23.05.09, 16:24
Lubilam Dziennik, bo udawali ze wcale nie sa z Faktem rodzina.
Teraz lubienie mi mija.
Taki nietelewizyjny temat, ale kojarze kataryne.kataryne z daaaawnego f.Tv.
Obserwuj wątek
    • mameluch Re: Kataryna 24.05.09, 14:18
      a cóże ona z Dz wspólnego ma?
      nie miałem owego w rękach od roku chyba, więc nie w temacie mocnom:)
      • romy_sznajder Re: Kataryna 24.05.09, 14:37
        Dz. ujawnil jej tozsamosc.
        Napisali najpierw sms-a, ze powinna sie postawic na ich miejscu, kiedy "wiedza, a nie moga napisac". I jesli sie ujawni, to oni jej proponuja robote u siebie. A jak nie, to przeciez zaraz do niej dotrze Fakt, "ktory juz nie bedzie tak grzeczny".
        Olala szantazystow, wiec oni napisali takie rzeczy, ze jeden wpis w google wyswietla nazwisko.

        Odbrali jej prawo do anonimowosci zagwarantowane prawem prasowym.
        • mameluch Re: Kataryna 24.05.09, 16:00
          "W okolicach mistrzostw świata w Korei i Japonii w 2002 roku zaczęłam udzielać
          się na forum sport."
          www.dziennik.pl/opinie/article178614/Kataryna_Nie_jestem_Rokita_ani_Kolenda_Zaleska.html
          aaaaaa, jestem Kataryną!;D
          • nioma Re: Kataryna 24.05.09, 22:08
            zupelnie obcy mi temat
            nie lubie blogow, nie znam bloga kataryny, nie wnikam w to cale zamieszanie
            • mameluch Re: Kataryna 25.05.09, 11:24
              ja kiedyś parę razy na bloga jej trafiłem, pewnie trochę częściej na komentarze
              na forum. ale tak abstrahując od tego co pisze, to wygląda na kurestwo czystej
              wody ze strony Dz.
              poza pewnie jednym czy drugim głębszym dnem znanym samym zainteresowanym, chyba
              Dz chce udowodnić, że takie blogowanie czy forumowanie to o kant dupy można co
              najwyżej, a prawdziwa publicystyka mająca monopol na prawdę czy chociaż
              kształtowanie poglądów to tylko w gazecie pod własnym nazwiskiem. a takiego wała.
              • romy_sznajder Re: Kataryna 25.05.09, 13:56
                Nerwy im puscily. Najpierw byla akcja z Czuma, potem zajela sie tym
                niedoswiadczona dziennikarka, sytuacja sie wymknela spod kontroli, a oni nie
                opanowawszy sie nic a nic brna w niewiadomoco. Teraz juz po ptakach, dali ciala.

                Do niedawna to wygladalo jakby Axel Springer zarabial, owszem, pieniadze, ale
                dziennikarze poszczegolnych redakcji sie z nimi identyfikowali bardziej, niz z
                korporacja. Mozna bylo przyjac, ze Newsweek to nie Fakt, podobnie jak Dziennik,
                a Dziewczyna to nie Forbes, mimo ze wydawca jeden.
                Teraz sie powaznie zastanowie zanim wezme Dziennik do reki, tak jak sie
                zastanawaim, kiedys biore Fakt. Mam dylemat z Newsweekieem, bo go zwyczajnie
                lubie, choc wielu osobom Newsweek juz dawno brukowcem smierdzial. Dzis Newsweeka
                kupilam, ale juz z oporami.
                • romy_sznajder Re: Kataryna 25.05.09, 14:25
                  Fakt sie obrazil. :)
                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6638407,Kataryna_sklocila__Dziennik__z__Faktem_.html
    • forumowicz_pospolity Re: Kataryna 30.05.09, 10:14
      ja to własnie kataryne kojarze ze sportowych dyskusji
      na blogu byłem ze dwa razy

      uniwersalna kobieta:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka