gorąco, przeszkadzało mi moje ubranie:) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: nie zdążyłabym 07.09.09, 23:23 Mandy, życzę, aby dzieci przepowiadały Ci dobrą pogodę. Tam, gdzie będzie Flo, dobra pogoda będzie na pewno:) d o b r a n o c Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Wróciłam 08.09.09, 18:26 w niedzielę wieczorem, ale wczoraj internet zrobił kaput więc nie mogłam tu zajrzeć! Kabe, dzięki, miałam nawet taką myśl, aby do Ciebie w sprawie czarnych ciuchów zadzwonić, ale po prostu nie miałam czasu biegać po mieście, musiałam przecież upiec ciasto i zrobić coś do jedzenia, bo teściowa nie miała do tego głowy. Poszłam spać o 2.30, a o 4 już musiałam wstać, bo wyjazd był o 5! Na szczęście udało mi się załatwić czarną marynarkę z dostawą do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe dziś: 9.09.09r. 09.09.09, 08:03 Ładna dzisiejsza data:) Zapowiada się też ładny, słoneczny dzień. Tak więc: DOBREGO dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: dziś: 9.09.09r. 09.09.09, 08:09 dorota-zam napisała: > Kabe, dzięki, miałam nawet taką myśl, aby do Ciebie w sprawie czarnych ciuchów zadzwonić, ale po prostu nie miałam czasu biegać po mieście...Na szczęście udało mi się załatwić czarną marynarkę z dostawą do domu. Dorota, jeden telefon, uzgodnienie i też miałabyś z dostawą do domu:) Pamiętam, jakie w marcu miałaś obawy przed wyjazdem na urlop...:( Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: dziś: 9.09.09r. 09.09.09, 09:27 Kabe - u mnie też cudowne słoneczko. Aż żyć się chce.Jeśli nie bedę odbierać wnusi z przedszkola to na wernisaż na 19 do LUNY się wybiorę, ale na razie czekam na telefon od córki. 13-tko. Dziekuję za materiały do blogu. Jutro juz będzie pierwsza część. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Uff...Ach...O nie... 10.09.09, 16:06 --"Uff...Ach...O nie..." Taki tytuł jest na pierwszej stronie jednej z gazetek rozdawanych rano przed wejściem do metra. A w metrze i ... wszędzie, słychać dyskusje o wczorajszych meczach, zwłaszcza o ostatnim, czyli dzień z życia polskiego kibica:) (Uff-o siatkówce, Ach-o koszykówce i O nie- o piłce nożnej) Upał jak w środku lata. Kot zwiał ze słońca i wyleguje się na zimnym kamiennym parapecie za opuszczoną roletą. Zdjęłam powłoczki z pościeli, wyniosłam ją na balkon, niech się przewietrzy. Jeszcze dziś zrobię pranie. Spoglądam też na stertę koszul do prasowania :( Obiad już prawie gotowy, czekam na M. Uff... czyli kilka godzin z mojego życia... Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Uff...Ach...O nie... 10.09.09, 22:42 Kibicem ani trochę nie jestem. U mnie uff... po czynnościach domowych właśnie nastąpiło, wreszcie skończyłam na dziś. Było pranie, porządki w kuchni, zakupy, zupa na 2 dni i duszą się bitki na jutro, a rano byłam jeszcze na stadionie. O nie... będzie do ZTM, już nie mam do nich siły! Ciągle zabierają nam jakieś tramwaje, po wakacjach miały wrócić niektóre autobusy, ale niestety nie wróciły! Już wszędzie jeżdżę z przesiadką, no obłęd po prostu! Nie cierpię metra!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Uff...Ach...O nie... 11.09.09, 12:59 Wczoraj byłam na zebraniu u mojego wnusia. Zebranie trwało od 19 do 20.40. Myślałam, że zniosę jajo. Na dodatek na moim osiedlu od 19.30 do 21 był kabaret. Myślałam, że chociaż na małe pół godzinki zdążę - nie zdążyłam. Dziś chyba pojadę na działkę. Powrót w niedzielę około południa. Czekam jeszcze na telefon. Zapraszam do siebie, bo są zdjęcia ze środowego wernisażu hanula1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Dzień po dniu mija i znowu nikt się nie wpisał.... 12.09.09, 17:22 Słaba frekwencja, oj słaba! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Dzień po dniu mija i znowu nikt... 12.09.09, 21:10 szczesliwatrzynastka napisała: > Słaba frekwencja, oj słaba! Hm... Trochę statystyki z tej, czyli 19. setki: kabe.abe- 11+1 hanula1950- 8 dorota.zam- 6 szczesliwatrzynastka- 6 florentynka- 5 mandy4- 4 parmesan- 0 sławek- 0 inni- 0 RAZEM: 40+1=41 :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe jesień już się czai 12.09.09, 21:27 Miała być miła sobota, pożegnanie lata, pierwszy powiew jesieni. Już na wstępie odechciało nam się, jak utknęliśmy w korku w Konstancinie na ok. 45 minut! Od jakiegoś czasu w soboty, jak nie wyjedzie się wcześnie rano - tam tak jest. Koszmarrrr! Deszcz nie ułatwiał jazdy i nie nastrajał optymistycznie. Dojechaliśmy na miejsce bardzo spóźnieni. A za miastem naprawdę już widać jesień. I czuć. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: jesień już się czai 12.09.09, 22:00 A mi i tak szkoda lata... U nas na szczescie nie padalo od kilku dni, ale co do korkow na drodze, to masz, Kabe racje, najlepiej wyjechac wczesnie rano, bo potem jest koszmarnie. Ale i tak nie macie co narzekac, u nas to sa dopiero korki na autostradach, kilometrowe, czasem dziesiatki kilometrow i posuwa sie czlowiek slimaczym tempem, albo stoi w miejscu :) Mam nadzieje, ze wieczorem nastroj mieliscie juz lepszy. Przeciez jutro niedziela :) Milego wieczoru wszystkim zyczymy Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Dzień po dniu mija i znowu nikt... 12.09.09, 22:05 A co do stytystyk Kabe, to nadrabiajmy, nadrabiajmy.. :) Ostatnio bardzo malo czasu spedzam przy komputerze, bo wg zalecen doktorow powinnam jak najwiecej lezec, wiec staram sie w miare mozliwosci tego przestrzegac. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Dawno juz nikt... 12.09.09, 23:14 ...nie zapodał piosenki na dobranoc www.youtube.com/watch?v=XBjCUsmGkFo dobrych snów Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Dawno juz nikt... 13.09.09, 10:44 szczesliwatrzynastka napisała: > ...nie zapodał piosenki na dobranoc > www.youtube.com/watch?v=XBjCUsmGkFo > dobrych snów > Cudne! Uwielbiam to! Dobre również na Dzień Dobry. :) Uściski i buziaczki, Trzynastko. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka niedzielne dzien dobry 13.09.09, 10:59 Wczoraj pisalam, ze dawno u nas nie padalo, to z samego rana sobie popadalo i jest pochmurno elissa2 napisała: > Cudne! Uwielbiam to! > Dobre również na Dzień Dobry. :) Ciesze sie Ellisko, ze i Tobie sie podoba no to jeszcze jeden kawalek tego wykonawcy www.youtube.com/watch?v=RfqpuYgvpBI milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Dzień po dniu mija i znowu nikt... 12.09.09, 23:23 Ja staram się jak mogę, ale też ostatnio jakoś mniej czasu przy komputerze spędzam! Dzisiaj dzień domowy, czyli obiadek i ...... no kto zgadnie??? No oczywiście prasowanie, a jakże! Nie wiem dlaczego ciągle mam stos zaległego prasowania, nie jestem w stanie z nim wygrać, mnoży się przez pączkowanie chyba :-((( Pogoda była dziś możliwa, straszyli deszczem ale niewiele padało, a nawet trochę słoneczka było. Marzą mi się grzyby, ale nie wiem czy w tym roku jakieś grzybobrania będą. Może w przyszłym tygodniu uda się na działkę pojechać? Ciężko z tym teraz już będzie, bo młody w soboty ma fakultety(słyszał ktoś coś podobnego? W soboty???), więc w zasadzie weekendowe wyjazdy mam z głowy! Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Dzień po dniu mija i znowu nikt... 13.09.09, 11:07 dorota-zam napisała: > Dzisiaj dzień domowy, czyli obiadek i ...... no kto zgadnie??? No > oczywiście prasowanie, a jakże! Nie wiem dlaczego ciągle mam stos zaległego prasowania, nie jestem w stanie z nim wygrać, mnoży się przez pączkowanie chyba > :-((( > Nie, no chyba coś z Tobą trzeba zrobić, z tym prasowaniem! Po pierwsze, już dawno medycy udowodnili, że jest to bardzo niezdrowe zajęcie [krążenie, napięcia mięśni, układ oddechowy] Po drugie, bije po kieszeni takie zużycie energii elektrycznej, Po trzecie, zużycie Twojej energii i marnotrawstwo czasu! Po czwarte, niszczenie tkanin Prasuję bardzo rzadko a wygnieciona nie chodzę ... Dorotko, suszarni u Was w bloku pewnie nie ma??? Pranie i suszenie jest bardzo istotne. Wieszam z namaszczeniem. Formuję i wygładzam na mokro. Niektóre rzeczy wieszam "z wodą", wyłączam wirowanie, wieszam by 'obciekły', potem wygładzam dłonią/ Suszarka tzw wieża, z prostokątnych pionowo ustawionych elementów, w sumie nie zajmuje dużo miejsca. [kliknij w obrazek] http://www.sepio.com.pl/product.php?ProductId=4 Pościel na ... drzwiach - na takiej suszarce do zakładania na kaloryfer www.allegro.pl/item707635923_suszarka_na_kaloryfer_tylko_13_zl.html#gallery Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Dzień po dniu mija i znowu nikt... 13.09.09, 11:12 a teraz? www.sepio.com.pl/product.php?ProductId=4 Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Dzień po dniu mija i znowu nikt... 13.09.09, 13:15 To prawda Dorotko, stanowczo za dużo masz tego prasowania. No i niezbyt zdrowe jest takie długie stanie na kręgoslup. Ja też mało prasuję, tak jak Ellisa strzepuję, wygładzam, naciągam przed powieszeniem na suszarkę. Czasem zmniejszam obroty wirówki, lub wyłączam całkowicie jeśli jest taka potrzeba. Zbyt mocne wirowanie powoduje trwałe gniecenie niektórych tkanin. Bieliznę bawelnianą po wysuszeniu leciutko formuję naciagając, składam i.. do szafy. To tak, jak z firankami- raz je uprasujesz, to potem już nie ma zmiłuj się, trzeba zawsze będzie je głaskać żelazkiem :) Po odcieknięciu, jeszcze mocno wilgotne wieszam i same się "prasują" bo woda, która pozostala w nich działa jak obciążniki :) No i ten prąd! Kosztuje niemało. Dorotko, zrob rewolucję w domu z tym prasowaniem :) Bedziesz miała wiecej czasu dla siebie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Jesteśmy Mistrzami Europy !! 13.09.09, 21:29 HURRRA !!!! Brawo Siatkarze! Bardzo się cieszę. Nareszcie! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Jesteśmy Mistrzami Europy !! 13.09.09, 21:39 Cieszę się, że odnosimy sukcesy sportowe w innych dziedzinach sportu. Siatkówka, koszykówka, niedawno LA, kajakarstwo... Jest coraz lepiej. W nożnej są już chyba za duże pieniądze, w związku z tym korupcja zżarła to środowisko, a same imprezy wyzwalają bardzo złe emocje wśród kibiców, generują huligńskie zachowania. Może czas inwestować większe pieniądze na szkolenia w innych dziedzinach sportu? Czy ktoś kiedyś widział, żeby pobili się kibice koszykówki czy siatkówki, albo lekkiej atletyki? Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Jesteśmy Mistrzami Europy !! 14.09.09, 17:25 be.abe napisała: > Cieszę się, że odnosimy sukcesy sportowe w innych dziedzinach sportu. > Siatkówka, koszykówka, niedawno LA, kajakarstwo... > Jest coraz lepiej. No... ja tez się ciesze, choć nie jestem fanem sportowych rozgrywek i kompletnie się na tym nie znam :) ale wazne jest zeby Polacy byli najlepsi :) w każdej dziedzinie, nie tylko na niwie sportowej. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Jesteśmy Mistrzami Europy !! 14.09.09, 19:40 A mnie jest KUBICY szkoda... Od piątku byłam na działce. Było bardzo fajnie. Dzis robiłam badania kontrolne na moją osteoporozę. Nie poprawiło mi się, ale też i nie pogorszyło, więc się cieszę. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Prasowanie 14.09.09, 20:14 Dzięki za troskę, ale może ja jakieś gorsze tkaniny mam? Wiruję, ale dużo mam prania, więc boję się, że nie nadąży mi schnąć! Jakoś nie mogę sobie wyobrazić życia bez prasowania! To byłoby zbyt piękne! Może następną pralkę spróbuję powiesić bez wirowania? Ale zimą, w łazience to chyba mi szybciej spleśnieje niż wyschnie! Swoje sukienki czasem wieszam mokre, ale tylko takich "gnieciuchów" nie prasuję, inne muszę, koszule męża też bez prasowania nie przejdą! Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Cisza tu taka... 15.09.09, 17:25 Zmarł Patrick Swayze :( Myślałam, ze jednak uda mu się pokonać chorobę. Niestety, nawet największe pieniądze na świecie nie są w stanie przedłużyć życia. Bardzo lubiłam tego aktora. Szkoda.... :( był mniej więcej w naszym przedziale wiekowym: +/-50 Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Cisza tu taka... 15.09.09, 20:34 Probowalam wgrac male filmiki o nowej fontannie we Wrocku, ktora ogladalysmy razem z Mandy i bardzo nam sie podobala ale bardzo wolno sie wgrywa. Jak juz sie przesle, podesle wam link. P.S. Czy tu ktoś wogóle zagląda??? Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Cisza tu taka... 15.09.09, 23:00 Ja zaglądam, ale dopiero teraz, bo wcześniej byłam zajęta! Pogoda u nas prawie letnia, pochowałam już większość letnich sukienek, ale kilka jeszcze zostawiłam i mam nadzieję jeszcze w nich pochodzić, nie spieszę się do ciepłych ciuchów! Co prawda liście z drzew już spadają, ale kolorków jesiennych nie mają, więc jeszcze nie jesień! Niedługo pewnie zrobi się jesiennie i kolorowo, może w tym roku uda mi się porobić róże z liści? W zeszłym roku liści nazbierałam, ale jakoś nie mogłam się zmobilizować aby róże porobić, może tym razem? Miałam gdzieś linka jak je robić, mam nadzieję, że go znajdę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Cisza tu taka... 15.09.09, 23:17 Witajcie Kochani. Już jestem na miejscu. Co prawda nie wiem jeszcze na jak długo, ale obiecuję przez ten okres aktywne uczestnictwo. Przynajmniej wieczorami, bo w ciągu dnia będzie z czasem krucho. Jutro muszę zajrzeć na działkę. Wyobrażam sobie ile tam teraz będę miała roboty. Oby tylko pogoda dopisała to jakoś się z nią uporam. Trzynastko bardzo dziękuję za płytkę ze zdjęciami z naszego spotkania. Sprawiłaś mi miłą niespodziankę. Zdjęcia zrobione przeze mnie postaram się przesłać w najbliższym czasie mailem. Życzę Wam wszystkim spokojnej nocy. Idę już spać bo okrutnie jestem zmęczona dzisiejszym dniem. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Patrick S. 15.09.09, 23:01 --szczesliwatrzynastka napisała: > Zmarł Patrick Swayze :( > Myślałam, ze jednak uda mu się pokonać chorobę. > Niestety, nawet największe pieniądze na świecie nie są w stanie przedłużyć życia. > Bardzo lubiłam tego aktora. > Szkoda.... :( > był mniej więcej w naszym przedziale wiekowym: +/-50 Trzynastko, on był rocznik'52. Chyba jednak w ostatniej fazie choroby podał się, nie walczył. Po ostatniej operacji odmawiał przyjmowania leków, nie chciał iść ponownie do szpitala. Na pewno bardzo cierpiał i może dlatego: "...podpisał specjalne oświadczenie, w którym sprzeciwia się podejmowania akcji reanimacyjnej, w przypadku gdy jego serce przestanie bić lub dojdzie do zaburzeń oddychania. Żona gwiazdy, Lisy Neimi, nie opuszcza go na krok, bo zdaje sobie sprawę, że są to ich ostatnie wspólne chwile. " :( Pamiętacie? www.youtube.com/watch?v=WpmILPAcRQo Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Patrick S. 15.09.09, 23:24 Smutna wiadomość. Podobnie jak Trzynastka liczyłam na to, że uda Mu się pokonać chorobę. Niestety. Kabe dzięki za podany link. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Fontanna 16.09.09, 03:15 Moje filmy w porownaniu z tymi sa slabe, wiec sobie poogladajcie te: www.youtube.com/watch?v=4cv5_1Zb_fc&feature=related Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Fontanna 16.09.09, 18:13 Dziś zrobiłam EKG, a potem od razu założono mi holter. Jestem więc cała okablowana. Jutro po 10 mi zdejmą. Wynik będzie dopiero za tydzień, ale powinno być wszystko dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Fontanna 16.09.09, 19:10 Hanulko, trzymam kciuki, zeby wynik z Holtera wyszedl dobry. Ja na poczatku przyszlego tygodnia mam tomografie komputerowa Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Fontanna 17.09.09, 07:37 13-tko - będę trzymała kciuki. Strasznie swędzi mnie ciało pod tymi przyssawkami, ale do 11 jakoś muszę wytrzymać. Bałam się, jak będzie w nocy, ale było całkiem dobrze. Miłego dnia wszystkim życzę. Odezwę się po zdjęciu tego ustrojstwa. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Fontanna 17.09.09, 18:15 Ale ulga!Już mi holter zdjęto. Pozostaje mi czekać tydzień na wyniki badania. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Holter i inne ustrojstwa :) 18.09.09, 00:20 Dzięki Hanulko :) Relację zdam po wszystkim. Aż tydzień musisz Hanulko czekać na wyniki? Tu odczytują "od ręki" a sam odczyt trwa parę minut. Ja osobiście nie miałam tego badania, ale Parmesan miał te kabelki parę razy na sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Fontanna 18.09.09, 00:22 13, fontanna piękna, chciałoby się ją zobaczyć w rzeczywistości! Może w przyszłym roku? Ja jutro raniutko wyfruwam na grzyby, na działkę, mam nadzieję, że coś nazbieram! Wrócę wieczorem w niedzielę, więc znowu w weekend się nie odezwę! Trzymam mocno kciuki za wyniki Waszych badań, będzie dobrze! Dużo zdrówka wszystkim życzę i miłego ciepłego weekendu, w końcu to ostatnie już chwile lata! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Fontanna 18.09.09, 09:58 Żaden filmik zamieszczony w internecie nie oddaje piękna tej fontanny. Po prostu trzeba ją zobaczyć na własne oczy. Może będzie okazja do spotkania się przy niej w przyszłym roku? Bardzo bym chciała. Dorotko w moich okolicach grzybów nie ma zbyt dużo. Dziwne, bo przy tej ilości opadów jakie spadły w okresie lata, powinny być. Może przez te chodne noce nie rosną. Ja od przyjazdu całe dnie spędzam na działce. Wieczorem wracam taka skonana, ze nawet nie chce mi się włączać komputera. Chyba starość nadeszła :) Chęci do pracy sporo ale siły już nie te. Na dodatek kręgosłup zaczyna dokuczać. Trzynastko i Hanula dbajcie o siebie. Trzymam kciuki by wyniki były dobre. Jadę teraz na działkę a jutro do PBMS. Miłego dni i weekendu życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Fontanna 18.09.09, 23:20 Mandy, słyszałam, że wrocławska fontanna jest większa od praskiej i barcelońskiej. Niewątpliwie jest nowocześniejsza! Ja bardzo lubię takie 'tańczące' fontanny. W Polsce już są w kilku miastach. Warszawskie fontanny są stosunkowo niewielkie i niestety, nie są zschynchronizowane z muzyką. Fontannę na Podzamczu, w parku na Bródnie, przy Arkadii i może jeszcze kilka innych przy dobrych chęciach pewnie dałoby się zmodernizować i przy różnych okazjach organizować takie pokazy, zamiast idiotycznych, hałaśliwych, zatruwających atmosferę, wymagających wiele zabezpieczeń BHP, fajerwerków przy byle okazji, które są też kosztowne, może nawet bardziej niż zorganizowanie pokazu takiej multimedialnej fontanny. Fajerwerki są dobre w Sylwestra, ale żeby tak z byle powodu? Chrowitkom - zdrówka życzę. A na d o b r a n o c praska fontanna: www.youtube.com/watch?v=U4VbHN-zVbg&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Fontanna 19.09.09, 09:35 Fontannę w Pradze widziałam, opieprz od rodziców uczniów miałam. Bilety były na 20-tą,żeby już zmierchł był, ale do naszego zakwaterowania wróciliśmy po północy. I stąd pretensje i telefony do mnie. Wszystko dobrze się skończyło. Rodzicom na zebraniu pokazałam film - byli zachwyceni. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Fontanna 19.09.09, 10:07 Dziś idę do kina na film ,, DO CZECH RAZY SZTUKA", a potem na obiad do mowej knajpki. Wszystko to z okazji 52 urodzin Rdwarda, mojego przyjaciela. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Dzisiaj zapraszam serdecznie do drugiego bloga - jest WCZORAJ I DZIŚ. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe d o b r a n o c 19.09.09, 23:58 Haniu, dziś byliśmy w Twoim ulubionym kinie, ale Was nie było, bo nie graję tam jeszcze filmu, na który się wybieraliście, a my mamy zaległości :) Edwardowi - wszystkiego najlepszego z okazji urodzin życzymy! Wszystkim - dobrej nocy życzę... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: d o b r a n o c 20.09.09, 00:07 Dziś na dobranoc taka piosenka: www.youtube.com/watch?v=7F8njkvbsj4 albo oryginał: www.youtube.com/watch?v=A4gTZPvu5ms&feature=related Jutro w moim Domu Kultury jest koncert "Świat według Nohavicy". Będą piosenki Nohavicy w wykonaniu różnych artystów, ale Artura Andrusa nie będzie. d o b r a n o c Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: d o b r a n o c 20.09.09, 09:09 Kabe - dziś URSUS od Ciebie. Jeszcze raz dziękuję. Mam nadzieję, że pomimo braku ANDRUSA na koncert się wybierzesz. Lubie jego piosenki. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl W drugim blogu też jest Ursua, ale też są MALOWANE KOTY. Serdecznie zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Ursus 20.09.09, 10:27 Haniu, a mnie ten temat GTWB pewnie by 'pasował' = wsiadłabym w Centrum w 517 i pojechałbym do Ursusa porobić jakieś zdjęcia. Ty mogłaś chyba od siebie jechać 187? Może nawet pojechałybyśmy razem? Ponieważ się tam nie wybierałaś, to znalazłam Ci te zdjęcia na grafice :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe koncert 20.09.09, 10:33 Jeśli chodzi o dzisiejszy koncert, to się nie wybieram, bo już nie ma biletów, które zresztą były sprzedawane gdzieś na zewnątrz, a nie w naszym BOK! U nas tak jest często - jakaś impreza jest zapowiedziana, ale już nie ma biletów, bo 'ktoś' je w innym miejscu sprzedał. Efekt jest taki, że pod BOK podjeżdżają samochody, czasem autokary, z całej Polski, a mieszkańcy mogą smakiem się obejść. A dziś zapowiada się ciekawie: ma być Czyżykiewicz i Woźniak, ale cóż... Za tydzień "Bryllowisko", czyli piosenki E. Brylla. Bilety jeszcze są, ale ja wyjeżdżam :( Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: koncert 22.09.09, 00:25 Kabe, wyfruwasz na wczasy? Ja już zapomniałam, że były wakacje! Tyle problemów ostatnio mnie męczy! Jako odtrutkę próbuję stosować życie towarzyskie, czyli organizuję spotkanie klasowe. Może jak wrócisz Ty i Flo, to spotkamy się znowu we 4 na jakiś miły spacerek po Łazienkach? W końcu od ostatniego naszego spotkania wkrótce minie rok. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Jesień 22.09.09, 00:35 Lato się kończy, jutro zacznie się już jesień, a jeszcze tak cieplutko! Szkoda tylko, że jest tak sucho, bo z grzybami kiepsko. W każdym razie u mnie na działce, bo na bazarku grzyby są, czyli w innych okolicach jest z tym lepiej. Na weekend mieliśmy jechać do Torunia i liczyłam, że sprawdzę jak tam z grzybami, ale wyszło na to, że w tym tygodniu nic z tego, na wyjazd zanosi się dopiero w przyszły weekend, a wtedy to ja mam inne plany i tym razem nie zmienię ich! Nie ma mowy! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Jesień 23.09.09, 01:01 Co tu znów tak pusto??? Gdzie jesteście??? Kabe już wyjechałaś? Flo jeszcze nie wróciłaś? Mandy w W czy na działce??? Hanula??? 13 i P? Elissa? Sławek? Basia? Hop, hooooop! Wracajcie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Jesień 23.09.09, 18:42 Hanula jest, ale miała problemy z dostępem do sieci. Dziś mi się udało, więc od razu sie melduję. Czas szybko leci - dzis juz pierwszy dzień jesieni. Byłam w kinie LUNA na filmie ,,Bez mojej zgody". Bardzo dobry, polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Jesień 24.09.09, 00:18 Dobrze Hanulko że się pojawiłaś, bo już myślałam, że tylko ja na straży forumowego ogniska zostałam! Ja nocny dyżur jak zwykle pełnię, dopiero przed chwilą komputer włączyłam, bo czasu nie miałam wcześniej, ale chyba już wybiorę się spać, bo strasznie się ostatnio późno kładę! Pierwszy dzień jesieni był piękny, żeby tak chciało dłużej być byłoby super, chociaż deszczu by się trochę przydało, przede wszystkim ze względu na grzyby ;-)! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Jesień 24.09.09, 22:04 Kolejny dzień dyżuru? Pomocy!!! Czy nikt tu już nie wróci??? Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Jesień 25.09.09, 01:14 dorota-zam napisała: > Kolejny dzień dyżuru? Pomocy!!! Czy nikt tu już nie wróci??? Jestem, żyję, ale przy komputerze raczej rzadko teraz bywam (leżę). Trochę się niepokoję o wynik z TC, a dowiem się dopiero we wtorek. Samo badanie było O'K: sprawnie, szybko, miło :) Pierwszy raz widziałam taką maszynerię. To już medycyna nuklearna. Niektórzy pracownicy gadają tam i po polsku :) Dobrej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Jesień 25.09.09, 17:37 Mam nadzieję,że wszystie dni jesienne b ed a takie, jak ten wspaniały jesienny dzień. 13 medycyny nuklearnej nie widziałam i nie chcę oglądać. Trzymam kciuki, Dzięki za dostarczanie mi materiałów do blogu. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Jesień 25.09.09, 22:12 13 kochana, zdrowiej nam szybciutko, precz z choróbskami! Mam nadzieję, że wynik badania będzie OK, mocno trzymam kciuki! U mnie akurat komputer i leżenie idą w parze, bo stacjonarnego u mnie brak, więc leżę sobie wygodnie na kanapie z laptopem na kolanach i całkiem mi z tym dobrze! Co prawda ostatnio mało mam na to czasu, ale staram się chociaż na chwilkę codziennie zajrzeć, bo przecież nie można pozwolić aby nam wątek padł! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Jesień 26.09.09, 00:08 Dajcie spokój z taką jesienią! Co to za jesień, jak deszcz nie pada? Dla mnie jest za sucho i jak na tę porę roku - ciut za ciepło. Jakby trochę popadało, to byłaby prawdziwa jesień! :) Może lato odrabia zaległości? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe d o b r a n o c 26.09.09, 00:17 Hanula, na pewno miałaś kontakt z diagnostyką medycyny nuklearnej, ale nie zarejestrowałaś :) Trzynastko, trzymam kciuki za dobre wyniki. Dorota, dobrze, że trzymałaś dyżur w tym tygodniu, ale wiesz, jak Ty nie mogłaś, to myśmy trzymali :)) Na dobranoc ładna piosenka. Ostatnio za mną chodzi dzięki MN:) www.youtube.com/watch?v=sJlnLXVLFTQ Ja muszę jutro przymusowo wyjechać. Całe szczęście, że w tym roku te wyjazdy są rzadsze i może niedługo się skończą. D o b r a n o c Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Witam w sobotę. 26.09.09, 06:34 Za oknem jeszcze ciemnawo. Nie wiem jaka będzie pogoda. Wybiewam sie na spacer po Mokotowie z przewodnikiem. Jest za darmo.Zbiórka na Puławskiej róg Madalińskiego o 11. Mam nadzieję, że będzie ciekawie. Dobrego weekendowania wszystkim życzy Hania. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Witam w sobotę. 26.09.09, 09:43 Od rana chodzi za mną piosenka w wykonaniu S.Celińskiej, którą Wam dzisiaj dedykuję: www.tvp.pl/rozrywka/festiwale-i-koncerty/opole-2009/premierywideo/atramentowa-rumba-stanislawa-celinska-los-locos Hanula zapowiadają słoneczną pogodę. I mam nadzieję, że taka będzie. Dla Ciebie za Stanisławą Celińską nucę: Słońce Nie kryj swych promieni skrzących Daruj Hanuli swój żar gorący Cały blask podaruj jej. Elisso w drugiej połowie października będę z MMŻ w Neptunowie. Mam nadzieję, że w tym czasie będziesz na miejscu i uda nam się spotkać? Trzynastko życzę zdrówka. Czy dasz radę dzisiaj wieczorem zasiąść przed komputerem? Odezwę się na GG. U mnie błękitne niebo. Wybieram się na działkę. Trochę prac mi jeszcze na niej zostało i chciałabym skoczyć przed wyjazdem do Neptunowa. Miłego dnia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Witam w sobotę. 26.09.09, 09:45 Sorry. Miało być skończyć a nie skoczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Jesień 27.09.09, 11:21 Jeszcze popada, nie ma obaw:) A na razie cieszmy się piękną pogodą i najbardziej kolorową porą roku. Las jest teraz taki urzekający kolorami liści, na spacer, jak kto może, marsz! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Jesień 27.09.09, 11:48 Flo - ja to robię tzw. siłą woli.W zasadzie to robiłam, bo do wnuka nie jestem juz potrzebna, a wnusia bardzo rzadko choruje po zmianie przedszkola. Wczorajszy spacer po Mokotowie był bardzo fajny. Pogoda dopisała. Dziś jest też cudne słoneczko. Idę na 14-tą do swojego kościoła na koncert muzyki cerkiewnej, może być fajny. Moskwę sobie przypomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Jesień 27.09.09, 13:00 O jak fajnie, że się zaludniło! Wiem Kabe, że w wakacje mnie nie było i nie dyżurowałam, więc teraz nadrabiam, ale trochę smutno tak w samotności dyżurować! Wczoraj akurat nie miałam nawet czasu włączyć komputera, co prawda miałam go w ręku, bo przymierzałam mu nową torbę - mąż kupował sobie nowego laptopa i w gratisie dostał na niego torbę, którą oczywiście ja wybrałam i sobie zaanektowałam, w pięknym pomarańczowym ("oczojebczym" jak to elegancko moje dzieci nazywają)kolorku, więc go ubrałam i spał sobie całą noc w takim pięknym ubranku! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Kasztanami jesień się zaczyna 27.09.09, 13:05 Dla mnie kasztany to prawdziwy początek jesieni i jak idę rano z krokodylcią i zbieram te piękne brązowe kulki, to wiem, że już jesień! Deszczu faktycznie by się trochę przydało, bo strasznie jest sucho i na grzyby nie ma sensu się wybierać, ale to że jest tak ciepło i słonecznie, to mnie akurat nie martwi, lato było byle jakie to kiedyś musi być ładnie! Mnie tam do ubierania się w długie spodnie, skarpety i kurtki wcale nie spieszno, niech taka jesień trwa, tylko niech popada, ale bez drastycznego spadku temperatury od razu! Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Kasztanami jesień się zaczyna 27.09.09, 21:19 Jesien juz, lato odeszlo, jaka szkoda... Dobrze, ze choc pogoda jeszcze letnia. Nasz psiak pieknie bawi sie kasztankami :) A czy pamietacie te wesole limeryki o kasztanach pisane przez Sama_Radosc? Bardzo mi sie podobaly, moze i tej jesieni opowie nam o nich? Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Kasztanami jesień się zaczyna 28.09.09, 10:19 Wczorajszego koncertu nie było. Nie wiem dlaczego. Nic się nie stało, bo spacerek w piękna pogodę odbyłam. U mnie na osiedlu kasztany juz spadają na głowę. Jesień, jesień już... Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Kasztanami jesień się zaczyna 28.09.09, 10:30 Dziś zapraszam do siebie do blogu na jesienny spacer po Mokotowie, na którym byłam w sobotę. hanula1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Wróciłam!!!! 26.09.09, 22:49 Było to już jakiś czas temu, ale dopiero teraz mam chwilę czasu. Jak tylko wróciłam, od razu zostałam zatrudniona jako niańka do wnuka, bo ledwo poszedł do żłobka, już chory. A moja synowa nie chciała iść tak od razu na zwolnienie, no bo właśnie dopero co wróciła do pracy, a poza tym ona jako nauczycielka początek września ma bardzo intensywny - układanie planów, nieustanne rady pedagogiczne, pierwsze spotkania z rodzicami. Więc cała rodzina się zaangażowała, grafik był bardzo napięty, wszyscy w biegu rzucali sobie dziecko z rąk do rąk. Cyrk na kółkach:))) Ale przypomniałam sobie, dlaczego miałam tylko jedno dziecko:). Hanulka, jak ty wytrzymujesz swoją dwójkę na tak długą metę? Ja jestem wykończona jednym po tygodniu:) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Wróciłam!!!! 29.09.09, 06:31 florentynka napisała: > Ale przypomniałam sobie, dlaczego miałam tylko jedno dziecko:). Hi hi Ja też sobie, po przeczytaniu Twego wpisu - przypomniałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe nareszcie pada:) 29.09.09, 06:42 --Nareszcie pada. Od wczoraj. Ale dość ciepło jest. Wczoraj nie mogłam się tu dostać. Dziś też forum się ślimaczy i nie wiem, czy mi nie pożarło poprzedniego postu. Na dodatek ostatnio zmieniłam hasła, spisałam je na karteczce, bo są nie do zapamiętania i jak gdzieś mi się ta kartka w przegródce zawieruszy i nie mogę jej znaleźć, to nie mogę się zalogować. Chyba przykleję ją na komputerze, tak jak jest w wielu biurach instytucji centralnych :) Laklik przysłał na @ pozdrowienia, a nie mógł do nas wpaść? A co z Parmesanem? Daaawno Go nie było! Dobrego dnia wszystkim życzę. I piosenka na dziś:) www.youtube.com/watch?v=4DDCrxkzYJ4 Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: nareszcie pada:) 29.09.09, 08:55 Wykrakałaś:) Ale to chyba dobrze, że ciepło? Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: nareszcie pada:) 29.09.09, 10:00 Pada...U mnie tez pada. Mimo wszystko do kina jadę Nie jestem z cukru, nie rozpuszczę się. jade na 11.45 do LUNY na film ,,Wojna domowa". Jest to dobra komedia romantyczna. Kabe - dziękuję za komentarze u mnie w blogu. Dzis jest druga część spaceru po Mokotowie. hanula1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: nareszcie pada:( 29.09.09, 10:43 Kabe, no spójrz przez okno Na co ci to było? Szaro, buro i mokro:((( Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: nareszcie pada:( 29.09.09, 12:56 florentynka napisała: > Kabe, no spójrz przez okno > Na co ci to było? > Szaro, buro i mokro:((( Dobrze, ze u nas nie pada (jak ja nie lubię deszczu) rano była niewielka mżawka - chłopaki trochę zmokli na porannym obchodzie ;) Podobno ma być chłodniej przez kilka dni, na razie jest 16°, wiec nie jest tak źle. Sławek na @ przesłał pozdrowienia dla wszystkich. Z Laklikiem poggaduliłam. Szkoda tylko, ze Mandy nie odezwała się na gg. Miłego dnia, mimo burej pogody uśmiechajcie się :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: nareszcie pada:( 29.09.09, 21:27 czyżby dalej u was padało? :( Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: nareszcie pada:( 29.09.09, 23:16 Dzisiaj popadało ale wcale nie tak dużo, nawet słoneczko trochę świeciło, więc nie było tak źle! Padało najbardziej w nocy, jak dla mnie to mogłoby tak cały czas - deszcz w nocy, a w dzień pogoda całkiem niezła i temperatura też OK! W sobotę może wybiorę się na działkę, więc nie miałabym nic przeciwko grzybobraniu! Ja dzieci miałam dwójkę i pewnie dlatego do wnuków nie tęsknię! Dzieci chociaż stare też ciągle jeszcze dają mi do wiwatu! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Nie pada, ale będzie. 30.09.09, 20:37 Dziś nie pada, ale ponoć w nocy będzie.Na dworze zimno. Dobrze, że w nocy u mnie włączyli kaloryfery. Dziś byłam na filmie ,,Janosik. Prawdziwa historia". Musiałam zobaczyć ten film, bo w poniedziałek idę na spotkanie z Agnieszka Holland, jego reżyserką. Jutro jadę do moich wnucząt, z czego bardzo sie cieszę. 13 jest proszona o nadesłanie fotki swojej psinki, która bawi sie kasztanami. U siebie w blogu zapraszam wszystkich do FOTOPLASTYKONU. hanula1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Nie pada, ale będzie. 30.09.09, 20:44 O filmach, które ostatnio widziałam, a było ich sporo, można przeczytać tu: hanula1950.w.interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka kino 01.10.09, 00:46 hanula1950 napisała: > O filmach, które ostatnio widziałam, a było ich sporo, można > przeczytać tu: > hanula1950.w.interia.pl Bylam, poczytalam, wspaniale Haniu. Musze sie przyznac, ze w kinie nie bylam juz dawno. Ostatnio, bodajze z Mandy na filmie o L.Cohenie a wczesniej tez bylo dlugo, dlugo nic... Chyba wyciagne Parmesana do kina, ciekawe, co powie na ten pomysl :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka dawno juz 01.10.09, 01:05 nikt nie zapalil lampki wieczornej, kryzys jest, prad trzeba oszczedzac, a nie swiatlo swiecic na wszystkie zarowki calymi nocami! nikt tez dawno nie zapodal melodii na dobranoc, a skoro wspomnialam o Cohenie, to cos z tej półki www.youtube.com/watch?v=7pA5UhNaYw0 dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: dawno juz 01.10.09, 09:41 A ja coś na dzień dobry Od razu cieplej mi się robi, jak słucham tej piosenki, nieważne ile celsjuszów za oknem:) Też tak macie przy niektórych piosenkach? www.youtube.com/watch?v=FFbfm4Wyojs Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka kasztanki 30.09.09, 21:34 hanula1950 napisała: > 13 jest proszona o nadesłanie fotki swojej psinki, która bawi sie > kasztanami. Z mila checia Hanulko, Nasz psiak ma mnostwo zdjec, ale chyba nie mam fotki, na ktorej bawi sie kasztankiem. Przy najblizszej okazji postaram sie cos takiego zorganizowac, choc w tym przypadku najlepszy bylby chyba krotki filmik, bo on sie bawi bardzo pociesznie. Dzis dostal kulke winogrona, bylo przy okazji duzo biegania i zabawy :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: kasztanki 30.09.09, 22:21 Ależ dziś rano zimnica była, u mnie na termometrze o 8 rano były tylko 3 stopnie! Moja krokodylcia kasztankami się mało interesuje, czasem tylko pogoni jak jej rzucę, a winogronka z duuuużą przyjemnością zjada, bardzo je lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: kasztanki 01.10.09, 00:39 dorota-zam napisała: > Ależ dziś rano zimnica była, u mnie na termometrze o 8 rano były tylko 3 > stopnie! całe sczęście, że u nas dużo cieplej. Co prawda tak rano nie mialam potrzeby wychodzić, ale temperatura aż tak nisko nie spadła :) Nawet teraz, w nocy, jest 15° Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka jesienne piosenki 01.10.09, 09:54 A to pamiętacie? www.youtube.com/watch?v=btomkMXQ3_k&NR=1 Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: jesienne piosenki 02.10.09, 00:56 Jeszcze jedna przepiękna piosenka. A wykonanie - rewelacyjne. Nie jestem miłośniczką Edyty - ale tu sprawdziła się pierwsza klasa. A wam jak się podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: jesienne piosenki 02.10.09, 00:57 Zapomniałam linka podłączyć:) www.youtube.com/watch?v=VFgyKw0TUuQ&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
sama.radosc Sklepik z kasztanami otwarty!!! 01.10.09, 12:14 Och, Trzynastka nasza miła Dużą radość mi sprawiła Dopytuje o kasztany A więc sklepik otwieramy! Ja posyłam wam kasztana Ale chcę coś dostać w zamian Przysyłajcie mi wierszyki I nie wstydźcie się przed nikim Odpowiedz Link Zgłoś
sama.radosc kasztan dla trzynastki 01.10.09, 12:15 Chociaż słońce już nie świeci Do Trzynastki kasztan leci A ten drugi, ten rudawy Boryskowi do zabawy Odpowiedz Link Zgłoś
sama.radosc kasztan dla hanuli 01.10.09, 12:34 Leci kasztan do Hanuli Już go w swoich rękach tuli Trzymaj mocno, nie oddawaj By energii ci dodawał Odpowiedz Link Zgłoś
sama.radosc kasztan dla kabe 01.10.09, 12:43 Nasza kabe ze stolicy Na kasztana także liczy I już trzyma kulkę lśniącą Kabe wdzięcznym jest odbiorcą Odpowiedz Link Zgłoś
sama.radosc kasztan dla mandy 01.10.09, 13:43 Nasza Mandy z miasta Leszna Także przecież była grzeczna Ciepły kasztan, ciepłe serce Wszystko leci już w jej ręce Odpowiedz Link Zgłoś
sama.radosc kasztan dla doroty 01.10.09, 13:48 Ma kasztana i Dorota Aksamitny, barwy złota A Krokodyl w parku gania On też chciałby mieć kasztana Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: kasztan dla doroty 03.10.09, 12:06 No i znowu mamy jesień, Babie lato nitki plecie, A kasztanów koszyk z rana, Sama_radość nazbierała, Teraz wszystkim nam je śle, A w podzięce wierszyk chce. Więc ja taki wierszyk piszę, Ładniejszego nie wymyślę! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Sklepik z kasztanami otwarty!!! 01.10.09, 13:59 Sama.Radosc nasza kochana podrzucila nam kasztana! Borys bardzo sie ucieszyl, za kasztankiem juz pospieszyl. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Sklepik z kasztanami otwarty!!! 01.10.09, 20:05 Grzeczna mandy za serce i kasztana wielkie dzięki śle z Wrocławia. Jest ich tutaj całe mrowie ale od Flo chętnie chwyci w swoje dłonie. Odpowiedz Link Zgłoś
sama.radosc kasztan dla elissy 01.10.09, 20:14 Do Elissy z Neptunowa Piękny kasztan powędrował Zaraz on nad morze dotrze Żeby sny bywały słodsze Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: kasztan dla elissy 02.10.09, 13:24 sama.radosc napisała: > Do Elissy z Neptunowa > Piękny kasztan powędrował > Zaraz on nad morze dotrze > Żeby sny bywały słodsze > Nie do wiary! Czary Mary? Patrzę na datę i godzinę Twojego postu, Kochana Sama Radość Dostałam go ... do ręki! No, najpierw w ramię mnie trafił ... :) Podniosłam go i wsadziłam do kieszeni bo śliczniusi Wczoraj, po 20:00 ... Dziękuję!!! :* Odpowiedz Link Zgłoś
sama.radosc kasztan dla parmesana 01.10.09, 20:16 Ale byłaby zadymka Bez kasztana dla rodzynka Więc Parmesan już go trzyma Ależ dostał on olbrzyma! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: kasztan dla parmesana 01.10.09, 21:04 A Hanulka ,ta wesoła o jakiegoś kasztana woła! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: kasztan dla 01.10.09, 22:23 hanula1950 napisała: > A Hanulka ,ta wesoła > o jakiegoś kasztana woła! Ależ Hanulko, dostałaś kasztana, w dodatku bardzo energetycznego:) sama.radosc napisała: > Leci kasztan do Hanuli > Już go w swoich rękach tuli > Trzymaj mocno, nie oddawaj > By energii ci dodawał Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: kasztan dla 01.10.09, 22:29 Bardzo dziękuję Samej_Radości za kasztana. Rudy KASZTAN, który został w Warszawie Tak do żołędzi rzekł; „Już po zabawie!” Sama.Radość się do nas dobrała. Kolegów w świat powysyłała i tylko patrzeć, jak was wypatrzy w trawie. :) Flo, załączone przez Ciebie jesienne piosenki bardzo lubię, zwłaszcza Klenczona. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe 3 : 1 01.10.09, 22:31 hi hi 3:1 Jesteśmy w półfinale! Ciężko chwilami było, ale udało się. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: 3 : 1 02.10.09, 00:25 kabe.abe napisała: > hi hi > 3:1 > Jesteśmy w półfinale! > Ciężko chwilami było, ale udało się. Tak, Kabe, udało się, teraz już będzie z górki :) (myślę?!) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: 3 : 1 02.10.09, 15:21 parmesan napisał: > Tak, Kabe, udało się, > teraz już będzie z górki :) > > (myślę?!) Parmesan, jeśli Niemki wygrają z Włoszkami, a Polki z Holenderkami to komu będziesz kibicował w finale? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: 3 : 1 04.10.09, 00:38 kabe.abe napisała: > Parmesan, jeśli Niemki wygrają z Włoszkami, a Polki z Holenderkami > to komu będziesz kibicował w finale? > :) Marzyło mi się... Włochy-Niemcy - 3 : 1 Holandia-Polska - 3 : 1 Tak więc finał nie dla nas i nie dla Niemek. Ale i tak dobrze jest:) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Tylko 3 : 1 06.10.09, 03:06 KaBe! Bym odpowiedział że bym gratulował zwycięscy pod warunkiem że będzie to drużyna z Polski. Ale to były tylko zbożne życzenia , a jak wyszło? Wszyscy widzieli. Ale nie ma co krokodylich łez wylewać. Cieszmy się tym co mamy. Brąz też ma swoją wartość, gdy umiejętnie się go "sprzeda" Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: kasztan dla 02.10.09, 00:23 Colonia Agryppina za kasztany pięknie dziękuje Borys z radości aż podskakuje, a Parmesan nie wierszokleta, ino za Boryskiem po parku "leta" Odpowiedz Link Zgłoś
sama.radosc kasztany dla nieobecnych 03.10.09, 01:29 Choć kasztany lecą z nieba Coraz mniej tu ich potrzeba Gdzie są gwiazdy z tamtych lat? Czemu ich nam bywa brak? Z miasta Bydgoszcz pewna dama Woli teraz chodzić sama Ale poślę jej kasztany W dowód, że ją wspominamy Choć nam była jak maskotka Porzuciła nas i Szkotka Ślę puchate jej kasztany Ją też przecież pamiętamy Pewien facet z miasta Płocka Mówi do nas: moje złotka Porzucam was, niestety Dla pięknej kobiety A że laska jest udana Też posyłam jej kasztana Mieszka sobie w Częstochowie Ani mu to nawet w głowie Że w stolicy jest dziewczyna Która go nie zapomina Więc wysyła mu kasztana By uśmiechnął się od rana Niech kasztana trzyma w dłoniach I czasami wspomni o nas Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Miłego weekendu 03.10.09, 10:49 Wszystkim życzę Zapowiada się piękna pogoda:) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Miłego weekendu 03.10.09, 11:37 Dziękuję za kasztany i też wszystkim udanego weekendu życzę. Samej.radości gratuluję trafnego i na dodatek wierszowatego ujęcia sytuacji. Buziaki dla wszystkich śle Hania, która już ma kasztana. Na zdjęcia psinek 13 i Dorci czekam, oj, bardzo czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Miłego weekendu 03.10.09, 12:27 Ja też wszystkim życzę! Ja wczoraj byłam na spotkaniu klasowym licealnym, nie było zbyt wielu osób - 9, jedna na chwilkę niestety, na liście chętnych miałam 13 osób, jedna zadzwoniła że nie może,dotarła jedna osoba której miało nie być, więc 4 osoby nawaliły bez usprawiedliwienia, ale i tak było fajnie. W listopadzie koleżanka żeni syna i planujemy się spotkać na tej uroczystości, ciekawe czy ktoś dotrze. Ostatnio jakoś mało wolnego czasu mam, jutro wybieram się na spotkanie robótkomaniaczek, dzisiaj dzień domowy, więc cieszę się, że tyle osób pisze i nie muszę tutaj dyżurować. Wczoraj nawet nie włączałam komputera, dzisiaj zresztą też, piszę z dzieckowego, bo jak swój włączę to już będę siedzieć, a tak to dziecko stoi mi za plecami i wygania, więc zaraz biorę się za robotę! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe d o b r a n o c 04.10.09, 00:52 Po bardzo intensywnym dniu chyba nie tak łatwo zasnę. Ale próbować trzeba... Na dobranoc piosenka: www.youtube.com/watch?v=ZpElhAZRutU&feature=related ciii Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: d o b r a n o c 04.10.09, 09:48 Mój temat wygrał na GTWb ,,Mimozami jesień się zaczyna...'' Idę dziś na wycieczkę ,relacja będzie. KABE - na PM mnie nie będzie.Wybrałam mimozy.Temat będę miała zrealizowany.Udanej niedzieli wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe wycieczki 04.10.09, 11:03 Hanula, wycieczka po PM była WCZORAJ! i w @ 'ubolewałam', że nie mogłam pójść. Dziś jest 'Mokotów XXI wieku', na tą się wybierasz? Ja, jak widać, siedzę przed monitorem, ale tylko na chwilkę:) Zaraz idę przygotować jakiś dobry obiad, bo dziecka się zaprosiły. Planuję poważną rozmowę, ale M. mnie powstrzymuje, bo wiadomo jaki będzie jej wynik :) Na wycieczkę pójdę po obiedzie, jeszcze nie wiem dokąd. Dobrej niedzieli wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe 2:0, na razie 04.10.09, 18:00 Wycieczka była krótka, bo dziś ciekawy mecz. Na razie jest 2:0. Nasze dzielnie walczą o brąz. Parmesan, komu kibicujesz? :) Zresztą i tak masz lepiej, bo komukolwiek byś nie kibicował, to zawsze 'Twoje' wygrywają :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe 3 : 0 i ... brąz 04.10.09, 21:45 Nikt się nie ucieszył, że mamy brązowy medal w siatkówce żeńskiej na Mistrzostwach Europy? Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Miłego weekendu 05.10.09, 21:30 I po weekendzie :( a tak miło było, grzyby no i te towarzystwo :) Pozdrawiam serdecznie i za kasztany dziękuję, także w imieniu Iskierki Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Grzyby 06.10.09, 00:12 Sławek, gdzie są grzyby??? Bo u mnie nie ma!!! Wczoraj na spotkaniu robótkowym próbowałam uczyć się frywolitek, ciężko mi to idzie, ale początki złapałam, za miesiąc może uda mi się czegoś więcej nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe frywolitki 06.10.09, 14:28 dorota-zam napisała: > Wczoraj na spotkaniu robótkowym próbowałam uczyć się frywolitek, ciężko mi to > idzie, ale początki złapałam, za miesiąc może uda mi się czegoś więcej nauczyć. Frywolitki? Śliczne są, takie drobiazgi. Tu masz lekcje dodatkowe: www.youtube.com/watch?v=IWK5LVsk1Kg Dorocia, wystawę jakąś będziecie miały? Ja się piszę na ozdoby choinkowe [= kupię] :) Miłego popołudnia wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: frywolitki 06.10.09, 23:30 Kabe, my robimy każda swoje na takich spotkaniach, a przy okazji można się też czegoś nauczyć. Wiem, że w zeszłym roku jakieś kiermasze robótkowe przed Świętami były, ale co na nich było to nie wiem. Jeśli coś będę wiedziała na ten temat to dam znać. Jeśli o mnie chodzi, to w tym roku własnej roboty ozdóbki świąteczne frywolitkowe to chyba raczej mi nie grożą, mało zdolna w tym kierunku jestem! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: frywolitki 07.10.09, 16:04 Pogoda jak marzenie. Błękitne niebo i temperatura niczym latem. A ja w domu. Przy garach. I muszę stwierdzić, że z przyjemnością. Nawet placek piekę. Drożdżowy. Ze śliwkami. I z kruszonką :) Powód: Przyjeżdża MMŻ ze swoją siostrzyczką. Bardzo sie cieszę, bo już za nim tęsknię. W przyszłym tygodniu jadę z nim do Neptunowa. Elisso podam dokładną datę w @ jak już będę znała szczegóły. Flo i Dorciu - jestem pełna podziwu dla Waszych zdolności. Moje zanikają. Z wierszami coraz gorzej. Z robótkami podobnie. Może w okresie zimowym do mnie wrócą. Czasu wtedy więcej. Kabe obiecuję Tobie aniołka na szydełku wydziergać. Trzynastko czy będziesz w grudniu we W? Do kina miałyśmy się razem wybrać i nie zdążyłyśmy podczas Twojego pobytu. Życzę wszystkim miłego wieczoru. Ja wracam do garnków. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Pogoda 08.10.09, 00:33 dzisiaj faktycznie się prawdziwie letnia zrobiła, słońce i cieplutko, a rano tak lało, że wyszłam w kurtce na polarze i potem cały dzień było mi za gorąco. Dzisiaj zlewałam pierwszą część pigwówki, teraz musi poleżakować. Czy ktoś może wie, jaka temperatura jest dla nalewki najlepsza? Czy może mieć zimno? Bo w domu nie bardzo mam gdzie ją trzymać, a na działce jest raczej nie za wysoka temperatura, czy jej to nie zaszkodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Nalewka 08.10.09, 13:32 Dorotko, a postaw ją na szafie, ale tak by nie rzucała się w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Nalewka 09.10.09, 08:07 Nalewka musi sporo postać, niestety. A ja żyję, ale co to za życie? Dziś wizyta u neurologa. Chyba nie mam się czego bać, ale nigdy nic nie wiadomo. Zrobiło się zimno po wczorajszej ulewie. Idąc na spotkanie GTWb zmokłam, fryzura mi się rozleciała. Wszystko jest na fotkach tu: hanula1950.blox.pl A sprytne misie, fantastyczne, są tu: haneczka1950.blox.pl Buziaki wszystkim posyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Nalewka 09.10.09, 16:53 Parmesan na szafie nie da rady, z szafami u mnie kiepsko! Najlepiej byłoby chyba jednak na działce! Pigwówkę zeszłoroczną jeszcze mam, więc jest co pić, gorzej z wiśnióweczką, którą robiłam w tym roku pierwszy raz , a pół roku ma leżakować :-( Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Pogoda 09.10.09, 16:57 nam się zepsuła niestety, zimny wiatr dzisiaj wieje, a jeszcze wczoraj był taki cieplutki! Ja za chwilę wybywam, do Torunia i nie tylko, rundkę po rodzince robimy i dopiero w poniedziałek wieczorkiem wrócę! Życzę wszystkim miłego i pogodnego weekendu, jak dopadnę jakiś komputer, to się odezwę. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Pogoda 09.10.09, 18:07 U nas dzis caly dzien slonko swieci i tak mnie to zmylilo, ze rano zamiast kurtki wlozylam tylko pikowana kamizelke. Ale zmarzlam!! Bylo tylko 8° Teraz jest 16°, jutro ma byc 17, w niedziele 19° tyle, ze juz bez slonka a w towarzystwie deszczu. A moze sie deszc rozmysli? Bedac w kraju zrobilam wisniowa nalewke. Ale nie wiedzialam, ze musi pol roku odlezec. Przy nastepnej wizycie w kraju bedzie wiec w sam raz! Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Mandy, 09.10.09, 18:09 Do kina jeszcze pojdziemy. Nie wiem, kiedy przyjade, na razie na 6 tygodni mam juz terminy, potem zobaczymy, jak sie bede czula. Milego popoludnia i wieczoru Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka za Hanulke 09.10.09, 18:17 trzymam kciuki, mam nadzieje, ze wizyta u lekarza przebiegla pomyslnie. Na blogach bylam, poogladalam fotki a misie faktycznie sprytne :) Pozniej wysle Ci zdjecia pieska z kasztanem i winogronem Psiunek nie lubi sie fotografowac, jak tylko widzi aparat w mojej rece, zaraz wychodzi :) - pewnie denerwuje go lampa blyskowa. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Pogoda 09.10.09, 21:51 Ja na dzisiejszą pogodę nie narzekałam. Przynajmniej miałam czym oddychać, bo przez ostatnie dni mało nie umarłam i nie obyło się bez pomocy lekarza. Dziś nie przeszkadzał mi ani orzeźwiający wiaterek, ani popadujący deszczyk, ani spadek temperatury. Nareszcie zrobiła się normalna jesienna, październikowa pogoda. Od razu żyć się chce :) Nalewki w tym roku też robiłam, teraz sobie leżakują w szafce. Najlepsza chyba będzie ta z czarnej porzeczki. Pycha, naprawdę! Na dobranoc taką piękną piosenkę zostawiam: www.youtube.com/watch?v=aokFzlyB1mQ d o b r a n o c Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Pogoda 10.10.09, 01:29 Oj, Kabe, to nas zmartwilas, mam nadzieje, ze juz lepiej sie czujesz. Dbaj o siebie! Duzo zdrowka Ci zyczymy dobrej nocy wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka cisza tu taka... 10.10.09, 23:47 ..mam nadzieje ze wszyscy jestescie zdrowi a absencja forumowa wynika z czasu weekendowego i wypadow za miasto :) i bardzo dobrze, korzystajcie z urokow jesieni dobrych snow Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka i na dobranoc 10.10.09, 23:54 cos podsylam, choc pewnie nikt tu dzis juz nie wpadnie www.youtube.com/watch?v=9CkKuA86Mis Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka niedzielne dzien dobry 11.10.09, 15:19 no i mialam racje, nikt nikt tu nie zajrzal, nawet kasztan kolorowy, bo juz wszystkie rozdane zostaly.. no coz, bawcie sie dobrze, milej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka ...milczenie jest zlotem 12.10.09, 21:58 powiadacie? No fakt. Ale mowa jest srebrem. Widać wszyscy wybrali złoto, tyle, że nie wszystko złoto, co się świeci, oj nie... czyżbym przez 3 dni tylko ja tu zaglądała? ojjj... nie bardzo chce mi się w to wierzyć... Dobrej nocy wszystkim, niech się wam przyśni coś miłego a ja wracam do łóżka papa Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: ...milczenie jest zlotem 12.10.09, 23:22 Oj jak pusto! Ja dzisiaj wróciłam z wojaży, więc moje milczenie było usprawiedliwione! Mnie tam pogoda niezupełnie się podoba, wolę jednak ciut wyższe temperatury, no i za deszczem nie przepadam! Dla mnie taka pogoda to bardziej listopadowa niż październikowa, niestety! Najgorsze, że trzeba będzie pożegnać drewniaczki i rowerek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan ...milczenie jest zlotem. 13-nastkowy monolog 13.10.09, 02:54 Nasza 13-nastka polubowała się ostatnio w monologach. Napewno nie z miłości do tego rodzaju literatury, a raczej z konieczności. Pierwsza Dorotka złamała impas. Dorotko, ukłony ślę. Co prawda nasze grono mocno się przerzedziło. Ale czy aż tak mocno? Dawniej, w szkole jeszcze, nauczyciel wymiennie do tablicy wywoływał. Za samą nieobecność można było "ndst" otrzymać. A dziś? Brak odpowiedzi jest też odpowiedzią. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: ...milczenie jest zlotem. 13-nastkowy monolog 13.10.09, 15:19 Myślę, że z nastaniem zimy powrócimy tu w większości. Ja nadal w rozjazdach. Dzisiaj jadę do MMŻ i chyba w sobotę do Neptunowa. Odezwę się po powrocie. Wszystkiego dobrego życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
iskrab Dla przypomnienia..... 13.10.09, 18:49 Witam wszystkich i przepraszam za tak długie milczenie.Nie zdziwię się i nie będę miała pretensji, jeśli zapomniałyście o mnie.Fakt,że nie odzywałam się nie znaczy absolutnie o braku zainteresowania.To w ogóle niesamowite,że można tęsknić za takim spotkaniem po tak krótkim obcowaniu ze sobą.Przeczytałam Wasze listy na Forum,wśród nich wierszyki okolicznościowe.Ja też mam jeden, oto on: O kasztanach rzecz zbyt łatwa Nic tu nie da się pogmatwać Spróbuj pisać wiersz o Sławku, Będziesz miał "zagwozdkę" bratku. Kto jest gotów stawić czoła? Śmiało! Niech no ktoś podoła! Pozdrawiam i czekam na odzew.A może wymyślimy konkurs z nagrodami? Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia1411 Witajcie Kochaniiii 13.10.09, 19:03 wpadłam na chwilkę gdyż znalazłam chwilkę czasu dla siebie :D Jak sami widzicie pogoda jest okropna na nic nie ma chęci ,najchętniej by się z łóżka nie wychodziło ,ale taka opcja odpada. U mnie jakoś życie się toczy ,dość szybko,zdrowie dopisuje i humor też.Jedyna wada to okropna zgaga .A tak to żyje w biegu i myślę o kolejnych dniach. Buziaki dla was :**** Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Witajcie Kochaniiii 14.10.09, 00:18 Witajcie! Miło, że znalazłyście chwilkę czasu aby do nas wpaść! Szkoda, że tak rzadko, bo ostatnio faktycznie pusto się tu zrobiło, dobrze, że chociaż ktoś dyżur trzyma! O Sławku myślałam w piątek, bo przez jego miejscowość w drodze do rodzinki przejeżdżałam! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Witajcie Kochaniiii 14.10.09, 01:06 Ja też witam iskierkę i naszą Kicię. Kiciu, taka dolegliwość w Twoim stanie to normalne, przejdzie. Trzymam kciuki! Bardzo daaawno nie zaglądała tu Teska. Ciekawe co u niej? Macie jakieś wiadomości? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe limeryk dla Sławka 14.10.09, 01:10 Odpowiadam na propozycję Iskrab. Mam nadzieję, że Sławek się nie obrazi za ten limeryk (innych wierszyków chyba nie umiem pisać:) -- Żył pewien Sławek w mieście na Pe I chciał wieść dobre życie in spe. Zesłały mu Nieba Kobitkę jak trzeba, Nie musi więc śpiewać: „Wróć PePe”. D o b r a n o c Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: limeryk dla Sławka 14.10.09, 19:40 dziękuję, zawstydzacie mnie :)))) A teraz może dla Parmesana? Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka zima a kysz.. 14.10.09, 20:17 Doszły nas słuchy i widy, że Polskę zaatakowała zima. Trochę sie pośpieszyla. Najgorzej jest na północy. Sztorm zniszczył molo w Sopocie Elissko, mam nadzieję, że w Twoim pobliżu nie bylo zadnych katastrof pogodowych. Mam nadzieje, ze szybko wszystko wróci do normy. Wszystkim przesylamy cieple, sloneczne promyki slońca i duzo puchtych serdecznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: zima a kysz.. 14.10.09, 21:54 Oj zima faktycznie w tym roku mocno się pospieszyła, jeszcze tego nie było, żebym z drewniaczków musiała od razu w botki przeskoczyć! U mnie na podwórku pod ciężarem paskudnego, mokrego śniegu złamała się piękna, stara wierzba, a właściwie jej połowa! Sporo chyba takich strat dziś było, a przypuszczam że i choróbska będą szalały, bo przy takiej pogodzie i takim nagłym ochłodzeniu o to nietrudno! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: zima a kysz.. 15.10.09, 00:36 dorota-zam napisała: > Oj zima faktycznie w tym roku mocno się pospieszyła, jeszcze tego nie było, > żebym z drewniaczków musiała od razu w botki przeskoczyć! I pomyśleć, że tydzień temu o tej porze było ok. 18'C, a za dnia prawie 30'C. Ja myślę, że zima tylko na razie nas straszy. Szkoda tych połamanych drzew, szkoda mola w Sopocie. Mnie dziś zmarzły dłonie, bo nie przypuszczałam, że rękawiczki by się przydały. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Limeryk dla Parmesana 15.10.09, 00:39 Sławek, proponujesz, masz! Mam nadzieję, że wybaczą mi:) Limeryk dla Parmesna Pewien Polak, co mieszka na Renem niechybnie jest wielkim dżentelmenem: swą damę serca szanuje, często pyszności gotuje, jutro przyjdzie do domu z cyklamenem. d o b r a n o c Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Limeryk dla Parmesana 15.10.09, 00:53 Super Kabe! Mi sie podoba, mysle, ze Parmesanowi tez sie spodoba. Teraz tylko czekac na cyklamena ;) Jak juz dla panow zaczelas "limerykowac", to jeszcze i dla Mikolaja moze cos ulozysz? Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Limeryk dla Parmesana 15.10.09, 02:43 A Parmesan nie wierszokleta, bo to i głowa już nie ta. Wzrok wytęża, głową kręci, gdzie są te cyklameny a tu tylko same jesienne chryzantemy. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Limeryk dla Parmesana 16.10.09, 15:09 A Hanulę boli głowa i do wierszowania nie jest gotowa. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 wieści z północy 16.10.09, 19:23 szczesliwatrzynastka napisała: > Sztorm zniszczył molo w Sopocie > Elissko, mam nadzieję, że w Twoim pobliżu > nie bylo zadnych katastrof pogodowych. > Mam nadzieje, ze szybko wszystko wróci do normy. > Było strasznie (ale chyba i tak nie tak strasznie jak jakiś czas temu gdy huragany przewalały się przez południe Polski) Bardzo dorodna sosna (szkoda bo był to cud natury - o tym poniżej) przewróciła się na nasz dom (ale na szczęście nie uszkodziła). Dzisiaj straż pożarna przyjechała i pocięła ją na kilka kawałków. Czas ich naglił ... I teraz zostaliśmy ze strasznym bałaganem i olbrzymimi kawałami pnia oraz olbrzymią koroną drzewa. Przydałaby się piła spalinowa ... > > Wszystkim przesylamy cieple, sloneczne promyki slońca > i duzo puchtych serdecznosci. > Dzięki Słoneczko Ty Nasze Kochane! Moc Buziaków frunie do Ciebie! p.s. Cud natury czyli przepięknie kwitnąca sosna. :) Od kilku lat obrośnięta ... glicynią. Przechodnie przecierali oczy z niedowierzania widząc w czerwcu liliowe kiście kwiatów. images34.fotosik.pl/42/2403b4544914c92b.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: wieści z północy 16.10.09, 19:34 No to strachu się Ellisko najedliście sporo, a teraz trzeba ten bałagan posprzątać. Cud natury faktycznie cudny. Takie coś dwa w jednym :) Cale szczęście, że domu nie uszkodziło, ale i drzewa szkoda, pięknie ozdabiało budynek. pozdrawiamy serdecznie :* Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: wieści z północy 16.10.09, 22:35 Elissko, szkoda takiego pięknego drzewa, ale najważniejsze, że dom cały i Wam nic się nie stało! Ja trochę się martwię, czy u nas na działce wszystko w porządku, bo blisko domu mamy taką paskudną akację, która też na słowo honoru stoi, ale chyba w tym tygodniu się nie wybierzemy, ziiiimno! Liczę na to, że gdyby coś było bardzo źle, to ktoś by nas zawiadomił! Na moim podwórku wierzba też została już wycięta, ale jeszcze sporo do uporządkowania zostało! Cóż to akurat nie mój problem! Ja zdążyłam ją obfotografować, nim ją wycięli. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: wieści z północy 17.10.09, 07:37 Szkoda drzew, ale bardziej szkoda ludzi, którzy ucierpieli i dobytek stracili. 13 - dzięki za @. Ja dziś idę do Agory na całonocny maraton blogerów. Mam nadzieję, że będzie wesoło. Udanego weekendu wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka maraton blogerow 17.10.09, 23:14 Hanulko, trzymamy kciuki, dasz rade :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe pólmaraton blogerow 18.10.09, 01:40 Trzynastko, w tym roku to chyba tylko półmaraton, bo siedzą tam zaledwie 12 godzin, a nie 24, jak w ubiegłych latach. Ale i tak fajna zabawa. Obiecywałam, że w tym roku do nich dołączę, ale nie udało mi się. A może po prostu za mało się postarałam? W każdym razie Hanula ma się dobrze, dzwoniłam do niej jakieś pół godziny temu. Odpowiedz Link Zgłoś
sama.radosc Re: Dla przypomnienia..... 20.10.09, 21:59 iskrab napisała: > O kasztanach rzecz zbyt łatwa > Nic tu nie da się pogmatwać > Spróbuj pisać wiersz o Sławku, > Będziesz miał "zagwozdkę" bratku. > Kto jest gotów stawić czoła? > Śmiało! Niech no ktoś podoła! > Pozdrawiam i czekam na odzew.A może wymyślimy konkurs z nagrodami? Choć zbyt łatwe me wierszyki Choć za mało w nich liryki To rozdaję wam kasztany w dowód miłości, kochani I choć wierszokletka ze mnie mierna To w przyjaźni jestem wierna A o Sławku w formie wiersza pisałam pierwsza: Pewien facet z miasta Płocka Mówi do nas: moje złotka Porzucam was, niestety Dla pięknej kobiety A że laska jest udana Też posyłam jej kasztana > Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Moc pozdrowień 18.10.09, 01:45 Elissko, dziękuję za pozdrowienia. Miło Cię znów u nas widzieć. Dziś taką piosenkę zostawiam. Tylko kto jej wysłucha, jak już pewnie wszyscy śpią? www.youtube.com/watch?v=jd8aGFXb_NU d o b r a n o c Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Moc pozdrowień 18.10.09, 19:25 Kabe - dziękuję Ci bardzo za telefon. Do końca wytrwało 23 osoby, w tym ja. W nagrodę dostanę dodatkowe miejsce na obu blogach i wlepkę STRONG BLOGER. Dwie takie mam już w swojej kolekcji. Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Zdjęcia z maratonu będą już jutro. Dziś jest o ciekawych książkach. hanula1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Moc pozdrowień 19.10.09, 10:18 Za oknem mgła, że można ją nożem kroić jak śmietanę... Ja wybieram sie do biblioteki, a na 15 do kina LUNA na film z Krystyna Jandą. Udanego nowego tygodnia wszystkim Wam życze i buziaki cieplutkie posyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Moc pozdrowień 19.10.09, 16:16 A u nas zrobila sie calkiem fajna pogoda. Od rana swieci slonko i jest dosyc cieploteraz mamy 11°C Wczoraj ogladalismy film p.t. "Vulkan" Jest to opowiesc o niewygaslym wulkanie w masywie gor Eifel jakies 70 km od Köln. Sam wulkan znajduje sie pod jeziorem wulkanicznym powstalym po wybuchu jakies 10 tys lat temu i daje znac o sobie wydostajacymi sie babelkami gazu. W Renie tez pojawiaja sie miejscami takie babelki. Gdyby, nie daj Boze chcial wybuchnac to promien zagrozenia jest jakies 50 km wokol tego jeziora, a fala wybuchu spowodowalaby efekt tsunami na Renie. Troche sie przerazilam tym wszystkim, bo czlowiek siedzi jak na bombie. Dzis II czesc filmu Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Vulkan... 20.10.09, 03:11 Vulkan... to całe szczęście tylko s.f., ale fakt pozostaje faktem. Pogórze Eifel to strefa wulkaniczna i z dna jeziora Laach i z dna Renu faktycznie wydobywają się bąbelki gazu pochodzenia wulkanicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Vulkan... 20.10.09, 08:29 Lubię filmy katastroficzne. Za oknem deszcz leje, a ja zaraz muszę jechać do kardiologa.Czekałam 3 miesiące, musze iść. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Vulkan... 20.10.09, 13:11 Już wróciłam. Okazało się, że mam tętniaka przegrody międzyprzedsionkowej i tego się nie leczy farmakologicznie. Deszcz w chwili obecnej nie pada, ale ja padam. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Vulkan... 20.10.09, 15:51 Hanulko a Twój osobisty wulkan jest niebezpieczny? A jak się go leczy? Operacyjnie? Czy daje się mu spokój? No tak to jest, nigdy człowiek nie wie co mu tam w środku siedzi, trzymaj się kochana! Mnie też ostatnio jakieś dziadostwo męczy, w niedzielę cały dzień przeleżałam, bolał mnie brzuch, a teraz już niby nie boli, ale cały czas mnie mdli i boli mnie głowa, nie mam siły, więc ciągle padam na kanapę, w dodatku internet chodzi jak chory ślimak, może pada ruter, ale nawet nie chce mi się kompa włączać, sprawdzam tylko pocztę u młodego, dlatego tu mnie nie ma! Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Serdeczne pozdrowienia od mandy 20.10.09, 21:29 Chodzi po pustym Neptunowie i jej smutno i tęskno. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Serdeczne pozdrowienia od flo 20.10.09, 21:31 A ode mnie też uściski dla wszystkich gorące. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Serdeczne pozdrowienia od mandy i elissy 21.10.09, 13:00 florentynka napisała: > Chodzi po pustym Neptunowie i jej smutno i tęskno. > Tak??? Ani pusto ani smutno. :) W niedzielę było przepięknie (na plaży tłumy spacerowiczów, zbieraczy bursztynów po sztormie i takich jak ja, czyli wygrzebujących dychające jeszcze krabiki by je wrzucić do morza) do ... 14:30, gdy nasza Endorfina wysiadała właśnie z pociągu. Ale i tak pobiegła przywitać się z Neptunem. W poniedziałek i we wtorek było pięknie i słonecznie. Dziś pogoda się trochę popsuła (zachmurzenie ale nie jest całkiem beznadziejnie) a mi coś wypadło (zadzwonili, że ktoś zrezygnował z wizyty u neurologa i moja Mama może wskoczyć na to miejsce więc łapiemy tę szansę), ale może zdążę żeby po południu zabrać się do kina z "dziewczynami". Bardzo cieplutko ściskamy Was wszystkich! Moc serdeczności i pozdrowień! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Serdeczne pozdrowienia od mandy i elissy 21.10.09, 20:39 Pozdrowienia dla Neptunek z szarej i smutnej Wawki! U nas pogoda paskudna, w poniedziałek było trochę słoneczka, ale wczoraj i dziś paskudne deszczysko. Ja też nie jestem wielbicielką deszczu, słoneczko i złota polska jesień to jest to! Jeśli chodzi o moje zdrowie, to chyba nie była to grypa, bo nie miałam gorączki! Dzisiaj jeszcze nie jest idealnie, ale już lepiej i mam nadzieję, że jutro już będę jak nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Serdeczne pozdrowienia od 13-tki i Parmesana 21.10.09, 21:10 Niech się więc w Neptunowie nasze Panie dobrze bawią. Podsylamy sloneczko, ktorego u nas na szczescie nie brakuje. Pozdrawiamy wszystkich P.S. A naszym prawdziwym wulkanem to się nikt a nikt nie przejął, a ja tu siedzę cała w strachu.. chyba lepiej takich rzeczy nie wiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Serdeczne pozdrowienia od 13-tki i Parmesana 21.10.09, 22:39 13 przecież Parmesan napisał, że wulkan to s-f ??? Więc chyba nie jest tak źle, ale jeśli naprawdę się boisz, to ja oczywiście Cię pocieszam, że nic złego się nie wydarzy i wulkan sobie będzie cichutko spał, a poza tym jednak jesteście dość daleko, więc do Was nie dotrze to najgorsze! Nie martw się kochana! Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Serdeczne pozdrowienia od 13-tki i Parmesana 22.10.09, 00:33 Dorotko, film rzeczywiście był fikcją, ale ten wulkan istnieje naprawdę i tak jak napisalismy oboje pokazuje swoją aktywność wydobywąjacymi się bąbelkami gazu w jeziorze i w Renie. Badania lawy wykazaly, ze nie topi sie w temp 1300° jest jakas inna.. Moze to najgorsze tu by nie dotarło (promien razenia ok 50 km wokol jeziora), ale efekty spowodowane wybuchem odczuwalne byłyby i u nas (fala tsunami na Renie), trzesienie ziemi tez juz tu bylo, na szczęscie niegrozne w skutkach. Czyli wulkan nie spi mocno. Dzieki za pocieszanki, staram sie byc optymistką. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Serdeczne pozdrowienia od 13-tki i Parmesana 22.10.09, 00:53 tropche fotek na ten temat: images.google.com/images? q=laacher+see&rls=com.microsoft:de&rlz=1I7GPEA_de&um=1&ie=UTF- 8&ei=l4zfSu6_PNOk4Qbzzc0P&sa=X&oi=image_result_group&ct=title&resnum= 4&ved=0CB0QsAQwAw po kliknieciu na zdjęcie, kliknąć "Vollbild anzeigen" jak mi trochę strachy przejdą, to moze pojedziemy zobaczyc to jezioro Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Serdeczne pozdrowienia od 13-tki i Parmesana 22.10.09, 00:55 jeszcze raz link, bo jakies głupoty wyszły :) images.google.com/images? q=laacher+see&rls=com.microsoft:de&rlz=1I7GPEA_de&um=1&ie=UTF- 8&ei=l4zfSu6_PNOk4Qbzzc0P&sa=X&oi=image_result_group&ct=title&resnum= 4&ved=0CB0QsAQwAw Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka chyba 22.10.09, 00:57 ..trzeba ręcznie skopiować cały link, nie wiem czemu tak się załącza Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Miłośnikom deszczu 20.10.09, 22:13 p.waldemar.wrzuta.pl/film/5curWFz2QCj/deszczowa_piosenka Tylko jakoś deszczu tu mało:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Miłośnikom deszczu 20.10.09, 23:40 Hanula, niedobrze z Twoim sercem. Naprawdę POWINNAŚ rzucić palenie! Dorota, może to tzw. grypa żołądkowa? Podobno ostatnio panuje. Flo, dziś deszczu było sporo. Przemokły mi nogi, bo się wybrałam w prawie wiosennych lakierkach. Jutro ubiorę jakieś inne buty. . To ja też dedykuję piosenkę miłośnikom deszczu :) . www.youtube.com/watch?v=-yW4YzzEX9s. d o b r a n o c Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Miłośnikom deszczu 20.10.09, 23:42 Jeszcze raz, bo tam nie wiadomo co się załączyło! www.youtube.com/watch?v=-yW4YzzEX9s Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Miłośnikom deszczu 21.10.09, 00:21 Miośnikiem deszczu to ja nie jestem, zdecydowanie wolę słońce, ale deszczową piosenkę uwielbiam :) Dzięki Flo, aż mi się weselej zrobiło :) teraz pójdę spać A_skowym krokiem nucąc sobie tę melodię :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka ech te choroby 21.10.09, 00:32 Hanulko, musisz bardziej dbać o siebie. Spokojny tryb życia, więcej snu, jak najmniej stresu itp. Z paleniem Kabe ma rację, wiem, że to nie takie proste, ale spróbuj rzucić. To ważne!! Są specjalne odtrucia antynikotynowe, podobno łatwo można się oduczyć. Dorotko, jesli to grypa żołądkowa,jak sugeruje Kabe, to ponoć trwa 3 dni, a potem przechodzi, Trzymajcie się dziewczyny i zdrowiejcie szybko Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Grypa...i inne. 21.10.09, 02:51 Grypą to jest tak. Leczona trwa 7 dni, a nie leczona, tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Grypa...i inne. 21.10.09, 05:39 Tak,i są ludzie na świecie,którzy nie jedzą ogórków,tylko dlatego bo są zielone. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Serdeczności moc ... 22.10.09, 20:29 z Neptunowa! Ale się dzisiaj nachodziłyśmy! Jak to się mówi nogi nam w pupy wchodzą. Pogoda taka sobie, ale nic nam nie było w stanie popsuć frajdy. Wszystkich Was wspominałyśmy, odwiedzając kilka bardzo ciekawych miejsc marzyłyśmy sobie jakby to super było zebrać się tam w komplecie. Czuliście nasze ciepłe myśli, które wysyłałyśmy w Waszym kierunku? A może czkało się Wam? :) Przeszłyśmy parę kilometrów brzegiem morza, nawet kilka bursztynkowych okruchów znalazłyśmy. Zrobiłyśmy inspekcję ... sopockiego mola. Ciągle jeszcze widoczne są zniszczenia jakie wichura i sztorm poczyniły. Spotkałyśmy ... św Mikołaja :) I Pinokia! :) (zdjęć trochę będzie) Fizycznie się zmęczyłyśmy, ale psychicznie ... Mmmm Kochani! Moc najserdeczniejszych uścisków dla Was wszystkich!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Serdeczności moc ... 23.10.09, 00:15 Elissko, ale Wam fajnie, szkoda, że nie mogę być tam z Wami! U nas pogoda też nieszczególna, ale w dobrym towarzystwie to się tego nawet nie zauważa! Fajne są takie spotkania, ale potem się znowu za Wami tęskni i tak strasznie długo trzeba czekać na następne :-( Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Serdeczności moc ... 23.10.09, 00:36 Z niecierpliwoscią czekamy więc na fotograficzne relacje z waszego Neptunowania. Niewątpliwie będzie to bardzo ciekawe fotosprawozdanie. Aż wam zazdrościmy, 13-tce nie udało się pobyć trochę dłużej z Mandy. Niestety. Dobrze, że chociaż Elissa może nacieszyć się Mandowym towarzystwem. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Serdeczności moc ... i dobranoc 23.10.09, 00:37 Kolorowych snów dla wszystkich Może ktoś jeszcze wpadnie i jakąś melodię na dobranoc podrzuci? Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Serdeczności moc ... 23.10.09, 13:16 parmesan napisał: > Z niecierpliwoscią czekamy więc na fotograficzne relacje z waszego > Neptunowania. Niewątpliwie będzie to bardzo ciekawe fotosprawozdanie. > Aż wam zazdrościmy, 13-tce nie udało się pobyć trochę dłużej z > "Mandy. > Niestety. Dobrze, że chociaż Elissa może nacieszyć się Mandowym > towarzystwem. > Mieliście czkawkę? Bo i o Was myślałyśmy i rozmawiałyśmy. Oczywiście bardzo cieplutko i marząc jakby to wspaniale było gdybyście mogli być z nami. Zaintrygowaliście mnie tym filmem o wulkanie. Może jutro pojutrze uda mi się zdobyć więcej informacji w necie na ten temat. Czy to był niemiecki film? Wiem, że to sf, hipoteza, ale i tak niesamowicie ciekawe. Nie bardzo mogę skopiować całego linku. Może podpowiedzielibyście mi co wpisać w google by znaleźć informacje, może tytuł filmu ... Moc uścisków i pozdrowień. Niestety, Trzynastko Kochana coś nie dotarło do nas to słoneczko, które nam kilka dni temu podsyłałaś. Ktoś je capnął gdzieś po drodze? :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Serdeczności moc ... 23.10.09, 13:34 W W-wie od rana leje deszcz. Na 16-tą jadę do wnucząt. Jutro ma być jeszcze gorzej. Ponoć poprawa pogody dopiero od wtorku. Pożyjemy, zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Serdeczności moc ... 23.10.09, 13:40 Mój tętniak jest bez śladu przecieku. Mam echo serca robić co pół roku. Jak zrobi się przeciek to czeka mnie operacja. O rzuceniu palenia pan doktor nie mówił, tylko o oszczędnym, bez dźwigania, trybie życia. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Serdeczności moc ... 23.10.09, 13:53 hanula1950 napisała: > Mój tętniak jest bez śladu przecieku. Mam echo serca robić co pół > roku. Jak zrobi się przeciek to czeka mnie operacja. O rzuceniu > palenia pan doktor nie mówił, tylko o oszczędnym, bez dźwigania, > trybie życia. > Nie powiem, zmartwiło mnie to, że go masz, ale szczerze, wierzę, że będzie dobrze, czego z całego serducha Ci życzę. Moja Babunia miała 3 (małe), dożyła wieku 97 lat. Fakt, że nigdy nie paliła, nie piła alkoholu i z kawą wzięła rozwód. Moja Mama ma 2 (też nieduże), kawa, alkohol nie istnieją dla niej. Z rzuceniem palenia gorzej ... Wielu ludzi je ma. Może lepiej, gdy wiedzą. Wtedy się pilnują. Ściskam Cię bardzo bardzo cieplutko! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Serdeczności moc ... 23.10.09, 13:54 Dobrze, że dopiero teraz się o tym dowiedziałam, bo moje życie wyglądałoby zupełnie inaczaj. A tak, co przeżyłam to moje i nikt mi niczego nie odbierze. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Serdeczności moc ... 23.10.09, 14:09 tzn samo hasło "vulkan" nie wystarcza wrzuciłam też vulkan eifel, ale też nic o filmie znaleźć nie mogę (bo może udałoby mi się go upolować na jakimś discovery czy planete albo nawet w internecie) de.wikipedia.org/wiki/Vulkaneifel to ten? www.camping-in-deutschland.de/meldung/reisemobilerlebnis-eifel/img/meldungen/Dauner-Maare-Eifel.jpg www.automobilsport.com/upload/rheinland-pfalz-08/eifelsteig.jpg portal.unesco.org/e_cards/data/507/4vulkaneifel.jpg www.youtube.com/watch?v=F93P5XQyfgA Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Serdeczności moc ... 23.10.09, 18:38 Tak, Ellisko, to ten. wpisalam w google haslo Eifel de.wikipedia.org/wiki/Eifel tu jest info o parku wulkanicznym Eifel www.eifel.de/ znalazlam tez info o tym filmie: www.derwesten.de/nachrichten/kultur/fernsehen/2009/10/18/news-137198726/detail.html wpisalam haslo "Vulkan" - Apokalypse in der Eifel i tutaj: www.focus.de/wissen/wissenschaft/geowissenschaft/tid- 15876/vulkane-alarm-in-der-eifel_aid_445393.html pod haslem Eifel i "Vulkan- alarm in der Eifel" ten film nadawany byl na RTL, jest juz tez DVD, popatrzymy, moze uda sie nam go kupic dla Ciebie. Fortes fortuna adiuvat... Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Vulkan 23.10.09, 18:44 tu znalazlam ten film, niestety z reklamami czesc I rtl-now.rtl.de/vulkan.php?container_id=29530&player=1 Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Vulkan 23.10.09, 19:06 tu sa obie czesci rtl-now.rtl.de/vulkan.php milego ogladania Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Vulkan 23.10.09, 19:11 szczesliwatrzynastka napisała: > tu znalazlam ten film, niestety z reklamami > czesc I > > rtl-now.rtl.de/vulkan.php?container_id=29530&player=1 > O! Dzięki! Ale niestety, to ... tylko dla Niemców. "Einige Videos unseres Angebotes können wir aus rechtlichen Gründen nicht in allen Ländern außerhalb Deutschlands zur Verfügung stellen. Das von Ihnen gewünschte Video gehört leider dazu. Wir danken Ihnen für Ihr Verständnis!" Ale za to tutaj poczytałam www.derwesten.de/nachrichten/kultur/fernsehen/2009/10/18/news-137198726/detail.html www.derwesten.de/nachrichten/kultur/fernsehen/2009/10/16/news-137219760/detail.html Dzięki! :) I jeszcze poszukam co tam piszą o Eifel ... I wszystko jasne! Myślałam że to film dokumentalny a to fabularny. Pewnie prędzej czy później pokażą w innych telewizjach. To bardzo ciekawe, ale też pomyślałam sobie, że być może producentom filmu trochę zamarzył się piorunujący efekt grozy, jaki kiedyś kiedyś w USA wywołał Orson Welles swoim słuchowiskiem radiowym, adaptacją "Wojny Światów" Herberta Wellsa (ludzie myśleli, że to autentyczna relacja inwazji Marsjan na Ziemię) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Vulkan 23.10.09, 22:10 jaka szkoda :( Chcieliśmy zapisać ten film na CD, ale nie ma tej możliwości można kupic DVD- tu kosztuje ok 15 € może Polska zakupi ten film i pokaże go w kinach lub TV Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 :) 23.10.09, 13:07 dorota-zam napisała: > Elissko, ale Wam fajnie, szkoda, że nie mogę być tam z Wami! > Oj, szkoda! Strasznie szkoda! Już nawet nie wiem czy Ci się przyznawać, że "spotkałyśmy" ... Figę, która nas poznała i domagała się pieszczot. (ona za siatką ogrodzeniową a my po drugiej stronie ogrodzenia) Zdjęcia są. I z plaży piratów też. I z innych miejsc, robione w myśl "o, to trzeba pstryknąć dla Dorotki) > > U nas pogoda też nieszczególna, ale w dobrym towarzystwie to się > tego nawet nie zauważa! > U nas też. Tylko poniedziałek i wtorek był bardzo ładny. I obiecywaną poprawę od dziś (a w weekend złota jesień) już odwołują. Cóż, może i lepiej. Mandy musi wracać w sobotę, więc nie będzie przykro. > > Fajne są takie spotkania, ale potem się znowu za Wami tęskni i tak > strasznie długo trzeba czekać na następne :-( > Oj, fajne! Cudne. Mandy przyjechała w takim momencie ... Jest dla mnie taką odskocznią ... Życie mi uratowała. :) Wczoraj, gdy maszerowałyśmy bulwarem nadmorskim z Sopot do Jelitkowa (ciemno się już robiło, na szczęście trochę ludzi tam było) zadzwonił mój mąż na komórkę z pytaniem "jak się bawimy". Odpowiedziałam: "Świetnie! Jeśli nie będziesz miał nic przeciwko temu, zamierzam ... oświadczyć się Mandy!" :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Różności pełne serdeczności...7 22.10.09, 21:19 Kochani, Poczytałam trochę co ostatnio pisaliście ... Zatem tak trochę telegraficznie, za co z góry przepraszam. Iskierko, Ciebie zapomnieć? Nie ma takiej możliwości! :) Dorotko! Powrotu do zdrówka!!! Hanulka! Bardzo Ci współczuję, że najadłaś strachu w związku z wynikami badań i pewnie się tym zamartwiasz, ale ... może nie całkiem potrzebnie? "Tętniak polega na tym, że rozwarstwia się ściana przegrody międzyprzedsionkowej i w tej przestrzeni gromadzi się krew. W opisie badania powinna być zaznaczona wielkość tego tętniaka. Niewielkie tętniaki nie są groźne, natomiast większe wymagają stałej kontroli i tzw. oszczędzającego trybu życia (unikania dużych wysiłków fizycznych), regularnej kontroli ciśnienia krwi. Trzeba być pod stała opieką kardiologa lub kardiochirurga." /Dr. hab. Janina Stępińska/ Może w weekend uda mi się przysiąść i trochę z Wami poforumować Uściski!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe autobusy zapłakane deszczem... 23.10.09, 09:43 Elisso i Mandy, dziękuję za SMS-a z uroczej sopockiej kawiarenki. Niestety, nie mam zdolności teleportacji i nie mogłam do Was dołączyć:) Parmesan, nie było piosenki na dobranoc, więc może na dzień dobry? www.youtube.com/watch?v=QwWoxk8eBRs&feature=related Miłego dnia Wam! Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: autobusy zapłakane deszczem... 23.10.09, 13:32 kabe.abe napisała: > Elisso i Mandy, dziękuję za SMS-a z uroczej sopockiej kawiarenki. > Niestety, nie mam zdolności teleportacji i nie mogłam do Was > dołączyć:) > No właśnie, bardzo wielka szkoda, że nie masz takich umiejętności bo bardzo nam brakowało Ciebie, tym bardziej, że w maju nie mogłaś być. :( Trochę ... "broiłyśmy" w tej knajpce :DDD Ale by było fajnie gdybyś i Ty mogła ... współbroić :D Teraz Mandy pojechała do Gdańska (dziś pierwszy dzień wystawy w Stoczni), ja poodwalałam trochę obowiązków a że wygospodarowałam chwilę, dorwałam się do internetu. Chmurzy się coraz bardziej (byle tylko nie lało rzęsiście!) Chcę jej jeszcze pokazać Przystań w Sopocie przy plaży (Muzeum Rybackie), miejsce, gdzie na granicy Oliwy i Sopotu ma powstać sztuczna wyspa, do której z plaży prowadzić będzie molo (nowe), po to zajrzeć do UM Sopot, gdzie jest makieta, zdjęcia animacji; zajrzeć do Instytutu balneologii (przy molo w Sopocie) i zobaczyć przepiękne wnętrze głównego hallu, posadzka i sufit; i może uda się wejść na wieżę latarni morskiej (tej przy molo) i jeszcze spacer uliczkami Górnego Sopotu ... Do muzeum bursztynu w Gdańsku już zabrakło czasu :( Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Wieści 23.10.09, 19:16 z Neptunowa będą jutro bo teraz idę już do domku. A może Mandy uda się dziś wieczorem lub jutro rano dorwać do netu ... Miłego Wieczoru! :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Weekendujecie? 24.10.09, 16:40 O 14:52 odjechała nasza Mandy ... Wsadziłam do pociągu (przed jego przyjazdem wielokrotnie, powtarzałam "namowy" do przedłużenia pobytu) i pomachałam na pożegnanie Od rana leje i siąpi więc już nie wyszło nam pożegnanie z Neptunem czyli wypad na plażę i choćby krótki spacerek Zaraz poopisuję Wam (i pokażę) co robiłyśmy a czego nie zdążyłyśmy ... Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 sobota, 24 X 24.10.09, 17:12 Nie udało się wyrwać się dziś rano na 2 godzinki w klimaty ... japońskie (bo był już komplet, rezerwacje na dziś należało zrobić telefonicznie kilka dni temu) Japończycy "ukochali" sobie Gdańsk i park oliwski. W lecie koncertowali w parku. We wrześniu podczas festiwalu Mozartiana byli dość szeroko reprezentowani Dziś pierwszy dzień imprezy Kraj Kwitnącej Wiśni w Gdańsku W muzeum etnograficznym "Weekendy z Japonią" (dwugodzinne bloki programowe, o 10:00, 12:00 i 15:00) Kimona, drzewka bonsai, origami ... Ekspozycja zatytułowana „Kimona japońskie ” ma na celu przybliżenie kultury i tradycji Kraju Kwitnącej Wiśni – poinformowała kuratorka Wiktoria Blacharska. „Tytułowe kimono stanowi tylko punkt wyjścia. Można zobaczyć jak parzona jest herbata, prezentowane są przedmioty rzemiosła japońskiego i drzeworyty ” – poinformowała Wiktoria Blacharska. Jest także przebieralnia, gdzie można przymierzyć kimono. Podczas wczorajszego wernisażu yukate, czyli letnie kimono zaprezentowała Aniela Stelmasiewicz, gdańszczanka, która studiowała język japoński w Tokio. Jej zdaniem tradycyjny japoński strój nie jest wygodny dla Europejki, która ma większe wcięcie w talii. Raz w miesiącu ekspozycji będą towarzyszyły „Weekendy z Japonią ”. Zaplanowano między innymi pokazy parzenia herbaty, prezentację sztuk walki, makijażu gejsz i ikebany. Dla dzieci - warsztaty origami. www.radiogdansk.pl/?a=news&id=47511 kultura.wp.pl/title,Kimona-japonskie,wid,11612978,wiadomosc.html?ticaid=18fb1 Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 październikowe neptunowanie 24.10.09, 17:39 Na plaży stoi sobie kapliczka img5.imagebanana.com/img/bx0o9usz/spacer2009005.jpg za nią Bar "Przystań" http://szkolnictwo.pl/relaks,rozrywka,Sopot,S00539,Bar+Przysta%C5%84 odwiedźcie go sobie wirtualnie i pooglądajcie widoki z tarasu na parterze i piętrze barprzystan.pl/pano/sopot/index.php Sopoccy rybacy barprzystan.pl/_portal/115390389844c72d1a6fcba/Fishermen_of_the_Sopot.html Mini muzeum rybackie www.photoblog.com/JumiElla/2009/04/24/ Idąc bulwarem nadmorskim mijamy piękną willę odkryjpomorze.pl/tinymce/magazyn_plikow/zadbaj_o_siebie/willaclaaszena_400.jpg Teraz to siedziba muzeum Sopotu. To odrestaurowana, słynna willa Claaszena o bogatej historii przedwojennej. Warto się jej przyjrzeć z zewnątrz, posiada bowiem wszystkie cechy typowe dla architektury kurortu z początku XX wieku. Weranda, balkon, wieżyczka, spadzisty dach i wykusz - to pewien standard z tamtych czasów. Po wojnie willa była częścią kompleksu rządowych budynków i była chętnie odwiedzana latem przez najwyższych dostojników socjalistycznej władzy. Z jej balkonu podziwiali morze m.in. premier Józef Cyrankiewicz z żoną, aktorką Niną Andrycz. Muzeum godne polecenia, ponieważ w zachowanych szczęśliwie wnętrzach dużo się dzieje, a wystawy przystępnie przybliżają życie kurortu na przestrzeni wieku. www.wrotapomorza.pl/pl/kultura/instytucje_kultury/muzea_zbiory_sztuki/opismuzea/muzeum_sopotu Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: październikowe neptunowanie 25.10.09, 01:34 Siedzę sobie i wspominam neptunowanie czerwcowe, przed oczami mam nasz sopocki domek, Figę, Was wszystkich którzy tam wtedy byli i tych których zabrakło.... Szkoda, że tak rzadko są takie spotkania i że nie udaje się zwołać wszystkich, jak byłoby super, gdyby wszyscy na spotkaniu się stawili... Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: październikowe neptunowanie 25.10.09, 10:05 Pomimo głętpiego tęniaka na spacer pon W-w-e się wybieram ,Relacja będzie.Trazeba żyć i już. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: październikowe neptunowanie 25.10.09, 12:03 hanula1950 napisała: > Pomimo głętpiego tęniaka na spacer pon W-w-e się wybieram ,Relacja będzie.Trazeba żyć i już. > Hanulka, właśnie dlatego że go masz powinnaś bardzo dużo spacerować. Pewnie prędzej czy później lekarz zasugeruje Ci ... spacery z psem. Niekoniecznie z Twoim własnym. Jeszcze możesz na tym parę groszy zyskać, przejrzyj ogłoszenia. Albo ... Bardzo wielu wolontariuszy w schroniskach dla zwierząt to osoby po zawałach, ludzie bardzo wiekowi - zabierają schroniskowe psy na spacer, niektórzy nawet codziennie. Oczywiście każdy dostaje pieska na miarę swoich możliwości ... Moc uścisków, Hanulko! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: październikowe neptunowanie 26.10.09, 00:49 Wdzięczna jestem Elissie, że poświęciła mi tyle swojego czasu podczas mego pobytu w Neptunowie i tyle mi pokazała. Żałuję, że nie mogłam przedłużyć swojego pobytu. Jedyna nadzieja, że może jeszcze uda mi się jeszcze w tym roku pojechać tam na parę dni. Oprócz tego co zwiedziłam z Elissą udało mi się tam pójść do kina na film Julie i Julia z Meryl Streep (wszystkim go polecam) oraz na wystawę fotografii Gazety Wyborczej "Ludzie, wydarzenia, przemiany". Niestety nie zobaczyłam wszystkich fotografii ponieważ w dniu, w którym ją zwiedzałam nie wszystkie fotografie były wystawione. Pocieszam się, że w całości zobaczę ją na początku przyszłego roku we Wrocławiu. Naprawdę warto ją zobaczyć: wyborcza.pl/0,99146.html Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: październikowe neptunowanie 26.10.09, 00:56 Z powodu wyjazdu nie udało mi się zaliczyć 6 lub 12 kilometrowego dystansu w ramach aktywnego spędzenia czasu, zorganizowanego przez Federację Nordic Walking. Chęci i kijki miałam. Niestety zabrakło czasu. www.mosir.gda.pl/pl/nowosci/ms_nw_2009_relacja Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Spokojnej nocy 26.10.09, 00:57 Koniec wspominek. Idę spać. Jutro z samego rana czekają mnie badania u specjalisty. Dobrej nocy i kolorowych snów życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Po spokojnej nocy już dawno ...... 26.10.09, 13:01 ..wstaliśmy i zażywamy pięknego, jesiennego dnia. Słońca niema, ale jest w miarę ciepło, (jak na październik) a w parku, przy każdym podmuchu wiatru, w okół drzew mnóstwo tańczących na wietrze liści, w każdym jesiennym kolorze. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Po spokojnej nocy już dawno ...... 26.10.09, 18:52 Oj u nas ten dzień co prawda ciepły, ale deszczowy. Co prawda opady na ogół nie były duże, więcej mżyło i raczej było ciepło, więc w sumie dzień nie był taki zły, ale marzy mi się chociaż kilka dni bez deszczu, bo chciałam zrobić wreszcie róże z liści, ale jak tu je zrobić, kiedy liście ciągle mokre? Nawet pochodzić sobie po szeleszczących liściach nie mogę, no bo jak, kiedy one mokre i szeleścić nie chcą! Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 muzeum bursztynu 24.10.09, 18:08 nie udało nam się odwiedzić mhmg.pl/index.php?oddzial=4 a jest tam do podziwiania m.in. inkluzja jaszczurki zobaczcie mhmg.pl/index.php?view=artykul,41&oddzial=4 Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Sopot 25.10.09, 12:25 Latarnia morska przy molo a zarazem wieża widokowa o wysokości 35m. Powstała wraz z budową zakładu balneologicznego w latach 1903 – 1904. W 1903 roku w Sopocie wybudowano zakład balneologiczny, który istniał do II wojny światowej. Po zakończeniu działań wojennych obiekt przejęło miasto. Urządzono tam łaźnię. W 1956 roku budynek trafił w ręce Szpitala Reumatologicznego. Kiedy w 1975 roku zmodernizowano szpitalną kotłownię, dotychczas bardzo uciążliwy dymiący komin stał się zbędny. Przebudowano go i umieszczono na nim źródło światła. Początkowo światło to nie było uznawane za latarnię morską ze względu na niewielki zasięg (5 Mm), dopiero po zmianie urządzenia optyczno-świetlnego stało się latarnią morską. pomorze.blox.pl/resource/IMG_6884.jpg Sopot widziany z latarni imggal.trojmiasto.pl/zdj/arch/19000/Sopot-Molo-19013.jpg pomorze.blox.pl/resource/IMG_6862.jpg www.oldphotos.a-vsp.com/galeria/sopot/panorama_sopotu_z_latarni_morskiej_nowe.jpg Dworek Sierakowskich - jest tam kawiarnia/herbaciarnia spanie.pl/atrakcje/duze/1583.jpg www.fotopolis.pl/obrazki/DSC00962b.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Sopot 25.10.09, 13:01 I jeszcze ... Weszłyśmy do dwóch dość niezwykłych knajpek by obejrzeć klimaty, które tam panują; pora była dość wczesna, gości niewiele, ale pstrykać tam fotki jakoś głupio było (co innego, gdy jest się większą paczką :P) Błękitny Pudel pomorze.blox.pl/resource/IMG_6914.jpg pomorze.blox.pl/resource/IMG_6853.jpg static.panoramio.com/photos/original/5674383.jpg imagene.youropi.com/blekitny_pudel_sopot_binnen(p:restaurant,822)(c:0).jpg Klub Wieloryb www.e-gdansk.com/pictures/m.123.jpg static1.money.pl/i/manager/styl/kuchnia/lokale/thumb/thumb_1651.jpg www.erestauracja.pl/erestauracja/grafiki/rest_foto/cbedjx_6_th.jpg static.panoramio.com/photos/original/22428546.jpg static.panoramio.com/photos/original/22428568.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Sopot 25.10.09, 16:09 elissa2 napisała: > I jeszcze ... > Weszłyśmy do dwóch dość niezwykłych knajpek by obejrzeć klimaty, które tam > panują; pora była dość wczesna, gości niewiele, ale pstrykać tam fotki jakoś > głupio było (co innego, gdy jest się większą paczką :P) Czemu glupio? We W. robilysmy z Mandy sporo fotek w knajpkach, milo sie potem wspomina ogladajac takie zdjecia Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Sopot 25.10.09, 16:41 szczesliwatrzynastka napisała: > > elissa2 napisała: > > > I jeszcze ... > > Weszłyśmy do dwóch dość niezwykłych knajpek by obejrzeć klimaty, > które tam > > panują; pora była dość wczesna, gości niewiele, ale pstrykać tam > fotki jakoś > > głupio było (co innego, gdy jest się większą paczką :P) > > Czemu glupio? We W. robilysmy z Mandy sporo fotek w knajpkach, > milo sie potem wspomina ogladajac takie zdjecia > No tak, ale my tylko weszłyśmy sobie obejrzeć ten dość niezwykły wystrój, nie rozsiadłyśmy się, niczego nie zamawiałyśmy ... Ich właściciele z pewnością wydali masę forsy za unikalny projekt i mogliby podejrzewać, że chcemy ... ukraść pomysł A z drugiej strony, uważam, powinni się cieszyć, że ludzie fotografują a potem np publikują zdjęcia w necie a tym samym reklamują Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Sopot 25.10.09, 13:12 static.panoramio.com/photos/original/22428590.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Czas zimowy 25.10.09, 16:48 No i znowu jesteśmy tym uszczęśliwieni :( O 17:00 ciemno! :( Rano w tv ludzie komentowali ... "Moje dziecko nic sobie nie robi z tej zmiany. Nie dało mi pospać o godzinę dłużej" A to mi się bardzo spodobało: "Wstałem jak zawsze, czyli według nowego czasu o godzinę wcześniej. Zacząłem chodzić po domu i przestawiać wszystkie zegarki i zegary na urządzeniach typu kuchenka, wieża stereo, komórki ... Zajęło mi to tę podarowaną godzinę" :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Czas zimowy 25.10.09, 23:44 Nie lubie zmian czasu, trzeba sie przeprogramowac, choc to tylko powrot do pierwotnego sposobu liczenia czasu, ktory mija. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Czas zimowy 25.10.09, 23:54 Ja też nie widzę sensu w zmianach czasu, wolę kiedy dzień jest dłuższy, a nie tak wcześnie ciemno :-((( No może jedna korzyść z tego będzie, taka że uda mi się wcześniej iść spać? Byłam dziś na działce, trzeba tam sporo rzeczy przed zimą zrobić, ale jeszcze co najmniej raz muszę pojechać. Ogródek jest w stanie tragicznym, bo w tym roku nie za wiele w czasie wakacji tam byłam, a od początku września to dzisiaj był dopiero drugi raz, ale już trudno, tylko chałupę "zwinę" i byle do wiosny. NA szczęście dzisiaj było ciepło, ale mimo to jakiś katar próbuje mnie atakować, zjadłam aspirynę i idę spać, może uda mi się przed nim uciec. Miłych snów wszystkim życzę, dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Czas zimowy 26.10.09, 00:31 Elissa napisała: "Wstałem jak zawsze, czyli według nowego czasu o godzinę wcześniej. Zacząłem chodzić po domu i przestawiać wszystkie zegarki i zegary na urządzeniach typu kuchenka, wieża stereo, komórki ... Zajęło mi to tę podarowaną godzinę" :) Rozbawiło mnie to, ale jednocześnie uświadomiłam sobie, że ze mną jest podobnie. Najwięcej czasu zajęło mi ustawienie zegara w magnetowidzie, którego instrukcja gdzieś się zagubiła. Menu w nim jest w języku angielskim, a u mnie ze znajomością angielskiego kiepsko. Na ustawienie zegara w wieży stereo zabrakło mi czasu z powodu wyjazdu do PBMS. Jutro z nią powalczę. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Czas zimowy 28.10.09, 21:12 A mnie się doba mająca 25 godzin bardzo podobała. Gdyby tak częściej... :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Czas zimowy 29.10.09, 01:13 florentynka napisała: > A mnie się doba mająca 25 godzin bardzo podobała. > Gdyby tak częściej... > :) Mi w sumie też, bo dłużej można było pospać :) ale summa summarum te zmiany czasu niewiele dają korzyści (poza tym, że zimowa pora daje nam dłuższy sen) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Czas zimowy 29.10.09, 23:31 A co tu dzisiaj tak pusto??? U nas dziś świeciło słoneczko, chociaż i grad okrutny też się trafił! Upalnie też nie jest, no ale lepsze to niż plucha. Miejmy nadzieję, że 1 listopada pogoda dopisze i nie będzie lało. Ciekawa jestem czy w tym roku będę miała czym na cmentarz dojechać, bo mimo, że mam niedaleko i na codzień dojazd mam świetny, to we Wszystkich Świętych różnie bywa i mój autobus potrafią inną trasą wysłać. Zaraz polecę na stronę ZTM i sobie sprawdzę! Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Czas zimowy 30.10.09, 01:38 My niestety na groby bliskich nie dojedziemy :( Cmentarz tutejszy mamy blisko, na naszej ulicy, więc tam zapalimy świeczki na wspólnym grobie. Przez swoja chorobę nie zauważyłam, kiedy minęło lato i pół jesieni a tu już Wszystkich Świętych za pasem. Potem niedługo Święta i z tej okazji sprawiłam sobie grudnika, czyli szlumbergerę, białą, bo takiej odmiany jeszcze nie miałam. Nie wiem czemu w tym roku nie zakwitną mi zygokaktusy z poprzednich lat. Powinny mieć już pączki. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Elissie 30.10.09, 12:57 dziękuję za zdjęcia posztormowe. Na obiecane zdjęcia z Neptunowa czekamy. Teraz pewnie wszystkich wywiało na cmentarze, bo trzeba przygotować groby przed Świętem Zmarłych. Mam nadzieję, że pogodę macie sprzyjającą, jeśli nie bardzo, to podsyłam trochę słoneczka, które tu od rana świeci. Dobrego dnia wszystkim życzę, bo zapewne nikt tu dziś już nie zajrzy... Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Fotki z Neptunowa 31.10.09, 20:37 Kochani wysłałam Wam trzy @. Odbierzcie tylko tego ostatniego. Pierwszego skasujcie bez otwierania. Bardzo proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Wszystkich Swietych 01.11.09, 18:24 Dzis od rana byla piekna pogoda, slonce i cieplo, nic nie zapowiadalo zmiany, niestety pod wieczor rozpadalo sie okrutnie, ze spaceru wrocilismy przemoczeni do suchej nitki. Ale zdazylismy odwiedzic tutejszy cmentarz i zapalic swieczki na wspolnym grobie. Ciekawostka: na cmentarzu stoi automat ze zniczami, ciekawe, kiedy w Polsce cos takiego sie pojawi (a moze tez juz jest?) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Kto pamięta? 26.10.09, 18:17 Kochani, Może ktoś z Was pamięta, może kojarzy? Kiedyś kiedyś był w polskiej telewizji serial, (angielskie chyba)filmy przygodowe dla dzieci o dwóch świnkach morskich, które na początku filmów płynęły motorówką ... Była też tam kaczka w kapeluszu ... Występowały tam prawdziwe zwierzęta , a narratorem była Irena Kwiatkowska. Jaki nosił tytuł? Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Kto pamięta? 26.10.09, 18:54 Ja Ci Elissko niestety nie pomogę, bo nic takiego nie pamiętam. Ja takiego serialu na pewno nie oglądałam. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Kto pamięta? 27.10.09, 22:09 Ja też nie pamiętam. Tu masz link do różnych, ale chyba jednak nie wszystkich, dobranocek-wieczorynek. Może jakiś tytuł Ci się przypomni: pl.wikipedia.org/wiki/Wieczorynka A może "Wspaniałe zwierzaki"? www.youtube.com/watch?v=rffPu5PJ0ho d o b r a n o c Odpowiedz Link Zgłoś
anusia100 witajcie ! 27.10.09, 22:33 pozdrowienia z chlodnego Szczecina dla calego, milego towarzystwa. na duszy od razu cieplej - same znajome nicki. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: witajcie ! 28.10.09, 01:05 Witaj Anusiu! Miło Cię widzieć! Mam nadzieję, że wróciłaś do nas, a nie tylko zajrzałaś na moment? U nas dzisiaj wyjrzało nawet słoneczko i nie było bardzo zimno, ale niestety szczęście trwało krótko i deszcz wrócił :-( Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan O?!! Dawno nie widziana Szczecinianka. 28.10.09, 13:26 Witaj, witaj. Miło że wreszcie do nas zawitałaś. Mamy nadzieję że pobędziesz tu trochę dłużej? Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 A kuku! :) 30.10.09, 14:12 "zapewne nikt tu dziś już nie zajrzy..." jedna przybiegła! :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: A kuku! :) 31.10.09, 00:11 elissa2 napisała: > "zapewne nikt tu dziś już nie zajrzy..." > > jedna przybiegła! > :) Cieszę się, że przybieglaś Elissko, dziękuję Ci :* Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: A kuku! :) 31.10.09, 01:17 I ja też przybiegłam! A teraz pobiegnę z krokodylkiem (a za oknem ziiiimno, brrrrr) a potem idę spać. Elissko, ale mi zrazikami zapachniało, prawie mi ślina na klawiaturę kapie! A mój mąż pojechał właśnie do Torunia i tam zraziki będą..... Ja niedawno robiłam, co prawda nie z wołowiny, takie tylko podróby, ale to robota jest okropna, zwłaszcza jeśli się je w wersji wielorodzinnej robi! Dobranoc, miłych i ciepłych snów życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: A kuku! :) 31.10.09, 19:27 Narobiłyście mi apetytu na zraziki. Wczoraj późnym wieczorem wróciłam z W. Lodówka pusta. Więc dzisiaj po zajrzeniu na nasze forum poszłam do miasta na zakupy. W sklepie mięsnym za szybką lady leżały przepiękne wieprzowe zraziki. Już gotowe - pięknie nadziane i zawinięte. Poprosiłam o dwa. Pani sprzedawczyni na moją prośbę poinstruowała mnie jak je sporządzić do spożycia. Wyszły super. W mieszkaniu jeszcze nimi pachnie. Odpowiedz Link Zgłoś