melea7
04.01.09, 19:28
To wyzwanie. Mam 36 lat, jestem atrakcyjną, niezależną kobietą i moim
marzeniem jest poznać meżczyznę, który zechciałby być tylko
przyjacielem. Czy to jest możliwe? Czy mężczyzna potrafi wytrwać w
takim układzie, bez erotycznych podtekstów i dążeń? Potrzebuję kogoś
takiego, kto zrozumie i pomoze zrozumieć pewne sprawy, kto poda ramię
w trudnej chwili, na kogo mozna liczyć i komu mogę odwzajemnić się
tym samym. Ale bez seksu. Próbowałam takich relacji, ale jak do tej
pory nie znalazł się taki "odporny", od którego ostatecznie nie
usłyszałabym propozycji tzw. łóżkowej. Czy moje oczekiwania są
realne?