Dodaj do ulubionych

atrakcyjny kazimierz

29.01.09, 12:08

www.dziennik.pl/opinie/article305736/Olejnik_I_kto_dzis_jest_cieniasem_.html
Obserwuj wątek
    • romy_sznajder Re: atrakcyjny kazimierz 29.01.09, 13:25
      www.pardon.pl/artykul/7638/lekcja_kazia_tusk_prezydentem_by_ratowac_zwiazek
    • ja27-09 Re: atrakcyjny kazimierz 30.01.09, 12:09
      ja nie wiem co to ostatnio się dzieje? Plaga jakaś czy co? Co te młode kobiety
      widzą w tych poddziadziałych facetach? Pazura, Rubik, Ibisz, teraz ten wątpliwej
      urody Kazimierz... Jak się starzeć to razem. Co one w nich widzą? To taki rodzaj
      inwestycji?
      • tw_muza Re: atrakcyjny kazimierz 30.01.09, 13:24
        nie mam pojęcia o co chodzi tym młodym kobietom, ale myślę sobie że
        dla nich jest to jakiś mało poważny etap w życiu.
        Natomiast co z tymi - przepraszam za nadużycie semantyczne -
        MĘŻCZYZNAMI u których kryzys wieku średniego objawia się właśnie w
        taki żenujący sposób?
    • romy_sznajder Isabel 24.02.09, 20:27
      "/../młoda poetka dała nam drugi utwór, po którym jasne się stało, że oto
      pojawił się w naszej literaturze głos mocny, nowy i świeży - tak nowy i świeży,
      jak, nie wahajmy się użyć tej metafory - kozaczki z metką.

      >>> 5 największych błędów Kazimierza Marcinkiewicza

      Powiedzmy wprost: Isabel łączy w swojej poezji świeżość języka nieskażonego
      interpunkcją i gramatyką ze znaną z literatury tak polskiej, jak i obcej figurą
      szlachetnego prostaczka. Podmiotem lirycznym jest tu naiwna dusza, która swoją
      wiarą w Szczerość, Prawdę i Miłość przeciwstawia się zgniłej cywilizacji,
      uosabianej przez media, ten wynalazek Szatana. Iza-Isabel, mimo biegłej
      znajomości języka angielskiego, nie ma więc nic wspólnego z Izabelą Łęcką, tym
      wyrachowanym, zdegenerowanym produktem wielkomiejskiego świata - świata, którego
      nieodrodnym dzieckiem są niemoralne media. Pochodząca z małego mazowieckiego
      Brwinowa, niezbrukana obcowaniem z Akademią, Iza-Isabel przypomina swoją dumą,
      nienawiścią do wszelkiego zakłamania raczej Isabel Archer Henry'ego Jamesa.

      Szukając przyczyn niezrozumiałego zupełnie zainteresowania dziennikarzy czystym
      uczuciem, które połączyło ją z ekspremierem, Isabel nie waha się więc rzucić
      wyzwania medialnemu szatanowi. Nie zatrzymuje się przy tym na interpretacji
      prostej i wulgarnej, zgodnie z którą po prostu ludzie lubią jaja sobie robić,
      jak ktoś się kompromituje - lecz sięga głębiej, dokonując śmiałej psychoanalizy
      naszej cywilizacji. Bezkompromisowy, dramatyczny okrzyk poetki: "Dlaczego
      stereotypowe myślenie wiedzie prym? / Bo jest łatwiejsze? Tylko, w czym?" jest w
      istocie wyzwaniem rzuconym tak zatęchłej polskiej zaściankowości, nieznośnej dla
      osoby znającej wielki świat londyńskiego City, jak i regułom dobrego smaku w
      poezji, które każą - niby dlaczego? w imię czego?, zgodnie z jakim dogmatem?,
      pytamy razem z Isabel - unikać rymów częstochowskich.

      Ale nie wolno nam przeoczyć, że ten bunt skromnej dziewczyny przeciw
      wszechwładzy mediów jest także biciem kobiety pięściami w mur instytucji
      patriarchalnej. Isabel występuje bowiem jako strażniczka jednego z dwóch M., jak
      pięknie mówiła w swoim pierwszym wierszu - Miłości, tego kobiecego skarbu, który
      pragną podeptać media. Isabel okazuje się więc także biblijną Jezebel, tą
      demoniczną kobiecością, która obala starych bogów i plącze rozum mężczyznom - a
      zwłaszcza jednemu. /.../"

      www.dziennik.pl/opinie/article327740/Poezja_tak_swieza_jak_kozaczki_z_metka.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka