Dodaj do ulubionych

Samotny 25-latek

11.02.09, 15:43
witam serdecznie. od ok roku jestem sam nie umie znaleźć sobie partnerki mój
ostatni związek trwał 5 lat i rozpadł się bo kobieta mnie zdradziła i zaszła w
ciąże z innym facetem . ja wychowywałem z nią jej 2 dzieci przez te 5 lat i
kochałem i traktowałem jak swoje no ale zrobiła co zrobiła czasu nie da się
cofnąć . teraz szukam kobiety i jakoś nie mogę jej znaleźć czy ja tak dożo
wymagam ? chce zęby była mila szczera wierna i co najważniejsze może mieć
dziecko/dzieci ja wiem ze dla nie których to śmieszne bo mam 25 lat ale ja juz
wieku 18 lat mialem dosc imprez itd teraz chcialbym spotkac ta jedyna i
zalozyc rodzine

Obserwuj wątek
    • ewcik272 Re: Samotny 25-latek 13.02.09, 08:17
      Witaj! Samotność jest ciężka i ból po rozstaniu również - wiem coś o tym, nie
      załamuj się, czekaj cierpliwie i niczego na siłę nie zmieniaj, całe życie przed
      Tobą młody człowieku. Powodzenia:)
    • martina.15 Re: Samotny 25-latek 15.02.09, 02:15
      przede wszystkim to jest takie sprawdzone powiedzonko ze milosc sie znajdzie
      wtedy kiedy sie jej nie szuka :)
    • ser55_10 Re: Samotny 25-latek 27.02.09, 00:41
      "dożo" pisze sie przez u otwarte głąbie
      • wsb123 Re: Samotny 25-latek 27.02.09, 08:07
        nie szukalem i mnie nie znalazla
        wiec wrocilem na stare smieci - zaluje
    • goblin83 Re: Samotny 25-latek 09.03.09, 23:23
      Stary,

      miałem podobny problem
      • 86marika Re: Samotny 25-latek 10.03.09, 11:04
        W zupełności się z tobą zgodzę lek na samotność i smutek to zająć się samym sobą
        i dać sobie troszkę szczęścia. Ja po 4letnim związku najpierw się dobiłam a
        potem zaczęłam korzystać z życia :) Człowiek chcą nie chcą nabiera energii i sam
        się doładowuje a miłość jak będzie chciała to sama przyjdzie :)
    • martyna-b7 Re: Samotny 25-latek 10.03.09, 22:48
      A może byłeś dla niej za dobry... Bo mało , który facet decyduje się
      wychowywać cudze dziecko. Ja osobiście podziwiam :) Widze , że
      wszysyc radzą Tobie żeby zająć się sobą ale nie jest to dobra
      roziwązanie na dłuższą metę- na początku czujesz się spełniony -
      szcześliwy masz wrażenie że pokonałeś samotność a później ona wraca.
      Pojawiają się długie wieczory, samotne wyjścia na imprezy. Mnie też
      zostawił facet - zdradził z koleżanką. Od tego czasu mineły dwa lata
      i chociaż nie mówie o tym otwarcie to jeszcze się nie pozierałam.
      Teraz często spotykam się z znajomymi i stwierdzam że ludzie
      naprawde wartościowi, gotowi do poświęceń nie mają szczęścia w
      miłości a osoby , które są typowymi ,,chamami'' zawsze wychodzą na
      swoje.
      • lorunia Re: Samotny 25-latek 11.03.09, 16:14
        Boze jak ja bym chciala spotkac takiego faceta na swojej drodze.
        Poki co niby sama jestem, mam dwoje faceceikow, ktorzych kocham ponad zycie, ale
        brakuje mi od czasu do czasu wyjscia z kims na impreze.
    • dor-tka123 Re: Samotny 25-latek 17.04.09, 21:11
      witam skąd jesteś czy jesteś jeszcze sam
    • dor-tka123 Re: Samotny 25-latek 17.04.09, 21:22
      odezwij sie jak to przeczytasz
      • jedzoslaw Re: Samotny 25-latek 17.04.09, 23:09
        Dor-tka, po prostu napisz mu maila na priva.
    • ewilan Re: Samotny 25-latek 07.05.09, 11:15
      witam,
      jestem w twoim wieku i rozumiem twoja samotnisc. tez byla w związku
      5 letnim. facet mnie zdradzi. zakochalam sie po raz kolejny. sama ne
      wiem czy szczesliwie. teraz w to wątpe. bylo dobrze. ale odkąd
      jestesmy malzenstwem (10 mesiecy) to wszystko sie wali. nie
      rozmawiamy prawie wogole, mijamy sie, nie witamy, nie zegnamy tak
      jak kiedys. on zajmuje sie soba i komputerem. a ja... coz. ja
      cierpie. i nie wiem czase,czy zalowac.nie mam sil juz tlumaczyc ze
      on se oddala. chcialam kochac.kochac tak naprawde. ale chyba
      zatracam jego milosc.. i swoja tez.
      mamy 3 miesieczna coreczke. kocham ja nad zycie. ale czasem sobie
      mysle... czasem mylse, ze gdyby jej nie bylo, nie bylabym z nim
      juz dawno.
      takze wiesz... rowniez w zawiazku mozna sie czuc samotnie.
      niestety... rowniez w zwiazku..
      ;(
      jak bys mial ochote pogadac w trudny chwilach, pisz.
      pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka